Seriale - Dramy, czyli urok Azji
zooshe - Sob 08 Mar, 2014 11:52
To jak ja patrzyłam że nie widziałam. Co ślepemu po oczach.
BeeMeR - Sob 08 Mar, 2014 12:25
| Agn napisał/a: | Tylko ostrożnie z tym darem, bo nie ma opcji, by zdecydowana większość była aż tak dobra. Wiesz, wielki dar to także wielka odpowiedzialność. | Spoko wodza, powód pierwotnego odrzucenia był przede wszystkim dokładnie jeden i ten sam :
- Yoo Chun mi się nie podoba a strzelanki i pościgi itp. to nie do końca mój typ filmu - tj. zależy jak to jest zrobione. Ale już nabyłam dwa pierwsze odcinki i w swoim czasie odpalę
- W przypadku Koszmity jak wspominałam żaden z panów mi się na plakacie nie spodobał w tych okropecznych grzywach, a i żadna z pań nie zachwyciła - w ogóle plakat jest okropny Np. bohaterce to na nim nogę i rękę urwało Ja wiem, ze Koszmita ją częściowo zasłania, ale zlewają się w jedną czarną nieatrakcyjną plamę
Mówię oczywiście o plakacie tym:
Na szczęście nie okładka stanowi o książce a nie plakat o dramie i polubiłam zarówno Hwi Kyunga (najpierw ), jak i w końcu także Koszmitę (on mi w niektórym momentach Tomka przypomina, np. zrzędzeniem i pozorną szorstkością, a ja wtedy z niezrozumiałych względów obdarzam taką postać ogromem sympatii )
Cóż, jest jeszcze całe mnóstwo osób i plakatów które mi się nie podobają
Niektóre pewnie do czasu
Agn - Sob 08 Mar, 2014 22:26
| zooshe napisał/a: | To jak ja patrzyłam że nie widziałam. Co ślepemu po oczach. |
Nie wiem, ale zdębiałam, że w podstawowym źródle nie widziałaś...
| BeeMeR napisał/a: | Yoo Chun mi się nie podoba a strzelanki i pościgi itp. to nie do końca mój typ filmu - tj. zależy jak to jest zrobione. Ale już nabyłam dwa pierwsze odcinki i w swoim czasie odpalę
|
Ciekawam wrażeń. Bo dla mnie drama jest super - to jest to co tygryski lubią najbardziej.
| BeeMeR napisał/a: | on mi w niektórym momentach Tomka przypomina, np. zrzędzeniem i pozorną szorstkością, a ja wtedy z niezrozumiałych względów obdarzam taką postać ogromem sympatii |
Jak to "niezrozumiałych względów", skoro z kochanym facetem ci się kojarzy? Gdybyś się rozczulała bez takich skojarzeń, to bym się dziwowała.
Chcecie obejrzeć fotki KIA? Wiem, że nie chcecie, ale i tak was uraczę, bom wredna.


Anaru - Sob 08 Mar, 2014 23:24
Nie wiem czy czytacie wątek krakowski, więc na wszelki wypadek tutaj tez skrobnę.
Właśnie się okazało przed chwilką, że najpewniej będe w przyszły weekend w Krakowie (dwa dni), nie miałybyście ochoty na jakieś małe spotkanie np. w sobotę?
Kurka, jakbym wiedziała wcześniej, to spokojnie by ten chrzest Anusiowy pasował bez proszenia sie o cokolwiek.
Agn - Sob 08 Mar, 2014 23:27
Kurczę, zobaczyłam Anaru w wątku dramowym i oszalałam z radości, że jakieś nowe wrażenia może... a tu neni.
No, to teraz krakowianki będą się spotykać i urządzać dziką orgię. A ja zostanę na straży dram.
Anaru - Sob 08 Mar, 2014 23:36
Heh, jeszcze nie wiem jak z ta orgią, na razie wszyscy pewnie śpią
Mam przygotowanego Hosta jakby co (tak, chcę to zobaczyć ), a poza tym jakbym jechała to wiadomo co będzie w drodze
Agn - Sob 08 Mar, 2014 23:37
| Anaru napisał/a: | a poza tym jakbym jechała to wiadomo co będzie w drodze |
Generał? Powiedz, że generał...
Anaru - Sob 08 Mar, 2014 23:40
No ba, oczywiście, że Generał.
Chyba się już stęskniłam...
Agn - Sob 08 Mar, 2014 23:41
Nareszcie!!!
Może nawet będą wrażenia z seansu... *wymownie spoziera*
Dobra, zmykam spać.
Anaru - Sob 08 Mar, 2014 23:48
| Agn napisał/a: | | *wymownie spoziera* |
Żaluzju paniali
I chyba tez pomknę
(niech ci się piękny sen przyśni z wiadomo kim )
Agn - Nie 09 Mar, 2014 10:26
Chyba był zajęty, to mi się nie przyśnił.
| Anaru napisał/a: | Żaluzju paniali |
BeeMeR - Nie 09 Mar, 2014 11:34
| Agn napisał/a: | Gdybyś się rozczulała bez takich skojarzeń, to bym się dziwowała. | zdarzało się i tak
Może nie a rozczulała, ale podobają mi się i tacy, którzy zupełnie nie budzą skojarzeń - moje serce jest bardzo pojemne pod filmowym względem
| Agn napisał/a: | | Chcecie obejrzeć fotki KIA? | KIA to mnie najmniej interesuje, ale fotki LMH prędzej
zooshe - Nie 09 Mar, 2014 13:30
| BeeMeR napisał/a: | KIA to mnie najmniej interesuje, ale fotki LMH prędzej |
Szofer zdecydowanie lepszy od samochodu.
A tym czasem lecę z Kosmitą.
Wątek kryminalny nieco ucichł. Już dawno żadnego trupa nie było. Za to kosmita w końcu się zadeklarował.
Trzykrotka - Nie 09 Mar, 2014 16:42
Stęskniłam się za Wami Ze trzy dni (3 days ) mnie nie było...
| Agn napisał/a: |
PS Trzykrotka, a ty tknęłaś 3 days czy na razie się wstrzymujesz? |
Jeszcze nie zaczęłam, ale nie będę czekać zbyt długo, mam zamiar zacząć.
| zooshe napisał/a: |
Wątek kryminalny nieco ucichł. Już dawno żadnego trupa nie było. Za to kosmita w końcu się zadeklarował. |
Bo tam trup nie słał się gęsto. Potem byly tylko próby - i śledztwo. Ach, ten zdeklarowany Koszmit! Nie miałabym nic przeciwko sequelowi, albo jakimś wariacjom tematu. Warunek jest jeden; Kim Soo Hyun ma w nim być, a najlepiej razem z Jun Ji Hyun (też się jakoś podobnie nazywają ). Mogę na niego patrzeć w jeszcze niejednej dramie.
Skończyłyśmy oglądać The Moon That Embraces The Sun.
Zgadzam się z opinią wyczytaną gdzieś, że historyczna przebieranka jest tylko pretekstem do pokazania młodzieńczego romansu. Gdyby nie udział Kim Soo Hyuna nie wiem, po co byłoby się brać do oglądania. Z kostiumowych seriali Faith czy Arang, a nawet GFB wypada lepiej. Historii w tym niewiele, trochę magii, sporo intryg, zawikłań rodzinno uczuciowych. Akcja, choć miejscami dramatyczna, w gruncie rzeczy idzie sobie dostojnym krokiem, w czym chyba także wątpliwa zasługa jakoś mało temperamentnej Han Ga In grającej główną rolę kobiecą. Na asianwiki sprawdziłam, że drama miała świetną oglądalność, ostatni odcinek prawie 46%. No cóż, pewnie się nie znam....
Ale powiadam - KSH jest wart wszystkich pieniędzy!
I spora i ciekawa jest młoda obsada, a postaci dużo.
Zamiast recenzji wrzucę kilka fotek.
Co się dzieje, kiedy młody, piękny i temperamentny Król odmawia swojej Królowej skonsumowania małżeństwa, nie biorąc sobie także konkubiny? Cały kraj drży z obawy o ciągłość dynastii, dobro kraju, zdrowie Króla, oraz jego... orientację. Bo jego osobisty ochroniarz piękny jest nad podziw, a Król sporo czasu spędza z nim sam na sam, zapraszając go - na ten przykład - do wspólnej kąpieli
Okazuje się jednak, że Król temperament hamuje, Królowej odmawia, bo pozostaje wierny swojej wielkiej mlodzieńczej miłości.
Kiedy ją spotyka, po długich 8 latach, zabiera od razu do pałacu - a że Królowa nadal istnieje i o ślubie mowy być nie może, zakochani tylko patrzą sobie w oczy. No, powiedzmy

A kiedy nad pałacem zapada noc
... układają się do pierwszego snu pod jednym dachem - w jednym pokoju.

I jaka - jak myślicie - jest joseońska metoda na to, aby obyczajności stało się zadość, a niewinna agassi nie doznała uszczerbku na cnocie i godności?
Ta-Daaam!
Nie ma to jak wierny eunuch, który narazi się na królewską furię, ale nie odstąpi
Dla takich fajnych momentów, zresztą jakimś cudem zawsze związanych z postacią albo Króla, albo jego starszego brata (piękna postać) warto się kiedyś - niezobowiązująco - pochylić.
Anaru - Nie 09 Mar, 2014 21:38
| Trzykrotka napisał/a: | Stęskniłam się za Wami Ze trzy dni (3 days ) mnie nie było... |
Trzykrotka, miałabyś czas w niedzielę?
http://forum.northandsout...2839.htm#382839
zooshe - Nie 09 Mar, 2014 22:13
Age of Feelings – odc 15
Odcinek zaczyna się od rozpierduchy. Sinischi walczy z pomagierem bosa Hwangbang. Walka jest na pokaz ale dzięki temu JungTae domyśla się kto wysłał jego tatuśka na tamten świat i przestaje ufać swojemu niedawnemu protektorowi.
Ohh jest i „scena prysznicowa”. Scenarzyści nas rozpieszczają.
Jest i mistrz Mo. Włściwie to widać tylko jego usta.
Wygląda na to że ta mała krzykaczka się w nim zabujała od pierwszego wrażenia. W sumie to się jej nie dziwię, ale niech jej z nim nie parują. Błagam. Nie znoszę jej. Nie obraziłabym się gdyby ktoś ja udusił.
zooshe - Nie 09 Mar, 2014 23:23
Age of Feelings – odc 15 c.d.
Jae Hwa szuka artystów do swojego klubu i urządza coś w stylu "mam talent".
Magiczna sztuczka ze skrzynią. Mało nie oplułam telewizora.
Oczywiście Ok Ryeon bije wszystkich na głowę. A zgadnijcie co śpiewa oczywiście Over the Rainbow, chyba zna tylko tą jedną piosenkę.
Tymczasem Jung Tae wkracza na drogę zemsty i deklaruje „synowskie przywiązanie” wobec do Seol Doo Sung. Dziwny mają sposób na adopcję.
A moja kochana gnida Do Ggoo zaczyna prace pomagiera u Jae Hwa. Choć wiadomo, że tak naprawdę służy tylko sobie. Robi się ciekawie.
Podoba mi się w tej dramie to, że co kilka minut można liczyć na dobrą rozpierduchę i to z zupełnie błahego powodu. Szkoda tylko, że zmienili muzykę na jakiś koreański heavy metal.
Czy ja już wspominałam, że uwielbiam postać Do Ggoo. Aktor który go gra jest niesamowity. W jednej chwili potrafi się zmienić z uniżonego i tchórzliwego przygłupka w ogarniętego szaleństwem psychopatę. No takich zułych to ja lubię oglądać.
Na sam koniec jak zwykle mega rozpierducha. Jung Tae i Jae Hwa walczą sami przeciwko uzbrojonym w noże sierpy i tasaki. Oczywiście nie mam wątpliwości kto wygra.
W kolejnym odcinku powraca mistrz Mo.
Agn - Pon 10 Mar, 2014 00:03
| Cytat: | KIA to mnie najmniej interesuje, ale fotki LMH prędzej |
No wieeeesz? Taki ładny samochód...
| zooshe napisał/a: | | Szofer zdecydowanie lepszy od samochodu. |
Hłe hłe hłe, jak bym siebie słyszała.
Ciekawe, czy mnie znowu tata ze zdziwieniem przyłapie na oglądaniu reklamy.
| zooshe napisał/a: | | Wątek kryminalny nieco ucichł. Już dawno żadnego trupa nie było. |
Bela Lugosi nie jest hurtownikiem ani seryjnym mordercą. On zabija, jak ktoś mu stanie na drodze. Inaczej wytłukłby już pół Seulu.
| Cytat: | Stęskniłam się za Wami Ze trzy dni (3 days ) mnie nie było... |
Nie wspominaj o 3 days! Jak na szpilkach siedzę i wyczekuję środy...
| Cytat: | | Jeszcze nie zaczęłam, ale nie będę czekać zbyt długo, mam zamiar zacząć. |
Ciekawam, jak się innym spodoba.
| Trzykrotka napisał/a: | | historyczna przebieranka jest tylko pretekstem do pokazania młodzieńczego romansu. |
To nie widzę sensu - do tej pory nie potrzebowali pretekstu, by ukazać młodzieńczy romans.
| Trzykrotka napisał/a: | | Nie ma to jak wierny eunuch, który narazi się na królewską furię, ale nie odstąpi |
Łe tam, zawiązane ma ślepia, to można tam wyprawiać niejedną niecną brewerię.
| Cytat: | | Odcinek zaczyna się od rozpierduchy. |
To ci niespodzianka.
| zooshe napisał/a: | | A zgadnijcie co śpiewa oczywiście Over the Rainbow |
Nnniieeeee... tylko nie to!
| zooshe napisał/a: | W kolejnym odcinku powraca mistrz Mo. |
Aragonte - Pon 10 Mar, 2014 00:13
Offtopicznie napomknę, że mój siostrzeniec wrócił bezpiecznie z Korei, przywiózł mi kimchi, zamówione pałeczki, a także podzielił się zdjęciami (i filmikiem z jakiegoś pokazu koreańskiej walki). Dużo ich nie ma, ale kilka mogłabym wrzucić w wątku podróżniczym (mam zgodę, zresztą żadnych prywatnych nie pokażę). Są zainteresowani?
Agn - Pon 10 Mar, 2014 00:15
| Aragonte napisał/a: | | przywiózł mi kimchi, zamówione pałeczki |
Daj znać o wrażeniach:
- z jedzenia prawdziwego koreańskiego kimchi
- z użytkowania pałeczek
| Aragonte napisał/a: | | Są zainteresowani? |
Is the Pope catholic?!
Mapkę Seulu z CKK powiesiłam sobie nad biurkiem i zerkam na nią od czasu do czasu.
A fotkami ozdobiłam sobie drzwi.
Co by tu jeszcze...?
Aragonte - Pon 10 Mar, 2014 00:20
Dam znać, ale raczej nie dzisiaj Kimchi mam zjeść w ciągu dwóch tygodni, bo taki ma termin ważności. Pałeczki są chyba bezterminowe Mam w sumie komplet dla czterech osób, kupiony w jakimś supermarkecie ale jeść tym jeszcze nie umiem
A! Wyżebrałam jeszcze pamiątkową monetę - 100 wonów
Anaru - Pon 10 Mar, 2014 00:23
| Aragonte napisał/a: | | Są zainteresowani? |
No baaaa!
Aragonte - Pon 10 Mar, 2014 00:29
To wybiorę i wrzucę na dniach Ale nie spodziewajcie się cudów, mało tych zdjęć
A! Może by tak założyć nowy wątek, a ten zamknąć?
Admete - Pon 10 Mar, 2014 08:26
Nic nie obejrzałam, bo cały weekend miałam bratanice...
Agn - Pon 10 Mar, 2014 10:07
| Cytat: | A! Wyżebrałam jeszcze pamiątkową monetę - 100 wonów |
Fota!
| Aragonte napisał/a: | ałeczki są chyba bezterminowe Mam w sumie komplet dla czterech osób, kupiony w jakimś supermarkecie ale jeść tym jeszcze nie umiem |
Pałeczki raczej tak. Chyba że są bambusowe, to wtedy kiedyś się w końcu zużyją.
Je się tym całkiem łatwo, jak już się opanuje tę sztukę. Ja uwielbiam jeść pałeczkami. | Aragonte napisał/a: | Ale nie spodziewajcie się cudów, mało tych zdjęć |
Wrzuć cokolwiek będziesz miała.
| Aragonte napisał/a: | A! Może by tak założyć nowy wątek, a ten zamknąć? |
Nieee, po co? Dobrze jest jak jest.
|
|
|