To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 2 wątku

Admete - Nie 11 Maj, 2014 21:52

A ja z przyjemnością stwierdzam, że w NL wciągnęłam się od razu. I na razie jedna nowa drama mi w zupełności wystarczy. Podokańczam kolejno sezony "normalnych" ;) seriali.
Aragonte - Nie 11 Maj, 2014 23:29

Ja też od razu wsiąknęłam w NL, ale z uwagi na moje zakręcenie na punkcie KMM trudne to nie było - pewnie zaraz będę wyszukiwać reklamy z nim jak Agn z LMH (jeśli w jakichś grał :-P ). KMM ma u mnie duuuży kredyt zaufania, jeśli chodzi o dramy ze swoim udziałem (po KoD, BV i tych kawałkach White Tower, które widziałam; zresztą Bad Family też szmirą nie było, tylko produkcją bardziej familijną), a ponoć był żywo zainteresowany scenariuszem New Leaf.
Ciekawi mnie, jak wplotą w fabułę przeszłość bohaterki (i jej rodziny, w tym fakt, że firma jej ojca zbankrutowała po przegranym procesie prowadzonym przez Seok Joo) oraz jak wyjaśnią to, że Seok Joo na przekór ojcu, który jako prawnik zajmował się prawami człowieka, pokierował się w taki, a nie inny sposób :mysle:

Kolejne gify wyszukane na Soompi, scenę uwielbiam i zawsze mnie rozśmiesza :D

Agn - Nie 11 Maj, 2014 23:59

Jestem padnięta, bo całą noc nie spałam, w dodatku jadłam dziś na obiad coś obrzydliwego i już nigdy więcej tego nie zjem. Na szczęście koleżanka z pracy zapodała mi ususzoną przez siebie miętę do zaparzenia (podziałało!), a Anaru poczęstowała potrawą, która ukoiła moje smakowe rozżalenie.
Powinnam iść spać. Ale czekam, aż się melisa zaparzy. No i muszę poczekać, aż włosy kapkę podeschną. Doskonała okazja, by nadrobić zaległości. :mrgreen:

Nawet sobie trochę uporządkuję tematycznie, o!

GG14D:

Anaru napisał/a:
koreańskie matki sa straszne, tzn ta jest taka strasznie koreańska z tymi wymaganiami i zabudowywaniem dziecku czasu różnymi lekcjami.

Obawiam się, że takich matek w Korei jest całe mnóstwo.
BeeMeR napisał/a:
Anaru napisał/a:
tego karmiącego dziadka po bliźnie
Jakiej bliźnie? :co_stracilam:

Boru, przeczytałam "bieliźnie" i zupełnie zgłupiałam... :?
BeeMeR napisał/a:
Moja teoria jest taka, że ten gość tylko skorzystał z okazji - nagłośnionej przez media i próbował okup wyłudzić, a z porwaniem de facto nie ma nic wspólnego.

Mam taką samą teorię!
Zooshe napisał/a:
Anaru napisał/a:
Rzeczywistość już, ulega zmianie, przez każda drobnostkę, zobaczymy jakie znaczenie będą miały buty.

Jakie buty??

Albo buty dziewczynki, albo buty kupione bratankowi Dong Chana.


NL:
Aragonte napisał/a:
jeśli konsekwentnie poprowadzą wątek amnezji i odkupienia bohatera.

No, ta amnezja i tak jest potraktowana po macoszemu. Czytałam kiedyś o gościu, który miał wypadek i stracił pamięć (i nigdy jej nie odzyskał - ponoć odzyskuje się ją w kilka godzin albo wcale). Facet po ocknięciu się nie umiał nic - nawet czytać. Ale w dramalandzie amnezja amnezją, ale najmniejsze kruczki prawne się będzie pamiętało.
No ale to tylko serial. ;)
Aragonte napisał/a:
Szalenie ciekawie wypada szef Seok Joo, nie jest jednoznaczną postacią, a to lubię.

Uważam podobnie. Ilekroć pojawia się na ekranie, temperatura nieco się podnosi i tak naprawdę trudno powiedzieć o nim coś pewnego. Świetna postać. :)
Zooshe napisał/a:
Admete napisał/a:
Ona mi pasuje do Tal Tala ( tak już go będę nazywać ) i jeśli ją z nim sparują, to nie powiem złego słowa.

Też tak uważam.

Są dwa wyjścia - albo będzie wyłącznie tym drugim, więc nie ma mowy - dziewczyny nie dostanie. Albo okaże się skończoną szują i podłym padalcem, a więc nie ma mowy - dziewczyny nie dostanie.
A poza tym ma kiepską grzywkę. Zaś bohater NL jest "in his mid-thirties", więc spoko, nie jest za stary dla naszej drogiej bohaterki.
Aragonte napisał/a:
O, jaki fajny gifek - uwielbiam, jak KMM się śmieje :D

Cudny! Park Min Young też, widzę, głupawki dostała. :D
Admete napisał/a:
Ja chyba wróce też do powtórek CH. Porównam sobie grę Kim Sang Joonga w obu serialach - CH i NL :)

PMY też możesz tam porównać. I Choi Il Hwa. Normalnie - sami starzy znajomi. :)

I mam tak jak Aragonte i Admete - momentalnie wsiorbałam się w NL. Co może oczywiście oznaczać, że jestem tak walnięta, że wystarczy, by serial był po koreańsku, a ja już go lubię. ;)

Aragonte napisał/a:
pewnie zaraz będę wyszukiwać reklamy z nim jak Agn z LMH (jeśli w jakichś grał :-P )

No ba! Pewnie, że grał. Proszę, choćby piwo: https://www.youtube.com/watch?v=fwuP-sGS01s


TROCHĘ O LMH:
Aragonte napisał/a:
Agn - LMH w mini??? Gdzie? :lol:

Nie w mini, tylko mini-mini. Powstała mini-dramka, która zwie się "One LINE love" i ma na celu reklamowanie aplikacji LINE na chińskich smartfonach. Jest już pierwszy odcinek (trwa ok. 16 minut). Historia jest prosta - znany koreański kompozytor spotyka na swej drodze śliczną, chińską, zwykłą dzieweczkę. Zgadnijcie, czy będzie wielka miłość. ;)
Jak pisałam - nie ma tej werwy, którą mają koreańskie dramy i bardzo, bardzo, bardzo doceniam teraz postacie typu Gu Jun Pyo. Bohaterowie w tej (chińskiej, oczywiście) dramce uśmiechają się do siebie, patrzą się na siebie i stoją b. długo w swym szczęściu. Ot, nic takiego.
Gu Jun Pyo już dawno by pannie wyłuścił, że jest przeciętna, a on jest wysoki, przystojny i bogaty i co z jej mózgiem jest nie tak, że jeszcze nie padła przed nim na kolana z wrażenia. :lol:
No ale...
LMH wygląda przepięknie.
A i chińska dzieweczka jest bardzo, bardzo ładna.
https://www.youtube.com/w...d&v=lcGWNa6GIyA
Nie spodziewajcie się jednak jakiejś wysublimowanej gry aktorskiej, dialogów z ikrą czy dramatoz (na razie, mniemam, hehe). Nie wysilili się szczególnie, ale wiadomo - to w gruncie rzeczy reklama, Oscarów za to nie będzie. ;)
Zooshe napisał/a:
Powiem szczerze, że chyba wolałabym aby gadał po chińsku niż po angielsku. Chińskiego nie znam więc nie wyłapywałabym kwiatków.
Od dziś zamiast hurry please, będę mówić pali please. :-D

A ja "łan, tu, sri". :lol:
Ale przynajmniej tu jego bohater nie zna angielskiego, więc nie ma takiego śmiechu, po prostu stara się skomunikować jak potrafi (nawet jeśli NIE potrafi). ;)
Anaru napisał/a:
A jeszcze City Hunter czeka. ;)

Nie spocznę, dopóki się z tym nie zaznajomisz! To jest absolutna KLASYKA tego wątku.

I INNE:
Zooshe napisał/a:
Właśnie jem placek kimchi po zbójnicku. Pycha. :slina:

Mlask! Z czym???
Zooshe napisał/a:
Czyli z sosem i mięskiem gulaszowym + surówka. Pycha.

A jak robiłaś? Mięsko surowe? Pochwal się należycie, nie każ się ciągnąć za klawiaturę. :D

Trzykrotka napisał/a:
Ja jestem na razie odcięta od dram :cry2:
Na domiar wszystkiego komp mi padł, a rezerwowy się nadaje wyłącznie jako przerośnięta maszyna do pisania - obejrzeć się na nim nic nie da :(

O masz! Co się stało???

I dobranoc...

Aragonte - Pon 12 Maj, 2014 00:06

Wow, jaki KMM młodziutki w tej reklamie :D To nie jakoś z czasów White Tower? Ale głos ten sam :serce:
Tego piwa bym chętnie spróbowała, ale bez szans :wink:

Agn - Pon 12 Maj, 2014 00:12

Wiem, co czujesz. Od czasu "Double X" mam dziką chęć na Cass Beer i... no chance. A jestem pewna, że jest bosko pyszne. ;)
Ech...

Znalezione. Dla mnie - na dobranoc. A wy to pewnie obejrzycie o poranku przy kawie. Miłego!
Spoiler:


:serduszkate: :serduszkate: :serduszkate:

BeeMeR - Pon 12 Maj, 2014 09:00

Agn napisał/a:
O masz! Co się stało???
Wirus zeżarł klucziwe cośtam w systemie w efekcie czego system przestał działać. Format c, postawiłam nowy, ale dalej jeszcze nie wszystko działa tak jak powinno tj. jak lubię i się przyzwyczaiłam - trzeba jeszcze sporo powgrywać, poaktualizować, poustawiać itd.
Ważne, że działa. Ale chyba nie minie mnie inwestycja w nowy system, porządnego antywira i oczywiscie monitor - strach się bać, jaka kwota wyjdzie :cry2:

Z milszych rzeczy - obadałam wczoraj smaki świata w Galerii Krakowskiej - szukałam ramenu, ale był tylko z Japonii i Tajlandii, a to nie to samo ;)
Z Korei był udun, ale bardzo zdecydowanie nie moje smaki - owoce morza oraz kimchi.

Agn napisał/a:
A wy to pewnie obejrzycie o poranku przy kawie. Miłego!
Ładne :kwiatek:
Admete - Pon 12 Maj, 2014 09:19

Agn napisał/a:
Są dwa wyjścia - albo będzie wyłącznie tym drugim, więc nie ma mowy - dziewczyny nie dostanie. Albo okaże się skończoną szują i podłym padalcem, a więc nie ma mowy - dziewczyny nie dostanie.
A poza tym ma kiepską grzywkę. Zaś bohater NL jest "in his mid-thirties", więc spoko, nie jest za stary dla naszej drogiej bohaterki.


Chyba raczej to drugie, bo ma być następcą SJ w firmie ( podobno ). Będzie musiał wskoczyć w jego buty ;) Aleś się czepnęła taltalowej grzywki ;) Zabawne, ze w BV KMM grał 40-latka, a miał 36. Teraz ma 42, a gra pewnie 37-latka ;) Jak to w dramalandzie. Zdecydowania ta amnezja to jest dość specyficzna :lol: Ogólnie opuchlizna z twarzy tez szybko zeszła, ale co tam - Korea nie może być gorsza w medycynie,a cuda indyjskiej medycyny znamy dobrze ;) W domu sobie obejrzę reklame z KMM.

Aragonte - Pon 12 Maj, 2014 10:01

Amnezja Seok Joo jest specyficzna, ale co tam, autyzm bohatera Rain Mana też typowy nie był :wink: Jak długo reszta fabuły jest w miarę wiarygodna (np. wątki prawnicze), nie będę się czepiać.

A co do kwestii wieku - jak długo nie każą czterdziestoletniemu KMM grać licealisty, moim zdaniem wszystko jest OK :) I mam wrażenie, że jako Kang Mae w BV wyglądał ciut starzej niż teraz, może to kwestia ciuchów, a może gry.

Agn, śliczny gif z Generałem wrzuciłaś w spoiler :serce:

Trzykrotka - Pon 12 Maj, 2014 10:56

Cudny gif z generałem :serduszkate: Wyczytałam, że po YAAS wchodzi drama z drugim generałem, znaczy - tym z Frozen Flower - i aktorką z Greatest Love. Temat ciekawy. Olaboga :frustracja: Czemu ja to musiałam znaleźć...

Aragonte napisał/a:

A co do kwestii wieku - jak długo nie każą czterdziestoletniemu KMM grać licealisty, moim zdaniem wszystko jest OK :)


Nie mów hop, bo jeszcze wykraczesz :lol: 45-letni Aamir Khan z całą powagą (i niepowagą, bo to komedia była) grał studenta. I film był hiciorem takim, że hej. Ale podobno się naciągał za uszami do roli.

Potwierdzam, KMM w NL jest cudny! Kupił mnie w momencie poamnezyjnej przemiany. Najpierw te siupy w szpitalu - zabawna zmiana wizerunku bardzo mu posłużyła. Potem - co było jeszcze lepsze - subtelnie zagrał gościa, który się już zmienił, ale jeszcze musi udawać, że się nie zmienił. Trochę mu pomagali lekko rozwianą grzywką i takimi tam, ale sukces należy jednak przypisać jemu - piękna robota :oklaski:
Do NL też wolałabym napisy polskie. Lubię w dramach prawniczych wiedzieć, czego dotyczą sprawy prawnicze. Bo do samego oglądania zawirowań osobistych bohaterów mam wiele innych dram/filmów/seriali. Ale nic to, dam radę, bo przyjemność oglądania jest duża. Mnie na tę przyjemność składa się i kunszt aktorski KMM i uroda PMY :wink:


Anaru :kwiatek: z GG jestem po 4 odcinku. Będę miała teraz lekkie zwolnienie tempa, bo ten tydzień mam dość zabiegany, a chcemy z Gosią (póki u niej mieszkam) dokończyć Master's Sun. Będę Was agitować do tej dramy jak tylko skończę. Nie jest tak wybitna jak Greatest Love, ale siostry Hong jednak dają radę i patrzy się na to naprawdę znakomicie. Ale to opowiem za 4 odcinki, po finale.

Agn - Pon 12 Maj, 2014 11:40

Agn napisał/a:
Wirus zeżarł klucziwe cośtam w systemie w efekcie czego system przestał działać. Format c, postawiłam nowy, ale dalej jeszcze nie wszystko działa tak jak powinno tj. jak lubię i się przyzwyczaiłam - trzeba jeszcze sporo powgrywać, poaktualizować, poustawiać itd.
Ważne, że działa. Ale chyba nie minie mnie inwestycja w nowy system, porządnego antywira i oczywiscie monitor - strach się bać, jaka kwota wyjdzie :cry2:

O nieee... :pociesz: Widzę, że obie z Anaru z kompami macie przeboje. :(
Cytat:
Z milszych rzeczy - obadałam wczoraj smaki świata w Galerii Krakowskiej - szukałam ramenu, ale był tylko z Japonii i Tajlandii, a to nie to samo ;)
Z Korei był udun, ale bardzo zdecydowanie nie moje smaki - owoce morza oraz kimchi.

Ja lubię każdy ramen. To jest straszne, niezdrowe, ale tam do licha - uwielbiam.
Admete napisał/a:
Chyba raczej to drugie, bo ma być następcą SJ w firmie ( podobno )

Też mi się wydaje, że teraz jest słodko, by Ji Yoon miała za kim latać, a o kim będzie musiała zmieniać zdanie, tak, by ze spokojem pognać w ramiona Seok Joo. Ja tam nie mam nic przeciwko.
Admete napisał/a:
Aleś się czepnęła taltalowej grzywki ;)

No nic nie poradzę, niejedną już grzywkę widziałam, ale ta jest po prostu masakrycznie fatalna. :P
Admete napisał/a:
Korea nie może być gorsza w medycynie

Otóż to!
Aragonte napisał/a:
jak długo nie każą czterdziestoletniemu KMM grać licealisty, moim zdaniem wszystko jest OK :)

Też tak uważam. Tzn. bardzo chętnie zobaczyłabym go w szkole, ale raczej w roli np. wyjątkowo wymagającego nauczyciela matematyki. :D
Aragonte napisał/a:
Agn, śliczny gif z Generałem wrzuciłaś w spoiler :serce:

&
Trzykrotka napisał/a:
Cudny gif z generałem :serduszkate:

Wiem. Jak go zobaczyłam, to mi serce szybciej zabiło. :serduszkate:
Cytat:
Nie mów hop, bo jeszcze wykraczesz :lol: 45-letni Aamir Khan z całą powagą (i niepowagą, bo to komedia była) grał studenta. I film był hiciorem takim, że hej. Ale podobno się naciągał za uszami do roli.

Cichaj tam!
Proszę KMM niczego nie naciągać i nie wkładać go w szkolny mundurek!

Trzykrotko, czekam niecierpliwie na wrażenia z MS. :D

Trzykrotka - Pon 12 Maj, 2014 11:51

O Master's Sun będzie długi i analityczny post ze zdjęciami :excited: Powiadam ci, takiego ohydnego grzyba, jaki tam obnosi bohater, jeszcze nie widziałaś :obrzydzenie:

Zanim napiszę kilka słów o 13 posterunku, czyli YAAS - to najpierw ten słodziak, którego Anaru wrzuciła w muzycznym. I jego Gangnem style :lol:
https://www.youtube.com/watch?v=L9-YSLkwTk8

Póki co nie wiem, co sądzić o YAAS. Trochę się czuję skonfudowana zmiennymi klimatami tej dramy. Jedne postaci są - na razie -całe z komedii (jak designerski szwagier Koszmita, czy młodziak w okularkach). Inne - pół na pół - jak Komendat (którego nazwisko - powtarzam za dramabeans - brzmi Płyta Chodnikwa :shock: ), a inne, jak nasz Żabul -(Srebrny Dorsz) - z dramatu. Choć scenka, w której - wzorem Sherlocka - recytował w błyskawicznym tempie dane o osobach obejrzanych w ciemnym klubie - była fajna i prześmiewcza. Uważam też, że choć Dokko ładnie, bardzo ładnie to zagrał - idiotyczna była scena policzkowania go przez byłą, która - jakby nie było - jest szefową wydziału w tej samej komedzie. Że co, jak się pytam? To miało niby być profesjonalne? :shock:
Na razie nie wiem, jak zaklasyfikować tę dramę. Oglądać będę na pewno, dla obsady i żeby się przekonać, jak to poprowadzą. Na dramabeans bardzo się podoba.

Agn - Pon 12 Maj, 2014 12:21

Trzykrotka napisał/a:
najpierw ten słodziak, którego Anaru wrzuciła w muzycznym. I jego Gangnem style :lol:
https://www.youtube.com/watch?v=L9-YSLkwTk8

Dał czadu. :mrgreen:

Admete - Pon 12 Maj, 2014 13:25

Aragonte napisał/a:
I mam wrażenie, że jako Kang Mae w BV wyglądał ciut starzej niż teraz, może to kwestia ciuchów, a może gry.


Coś w tym jest. Na pewno włosy, sposób gry, ubrania także.

Agn napisał/a:
będzie musiała zmieniać zdanie, tak, by ze spokojem pognać w ramiona Seok Joo. Ja tam nie mam nic przeciwko.


Tez tak sądze, ale scenarzyści koreańscy to miewają różne pomysły ;)

Trzykrotka napisał/a:
Potwierdzam, KMM w NL jest cudny!

No nareszcie ;) Uwielbiam też scenę na kozetce u psychiatry chyba. Mam nadzieję na więcej.

Agn napisał/a:
Tzn. bardzo chętnie zobaczyłabym go w szkole, ale raczej w roli np. wyjątkowo wymagającego nauczyciela matematyki.


:lol: To by było coś ;) Wolałabym jednak charyzmatycznego i wymagającego ;)

Trzykrotka co to za drama z generałem?

Trzykrotka - Pon 12 Maj, 2014 14:03

Admete napisał/a:

Trzykrotka co to za drama z generałem?

Drama psychiatryczna :wink: It's Okay, That's Love. Tak ją zapowiadają. On jest pisarzem i radiowym DJem, który ma nerwice natręctw i stroni od ludzi. Ona jest początkującym psychiatrą, która próbuje się z nim uporać. Nie twierdzę, że musze to obejrzeć, ale dla obsady pewnie obwącham. Pana nie znam za dobrze, prócz FF, ale panią, Gong Hyo Jin, ogląda się świetnie. Lubię takie aktorki

Admete - Pon 12 Maj, 2014 14:53

Ranyści - psychiatryczna ;) Mus zerknąc ;)
BeeMeR - Pon 12 Maj, 2014 15:05

Ja sobie postanowiłam za nową dramę wziąć się jak skończę SLA (czyli już niedługo) a w międzyczasie oglądam filmy:

Bezimienny miecz

Chciałabym móc napisać, że jest to film dobry, ale nie wypada tak kłamać. Nie jest może zły, obejrzeć można bez przykrości, ale do dobrego filmu to mu sporo brakuje - przede wszystkim bohaterowie są dość płasko nakreśleni, schematycznie, a wydarzenia pokazane są trochę chaotycznie, trochę niespójnie, trochę się trzeba domyśleć o co w ogóle cale zamieszanie (przewrót pałacowy) kto za nim stoi i po co. Film jest za to bardzo malowniczy - ma piękne kostiumy i plenery, jest widowiskowy - nie można mu odmówić pewnego rozmachu i efektownych walk, ale niestety chwilami komputerowa sztuczność mocno uderza w oczy.
W roli jednego z najlepszych mieczy Joseonu: Cho Seung-Woo (znany jako Dong Chan z GG14D)







Zwiastun
http://www.youtube.com/watch?v=dwXYX83NOvs

Admete - Pon 12 Maj, 2014 15:11

Mam podobną opinię do twojej na temat tego filmu.
Trzykrotka - Pon 12 Maj, 2014 15:15

BeeMeR napisał/a:

Bezimienny miecz


Piękne zdjęcia. Avatar masz z tego filmu? :kwiatek:

BeeMeR - Pon 12 Maj, 2014 15:23

Trzykrotka napisał/a:
Piękne zdjęcia. Avatar masz z tego filmu? :kwiatek:
Jak najbardziej :kwiatek:
Anaru - Pon 12 Maj, 2014 15:45

GG14D nr 4 spoilery oczywiście są ;)

No ładny pan strażak. I pan nauczyciel. :roll: Fajne hobby po godzinach. :confused3:
Ale skoro juz tak oficjalnie wiadomo to pewnie bedzie drugie dno. Albo i trzecie.
Swoją szosą super ostre to pióro, skoro się tak mocno wbiło.

Mężowi się nie dziwie, że wiedząc co wie (a przynajmniej jak sądzę wie tyle ile powinien czyli nic ;) ), uważa działania żony za paranoję. Ale nic by mu nie zaszkodziło pomóc przez te dwa tygodnie, choćby dla jej spokoju ducha. :roll:

Dong Chang cudny, ma facet słodki uśmiech. i dobre podejście do dzieci - facet idealny normalnie. :wink:

Nie, to wcale nie jest podejrzane, że pseudo pożar w klubie jest akurat zaraz po kontroli jakiegoś kolesia. :roll: Ten "klub karaoke" to chyba takie z bardziej prywatnymi śpiewami, skoro można sobie tam zamówić dziewczynę ;)

Widać, że horrorów nie oglądali - "poczekaj tu"coś oznacza nic innego jak to, że kogoś ktoś lub coś dopadnie.

No kurcze, pierwsza zasada bezpieczeństwa: blokować drzwi auta! Logika, że ktoś wlezie jak otwarte.

Silna kobieta, podziwiam. :oklaski: Ale ja bym go nie łapała w ogóle. :roll:
Ciekawe czy będzie "nie wszystek umrę" w następnym odcinku. ;) Bo to byłoby chyba za proste. ;)

Bardzo sie cieszę, że nie ma na końcu "w następnym odcinku". Wolę zdjęcia z planu.

Trzykrotka - Pon 12 Maj, 2014 15:57

Anaru napisał/a:
Ale nic by mu nie zaszkodziło pomóc przez te dwa tygodnie, choćby dla jej spokoju ducha. :roll:


Uchchch... jak mnie denerwuje ta kobieta! Nie wiem, co jest, ale chyba aktorka nie utrafiła w odpowiedni ton. Dla mnie to ona gra wariatkę, taką walniętą, z ADHD, która każe chore dziecko wyrwać ze snu w nocy, bo ona chce mu powiedzieć, że mamusia je kocha. I działa w amoku, jak na prochach i w ogóle i się nie podoba. I postać, i aktorka.

Anaru napisał/a:
Ten "klub karaoke" to chyba takie z bardziej prywatnymi śpiewami, skoro można sobie tam zamówić dziewczynę ;)

To podobno częste przypadki- takie właśnie burdeliki-agencje towarzyskie działające jako "kluby karaoke."

BeeMeR - Pon 12 Maj, 2014 18:11

Anaru napisał/a:
Bardzo sie cieszę, że nie ma na końcu "w następnym odcinku". Wolę zdjęcia z planu.
Moja krew :mrgreen:

Trzykrotka napisał/a:
Uchchch... jak mnie denerwuje ta kobieta! Nie wiem, co jest, ale chyba aktorka nie utrafiła w odpowiedni ton. Dla mnie to ona gra wariatkę, taką walniętą, z ADHD, która każe chore dziecko wyrwać ze snu w nocy, bo ona chce mu powiedzieć, że mamusia je kocha. I działa w amoku, jak na prochach i w ogóle i się nie podoba. I postać, i aktorka.
Mnie nawet nie denerwowała - tj. niektóre pomysły i owszem - takie budzenie w środku nocy dziecka zbyłabym śmiechem - i to nie tym radosnym.
Mnie się zaś bardzo podobała dziewczynka :mrgreen:

Trzykrotka - Pon 12 Maj, 2014 20:25

BeeMeR napisał/a:

Mnie się zaś bardzo podobała dziewczynka :mrgreen:

Ba! W końcu to córeczka Siwona, nie? :serduszkate:

BeeMeR - Pon 12 Maj, 2014 20:37

Trzykrotka napisał/a:
BeeMeR napisał/a:

Mnie się zaś bardzo podobała dziewczynka :mrgreen:

Ba! W końcu to córeczka Siwona, nie? :serduszkate:
I narzeczona Dong Chana :mrgreen:
Taki malutki spoiler może mi wybaczycie, hm? :kwiatek:

Admete - Pon 12 Maj, 2014 20:41

Jedna osoba na soompi tak wyjaśniła sprawę sądową z 4 odcinka NL:

Cytat:
The deceased father CEO of the Taejin group seemed to have more than one wife. Each wife and mistress(es) has decendent who is in charge of the 3 sub group of Taejin: Taejin Construction, Taejin Electronics, Taeahn Foundation. When the father was alived, SJ took care of the whole corp finance which of course including the 3 sub groups. But when the father died, the 3 sub groups pulled out and became independent. So, SJ now represents Taejin Electronics who seems the strongest in those 3 and still takes care of the slush fund of the father in Swiss and France. Now the Taejin Construction went bankrupt and will be merged into one of the other two with the highest bidder. The Taeahn desperately wants to take over the TC (Taejin Construction) to make their company become powerful but they don't have enough fund to beat the TE (Taejin Electronics) Meanwhile, TE doesn't want Taeahn getting TC so they want to make sure they bid high to win (and they have enough fund to do high bid) However, SJ already calculated the amount that Taeahn can have without loan which about US$ 4.5 billion, so he advised TE only bid US$ 5.1 billion. In addition, since he monitored the slush fund for the father, he suspected that Taeahn would take out from tbe slush fund to have more money to bid. If Taeahn did that, he'd point out that they used loan so they'd loose in the end, that's why he was confident about the low bid price he suggested TE do, he as sure that he'd win. Now, I think Taeahn knew that and tried to kill SJ. After he accident, Taeahn jumpe to the bid right away with a very high bid to win anddof course they use the slush fund as SJ suspected. Now the amnesia SJ can't figure out why he advised TE with such a low bid coz he couldn't remember the slush fund. He wants to find out why Taeahn can have fund to bid that high and it needs some time to search. Meanwhile, Taeahn bribes the International bank to ignore and block the other 2 banks into reviewing if the money is cash or loan. The International bank quickly approves Taeahn bid and they sign MOU to finalize. Luckily, SJ tracks his past activity and find out about the transfer money to Paris bank. Although he stll doesn't remember the slush fund, he still uses the Paris bank as hid bluffing to make Taeahn believe that he figured it out. It's only later at the party, TE's CEO thanks him about managing the slush fund so he knows now. It's really funny that the amnesia SJ only know abot fund from Swiss and France, but the TE's CEO thought he's just being careful to disclose the slush fund, so he just said everything outloud to let SJ know that SJ doesn't need to be careful when talk to him, but instead gave SJ the idea of what he did in tbe past that he couldn't remember



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group