To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji

Trzykrotka - Śro 12 Mar, 2014 21:31

BeeMeR napisał/a:
Niby wiedziałam o tym, ale nigdy mi się nie chciało sprawdzić ani jednej piosenki :shock:

Kiedy czasem warto... Nie mówię o JYJ, ale na przykład CNBlue z naszym Chan Youngiem z Heirs, YongHwa z Mi Rae's Choice i Jong Hyunem z AGD mają bardzo fajne kawałki. I nie tańczą do nich :mrgreen:

BeeMer narobiła mi ochoty na Siwona (jakbym i tak jej nie miała) i powtórzyłam sobie odcinek 17, rżąc jak głupia, kiedy Gosia rozpaczała nad ruiną akwarium zarażonego czymś paskudnym. Wyszłam na bezduszną babę, ale na szczęście Gosia kocha Siwona jeszcze bardziej niż ja (bo też w wydaniu SuJu)
Hyun Min, który nagle zapałał miłością do czystego aktorstwa, powtarza swoje sceny po 30 razy 'bo powinienem patrzeć na nią z większym smutkiem," ćwiczy w domu uściski z asystentem, a nawet z własnej woli idzie pod nożyczki (a tu zonk, przedlużenie dramy! :rotfl: ) - nieee, no po prostu.... Sorry Anthony, który właśnie odkrywa tragizm swojego losu, sorry skalary - Trzykrotka z trudem prostuje się do pionu.
A jak jest ładny, skubaniec.... :rumieniec:

zooshe - Śro 12 Mar, 2014 22:48

Trzykrotka napisał/a:

Hmmm... Jakby to ująć... rola jest ilościowo duża, bo on gra Woona, osobistego ochroniarza Króla i właściwie występują jak jedno ciało, gdzie Król, tam Woon. Ale on tam niewiele gra - głównie walczy i pięknie wygląda. Ale jest go dużo :kwiatek:

Cóż w AoF też nie ma za dużej roli. :mysle:

Agn napisał/a:

Nawet jeśli aktorstwo nie podejdzie, to choćby historia opowiedziana w dramie powinna wiele wynagrodzić. Hell, niejaki Księciunio nie wadzi w pewnej dramie, którą obie oglądamy (a w której zrobiły mi się lekkie zaległości, ale nadrobię). ;)

Właśnie ociągasz się.

Jest nowy odcinek Empress Ki. Gdyby nie fakt że do końca dramy zostało jeszcze sporo odcinków pomyślałabym, że szykują się na decydujące starcie.

BeeMeR - Czw 13 Mar, 2014 07:03

Cytat:
Googiel myli babeczkę z facetem, a ty chcesz, żeby miał gust? :lol:
Myli? Mnie nie zaproponował ani jednej babki :lol:
Ale kto by się tam dorozumiał z koreańskimi nazwiskami, skoro i kobieta i facet potrafią się nazywa tak samo ;)

Cytat:
Raczej nie może się zachowywać jak doktorek z Nine w trakcie operacji.
Tja... Jak wspominałam, wolę underacting :czekam2:

zooshe napisał/a:
Empress Ki. Gdyby nie fakt że do końca dramy zostało jeszcze sporo odcinków pomyślałabym, że szykują się na decydujące starcie.
Oni się szykują na ostateczne starcie już od wielu odcinków... i jeszcze wiele przed nami ;)

Skończyłam KoD

Anthonego dopadła karma, a przynajmniej próbowała, ja jednak zachwycona jestem zupełnie kim innym, czemu dawałam już niejednokrotnie wyraz :mrgreen:
Wprawdzie Siwon na koniec przefarbował się na brązowo, by ćwiczyć hugi i domagać się komplementów i całusa, ale przynajmniej fryzurę zachował wdzięczną. On naprawdę IMHO nie tyle jest piękny (acz brzydki ani trochę) co ma masę wdzięku i uroku osobistego. Brwiami cudnie rusza, że o oczyskach nawet nie wspomnę :serduszkate:
To teraz tylko muszę znaleźć czas, by nadrobić jego dorobek dramowy :mrgreen:


Agn - Czw 13 Mar, 2014 09:50

zooshe napisał/a:
Właśnie ociągasz się.

Przepraszam. Dziś machnę trzeci odcinek 3 days i postaram się dorzucić Inspiring generation. :rumieniec:
Cytat:
Myli? Mnie nie zaproponował ani jednej babki :lol:

To JA zaproponowałam babeczkę, a on mi z facetami wyskoczył. Nawet Clooneya wyciągnął nie wiem skąd. Ale na wszelki wypadek dorzucił Kim Hee Sun, żeby nie było...
BeeMeR napisał/a:
Jak wspominałam, wolę underacting :czekam2:

Ja i tak kocham doktorka. Cudowny jest.
Swoją szosą obejrzałam odcinek nr 9, gdzie zachwycałam się synchronizacją scen doktorka i Soo Woona - SW na łóżku w szpitalu, a on do niego przychodzi - scena z przeszłości i z teraźniejszości. Świetnie to zrobili. Świetnie pokazano też, jak SW się domyślił, że to on będzie umierał za 20 lat. I jak to zmieniło nagle przyszłość.
Cytat:
To teraz tylko muszę znaleźć czas, by nadrobić jego dorobek dramowy :mrgreen:

Następna trafiona zatopiona. :mrgreen:
A brewki, miny, spojrzenia - cudne. Siwon jest fantastyczny. :D

BeeMeR - Czw 13 Mar, 2014 11:33

Agn napisał/a:
To JA zaproponowałam babeczkę, a on mi z facetami wyskoczył.
Ja wiem, że to dziewczyna - ale google niekoniecznie ;)

Agn napisał/a:
zachwycałam się synchronizacją scen doktorka i Soo Woona - SW na łóżku w szpitalu, a on do niego przychodzi - scena z przeszłości i z teraźniejszości.
Tak, bardzo ładnie to się splatają wątki teraźniejsze z przeszłymi. Teraz będę sobie dalej lecieć Nine :mrgreen:

Agn napisał/a:
Następna trafiona zatopiona. :mrgreen:
A żeby to tylko w tym jednym przypadku :serduszkate: Ja już mam co najmniej kilku ulubieńców, i wcale nie jest powiedziane, że na tym zakończę ;) Ale też ja od dawna twierdzę, że serce mam pojemne, wszyscy się pomieszczą :love_shower:

Agn napisał/a:
A brewki, miny, spojrzenia - cudne. Siwon jest fantastyczny. :D
Mów do mnie jeszcze :love_shower:

3 dni odc. 3. zaczyna się z przytupem - a ja od śmiechawy bo
Spoiler:
to, że agent Han ściągnie dziewczynę z drogi to było oczywiste i oczekiwane. To, że zaczną uciekać trzepniętą przez ciężarówkę osobówkę spowodowało, że szeroko otwarłam oczy, bo taka osobówka nie bardzo miała szanse przetrwać zderzenia w stanie zdatnym do jazdy, ale to, że owa osobówka potrafiła wywrócić i przekoziołkować półciężarówkę, która sobie potem spektakularnie wybuchnęła to już czysta fikcja :mrgreen:

Pomijając to oraz kilka natrętnych, a zupełnie niepotrzebnych na tym etapie retrospekcji ogląda się dobrze. Agent Han (imienia nie pomnę, ale przynajmniej nazwisko mi się zapamiętało) i policjantka stworzyli całkiem sympatyczny team, a ja odkryłam skąd znam prezydenta, bo nie mogłam sobie przypomnieć, a mi to chodziło po głowie (wojskowy z Secretly greatly) - jacy oni się wszyscy robią znajomi :mrgreen:
Yoo Chun ma bardzo nieładną cerę na policzkach - widać to zwłaszcza, jak mu robią zbliżenia :roll: Ale jest sympatycznie miśkowaty :mrgreen:

Końcówkę odcinka bym trochę zmieniła - tj dała inną, wcześniejszą scenę o dużo większym natężeniu emocji:
Spoiler:
tj. gdy Watanabe (jak on się tu nazywa? :mysle: ) nakrył dziewczynę na podsłuchiwaniu

Ale to nie główni bohaterowie, więc trzeba było dać coś innego z miśkiem.

***

edit:
O proszę wystarczyło poczekać dzień, a gb już mi sam pokazał Kim Sul Hyun:
(internet wszystko o mnie wie i o moich słabościach :zawstydzona2: ):

Trzykrotka - Czw 13 Mar, 2014 12:45

BeeMeR napisał/a:

To teraz tylko muszę znaleźć czas, by nadrobić jego dorobek dramowy :mrgreen:

Wiele czasu nad nimi nie spędzisz :czekam2: Nagrał się, ze hej.

Do wyboru:
Seksi tatuś/gwiazdor

Seksi policjant

Seksi agent służb specjalnych

I kolejny seksi gwiazdor gadający w mandaryńskim

No i parę dram, w których grał młodszych braci i tym podobnych plątaczy się po ekranie, a wyglądał tak:

BeeMeR - Czw 13 Mar, 2014 15:39

No i wszystkie te seksi wcielenia na mnie czekają (młodszych braci sobie daruję :P ) - a cztery dramy to jednak kawał czasu :wink: Zwłaszcza, że i inni panowie czekają na swoją kolej :wink:

Byłabym zapomniała:
Trzykrotka napisał/a:
Kiedy czasem warto... Nie mówię o JYJ, ale na przykład CNBlue z naszym Chan Youngiem z Heirs, YongHwa z Mi Rae's Choice i Jong Hyunem z AGD mają bardzo fajne kawałki. I nie tańczą do nich :mrgreen:
Ja sobie wysłuchałam koncertu Lee Seyng Gi (oglądać tańczących chłopców nigdy nie czułam potrzeby), podobało mi się, nie powiem że nie (inaczej bym wyłączyła szybko :P ) bo ma przyjemny głos i poczułam się zaspokojona w kwestii k-popu - ale jakbyś trafiła na jakiś ciekawy kawałek to podrzuć :kwiatek: Albo koncert (np. Siwonowy ;) - właściwie to ja nawet nie wiem jak on śpiewa -tj. SJ :mysle: )

Empress Ki - olaboga, to taka telenowela, że aż mi się odechciewa oglądać dalej - ja jednak wolę dramy krótkie, 24-odcinkowe najwyżej. Wolę niedosyt niż niż rozlezione ple-ple, do tego wątki w ostatnich odcinkach są tak ledwo-ledwo sklecone - gdzieniegdzie pospiesznie, gdzieniegdzie się wloką niepomiernie. No i mam tu aktora, którego nie znoszę i przewijam (tą gnidę zdradziecką) - to już trzeci taki okaz dla mnie wśród k-aktorów :roll: .

Zerknęłam sobie co db ma do powiedzenia na temat początkowego fragmentu, który wzbudził moje niedowierzanie i śmiech - no i okazało się, że nie tylko ja tak miałam, ha! :sprytny: :
Cytat:
Tae-kyung decides to play chicken in reverse and drives right into the truck’s path. At the last possible second before collision, he whirls the car around and stops, and the truck flips over on impact. Wait… I don’t understand the physics of that moment at all. I get what you were going for, but no. (...)
The car chase shenanigans at the top of the hour made me laugh out loud, which I’m sure was not the intent.

Admete - Czw 13 Mar, 2014 17:39

Czepiacie się - ja tam swego czasu leciałam równo całymi seriami 24. Nic mnie nie ruszało ;) Taki serial oglądany ciągiem dobry jest na depresję. Człowiek potem by chciał dostać w prezencie kałacha ;)
BeeMeR - Czw 13 Mar, 2014 18:22

A czepiam się, bo wolałabym przeżywać - tylko to musiałoby być nieco bardziej prawdopodobne :mrgreen: - a tymczasem mnie śmiech ogarnia, więc i nie rusza, trafiwszy od razu do kategorii zabili go i uciekł ;)
A prezydent to gdzieś dogorywał - ciekawe skąd by się miał wziąć w pociągu :mysle:

Admete - Czw 13 Mar, 2014 18:28

U mnie to podstawa, że zabili go i uciekł - takie sensacyjne sf :) mam osobną kategorię dla takich filmów i seriali - nie ma to jak niezniszczalny Jack Bauer albo Jason Bourne ;) Swego czasu strasznie się z bratem fazowaliśmy oglądając 24. W moim starym telefonie miałam nawet dzwonek CTU, taki charakterystyczny serialowy.
BeeMeR - Czw 13 Mar, 2014 18:41

Admete napisał/a:
U mnie to podstawa, że zabili go i uciekł - takie sensacyjne sf :) mam osobną kategorię dla takich filmów i seriali
Ja to też bardzo lubię - to, że budzi śmiech, to bardziej dowód sympatii niż czegokolwiek innego - po prostu "przeżywanie" w sensie oglądanie na krawędzi krzesła lubię bardziej - no i wolałabym oglądać na wstrzymanym oddechu niż z bananem, ale tak tez nie jest źle :mrgreen:
Admete - Czw 13 Mar, 2014 18:58

W CH to ja siedziałam na końcu krzesła,a zakrętasy tez mieli nieliche.
BeeMeR - Czw 13 Mar, 2014 19:02

Admete napisał/a:
W CH to ja siedziałam na końcu krzesła
I właśnie o takie coś mi chodziło! CH też oglądałam tak: :excited:
Wkrótce powtórka :excited:

Admete - Czw 13 Mar, 2014 20:50

Miałam sobie od was w weekend zabrać CH, bo moje się zlikwidowało, ale zrobię to następnym razem.
Agn - Czw 13 Mar, 2014 22:14

BeeMeR napisał/a:
Zerknęłam sobie co db ma do powiedzenia na temat początkowego fragmentu, który wzbudził moje niedowierzanie i śmiech - no i okazało się, że nie tylko ja tak miałam, ha! :sprytny: :

BeeMeRku, aleś się przyczepiła. Przecież to standard w sensacjach. Nie da się odejść z miejsca wypadku, to za mało efektowne - samochód koniecznie musi wybuchnąć, to taka scena must-be. Tyle razy się to już przerabiało, że naprawdę nie zwracam już na to uwagi. ;)
A właściwie zwracam - zwróciłabym, gdyby tego nie było. Brakowałoby mi tego. Czułabym się oszukana przez gatunek.
Lecę przez trójeczkę. Strasznie mi się ta drama podoba. :)
Admete napisał/a:
Człowiek potem by chciał dostać w prezencie kałacha ;)

Będę uważała, w razie gdyby cię ktoś kiedyś uzbroił. :lol:
BeeMeR napisał/a:
A czepiam się, bo wolałabym przeżywać - tylko to musiałoby być nieco bardziej prawdopodobne :mrgreen: - a tymczasem mnie śmiech ogarnia, więc i nie rusza, trafiwszy od razu do kategorii zabili go i uciekł ;)

Oj tam, wymagania masz. Do przeżywania to masz Empress Ki, a to jest sensacja. :lol: Nie każda drama zapewni ci realizm. Ba! W zasadzie żaden serial nie gwarantuje pełnego realu, choćby i usiłował. :P

Agn - Czw 13 Mar, 2014 22:58

No i świeeeetnie, Han Tae Kyung ma teraz na głowie chyba całą policję. A przynajmniej z tego okręgu, gdzie sobie drukował dane dotyczące wypadku.
Bo Won (policjantka) mi się podoba. I to bardzo. Bardzo bardzo. Widzę, że razem z Tae Kyungiem stworzą dream team.
Lee Cha Young też nie jest w ciemię bita - jak słusznie wyżej zauważono, myśli. I to myśli logicznie, nie patrzy na pozycję. Bardzo to niekoreańskie, ale przyjemne w odbiorze. :)

Przy okazji, skoro już piszę posta - już niedługo pierwszy odcinek:
http://asianwiki.com/Secret_Love_Affair
17-ego będę badała tę dramę, oj, będę będę...
W obsadzie przyuważyłam Kim Chang Wana, czyli Jang Young Mok z Koszmity.

BeeMeR napisał/a:
Yoo Chun ma bardzo nieładną cerę na policzkach - widać to zwłaszcza, jak mu robią zbliżenia :roll: Ale jest sympatycznie miśkowaty :mrgreen:

Też to zauważyłam, już jak oglądałyśmy SKK Scandal. Może miał jakiś wyjątkowo wredny trądzik w nastolęctwie. Nie przeszkadza mi to, bardzo mu pasuje (wiem, że to dziwnie brzmi). Gdyby miał buzię gładką jak pupcia niemowlęcia, to byłby trochę bez wyrazu. Ta nieidealna cera dodaje mu tego "czegoś".
BeeMeR napisał/a:
Agn napisał/a:
To JA zaproponowałam babeczkę, a on mi z facetami wyskoczył.
Ja wiem, że to dziewczyna - ale google niekoniecznie ;)

No i właśnie - nie rozróżnia Googiel pci!
BeeMeR napisał/a:
Agn napisał/a:
A brewki, miny, spojrzenia - cudne. Siwon jest fantastyczny. :D
Mów do mnie jeszcze :love_shower:

Jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze... :D

Agn - Czw 13 Mar, 2014 23:45

No nie! Aż sobie rzuciłam mięsem, jak mi się odcinek skończył! Grrr, takich rzeczy się nie robi! Ale ja też ufna jak jemiołek - myślałam, że obejrzę zakończenie akcji jeszcze w tym odcinku? Ech, Agn, taka stara, a taka naiwna. :P
Podobało mi się. A z zapowiedzi wynika, że:
a) pokażą, jak wyglądało szkolenie na agenta (efektowne cudowanie samochodami, jak widzę - spoko)
b) Tae Kyungowi czapa przylepiła grzywkę do czoła (i to już nie wygląda tak fajnie, jak zapowiadane manewry).
Jutro kolejny odcinek. :excited:
PS Ciekawe, co szefuniu SS zrobi z Cha Young. No przecież jej nie zastrzeli... prawda? :mysle:

BeeMeR - Pią 14 Mar, 2014 07:21

Agn napisał/a:
Do przeżywania to masz Empress Ki
Telenowelę? :shock: Raczysz żartować :lol: Wzruszać to ja się mam nadzieję niedługo przy Love letter - co to pisarka i Anthony przy nim szlochali na zmianę w KoD :twisted:
Ale to jak będę miała odpowiedni nastrój i okoliczności - najlepiej późno w nocy, jak wszyscy pójdą spać bo rankiem to nigdy nie wiadomo kto kiedy wstanie i przerwie zabawę - jak dziś, a tak się pięknie odcinek 4 toczył :mrgreen:

Agent Han jest najlepszy :banan: już mam odpowiednie nastawienie do dramy, cieszyłam się jak dziecko gdy sam jeden pokonał kilku równie wyszkolonych kolegów co to atakowali go uprzejmie po kolei, po jednym, zanim go wreszcie ktoś od tyłu pokonał, gdy go zakuli w kajdanki i zostawili samego by uciekł, a następnie ponownie złapawszy co? zakuli w takież same kajdanki :lol: Ci źli oraz ci "nie tak dobrzy jak główny bohater" to się nigdy nie uczą na błędach - ale za to też te filmy kocham :mrgreen:
W każdym razie dream team znów razem :mrgreen:

Agn - Pią 14 Mar, 2014 10:05

BeeMeR napisał/a:
Telenowelę? :shock: Raczysz żartować :lol:

Hyhyhy no co? Ktoś zabroni? :lol:
BeeMeR napisał/a:
Wzruszać to ja się mam nadzieję niedługo przy Love letter - co to pisarka i Anthony przy nim szlochali na zmianę w KoD :twisted:

Omo! To KONIECZNIE napisz nam o wrażeniach i czy warto tak przy tym beczeć jak Anthony (ale żeby nikt nie widział :rotfl: ).
Cytat:
W każdym razie dream team znów razem :mrgreen:

Yeah! Dziś wieczorem to zobaczę! W ramach dogrzania się. :D

BeeMeR - Pią 14 Mar, 2014 10:12

Agn napisał/a:
Hyhyhy no co? Ktoś zabroni? :lol:
Dyć nie :mrgreen: - jak mnie nikt nie broni burzyć się, gdy mi coś idzie niezgodnie z moimi założeniami czy oczekiwaniami ;)

Agn napisał/a:
To KONIECZNIE napisz nam o wrażeniach i czy warto tak przy tym beczeć jak Anthony (ale żeby nikt nie widział :rotfl: ).
Napiszę niezwłocznie jak obejrzę - skoro Anthony się wzruszył, to co - ja się nie wzruszę? :lol: (chyba, że poprzewijam ;) )
Film mi pokutował w zakamarkach dysku od dłuższego czasu - ani chybi czekając aż mi go odpowiednio zareklamują w KoD :mrgreen:
Jeśli sobie życzysz mogę podesłać przez Anię - sama sprawdzisz co to za wyciskacz łez :mrgreen:

Agn - Pią 14 Mar, 2014 10:16

BeeMeR napisał/a:
Jeśli sobie życzysz mogę podesłać przez Anię - sama sprawdzisz co to za wyciskacz łez :mrgreen:

Najpierw ty obadasz sprawę, ja sobie poczekam i przemyślę, czy chcę ślozy ronić. :-P

BeeMeR - Pią 14 Mar, 2014 10:19

ok, nic na siłę, tylko wiesz, u mnie najczęściej obejrzane = wysiupane :P
Agn - Pią 14 Mar, 2014 10:23

To najwyżej się sama zaopatrzę. :D
zooshe - Pią 14 Mar, 2014 20:46

Kolejny odcinek Empress Ki

Już myślałam że nie doczekam tej chwili - wreszcie odcinek w którym coś się dzieje i nawet posypały się trupy. :mrgreen:
Przyznam, że nie miałabym nic przeciwko gdyby dokręcili jeszcze ze 2 odcinki aby zakończyć wszystkie wątki i skończyli dramę. Wątku króla nie muszą kończyć i tak od dłuższego czasu go przewijam.

BeeMeR - Pią 14 Mar, 2014 22:06

Cytat:
Kolejny odcinek Empress Ki

Już myślałam że nie doczekam tej chwili - wreszcie odcinek w którym coś się dzieje i nawet posypały się trupy. :mrgreen:
Przyznam, że nie miałabym nic przeciwko gdyby dokręcili jeszcze ze 2 odcinki aby zakończyć wszystkie wątki i skończyli dramę. Wątku króla nie muszą kończyć i tak od dłuższego czasu go przewijam.
Oj, działo się faktycznie niemało (wreszcie!) - też byłabym za tym, by zamknęli się w 40 odcinkach i koniec.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group