Kącik graficzny - Avatary - niech Cię zobaczą...
Admete - Pią 19 Paź, 2007 16:11
Ja tam wolę skłonności marginalne Dlatego sobie zrobiłam avek z Zafarem
trifle - Pią 19 Paź, 2007 16:35
A ja mam Tess
Anonymous - Pią 19 Paź, 2007 16:44
a skund ona bo nie znaju ja jej
trifle - Pią 19 Paź, 2007 17:21
Justine Waddell, zagrała w "Tess of the D'Urbervilles" (http://www.filmweb.pl/Tess+of+the+D'Urbervilles,1998,o+filmie,Film,id=126185) To jest ekranizacja powieści Thomasa Hardy'ego. Czytam właśnie książkę, która mi się bardzo podoba i nabieram smaku na ten film A Justine Waddell zagrała też Molly w gaskellowych "Żonach i córkach".
praedzio - Pią 19 Paź, 2007 17:25
Ach, i cóż ja biedna poradzę, jak McAvoy wpycha się drzwiami i oknami... Strach lodówkę otworzyć. Taaa, wiem, wiem, to przez te kilometry talentu.
Dobra, idę pozrzędzić do innego wątku.
| Admete napisał/a: | Ja tam wolę skłonności marginalne Dlatego sobie zrobiłam avek z Zafarem |
Admete, wiedziałam, że na Cię zawsze mogę liczyc...!
Anonymous - Pią 19 Paź, 2007 17:50
Ja też na razie Lefroya nie umieszczam na avku jeszcze nie. Nie zawładnął mym sercem to niech nie marzy o włąsnym Avatarze.
U mnie moja własna przeróbka kadru z Becoming Jane
Alison - Pią 19 Paź, 2007 17:55
| lady_kasiek napisał/a: | Ja też na razie Lefroya nie umieszczam na avku jeszcze nie. Nie zawładnął mym sercem to niech nie marzy o włąsnym Avatarze.
U mnie moja własna przeróbka kadru z Becoming Jane |
A czy to Tom ją tak wycałował, że aż jej się usta rozprzestrzeniły?
Narya - Pią 19 Paź, 2007 18:32
Ja też jakoś nie chcę się poddać "McAvoyizacji". Po Ioanie/Hornblowerze wróciłam do mojej Margaret. Zdradzam ją co jakiś czas, ale zawsze do niej wracam - nie zupełnie do tej samej
Marija - Pią 19 Paź, 2007 18:44
| trifle napisał/a: | Marija, a ja Cię aż nie poznałam | Chwilowo zmieniłam płeć, bo zapuszczam wąsy. Jako Scully miałam obrastać?
malmik - Pią 19 Paź, 2007 18:49
| AineNiRigani napisał/a: | | Alison napisał/a: | te wszystkie kolejne uwielbienia to były takie brzęczki, a nasze serca pożądały jakiegoś pogromu. I James się wstrzelił w TEN moment |
Ament Matko P z synem
W końcu PRAWDZIWY amant po prototypowych przygryweczkach. |
  
Aine - wiesz jak cię lubię i dlatego błagam doceń to, że nie będę komentować
A domyślasz się ile mnie to kosztuje przy mojej złośliwości
Malmik Cyniczny
Alison - Pią 19 Paź, 2007 19:24
Malmiku doceniamy to i cieszymy się, że się kochasz w starszym bracie naszego Uwielbieńca
malmik - Pią 19 Paź, 2007 19:27
Oj Matko mnie drażnij bo nie wytrzymam..........
Alison - Pią 19 Paź, 2007 19:30
| malmik napisał/a: | Oj Matko mnie drażnij bo nie wytrzymam..........
|
Inżynierze, Ty jakis okropnie podniecony dzisiaj jesteś. Gdzie nie wejdę to jakieś zburzone proporcje emocji. PMSa masz czy co?
Nie denerwuj się, Gerryego też kochamy przecież...
malmik - Pią 19 Paź, 2007 19:37
nieee ja całkiem spokojna jestem.....
Anonymous - Pią 19 Paź, 2007 19:52
| Alison napisał/a: | | A czy to Tom ją tak wycałował, że aż jej się usta rozprzestrzeniły? | Nie to tylko moje inwencja twórcza
Anonymous - Pią 19 Paź, 2007 20:56
| malmik napisał/a: | Aine - wiesz jak cię lubię i dlatego błagam doceń to, że nie będę komentować
Malmik Cyniczny |
Malmiczku Cyniczny, doceniam
dodam, ze w moim serduchu upiorek rosci sobie to samo zaszczytne miejsce...
malmik - Pią 19 Paź, 2007 21:15
| AineNiRigani napisał/a: | | dodam, ze w moim serduchu upiorek rosci sobie to samo zaszczytne miejsce... |
Nooo to odetchniełam - jeszcze jest dla ciebie ratunek
Anonymous - Pią 19 Paź, 2007 21:29
Malmiczku - toż przecież ja tutaj byłam Upiornym pionierem, własnonożnie wydeptywałam colinoszlaki, maczetą siekałam rusiopuszcze. Posiłki przyszły niedawno, to i mogę przecierać szlaki innymi Szkotom, nie?
Przecie mówiłam, że wyemigruje do Szkocji. albo zapakuje sie w pudełko i wyślę poczta, skoro ta ziemia rodzi TAKICH synów.
malmik - Pią 19 Paź, 2007 21:36
No wiem - za upiorkiem to nawet chciałam wyemigrować za tobą.....ale ja bym nie używała liczby mnogiej przy tych synach
Anonymous - Pią 19 Paź, 2007 21:39
To po co bylaby emigracja?
malmik - Pią 19 Paź, 2007 21:43
No dla JEDNEGO syna
Anonymous - Pią 19 Paź, 2007 21:48
to jak granie w totolotka
malmik - Pią 19 Paź, 2007 21:50
I dlatego można tylko sobie pomarzyć..........
Anonymous - Pią 19 Paź, 2007 21:51
he he - ale za to jaka wygrana
Harry_the_Cat - Sob 20 Paź, 2007 12:50
| praedzio napisał/a: | Ach, i cóż ja biedna poradzę, jak McAvoy wpycha się drzwiami i oknami... Strach lodówkę otworzyć. Taaa, wiem, wiem, to przez te kilometry talentu.
Dobra, idę pozrzędzić do innego wątku.
|
Podąże za Tobą... Tylko dokąd, bo coś łatwo zabłądzić...?
|
|
|