Seriale - Dramy, czyli urok Azji
Admete - Sob 01 Mar, 2014 16:35
| Cytat: | Śniło mi się dziś że wraz z kosmitą kradliśmy jaką grubą mamonę - trzeba przyznać, że możliwości to on ma w tym kierunku z tym zatrzymywaniem czasu i teleportacją, a że może wziąć "pasażera" tośmy kradli ile wlezie |
Baśka normalnie te twoje sny
BeeMeR - Sob 01 Mar, 2014 16:37
kreatywne wykorzystanie nadprzyrodzonych zdolności, nie?
Admete - Sob 01 Mar, 2014 16:52
mam wrażenie, że ty potrafisz sterować swoimi snami To tez jakaś supermoc
Agn - Sob 01 Mar, 2014 17:20
BeeMeRku, no i masz! Twoja wina! Plunęłam nashi w monitor. Jakie ty masz boskie sny!
PS Nine jest boooooskie... *kusi opornych* Obejrzyjcie ze mną, nie będziecie żałować. Mniejsza o to, że facet jest a i nie opiernicza się, jak przychodzi do zajęcia się panną jak należy (nie odstawia jakichś wall-kissów i nie wieje na widok kawałka odsłoniętego ramienia). Sama historia jest świetna.
I momentami nawet jest kawałek humoru. Jak zrobił to "wielkie serce" ryczałam ze śmiechu jak młody łoś.
BeeMeR - Sob 01 Mar, 2014 17:21
Ja tu bardziej widzę miszung na bazie Koszmity i Złodziei niż sterujące supermoce
Agn - Sob 01 Mar, 2014 17:23
Nie wiem, co ty łączysz, ale powinnaś te sny zapisywać i potem wnukom opowiadać, co babunia po nocach wyczyniała.
BeeMeR - Sob 01 Mar, 2014 17:30
Ja nawet mam gdzieś zachomikowany zeszycik z zapisanymi snami - od zawsze miałam barwne i je pamiętałam rankiem
Dawniej to dopiero miałam je długiem i kreatywne, nie to co teraz tylko ogólny zarys pamiętam , jak np. pliki skradzionych banknocików
Admete - Sob 01 Mar, 2014 18:17
A lubisz doktorka? Ja za nim przepadam. Biedak strasznie będzie przezywał rewelacje związane ze zmianami czasu.
Agn - Sob 01 Mar, 2014 18:34
Doktorek jest jedwabisty! Uwielbiam go. Co go widzę, to chce mi się śmiać, ma świetne teksty i generalnie jest przekochany. Tylko jego żona to jakaś wrzaskliwa baba, biedaczysko...
| BeeMeR napisał/a: | jak np. pliki skradzionych banknocików |
Czyli najważniejsze spamiętujesz.
BeeMeR - Sob 01 Mar, 2014 22:39
Nine - odc.1
Początek mnie znudził - dziewczyna mi się nie podoba, ale bohater i owszem (nie mówię tu o wizualnym aspekcie). Góry przepiękne Potem się zrobiło trochę ciekawiej - i zobaczymy co i jak będzie dalej.
Tatusia Kim Tana poznałam najpierw po głosie i intonacji, potem po usteczkach i reszcie aparycji Jeszcze jednego pana znam, ale nie wiem skąd.
edit:
już wiem skąd: z Koszmity przecież, tatuś Chun
Jaki ten świat aktorski się robi mały
odc. 2 jest ciekawszy
Agn - Nie 02 Mar, 2014 13:31
Mnie dziewczyna przestala denerwowac juz w 2 odcinku, pewnie dlatego, ze jej ogolnie jest dosc malo. Ale potem jest w porzadku. Bohater jest swietny (pod kazdym wzgledem), jego kumpel-doktorek zajebisty, pomysl na drame - mniam mniam. Piekna muzyka, cudne widoki gorskie - miodzio.
Jestem po 7 odcinku, wieczorem rzuce sie na 8.
Jestem juz w autokarze. Boru, jak ja nie chce wracac do rzeczywistosci! A jeszcze Zooshe ma marzycielska Toske ze zmiennymi tapetkami. Co 4 minuty pojawia sie nowy obrazek z LMH - czy wy wiecie jak trudno wtedy zebrac sie w sobie i przestac gapic sie w monitor?! To niemal niewykonalne...
Dobra, autokar ruszyl...
Wracam...
Jutro do pracy. :-(
zooshe - Nie 02 Mar, 2014 13:44
| Agn napisał/a: | | Mnie dziewczyna przestala denerwowac juz w 2 odcinku, pewnie dlatego, ze jej ogolnie jest dosc malo. |
Mnie denerwuje głównie jej fryzura, do charakteru idzie się szybko przyzwyczaić. No i nie ukrywa uczuć kiedy facet jej się podoba.
| Agn napisał/a: |
Jestem juz w autokarze. Boru, jak ja nie chce wracac do rzeczywistosci! |
Nic nawet nie wspominaj.
BeeMeR - Nie 02 Mar, 2014 14:34
Tak, fryzura panny jest nie bez znaczenia, ale i moje pierwsze wrażenie z jej sposobu bycia było takie se. Teraz się już chyba powoli przyzwyczajam
Fryzura pana też nie jest bez znaczenia, w tym dobrym znaczeniu Pod tym kątem jestem niereformowalna i jakby miał grzyba...
Podoba mi się pomysł na dramę - cofanie w czasie z konsekwencjami dla rzeczywistości obecnej, spotkanie czy rozmowa z samym sobą sprzed lat, śledztwo - super
No i że po początkowym ple-ple drama nabrała tempa
Aaa, cudna akcja ze zdobyciem kadzidełek
BeeMeR - Nie 02 Mar, 2014 21:36
Nine - skończyłam odc 4:
ciekawy pomysł ze zniknięciem dość istotnej osoby wskutek działań w dobrej wierze czynionych - coś zgrzytnęło w napisaniu tej sceny, że osoba najpierw się opowiedziała kim jest (co mi przemknęło przez głowę wcześniej w trakcie retrospekcji), a potem znikła zamiast zniknąć od razu, ale nic to - ciekawa jestem dlaczego właściwie znikła
Podobała mi się retrospekcja ze spotkaniem z mamą w kinie
zooshe - Nie 02 Mar, 2014 21:54
| BeeMeR napisał/a: | Nine - skończyłam odc 4:
ciekawy pomysł ze zniknięciem dość istotnej osoby wskutek działań w dobrej wierze czynionych - coś zgrzytnęło w napisaniu tej sceny, że osoba najpierw się opowiedziała kim jest (co mi przemknęło przez głowę wcześniej w trakcie retrospekcji), a potem znikła zamiast zniknąć od razu, ale nic to - ciekawa jestem dlaczego właściwie znikła
|
To akurat jest całkiem logiczne. Zmianę zapoczątkował dopiero telefon dziewczynki do brata bohatera, który odbył się już po powrocie bohatera do teraźniejszości.
Dlatego zanim osoba zniknęła minęło trochę czasu.
Jestem po Empress Ki.
Odnoszę wrażenie że w tej dramie nic się nie zmienia, nieważne co się dzieje i jak bardzo ktoś kogoś próbuje zabić, rozkład sił zawsze pozostaje ten sam z drobnymi fluktuacjami.
Czemu po prostu nie mogli wszystkiego zamknąć w 20 odcinkach.
Agn - Nie 02 Mar, 2014 22:26
| zooshe napisał/a: | | Mnie denerwuje głównie jej fryzura, do charakteru idzie się szybko przyzwyczaić. No i nie ukrywa uczuć kiedy facet jej się podoba. |
Fryzurę ma prawie jak... jak ona się nazywała? Aaaa, Mirelle Mathieu!
http://www.youtube.com/watch?v=tq14U3Rth2k
| zooshe napisał/a: | Nic nawet nie wspominaj. |
Dieta od jutra, dziś jeszcze ramyun na pociechę, że już po orgii itd. (Oczywiście spożywam go swoimi nowymi, ślicznymi pałeczkami. Tak, te są już koreańskie. )
Swoją szosą - Anaru, BeeMeRku - bardzo pięknie dziękuję za przecudowny kubeczek. Właśnie testuję, jak się z niego pije herbatkę i powiem szczerze, że jest pięć razy smaczniejsza.
 
Śliczny, prawda???
A skoro już bazgrzę - doniesienia z placu boju, czyli co jadłyśmy.
Zrobiłyśmy kimchi (i nawet dostałam słoiczek, mniam!).
Nasz Tłusty Czwartek był tak tłusty, że aż wstyd. Oprócz wielkiego talerza piwoszków (robionych na maśle - genialne! ) pożerałyśmy koreańskie pączki z nadzieniem marmoladkowym (dzika róża):
I było też sushi!
Odwiedziłyśmy też to miejsce:
Gdzie przemiła pani z recepcji dała nam ulotki dotyczące Korei i po mapce Seulu (to tam, ujęte przyjęciem i tym, że koreańska biblioteka posiada BBF na DVD, nie śmiałyśmy sprzątnąć stendu z Siwonem).
Ten tydzień był za krótki!
Ale wiecie... wspólne oglądanie PT to było coś pięknego. Teleranki, dobranocki, wspólne komentarze odnośnie urody, wdzięku i ciuszków LMH... nie da się tego opisać, a zdecydowanie nie należy powtarzać publicznie niektórych komentarzy.
Bawiłam się cudnie. Dziękuję, Zooshe! Mam nadzieję, że chcesz mnie jeszcze oglądać.
zooshe - Nie 02 Mar, 2014 22:56
Jaki śliczny generał.
| Agn napisał/a: |
Gdzie przemiła pani z recepcji dała nam ulotki dotyczące Korei i po mapce Seulu |
Ciekawe czy byłaby równie miła gdyby, znała nasze niecne plany zawłaszczenia sobie boxiku BBF. Do tej pory mnie kusi.
| Agn napisał/a: |
Ale wiecie... wspólne oglądanie PT to było coś pięknego. Teleranki, dobranocki, wspólne komentarze odnośnie urody, wdzięku i ciuszków LMH... nie da się tego opisać, a zdecydowanie nie należy powtarzać publicznie niektórych komentarzy. |
Faktycznie nie nadają się do powtarzania.
Girls, Girls.
| Agn napisał/a: | Bawiłam się cudnie. Dziękuję, Zooshe! Mam nadzieję, że chcesz mnie jeszcze oglądać. |
Też dziękuję za towarzystwo. Teraz leczę depresję spowodowaną koniecznością powrotu do szarej rzeczywistości.
Agn - Nie 02 Mar, 2014 23:06
| Cytat: | Jaki śliczny generał. |
No ba! Zawsze to wiedziałyśmy.
| Cytat: | | Ciekawe czy byłaby równie miła gdyby, znała nasze niecne plany zawłaszczenia sobie boxiku BBF. Do tej pory mnie kusi. |
Mówię ci - zapisz się. Wypożyczenie trwa miesiąc, raz na miesiąc można tam podejść, a wśród książek na pewno znalazłabyś coś po polsku czy angielsku do poczytania. Tudzież przetrzepiesz bibliotekę pod kątem dram i muzyki (mają więcej niż we Wrocławiu).
| Cytat: | Girls, Girls. |
Oh no...
| zooshe napisał/a: | Teraz leczę depresję spowodowaną koniecznością powrotu do szarej rzeczywistości. |
Jutro do pracy. Ja nie chcę.
PS U mnie się nie da tak ustawić tapety, by się zmieniała. Niestety.
Anaru - Nie 02 Mar, 2014 23:14
Ech, zazdroszczę wspólnej imprezki, zwłaszcza, że przypominają mi sie nasz bollywoodzkie zjazdy i tym bardziej zazdraszczam.
| Agn napisał/a: | | Swoją szosą - Anaru, BeeMeRku - bardzo pięknie dziękuję za przecudowny kubeczek. Właśnie testuję, jak się z niego pije herbatkę i powiem szczerze, że jest pięć razy smaczniejsza. | Monika sie już kilka razy dopytywała czy dostałaś.
Ten napis to ponoć życzenia
Agn - Nie 02 Mar, 2014 23:22
Niestety, nie umiem ich odcyfrować... Hmmm... ale jakoś się dowiem, co tam nabazgrane.
BeeMeR - Pon 03 Mar, 2014 07:37
| zooshe napisał/a: | To akurat jest całkiem logiczne. Zmianę zapoczątkował dopiero telefon dziewczynki do brata bohatera, który odbył się już po powrocie bohatera do teraźniejszości.
Dlatego zanim osoba zniknęła minęło trochę czasu. | Jeśli telefon to spowodował to zwracam honor. Tylko czy bohater tez nie powinien jej zapomnieć?
| zooshe napisał/a: | Jestem po Empress Ki.
Odnoszę wrażenie że w tej dramie nic się nie zmienia, nieważne co się dzieje i jak bardzo ktoś kogoś próbuje zabić, rozkład sił zawsze pozostaje ten sam z drobnymi fluktuacjami.
Czemu po prostu nie mogli wszystkiego zamknąć w 20 odcinkach. | Właśnie - 20 odcinków byłoby w sam raz. Tu co chwilę ktos komuś grozi, miecz do szyi przystawia - a nic się de facto nie zmienia.
| Agn napisał/a: | Niestety, nie umiem ich odcyfrować... Hmmm... ale jakoś się dowiem, co tam nabazgrane. | Ale podpis rozpoznajesz? Ja bym nie rozpoznała, ale ja wiem
Kubeczek to praca zespołowa - ja dobrałam zdjęcia i zrobiłam wstępny projekt, Monika go dopracowała fachowo i dodała życzenia i podpis, Ania zrobiła to, co najważniejsze - dała pomysł, sfinansowała i nachodziła się by go zrobić - a za pierwszym razem zrobili ponoć w paski
On jest taki ciemny czy tylko się tak wydaje na zdjęciach?
Oby służył długo - moje Shahrukhowe już się wytłukły w większości
zooshe - Pon 03 Mar, 2014 09:24
| BeeMeR napisał/a: | Tylko czy bohater tez nie powinien jej zapomnieć? |
Oczywiście, że nie powinien, podobnie jak doktorek, a jednak obaj mają alternatywne wspomnienia. Co więcej oprócz wspomnień istnieją także artefakty, które nie powinny istnieć w obecnej rzeczywistości t.j. kadzidełka czy płyta.
Wyjaśnienie będzie bardzo mistyczne i daje pole do wielu interpretacji, niemniej ma to sens. Gdyby nie miał wspomnień to byłby skazany na popełnianie co rusz tych samych błędów.
Agn - Pon 03 Mar, 2014 09:46
| Cytat: | Jeśli telefon to spowodował to zwracam honor. Tylko czy bohater tez nie powinien jej zapomnieć? |
W którymś momencie bohater zaczął się zastanawiać, dlaczego skoro zmieniło się jedno, to on ma wciąż płytę i kadzidełka. Ergo - coś jest nie tak.
Myślę, że bohater pamięta wersję alternatywną, bo jest świadomy, że coś zmienia. Ma wspomnienia też z momentu, w którym zmieniał przeszłość.
| BeeMeR napisał/a: | Ale podpis rozpoznajesz? Ja bym nie rozpoznała, ale ja wiem |
Buehehe no ba!
| BeeMeR napisał/a: | Kubeczek to praca zespołowa - ja dobrałam zdjęcia i zrobiłam wstępny projekt, Monika go dopracowała fachowo i dodała życzenia i podpis, Ania zrobiła to, co najważniejsze - dała pomysł, sfinansowała i nachodziła się by go zrobić - a za pierwszym razem zrobili ponoć w paski |
Wiem, wszystko mi opowiedziała. Monice też już podziękowałam (na fb). Cudne efekty zbiorowej pracy.
| Cytat: | On jest taki ciemny czy tylko się tak wydaje na zdjęciach? |
Nie, wszystko z nim w porządku, telefon tak zrobił fotki. | BeeMeR napisał/a: | Oby służył długo - moje Shahrukhowe już się wytłukły w większości |
Mój Sharukhowy ma się dobrze. A kubeczek z LMH jest cenny jak złoto, będę o niego dbać i pilnować jak oka w głowie.
Agn - Pon 03 Mar, 2014 09:49
PS Są nowi Zakorkowani! Na tapecie - Korea Północna.
http://zakorkowani.podoma...T22_00_00-08_00
BeeMeR - Pon 03 Mar, 2014 09:50
| zooshe napisał/a: | | Oczywiście, że nie powinien, | Z punktu widzenia opowieści pewnie że nie powinien - musi się uczyć na błędach i odkręcać je jak się uda, ale jeśli dziewczynce coś się stało wskutek telefonu (telefon ją zabił gdy dzwoniła ) to w gruncie rzeczy stało się podczas wycieczki w przeszłość stąd myślę, że dziewczyna znikłaby od razu - tzn. po prostu jej nie było - a skoro jej nie było, top nie powinien jej pamiętać
Jeśli nawet znikła wskutek nieco późniejszego telefonu (fizycznie ją zabił ten telefon? cóż, dowiem się już dzisiaj po południu )
Cóż, logika w dramach bywa pokrętna - w sumie to już dawno jej tam nie szukam
|
|
|