Seriale - Dramy, czyli urok Azji
Trzykrotka - Pon 12 Sie, 2013 22:44
| Agn napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | | w sumie tak zlewaja się z postacią, że w dzwonach na przykład sobie City Huntera nie wyobrażam. |
W DZWONACH!!! |
Sama to sobie w tej chwili wyobraziłam i leżę na dywanie ze śmiechu.
No, wtedy NaNa na pewno rozpoznałaby go od pierwszego kopa
| Admete napisał/a: | | Żal mi tego nieporządnego wyglądu z początku pierwszego odcinka. Służy mu bardzo. |
Oj tak (Aż mi się westchnęło ) taki łobuziak w brudnych trampkach i wypłowiałym podkoszulku. Typ nie do odparcia, poważnie, zwłaszcza z tym całuśnym, bezczelnym uśmiechem.
Admete, spotkałaś już ajussi? Cudna postać.
Agn - Pon 12 Sie, 2013 22:46
| Admete napisał/a: | | Żal mi tego nieporządnego wyglądu z początku pierwszego odcinka. Służy mu bardzo. |
Oj wierz mi, że jak się uwalił potem na szkoleniu błotem, to chciałam mu przygotować kąpiel. Ech...
| Trzykrotka napisał/a: | No, wtedy NaNa na pewno rozpoznałaby go od pierwszego kopa |
A skąd! Za nic w świecie!
Trzykrotka - Pon 12 Sie, 2013 22:50
| Agn napisał/a: |
Oj wierz mi, że jak się uwalił potem na szkoleniu błotem, to chciałam mu przygotować kąpiel. |
Błotem?? I ja tego nie pamiętam? Za to pamiętam kwestię Puszczaj, bo zepsujesz mi fryzurę.
To rozumiem!
Agn - Pon 12 Sie, 2013 23:09
| Trzykrotka napisał/a: |
Błotem?? I ja tego nie pamiętam? Za to pamiętam kwestię Puszczaj, bo zepsujesz mi fryzurę.
To rozumiem! |
Drugi odcinek, przebłyski ze szkolenia, kiedy to się uczył walk. I to było w błocie. I Min Ho nie jest tam tylko seksownie przybrudzony, żeby ładnie wyglądać, ale jest tak ufajdany błockiem, że mucha nie siada.
Trzykrotka - Pon 12 Sie, 2013 23:47
O ja głupia... Sama screeny wklejalam. Utaplany był jak nieszczęście.
Btw: ciekawosc mnie zjada jak się BeeMer King of dramas widzi...
Admete - Wto 13 Sie, 2013 06:36
Widziałam te fragmenty. Więcej nie zobaczyłam, bo zadzwoniła Riella i półtorej godziny gadałyśmy
Trzykrotka - Wto 13 Sie, 2013 11:38
| zooshe napisał/a: |
Teraz lecę powolutku z OML. Si Won jest bezbłędny. To wielka sztuka dla aktora, grać aktora, który nie umie grać. |
Prawda, że pięknie odgrywał miotanie głową i to rozpaczliwe Dlaczego? Dlaczego?, co po koreańsku brzmiało podwójnie zabawnie.
Kiedyś javabeans i girlfriday, rozmawiając o aktorach grających aktorów zestawiły role Siwona z King of Dramas i Oh My Lady. I o dziwo doszły do wniosku, że choć ten z OML jest mądrzejszy i nie aż tak płytki jak ten z KoD, to na pewno Hyung Min z KoD jest lepszym aktorem. Na jego umiejętności narzekała tylko jego partnerka, Min Ah, ale wiadomo, że to była zawodowa rywalizacja.
BeeMeR - Wto 13 Sie, 2013 15:58
Trzykrotko, na Kod przyjdzie czas jak zdobędę całość (mam już niemal 4 odcinki ) na razie kontynuuję CH - jestem w połowie 19 odcinka i wygląda na to, że jutro skończę serial - bardzo bym chciała, bo w święto to już raczej nie pooglądam, a robić kilkudniową przerwę tuż przed końcem, gdy atmosfera coraz to się zagęszcza to mi się nie widzi
zooshe - Wto 13 Sie, 2013 17:10
| Trzykrotka napisał/a: |
Prawda, że pięknie odgrywał miotanie głową i to rozpaczliwe Dlaczego? Dlaczego?, co po koreańsku brzmiało podwójnie zabawnie. |
Właśnie wielka szkoda, że nie ma więcej scen, w których mógłby dać popis swoich umiejętności aktorskich jak to było w KoD. No chyba że będą później i jeszcze nie dotarłam.
Admete - Wto 13 Sie, 2013 20:26
Podoba mi się muzyka z Faith, przede wszystkim motyw przewodni;
http://www.youtube.com/wa...uuq-6_eOAkQ0weL
Ta muzyka podoba mi się coraz bardziej. Muzyka z filmu czy serialu jest w moim odczuciu dobra, gdy można ją słuchać w zupełnym oderwaniu od obrazu, z którego pochodzi. A muzyki z Faith słucha się rewelacyjnie. Nie mogę się oderwać.
http://www.youtube.com/wa...uuq-6_eOAkQ0weL
Tears of Soldier ...bardzo nastrojowe...Smile...
Agn - Wto 13 Sie, 2013 22:44
Nad muzyką z Faith mogę się rozpływać w nieskończoność. Też mi się bardzo podoba. Swojego czasu wrzuciłam kilka sznurków do wątku z soundtrackami.
Mnie się podoba temat Choi Younga - I am wudalchi: http://www.youtube.com/wa...uuq-6_eOAkQ0weL
Świetny chórek jest w tym utworze.
Za mną łazi powtórka z Iris. Bo chciałabym napocząć Iris 2, nawet jeśli nie ma nic wspólnego z jedynką, i tak chcę najpierw odświeżyć.
Obawiam się, że doba jest zbyt krótka...
PS Nie, nie oprę się. Nie powstrzymujcie mnie. Trailer do Red 2: http://www.youtube.com/watch?v=ZfB8QwYBPxY
*Agn w skowronkach* Swoją szosą Lee Byung Hun to jeden z tych aktorów, którzy (całkiem swobodnie) mówią po angielsku. I bardzo ładną ma wymowę.
Przy okazji dla niego życzenia szczęścia i wszelkiej pomyślności, gdyż dopiero co się ożenił. Jego wybranką jest Lee Min Jung, którą niektóre z konwersujących tu pań kojarzą z roli narzeczonej Gu Jun Pyo z BBF (tak, tej, którą Jun Pyo nazywał "monkey").
Trzykrotka - Śro 14 Sie, 2013 00:03
Przepiękna jest ta muzyka, odpowiednio monumentalna, odpowiednio poruszająca
| Agn napisał/a: | | Obawiam się, że doba jest zbyt krótka... |
To właśnie coś, nad czym boleję
Planowałam Faith, ale nie chcę oglądać w biegu i po kawałku. No i - tak myślę - dobrze byłoby zrobić sobie reset, nabrać tchu... Może sobie w święto zacznę wreszcie? Bo ile można się wstrzymywać? To niezdrowe
Ponieważ było tutaj już masę zdjęć Generała, to ja jeszcze wrzucę Doktorkę
Bardzo mi się ona podobała jako kobieta. Bardzo pasowali do siebie z Min Hoo. Na dodatek ten kontrast był intrygujący, że w tej parze to on był przewodnikiem, obrońcą, ostoją, spokojem, mimo swojej chłopięcej aparycji. I mimo różnicy wieku. Według wiki - 10 lat.
Dla nabrania tchu podglądam sobie po kawałku OML w polskim sosie, a głównie obfotografowuję Siwona.
A propos Siwona i a propos koreańskiej angielszczyzny - dotarłam w końcu do 5 odcinka dramy Spring Waltz i do Siwona zarazem.
Tretra to mało, chłopię w 2006 wyglądało tak, że dobrze, że wiedziałam, że to on Gra małą rólkę, ma włosy na jeżozwierza albo na tapira i powiedziałabym, że nawet się jeszcze nie zapowiada, że wyrośnie z niego mężczyzna wart zawieszenia na nim oka.
Edit: o, coś około tego wizerunku
A właściwie nawet tego
Drama do 5 odcinka jest masakryczna, tzn, trzeba przecierpieć niemożebnie męczący flashback, w którym dowiadujemy się, skąd chłopiec- niemal ulicznik z podrzędnych dzielnic Seulu, który na dodatek nigdy nie chodził do szkoły, znalazł się raptem na stanowisku syna super dobrej i zamożnej rodziny z Kanady. I skąd wziął dwie biegunowo różne dziewczyny - przyjaciółki z dzieciństwa. Retrospektywa już się (w 5 odcinku ) skończyła, Siwon - jeżozwierz stanął za ladą garkuchni z kimbapem, a dwaj bohaterowie zlatują się gwiaździście do małego miasteczka, w którym snuja mieszka, tworzy, pracuje i - podaje do stołu w garkuchni. Bohater - Pianista jest wybitnie antypatyczny i nie ma wielkiego pojęcia o grze aktorskiej. Na jego tle Philip Henney lśni blaskiem nieziemskim. Przystojny niewiarygodnie, uroczy, promienny, elokwentny, roześmiany, no i ta angielszczyzna, ta doskonała angielszczyzna! W sumie - to jego język, nieprawdaż? Jednak w tych ustach brzmi jakoś bardziej niż w innych
Kącik Siwona - zdjęcia przypadkowe, które łączy tylko to, że mi sie podobają
  
To dziewczyna z KoD, prawda?
Agn - Śro 14 Sie, 2013 06:51
| Trzykrotka napisał/a: | | Bardzo pasowali do siebie z Min Hoo. |
Też uważam, że pasowali. | Trzykrotka napisał/a: | | mimo różnicy wieku. Według wiki - 10 lat. |
Między aktorami - tak. Między bohaterami niekoniecznie. Eun Soo miała ponoć 33 lata, Young w filmie bodaj 29. Potem się zresztą wyrównało. | Cytat: | A właściwie nawet tego |
To Si Won?!
| Trzykrotka napisał/a: | | W sumie - to jego język, nieprawdaż? |
Owszem. Nie jestem pewna, że on dobrze po koreańsku w ogóle mówi...
Btw on ma na imię Daniel.
Na tym ostatnim jest, owszem, pani z KoD.
Admete - Śro 14 Sie, 2013 08:10
Pani grająca w Faith jest prześliczna. W życiu bym tez nie powiedziała, że ma tyle lat, ile miała. Muzyka mnie złapała i nie chce puścić. Oglądam CH - podoba mi się, ale nie mogeznieśc jak ubierają Lee Min-ho. Wygląda jak ...tutaj zmilczę, żeby nie urażac uczuć. On jest naprawdę sympatycznym, młodym aktorem, potrafi ładnie zagrać smutek, determinację ( scena śmierci przybranej matki na początku i "zabiję ich wszystkich" ), ma talent komiczny. Nie mam nic przeciwko temu, że wysoki, szczupły i chłopięcy - taki typ urody i przywilej wieku. Nie dziwię się, że się dziewczynom podoba. Ale nie mogę zaakceptować jego ubrań. Jedynym sensownym jest granatowa koszula i czarne spodnie z 6 odcinka oraz garnitur. Raz napisze i nie będę już do tego wracać. Mam tutaj większe kłopoty z zapamiętaniem imion, bo tych polityków jest tylu. Lubię tego zabawnego i zupełnie nieprzystojnego kucharza. Chyba cos ukrywa, ale mam nadzieję, że nie jest zły. Bardzo fajna matka głównego bohatera, bardzo jej współczuję. Podoba mi się niezmiernie pana prokurator ( tym bardziej, że tylko raz był ubrany w coś dziwacznego ). Bardzo mnie intryguje jego zainteresowanie przeszłością Kim Na Na. Główny bohater jest tak dysfunkcyjny, że nawet nie mogę się na niego złościć Mogę za to na jego wujaszka.
Trzykrotka - Śro 14 Sie, 2013 08:34
| Agn napisał/a: |
Btw on ma na imię Daniel. |
No przecież Tak mnie jego dramowe imię zmyliło.
| Agn napisał/a: |
To Si Won?! [ . |
Dziecięcy tłuszczyk na policzkach i usteczka w kokardkę On zaczął mając 16 lat...
| Admete napisał/a: | | Pani grająca w Faith jest prześliczna. W życiu bym tez nie powiedziała, że ma tyle lat, ile miała. |
One w ogóe wyglądają niezwykle młodo (czy w Korei też piją zieloną herbatę? Bo to pewnie przez to). Chinka Ivy Chen w Skip Beacie mając 29 lat grała 16-latkę, przy młoszym od niej o 2 lata Siwonie, grającym mężczyznę w okolicach 30 i ani przez myśl nie przechodziło, że coś jest nie tak.
Wiem, że między postaciami była mniejsza różnica wieku niż aktorami w realu Moim zdaniem, bardzo im te 10 lat służyło. Pani miała coś takiego w twarzy i oczach, nie umiem tego nazwać, co mówiło, że jest dojrzałą kobietą, choć nadal bardzo młodą.
Javabeans i girlfriday, nie wiem już, czy przy okazji Faith, czy Oh My Lady napisały, że fala dram, w których młodsi aktorzy partnerowali starszym koleżankom wzięła się ze wzmożonego poboru do wojska... Może i tak?
| Agn napisał/a: | | Muzyka mnie złapała i nie chce puścić. |
Mam ją naszykowaną na dziś - będę się napawać pod obowiązki służbowe, a potem zaczynam oglądać dramę.
| Agn napisał/a: | | Oglądam CH - podoba mi się, ale nie mogeznieśc jak ubierają Lee Min-ho. |
To ja widocznie miałam szczęście, że oglądałam CH po Personal Taste, w którym ubrali go niesamowicie elegancko i tak, że Tutaj już stroje mi się podobały, natomiast chyba nie znaleziono jeszcze dobrego sposobu na fryzurę dobraną idealnie do jego twarzy.
| Agn napisał/a: | | Mam tutaj większe kłopoty z zapamiętaniem imion, bo tych polityków jest tylu. |
Na szczęście szybko znikają
| Agn napisał/a: | | Lubię tego zabawnego i zupełnie nieprzystojnego kucharza. |
Cudowna postać!
I Prokuratora lubiłam od poczatku do końca. Zrobienie z przystojnego młodego chlopaka przeciwnika dla drugiego przystojnego młodego chłopaka, to dobry zabieg dramaturgiczny. Jest i nutka rywalizacji - takiej zwykłej, jak to między facetami (nawet o portfelik ) i cień zazdrości o kobiety (panią Doktor i NaNa)...
Admete - Śro 14 Sie, 2013 11:10
Pan prokurator rzeczywiście przystojny. To ty masz muzykę do Faith? Mam ochotę na dalsze odcinki CH, ale to dopiero wieczorem.
Trzykrotka - Śro 14 Sie, 2013 11:19
| Admete napisał/a: | To ty masz muzykę do Faith? . |
Gdzie tam! Z YT sobie OST odtwarzam.
Admete - Śro 14 Sie, 2013 11:21
Wczoraj słuchałam wieczorem przez godzinę
BeeMeR - Śro 14 Sie, 2013 14:28
Skończyłam City Huntera
i doczytałam Trzykrotkowe posty na ten temat
| Agn napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | | Ja się nie zgadzam, ja go bardzo lubiłam! Nie napiszę ani słowa więcej, ale - no jak mogli...? |
*łączy się z Trzykrotką w bólu* Wiem. Wiem, o czym piszesz. Też im tego nie mogłam wybaczyć. Ileż ja łez wylałam! |
Ja też go bardzo lubiłam i też mi było smutno, ale ten wątek po prostu nie mógł się inaczej skończyć - świat agresywnej polityki to nie jest świat dla idealistów
Wątek wujaszka też się nie mógł inaczej skończyć.
Jak i większość wątków.
W CH20 wzruszyłam się ogromnie przy scenie, gdy CH słyszy "twojemu ojcu musi być przykro, widząc jak żyjesz" i obaj panowie wiedzą, że ten drugi też już wie.
Generalnie drama bardzo mi się podobała, ale nie jestem pewna czy będę miała ochotą na powtórkę - wolę zachować przyjemne wspomnienia z obecnego seansu
Coraz bardziej mam ochotę na powtórkę Legend, ale znacznie bardziej mam ochotę na zapoznanie się z Faith - zaczynam więc w poniedziałek
Trzykrotka - Śro 14 Sie, 2013 14:36
| BeeMeR napisał/a: |
Wątek wujaszka też się nie mógł inaczej skończyć. |
Nie mógł. I to musiało się stać, a na dodatek z tej, a nie innej ręki - to też dobrze. Sprawiedliwość dziejowa sie dokonała i cieszę się, że jednak nie rękami Yun Seoka.
| BeeMeR napisał/a: | | W CH20 wzruszyłam się ogromnie przy scenie, gdy CH słyszy "twojemu ojcu musi być przykro, widząc jak żyjesz" i obaj panowie wiedzą, że ten drugi też już wie. |
I ja. Przejmująca scena i wątek prawdziwego ojca, z wszystkimi konsekwencjami.
Gdyby rozpatrywać dramę w kategoriach życiowych, to wątpię, czy Yun Seok miałby w ogóle szansę na normalne funkcjonowanie w normalnym środowisku, przy normalnych zajęciach. Javabeans napomknęła kiedyś, że pierwowzór (mangowy? Książkowy?) zostaje w dalszym ciągu City Hunterem, działa jak jakiś Zorro we współczesnym Seulu. I to miałoby szanse powodzenia.
| BeeMeR napisał/a: | znacznie bardziej mam ochotę na zapoznanie się z Faith - zaczynam więc w poniedziałek |
To sobie razem zaczniemy. I Aragonte z nami
BeeMeR - Śro 14 Sie, 2013 14:46
| Trzykrotka napisał/a: | | . Javabeans napomknęła kiedyś, że pierwowzór (mangowy? Książkowy?) zostaje w dalszym ciągu City Hunterem, działa jak jakiś Zorro we współczesnym Seulu. I to miałoby szanse powodzenia. | Szczerze mówiąc trochę taki sygnał daje ostatnie jego ujęcie - jak jedzie autem sam. Bez Nany, z którą się spotkał kilka ujęć wcześniej - i tak dobrze, że doczekała tego spotkania .
| Trzykrotka napisał/a: | :love_shower: To sobie razem zaczniemy. I Aragonte z nami | Świetnie cudnie będzie razem komentować
- ja mam tempo 1-2 odcinki dziennie od pn do pt
Admete - Śro 14 Sie, 2013 14:51
Wolna chata, więc idę za chwilę oglądać City Huntera A na razie w tle muzyka z Faith. Na pełen regulator
Aragonte - Śro 14 Sie, 2013 15:03
Pewnie mnie wyprzedzicie, bo ja mam czasem tempo ślimacze (rózne rzeczy mnie rozpraszają, nie każdego dnia oglądam), dojechałam ledwie do czwartego odcinka
BeeMeR - Śro 14 Sie, 2013 15:37
W temacie Ch dodam jeszcze, że też podoba mi się muzyka - nie jest może jakaś doskonała, ale na pewno doskonale pasuje do klimatu dramy.
No i jeszcze muszę się pozachwycać doskonałym castingiem - tak, że na pierwszy rzut oka widać kto zły (np. polityk), kto dobry np. glina (czy też prokurator ), kto zabawny dodatek itd. Nie wyobrażam sobie lepszego "ojca zastępczego", prokuratora, prezydenta, prezydentówny..... Tj. może by mogli wybrać innych, też dobrych, ale ci tutaj tworzą wspaniałą kompilację
Co do ubrań głównego bohatera to mam podobne zdanie jak Admete Najbardziej zadziwiło mnie wdzianko ze sznurkami na plecach jak bohater spotyka wreszcie mamę bodaj 14odc.
Natomiast Na Na wygląda szalenie zgrabnie w swoim pracowym uniformie No i w niepracowych szortach też - cóż, ładnemu we wszystkim ładnie U niej zabijają mnie domowe kokardy we włosach
Agn - Śro 14 Sie, 2013 19:04
| Admete napisał/a: | | nie mogeznieśc jak ubierają Lee Min-ho. Wygląda jak ...tutaj zmilczę, żeby nie urażac uczuć. |
Moja droga, ja, jego wielbicielka, nazwałam go koreańskim Justinem Bieberem. Nie ma większej zniewagi. Naprawdę czasami jest w tej dramie ubrany tak, że miałam ochotę zamordować stylistę. Ale niektórym ciuchom się przyjrzałam i są ciekawe.
| Admete napisał/a: | | Lubię tego zabawnego i zupełnie nieprzystojnego kucharza. |
Uwielbiam tę postać! Jest cudnie stworzona i równie świetnie zagrana.
| Cytat: | | Pan prokurator rzeczywiście przystojny. |
Prawda? Aktor jeszcze mi się gdzieś poprzewijał w dramach. Np. w Secret garden pojawił się w retrospekcjach bohaterów, ale grał padalca niegodnego uwagi.
| BeeMeR napisał/a: | Wątek wujaszka też się nie mógł inaczej skończyć. |
Okej, musimy ustalić pewne sprawy. "Wujaszek" to ajussi (czyli ten pan, który był dla Yun Sunga matką, ojcem i bratem), natomiast ten wredny, co go zabrał matce, to "ojciec". Jak by nie patrzeć dla Yun Sunga był ojcem, a nie żadnym wujkiem. Ilekroć widzę określenie "wujaszek" to mam przed oczami Bae Man Doka (czyli ajussiego) i się zastanawiałam, czy coś pominęłam w serialu i nie pamiętam, by zasłużył na aż taką niechęć. Okej, nabroił w przeszłości, ale się ładnie zrehabilitował. A poza tym tego, co gotował, nie odmówiłabym za nic w świecie.
| BeeMeR napisał/a: | | W CH20 wzruszyłam się ogromnie przy scenie, gdy CH słyszy "twojemu ojcu musi być przykro, widząc jak żyjesz" i obaj panowie wiedzą, że ten drugi też już wie. |
Ładnie to zostało zrobione. Chyba najlepsze rozwiązanie, żeby pokazać, że obaj panowie już wiedzą.
| BeeMeR napisał/a: | ale znacznie bardziej mam ochotę na zapoznanie się z Faith - zaczynam więc w poniedziałek |
Miłego seansu.
| Trzykrotka napisał/a: | | Sprawiedliwość dziejowa sie dokonała i cieszę się, że jednak nie rękami Yun Seoka. |
Choć byłoby to na swój sposób równie... sprawiedliwe. Ojciec tak mu spieprzył życie, chciał, by więc byłoby to naprawdę niezłe. Aczkolwiek to rozwiązanie też jest niezłe. Choć że
| Trzykrotka napisał/a: | | Gdyby rozpatrywać dramę w kategoriach życiowych, to wątpię, czy Yun Seok miałby w ogóle szansę na normalne funkcjonowanie w normalnym środowisku, przy normalnych zajęciach. |
Po spotkaniu na lotnisku jest jakieś dziwne ujęcie, jak Yun Sung jedzie nocą przez Seul. I zastawiam się, czy to ujęcie jakieś pod napisy końcowe (jakieś powtórzone ujęcie?). Bo zasadniczo wszyscy wybierali się do Stanów. W gruncie rzeczy wyjazd do USA całej ferajny ma swój sens, mieści mi się w moim pojęciu idealnego zakończenia - bohater wykonuje zadanie, po czym znika. A że przy okazji z matką, ajussim i ukochaną kobietą, to tym lepiej dla niego. Wreszcie koniec męki, może się skupić na szczęściu. W zasadzie ma wykształcenie, i to nie byle jakie, doświadczenie w pracy (blue house)... może zaczynać od nowa. Szybko o przeszłości nie zapomni, ale może próbować układać sobie życie. NaNa i tak jest święta, więc ma u swego boku kobietę, która powinna dać radę z nim wytrzymać.
| Admete napisał/a: | A na razie w tle muzyka z Faith. Na pełen regulator |
Mhmmmm... *kiwa głową ze zrozumieniem*
| BeeMeR napisał/a: | | W temacie Ch dodam jeszcze, że też podoba mi się muzyka - nie jest może jakaś doskonała, ale na pewno doskonale pasuje do klimatu dramy. |
Pasuje. Ma kilka fajnych motywów, ale też dużo k-popowego k-popu. No ale przyzwyczaiłam się i słucham całościowo.
Red water: http://www.youtube.com/watch?v=yixUZjWxpaY
Sarang: http://www.youtube.com/watch?v=ZmK_2K_CjSQ (to już kiedyś pokazywałam w soundtrackach)
Sad run: http://www.youtube.com/watch?v=evDbAajnosg (melodyjka na akcje )
NaNa's theme: http://www.youtube.com/watch?v=FG-XOlQ2pcQ
Suddenly: http://www.youtube.com/watch?v=IUAS_MRSuvc
I żeby nie było to tamto...
Cupid: http://www.youtube.com/watch?v=7pW57MMEw_0
Cupid (w wersji akustycznej - lżejsze do zniesienia hihihi): http://www.youtube.com/watch?v=tN1hJ6Nxi8Q
Dobra, już was nie straszę więcej. Ale to mi się jeszcze podoba:
Lonely day: http://www.youtube.com/watch?v=sMB7Ll7NQiw
No i oczywiście...
It's alright: http://www.youtube.com/watch?v=VkAXpR0A0Wk
To ostatnie daje kopa.
| BeeMeR napisał/a: | | jak jedzie autem sam. Bez Nany, z którą się spotkał kilka ujęć wcześniej |
Tak, ale w dalszym ciągu jedzie przez Seul, a przecież wyjeżdżali do Stanów. Myślę, że to jakieś powtórzone ujęcie z odcinków. Tyle razy się tam pałętał po ulicach, że może tak być.
A jeśli jest w USA, to jest z NaNą. Może nie w samochodzie, ale w Korei nie został tak czy siak.
| BeeMeR napisał/a: | U niej zabijają mnie domowe kokardy we włosach |
Słodka dziewczęcość. Pamiętaj, że mogło być gorzej. | Trzykrotka napisał/a: | fala dram, w których młodsi aktorzy partnerowali starszym koleżankom wzięła się ze wzmożonego poboru do wojska... Może i tak?
|
Ale w sensie że co? Młodsze panie zasuwają do woja i na straży dram zostały tylko te po 30-tce?
| Trzykrotka napisał/a: | | natomiast chyba nie znaleziono jeszcze dobrego sposobu na fryzurę dobraną idealnie do jego twarzy. |
EKHEM!

Krótko - tak wygląda najlepiej. Choć ostatnio nosi nieco dłuższe kudełki i zaczesuje je do góry (żeby nie mieć grzywki, grzybka czy co tam jeszcze...). Z początku mi się nie podobało, ale dzięki temu ma kapkę szczuplejszą twarz i nic nie zasłania jego oblicza (przede wszystkim nic nie leci mu na oczy!) i w gruncie rzeczy fryzura sama w sobie mi się nie podoba, ale on w niej - tak.
Choć grzywa a'la Choi Young to... *maślane oczy*
|
|
|