To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Seriale kryminalne i sensacyjne

Anonymous - Pią 22 Cze, 2007 14:49

Admete napisał/a:
Moim ulubionym jest ten odcinek o dziewczynce, która zostawiała slady z gumy do żucia. Przynajmniej raz znaleźli żywą osobę. Ten dwuczęściowy o strzelaninie był bardzo stresujący.

Aż zapomniałam, ile ciekawych odcinków było w tej serii!

Admete - Pią 22 Cze, 2007 14:52

Moim zdaniem ta seria jest lepsza od 5 - tam zespoł przez większość czasu był podzielony i pracował osobno. W 6 Greg był bardzo sympatyczny - na przykład w tym odcinku z morderstwem jasnowidzącej ;-)
Anonymous - Pią 22 Cze, 2007 14:55

Admete napisał/a:
W 6 Greg był bardzo sympatyczny

Ja ogólnie bardzo lubię Grega :D . Bardzo go lubiłam w początkowych seriach, gdy był szalonym laborantem, i teraz gdy stawia pierwsze kroki w prawdziwej pracy kryminalistyka też jest fajny :D .

Caitriona - Pią 22 Cze, 2007 16:59

Balbina napisał/a:
Nie ma dzisiaj "Kości" :cry2:


Wow! Balbina, oglądasz ten serial? Podoba Ci się? Ja go bardzo, bardzo lubię :grin:

Admete - Pią 22 Cze, 2007 19:16

Balbinko - to bardzo dobry serial. Obie z Caitri cos o tym wiemy :-)
Balbina - Pon 25 Cze, 2007 11:14

A oglądam oglądam boście mnie zaraziły i jeszcze CSI NY, Miami, Las Vegas i to są jedyne seriale jakie mogę strawić a i jeszcze Monk którego uwielbiam od zawsze.
I właśnie nie mogę sobie darowac że wczoraj po Janowej imprezie mi się usnęlo na durnych rekalmach w trakcie CSI Miami :wsciekla:

przecinek - Pon 25 Cze, 2007 13:54

Rozpoczęłam właśnie oglądać serial „Dexter”, 12 odcinków, myślałam, że w 2 góra 3 wieczory skończę, ale po 2 odcinkach musiałam sobie zrobić przerwę. I wcale nie chodzi tu o drastyczność zdjęć i opowiadanych historii, ale o to, że coraz bardziej zaczynam lubić postać, która powinna być odpychająca i pochwalać jej działanie. Serial ten opowiada o policjancie z kryminalistyki, specjaliście od krwi, który w wolnym czasie czyści miasto ze złych ludzi, to tak w skrócie, żeby nie zdradzać całości akcji.
A tu jest czołówka tego serialu

http://www.youtube.com/watch?v=h9F4dgF0kQ8

Admete - Pon 25 Cze, 2007 14:18

Dexter czeka na swoją kolej ;-)
praedzio - Pon 25 Cze, 2007 14:21

Admete, toż ty się zaoglądasz na śmierć... :shock:
Admete - Pon 25 Cze, 2007 14:30

Prawdopodobnie ;-) Ale ja tylko seriale oglądam i mało sypiam ;-) A za tydzień będę siedziec kamieniem w domu ;-)
Admete - Wto 26 Cze, 2007 21:44

Przypominam, że dziś na TVN o 21.55 rozpoczyna się 3 seria Dowodów zbrodni - :cheerleader2: Pewnie ja tylko przez wakacje będą puszczać, ale lepszy rydz, niz nic.
Obejrzałam pierwszy odcinek - bardzo wzruszający, a na końcu ta piosenka Petera Gabriela:

http://www.youtube.com/watch?v=QXyX45A0Alk

Caitriona - Wto 26 Cze, 2007 23:16

Bardzo się cieszę na nowe Dowody zbrodni :cheerleader2:
Tak mi było żal tego chłopaka... Była taki odpowidzialny i miała taką szczerą, jasną twarz.

A wcześniej jest Monk :cheerleader2:

Admete - Pią 06 Lip, 2007 21:48

Drugi odcinek Dwodów zbrodni tez smutny. Oni tam głównie takie robia. Spiesze poinformować, ze polubiłam CSI NY. Sama się sobie dziwię, ale to fakt. Oczywiście nadal najlepsze są las Vegas, ale NY zdobyło ostatnio moje serce :-) Podoba mi się poczatkowa piosenka - The Who "Baba OReilly"

http://www.youtube.com/watch?v=1Ik_K3s7B2A

Scenki z jakiegos filmu, którego nie znam.

To jest na poczatku CSI Miami - też The Who

http://www.youtube.com/watch?v=Rp6-wG5LLqE

Na początku CSI LA jest Who Are You - The Who, tradycyjnie

http://www.youtube.com/watch?v=JgQqnzdVqJk

miłosz - Śro 11 Lip, 2007 15:46

Jutro na jedynce - nowy szęścioodcinkowy serial "David Nolande"
"Firma Davida właśnie świętuje wielki sukces. Szef nie szczędzi pochwał i nagród swoim pracownikom. Na przyjęciu dziękuje Davidowi i jego zespołowi za zaangażowanie i wkład pracy. David opuszcza wcześniej szampańską imprezę, spieszy się na kolację do domu. Ten ważny wieczór chce spędzić z żoną i córką. Z trasy dzwoni do Corinne, zapewniając ją, że już wkrótce będzie na miejscu. Kiedy odkłada telefon komórkowy, nagle dostrzega tuż przed maską łypiącego na niego dzikim wzrokiem ogromnego psa, który wyrasta na jezdni jak spod ziemi. Gwałtowny ruch sprawia, że David traci panowanie nad kierownicą, przecina drogę i wpada wprost na stojącą na polu przyczepę kempingową. Kiedy David budzi się w szpitalnym łóżku, dowiaduje się, że uległ wypadkowi i stracił przytomność na kilka godzin. Na szczęście, jego zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Ale David jeszcze nie wie, że ta z pozoru niegroźna kraksa całkowicie zrujnuje mu życie. Zostanie zmuszony do podjęcia szalonej gry, w której stawką będzie życie jego bliskich...."

z francuskiej stronki serialu
http://www.allocine.fr/se...serie=3000.html

praedzio - Śro 11 Lip, 2007 16:09

Zapowiada się ciekawie. Dzięki za wiadomość! Będę jutro miała fajny wieczór! :slina:
Admete - Nie 22 Lip, 2007 12:14

Wiem, że nikogo to nie interesuje ;-) ale nie mogę się powstrzymać, by nie napisać kilku zdań na temat CSI Las Vegas i CSI New York :-) Jeśli chodzi o pierwszy serial to od lat darzę go niezmienną sympatią. Ma już siedem serii, a nadal utrzymuje wysoki poziom. Myslałam, że nie polubię ani serialu osadzonego w realiach nowojorskich ani w Miami. Co do Miami miałam rację - zrobiłam trzy podejścia i nic. Natomiast jeśli chodzi o Nowy Jork to się udało - powiedziałabym nawet nadspodziewanie dobrze się udało. Tak sobie pomyślałam, że w obu tych serialach ważny jest wybór miasta - Las Vegas i Nowy Jork posiadają własny klimat, charakter, a Miami jest tego pozbawione. Miasta też są bohaterami tych filmów. Las Vegas to miasto młode, dziwaczne, pełne blichtru, kolorów, pogrążone w upałach, przysypane piaskiem pustyni. Takie miasto szaleństwa. I w tym wszystkim grupa naukowców pod kierownictwem niezmordowanego i dociekliwego Gila Grissoma. Grissom to przede wszystkim badacz, niczemu się nie dziwi, zawsze troche zdystansowany, z ironicznie uniesioną brwią. Człowiek zagadka, tajemniczy nawet dla swoich współpracowników. Dochodzi do prawdy gnany koniecznością odkrycia tajemnic świata i ludzi. Nowy Jork to miejsce z historią - jak na miasto amerykańskie oczywiście. Wielka metropolia - bogactwo i bieda, dyplomaci ONZ i narkomani w wąskich zaułkach ponumerowanych ulic. Nowy Jork też ma swoje tajemnice. W przeciwieństwie do LA mamy tu chłodniejsza tonację obrazu - jest deszcz, marynarki, płaszcze, jaśniejsze pomieszczenia. Z drugiej strony rzeczy są starsze, posiadają patynę, a nie kolorowy blichtr. Patyna pokrywa jednak takie same zbrodnie i namiętności jak blask neonów. I mamy zespół - tym razem są to nie tylko naukowcy, ale też detektywi - jest więcej akcji, strzelanin, pogoni. I odpowiednio tym zespołęm kieruje Mac Taylor były Marines, który odkrywa zbrodnie w imię sprawiedliwości, kierowany głębokim poczuciem moralnym i pragnieniem służby społęczeństwu.
Odbiło mi? Tak jakby, bo uważam, że w TV, w serialach są teraz prawdziwe skarby, nie w produkcjach kinowych.

Anonymous - Nie 22 Lip, 2007 12:42

Podpisuję się pod tym obiema rękami :D .
A masz już może siódmą serię LV? Dla mnie początkowo była zbyt ponura, ale im dalej oglądam, tym bardziej się wciągam. Jest niesamowita.

Admete - Nie 22 Lip, 2007 12:44

Też uważam, że jest niesamowita :-) Wciągnęłam się bardzo. Historia miniaturowego mordercy jest świetnie opowiedziana. Wątek Grega też niczego sobie. CSI NY obejrzałam dopiero pierwszą serię, strasznie mi się poodbał ostatni jej odcinek. Chociaz raz było coś sympatycznego i z odrobiną nadziei na koniec ;-) - siódma CSI LA skończyła się bardzo dramatycznie.
Anonymous - Nie 22 Lip, 2007 13:03

Czyli już obejrzałaś całą siódmą? Ja jestem po odcinku, gdy wrócić Grissom i zobaczył kolejną miniaturę, którą dostał w paczce. A odcinek, w którym pobito Grega - straszny, długo nie mogłam zapomnieć tej sprawy...
CSI NY oglądam już trzecią serię, pierwszą widziałam fragmentami, nie wszystkie odcinki. Bardzo lubię drugą, bo pojawia się nowa osoba w ekipie, niejaka Lindsay, bardzo sympatyczna :) .

Admete - Nie 22 Lip, 2007 13:07

Przymierzam się do 2 - tez mysle, że będzie dobra. Coś się stanie z Aiden, prawda? Nie będzie mi jej żal, bo była zawsze taka bez wyrazu albo ograniczała się do zarzucania włosami i wydymania usteczek ;-)
Anonymous - Nie 22 Lip, 2007 13:16

Skoro się i tak domyślasz, to powiem, że prawda ;) . Też za nią nie przepadałam.
Admete - Nie 22 Lip, 2007 13:36

Nietrafiona ta postac i ta aktorka akurat w tym serialu. Pewnie się zorientowali i wyrzucili ;-)
Poznałam Lindsey - bardzo udany wybór - ciekawa postać i taka ładna ta aktorka - ale nie za ładna ;-)
Chciałabym trzecią...
No i zostałam shipperką Danny'ego i Lindsey ;-) Doczytałam się, że w 3 serii pod koniec zrobia z nich pare - chyba producenci wyczuli ekranową chemie między aktorami. Wystarczy, ż esa obok siebie i już człowiek się usmiecha :-)

Sliczny clip:
http://pl.youtube.com/wat...related&search=

Anonymous - Wto 31 Lip, 2007 19:10

Tak, Lindsay i Danny są świetni razem, ją bardzo lubię za jej zapał do pracy, no i jest bardzo sympatyczna, naturalna. A wiesz, że Danny, czyli Carmine Giovinazzo grał w jednym odcinku CSI LV? W pierwszym odcinku trzeciej serii, odcinek kojarzę, postać też, ale w życiu bym nie pomyślała, że to był on :D :
http://pl.youtube.com/watch?v=rorJEAT34ac

Admete - Wto 31 Lip, 2007 20:23

Czytałam o tym :-) Śmieszna scenka ;-)
Admete - Nie 12 Sie, 2007 12:32

Ja nadal w temacie CSI NY - musze przyznać, ze teraz mi sie detektyw Don Flack podoba ;-)

http://pl.youtube.com/wat...related&search=

A tu filmik ogólny - CSI NY

http://pl.youtube.com/wat...related&search=

A czy ktoś moze stęsknił się za Bones? Malutki fragment kolejnego sezonu :lol:

http://pl.youtube.com/watch?v=Nik2JHAGqeU

Booth - You are not what you`d call an easy woman.
Brennan - Thank you, obviously.
:rotfl:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group