Filmy - Powiew Orientu
asiek - Pią 04 Lip, 2008 13:30
| BeeMeR napisał/a: | | Asiek, a które widziałaś? |
Oprócz wspomnianej Parineety, to: Eklavyę,Omkarę, Hum Tum, Kal Ho... i Dil Chahta Hai. Na półeczce mam jeszcze Salaam..., ale jeszcze nie oglądałam.
EDIT: Już widzę listę ! Dzięki BeeMeR.
trifle - Pią 04 Lip, 2008 15:05
Obejrzałam niedawno "Pociąg do Darjeeling".
Za filmweb:
Wes Anderson zrealizował jeden z najlepszych obrazów tego roku!
Trzej bracia, skłóceni ze sobą od roku, wyruszają pociągiem w podróż dookoła Indii, by odnaleźć siebie i odnowić zerwane rodzinne więzi. Ich "duchowa podróż" nie obędzie się bez niespodzianek, w których główne role odegrają tabletki przeciwbólowe, indyjski syrop na kaszel i gaz pieprzowy. Wkrótce cała trójka dociera na sam środek pustyni, gdzie jedenaście walizek, drukarka i maszyna do laminowania posłużą im jako wyjątkowy survivalowy ekwipunek. Od tej chwili ich nieplanowana przygoda rozpoczyna się na nowo.
Znakomite kreacja w filmie stworzyli Owen Wilson, Adrien Brody i Jason Schwartzman.
Dziwny film. Bardzo dziwny. Ogląda się z takim zafascynowaniem - bo ta trójka jest dziwna! Każdy z braci ma jakieś swoje dziwactwa, jeden cały czas powtarza, że to ma być ich duchowa podróż, tachają za sobą stertę walizek ojca, który nie żyje, jadą do matki, który stała się siostrą w jakimś klasztorze w Indiach. Lekko to wszystko surrealistyczne Z czystej ciekawości warto zobaczyć.
Trzykrotka - Pią 04 Lip, 2008 16:11
Ja na Pociąg wybierałam się do kina i jakoś tak zeszło....
Ja jeszcze do kategorii można, ale niekoniecznie zaliczyłabym Tara Rum Pum - taka sobie konfekcja, choć ma ładne piosenki i Rani do pary z Saifem.
W Kya Kehna Saif też jest okropnie Zuy!
Caitriona - Pią 04 Lip, 2008 16:24
Obejrzałam Parineetę i bardzo, bardzo mi się podobało! i zdecydowanie Saif zajmuje drugie miejsce po Shah Super mu było w tym czarnym wdzianku.
Ogólnie to podobała mi się cała historia - miłość, przyjaźń, nieporozumienia, niegodziwość, smutek, muzyka - czego chcieć więcej? I podobała mi się Vidya piękna dziewczyna!
Admete - Pią 04 Lip, 2008 17:44
Nie widziałam tych oldskuli z Saifem no i Omkary oraz tego filmu, w którym gra złego.
Mam przed sobą piękne wydania Coś się dziej i Serce jest szalone. DTPH jest wydane wprost bajkowo. Odsunęłam pierwszą okładkę,a tam takie cudne spojrzenie młodego Shahrukha.
Trzykrotka - Pią 04 Lip, 2008 19:52
Admete, przecież Ty jako jedna z pierwszych napisałaś recenzję z Omkary! I zrobiłaś screeny!
Mnie się też ogromnie podobała Parineeta. Ma takie emocje, jakich szukam w kinie, angażuje w opowiadaną prześlicznie historię. Ma stylową Kalkutę, piękne wnętrza, stroje z trochę innej epoki, trzymający w napięciu scenariusz z suspensem, świetną obsadę aktorską. Z jej ciekawostek: szansonistkę w Moulin Rouge grała wielka gwiazda dawnego Bollywood, Rekha, uważana często za najpiękniejszą kobietę swoich czasów. Vidya Balan znakomicie zadebiutowała moim zdaniem u boku Saifa.
Admete, masz już KKHH?? Napisz, jak wygląda i co jest w środku!
Młodego i promiennego Shahrukha z Serce jest szalone, przytulonego do Madhuri Dixit mam na półce . Lubię na nich patrzeć. Mówi się cichutko, że Yash Chopra chce po latach znów wyreżyserować film; oni są właśnie jego wymarzoną parą. Oby to była prawda
BeeMeR - Pią 04 Lip, 2008 20:52
Ja dziś obniuchałam "Coś sie dzieje" w Empiku, ale nie nabyłam bo w Saturnie nie znalazłam Nie ucieknie, mam nadzieję
Pociąg do Darjeeling zaczęłam już, muszę dokończyć
| Trzykrotka napisał/a: | | do kategorii można, ale niekoniecznie zaliczyłabym Tara Rum Pum | Owszem, ale przyznaję, że w kinie na pokazie oglądałam wielce analfabetycznie, podziwiając zgrabną sylwetkę Saifa i nie roztkliwiając się nad - durną miejscami i mocno niekonsekwentną, że o prawdopodobieństwie nie wspomnę, bo go nie było - historią
asiek - Pią 04 Lip, 2008 21:20
| Admete napisał/a: | | Nie widziałam tych oldskuli z Saifem no i Omkary |
Admete, swego czasu bardzo mi polecałaś ten film i tylko dzięki Tobie go obejrzałam. Z pewnością go widziałaś. ...Trzykrotka ma na to dowody. | BeeMeR napisał/a: | | ... w kinie na pokazie oglądałam wielce analfabetycznie, podziwiając zgrabną sylwetkę Saifa i nie roztkliwiając się nad - durną miejscami i mocno niekonsekwentną, że o prawdopodobieństwie nie wspomnę, bo go nie było - historią |
Oj, to jak przy takich filmach wymiętkam i nawet ulubiony aktor nie jest w stanie wymusić na mnie obejrzenia filmu do końca, ... no chyba że na podglądzie.
Anonymous - Pią 04 Lip, 2008 21:25
Parineeta oglądnęłam.
Przede wszystkim Admente jestem twoją dłużniczką dzięki Tobie zachwyciłam się i spędziłam najlepsze dwie godziny(nawet nie wiem ile w sumie zgubiłam się w czasie)
Miałyście rację: padłam jak zobaczyłam Saifa na czarno, ale nie do końca bowiem to nie było moje jedyne padnięcie . Dawno nie oglądałam filmu z takim zaangażowaniem od początku do samego końca. Do końca, który był dla mnie wielkim zaskoczeniem. Zakochałam się w tym filmie i w roli Saifa(Mój Ci On i nie oddam nikomu ) Ilośc uczuć, które targają nim w tym filmie daje szansę aby się wykazał i pokazał swój aktorski talent. I wreszcie widzę go w trochę innej roli bo i w Salaam Namaste i Gdyby Jutra nie było to gra dużego chłopca, urwisa, który owszem z czasem dorośleje a tutaj już w pierwszej scenie jawi się jako mężczyzna. Zdaję sobie sprawę, że pisząc dokładniejszą relację z seansu nie zdołam oddać ani klimatu, ani moich emocji, które są niedopisania.
A i podoba mi się klimat, spodobał mi się pierwszych klatek nastrojowa muzyka i widok na Kalkutę.
asiek - Pią 04 Lip, 2008 23:39
A TU zwiastun nowego filmu z Saifem i Rani, widział ktoś ?
| lady_kasiek napisał/a: | | Zakochałam się w tym filmie i w roli Saifa(Mój Ci On i nie oddam nikomu ) |
Kasiek przepadła z kretesem.
Admete - Sob 05 Lip, 2008 12:27
trzykrotko to nie moje screeny były i ja Omkary autentycznie nie widziałam. Znam go z orient expresowych recenzji
Parineeta wyjątkowym filmem jest i basta. Podoba sie nawet osobom spoza kręgu bolly. Kasiek cieszę się, że wszystko doszło.
Trzykrotka - Sob 05 Lip, 2008 12:57
No to mnie się w takim razie pomyliło, byłam pewna, że korzystam z Twoich screenów . Jeśli tylko odzyskam film, to się z Tobą podzielę, Ek Hasina Thi także.
Admete - Sob 05 Lip, 2008 12:58
Mam film, tylko czasu brak. Obejrzałam Life in a metro. Pisac cokolwiek będę już po remoncie, za tydzień. Na razie powiem wam, ze film piękny i wart ponownego obejrzenia. Będę go chciałą "sprzedać" moim koleżankom na babskim spotkaniu. Jakoś je namówię, choć one tylko marszcza noski jak mówię o filmach hinduskich.
asiek - Sob 05 Lip, 2008 13:06
| Admete napisał/a: | | Obejrzałam Life in a metro. Pisac cokolwiek będę już po remoncie, za tydzień. Na razie powiem wam, ze film piękny i wart ponownego obejrzenia. |
Cieszę się, że film Ci się spodobał.
| Admete napisał/a: | | Będę go chciałą "sprzedać" moim koleżankom na babskim spotkaniu. Jakoś je namówię, choć one tylko marszcza noski jak mówię o filmach hinduskich. |
Admete, masz dar przekonywania, jestem tego żywym przykładem. | Admete napisał/a: | | ja Omkary autentycznie nie widziałam. |
Oj, to ja byłam przekonana, że film widziałaś.
Anonymous - Sob 05 Lip, 2008 22:31
A ja już Omakrę oglądnęłam. Wolę Saifa w dłuższych włoskach, ale tutaj też był godny uwielbienia jego knowania, podstępy i wyraz twarzy wtedy
podobała mi się tutaj Karena Kapoor widziałam z nią do tej pory tylko połowę Asoki i Czasem Słońce czasem deszcz gdzie w tym ostatnim mnie odrzuciła od siebie. Toteż tutaj była miła odmiana taka delikatna bez tony makijażu. ładna....
Ale i tak Saif zgadza się przepadłam z kretesem
trifle - Nie 06 Lip, 2008 23:20
Obejrzałam właśnie Veer Zaara
Będą spoilery i będzie chaotycznie.
Bo właściwie chciałam zacząć od końca. Moment kiedy idą do siebie w sądzie to jeden z najbardziej wzruszających momentów w filmach w ogóle
Czy taka historia jest możliwa? 22 lata z życia! W czasie ślubu śpiewana jest piosenka Dlaczego świat jest niesprawiedliwy i okrutny? No właśnie Jak tak można - poświęcać dziecko dla sukcesu partii, dla mnie to nie do pojęcia.
Ciekawe, czy coś takiego zdarzyło się kiedykolwiek naprawdę...
Strasznie to smutne
Mój kraj jest taki sam jak twój - to zdanie i cała ta piosenka mogłyby być wizytówką jakiejś organizacji pokojowej.
Admete - Pon 07 Lip, 2008 10:52
Niestety nadal kontakt z kompem i netem mam sporadyczny, ale za to znów udało mi się coś obejrzeć. Life in a metro w reż. Anuraga Basu, który jest też twórca Gangstera. Film konstrukcją przyponina troche Love Actually. Bohaterowie spotykają się przypadkowo i nie wiedzą, ze tak naprawdę ich życia sa ze soba w jakis sposób powiązane. Oczywiście szukają w życiu miłości i szczęścia. Shruti ( Konkona Sen Sharma ) nie chce być dłużej sama i umawia się na randki przez Internet, a skrycie podkochuje się w koledze z pracy. Nie umie dostrzeć niezwykłości w pozornie przeciętnym Monty'm ( Irfan Khan ). Jej siostra Sikha ( Shilpa Shetty ) nie jest szczęśliwa w małżeństwie i szuka spełnienia poza nim. Jej mąż Ranjeet ( Kay Kay Menon ) wplątał się w romans z pracownicą. Młody, ambitny Rahul ( Sharman Joshi ) marzy o zdobyciu majątku, a w głębi serca chowa romantyczne uczucia do ślicznej i smutnej Nehy. Piękna parę, która odnajduje siebie w jesieni Życia tworzą Amol ( Dharmendra ) i Shivani. Każdy z bohaterów będzie musiał dokonać wkrótce wyboru, który zaważy na ich życiu.
Podobało mi się, film jest realistyczny w opisie uczuć i naprawdę wzrusza.
Anonymous - Pon 07 Lip, 2008 20:07
Skończyłam oglądać Dil Chahta Hai jeśli nie byłoby tam Saifa to byłby to tylko przyjemny film do oglądnięcia pośmiania się, lekkiej nutki wzruszenia pod koniec i tyla... a tak to cud miód i orzeszki młody Saif jest tutaj wcieleniem uroko, nie da się go nie kochać. Zresztą ten jego kolega Sid jest również uroczy i postać przez niego grana wzbudza moją sympatię. sympatii nie wzbudził Akash większą część filmu raczej mnie irytował rzadziej bawił, zraził mnie swoim cwaniakowaniem i nie zasłużył na takie łatwe i proste zakończenie... Oczywiście trzymałam kciuki za Sameera i Sida. W połowie filmu wydawało mi się, że film ten jest podobny do Mohabbatein tak jak mi się wydawało, że Parineeta podobna jest do Devdasa, ale dooglądawszy do końca jednak przekonałam się, że jednak nie ma dużego podobieństwa.
Nawet gdyby nie było Saifa to nie jest zły film ogląda się bez znużenia.
Trzykrotka - Pon 07 Lip, 2008 20:56
Miałam tak samo Kaśku - kochliwy Saif podobał mi się w tym filmie ogromnie, a postać Akasha była tak wkurzająca... Przeczytałam kiedyś, ze to właśnie Dil Chahta Hai był dla Saifa trampoliną do sukcesu. Przed nim był mało znanym aktorem i już nawet chciał rezygnować z zawodu... Akshaye Khanna grający Sida wypadł cokolwiek drętwo, za to jego historia chyba najbardziej pozostaje w pamięci.
Masz prześliczny avatar, Kaśku.
Dziś jest smutny dzień. Dla oddechu jeszcze parę zdjęć Saifa
Z słynnego kalendarza Daboo Ratnana na 2007. Temat: woda
Zresztą... niech inni też się pokażą. To inne zdjęcia z tego samego kalendarza.
John Abraham (aż się chce go pocieszyć...)
Salman Khan - bardzo stylowy
... i panie: Preity Zinta, Kajol, Vidya Balan
 
Anonymous - Pon 07 Lip, 2008 21:06
Ale ręka boska czuwała, że nie zrezygnował. Znowu tutaj gra uroczekgo chłopca, który z czasem poważnieje to on jest opoką obojga kolegów to on im towarzyszy w przełomowych dla nich momentach.
I zgadzam się co do twojej opinii o Sidzie, drętwy owszem był, tyle, że w porównaniu z Akashem miło się na niego patrzyło. A Zinta dziewnie wygląda w mokrej włoszcze nie jestem pewna czy to jest jej fryzura. w Veer-Zaara miała takie włosy jak z kąpieli wychodziła po wysuszeniu proste wyglądały lepiej. Ale to moje skromne zdanie. Bo prywatnie jestem wielbicielką fal i loczków
Anetam - Wto 08 Lip, 2008 10:06
Kochane ja mam pytanko z innej beczki. Czy warto kupić film "Droga miłości" z Preity,Ajay i Madhuri? Obsada filmu jest bardzo zachęcająca, jednak chciałabym się poradzić osoby,która oglądała ten film. Jeszcze interesuje mnie ten film ----> "Kyun! Ho Gaya Na..."
Z góry bardzo,bardzo dziękuję
Anonymous - Wto 08 Lip, 2008 10:47
Trzykrotko dzięki za zdjęcia.
Piękne są zwłaszcza jedno
Trzykrotka - Wto 08 Lip, 2008 12:06
Ależ proszę . ja nałogowo zbieram zdjęcia.
Anetam, BeeMer napisała mały przewodnik po filmach z gazet, wklejam jeszcze raz:
Bardzo mi się podobały, polecam:
05.06 - Baazigar (Miłosna gra) - Przyjaciółka - uwaga! Thriller, a nie romans!
19.06 - Chalte Chalte (Blisko siebie) - Pani Domu (25 numer)
02.07 - Honeymoon Travels Pvt. Ltd. (Podroż poślubna) - Tina 27/2008
03.07 - Dil Se (Z całego serca) - Pani Domu
średnio mi się podobało, ale można obejrzeć:
09/10.07 - Kyon Ki (Bo to jest miłość) - Przyjaciółka
09.07 - Yes Boss (Miłość czy pieniądze?) - Tina 28/2008
19.06 - Kabhi Haan Kabhi Naa (Czasem tak, czasem nie) - Przyjaciółka
26.06 - Kuch Naa Kaho (Nie mów nikomu) - Pani Domu
Nie podobało mi się - strasznie krzykliwe
23.07 - Yeh Raaste Hain Pyaar Ke (Droga miłości) - Tina 30/2008
Nie podobało mi się zdecydowanie i zdecydowanie odradzam:
24.07 - Maine Pyaar Kyun Kiya (Złamane serca) - Pani Domu
17.07 - Yeh Lamhe Judaai Ke (Miłości nie oszukasz) - Przyjaciółka
Anetam - Wto 08 Lip, 2008 13:20
Dziękuję Trzykrotko za pomoc. Jak zwykle mnie ratujesz
Nie wiem jeszcze co z tym filmem "Kyun! Ho Gaya Na..." ,bo nawet nie ma opisu na filmwebie,a interesuje mnie ponieważ gra tam Ash
BeeMeR - Wto 08 Lip, 2008 14:55
| Anetam napisał/a: | | Nie wiem jeszcze co z tym filmem "Kyun! Ho Gaya Na..." |
Prosisz - masz
To taka plastikowa opowieść romansowa dla nastolatków. Ona piękna (jak to Aishwarya), on wiecznie uśmiechnięty (jak to Vivek-grzywek), długo nie rozumieją, że się kochają, a potem równie długo jedno już rozumie a drugie nic nie jarzy, ale spokojnie - nie ma najmniejszych powodów do obaw - od samego początku filmu widz nie ma wątpliwości, że wszystko się dobrze skończy i to oporne drugie, którego mottem jest "słów przegrana i miłość nie ma w moim słowniku", też zajarzy co trzeba, aczkolwiek najprawdopodobniej w ostatniej chwili. Nie myliłam się.
Dodatkowo do historii miłosnej w filmie otrzymujemy występ Big B jako opiekuna domu dla sierot, który z tymiż sierotami płata sobie wieczne psikusy. Do tego jeszcze znany z ról przeróżnych łajdaków "zębol" (Tinnu Anand)- jak dla mnie pierwszy raz w roli pozytywnej!!! A już zupełnie bonusowo potraktowałam występ specjalny Sunila Shetty, bo nawet nie wiedziałam, że się pojawia. A to bardzo miła niespodzianka.
Film jak już napisałam - mocno plastikowy. Wszyscy świeżo od makijażystki, fryzjera i kostiumologa - i to widać. Ale całkiem przyjemny - takie małe kino familijne, kiedy nie oczekuje się większych wzruszeń (bo przecież wiadomo, że panna nie pójdzie do "tego drugiego" ) ani głębszej treści. Muzyka ładna, jedna piosenka nawet bardzo (Pyaar Mein)
A tu kilka najlepszych zdjęć bohaterów
Kolejno: Vivek, Big B, Tinnu Anand:
 
|
|
|