To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Fajny film wczoraj widziałam IV

Eeva - Czw 13 Lut, 2014 13:41

Haha, mi tez nie :-)
Anaru - Sob 15 Lut, 2014 15:03

Piąta pora roku (2012)

Nabrałam ochoty na polski film, padło na ten i to był dobry wybór.

Barbara (Ewa Wiśniewska), uwielbiająca Verdiego emerytowana nauczycielka muzyki, w jednej chwili traci wszystko - ukochanego Edwarda, znanego malarza, z którym przeżyła 30 lat i mieszkanie, o które upomina się jego rodzina. Sprzedaje wszystko i postanawia ruszyć nad morze by tam rozsypać jego prochy. Pomoc w dotarciu nad morze oferuje owdowiały kierowca taksówki Witek (Marian Dziędziel), miłośnik disco polo, kobiet i gołębi, muzykujący w klubie 55 plus i dorabiający w orkiestrze górniczej, któremu "wdówka" wpada w oko jeszcze na pogrzebie.

Oboje są kompletnie różni, począwszy od języka (Witek mówi piękną śląską gwarą), wychowania, zainteresowań, upodobań, doświadczeń. Podróż z przygodami pozwoli się im poznać i porozumieć.

Piękny, ciepły film o miłości dwójki mocno dojrzałych ludzi. Już dawno nie oglądałam tak dobrego polskiego filmu, ze świetnymi aktorami. Ja w ogóle bardzo lubię kino drogi, zwłaszcza tam gdzie podróż fizyczna jest tez w pewnym sensie podróżą duchową, która uczy, ubogaca, pozwala otworzyć oczy na innych i docenić wartość drugiego człowieka, a nie tylko pozory i powierzchowność.

Świetni aktorzy (Ewa Wiśniewska, Marian Dziędziel, Andrzej Grabowski), śląska otoczka, ciekawe postacie spotykane po drodze. Lekka, ciepła, pozytywna opowieść, bez zadęcia, za to z humorem. Chętnie obejrzałabym coś jeszcze w tym stylu.
http://www.filmweb.pl/fil...oku-2012-628248

Zdecydowanie muszę go Mamie podrzucić, powinien jej się spodobać ;)

Admete - Sob 15 Lut, 2014 15:17

To może nie pozbywaj się tak od razu ;)
BeeMeR - Sob 15 Lut, 2014 17:56

Anaru napisał/a:
Zdecydowanie muszę go Mamie podrzucić, powinien jej się spodobać ;)
i mnie! i mnie!
;)

Caroline - Nie 16 Lut, 2014 11:45

Byłam w kinie na "Onej" ("Ona") :) Film Spike'a Jonze'a. Jeśli komuś podobał się "Zakochany bez pamięci" powinien koniecznie się wybrać.
Historia mężczyzny, który zakochuje się w swoim systemie operacyjnym. Film rozgrywa się w bliżej nieokreślonej przyszłości, ale w centrum uwagi pozostają relacje między ludźmi. Systemy operacyjne to oprogramowanie sterowane głosem, które pomaga w wykonywaniu wszelkich czynności na styku człowiek-komputer.
I właśnie taki, wyjątkowo utalentowany egzemplarz, na dodatek obdarzony seksownie suchotniczym głosem Scarlett Johansson trafia się głównemu bohaterowi.
Film dość melancholijny, ale z dużą dozą dowcipu. Bohaterowie trochę podobni do postaci z filmów Richarda Curtisa - trochę nieporadni, ale ogromnie sympatyczni, nie sposób ich nie lubić.
Dobry film.

trifle - Nie 16 Lut, 2014 12:54

Ja oglądałam wczoraj w domu. Mnie się ten film wydał strasznie smutny tak ogólnie. Ludzie są samotni i tęsknią za drugim człowiek tak mocno, że szukają szczęścia z komputerami, systemami. Brrr...
Agn - Nie 16 Lut, 2014 14:59

Caroline napisał/a:
Jeśli komuś podobał się "Zakochany bez pamięci" powinien koniecznie się wybrać.

O, czyli że powinnam jednak obejrzeć, choć nie lubię Scarlett (aczkolwiek skoro jest tylko głosem, to spoko; za to lubię Amy Adams). Zakochany bez pamięci bardzo mi się podobał. Dzięki za cynk! :)

Caroline - Pon 17 Lut, 2014 22:31

Mam ostatnio szczęście do dobrych filmów. "Smak curry" - polecam :) Uroczy, niesztampowy, zabawny, trochę do śmiechu, trochę do łez, ale ogólnie - bardzo pozytywny.
Tylko nie można iść do kina, jak się jest głodnym. :D

RaczejRozwazna - Wto 18 Lut, 2014 22:25

Caroline napisał/a:
Byłam w kinie na "Onej" ("Ona").
Dobry film.


Też byłam i też jestem tego zdania. W sumie jeden z lepszych filmów, jakie ostatnio widziałam (ale nie widziałam ich wiele :wink: ) Film o samotności, samotności... oraz iluzjach związanych z technologią i w końcu - potrzebie drugiego człowieka. Brzmi banalnie ale opowiedziane bardzo niebanalnie, bez przegadania, moralizatorstwa, jednoznacznych odpowiedzi i złytych puent.

Kurcze, też byłabym chyba w stanie zakochać się w odpowiednim OS :wink:

Eeva - Śro 19 Lut, 2014 08:25

RaczejRozwazna napisał/a:
W sumie jeden z lepszych filmów, jakie ostatnio widziałam

Dobrze wiedzieć, bo trochę zabieram się do tego filmu jak pies do jeża :-)

Caroline - Nie 23 Lut, 2014 19:25

Informacja dla mieszkańców Warszawy, okolic i gości :) Kinoteka w Warszawie uruchomiła serię "Sfera konesera". Piszą, że to filmy, których nie można zobaczyć nigdzie indziej. Mają w planach dobrze zapowiadające się tytuły.

Jestem po seansie "Nebraski" - zabawny, mądry film, ze świetną obsadą, mnóstwem zabawnych postaci. Jeśli będziecie mieć okazję, obejrzyjcie.
Tu trailer: http://www.youtube.com/watch?v=ZuIBvmxIN4w
Moją faworytką jest żona głównego bohatera :D
Film jest czarno-biały, kameralny, 85% bohaterów w wieku emerytalnym, opowiada o trudnościach związanych ze starzeniem się, może dlatego firmy nie zdecydowały się na dystrybucję?

Eeva - Nie 23 Lut, 2014 19:59

Nebraska to film nominowany do Oscara wiec moim zdaniem więcej kin powinno wyświetlać... No ale wiesz, nie ma akcji, szalonego romansu i widowiskowych strzelanek... ;-)
Caroline - Pon 24 Lut, 2014 13:21

Dokładnie. Ale przeczytałam w dodatku do Dziennika Gazety Prawnej, że będzie również we Wrocławiu i Krakowie, więc w ograniczonym zakresie, ale puszczają.
Anaru - Wto 25 Lut, 2014 12:19

Chwała tym, którzy się decydują na puszczanie również czegoś innego niż wszechobecny kolorowy hollywoodzki chłam (z małymi wyjątkami).
Anaru - Wto 25 Lut, 2014 13:59

Metéora (2012)

To jest dopiero film-snuj (swoją drogą piękne określenie, idealne w tym wypadku ;) ).

Rzecz cała dzieje się w pięknych okolicznościach przyrody, czyli w Meteorach, gdzie na dwóch sąsiednich górach trwają niezmiennie dwa prawosławne klasztory, męski i żeński. W klasztorach, w ascetycznych warunkach, powoli, niespiesznie, dzień po dniu toczy się życie wypełnione modlitwą, umartwianiem, czytaniem brewiarza, codziennymi czynnościami, od czasu do czasu zaopatrzenie klasztoru wymaga zejścia na dół po nieskończonych schodach lub zjazdu na linie w siatce, ta samą droga są też dostarczane produkty...

Między dwójka młodych mieszkańców klasztorów, mnichem Theodorosem i zakonnicą Uranią rodzi się powoli i nieśmiało uczucie, spętane wiarą i konwenansami, poczuciem grzechu, wymagającego pokuty, ale nie do powstrzymania.

Film niezmiernie powolny, wypełniony w większości milczącymi kadrami z życia klasztorów, ich obrazem na dwóch górach w różnych okolicznościach pogody oraz animowanymi wstawkami w postaci prawosławnych ikon, przedstawiających sny czy wyobrażenia bohaterów.

Dialogi ograniczone do absolutnego minimum (a tak sie ucieszyłam z lektora, dogodniejszego do oglądania z Asią ;) ), gra spojrzeń, gestów, lusterkowych "zajączków na ścianach", czasem tylko z rzadka przerywana nieco żywszymi, bardziej naturalistycznymi obrazami życia w okolicznej wiosce.

Pomysł bardzo ciekawy, film w tempie życia entów (ale ja lubię takie filmy), ma niejakie dłużyzny i sporo powtórzeń kadrów. Na szczęścia krótki, bo trwa trochę ponad 70 minut. Plusy: bardzo malownicze okolice, piękne zdjęcia, naprawdę przystojny mnich ;)

Malownicze zdjęcia z filmu
http://www.filmweb.pl/fil...2-645573/photos

I ciut więcej na temat samego filmu:
http://www.filmweb.pl/fil...ora-2012-645573

Swoją drogą te greckie klasztory na szczytach są naprawde niesamowite, robią wrażenie, zwłaszcza jak pomyślę w jaki sposób to wszystko było budowane, z jak niezmiernym wysiłkiem...

Anaru - Wto 25 Lut, 2014 14:19

Życie.po.Życiu (After.Life) (2009)

Sfrustrowana nauczycielka Anna (Christina Ricci) po kłótni z (niedoszłym) narzeczonym ma wypadek samochodowy i budzi się na stole w zakładzie pogrzebowym Eliota Deacona (Liam Neeson), który twierdzi, że posiada dar porozumiewania się z duszami będącymi na pograniczu życia i śmierci, że pomaga im sie przygotować do duchowego odejścia przy okazji przygotowań do fizycznego pogrzebu. Sęk w tym, że Anna jest przekonana, że wcale nie umarła i usiłuje początkowo uciec, ale coraz bardziej się w tym postanowieniu w miarę upływu czasu waha, upewniana przez Eliota w tym, że tylko on ją widzi w ruchu, słyszy, tylko z nim może rozmawiać...

Bardzo ciekawy thriller z Christiną Ricci i Liamem Neesonem, dwójką niezłych aktorów. Dla facetów dodatkowy plus - przez dużą część filmu dziewczyna jest mocno niekompletnie odziana w kusą haleczkę bądź łazi całkiem nago (jak to w kostnicy ;) ), a jest super zgrabna. Ale to akurat dla mnie mniej przykuwające (Liam Neeson jest całkiem ubrany ;) ), bardziej gra pomiędzy nimi.

Na Filmwebie po filmie rozgorzała intensywna dyskusja na temat czy Anna była w rzeczywistości żywa, a Eliot Deacon był psychopatą uzupełniającym galeryjkę w sypialni fotkami kolejnych pochowanych żywcem ofiar, czy też może miał faktycznie zdolność porozumiewania się z tymi na krawędzi życia i śmierci, a Anna była martwa. Lubię takie filmy i takie dyskusje, choć dla mnie film jest absolutnie jednoznaczny, przynajmniej w tym aspekcie. Drugie pytanie, jak widziałam, dotyczy dzieciaka, ucznia Anny i jego matki - czy żyła czy może nie i tylko dzieciak ją widział, a może to dzieciak żywy nie był, a może był. Faktem jest, że dzieciak zafascynowany śmiercią jest postacią też nie do końca jednoznaczną. Ciekawy, wredny film. Jak ktoś lubi thrillerki to naprawde polecam.

Tu film na Filmwebie:
http://www.filmweb.pl/fil...ciu-2009-363364

i trochę zdjęć:
http://www.filmweb.pl/fil...9-363364/photos

Anaru - Wto 25 Lut, 2014 15:10

Polowanie na łowcę (The Frozen Ground) (2013)

Film oparty na faktach (lubię takie).

Robert Hansen (John Cusack, którego dość lubię) jest zapalonym myśliwym. Sęk w tym, że poluje nie tylko na zwierzęta, których łby i poroża z upodobaniem wiesza na ścianach, ale również na młode kobiety, które wywozi w odludne tereny Alaski i wypuszcza po to, by na nie zapolować ze strzelbą. Ponieważ na ofiary wybiera zazwyczaj prostytutki, tancerki erotyczne itd, więc zazwyczaj nikt ich nie szuka, albo niezbyt zawzięcie i przez długie lata udawało mu się działać bez przeszkód. Ale jednej ofierze udaje się uciec i choć początkowo nikt nie traktuje jej poważnie ze względu na jej "zawód", to jednak detektyw Jack Halcombe (Nicolas Cage) postanawia się zaangażować.

Teraz zaczyna się polowanie na łowcę, który się dobrze maskuje jako jeden z mieszkańców miasteczka, żonaty, dzieciaty i nawet jeżeli nieco dziwny z niego odludek, to przecież nie wzbudza większych podejrzeń i trzeba znaleźć jakieś dowody jego czynów, co nie jest łatwe.

Ostatnio filmy z Nicolasem Cage nie budziły mojego zachwytu, ale ten był całkiem dobry, może przez to, że nie cudaczył, nie robił z siebie zmanierowanego super hiroła. Poza tym John Cusack świetny w roli zakompleksionego, zagonionego z róg psychopaty, zaś w roli niedoszłej ofiary, 17-letniej Cindy Paulson całkiem niezła tutaj Vanessa Hudgens (to nie ona była dziewczyną Justyna Biebera? chyba z niczego jej nie kojarzę :mysle: ).

Dobry klimat, ładne zdjęcia, piękna zimowa przyroda Alaski (oj, lubię ładną przyrodę w filmach). Gra z czasem i mroczny świat małomiasteczkowej prostytucji i rozgrywek alfonsów, który się przeplata z głównym tematem polowania na psychola.

I bardzo podobał mi się wyrok, który facet dostał za morderstwo przynajmniej 21 kobiet: dożywocie plus 461 lat pozbawienia wolności, bez możliwości wcześniejszego wyjścia na wolność. I to jest wyrok, nie to co u nas, tzn 25 lat za zabicie 4 dzieci jak Trynkiewicz. :bejsbol:

O filmie:
http://www.filmweb.pl/fil...13-629133/descs

Zdjęcia:
http://www.filmweb.pl/fil...3-629133/photos

O rzeczywistym mordercy:
http://lublin.com.pl/arty...niej,21,kobiet/
http://killer.radom.net/~...ss/?page_id=289

Admete - Wto 25 Lut, 2014 17:25

Ten drugi film bym obejrzała, ten o duchach nie, bo mnie stresują takie rzeczy ;)
Anaru - Wto 25 Lut, 2014 19:07

Nie ma sprawy, wezmę ;)
BeeMeR - Wto 25 Lut, 2014 19:41

Mnie by bardziej interesowały zaś dwa pozostałe, Meteora i Alaska z łowcą.
Admete - Wto 25 Lut, 2014 20:00

Meteory takoż :) Zapisz sobie ;)
Anaru - Wto 25 Lut, 2014 20:12

Już siedzi w odpowiednim katalogu ;)
Anaru - Wto 25 Lut, 2014 20:32

Gra (Play) (2011)

Będzie spoiler, bo nie wiem czy ktokolwiek to będzie oglądać, pewnie nie. Ale jakby co, to ostrzegam. ;)

Kilkoro murzyńskich dzieciaków prześladuje białe szwedzkie dzieciaki, wmawiając im, że mają komórkę kradzioną bratu jednego z nich i w efekcie ją wyłudzając. Grzeczne, łatwowierne dzieciaki dają się wciągać w te grę, w której nie mają szans wygrać z bezczelnymi łobuzami. Nikt z dorosłych nie wstawia się za nimi, wszyscy udają, że nic nie widzą. Dopiero jak ojciec jednej z ofiar dopada jednego z prześladowców i zaczyna mu przemawiać do rozumu, to nagle w przypadkowych paniusiach odzywa się poprawność polityczna i w obronę biorą domniemaną ofiarę - złodzieja.

Film ponoć na faktach i ponoć wstrząsający, ale zrobiony tak długaśnie, statycznie i nudno, że miałam wrażenie, że oglądam dokument bez jakiegokolwiek cięcia czy montażu. Minuty upływały na jednym dłuuuuugim ujęciu, dzieciaki ileś razy powtarzały frazy na temat konieczności sprawdzenia czy komórka kradziona, że trzeba iść do brata gdzieś tam i na chama przyczepiały się do pasażerów tramwaju, ileś razy powtarzały sie podobne dialogi, podobne ujęcia. Nuda do zamęczenia, mimo, że temat ważny, bo o znieczulicy, fałszywej poprawności politycznej w mieszanym społeczeństwie, manipulacji, niemożności obrony, bezradności dzieci i rodziców oraz prześladowanych pasażerów czy świadków, z których nikt nie ma najmniejszego zamiaru interweniować, nikt nic nie widzi, ciesząc się, że to nie na niego padło...

Tu o filmie, recenzje (niektórzy uważają film za arcydzieło :shock: ) i trochę fotek
http://www.filmweb.pl/film/Gra-2011-508918

BeeMeR - Śro 26 Lut, 2014 07:05

Anaru napisał/a:
Gra (Play) (2011)
O tym jakoś nie marzę by obejrzeć :P

Obiecane skośne recenzje:

Taniec smoka - Dance of the Dragon (2008)
Po tytule sądząc myślałam, że to jakieś chińskie łubudu, ale nic bardziej mylnego. To film snuj, w dodatku chyba koreański raczej niż chiński, trochę niespójny, nielogiczny i mało wiarygodny, a pod koniec dialogi kuleją (a właściwie ich miejscami po prostu nie ma, w zamian dostajemy czysty obraz do delektowania się) ale jest przepiękny wizualnie :oklaski:
Prześlicznie filmowany jest taniec, walka, ćwiczenia :serce: - dla tych zdjęć warto obejrzeć.
Plus bardzo mi się podobał Jason Scott Lee w roli adwersarza głównego bohatera, który to z kolei mógłby częściej zamykać paszczę gdy się kamera kieruje w jego stronę - ale rusza się też ładnie:
http://www.youtube.com/watch?v=WvsewPrVFz4


The Thieves (2012)

Blockbuster - na trzecim miejscu ever jeśli idzie o koreańskie listy przebojów kinowych - już samo to wystarczy, by mnie zainteresować :mrgreen:
Filmem jestem faktycznie pozytywnie zbudowana - to jest złodziejskie "zabili go i uciekł", nie należy więc oczekiwać cudów, ale z drugiej strony trzeba się nastawić na cudawianki :mrgreen:
Ogląda się w każdym razie bardzo dobrze: film zaczyna brawurowa akcja kradzieży wyjątkowego dzieła sztuki - nadająca szybkie tempo, następnie trochę zwalniamy by poznać bohaterów - członków koreańskiej szajki, dodać szajkę chińską i razem planować kolejny skok, teoretycznie niemożliwy - ale nie dla tytułowych złodziei przecież :mrgreen: I skok następuje, acz niekoniecznie tak, jak tego niektórzy oczekiwali, bo w trakcie poznajemy przeszłe opowieści bohaterów: kto kogo zna i od jakiej strony, dość sprawnie zmontowane by nie stracić wątku głównego i nadążać za zwrotami akcji. Miejscami jakieś pomniejsze dłużyzny może i by się znalazły, bo tych osób jest ciut dużo, żeby każdej postaci nadać odpowiedniej głębi, ale całość wyszła wystarczająco zgrabnie, bym wiedziała kto kogo zrobił w jajo i dlaczego. I kiedy - teraz czy poprzednio. Nie narzekam zatem. :mrgreen:
Dla odprężenia można obejrzeć :)

(zdjęcia wybrane tendencyjnie, nawet nie udaję, że jest inaczej ;) )



The Host (2006)

Brzydka pogoda w sam raz na bajkę o potworze z rzeki Han. A było to tak:
Laboratorium. Niedobry biały uczony (ładne delegowanie odpowiedzialności na nie-koreańczyka :twisted: ) kazał koreańskiemu podwładnemu wylać toksyczne ścieki do zlewu - podwładny się wzdraga, bo ścieki trafiłyby wprost do rzeki Han, a to zgroza, ale rozkaz to rozkaz - więc wylewa.
Ileś czasu później z rzeki Han wypełza mega jaszczurka i zaczyna polować na ludzi - biega za nimi, zjada na miejscu, niektóre wybitne jednostki (w tym córkę pewnego fajtłapy) bierze żywcem i porzuca w jakimś kanale (może na później?). Rzeczona córka dzwoni do ojca (zamkniętego przymusowo w kwarantannie ze względu na styczność z potworem) "jestem w kanale ratuj mnie" więc ojciec z resztą familii ucieka i bieży na ratunek. Nie wiem jednak, czy ją uratował i już się nie dowiem, bo po półgodzinie film mi się zaczął zacinać a potem w ogóle odmówił współpracy, więc go wysiupałam (do rzeki Han :P ) , bez większego żalu, bo potwory zjadające ludzi to nie jest mój ulubiony gatunek filmowy :P
I tylko tak sobie westchnę: najbardziej kasowy koreański przebój kin :zalamka:

Jeszcze tylko chciałam podkreślić jak bardzo byłam podbudowana precyzyjnym określeniem miejsca zamknięcia: "w kanale" - to na pewno zawęża obszar poszukiwań w pięknym Seulu :twisted:
Bohaterowie właśnie obczajali mapę kanałów jak skończyłam oglądać :mrgreen:

Potwór wyglądał albo jak metaliczna jaszczurka-mutant albo jak przerośnięta kałamarnica - zależnie od potrzeby sceny :P

Anaru - Czw 27 Lut, 2014 20:27

Och, Host to idealnie w moi typie :excited: , a złodzieje interesujący sie wydają.


W Ciemno (Out in the Dark) (2012)

Gejowska miłość palestyńskiego studenta i młodego żydowskiego prawnika na tle konfliktu palestyńsko-izraelskiego. Film o tym jak trudno być gejem i kochać ponad podziałami, kiedy wtrąca się izraelska służba bezpieczeństwa, homofobicznie nastawieni palestyńscy znajomi, kiedy brat przechowuje w domu broń i ma powiązania z terrorystami, a za bycie gejem grozi śmierć w jakims zaułku. Trudno mi się było wczuć, chociaż sam film ciekawy, porusza kompletnie nieznane mi problemy i od nieco innej strony niż zazwyczaj pokazuje realia izraelsko-palestyńskie, pełne uprzedzeń, strachu i spętane konwenansami.

Tu więcej o filmie + fotki
http://www.filmweb.pl/film/W+ciemno-2012-669033



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group