Ogłoszenia drobne - W gazetach - filmy i inne dodatki
aneby - Pią 04 Wrz, 2009 13:25
Jest parę interesujących pozycji ....
Trzykrotka - Pią 04 Wrz, 2009 14:15
Dumę i uprzedzenie sobie kupię. I może Anga Lee. Dzięki za informację!
Caitriona - Pią 04 Wrz, 2009 14:54
Miss Potter, Pokuta i przede wszystkim Elizabeth: The Golden Age
Alicja - Pią 04 Wrz, 2009 17:37
| Caitriona napisał/a: | | Miss Potter, Pokuta |
Miss Potter
na Pokutę poluję ciągle na allegro, wreszcie przestanę. Mam ochotę jeszcze na Marię Antoninę i Kochanice króla. Najbardziej jednak na Elżbietę w wykonaniu Cate. Ile ja jeszcze filmów nie obejrzałam W każdym razie Viva będzie kupowana
| Trzykrotka napisał/a: | | I może Anga Lee |
oglądałam, warto kupić
Anonymous - Pią 04 Wrz, 2009 18:58
A ja sie zastanawiam, czy warto wydac kase na Elisabeth - z jednej strony DVD stoi wyzej, z drugiej strony film mnie ostatecznie rozczarowal... Co innego Pokuta - tutaj warto, ale na allegro przy odrobinie szczescia mozna kupic oryginal w tej cenie (lub nizszej. Duzo nizszej). Na Marie Antonine moglabym wydac max 5-10 zl. Cena Vivy nie wchodzi w gre.
Pozostaja mi chyba Kochanice krola i Ostroznie pozadanie. O ile w ogole.
Skusilam cena do kupna bitwy pod Maratonem. Takie sobie (zobaczymy jak inne numery), ale juz przebakuje sie u mnie w domu o kupowaniu calej serii
Caitriona - Pią 04 Wrz, 2009 19:57
| AineNiRigani napisał/a: | | Elisabeth - z jednej strony DVD stoi wyzej, z drugiej strony film mnie ostatecznie rozczarowal |
Film mnie nie rozczarował, więc kupię na pewno. Ale tak mam z Kochanicami króla - na to kasy mi zdecydowanie szkoda. Marię Antoninę też widziałam i wydawać pieniędzy więcej na nią nie będę
Admete - Pią 04 Wrz, 2009 20:05
Chyba kupię Miss Potter i Dumę...
Anonymous - Pią 04 Wrz, 2009 20:12
Miss Potter widzialam na allegro za 3-5 zeta. Mialam nawet kupic, ale aukcja przeszla mi kolo nosa...
Admete - Pią 04 Wrz, 2009 20:21
To trochę dziwna cena...Nie spotkałam nigdy tak tanio, chyba, że to wydanie z gazety brytyjskiej. Wole z polskimi napisami.
Anonymous - Pią 04 Wrz, 2009 21:30
Nie, polskie wydanie DVD, nawet nie z gazety. Czasem sie tak zdarza - Emma z GP na ten przyklad. Blisko 60% mojej kolekcji filmowej jest kupiona za takie smieszne pieniadze - rekordem jest chyba Jane Eyre z Ciaranem i Wichrowe Wzgorza, Idealnego meza, Niesmiertelnego, Beowulfa, Na koniec swiata, Miłość w czasach zarazy, Zakochana Jane, Zbrodnie i kare z Benem Kingsleyem - zafoliowane kupilam za 1 zeta. Wiedzmina, Zakochanego Szekspira, Valmonta za dyche, Elzbiete (serial BBC) za 15 zl. - to tak rzucajac okiem na poleczke z filmami - a nawet gdyby kosztowalo za 25 zl. to jesli jest z dodatkami - juz warto kupic zamiast wydania gazetowego.
Glownie dlatego nie kupuje filmow z gazet (poza kolekcjami GW czy Dziennika). W ostatecznosci moge isc gdzies do gazetowego sekendhendu i kupic za polowe ceny. Ja nie lubie kartonowych opakowan - potem i tak musze kupowac pudelko, drukowac lub robic okadke - ostatecznie wychodzi to bardzo czesto sa po prostu nieoplacalne.
Admete - Pią 04 Wrz, 2009 21:33
U mnie nie ma filmów z drugiej ręki, a na Allegro nie mam konta, bo jestem zbyt leniwa, żeby sledzić licytacje Ostatnio niewiele kupuję filmów, bo niewiele mi się podoba. Wyjątek stanowi bolly.
Anonymous - Pią 04 Wrz, 2009 21:41
I tutaj sie mamy
Ja wiekszosc moich oszczednosci wydaje (w zasadzie w czasie przeszlym) na filmy - zastapilam nimi plyty CD. W zaleznosci od wydatkow i rachunkow, ale miesiecznie wydawalam na filmy 20-150 zł. Najdrozej wyszedl mi Sharpe ktory lecial do mnie az z Japonii. Potrafie lekka reka wydac 100-150 zl na wybrane filmy - wprawdzie taka kwota nieczesto mi sie zdarza ostatnio, ale byl taki czas, ze mialam w rachunkach uwzgledniona stowke na filmy, lub 200 zl co 2 miesiace. Mimo to zazwyczaj koszt 1 filmu byl w okolicach 10-25 zl. Niektorzy maja talent do znajdowania ubran - a ja filmow.
Apropos - Ociec sie zjawia na forum? Ostatnio sie stesknilam za moim Majorem ...
Admete - Pią 04 Wrz, 2009 21:54
Mam całe stosy filmów, 2/3 nie obejrzałam, za to potrafię jeden oglądać 25 razy... Ja mam niestety kryzys - niewiele rzeczy mi się podoba. Wolę wracać do tych dobrze znanych.
Anonymous - Pią 04 Wrz, 2009 22:30
Ja raczej ograniczam sie tematycznie - nie kazdy film uznawany za "dobry" chce miec w swojej kolekcji. Czasem wole miec taka Penelope, do ktorej wiem, ze kiedys wroce. Gazetowki kupuje wylacznie z GW i Dz, bo - jak pisalam - uwazam, ze film w Vivie za strate pieniedzy.
Ogolnie filmy dobieram albo tematycznie (adaptacje, fantasy), albo ulubionymi aktorami i musze przyznac, ze tylko kilka razy sie rozczarowalam (takie najdotkliwszym było Serce gor. Wszyscy odradzali, a ja sie uparlam - bo Carrantuohill, bo opis tak ciekawie brzmial. Ten film to najwieksza porazka polskiej kinematografii), a duzo czesciej pozytywnie zaskoczylam - na przyklad wczoraj. Kupilam sobie w Bedzinie tzw. film z "dolnej polki". Fantasy z kilkoma fajnymi aktorami (akurat takimi, ktorych lubie) i ogladnelam juz sobie ze 3-4 razy. Nie wiedzialam, ze to kolejna adaptacja gry, ale zrobiona naprawde niezle. Fabule mozna strescic w 2-3 zdaniach, ale to akurat stanowi atut - film przez to ma pozory realnosci, pomimo miejsca akcji (blizej nieokreslone krolestwo, lesny ludek (ze chyba elfy), czarodzieje itp. ) Przez te surowosc calosc filmu jest nieprzesadzona i zawiera jedne z najlepszych scen walki jakie widzialam w filmach. I jak nie lubie lysiejacych gosci, tak glowny bohater zrobil na mnie piorunujace wrazenie. Idealna rola dla niego - szczegolnie, ze z tego co czytalam gosc nie bierze nigdy dublerow, cala kaskaderke robi sam. Pewnie dlatego to wyszlo tak realistycznie. Jest tez milosc, ale nie taka plomienna, jak to bywa w Wielkich Filmach. Gosc kocha tak klasycznie po mesku - bez wielkich slow, za to z plomieniem w oczach. I to taki film za 10 zl. z Biedronki - a juz wiem, ze chetnie do niego wroce jeszcze kilkanascie razy smakujac szczegolnie te sceny walki. Dla milosnikow fantasy lekka rozrywka na sobotni wieczor.
Caitriona - Pią 04 Wrz, 2009 22:48
| AineNiRigani napisał/a: | | Dla milosnikow fantasy lekka rozrywka na sobotni wieczor. |
A co to za film Aine?
Ja kupuję tylko te filmy, które lubię bądź/i cenię i do których wiem, że wrócę. Nie mam na to kasy i miejsca, żeby kupować w ciemno. I też z braku funduszu na dvd często kupuję wydania gazetowe - są tańsze.
Aragonte - Pią 04 Wrz, 2009 23:04
Właśnie, Aine, o jakim filmie piszesz? Na razie nie udało mi się ustalić, mimo upartego przeczesywania pamięci
praedzio - Pią 04 Wrz, 2009 23:06
O ile dobrze pamiętam: http://www.imdb.com/title/tt0460780/
Caitriona - Pią 04 Wrz, 2009 23:15
W sumie lubię Jasona Stathama, mogłabym to spokojnie obejrzeć
Aragonte - Pią 04 Wrz, 2009 23:22
A, tego filmu nie oglądałam, ale skoro polecacie, to może przewędruje kiedyś z Przechowalni w Merlinie do Koszyka
Anonymous - Pią 04 Wrz, 2009 23:54
Mnie po prostu nie stac na gazetowki - o ile nie sa z promocji. Bo tak jak pisalam - mam dac 15 zeta za film, do ktoreg musze potem czesto kupic pudelko, wydrukowac okladke - w tej samej cenie mam wersje oryginalna, czesto z dodatkami. Tak jak pisalam - w polowaniu na filmy osiagnelam mistrzostwo
Aragonte - ja moge Ci pozyczyc Wprawdzie mnie sie podobaja wszystkie Twoje filmy, ale niekoniecznie moje musza sie podobac Tobie - bede czula presje
Tak jak wspominalam, film nie jest zbyt ambitny - sama nie przypuszczalam, ze mi sie tak spodoba. Fabula jest prosta, ale nie prymitywna - jest wojna i dobrzy rozpoczynaja walke ze zlymi. Na czele zlych stoi Mag Jakistam, a na czele dobrych krol Jakistam, ktoremu pomaga inny mag. Jest tez postac Farmera, o ktorym nic nikt nie wie, a on nie chce powiedziec co sam wie. Zreszta gosc jest w stylu malo gadatliwych - w calym filmie moze z 5 zdan. Za to duzo dziala. I to jak dziala !!!. Ma w nosie krola, idzie ratowac swoja zone. Gosc wyglada jak chodzacy gladiator, walczy w takim samym stylu.
Ogolnie sami lubiani aktorzy - Reynolds, Brunhilda, pani doktor z joe Blacka, Garbus, Shaggy, Gimly i Sobieska.
Aragonte - Sob 05 Wrz, 2009 00:11
Aine, albo kupię, albo pożyczę od Ciebie - to chyba nic pilnego
A może przekleisz reckę tego filmu do Fantastyki?
Anonymous - Sob 05 Wrz, 2009 00:23
a to byla recka? Ja tylko tak sobie luzno pisalam... Ja recenzji nie pisze, bo nie potrafie.
Ale polacze w calosc i przekleje to, co napisalam
Caitriona - Sob 05 Wrz, 2009 00:54
Aine, można się do Ciebie o to uśmiechnać?
Anonymous - Sob 05 Wrz, 2009 01:01
Mozna - to ja Ci przesle w przyszlym tygodniu, a potem przy ktoryms spotkaniu, kiedys tam, przekazesz Aragonte.
Admete - Sob 05 Wrz, 2009 09:34
Ja mam mnóstwo pięknie wydanych filmów oryginalnych i dużo z gazet - te które mi z jakiegos powodu potrzebne. Ja mam autorski program filmowy zrobiony i przerobiony w gimnazjum, stąd u mnie róźne dziwne filmy Wczoraj mi mama jednej mojej dawnej uczennicy powiedziała, że cała grupa, która do mnie na te dodatkowe zajęcia z filmu chodziła kontynuuje tradycję, do kina chodzi i interesuje się tematem. To zawsze miłe.
|
|
|