Seriale - SUPERNATURAL Next Generation
Anonymous - Śro 18 Cze, 2008 22:58
przyznam że i mi było smutno, że ten chłopiec to nie był synek Deana
Anonymous - Śro 18 Cze, 2008 23:04
Ten gość wyżej to ja jakoś mnie wyrzuciło z forum.
Sam na pewno nie był impotentem
Harry_the_Cat - Śro 18 Cze, 2008 23:17
Zrobiłam sobie nowy header na lj:
Aragonte - Śro 18 Cze, 2008 23:34
Podczytuję Was po cichu, ale jakoś nie mam ochoty włączać się w dyskusje...
Mam nadzieję, że mi to przejdzie
Admete - Śro 18 Cze, 2008 23:39
Aragonte my też mamy nadzieję, że Ci się nastrój polepszy Harry śliczny ten header Zawsze mnie intrygowała ta nazwa. Chodzi o tapetkę na froncie lj?
Harry Ty byc mogła zrobić taki projekcik na koszulkę...Nie wiem, kiedy przejrze fotki braci W., zeby poszukac czegos na kubek. Może jutro mi się uda.
Harry_the_Cat - Śro 18 Cze, 2008 23:54
| Admete napisał/a: | | Harry Ty byc mogła zrobić taki projekcik na koszulkę...Nie wiem, kiedy przejrze fotki braci W., zeby poszukac czegos na kubek. Może jutro mi się uda. |
Nie spiesz się - w piątek wyjeżdżam na tydzień, ale miło mi, że masz do mnie tyle zaufania
W każdym razie ja bym chciala tak popróbować z nadrukiem na kubek.
A header to wlasnie to - nagłówek
Admete - Śro 18 Cze, 2008 23:57
To liczę na Ciebie i Caitri jeśli chodzi o kubki supernaturalne
Harry_the_Cat - Czw 19 Cze, 2008 00:11
O nie! Zadźgali Sama.... Chyba wiem, gdzie to wszytko zmierza... Deaaaaaaaaaaaaaaaaaan!!!!
ETA: Nie ma nikogo, żeby mnie tu pocieszać jak Dean się wybiera na tamten świat!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! DEAAAAAAAN
Admete - Czw 19 Cze, 2008 00:40
Ja jestem i Cie pocieszę, jeśli tylko mogę. Czy Ty jesteś juz przy końcu serii 2? Domyślasz się chyba teraz, co zrobi Dean. Według niego jest tylko jedna droga.
Bolesne jest czasami oglądanie Spn
Harry_the_Cat - Czw 19 Cze, 2008 00:42
Oglądam ostatni odcinek....
To jest straszne... Myślę, że można przy tym taką deprechę złapać, że juz się boję....
ETA: I chce zapytac i boje sie - Sam będzie wiedział o dealu?
ETA. Znowu sie poryczałam... I tak codziennie....
Deanariell - Czw 19 Cze, 2008 01:53
| Harry_the_Cat napisał/a: | Zrobiłam sobie nowy header na lj: |
A jak go można obejrzeć?
| Harry_the_Cat napisał/a: | Nie ma nikogo, żeby mnie tu pocieszać jak Dean się wybiera na tamten świat!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! DEAAAAAAAN |
No właśnie... to już wiesz skąd nasza żałoba...
| Harry_the_Cat napisał/a: | | I chce zapytac i boje sie - Sam będzie wiedział o dealu? |
Dowie się... z tego właśnie szykują się problemy - w III serii i w nadchodzącej IV...
| Harry_the_Cat napisał/a: | | Znowu sie poryczałam... I tak codziennie.... |
Angst. Angst. Angst. Za to między innymi kochamy SPN... Cierpienie ponoć uszlachetnia... Poczekaj aż obejrzysz końcówkę trzeciego sezonu...
Harry_the_Cat - Czw 19 Cze, 2008 07:42
| Deanariell napisał/a: | A jak go można obejrzeć? |
8 postów wyżej
| Deanariell napisał/a: | Angst. Angst. Angst. Za to między innymi kochamy SPN... Cierpienie ponoć uszlachetnia... Poczekaj aż obejrzysz końcówkę trzeciego sezonu... |
no mam nadzieje, z tym cierpieniem, bo noremalnie tyle go, ze nie wiem....
juz sie martwię ale właśnie mam problem - mój mac nie widzi plików... a pc ma jakies zaburzone proporcje monitora...
praedzio - Czw 19 Cze, 2008 07:52
| AineNiRigani napisał/a: | | No dejcie dziołchy spokoj, długodystansowiec? W ciagu bodajze 2 lat puscil sie w tango 2 razy - to jest normalny facet? |
Najwidoczniej mamy inne wyobrażenie o facetach, Aine... Może ja też jestem wybrakowana. (mówię to bez cienia złośliwości).
Anonymous - Czw 19 Cze, 2008 09:59
Biedny Harry . Na pewno kiedyś wszystko dobrze się skończy
Admete - Czw 19 Cze, 2008 11:49
| lady_kasiek napisał/a: | Biedny Harry . Na pewno kiedyś wszystko dobrze się skończy |
kasiek nie byłabym tego taka pewna. Myślę, że Kripke nie pójdzie na łatwiznę i nie da nam sympatycznego zakończenia. Naprawdę serio myślę o jakimś wielkim poświęceniu na końcu.
Anonymous - Czw 19 Cze, 2008 12:11
O nie, Admete! Ja w pracy jestem, nie mogę się tak stresować tu....
Ale tak serio, to tez nie spodziewam się happy endu. Na razie z dwoch finalow jakie obajrzałam, to myślę, że w drugim to własciwie mozna mówic o happy endzie... i tak, mam świadomość, że Dean ma właściwie rok życia przed sobą... To takiego kalibru szczęśliwego zakończenia się spodziewam. Bardzo, bardzo nie chciałabym takiego jednoznacznego uśmiercenia jednego z braci w scenie finałowej całej serii.
Ale jeśli tylko będzie jakies niedomówienie, to może sobie to jakoś wytłumaczę i poczytam fanfiki i bedę jakoś pocieszona...
Admete - Czw 19 Cze, 2008 12:17
No tak - w przypadku niedomówienia mozna się jeszcze jakoś pocieszyć
Anonymous - Czw 19 Cze, 2008 12:26
widzę, że udaremniono moje pocieszycielskie zapędy
o całkowitym końcu staram się nie myśleć na razie. Myśłi moje zaprząta sposób w jaki Dean ma się wyteleportować z piekła. I jak to zrobić, zeby bracia nie byli przeciw sobie. To już będzie duży sukces
Admete - Czw 19 Cze, 2008 13:02
Nie myslę, że to przeciwstawienie się będzie natychmiastowe. Sądzę, że na początku będą niedomówienia. Dean powrócony z piekieł nie będzie pamiętał, co się z nim działo albo będzie cierpiał na szok pourazowy ( a może jedno i drugie ). Sam ukryje przed nim swoje nowe zdolności nabyte w czasie kilkumiesięcznej nieobecności brata. Ruby będzie ten konflikt podsycać, żeby przeciagnąć sammy'ego na swoją stronę. Coś mi się zdaje, że ona mogła wiedzieć o sposobie wyciągnięcia Dean z tej umowy, ale chciała aby Sam został pozbawiony oparcia braterskiego. Ona jest demonem, choć może nam się wydawać, że stoi po stronie chłopaków.
Caitriona - Czw 19 Cze, 2008 14:24
Harry, świetny nagłówek Bardzo mi się podoba.
Co do ew. kubków ja już nawet mam pomysła, ale nie wiem czy znajdę odpowiednie fotki i czy uda mi się zrobić to co bym chciala. Zobaczymy
A tak ogóonie to sobie zalałam klawiaturę... I musiałam ją suszyć i rozkrecac i teraz o dziwo działa, ale nienajlepiej...
Admete - Czw 19 Cze, 2008 15:16
Przerabiałam zeszłego lata suszenie klawiatury po wylanym soku pomarańczowym. A dziś ledwie pisze, bo przywieźli płytki i wnosiłam je na trzecie piętro. Znaczy się trochę wniosłam...Resztę zostawiłam bratu...
Ciekawa jestem Caitri twojego pomysłu. Szukać fotek okreslonego rodzaju?
Caitriona - Czw 19 Cze, 2008 17:57
Admete, ewentualnie jakieś fotki każdego z braci jak patrzą do tyłu (taki półobrót), albo z boku. I jakieś fotki Impali W ciemnych tonacjach
Deanariell - Czw 19 Cze, 2008 18:02
| Harry_the_Cat napisał/a: | Deanariell napisał/a:
A jak go można obejrzeć?
8 postów wyżej |
Aaaaaaaa... ale osiem postów od którego licząc? Żartowałam ale one mnożą się jak króliki i przyrastają w zawrotnym tempie Faaaaajnie
| Admete napisał/a: | | No tak - w przypadku niedomówienia można się jeszcze jakoś pocieszyć |
Czyżby? O Dean'ie niby wiemy, to co wiemy, ale jednak nie jest mi łatwiej z tą wiedzą... Przeciwnie... Wciąż mam przed oczyma tę koszmarną scenę - Dean'a i piekielne ogary To mnie NAPRAWDĘ zabolało...
| Admete napisał/a: | | Nie myślę, że to przeciwstawienie się będzie natychmiastowe. Sądzę, że na początku będą niedomówienia. Dean powrócony z piekieł nie będzie pamiętał, co się z nim działo albo będzie cierpiał na szok pourazowy ( a może jedno i drugie ). Sam ukryje przed nim swoje nowe zdolności nabyte w czasie kilkumiesięcznej nieobecności brata. Ruby będzie ten konflikt podsycać, żeby przeciagnąć Sammy'ego na swoją stronę. Coś mi się zdaje, że ona mogła wiedzieć o sposobie wyciągnięcia Dean z tej umowy, ale chciała aby Sam został pozbawiony oparcia braterskiego. Ona jest demonem, choć może nam się wydawać, że stoi po stronie chłopaków. |
Admete! Przestań natychmiast czytać w moich myślach i jeszcze na dodatek cytować je jako swoje! Znów mi to robisz! Jednak całkiem poważnie, to też sądzę, że tak właśnie może się to potoczyć. Byłoby to logiczne rozwinięcie prowadzonej przez scenarzystów i reżysera historii... Intryguje mnie jedynie ta tajemnica dotycząca Mary Winchester Nie wiem czy chłopcy mają ochotę ją poznać... to może być bolesna wiedza...
Harry_the_Cat - Czw 19 Cze, 2008 23:10
Z ciekawostek.... mac nie widzi plikow, wiec je przerzuciłam na pendrive'a i już je widzi
co tu teraz tak cicho?
PS. Riella, moge sciągnac część podpisu? Carry on....
Anonymous - Pią 20 Cze, 2008 00:01
Własnie cichutko tutaj zero zachwytów, zero sporów aż człowiekowi tak dziwnie, że nie ma tutaj z 10 postów do przeczytania :|
|
|
|