To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji

Admete - Nie 11 Sie, 2013 22:31

To ta drama o panach w okolicach 40, to w sam raz coś dla mnie ;)
Aragonte - Nie 11 Sie, 2013 22:44

Admete napisał/a:
To ta drama o panach w okolicach 40, to w sam raz coś dla mnie ;)

I dla mnie :mrgreen:

Agn - Nie 11 Sie, 2013 22:44

Pośmiejesz się. :D
Admete - Nie 11 Sie, 2013 22:44

Hmmm...tylko ja to wolę na dvd...jakby ktoś mógł udzielić pomocy ;)
Agn - Nie 11 Sie, 2013 22:48

Uśmiechnij się może do Zooshe, ostatnio nawet miała sos koperkowy do tego dania. Ja chwilowo nie posiadam.

Edycja: Trzykrotko, zajrzyj do swojej skrzynki privkowej i sprawdź, czy cię tam nie ma. :twisted:

zooshe - Pon 12 Sie, 2013 17:10

Dziś bardzo chaotycznie.
Agn napisał/a:

Normalnie krąg dramowy nam się rozrasta... Choć boję się, że zabiłam Zooshe. :rumieniec:

Śpieszę donieść, że jeszcze żyję, ale nie wiele brakowało. Oczywiście jak już wstałam z podłogi i się przyjrzałam jeszcze raz tym razem temu blondynowi, myślałam że znowu umrę tym razem ze śmiechu. :rotfl:

Admete napisał/a:
Z rekomendacji Zooshe chętnie bym obejrzała dramę o podróżach w czasie, o której wspominała.
Naprawdę polecam i samą dramę i OST. Dysponuje z polskimi napisami więc służę pomocą jakby co.
Admete napisał/a:
Hmmm...tylko ja to wolę na dvd...jakby ktoś mógł udzielić pomocy ;)


Niestety mam tylko pliki avi + napisy, mój telewizor spokojnie takie czyta z pendrive’a, więc nigdy nie szukałam wersji dvd.

Teraz lecę powolutku z OML. Si Won jest bezbłędny. To wielka sztuka dla aktora, grać aktora, który nie umie grać. Ale jestem wściekła zarówno na niego jak i na matkę, że można tak potraktować małe dziecko. :nudelkula1_zolta:

Aha i proszę nawet nie sugerować, jakoby Choi Young miał jakiekolwiek problemy ze swoim mieczem. :foch2:

Agn - Pon 12 Sie, 2013 17:28

zooshe napisał/a:
Oczywiście jak już wstałam z podłogi i się przyjrzałam jeszcze raz tym razem temu blondynowi, myślałam że znowu umrę tym razem ze śmiechu. :rotfl:

Tam jest jeszcze jakiś blondyn?? A, faktycznie, starannie go nie zauważyłam. Wiadomo, miałam ciekawsze obiekty do podziwiania. :P
zooshe napisał/a:
Niestety mam tylko pliki avi + napisy

Ahem, właśnie o to chodzi. Hem hem hem...
zooshe napisał/a:
Si Won jest bezbłędny.

Hura! Będzie z ciebie fanka Si Wona, zobaczysz. :mrgreen:
zooshe napisał/a:
Ale jestem wściekła zarówno na niego jak i na matkę, że można tak potraktować małe dziecko. :nudelkula1_zolta:

To k-drama, na początku masz ochotę zamordować rodziców, potem pewnie polubisz i będziesz kibicować. Nie może być zbyt słod... znaczy się może być, ale nie aż na taką skalę. :lol:
zooshe napisał/a:
Aha i proszę nawet nie sugerować, jakoby Choi Young miał jakiekolwiek problemy ze swoim mieczem. :foch2:

No ja właśnie tłumaczę, że z tym mieczem jest wszystko w porządku. :mrgreen:

Admete - Pon 12 Sie, 2013 17:42

Mieczy się czepiają ;) Obejrzałam pierwszy odcinek City Huntera i od razu posłałam esemesa trzykrotce, że wujcio jest do odstrzału. A ona mnie pocieszyła, że tak będzie przez całą dramę :zalamka: Zabrać dziecko matce niby dla jej dobra. Mścić się rękami dziecka/młodego człowieka. Lee Min-ho wygląda dużo lepiej, gdy zrobiony jest na normalnego chłopaka - na początku odcinka ma rozczochrane włosy, dżinsy i brudne trampki. Potem nosi czerwone gatki i włoski ma obsmyczone jak ta lala. Od razu gorzej ;) Nie da rady. U mnie tacy androgyniczni nie bardzo mają szansę ;)
BeeMeR - Pon 12 Sie, 2013 17:54

Admete napisał/a:
A ona mnie pocieszyła, że tak będzie przez całą dramę :zalamka:
I to będzie coraz gorzej ;)

Ja jestem właśnie po 17 odc. CH
kiedy to już wyraźnie widać, że zemsta jest rozkoszą wujcia :twisted:

*tu oczywiście będzie spoiler gigant, którym to Admete jako Królowa Spoilerów się zapewne nie przejmie zbytnio ;) *

bo chować dziecko by się mściło na ojcu w przekonaniu, że mści własnego ojca to trzeba się naprawdę postarać :mysle:
Inna sprawa, że ta akcja jest nieźle zakręcona.

Oczywiście już dawno są nieaktualne wszelkie "moje wielokąty" które początkowo dodawały pikanterii relacjom bohaterów ;) Umarły śmiercią naturalną lub zainteresowanie zgrabnie przeniesiono na inny obiekt.

Agn - Pon 12 Sie, 2013 17:59

Admete napisał/a:
Mieczy się czepiają ;)

Nie czepiają, ino sprawdzają jakość!
Admete napisał/a:
Lee Min-ho wygląda dużo lepiej, gdy zrobiony jest na normalnego chłopaka - na początku odcinka ma rozczochrane włosy, dżinsy i brudne trampki.

I włosy lecą na oczy, nic nie widać. Ale fakt, daje radę.
Admete napisał/a:
Potem nosi czerwone gatki i włoski ma obsmyczone jak ta lala. Od razu gorzej ;) Nie da rady.

Mówiłam, że jak koreański Justin Bieber! Żesz koszmar!
Potem kapkę się zmieni stylówa, ale tak ciut-ciut, w sensie grzybek jakoś tak... lepiej się będzie prezentował. Ale uważam, że mu krzywdę zrobili.
Choć niektóre ciuchy są cudowne. Ale różowe rurki do nich nie należą. :obrzydzenie:
BeeMeR napisał/a:
bo chować dziecko by się mściło na ojcu w przekonaniu, że mści własnego ojca to trzeba się naprawdę postarać :mysle:

Z punktu widzenia zemsty zamysł jest genialny. Z punktu widzenia ludzkiego - zabić Jin Pyo!!! :evil:
BeeMeR napisał/a:
zainteresowanie zgrabnie przeniesiono na inny obiekt.

Czyżby Da Hye przeniosła już zainteresowanie (oraz kawę) na prokuratora? :mrgreen: I poważnie oświadczyła, że miłość zmienną jest? :rotfl:

Admete - Pon 12 Sie, 2013 18:00

Nie przejęłam się ;) To widzę czekają mnie niezłe zakręty ;)
BeeMeR - Pon 12 Sie, 2013 18:00

Agn napisał/a:
Choć niektóre ciuchy są cudowne. Ale różowe rurki do nich nie należą. :obrzydzenie:
Żadne rurki na tak chudych nóżkach do nich nie należą :roll:
Agn - Pon 12 Sie, 2013 18:02

Cytat:
Żadne rurki na tak chudych nóżkach do nich nie należą :roll:

Min Ho jest, chudzinką, to i nogi ma długie i, khem, wąskie. Ale różowe rury to jest przegięcie pały... :roll:

Admete - Pon 12 Sie, 2013 18:04

W Faith to jednak te dawne, stylizowane ubrania była naprawdę fajne. I koński ogon z bandaną dużo lepszy od tego koszmarnego obsmyczenia. I miałyście rację - Seul pewnie ogromny, a tu bohater wysiada z samochodu i bam, trafia na bohaterkę :lol:
Agn - Pon 12 Sie, 2013 18:06

To jest standard w dramach. Seul to wiocha, gdzie tam wielkie miasto, w którym mieszkają miliony ludzi. W 5 minut przejedziesz z jednego końca miasta na drugi, bo przecież nigdy korków nie ma. :lol:
BeeMeR - Pon 12 Sie, 2013 18:07

Admete napisał/a:
I miałyście rację - Seul pewnie ogromny, a tu bohater wysiada z samochodu i bam, trafia na bohaterkę :lol:
A zza rogu przypadkiem wyłania się inny bohater :lol:
zooshe - Pon 12 Sie, 2013 19:43

Agn napisał/a:
Tam jest jeszcze jakiś blondyn?? A, faktycznie, starannie go nie zauważyłam. Wiadomo, miałam ciekawsze obiekty do podziwiania. :P

A ja się przyjrzałam i mam do tej pory polewkę. :rotfl:

Admete napisał/a:
Potem nosi czerwone gatki i włoski ma obsmyczone jak ta lala. Od razu gorzej ;) Nie da rady.

Różowe spodnie chyba każdy komentuje, to już taki znak rozpoznawczy tej dramy.

BeeMeR napisał/a:
bo chować dziecko by się mściło na ojcu w przekonaniu, że mści własnego ojca to trzeba się naprawdę postarać :mysle:

Sam Machiavelli by tego lepiej nie wymyślił.

Agn - Pon 12 Sie, 2013 20:08

zooshe napisał/a:
Różowe spodnie chyba każdy komentuje, to już taki znak rozpoznawczy tej dramy.

For the sake of pink pants? :lol:

Admete - Pon 12 Sie, 2013 21:44

A on długo te spodeńki będzie nosił? ;) mam się przygotować mentalnie? To JA nie nosze różowego, a gościu owszem i mu nie szkodzi? Ale to by się zgadzało, bo różowy to satanistyczny kolor ;) Wystarczy spojrzeć na Hello Kity ;)
Agn - Pon 12 Sie, 2013 22:02

Nie, zdarzy mu się ze dwa razy. Ale w Azji jest inaczej, faceci noszą takie rzeczy bez krępacji i nikt im nie zarzuca, że są zniewieściali czy coś.
Admete - Pon 12 Sie, 2013 22:24

Wiem, wiem :) U nas też panowie miewają różowe ( jasne ) koszule do garnituru.
Trzykrotka - Pon 12 Sie, 2013 22:27

Różowe niedługo, ale rurki - do końca. Ale one - te rurki, w sumie tak zlewaja się z postacią, że w dzwonach na przykład sobie City Huntera nie wyobrażam.
Nie miałabym nic przeciwko, gdyby przywiózł sobie ze Złotego Trójkąta tamte brudne bojówki :excited: No dobra, mógłby je ostatecznie uprać :wink:

Agn - Pon 12 Sie, 2013 22:28

Koszule - owszem. Ale nie spodnie. I nie dodatki do telefonu typu wielki miś czy błyskotka.
Agn - Pon 12 Sie, 2013 22:29

Trzykrotka napisał/a:
w sumie tak zlewaja się z postacią, że w dzwonach na przykład sobie City Huntera nie wyobrażam.

:rotfl: W DZWONACH!!! :rotfl:

Admete - Pon 12 Sie, 2013 22:44

Żal mi tego nieporządnego wyglądu z początku pierwszego odcinka. Służy mu bardzo.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group