To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji

Aragonte - Pon 10 Mar, 2014 11:42

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
A! Może by tak założyć nowy wątek, a ten zamknąć? :wink:

Nieee, po co? Dobrze jest jak jest. :)

Agn, ten wątek ma prawie 150 stron - to dużo :wink: Zamykałam wcześniej wątki mające około 100 stron (naturalnie tworzyło się od razu następne edycje). Łatwiej się poruszać w takich mniejszych wątkach.

Agn - Pon 10 Mar, 2014 11:58

Ja wiem, czy łatwiej? Mnie jest dobrze tak jak jest, z reguły pamiętam, w okolicach której strony czego szukać, poza tym lubię mieć wszystko w jednym miejscu, a nie w sześciu. Ale dostosuję się.

Zrobiłam test Wonderful days z Kim Hee Sun (tylko dla niej). Takie tam małe miasteczko, do którego po latach wraca syn marnotrawny w postaci prokuratora (szef go na prowincję wysłał). Wszyscy na niego czekają jak na zbawiciela. Wjeżdża w miasto i rozstrzyga spory, przerywa bójki i w ostatniej minucie (w ulicznej bójce) spotyka swoją dziewczynę ze szkolnych lat (a która wówczas była bardzo denerwująca). Na razie mocno takie sobie, ale obejrzę jeszcze drugi odcinek. Z dwóch powodów.
Pierwszym dalej jest Kim Hee Sun, która w nierudych włosach i nawet kapkę rozczochrana wygląda przepięknie.
Drugim jest... uwaga! Kim Sang Ho! Nagle się pojawił, a ja - kopara w dół i wyszczerz na pół paszczy. :mrgreen:
Dla tych, którym to nazwisko nic nie powie zobrazuję pana - ajussi z City huntera. Mam niewysłowioną sympatię dla tego aktora (widziałam go później jeszcze w Le grand chef), więc się poświęcę i sprawdzę także drugi odcinek, bo jak już główny bohater przestał jechać i jechać na swoje stare śmieci, to może zawiąże się tzw. akcja, czyli o czym to właściwie ma być.
Uprzejmie doniosę o wnioskach z badań. :D

Tymczasem w świecie Jeju Air podniosła się temperatura.
http://www.youtube.com/watch?v=O9Usd4uG8zY
Ale to najwyraźniej tylko teaserek, ok. 17-ego ma być coś dłuższego. :D

BeeMeR - Pon 10 Mar, 2014 13:34

Trzykrotka napisał/a:
Nie miałabym nic przeciwko sequelowi, albo jakimś wariacjom tematu. Warunek jest jeden; Kim Soo Hyun ma w nim być, a najlepiej razem z Jun Ji Hyun (też się jakoś podobnie nazywają :lol: ). Mogę na niego patrzeć w jeszcze niejednej dramie.
A ja bym wolała coś innego w wykonaniu KSH, Koszmitem jestem usatysfakcjonowana, sequela pewnie nie ma po co robić jak już jest ładnie zakończony, a prequeli nie lubię.

Aragonte napisał/a:
Są zainteresowani?
No ba! Ja też cardzo chętnie obejrzę zdjęcia :kwiatki_wyciaga:

Agn napisał/a:
Zrobiłam test Wonderful days
ooo, byłam tego ciekawa - daj znać po drugim odcinku koniecznie co myślisz :kwiatek:

Ja zaś jestem bardzo pozytywnie zaskoczona 12 i 13 odc. Emergency (czy to podchodzi pod guilty pleasure jeśli mi się nie bardzo podoba, a nie mogę się odkleić? :mysle: )
Wreszcie dramę ogląda się przyjemnie (pomijam sceny z mamuśką, które przewijam bezpardonowo i nie mam najmniejszego poczucia straty :P ) bo bohaterowie nareszcie zachowują się jak dorośli ludzie, a nie jak sfochane silące się na śmieszność dzieciaki. Choi Jin Huyk jest stworzony do poważnych kreacji, a nie żadnych hihi-haha, to już wiem od dawna i tylko się utwierdzam w tym przekonaniu. Tu mu zafundowali głupią fryzurę, ale to już też nic dziwnego. Aktorki nie lubię i nie polubię. Mamuśki nie znoszę i nie chcę już oglądać w żadnym innym filmie. "Szefa" stażystów będę chciała zobaczyć w czymś innym, lepszym :mrgreen: Uroczy jest :serduszkate:

Agn - Pon 10 Mar, 2014 16:48

Cytat:
A ja bym wolała coś innego w wykonaniu KSH, Koszmitem jestem usatysfakcjonowana, sequela pewnie nie ma po co robić jak już jest ładnie zakończony, a prequeli nie lubię.

Też bym nie chciała, co najwyżej jakiś special, gdzie ich bym zobaczyła, czy sobie poradzili np. z, ekhem, prokreacją. Ale nie prequele, sequele itd. Co za dużo to niezdrowo, lepiej mieć właśnie taką dramę całościowo fajną. :)
BeeMeR napisał/a:
prequeli nie lubię.

Ja lubię, o ile mają sens. W Koszmicie bym go nie znalazła.
Cytat:
ooo, byłam tego ciekawa - daj znać po drugim odcinku koniecznie co myślisz :kwiatek:

Dam, dam, niewątpliwie. :)
BeeMeR napisał/a:
czy to podchodzi pod guilty pleasure jeśli mi się nie bardzo podoba, a nie mogę się odkleić? :mysle:

Ja bym to raczej nazwała masochizmem. Guilty pleasure to oglądanie dla przyjemności, acz ukradkiem, by nikt nie widział, bo i tak nie zrozumie, dlaczego to oglądasz. Z waszych opisów widzę, że Emergency nie da mi tego, co np. da mi BBF (o, to jest prawdziwe GP! Aczkolwiek to przy okazji zostało uznane przeze mnie za, ekhem, porno :rumieniec: ).
BeeMeR napisał/a:
Mamuśki nie znoszę i nie chcę już oglądać w żadnym innym filmie.

A pewnie zobaczysz, bo robi za etatową psychopatyczną matkę. :?

BeeMeR - Pon 10 Mar, 2014 18:25

Agn napisał/a:
co najwyżej jakiś special, gdzie ich bym zobaczyła, czy sobie poradzili np. z, ekhem, prokreacją.
co najwyżej, taki special mógłby być. Ale nie jako całościowa drama prequelowa (a czytałam, że "mają pomysł" i aż się zaczęłam bać ( ;) ), dopóki nie przeczytałam, że aktorzy mają jednak inne plany :P ) - ja bardzo rzadko przyswajam prequel - najczęściej nie, bo jeśli film sam w sobie jest dobry, to najczęściej nie ma tam czego dodawać wcześniej, czasem wyjdzie dodanie późniejszych losów.

Masochzm w czystej postaci toja znalazłam w co dwóch odcinkach BBF - 11 i 13 :P
Bardzo wyraźnie to pamiętam. Oglądanie Emergency aż tak nie boli - znowu bym się aż tak nie katowała :P Poza tym znajduję przyjemność w patrzeniu na panów - zawsze coś.
O "porno" słyszałam, ale nie pamiętam jaka definicja padła :mysle:

Trzykrotka - Pon 10 Mar, 2014 19:09

Agn napisał/a:

Ja bym to raczej nazwała masochizmem.

Ufff... miałam wczoraj pokaz. Trafiłyśmy - szukając czegoś do obejrzenia wieczorem - na dzieUo filmowe pod tytułem Konkubina. I Gosia uparła się obejrzeć, bo to historyczne było. Olaboga :frustracja: :frustracja: :frustracja: Po 15 minutach ja zasłoniłam się swoim ekranem laptopa i odmówiłam współpracy, a Gosia, która nawet na Gdzie jest Nemo wciskała się z fotel ze strachu, obejrzała z zainteresowaniem ten pokaz rzezania się, kastrowania, gwałcenia, wyrzynania i chorych fantazji, suto okraszonych golizną, także taką jak pokazanie miejsca o usuniętym penisie. Koszmar - i kiepskie filmidlo. I zmarnowany wieczór.
A wcześniej, z obopólną radością i z wielkim bananem na obliczach dwóch dokończyłyśmy I Need Romance 3 Jaaaka to jest cudnie słodka, romantyczna i - no cóż - baśniowa - drama, przy całym realizmie żywota współczesnych, zahartowanych w ciężkiej pracy i wszelkiej maści związkach, pozbawionych złudzeń, pięknych trzydziestoletnich Seulczyków.
i tak: im dalej w akcję, tym mniej interesowały mnie wątki poboczne. 36-letnia ciąża, dylematy najmłodszej pary, przepychanki trójkąta dwóch pięknych pań i ich przystojnego sunbae - wszystko fajne, ale bez emocji. Za to centralny romans Shing Shing i Sweet Potato przykuł nas na dobre do ekranu. Rany, cały rząd serduszek nie odda uroku tej pary i ich historii. Przy czym jak napisała recenzentka dramabeans - Sweet Potato, mężczyzna idealny, należy tak samo do świata baśni i fantazji, jak Koszmit. No niestety. Takich panów po prostu nie ma. No, ale też niewiele jest pań tak pięknych jak Shing Shing, nawet jeśli robi bałagan i nie umie gotować, więc niech sobie żyją w tym małym ślicznym domku, w którym mogą sypiać na zmianę - u niego na górze, albo u niej, na dole. I z żyrafą na dokładkę.
Przy czym wielka w tej śliczności zasługa aktorów. Oni grali taką bliskość, że nie wypaliłoby to, gdyby była pomiędzy nimi sztywność i dystans. Już same pocałunki, o stopniu głębokości rzadko spotykanym w świecie hallyu dram, były wyzwaniem (nie sprawdzałam, ale rozumiem, że tym razem żaden mąż nie cenzurował roboty żony). Ale oni właściwie ciągle sie dotykali, obejmowali, przytulali - i widać było, że jest to dla nich tak naturalne, jakby naprawdę ona wychowała jego i znali się od jego kołyski. Jak ślicznie pasowali do siebie. Jak dobrze "leżeli sobie" w ramionach. Jak mieli swobodną i niewymuszoną relację.
Ostatni odcinek i scena, w której Wan gra trudnego do zdobycia była po prostu przecudna. I to jak Shing Shing przez cały dzień ma błogiego banana na twarzy i zachwyca się każdym detalem jego ciała, głosu, konkludując; jaka kobieta mogła nazywać go "sweet potato"! i w ogóle.
nie jest to Bóg wie jak wspaniała drama, ale od pierwszych scen zachęca do oglądania i jest wspaniałym poprawiaczem humoru. A dla lubiących Sung Joona - po prostu obowiązkowa.


I jeszcze zestawienie obu panów z INR3


Zerknęłyśmy na I Need Romance(Jin Hyuk) i I Need Romance 2 (Lee Jin Wook z Nine) - może kiedyś....

BeeMeR - Pon 10 Mar, 2014 19:16

Trzykrotka napisał/a:
pokaz rzezania się, kastrowania, gwałcenia, wyrzynania i chorych fantazji, suto okraszonych golizną, także taką jak pokazanie miejsca o usuniętym penisie. Koszmar - i kiepskie filmidlo. I zmarnowany wieczór.
Olaboga! :paddotylu: *ucieka gdzie pieprz rośnie*

Trzykrotka napisał/a:
A dla lubiących Sung Joona - po prostu obowiązkowa.
Tylko kiedy? :cry2:
Ja już mam tyle pozycji obowiązkowych pod ręką, że sama nie wiem za co się brać następne, a tu jeszcze co najmniej 3 czekają na dokończenie przy sprzyjających wiatrach.

Trzykrotka - Pon 10 Mar, 2014 19:21

BeeMeR napisał/a:
Tylko kiedy? :cry2:

Łączę się z tobą w bólu... :cry2: Jednakowoż na zachętę: odcinki INR3 mają tylko po 45 minut :flirtuje2:

BeeMeR - Pon 10 Mar, 2014 19:27

Nine też ma jakoś tak 45 min/odc a mam jeszcze ponad połowę przed sobą - ja jednak wolę kończyć co zaczęłam - zwłaszcza jeśli mi się podoba - a w Nine jest bardzo przystojny pan :serduszkate: i sama drama też niczego sobie :mrgreen:

KoD ma trochę więcej min, ale też mam jeszcze 5 odcinków i pewnie na pierwszy ogień pójdą :)
A zaraz potem mam jeszcze randkę z City Hunterem w planie i nie chcę kolejny raz odkładać :mysle:
No cóż dramy nie zające - poczekają :P

Trzykrotka - Pon 10 Mar, 2014 21:17

Ja już o powtórkach nawet nie myślę - póki co :( Choć kto wie, może na CH się skuszę. Zwłaszcza, że wspólne oglądanie to całkiem inna jakość
Pan z Nine gra w dwójce I Need Romance :wink:

Nowa sesja Woo Bina dla W Magazine jest pustynno - kwiecista.


Moje ulubione:


Hyun Bin też w kwiatach


Nienaganna moda lotniskowa


I paru koszmitów :serduszkate:


I Wachlarz ze Świrusem

BeeMeR - Pon 10 Mar, 2014 21:17

KoD 14

pożar, nieformalna drinking game, podejrzenie o romans gwiazd, a Siwona to ja już chyba kocham :serce: (na swój sposób ;) )


Trzykrotka napisał/a:
Ja już o powtórkach nawet nie myślę
A ja sobie powtarzam bez problemu, jeśli tylko sprawia mi to przyjemność :serce2: nie oglądam przecież na akord tylko dla owej przyjemności oglądania :banan:
Trzykrotka - Pon 10 Mar, 2014 21:38

BeeMeR napisał/a:
KoD 14

podejrzenie o romans gwiazd, a Siwona to ja już chyba kocham :serce: (na swój sposób ;) )

No, pożar był dramatyczny. I chyba Hyun Mina po nim chyba wreszcie coś ruszyło. Jakby sumienie i współczucie.
A romans to kolejna śmiechawka, zwłaszcza paniczna reakcja posądzonej gwiazdy :-D Tyle, że się chłopak koszmarnej Bir Na pozbył przy okazji. I zaraz przekuł plotki na złoto - mistrzu w tej dziedzinie on jest :rotfl:

BeeMeR napisał/a:
A ja sobie powtarzam bez problemu, jeśli tylko sprawia mi to przyjemność :serce2: nie oglądam przecież na akord tylko dla owej przyjemności oglądania :banan:

Ja też, dramy z Siwonem i Faith :serduszkate: Ale lubię sobie zaglądać wyrywkowo do niektórych ulubionych scen z różnych dram. Tak od A do Z po raz drugi widziałam tylko Faith. Mam póki co po prostu niesamowity apetyt na tyle tytułów, że nie idzie zwolnić :lol:
Zaczęłam dziś 3 Days, póki jest mało odcinków do nadrobienia. Ciekawie się zaczyna :banan_czerwony:

zooshe - Pon 10 Mar, 2014 21:45

Obejrzałam Pluto z Sung Joonem w poważnej roli ofiary / oprawcy.



Znowu mamy prestiżowe liceum, mieszczące się w budynku byłej służby bezpieczeństwa, gdzie kiedyś torturowano ludzi. Tak więc skojarzenia z uwięzieniem i klaustrofobiczna przestrzeń nasuwają się same. Film zaczyna się od sceny zabójstwa jednego z uczniów - Yujina tej roli Sung Joon. Przy zmarłym znajdują telefon innego ucznia i byłego współlokatora zabitego - cichego Kim Juna. Podejrzenie od razu więc pada na niego. Z braku poważniejszych dowodów June zostaje zwolniony z aresztu i wraca do szkoły, gdzie bierze kilku zakładników.

W filmie pokazane są też retrospekcje z przeszłości Juna. Jego początki w nowej szkole i to jak za wszelką cenę stara się dołączyć do elitarnej grupy 10 najlepszych uczniów w szkole, uczestnictwo w której gwarantuje uczniowi dostanie się na wymarzony uniwerek. Jednak osiągnięcie takiego wyniku nie jest wcale proste. Okazuje się, że skład top 10 jest w zasadzie stały, a uczniowie którzy należą do tej grupy zabawiają się czasem bardzo okrutnie z tymi “szczęściarzami”, którym uda się w danym momencie dobić do nich.

Film ciężki choć na szczęście nie było tylu scen przemocy ilu się spodziewałam. Poza nieco groteskowym zakończeniem bardzo mi się podobał. Zarówno sama historia jak i sposób jej opowiadana, nawiązuje trochę do White Christmas, ale bez seryjnego mordercy w tle.




BeeMeR - Pon 10 Mar, 2014 22:40

Trzykrotka napisał/a:
Tak od A do Z po raz drugi widziałam tylko Faith.
Ja też ale mam właśnie CH w planie w całości. Dwie inne dramy widziałam w bardzo obszernych fragmentach, w zdecydowanej większości, w innych lubię tylko wybrane sceny - według mnie powtarzanie nie jest złe :serce2:

Trzykrotka napisał/a:
Mam póki co po prostu niesamowity apetyt na tyle tytułów, że nie idzie zwolnić :lol:
A to też prawda w moim przypadku - coraz to mi przybywa tytułów "must see" :mrgreen: i aktorów do obczajenia w innych dramach ;)

KoD 15

Dwa bałwanki :mrgreen:


Agn - Pon 10 Mar, 2014 23:19

Ustosunkuję się do powyższych później (po prysznicu i drugim odcinku WD). Ale najpierw...

KIA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :excited:
https://www.youtube.com/w...d&v=CGtng4G5Gis
Aczkolwiek tam jest tyle ujęć na jego twarz, że się zastanawiam, czy oni na pewno reklamują samochód. :lol:

Trzykrotka - Pon 10 Mar, 2014 23:25

BeeMeR napisał/a:

Dwa bałwanki :mrgreen:


Jak on ładny :serduszkate: (zgadnijcie który :mrgreen: ) :serduszkate:
Do grania wróóóóć :(

Obejrzałam 1 odcinek 3 Days - rzeczywiście świetny :excited: Podoba mi się staranne wyważenie proporcji: nie nawalanka, nie zabili go, a on uciekł, nie dwadzieścia tysięcy tropów (choć i tak sporo) prowadzących donikąd, tylko emocjonująco poprowadzona sensacyjna akcja, w której na razie więcej jest napięcia związanego z tym, co nadchodzi, niż samych groźnych wydarzeń. Bardzo fajna atmosfera najbliższego otoczenia prezydenta (otoczenia służącego mu, czyli ochrony). Mężulek (jeszcze nie naumiałam się jego nazwiska) bardzo niepozornie wygląda, ale dobrze gra. Podobają mi się też dwie dziewczyny, zwłaszcza Policjantka.
Ze smaczków: ciekawam, czy naprawdę kręcono zdjęcia w letniej rezydencji prezydenta - przepiękny drewniany dom.


Może dlatego, że jestem na diecie, której mam już po kokardy, strasznie podobało mi się robienie jedzenia na targu


Edit:
Agn napisał/a:

Aczkolwiek tam jest tyle ujęć na jego twarz, że się zastanawiam, czy oni na pewno reklamują samochód. :lol:

:excited: Kto narzeka, niech podniesie rękę

Sssssssssss......... nawet kiedy nogi mu optycznie skracają długim swetrem - i tak ma dłuaśne. I te oczy, jej............

zooshe napisał/a:
Obejrzałam Pluto z Sung Joonem w poważnej roli ofiary / oprawcy.


Kurcze, to drugie brzmi strasznie. Zapisuję do obejrzenia :kwiatek:

Agn - Wto 11 Mar, 2014 01:00

BeeMeR napisał/a:
A zaraz potem mam jeszcze randkę z City Hunterem w planie i nie chcę kolejny raz odkładać :mysle:

Się nie spóźnij, bo Lee Jun Sunga mogą wezwać pilne sprawy. :lol:
Cytat:
Pan z Nine gra w dwójce I Need Romance :wink:

Dla mnie to znakomita zachęta. :D

Jaka piękna sesja Woo Bina!!! :serduszkate:
Jak facet, który ma tak dziwaczną urodę, może tak fantastycznie wychodzić na zdjęciach? No dobra, ta koszula w różyczki to jakiś koszmar, ale już fotka, gdzie zasłania oko jest cudna. I te rzęsy - widziałyście???
Trzykrotka napisał/a:
I Wachlarz ze Świrusem

Świrus ma świetny fryz. :mrgreen: Bo Wachlarz to już nie bałdzo... :?

BeeMeR napisał/a:
a Siwona to ja już chyba kocham

Jak by się dało inaczej!
Trzykrotka napisał/a:
Zaczęłam dziś 3 Days, póki jest mało odcinków do nadrobienia. Ciekawie się zaczyna :banan_czerwony:

Już niedługo kolejne odcinki! :excited:
zooshe napisał/a:
Dwa bałwanki :mrgreen:

Zaiste. Dwa. :lol:
Trzykrotka napisał/a:
Jak on ładny :serduszkate: (zgadnijcie który :mrgreen: ) :serduszkate:

Oczywiście ten po lewej. :sprytny:
Trzykrotka napisał/a:
Obejrzałam 1 odcinek 3 Days - rzeczywiście świetny :excited:

Told ya! Masz ochotę od razu na kolejny, prawda? Powiedz, że tak, bo pomyślę, że jestem świrem.
Trzykrotka napisał/a:
Podoba mi się staranne wyważenie proporcji: nie nawalanka, nie zabili go, a on uciekł, nie dwadzieścia tysięcy tropów (choć i tak sporo) prowadzących donikąd, tylko emocjonująco poprowadzona sensacyjna akcja, w której na razie więcej jest napięcia związanego z tym, co nadchodzi, niż samych groźnych wydarzeń. Bardzo fajna atmosfera najbliższego otoczenia prezydenta (otoczenia służącego mu, czyli ochrony). Mężulek (jeszcze nie naumiałam się jego nazwiska) bardzo niepozornie wygląda, ale dobrze gra. Podobają mi się też dwie dziewczyny, zwłaszcza Policjantka.

To powyżej, to dokładnie moje odczucia. To strasznie przykuwa. Jest napięcie, zagadka do rozwiązania i niby sensacja, ale bez gonienia na łeb na szyję. Mlask, po prostu paluszki lizać!
Trzykrotka napisał/a:
Ze smaczków: ciekawam, czy naprawdę kręcono zdjęcia w letniej rezydencji prezydenta - przepiękny drewniany dom.

Nie wiem, ale dom faktycznie piękny. Choć np. na moje potrzeby kapkę za duży i wolałabym skromniejsze lokum bohaterki PT, ale popatrzeć na to baaaardzo miło. :)
Trzykrotka napisał/a:
Sssssssssss......... nawet kiedy nogi mu optycznie skracają długim swetrem - i tak ma dłuaśne. I te oczy, jej............

Jak się ma takie kilometry nóg, to sobie można pozwolić na taki sweter, takie spodnie... i nic, nawet pół centymetra nie skróci. Niesamowite.


Ach, no dobrze - wam też pokażę. Są chwile, kiedy matematyka staje się najseksowniejszym, pełnym powabu, kuszącym i pięknym przedmiotem.


Obejrzałam drugi odcinek Wonderful days. Wiecie co? To jednak jest fajne. Na ekranie całe skupisko różnych postaci, każdy ma swój kącik, jedni z drugimi się przeplatają... Nie sądzę, bym doczekała się w tej dramie fajerwerków, ale drugi odcinek oglądało mi się tak niesamowicie przyjemnie, że z chęcią pośledzę dalsze losy mieszkańców miasteczka.
Pragnę też zauważyć, że ponieważ, jak wspomniałam wyżej, jest to miasteczko, tzn. że nie jesteśmy w centrum Seulu. Uliczki wyglądają inaczej, domy też, ludzie nie ubrani jak z żurnala i mam wrażenie, że wszyscy się znają.
Ładny odprężacz. A Kim Hee Sun wspaniała. :)

BeeMeR - Wto 11 Mar, 2014 07:46

Agn napisał/a:
https://www.youtube.com/w...d&v=CGtng4G5Gis
Aczkolwiek tam jest tyle ujęć na jego twarz, że się zastanawiam, czy oni na pewno reklamują samochód. :lol:
Tja, proporcje między początkowymi napisami LMH a KIA też są znaczące :lol:

Trzykrotka napisał/a:
Ładny odprężacz. A Kim Hee Sun wspaniała. :)
Zanotowane. Kiedyś.

Miałam pytać - czy w Age of Feelings widać w sumie tą różnicę w zmianie piszącego? Czy jakoś bezboleśnie (lub na dobre) to wyszło? :mysle:

Trzykrotka napisał/a:
Mężulek (jeszcze nie naumiałam się jego nazwiska)
Tego to mi się momentalnie, jeszcze przy skandalu zapamiętało: Park Yoochun
Agn - Wto 11 Mar, 2014 11:03

BeeMeR napisał/a:
Miałam pytać - czy w Age of Feelings widać w sumie tą różnicę w zmianie piszącego? Czy jakoś bezboleśnie (lub na dobre) to wyszło? :mysle:

Moim skromnym zdaniem drama lekko straciła impet. Aczkolwiek nie wiem, czy to na skutek scenarzysty czy po prostu jakoś tak się samo stało.
BeeMeR napisał/a:
Tja, proporcje między początkowymi napisami LMH a KIA też są znaczące :lol:

Ehe...

(Właśnie zobaczyłam takie video Lee Min Ho z "making of" sesji zdjęciowej, że... potrójny wymach to za mało... :paddotylu: :paddotylu: :paddotylu:
Chcecie? :slina: :slina: :slina: )

BeeMeR - Wto 11 Mar, 2014 11:06

Agn napisał/a:
Chcecie? :slina: :slina: :slina:
Ufam, że to pytanie retoryczne i zaraz mi tu zarzucisz linkiem :kwiatki_wyciaga:
Agn - Wto 11 Mar, 2014 11:08

Jeno uprzedzam, że powoduje wyjątkowo bezbożne myśli...
https://www.youtube.com/watch?v=Quq5c7PT1IE
:thud: :thud: :thud:

BeeMeR - Wto 11 Mar, 2014 11:15

Agn napisał/a:
Jeno uprzedzam, że prowokuje bezbożne myśli...
Jakby to mógł być jakikolwiek problem :twisted:

Na niektórych ujęciach wygląda na lekko skacowanego/zaspanego, ale na niektórych innych słodziarsko :serce:

Agn - Wto 11 Mar, 2014 11:17

Bardzo możliwe, że jest lekko zaspany, ostatecznie jego doba trwa dłużej niż ustalone lata temu 24 godziny, mam wrażenie. :evil: Ale nawet taki wymiętolony, z roztrzepanymi włosami jest...
O jacie...
:paddotylu: :paddotylu: :paddotylu: :paddotylu: :paddotylu:

BeeMeR - Wto 11 Mar, 2014 12:10

Agn napisał/a:
Ale nawet taki wymiętolony, z roztrzepanymi włosami jest...
O jacie...
:paddotylu: :paddotylu: :paddotylu: :paddotylu: :paddotylu:
No przecież jedno drugiego nie wyklucza :mrgreen:

Zaczęłam KoD 16,
Anthony przeżywa pierwszą prawdziwą miłość, PD tudzież (bardzo mnie cieszy ten watek, acz mocno poboczny, bo bym chyba nie zniosła gdyby mu kazali wzdychać do pisarki, a jeszcze bardziej bym nie zniosła, gdyby kazali wzdychać do niej Kang Minowi lub jej do Kang Mina :P Jej początkowe zauroczenie nim jako gwiazdorem i otoczenie się stosownymi fotkami z nim celem lepszej inspiracji było akuratne :oklaski: ). Czterech smutnych panów zaczęło obradować nad przyznaniem nagród i muszę przyznać, że idealnie się to wtapia w moje wyobrażenie o tym, kto i dlaczego nagrody dostaje :lol: Właściwie to poniekąd mam wrażenie, że stacje same siebie nagradzają, za to, że takich młodych i pięknych (a przy okazji czasem i zdolnych) aktorów zatrudniło i na nich stosownie zarobiło :mrgreen: Kang Min jeszcze odkrywa jak się powinno dawać autografy - a właściwie gdzie - przed żeńskimi szkołami :lol:



No i jeszcze się bezkarnie pozachwycam :serduszkate:

Trzykrotka - Wto 11 Mar, 2014 15:33

BeeMeR napisał/a:

No i jeszcze się bezkarnie pozachwycam :serduszkate:

Ech :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate: prawda? :flirtuje2: Numer 7 na liście najpiękniejszych :banan_Bablu:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group