To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Perswazje Persuasion (1995)

Tamara - Pią 05 Lut, 2021 20:08

Nooo, pani Clay obfitością wdzięków mogła baroneta skusić , nic dziwnego że piegów nie widział :rotfl:
annmichelle - Pią 05 Lut, 2021 21:28

Aktorkę wg mnie wybrali idealną, jak opisała ją Austen, nawet wystający ząb miała, tak jak w powieści. :-P Tylko w filmie była mniej jędzowata. :wink:
Tamara - Pią 05 Lut, 2021 22:04

Niestety :-P
Trzykrotka - Sob 06 Lut, 2021 13:06

Pani Clay działała głównie za kulisami, więc można ją było wygrać do końca tylko dodając nieme sceny, jak to zrobili z Darcym w DiU1995. Ja trochę żałuję też (a czepiam się czepliwie, bo szczerze lubię tę ekranizację i myślę, że lepszej już nie będzie) groteskowości niektórych postaci, jak Lady Darlymple i jej córka. Pani Smith z pielęgniarką też wyglądały na nieco stuknięte.
annmichelle - Sob 06 Lut, 2021 13:28

Trzykrotka napisał/a:
jak Lady Darlymple i jej córka.

Też "gryzą" mi się trochę z resztą obsady, może przez makijaż i ten cyrk, jaki robią inni wokół nich. :lol:
Ale w książce również im wszyscy nadskakiwali. :wink:

annmichelle - Sob 06 Lut, 2021 17:21

Ciekawostka: Amanda Root i Ciaran Hinds, przed występem w "Perswazjach", zagrali już wcześniej parę, wzięli nawet filmowy ślub. :wink:
Było to w filmie "The Man who cried" (1993).
Wrzucam zdjęcie "ślubne". :-P

Tamara - Sob 06 Lut, 2021 20:49

annmichelle napisał/a:
Też "gryzą" mi się trochę z resztą obsady, może przez makijaż i ten cyrk, jaki robią inni wokół nich. :lol:
Ale w książce również im wszyscy nadskakiwali.

Ja bym powiedziała że głupia córka głupiej matki, od kolebki zepsuta pochlebstwami i przekonana o własnej doskonałości , miała święte prawy wyglądać karykaturalnie :-P nikt jej nigdy nie ośmielił się powiedzieć w czym wygląda dobrze a w czym źle , i takie były skutki :-P chociaż moim zdaniem lekko przeszarżowali z wyglądem panny Carteret.

annmichelle napisał/a:
zagrali już wcześniej parę, wzięli nawet filmowy ślub.

No to już mieli wprawę :wink:

annmichelle - Sob 06 Lut, 2021 21:56

Tamara, zrobiłaś już sobie powtórkę? :-)

Wspomnę jeszcze o Harvillach. :-) W książce jest dosyć dokładny opis ich domku (wynajmowanego tylko na kilka miesięcy, żeby podreperować zdrowie kapitana morskim powietrzem) i w filmie bardzo dobrze oddali jego wystrój (włącznie z pamiątkami z wypraw).
Zresztą ta scena powitania Wentwortha z Harvillami i Benwickiem jest świetnie zagrana. :-)
No i wspominają o Minorce. :serce2: Najlepiej jak Wentworth chce ich przedstawić Charlesowi, ale reflektuje się, że przecież są z nimi damy. :mrgreen: Mary nie jest tym zachwycona. :-P

Nie kojarzę z innych filmów aktora, który grał Harvilla, ale podobało mi się jak zagrał, także scenę rozmowy z Anną na końcu - niby prosto, a jak emocjonalnie. :-)

Tamara - Sob 06 Lut, 2021 22:16

Jeszcze nie, albowiem dekoder naprawiony i Władca Pilota odbija sobie 5-dniowe zaległości :-P
BeeMeR - Sob 06 Lut, 2021 22:18

A skacze po kanałach? Strasznie tego nie lubię, dlatego mało co oglądamy razem...
annmichelle - Sob 06 Lut, 2021 22:33

Tamara napisał/a:
Jeszcze nie, albowiem dekoder naprawiony i Władca Pilota odbija sobie 5-dniowe zaległości :-P

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Trzymam kciuki za Waszą rebelię. :wink:

Admete - Nie 07 Lut, 2021 10:33

A nie możecie sobie kupić drugiego telewizora? Nie są teraz drogie. My mamy dwa, bo przecież oglądam zupełnie co innego niż reszta domowników.
Tamara - Nie 07 Lut, 2021 17:17

BeeMeR napisał/a:
A skacze po kanałach? Strasznie tego nie lubię, dlatego mało co oglądamy razem...

Czy nie mamy tego samego małża aby :wink: ?

Admete napisał/a:
A nie możecie sobie kupić drugiego telewizora?

no to przydałby się jeszcze jeden pokój do tego :lol:

annmichelle napisał/a:
Trzymam kciuki za Waszą rebelię.

udało się - wczoraj wieczorem zapowiedziałam , że dziś oglądam film kostiumowy :angeldevil:

No i teraz ad rem - rzeczywiście jest to bardzo dobra i wierna ekranizacja, wiadomo że z racji szczupłości czasu wszystkiego się nie upchnęło i rozumiem zabieg usuwający związki pani Smith z panem Elliotem, bo wymagałoby to wyjaśnień dotyczących młodości Anny , i dalszych losów pani Smith, której nie odbieram jako stukniętej :wink: a raczej wykazującej objawy choroby somatycznej , miała przecież reumatyzm bardzo zaawansowany czyli pewnie coś autoimmunologicznego , a to uszkadza i stawy i mięśnie i przez to może wpływać i na mimike i na ruchy. Pielęgniarki Rooke nie będę się czepiać, bo nie znam realiów ówczesnych :wink:

Podtrzymuję jednakowoż, ze Amanda wygląda za staro na 27 lat - ma promieniste zmarszczki wokół ust kiedy mówi , a to jest coś co się pojawia dobrze po trzydziestce. Aż popatrzałam - w trakcie kręcenia filmu miała 33 lata , strasznie staro wyglądała :shock:

Trzykrotka - Nie 07 Lut, 2021 18:04

No niestety, staro wygląda, zresztą i Mary nie wygląda na najmłodszą z sióstr Eliot. I nie odmłodzili jej jakimś cudownym sposobem w imię tego, że Anna rozkwitła i wypiękniała pod wpływem odrodzonej miłości. No cóż, angielska uroda :mrgreen:
annmichelle - Nie 07 Lut, 2021 18:45

Mnie to nie przeszkadza. :roll:
Tak samo można się czepiać całej obsady DiU'95. :mrgreen:

Fajnie, jakby wszyscy byli o 5-10 lat młodsi, ale z drugiej strony nie zamieniłabym obsad obu tych filmów na żadną inną. :serce:

Widzom, którzy nie czytali książek, nie powinno przeszkadzać, czy Anna ma 27 czy 33 lata, podobnie z wiekiem kapitana - tym bardziej, że nie jest podkreślone ile mają lat.

Teraz może bardziej docenicie wiek obsady "Emmy" z Kate :-) - starali się dobrać aktorów w podobnym wieku do postaci z książki. :-)

Tamara napisał/a:
pani Smith, której nie odbieram jako stukniętej :wink: a raczej wykazującej objawy choroby somatycznej , miała przecież reumatyzm bardzo zaawansowany czyli pewnie coś autoimmunologicznego , a to uszkadza i stawy i mięśnie i przez to może wpływać i na mimike i na ruchy.

No właśnie ona dla mnie ma takie trochę ruchy, jak niektóre osoby przy porażeniu mózgowym. :mysle: Pasuje mi to do tej postaci.

W tej ekranizacji przeszkadza mi tylko chyba jedna lub dwie sceny - resztę akceptuję totalnie. :serce:

Tamara - Nie 07 Lut, 2021 20:24

annmichelle napisał/a:
Tak samo można się czepiać całej obsady DiU'95.

Oooo nieee, tutaj nie ma kogo się czepiać, wszyscy są idealni :serce: :serce: :serce: może tylko gospodyni w Pemberley w moim osobistym wyobrażeniu była bardziej przy kości, nie taka chudzinka, ale reszta jest idealnie w punkt :serduszkate:

annmichelle napisał/a:
Widzom, którzy nie czytali książek, nie powinno przeszkadzać, czy Anna ma 27 czy 33 lata, podobnie z wiekiem kapitana - tym bardziej, że nie jest podkreślone ile mają lat.

A to to racja , mowa jest tylko o upłyniętych 8 latach .

annmichelle napisał/a:
W tej ekranizacji przeszkadza mi tylko chyba jedna lub dwie sceny - resztę akceptuję totalnie.

A które ? mnie rzeczywiście razi nadmiernie cyrkowy makijaż lady Darlymple i panny Carteret, tutaj przesadzili, można to było odpowiednio zagrać bez przesadzonej charakteryzacji - jak lady Katarzynę de Bourgh i Annę . Obie córki miały tej samej wielkości role :wink:

Aaaa , no i zmieniłam zdanie co do muzyki - Chopin faktycznie pasuje idealnie, i w ogóle utwory wyłącznie na fortepian solo - melancholijne i pełne tłumionych emocji :serduszkate:

I jeszcze a propos fryzury lady Russel - nie wiadomo czy miała włosy krótkie czy nie, bo spod zawojów i turbanów wystawała tylko grzywka , która nie wykluczała długich włosów.

BeeMeR - Nie 07 Lut, 2021 20:37

Tamara napisał/a:
Czy nie mamy tego samego małża aby ?
Od pewnego czasu podejrzewam, że wszystkie modele tak mają ;)

Zamierzam sobie jutro obejrzeć Perswazje - o ile pójdą - bo na komputerze właśnie nie poszło :shock: :mysle:

Tamara - Nie 07 Lut, 2021 20:39

BeeMeR napisał/a:
Od pewnego czasu podejrzewam, że wszystkie modele tak mają

jednonóżkowcy :roll: :zalamka:

annmichelle - Nie 07 Lut, 2021 21:54

Tamara napisał/a:
annmichelle napisał/a:
Tak samo można się czepiać całej obsady DiU'95.

Oooo nieee, tutaj nie ma kogo się czepiać, wszyscy są idealni :serce: :serce: :serce: może tylko gospodyni w Pemberley w moim osobistym wyobrażeniu była bardziej przy kości, nie taka chudzinka, ale reszta jest idealnie w punkt :serduszkate:

Pisałam o czepianiu się odnośnie wieku aktorów, a postaci, które grali. W DiU'95 też WSZYSCY, może z wyjątkiem aktorki grającej Kitty i Marię Lucas :wink: , byli starsi, niektórzy duuuużo starsi (np. Wickham) niż w książce.

Tamara napisał/a:
annmichelle napisał/a:
W tej ekranizacji przeszkadza mi tylko chyba jedna lub dwie sceny - resztę akceptuję totalnie.

A które ?

Pisałam już :wink: - scena gonienia kapitana na koncercie. :-P

Tamara napisał/a:
I jeszcze a propos fryzury lady Russel - nie wiadomo czy miała włosy krótkie czy nie, bo spod zawojów i turbanów wystawała tylko grzywka , która nie wykluczała długich włosów.

Ma krótkie włosy: widać w Bath, że z tyłu też jej wystają krótkie włosy.
Natomiast nie przypatrzyłam się dokładnie, ale admirałowa Croft też ma chyba krótkie włosy.

Kurcze, dlaczego nikt tu nie wspomina o zdjęciach w Lyme? :cry2:
Moim zdaniem - są niesamowite. Nie tylko te na plaży, molo, ale u Harvillów (wspominałam już), te rozmowy o poezji (i spojrzenia Wentwortha).
Swoją drogą - bardzo mi się podoba scena, jak są pierwszy raz na plaży i rodzina Musgrove cieszy się tak spontanicznie, a kapitan Wentworth patrzy na to morze, trochę na zasadzie "wreszcie, jestem w domu", ten spokój Anny.
Ale takie sceny dostrzegam na nowo dopiero po 2-3 obejrzeniu.
Dlatego ten film jest dla mnie niesamowity, każdorazowo dostrzegam coś nowego: a to ciekawą pracę kamery, jakiś szczegół w kostiumach czy scenografii (np. dom Harvillów po ostatnim oglądaniu), a to niejednoznaczną scenę, grę aktorów w drugim lub nawet trzecim planie, itd.

Tamara - Pon 08 Lut, 2021 10:38

annmichelle napisał/a:
W DiU'95 też WSZYSCY, może z wyjątkiem aktorki grającej Kitty i Marię Lucas :wink: , byli starsi, niektórzy duuuużo starsi (np. Wickham) niż w książce.

Ale tego nie było widać :-P :mrgreen:
annmichelle napisał/a:
scena gonienia kapitana na koncercie. :-P

A tak , racja, tu już fantazja poniosła :roll:

Już wiem , co mi przeszkadza w dworku Karola i Mary - nieotynkowane obramienia okien w pokojach - we wnęce podokiennej , w której Mary zalega w momencie przyjazdu Anny, wręcz wystają cegły i zaprawa :obrzydzenie: jestem w stanie łyknąć kamienne obramowanie w drugim pokoju, chciaż jest pioruńsko nierówne i wygląda niechlujnie, ale te cegły :obrzydzenie:

annmichelle - Pon 08 Lut, 2021 13:42

Tamara napisał/a:
annmichelle napisał/a:
W DiU'95 też WSZYSCY, może z wyjątkiem aktorki grającej Kitty i Marię Lucas :wink: , byli starsi, niektórzy duuuużo starsi (np. Wickham) niż w książce.

Ale tego nie było widać :-P :mrgreen:

:rotfl: :rotfl: :rotfl:
Jaaaaasne, nie widać. :-P
W DiU' 95 Elizabeth nie wygląda na 21 lat, Darcy i Wickham - zdecydowanie (!!!) nie wyglądają na 27 lat, Collins nie jest młodzieńcem (!), a pani Bennet ma sporo więcej wiosen niż te 38-40. :mrgreen: I tak dalej, i tak dalej. :wink:
Tak jak pisałam - nie przeszkadza mi to aż tak ani w jednej ani w drugiej ekranizacji, może z wyjątkiem wieku Wickhama (choć aktor zagrał dobrze).
Póki nie pada w filmie wiek bohaterów jest to do przełknięcia - gorzej jak czytało się książki, ma się jakieś wyobrażenie o bohaterach, a później widzi się ich 5-15 lat starszych na ekranie. :wink:

Tamara, ło matko - jakieś tynki, cegły w ogóle mi nie przeszkadzają :shock: , póki trzoda czy drób nie pałęta się po pokojach. :cool: :lol:
Ogólnie scenografia w "Perswazjach" baaaaardzo mi się podoba. :-)

Doczytałam, że wszystkie ujęcia były przy naturalnym oświetleniu: słonecznym lub świecach. Pewnie dlatego od razu zwróciłam uwagę na oświetlenie :serce: - jest inne niż w reszcie kostiumowców.
Pamiętacie, już kiedyś dyskutowałyśmy o tym na forum, jak ciężko nakręcić film (padały też przykłady, było to bodajże w temacie o "Emmie." (2020) :mysle: ) bez wykorzystania sztucznego oświetlenia (nie zaliczam do niego świec :-) ) - widać, że twórcy naprawdę się przyłożyli i to przy niewielkim budżecie jakim dysponowali. :-)

Tamara - Pon 08 Lut, 2021 18:14

annmichelle napisał/a:
W DiU' 95 Elizabeth nie wygląda na 21 lat, Darcy i Wickham - zdecydowanie (!!!) nie wyglądają na 27 lat, Collins nie jest młodzieńcem (!), a pani Bennet ma sporo więcej wiosen niż te 38-40. :mrgreen: I tak dalej, i tak dalej.

A tu sie nie zgodzę , Elżbieta jak najbardziej wygląda na 21, Darcy na 27 , Wickham zniszczony rozpustą tez może byc w tym wieku , a pan Collins zdecydowanie może wyglądać jak zapasiony 25-latek(tyle miał), bo nadwaga bardzo postarza. Ani Elżbieta ani Darcy nie mają zmarch ani obwisów sugerujących bardziej zaawansowany wiek niż ich bohaterów , ani nie mają wyrazu twarzy osób dojrzałych i doświadczonych :-P Mówię na podstawie prawie 30-letniej obserwacji ludzi w wieku od zera do 50 i więcej lat :-P miałam kiedyś 14-letnią pacjentkę, która wyglądała dobre dwadzieścia parę - kiedy pierwszy raz przyszła , myślałam , że to przyszła matka a nie dziecko :shock: :lol: :thud:

annmichelle napisał/a:
jakieś tynki, cegły w ogóle mi nie przeszkadzają

no nie żartuj, cegły i zaprawa wystające z niedotynkowanej ściany pod oknem nad głową Mary ci nie przeszkadzają :shock: :thud: ?


Tak , ta dyskusja o oświetleniu była przuy okazji Emmy 2020 i pamiętam jak przytaczałaś jakiś film dziejący się w XVIII wieku , w całości nakręcony przy oświetleniu z epoki czyli albo światło dzienne albo świece. Nie był to Barry Lyndon :mysle: ?

annmichelle - Pon 08 Lut, 2021 18:31

Tamara, odnośnie wyglądu aktorów i wieku Ty się nie zgadzasz ze mną, a ja z Tobą. :mrgreen:
Nie będę się wykłócać czy udowadniać wyższości Bożego Narodzenia nad Wielkanocą lub odwrotnie :wink: - DLA MNIE żaden z wymienionych przeze mnie aktorów w DiU nie wyglądał na swój książkowy wiek. :-P
Szanuję Twoją opinię, ale jej nie podzielam, a wręcz "opposite" :wink: , jak już jesteśmy przy DiU'95 (którą uwielbiam). :-)

Tamara napisał/a:
no nie żartuj, cegły i zaprawa wystające z niedotynkowanej ściany pod oknem nad głową Mary ci nie przeszkadzają :shock: :thud: ?

Nie, nie przeszkadzają, bo ich nawet nie zauważyłam :lol: - moją uwagę skutecznie odwróciła Mary. :twisted:
Za to zauważyłam fajne okna. :serce:

Tamara napisał/a:
Tak , ta dyskusja o oświetleniu była przuy okazji Emmy 2020 i pamiętam jak przytaczałaś jakiś film dziejący się w XVIII wieku , w całości nakręcony przy oświetleniu z epoki czyli albo światło dzienne albo świece. Nie był to Barry Lyndon :mysle: ?

Zgadza się, tylko to nie ja przytaczałam, a zdaje się, że Admete. :mysle:

Admete - Pon 08 Lut, 2021 18:32

Tamara napisał/a:
Nie był to Barry Lyndon ?


Tak, o tym filmie była mowa.

Tamara - Pon 08 Lut, 2021 18:42

annmichelle napisał/a:
Tamara, odnośnie wyglądu aktorów i wieku Ty się nie zgadzasz ze mną, a ja z Tobą.

i dzięki temu jest o czym pogadać (między innymi :mrgreen: )

annmichelle napisał/a:
moją uwagę skutecznie odwróciła Mary.

cegły były tuż nad jej głową , jak można było ich nie zauważyć :shock: ?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group