Fantastyka - Świat według Marvela
Agn - Czw 23 Sty, 2020 21:53
Christ Hemsworth ostrzyzony...
Aragonte - Czw 23 Sty, 2020 22:10
| Agn napisał/a: | | Christ Hemsworth |
Agn, Chrystusika z niego zrobiłaś specjalnie czy niechcący?
Agn - Czw 23 Sty, 2020 22:22
Psipadek. Swiecil jeszcze gola klata, a przy takich widokach niejeden by Chrystuska zobaczyl.
Szafran - Czw 23 Sty, 2020 22:55
| Agn napisał/a: | Psipadek. Swiecil jeszcze gola klata, a przy takich widokach niejeden by Chrystuska zobaczyl. |
Zaplułam przez Ciebie monitor
Agn - Czw 23 Sty, 2020 23:19
No i obejrzany.
Mam dwojakie odczucia. Spodziewałam się czegoś innego, czegoś więcej... czegoś... hmm... BARDZIEJ. I pod tym względem jestem zawiedziona. Ale z drugiej strony bawiłam się doskonale, ubaw miałam po pachy, muzyka jest ciekawie dobrana (sama z siebie dla mnie nie do słuchania, ale jako ilustracja filmu - super pomysł). Moje serduszko dla Lokiego pika jeszcze bardziej.
Chris Hemsworth ostrzyżony, w lepszej zbroi i bez durnej pelerynki jest jak tort Pavlova z miliardem wisienek. Idris Elba bez durnej złotej zbroi, za to z dredami, odziany cokolwiek niedbale i idący na czele tłumu... dajcie mnie wachlarza...
Tak, względem atrakcyjnego testosteronu to ten film dba o widza (a raczej o widzkę). Jest na co patrzeć.
Film na wielki plus.
Szafran - Pią 24 Sty, 2020 01:54
| Agn napisał/a: | No i obejrzany.
Mam dwojakie odczucia. Spodziewałam się czegoś innego, czegoś więcej... czegoś... hmm... BARDZIEJ. I pod tym względem jestem zawiedziona. Ale z drugiej strony bawiłam się doskonale, ubaw miałam po pachy, muzyka jest ciekawie dobrana (sama z siebie dla mnie nie do słuchania, ale jako ilustracja filmu - super pomysł). Moje serduszko dla Lokiego pika jeszcze bardziej.
Chris Hemsworth ostrzyżony, w lepszej zbroi i bez durnej pelerynki jest jak tort Pavlova z miliardem wisienek. Idris Elba bez durnej złotej zbroi, za to z dredami, odziany cokolwiek niedbale i idący na czele tłumu... dajcie mnie wachlarza...
Tak, względem atrakcyjnego testosteronu to ten film dba o widza (a raczej o widzkę). Jest na co patrzeć.
Film na wielki plus. |
To teraz Ci się pochwalę moją koszulką:D Tylko kolor i krój inny, ale wzór ten sam:D
https://www.othertees.com...Save-The-Galaxy
Agn - Pią 24 Sty, 2020 08:36
Cudna! A w jakim kolorze masz?
Szafran - Pią 24 Sty, 2020 09:00
| Agn napisał/a: | | Cudna! A w jakim kolorze masz? |
Granatową:). Chciałam dokupić nową, bo ją eksploatuję niemożebnie, ale już nie ma mojego rozmiaru.
Za to kusi ta:D Choć mało już freelancuję:D:D
https://www.othertees.com/limited/3071/Freelancer
BeeMeR - Pią 24 Sty, 2020 09:22
Urocza
Agn - Pią 24 Sty, 2020 09:45
Hahahahahahaha! Piekna! Wiedzialam ze cos pod ta piosenke powstanie.
Dzis planuje powtorke z "Czarnej pantery". Sie znow napatrze na te cudna otoczke.
annmichelle - Pią 24 Sty, 2020 13:25
| Agn napisał/a: |
Film na wielki plus. |
Kurcze, dla mnie to była katastrofa. Jakaś parodia serii Thora.
To co w obu częściach "Strażników Galaktyki" (vol. 1 i 2 mocne 7/10 ode mnie) zagrało super i bardzo mi się podobało to kompletnie nie pasowało mi do serii o Thorze. Dwie pierwsze części Thora niemal z zadęciem szekspirowskim, a tu sobie dosłownie "jaja zrobili". Humor na poziomie, hm - składania jaj przez jednego z "gladiatorów", pijaczki Walkirii.
Ginie Asgard? A co tam - wrzućmy jakiś "żarcik" i pośmiejemy się. I tak przez 2 godziny : od żartu do żartu. Zmieńmy charakter Hulka/Bannera, Thor jest jednym wielkim gagiem ( ...), gdzie te błyskotliwe podstępne intrygii Lokiego...
Tylko Arcymistrz był w miarę ciekawą postacią w tym filmie-cyrku.
Jak jakiś fanowski filmik. Parodia, żal było patrzeć, że Cate gra (w sumie - co tam miała do zagrania?) w takiej wydmuszce.
Ocena 3/10 tylko za, jak zwykle, super efekty, scenografię, kilka sytuacji. Trudno mówić, że film mnie rozczarował (gdy mowa o Marvelu), ale nie spodobał mi się.
A myślałam, że gorzej niż "Avengers" i "Ant-man" być nie może (dałam im 4/10)...
Właśnie skończyłam "Czarną Panterę" i też było kiepsko, ale tu napisałabym dłużej co mi nie zagrało.
Czym dalej ta seria, tym niestety wg mnie gorzej.
Dziś powtórzę sobie "Infinity war" - kiedyś niezbyt mi się spodobała, ale np. "Dr Strange" po drugim obejrzeniu nieco u mnie zyskał, więc liczę, że z "IW" będzie podobnie, bo teraz wiem lepiej "o co tu chodzi"
Myślę, że w niedzielę zakończę całość, ciekawa jestem "Endgame".
Agn - Pią 24 Sty, 2020 22:11
"Czarna pantera" w toku. Inaczej teraz na ten film patrze. Wiem kiedy go umiescic w czasie, bohatera widzialam poza jego kraina oraz wiem, jak wazna jest dla innych technologia z jego kraju. No i porownuje z innymi filmami z MCU. On naprawde jest bardzo inny. Tak, owszem, to jest origin, ale ma spory powiew swiezosci. Dzieje sie w innej kulturze, podkreslona jest plemiennosc, a otoczka wizualna to prawdziwe piekno.
Fajne jest tez to, ze w BP superbohater ma inna geneze niz pozostali avengersi - to cos w guscie tytulu dziedziczonego z ojca na syna wraz z odpowiedzialnoscia za lud i, rzecz jasna, zbroja oraz wladza. Nikt nie spadl tu z kosmosu ani nic nikogo nie ugryzlo (a wypicie ziolek, jesli dobrze zrozumialam, kazdego jest w stanie zmienic w BP).
Dobra, juz nie truje, bo i tak nie zdolam wyluscic, o co mi chodzi.
Daje tylko znac, ze teraz film podoba mi sie bardziej. Moze po prostu lepiej go rozumiem.
annmichelle - Pon 27 Sty, 2020 12:43
Agn, jak tam idzie Ci z oglądaniem? Skończyłaś?
Bo nie wiem, czy spoilerować już czy nie.
Agn - Pon 27 Sty, 2020 22:21
Właśnie zaczęłam "Infinity war". Jak chcesz ze spoilerami, to bez krępacji - zawsze je można schować pod kołderką spoilerową.
A właśnie...
Agn - Pon 27 Sty, 2020 23:07
O... w Mordor... K-K-Khhhhh-aaaapitan Ameryka ma brod-d-d-d-ę....
Bogowie... takie rzeczy powinny być nielegalne!
Cholewcia, jaki ten facet się przystojny zrobił!
Szafran - Pon 27 Sty, 2020 23:56
No i jak tam?
Powiem tak, ja po "Infinity War" miałam pewien wewnętrzny konflikt. Pomimo całej miłości do dziewczyn i chłopaków z avengerskiej ekipy trudno mi było Thanosowi odmówić racji:>.
Agn - Wto 28 Sty, 2020 00:18
Wlasnie odczuwam ten wewnetrzny konflikt... No bo... Jego metody sa okrutne, aaaaale...
Agn - Wto 28 Sty, 2020 00:22
No dobrze, musze o to spytac...
Szafran - Wto 28 Sty, 2020 00:50
Nic Ci nie powiem:D Ja musiałam czekać rok, Ty sobie poczekasz do włączenia następnego filmu, hihi.
Agn - Wto 28 Sty, 2020 10:40
Skonczylam "Infinity war".
Fuck.
praedzio - Wto 28 Sty, 2020 10:52
Agn - Wto 28 Sty, 2020 12:20
Ej... No ale...
Osssoooochosssi?!
annmichelle - Wto 28 Sty, 2020 12:35
| Agn napisał/a: | Ej... No ale...
Osssoooochosssi?! |
Zaczniesz od razu "Endgame" czy "po bożemu" obejrzysz "Ant-man i Osa" i "Kapitan Marvel" i dopiero "Endgame"?
Szafran - Wto 28 Sty, 2020 12:51
| Agn napisał/a: | Ej... No ale...
Osssoooochosssi?! |
annmichelle - Wto 28 Sty, 2020 12:59
| Szafran napisał/a: |
Powiem tak, ja po "Infinity War" miałam pewien wewnętrzny konflikt. Pomimo całej miłości do dziewczyn i chłopaków z avengerskiej ekipy trudno mi było Thanosowi odmówić racji:>. |
Hm, niby coś w tym jest i w "IW" nie postrzegałam go jako totalnego złola, jednak
Dla mnie przygoda z Marvelem dobiegła wczoraj końca i było to całkiem przyjemne 12 dni. Naprawdę myślałam, że będzie dużo gorzej, bo generalnie kino superheros to nie to co lubię najbardziej.
O słabszych filmach już wspomniałam kilka postów wcześniej, dorzucę może jeszcze do nich: serię z Ant-manem i Spider-manem to takie trochę kino familijne, jakie oglądało się w połowie lat 90-tych, choć drugie części obu cykli oglądało mi się lepiej i w sumie były ciekawsze.
"Kapitan Marvel" - hm, nie, za dużo bzdurek w tym było, niestety.
Natomiast "IW" i "E" naprawdę mi się spodobały! W kilku momentach autentycznie się wzruszyłam.
"Infinity war" bardzo zyskało u mnie przy drugim oglądaniu, gdy miałam obejrzane pozostałe marvele. I nie wyobrażam sobie obejrzeć i zrozumieć "Endgame" bez znajomości poprzednich filmów.
A tak dla mnie to było jak ostatnie (?) spotkanie znanych mi postaci, wątków, sytuacji. Przyznam, że przy obu tych filmach miałam sporą frajdę rozpoznając poszczególne sytuacje z poprzednich filmów, bohaterów.
Z głównych bohaterów przez całą serię najbardziej podobała mi się postać Steve'a Rogersa, jego wybory, morale, postępowanie. "Pierwsze starcie" to jeden z moich ulubionych filmów z serii, wzruszająca była jego historia.
Stark mnie często mocno irytował, a Thor został "śmieszkiem", niestety daleko mu do Rocket
Co do "Endgame" to spodobało mi się . W sumie bardziej to do mnie trafia i jest logiczniejsze, jeśli można w tym temacie mówić o logice.
Oprócz tego wątek Starka i Tony miał z tym problem od pierwszego "Iron mana".
Tak jak wspomniałam - w tych dwóch częściach było sporo poruszających momentów i jestem pełna uznania dla twórców, że posklejali tę całą sagę i zdecydowali się na takie rozwiązania.
|
|
|