Seriale - Dramy, czyli urok Azji
Admete - Nie 11 Sie, 2013 14:12
Ten, który ma na usługach mangowe postacie, mówią o nim Lord Deoksong czy jakoś tak. Sprawdzam teraz jego imię dramowe - Ki Cheol? Agn mnie nie chodzi o to, co mu groziło, tylko o mało realistyczne podejście do zagrożenia. Jakoś mi się nie widzi, że w ogóle ktoś by mu pozwolił ją pocałować i tak elegancko by go nie potraktowano.
Aragonte - Nie 11 Sie, 2013 14:26
Oho, Admete goni z oglądaniem Faith, a ja się wlokę - jak zwykle - w ogonie
Lubię Lekarza - ni czorta nie pamiętam imienia. Choi Younga takoż lubię, choć zbyt chłopięcy dla mnie typ urody. Bohaterka dalej mnie zdziebko irytuje. Królowa przepiękna niezmiennie. Zua Ognista faktycznie średnio pasuje, ale niech tam, trochę fantastyki może być
Agn - Nie 11 Sie, 2013 14:36
| Admete napisał/a: | | Sprawdzam teraz jego imię dramowe - Ki Cheol? |
Tak, Gi Cheol (albo Ki Cheol). Nie należy go ignorować. Acz skuteczniejszy w... errr... "nakłanianiu do współpracy" Younga był wujaszek, to prawda. Ki Cheol był lepszy w snuciu ogólnej i większej intrygi, wujaszek - we wdrażaniu drobnych rzeczy, które mu się później przydawały.
| Admete napisał/a: | | Agn mnie nie chodzi o to, co mu groziło, tylko o mało realistyczne podejście do zagrożenia. |
Wiesz, to i tak na dobrą sprawę fantasy/bajka jest. W przeciwnym razie już dawno pewnie pościnano by główki tym, którzy bezpardonowo wchodzą do pałacu kiedy im się tylko zachce i wparowują do króla. Eru a prawdą chyba tylko do toalety nie wparowali bez pukania czy zapowiedzi. Tego tak naprawdę nie można traktować jako prawdy historycznej. Niektóre realia są zachowane, a niektóre potraktowane po macoszemu, żeby było ciekawiej, barwniej i żeby Choi Young mógł jednak pocałować Eun Soo. Zwalam to na skonfundowanie straży - bo jak tu zatrzymać generała, osobę od siebie stojącą znacznie wyżej?
| Cytat: | | Lubię Lekarza - ni czorta nie pamiętam imienia. |
Jang Bin. Też go lubię. Wyśniony ideał lekarza.
Admete - Nie 11 Sie, 2013 15:59
Ja wiem o tym i łykam, ale czasem sobie ponarzekam. Mam zamiar skończyć dziś Faith, bo chyba nie chce mi się nigdzie wychodzić z domu. Odcinek 20 bardzo dobry. Smutny ze względu na watek króla i królowej. Stracili dziecko... Poza tym podoba mi się zdecydowany król, który odmawia wysłannikowi Yuanu. No jasne korytarza do Bałtyku chcą eee...chciałam powiedzieć doktorki chcą i pieczęci A nie damy! Piękna rozmowa na temat tego, czy miecz Choi Younga robi się coraz bardziej ciężki od zadawania śmierci. a na końcu na pocieszenie rozmowa na temat najbezpieczniejszego miejsca w pałacu Nie sposób się na zakończenie nie uśmiechnąć.
Agn - Nie 11 Sie, 2013 16:16
| Cytat: | | Ja wiem o tym i łykam, ale czasem sobie ponarzekam. |
Ja łykam wszystko jak leci, bo mi się podoba. Obiektywizm nie jest moją mocną stroną.
| Admete napisał/a: | | Odcinek 20 bardzo dobry. Smutny ze względu na watek króla i królowej. Stracili dziecko... |
No, niestety. Ta para nigdy nie miała razem dzieci. Znaczy się po jakichś 15 latach doczekali się jakiegoś potomka, ale królowa zmarła przy porodzie. A dziecko chyba też nie za długo pożyło tudzież było dziewczynką. W każdym razie nie zasiadło na tronie.
| Admete napisał/a: | o jasne korytarza do Bałtyku chcą eee...chciałam powiedzieć doktorki chcą i pieczęci |
| Admete napisał/a: | | Piękna rozmowa na temat tego, czy miecz Choi Younga robi się coraz bardziej ciężki od zadawania śmierci. |
Owszem. Pomimo że Young poniekąd tracił tu z leksza siłę to jest to jeden z moich ulubionych motywów. W sumie nie wiem czemu.
| Admete napisał/a: | na końcu na pocieszenie rozmowa na temat najbezpieczniejszego miejsca w pałacu Nie sposób się na zakończenie nie uśmiechnąć. |
Zawsze czułam lekkie rozczarowanie, że najbezpieczniejszym miejscem w pałacu jest sypialnia Younga i scenarzyści za nic nie wykorzystali tego faktu.
A poważnie - to sama prawda i tylko prawda. Najbezpieczniej było u boku Younga. Najlepiej non stop. Wtedy on się nie martwi, jak jej nie ma w zasięgu wzroku, a ona jest chroniona.
Rozbrajający są w tym momencie pozostali Wudalchi, jak podsłuchują rozmowę. Cóż, generał Choi zna ich aż za dobrze. Jak otworzył z kopa drzwi...
Admete - Nie 11 Sie, 2013 16:32
| Cytat: | Zawsze czułam lekkie rozczarowanie, że najbezpieczniejszym miejscem w pałacu jest sypialnia Younga i scenarzyści za nic nie wykorzystali tego faktu.
|
Tak podejrzewałam. Trudno się mówi, żyje się dalej Stracili okazję
Agn - Nie 11 Sie, 2013 16:36
Podejrzewam jednak, że...
Erm...
Innym razem napiszę, żeby nie spoilerować.
Admete - Nie 11 Sie, 2013 16:54
To znaczy, że dostaniemy jakieś hinty w sprawie tego, co działo się poza naszymi podglądackim wzrokiem? możesz spoilerować
EDIT:
Jestem tez po scenie "powiedz jeszcze raz generale" Uśmiałam się strasznie. Trzeba obojgu przyznać, że mają talent komediowy. To było jednocześnie tak niewinnie flirciarskie i bardzo zabawne. Jeśli po jednej dramie mogę robić jakieś zestawienia, to wydaje mi się, że Hindusi są w takich przypadkach bardziej zmysłowi, a Koreańczycy zabawni. A i jednak w jednym łóżku spali Tylko miecza pomiędzy brakowało
Agn - Nie 11 Sie, 2013 19:35
Dowiedziałam się niedawno, że to, co zawarłaś w spoilerze, było spowodowane jakąś operacją oka u Lee Philipa. Trochę to dziwnie wyglądało, ale chyba nie mieli innego wyjścia.
| Admete napisał/a: | Jestem tez po scenie "powiedz jeszcze raz generale" Uśmiałam się strasznie. Trzeba obojgu przyznać, że mają talent komediowy. To było jednocześnie tak niewinnie flirciarskie i bardzo zabawne. Jeśli po jednej dramie mogę robić jakieś zestawienia, to wydaje mi się, że Hindusi są w takich przypadkach bardziej zmysłowi, a Koreańczycy zabawni. |
Niemniej gdyby im nie przeszkodzono, to kto wie, co by było dalej. No ale wpadł wudalchi, wrzasnął "Generale!"... khem, to już nie zabrzmiało tak seksownie jak w wykonaniu Eun Soo.
| Admete napisał/a: | A i jednak w jednym łóżku spali Tylko miecza pomiędzy brakowało |
W tym cały ambaras - mieli czas na SPANIE. Tsk, tsk! *Agn disapproves*
Admete - Nie 11 Sie, 2013 20:02
| Cytat: | W tym cały ambaras - mieli czas na SPANIE. Tsk, tsk! *Agn disapproves*
|
Że niby w dramie to taki sygnał czegoś więcej? Oj to ja jestem zepsuta kobieta Zachodu, bo ni cholery bym się nie domyśliła
Trzykrotka - Nie 11 Sie, 2013 20:06
Ja się tez nie domyśliłam! Aczkolwiek scena była hot-hot-hot, będąc najzupełniej nie sugerującą niczego. Ale ja nawet w nagi miecz w takiej sytuacji nie wierzę.
No, chyba, że Generałowi wybitnie przeszkadzała słabnąca dłoń
Admete, kończysz dziś Faith?
Admete - Nie 11 Sie, 2013 20:15
Mam zamiar skończyć. W zasadzie to już widziałam ostatni odcinek chciałam wiedzieć, jak się skończy - no wiecie jestem Królową Spoilerów Podobało mi się, choć na końcu po prostu tak stali - skojarzyło mi się z oświadczynami w deszczu z Żon i córek. Tam jednak było uzasadnienie do takiej odległości No nic - czas się przyzwyczaić do czegoś takiego po różnych gorących dream sequences i item songs w kinie z Bollywood
Agn - Nie 11 Sie, 2013 20:17
| Admete napisał/a: | | Że niby w dramie to taki sygnał czegoś więcej? |
Nieeee, chodzi mi o to, że oni niewinnie sobie SPALI, zamiast... ahem... pogłębić znajomość. Choć podejrzewam, że po pałacu niezłe ploty latały.
| Cytat: | No, chyba, że Generałowi wybitnie przeszkadzała słabnąca dłoń |
On miał tylko problem z mieczem. Z tym, khem, dodatkowym. Nikt nie wspomina, by miał problem z, AHEM, mieczem właściwym.
Trzykrotka - Nie 11 Sie, 2013 20:28
| Agn napisał/a: | | On miał tylko problem z mieczem |
Jak mówił Dev z KANKa - Ja tylko nogę mam niesprawną Co rzeczywiście potem okazał - li i jedynie
Będę teraz w każdej scenie Faith rozkminiać kwestię dwóch mieczy
Agn - Nie 11 Sie, 2013 21:14
| Trzykrotka napisał/a: | Jak mówił Dev z KANKa - Ja tylko nogę mam niesprawną Co rzeczywiście potem okazał - li i jedynie |
No właśnie, poza nogą cała reszta działała.
| Trzykrotka napisał/a: | Będę teraz w każdej scenie Faith rozkminiać kwestię dwóch mieczy |
Admete - Nie 11 Sie, 2013 22:03
Uwielbiam was diablice ja już jestem przy ostatnim odcinku, który sobie obejrzę drugi raz A jutro City Hunter
Agn - Nie 11 Sie, 2013 22:07
| Admete napisał/a: | Uwielbiam was diablice |
My ciebie też!
| Admete napisał/a: | | A jutro City Hunter |
Normalnie krąg dramowy nam się rozrasta... Choć boję się, że zabiłam Zooshe.
Admete - Nie 11 Sie, 2013 22:10
A dlaczego ją zabiłaś? Z rekomendacji Zooshe chętnie bym obejrzała dramę o podróżach w czasie, o której wspominała.
Agn - Nie 11 Sie, 2013 22:15
| Admete napisał/a: | A dlaczego ją zabiłaś? |
Spokojnie, nie pierwszy raz to zrobiłam. Oj, takie tam... grzeszne obrazki fruwają privkowo.
| Admete napisał/a: | | Z rekomendacji Zooshe chętnie bym obejrzała dramę o podróżach w czasie, o której wspominała. |
Mam ją na celowniku.
Aragonte - Nie 11 Sie, 2013 22:15
| Agn napisał/a: | | On miał tylko problem z mieczem. Z tym, khem, dodatkowym. Nikt nie wspomina, by miał problem z, AHEM, mieczem właściwym. |
Z którym mieczem miał problemy Choi Joung?
Admete, jeśli chodzi o mnie, to możesz nie ukrywać spoilerów, znasz moje podejście, a o śmierci tego bohatera już przeczytałam wcześniej w tym wątku
Trzykrotka - Nie 11 Sie, 2013 22:17
| Admete napisał/a: | A dlaczego ją zabiłaś? Z rekomendacji Zooshe chętnie bym obejrzała dramę o podróżach w czasie, o której wspominała. |
A ja Gentleman's Dignity! I na pewno obejrzę, tylko teraz na rozdrożu jestem - nie wiem, w co ręce włożyć Boys Before Flowers? Gentleman's Dignity? KSŚ? A przecież Athena czeka...
Nie, no privkowo?
Admete - Nie 11 Sie, 2013 22:20
O czym jest Gentelman's Dignity? Ja nie mogę na pewno oglądać żadnej dramy o licealistach Pamiętajcie o tym. Mam skazę zawodową
Agn - Nie 11 Sie, 2013 22:20
| Aragonte napisał/a: | Z którym mieczem miał problemy Choi Joung? |
Tym na wroga, oczywiście.
| Trzykrotka napisał/a: | A ja Gentleman's Dignity! I na pewno obejrzę, tylko teraz na rozdrożu jestem - nie wiem, w co ręce włożyć Boys Before Flowers? Gentleman's Dignity? KSŚ? A przecież Athena czeka... |
A co do ciebie najbardziej woła? Obejrzyj to, na co masz ochotę, tylko nie zapomnij nam opowiedzieć o wrażeniach.
Jeno jak będziesz się brać za BBF, to my się dołączamy.
Tak czy inaczej żadna z tych dram cię nie ominie.
Agn - Nie 11 Sie, 2013 22:25
| Admete napisał/a: | O czym jest Gentelman's Dignity? Ja nie mogę na pewno oglądać żadnej dramy o licealistach Pamiętajcie o tym. Mam skazę zawodową |
AGD jest o 4 panach, którzy osiągnęli już wiek lat 41, choć chyba jeszcze nie do końca dorośli. Są przyjaciółmi od czasów szkoły. Jeden jest żonaty (ale ową żonę regularnie zdradza), drugi jest wdowcem, kocha się w nim znacznie, znacznie młodsza siostra trzeciego, ten trzeci nawiązuje ognisty romans z gwiazdą golfa, zaś czwarty (i w tej roli Jang Dung Gun) poznaje nauczycielkę etyki i cierpi na dziwaczną przypadłość.
Do tego dochodzi: podkochujący się w pani od etyki uczeń i jego banda, która wiecznie sprawia kłopoty, a także młody chłopak, który przybywa do Korei, by odnaleźć swojego biologicznego ojca (którym jest jeden z głównej czwórki).
Komedia komediowa i romantyczna, a jakże. Uwielbiam ją. Dramę obejrzałam na speedzie, zarykiwując się ze śmiechu.
Licealiści też tam, rzecz jasna, są, ale nie na pierwszym planie.
| Trzykrotka napisał/a: | Nie, no privkowo? |
Chceeeeesz?
Trzykrotka - Nie 11 Sie, 2013 22:27
| Agn napisał/a: |
A co do ciebie najbardziej woła? Obejrzyj to, na co masz ochotę, tylko nie zapomnij nam opowiedzieć o wrażeniach. |
Ech, no... będę chyba po odcinku oglądać, bo wszystko mnie nęci.
Ale serio - chyba sobie panów po 40 wezmę na tapetę, bo mi się podobał początek, który sobie kiedyś zapuściłam.
Aaaa, no i Spring Waltz muszę dobić przynajmniej do 5 odcinka! Obejrzałam 2... Zieeew...
Cały odcinek był gigantyczną retrospekcją opowiadającą nam, gdzie i w jakich okolicznościach przyrody Genialny Pianista (wtedy: porzucone dziecko) poznał Snuję (wtedy - mała dziewczynka bez przyjaciół). Z zaśnieżonego Wiednia przeskok na sielską wyspę gdzieś u wybrzeży. I ani śladu uroczego pana Henneya. Ech.... Dam radę! Doczekam do odcinka 5! A nagroda oby była słodka
Edit:
| Agn napisał/a: |
| Trzykrotka napisał/a: | Nie, no privkowo? |
Chceeeeesz? |
Jeszcze się pyta!
Już wiem, teraz sobie Faith przecież obejrzę, wolno, porządnie i ze smakiem
|
|
|