To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji

Trzykrotka - Pią 14 Lut, 2014 10:19

Właśnie tak się zastanawiam... Bo na emedia drama rozpisana jest na 40 odcinków... Może tylko tyle mieli miejsca, a może rzeczywiście będzie tylko tyle odcinków. Jesli ma to wygladać tak, jak teraz, to niech już lepiej skończą na 40 :roll:
Admete - Pią 14 Lut, 2014 10:20

Co do Koszmity to po zakończeniu będę się do was szeroko usmiechac, bo naprawdę mam ochotę obejrzeć to "po bożemu" ;)
Edit: strasznie lubię nie tylko Wytrwałego zalotnika, ale i Młodszego Brata Aktorki. Nawet mamusia nie jest taka do końca zła.

BeeMeR - Pią 14 Lut, 2014 10:38

Trzykrotka napisał/a:
Bo na emedia drama rozpisana jest na 40 odcinków...
Tu na 50 (i tak czytałam):
http://wiki.d-addicts.com/Empress_Ki
Ja właśnie męczę dalej odcinek 29, ufna, że jednak dojadę do końca :roll:

Admete, a Ty na jakim etapie Koszmity jesteś, tj. po którym odcinku?
Jak się skończy to służę odcinkami :kwiatek: (jeszcze tylko 2 tygodnie :cry2: ale w gruncie rzeczy lepiej krócej a dobrze niż rozwlekać jak wyżej :roll: )
Ja nie mam nerwów do oglądania online - bo mi się zacina, poza tym muszę mieć możliwość zastopowania w każdej chwili i podjęcia od tego samego momentu :mysle:

Admete - Pią 14 Lut, 2014 10:55

Odkąd oglądam na stacjonarnym i wyczaiłam, który link jest dobry, to ogląda się całkiem nieźle, ale ta drama jest tak urocza, że mam ochotę do niej wrócić. Pan Prokurator choć brat Lisicy też fajny. A jestem na bieżąco. Korzystam z resztek wolnego. Bela Lugosi jak go dziewczyny nazwały to straszny typ.
BeeMeR - Pią 14 Lut, 2014 10:58

Admete napisał/a:
Edit: strasznie lubię nie tylko Wytrwałego zalotnika, ale i Młodszego Brata Aktorki.
Ja ich też lubię obu, a do tego jeszcze przyjaciela prawnika - mr Janga :mrgreen:
Trzykrotka - Pią 14 Lut, 2014 11:01

Ja też służę odcinkami - mamy też zaległe White Christmas. Nie spodziewałam się, że ta drama będzie tak odprężąjąco miła, bo streszczenie nie wydało mi się zachęcające. Trzeba jednak tak robić - musimy sobie chyba służyć za "oblatywaczy" - Agn nam sprawdziła Koszmitę. BeeMer Emergency Couple, ja Let's Eat. zooshe I Need Romance :kwiatek:

Młodszy Brat aktorki i Starszy Brat Lisicy są obaj bardzo przyszłościowi :wink:

Admete - Pią 14 Lut, 2014 11:15

O tak przyjaciel Koszmity to też dobra postać. Zaletą tej dramy jest autentyczność emocjonalna postaci. Można włożyc do akcji aliena, można mnożyć niezwykłości, ale konieczne jest zrównoważenie emocjonalne. A Młodszy Brat Beli pokazał w ostanim odcinku pazur. Bardzo bym go chciała dla głównej bohaterki.
BeeMeR - Pią 14 Lut, 2014 12:04

Ja sobie Emergency pewnie obejrzę do końca siłą rozpędu, ale nie mogę polecać szczerze, bo jest słabiuśka przede wszystkim scenariuszowo, potem aktorsko i muzycznie, ech. No ale znalazłam tam ulubieńca w postaci opiekuna stażystów, więc dam radę :mrgreen:
Choi Jin Hyuk niestety spadł w moim rankingu :P - gra niby nie źle, ale i nie dobrze, chemii nie tworzy z tą partnerką, (przynajmniej na razie, ale jeszcze niby jest czas bo na razie to się nie lubią), głos ma za to cudny.
W złodziejach też jest jeden aktor ("mózg złodziejskiej operacji"), który ma cudny, głęboki głos - coś jak król z Empress - lubię takie :serce:

Admete napisał/a:
Zaletą tej dramy jest autentyczność emocjonalna postaci. Można włożyc do akcji aliena, można mnożyć niezwykłości, ale konieczne jest zrównoważenie emocjonalne. A Młodszy Brat Beli pokazał w ostanim odcinku pazur. Bardzo bym go chciała dla głównej bohaterki.
Tak, to mi się ogromnie w dramach podoba - nie tylko w tej. Kosmici, komety, supermoce, z palca wyssane reguły gry (jak ta ostatnia, że jeśli zostanie na Ziemi
Spoiler:
to zniknie - po 404 latach? :roll: Żyje jakby nigdy nic i tak nagle wyparuje? :roll: To się nie trzyma kupy :roll: To już lepiej niech na tej komecie jak Mały Książę wraca do domu :P Acz nie - bo Mały Książę to jednak nie jest jednoznacznie szczęśliwe zakończenie :mysle:
- wszystko pal sześć, bo podstawą jest dobre odwzorowanie charakterów i zachowań ludzkich. No ale też dlatego nie widzę przyszłości Song-Yi i Drugiego bo oni się wprawdzie lubią, ale nie wyciągną z siebie wzajem tego, co najlepsze. Np. przy tym wywiadzie - Koszmita jej prosto w oczy powie, co zrobiła źle i jak powinna, a Drugi by tylko pochwalił i "pogłaskał po ślicznej główce". Z kolei na niego widać, że ayego jak w cameo Suzy (i u aktorki na początku w klasie) nie działa, ale ona pięknie wzięła go (i jego mieszkanie- tu mi się bardzo podobało, że braciszek zrobił dokładnie to samo :lol: - tylko szybko się rozproszył i dał łatwo przekupić jak ich wspólna mamusia :mrgreen: ) szturmem, nie pozwoliła się spławić zbyt szybko i zburzyła odwieczny spokój raz na zawsze. Dla mnie oni doskonale się uzupełniają, a z tym drugim nie.

Admete, a nie planujesz kopsnąć się do Krakowa? Jak się zrobi cieplej? :mysle:

Trzykrotka - Pią 14 Lut, 2014 12:58

Admete napisał/a:
Bardzo bym go chciała dla głównej bohaterki.

Nie, nie. To by się nie sprawdziło. On byłby w tym związku poszkodowany, bo jest od niej miększy, słabszy emocjonalnie (wypieszczony panicz, ona - zaprawiona w trudach zycia zawodniczka) i w gruncie rzeczy w ogóle jej nie zna. Oni kompletnie nie są dla siebie stworzeni, to nie działa teraz i nie zadziała nigdy. Dziewczyna ma do tych spraw znakomitą intuicję. Min Joon jest skrojony dla niej w sam raz i ona nie waha się o niego walczyć (pewnie dotąd o nikogo nie musiała, mężczyźni słali się jej u stóp), znosić odmowy i upokorzenia w postaci "mam cię w nosie," bo wie, że to jest TEN. Miły Ten Drugi powinien już dawno zastosować na sobie lekarstwo podane Lisicy - odciąć się od niej, zmienić miejsce zamieszkania, wyjechać. Z tego nic dobrego nie może być.

BeeMeR - Pią 14 Lut, 2014 13:58

Trzykrotka napisał/a:
Oni kompletnie nie są dla siebie stworzeni, to nie działa teraz i nie zadziała nigdy.
Też tak to widzę - Drugi by ją zamęczył dowodami miłości (kwiatki, czekoladki, baloniki, czułe słówka itp) których ta nie chce ani nie oczekuje od niego. Min Jon sprowadza ją na ziemię (przyjdź na egzamin), daje jej gdy trzeba stosownego "pstryczka w nos", żeby jej się chciało coś zrobić czy o coś zawalczyć i prócz nierealnych, jako kosmita, daje jej te bardzo realne, potrzebniejsze rzeczy - i właśnie urzeka mnie to w tej dramie, że ona nie zawsze o tym wie (jak np. o jego rozmowie z jej ojcem), ale on wie, że ją efekt jego starań ogromnie cieszy.
Admete - Pią 14 Lut, 2014 14:12

Cytat:
Admete, a nie planujesz kopsnąć się do Krakowa? Jak się zrobi cieplej?


Jak najbardziej planuję :) Nic na to nie poradzę, ale ja tam lubię takich zwykłych jak Wierny zalotnik ;) Z wyglądu tez mi się podoba bardziej, choć najbardziej Prokurator, chyba z powodu włosów odgarniętych z czoła :lol: Nie chciałabym dla adoratora głównej bohaterki Lisicy, chyba że w scenariuszu mają dla niej jakieś odrodzenie, poświęcenie, odkupienie. Bo na razie to omdlewa, cierpi i zazdrości.

BeeMeR - Pią 14 Lut, 2014 14:31

Admete napisał/a:
ja tam lubię takich zwykłych jak Wierny zalotnik ;)
Ja też, ale on nie jest dla Song Yi.
Admete napisał/a:
Prokurator, chyba z powodu włosów odgarniętych z czoła :lol:
To się nazywa racjonalny powód :lol: w pełni popieram! :mrgreen:
Admete - Pią 14 Lut, 2014 14:35

Ja nie wiem, co oni maja z tymi grzywkami. Oczu im spod nich nie widać ;)
BeeMeR - Pią 14 Lut, 2014 14:39

Admete napisał/a:
Oczu im spod nich nie widać ;)
I brwi! :roll:
Narzekam na to przecież regularnie :P

Admete - Pią 14 Lut, 2014 14:40

A takie ładne mają brwi i czoła ;)
BeeMeR - Pią 14 Lut, 2014 14:41

Otóż to ;)
Trzykrotka - Pią 14 Lut, 2014 19:12

BeeMeR napisał/a:
Admete napisał/a:
Oczu im spod nich nie widać ;)
I brwi! :roll:
Narzekam na to przecież regularnie :P

Oj, jest na co narzekać
Koszmita z dwunastego odcinka


Ten Drugi, zwłaszcza w niebieskim golfie, wygląda z tą rudą grzywką zupełnie jak Kim Tan.

BeeMeR - Pią 14 Lut, 2014 19:25

Trzykrotka napisał/a:
Ten Drugi, zwłaszcza w niebieskim golfie, wygląda z tą rudą grzywką zupełnie jak Kim Tan.
Mnie on wygląda jak starszy brat Lee Seung Gi ;)
A już zasłanianie takich brwi i rysów jak ma Lee Min Ho czy Kim Wo Bin to dla mnie zgroza :uzi:
Dobrze, że choć Siwon tego nie robi (dawno nie było kącika Siwona :mrgreen: )

Domęczyłam Empress - ten 29 odcinek- strasznie długo mi się go oglądało, no ale chyba wreszcie temat trucia i śledztwa został zamknięty. Król faktycznie rychło w czas się zorientował, że nie zostawia się ukochanej kobiety samej w obcym kraju na dłuuuugo - cóż, mleko zostało wylane, nie ma powrotu. Cesarz tak sfafluniał że uch - ale jest nadzieja, że niedługo wróci choć do mówienia publicznie. Z mężczyzn obecnie najbardziej mnie interesuje postać Taltala - ciekawe, czy utrzymają moją uwagę :P

W Irysie zaś pojawiło się jakieś metroseksualne chłopie w roli badassa, hmmm :mysle: Zdecydowanie wolę bohatera -przynajmniej wygląda jak facet :P

Trzykrotka - Pią 14 Lut, 2014 20:57

Siwon tez się nie ustrzegł :ops1: W pierwszych odcinkach KoD wyglądał tak


(aczkolwiek był bardziej ubrany :mrgreen: )
Ale na szczęście potem się przeczesał


Uch, jak ja nie cierpię tej fałszywej Lisicy! :nudelkula1_zolta:
Natomiast Song Yi jest fantastycznie wysportowana - wlaśnie odcinek zakończyl się jej skokiem w przepaść na planie filmu, w którym ma pojawić się, aby na jej tle mogła błyszczeć Se Mi :confused3:

BeeMeR - Pią 14 Lut, 2014 21:39

Trzykrotka napisał/a:
Siwon tez się nie ustrzegł :ops1:
To ja na takie zdjęcia nie trafiłam - mnie się bardziej podoba uczesany :serduszkate:

Trzykrotka napisał/a:
Song Yi jest fantastycznie wysportowana
Ha, zobacz kiedyś co aktorka wyprawia w Złodziejach :wink: Ten skok to była pestka przy tamtych (tja, wiem, że komputery i dodatkowe liny pomagają jak mogą ;) ) - a kto wie - może nawet nawiązanie, bo jest tam dokładnie taki skok :mrgreen:
(plus taki, przy którym "na żywca" najpewniej złamałaby kręgosłup :shock: )

Agn - Pią 14 Lut, 2014 23:03

Admete napisał/a:
Co do Koszmity to po zakończeniu będę się do was szeroko usmiechac, bo naprawdę mam ochotę obejrzeć to "po bożemu" ;)

Nie ma problemu, zawsze do usług. :D Acz pewnie Kraków szybciej zadziała, bo bliżej z dostawą. ;)
Cytat:
Trzeba jednak tak robić - musimy sobie chyba służyć za "oblatywaczy" - Agn nam sprawdziła Koszmitę. BeeMer Emergency Couple, ja Let's Eat. zooshe I Need Romance :kwiatek:

To się świetnie sprawdza. Wiesz, czy coś, co wygląda apetycznie, naprawdę jest tak dobre, jak ci się wydaje, a coś, czego byś nie tknęła, nagle okazuje się urokliwe na maksa. :)
Admete napisał/a:
Nie chciałabym dla adoratora głównej bohaterki Lisicy, chyba że w scenariuszu mają dla niej jakieś odrodzenie, poświęcenie, odkupienie. Bo na razie to omdlewa, cierpi i zazdrości.

Też bym nie chciała. Niech on sobie znajdzie fajną babeczkę, a nie żmiję.
Admete napisał/a:
Ja nie wiem, co oni maja z tymi grzywkami. Oczu im spod nich nie widać ;)

Taka moda. Po ulicach w realu też tak ganiają. Wiem, to zboczenie...
Admete napisał/a:
A takie ładne mają brwi i czoła ;)

I bardzo często oczy.
BeeMeR napisał/a:
A już zasłanianie takich brwi i rysów jak ma Lee Min Ho czy Kim Wo Bin to dla mnie zgroza :uzi:

A niektórzy się cieszyli, jak Young Do zaczął ganiać w grzywie. :?
BeeMeR napisał/a:
Zdecydowanie wolę bohatera -przynajmniej wygląda jak facet :P

Lejesz miód na me serce, wiesz o tym? *wielbi Lee Byung Huna*
Cytat:
Ale na szczęście potem się przeczesał

A potem to się w ogóle ostrzygł, ku zgrozie ekipy. :rotfl:
BeeMeR napisał/a:
mnie się bardziej podoba uczesany :serduszkate:

A mnie roznegliżowany - wtedy wiele fryzurowych abstrakcji jestem w stanie wybaczyć. :twisted:

Trzykrotka - Pią 14 Lut, 2014 23:40

Rany, jaka to jest fajna drama! Jestem pod odcinku 14. Song Yi na planie filmu spokojnie znosi to, co robi Lisica (mam mordercze uczucia co do niej, a chyba nie ja jedna, skoro nawet dawny asystent Song Yoi "zastrzelił' słodką zgagę z palca :mrgreen: ), cudowny Ten Drugi uciera wszystkim nosa zjawiając się jak anioł obfitości z ciężarówką dóbr, a potem Song Yi spada i leży w szpitalu, śniąc swoje smutne sny o Min Joonie. Te ich dream sequences są nie tylko zbieżne (co zrozumiałe) ale i prościutkie: o wspólnym gotowaniu, spacerach, czytaniu książek, obejmowaniu się, robieniu dzieci. Kurka, pod koniec tak się wzruszyłam, że aż mam morko w oczach. Żadnych dramatoz, czysty smutek, piękny, taki, jak lubię na ekranie.
Dla poczucia równowagi była bossska :twisted: scena zamiatania Lugosim chodnika. Uff, dobrze, że było ujście dla emocji, bo byłam bliska pęknięcia :nudelkula1_zolta:

Agn - Sob 15 Lut, 2014 00:30

Ja zaś po 16-tym odcinku jestem zasmutkowana. Co miał oznaczać ten epilog?
Przez cały odcinek kwiczałam sobie radośnie - a to młodszy braciszek odkrywał u Min Juna teleskopy i inne bajery, a to Min Jun zrzucał z liści wrednego reżysera i jego asystenta, a to Song Yi podpuszczała w samochodzie Min Juna ze scenami pocałunków ("Weź dublerkę!" :lol: ) i jeszcze kilka innych, których nie zliczę... ale końcówka mnie ścisnęła za gardło i puścić nie chce. :(

Agn - Sob 15 Lut, 2014 09:34

Podjęłam męską decyzję - stwierdziłam, że jednak Empress Ki nie zmęczę i wywaliłam ją. Tak samo jak Ghost seeing detective Cheon Yong - bo do teraz nie ma żadnych napisów. Może to i dobrze? Mam co oglądać. :)
BeeMeR - Sob 15 Lut, 2014 10:14

Agn napisał/a:
Podjęłam męską decyzję - stwierdziłam, że jednak Empress Ki nie zmęczę i wywaliłam ją.
Może i dobrze, bo jeśli Cię nie urzekło, to po co. Zwłaszcza, że potem się dłuży.

Cytat:
Lejesz miód na me serce, wiesz o tym? *wielbi Lee Byung Huna*
Ale wiesz, że to nie jest żadna wielka filozofia, tylko oczywista oczywistość, że facet zawsze mi się będzie podobał bardziej niż chłoptaś z wymalowanym okiem :P
Zwłaszcza taki cholernie zgrabny i niebrzydki jak Lee Byung Hun :serce:

Agn napisał/a:
Ja zaś po 16-tym odcinku jestem zasmutkowana. Co miał oznaczać ten epilog?
Ja mam kilka wersji, heh. Mam nadzieję, że żadna nie jest słuszna.
Ja miałam w odc 16 tylko jeden zgrzyt, - ja po prostu organicznie nie znoszę brania za pucusie :shock: Nie, nie i nie - wszystko się we mnie wewnętrznie gotuje jak to widzę :confused3:

Trzykrotka napisał/a:
Rany, jaka to jest fajna drama!
:love_shower: Też mi się podoba - ona jest szalenie ciepła, ogromnie humorystyczna, ale żadnej "haha-śmiechawy", a smutek i problemy egzystencjalne może są podkręcone nieco i przerysowane, w końcu to drama, ale nie wchodzą w dramatozy - przynajmniej ja przeszłam gładko przez ich rozejście - może też i dlatego, że nie było zrobione wyłącznie na rzewnie szlochająco tylko także humorystycznie.

!6 odcinek jest cudownie lekki i odprężający - do epilogu właśnie...
Kurcze, muszą coś wymyślić, żeby te ich dream sequences się spełniły :trzyma_kciuki:
Wiecie, że odcinków ma być 21?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group