To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Zmierzch, Nów i inne fazy ;)

Yvain - Śro 12 Sty, 2011 20:25

Ten drugi kawałek jeszcze mocniejszy :rotfl: :rotfl: :rotfl: dawaj dalej
Agn - Śro 12 Sty, 2011 20:41

Ależ proszę cię uprzejmie!

Z a ć m i e n i e


możecie do mnie myśl, cokolwiek zrobiliście dziś pod szkołą? Miałem problemy z wykładowcą!
Edvard

Jeśli potem są wasze unikalne problemy, gratuluję wówczas. Jak brat jest?
Yake

Nie prowokujcie do walki, mają stosunek na odczuciach Belli.
Edvard

Mam. Mam przez cały czas. Zaufanie mnie. J.

***

Czarny! Jeszcze raz weźmiecie Piękność gdziekolwiek, kończą się z umową! Pozbędę życia! Robię to dla jego bezpieczeństwa!
Edvard

Najpierw – albo doktorek podtrzymuje wasz chytry plan wywalania umowy w błocie? Ponieważ wy pozbawiono ze swoich share prób dotyku zakończył by owe mnie palcem.
Po drugie – do bezpieczeństwa Belli nic nie groziło, kiedy zostawiliście temu kilka miesięcy pod moją ekspertyzą. Nie panika. Nic nie stało.
Yake

***

Czarny, szczęka was niekiedy nie chory? Następnym razem, jak będziecie dotyczyły mojego kochanka, potem ja dam wam w lufie!
Zostaję bez stosunku,

Edvard Cullen
[rodzinny druk]

Z moją szczęką wszystko w porządku. Miłość Beły mnie. Będę walczył.
Yake

Tylko nie pot. I dokonują uczciwie, kundlu!
E.C.
Ps miłość Beły was, ale nie taką metodą, jak myślicie.

W miłości, jak na wojnie - Bezpłatny Amerykanin!
J.
Ps To nie zna jeszcze, jak miłość mnie.

***

Zaczynam żałować, że zostawiłem Piękność na Waszej pastwie. Teraz zachwyca się bransoletę wilkiem. Nie powiem, ładna praca, ale odczuwam siebie słania się, że Beła przyjmuje innego mężczyzny prezentów.
E.C.

Nareszcie, byle żałować Zaczgles? Szybko w porę. Następnym razem pięć razy przemyślują, przed tym, jak będziecie na dole cziyes serce w toalecie.
Yake

Znaleziono zewnątrz porównanie, Czarny.
Edvard

***

To było całą jasnością – nie kosztują żadnych centrów, jak wniesiecie góry Piękności. Będę z wami rozliczyły się owak.
Edvard

Nie zmożecie kosztować?
Yake

Mówię sprawę. Znam, co roje was w lbie, uprzedzam dlatego - wybijcie potem do siebie młotkiem od przewodniczącego! E.

***

Droga Pani Czerni!
Pozwolę sobie, byle napisać potem jasno i wyraźnie, ponieważ widocznie cokolwiek Pan nie rozumiał. Jeśli jeszcze jak tylko Pan MOYG UKOCKHANG będzie całował się w czymkolwiek, będę gotował Właściwe lordowi serce i nadaje temu do pojadł. Wyrażam się jasno?
Bardzo angry,
Edvard Cullen

Cullen, ciekawy projekt. „Dekameronu” wy naczitales? Jestem pewny, że Beła była by przeciw bulldoggen wasz projekt o potravce od mojego serca. Żadna wątpliwość nie przeprowadzała by aż do was linię ołtarza w podziece.
W możliwości – nie skarżył się. W tym taka passion drzemka, i wy tak cackasz. Nic dziwnego, że ciągnie to do prawdziwego mężczyzny.
Yake

Rozpatrujcie! Nie prowokujcie mnie!
E.C.
Ps Znacie „Dekameron”?

Chłop, potem, co przerabiacie na tych słynnych instytutach wyższego, ja odbebnilem w gimnazjum. Zapisano pewnego dnia, lepsza edukacja.
Yake
Ps I zmieniają taflę niekiedy. Jednak "nie prowokujcie mnie" potem sie wy zaslaniasz umowa.

***

Yacob?
wydobrzeliście już? Źle z wami był, Carlisle mówi chociaż, że rzeczywiście dacie radę. Odpowiedź, zmożecie, jak tylko. Beła jest wami potłukł. Ja również. Tak do mnie drażliwie, że staliście się injured.
Edvard
Ps walczyliście Doskonale! Zawiadamiam tylko, że nieodwołalnie rozwiązałem pytanie Victorii.

Pójdźcie do tree prostovas bananów!
Yake

Rozumiem – jesteście obecne lepiej. Potem dobrze. Niedługo przisle do was cokolwiek bardziej oficjalne, aniżeli samolocik, chociaż domyślacie się prawdopodobnie, co to będzie. byliście spostrzegavczi zawsze.
Edvard

Nie mam siły pisać, co mnie najbardziej dobiło. Podkreśliłam sobie te fragmenty! :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Calipso - Śro 12 Sty, 2011 22:09

Agn napisał/a:
Droga Pani Czerni!
Ja wszystko rozumie, że potem Pan zawiadomił Isabelli Svan o legendy i umowę? Proszę więcej nie zrobić takie rzeczy.
Z serdecznymi życzeniami,
Edvard Cullen

Już wiem gdzie moi Chińczycy uczyli się języka polskiego :rotfl: :rotfl:
Agn napisał/a:
W miłości, jak na wojnie - Bezpłatny Amerykanin!

A tenkju, wolę inne nacje :-P :lol:

Agn - Śro 12 Sty, 2011 22:12

Jednakowoż zauważ - która inna nacja reklamuje się jako bezpłatna? Doceń. XDDD

I faktycznie coś jest na rzeczy z tym j. polskim i twoimi chlebodawcami... :mysle: :lol:

Calipso - Śro 12 Sty, 2011 22:13

Bezpłatne często równa się badziewie :wink:
Jednakowoż... mogę się zastanowić :-P

Yvain - Śro 12 Sty, 2011 22:22

Agn napisał/a:
Zostaję bez stosunku,
dobiło mnie :rotfl: :rotfl: :rotfl:
spin_girl - Czw 13 Sty, 2011 11:48

Agn napisał/a:
W miłości, jak na wojnie - Bezpłatny Amerykanin!

przetłumaczyłam to sobie "od tyłu" i wyszło mi, że chciałaś z polskiego "wolną amerykankę" przetłumaczyć jako "free American" - to jest błąd, to jest polski idiom, nieprzetłumaczalny. Translator zrobił z tego coś prześmiesznego, ale w swoim tłumaczeniu na poważnie na angielski radzę poszukać angielskiego idiomu o podobnym znaczeniu i usunąć kalkę językową (sorry, że się wtrącam, nawyk silniejszy ode mnie :kwiatek: )

Agn - Czw 13 Sty, 2011 14:38

Ależ Spin, ja tego nie tłumaczę naprawdę na angielski (nie sądzę, by było warto). Ja się tylko bawię translatorem, a on nie takie cuda wyczynia (jednym z moich ukochanych kwiatków jest Beła :rotfl: ). Więc wiesz, to nie jest MÓJ przekład, tylko programu. ;)
Nawiasem pisząc wiem, że to nie ma odpowiednika w angielskim, bo kiedyś bardzo intensywnie poszukiwałam i nie znalazłam, ech... Szkoda - myślę, że by się anglojęzycznym przydało czasem takie wyrażenie. :lol: Najbliżej tego by było chyba "catch-as-catch-can".

Dziś na forum tws jednak z dziewczyn palnęła tę fotkę:

Jeśli to fotomontaż, to świetnie zrobiony. Ludzie chyba się nie mogą doczekać ekranizacji BD. :lol:

spin_girl - Czw 13 Sty, 2011 15:00

Agn napisał/a:
Dziś na forum tws jednak z dziewczyn palnęła tę fotkę:

Jeśli to fotomontaż, to świetnie zrobiony. Ludzie chyba się nie mogą doczekać ekranizacji BD.

WOOOOOOOOOOW!!!!! CZYŻBY BEZ ZJAZDU NA KOMINEK?! :shock:

Agn - Czw 13 Sty, 2011 15:02

Wiesz, mam niejakie wątpliwości, by to faktycznie było ujęcie z filmu (choć jakość fotki mogłaby na to wskazywać - wczesne przecieki z nagrań z kamer). Ale... obaczym. ;)
Ale jak będzie pełna scena erotyczna, to chyba się udławię kubełkiem popcornu. :lol:

EDYCJA: Doczytałam - wychodzi na to, że to pierwsze oficjalne zdjęcie z BD z nocy poślubnej. No no... :mysle:

spin_girl - Czw 13 Sty, 2011 16:34

Agn napisał/a:
Doczytałam - wychodzi na to, że to pierwsze oficjalne zdjęcie z BD z nocy poślubnej. No no...

no to już wiem, na którą scenę w filmie będę czekać :mrgreen:

Agn - Czw 13 Sty, 2011 16:38

Ja też wiem, na którą. Zdecydowanie będziesz czekać na moment, w którym Leah będzie tłumaczyć Jacobowi postępowanie Rosalie.
Tak. Jestem o tym przekonana. :rotfl:

spin_girl - Czw 13 Sty, 2011 17:30

Agn napisał/a:
Nawiasem pisząc wiem, że to nie ma odpowiednika w angielskim, bo kiedyś bardzo intensywnie poszukiwałam i nie znalazłam, ech... Szkoda - myślę, że by się anglojęzycznym przydało czasem takie wyrażenie. Najbliżej tego by było chyba "catch-as-catch-can".

ja bym postawiła na "all is fair in love and war" - ten idiom sam w sobie zawiera sens tego, o czym chciałaś powiedzieć.

Agn napisał/a:
Zdecydowanie będziesz czekać na moment, w którym Leah będzie tłumaczyć Jacobowi postępowanie Rosalie.
Tak. Jestem o tym przekonana.

taak, tego się właśnie nie mogę doczekać. W ogóle, aż płonę z niecierpliwości, żeby obejrzeć wszystkie sceny niekończących się patroli sfory, połączonych z marudzeniem Leah... :wink:

Agn - Czw 13 Sty, 2011 18:44

To będę ci zatruwać życie w trakcie seansu, bo akurat część Jacoba lubię najbardziej. Swoją szosą Matt Walters, który w audiobooku czyta część dotyczącą Jacoba świetnie to robi. Komentarze Jake'a są tym zabawniejsze, że odpowiednio przeczytane. :lol:

Odnośnie "all is fair..." wydaje mi się, że w brzmieniu nie jest takie mocne jak "wolna Amerykanka". Chodziło mi w końcu o wszystkie chwyty dozwolone, coś bliżej wrestlingu niż podchodów.

Agn - Czw 13 Sty, 2011 19:47

Borze wszechszumiący, gęsty, a zielony!!! Dobiłam "Samoloty...", skonałam! "Przed świtem" prezentuje się następująco. Ponownie podkreśliłam to, co mnie zabiło na amen.

PRZED ŚWITEM


Yake? przybędziecie? E.C.

bez odp.

Yake, odpowiedź! E.C.

bez odp.

Czarny!
Jeśli nie będziecie stawiły się na brak, to wy ja zatluke!
E. Cullen
[rodzinny druk]

W trybie, pojawię się. Podniecony sie trochę zrobiliście niedawno, nieprzerwanie grozicie mi.
Yake
Ps tak nie blagowaliście by ten druk? Odczuwam, jak bohater historia Dumasa albo kto tam...

bez odp.

Ładny brak, nie będę mówił. Dmijcie, dotarliście. J.

Całe spaprales. Dmijcie, dotarliście. E.

***

Co, że: „Beła jest chora”? Cokolwiek zrobiliście to? Jeśli zmieniliście to w wampirze...
J.

Nie zmieniałem się. Chory – że niezdrova. Potem rzeczywiście logiczny? E.

***

Psotnica, CULLEN! Gdzie Mieliście Przewodniczącego, Co?! J.

Potem nie ma mojej winy, naprawdę.
Edvard

I czyj? byliście nieobecne na własnym miodowym miesiącu? Takie jesteście rzekomo mądrze, ale nie znacie, gdzie dzieci biorą się?! Ile czasów znaleźliście od medycyny?!
J.

Nie znałem, że potem być może!
Edvard

Potem to pozbędzie życia! J.

Mnie to mówicie? powinniście był przekonują to, że pozwala się nam, byle wyciągnąć od tego potem cokolwiek. Naprowadzałem się na was.
E.

Nie turn wewnątrz zewnątrz bielak ogon, Cullen! zrobiliście, potem teraz remont! Albo nie, ponieważ znów cokolwiek wy nabroisz. Co robimy? Chłop! Potem Beła!
Yacob

bez odp.

Yacobie,
będziemy powinien bardzo dużo, bardzo, Bardzo serio, byle mówić o Wasze zachowanie stosunkowo moja córka. Beła może przedstawić niezadovolenie. Teraz zabiorę to na łapance, ponieważ może być nieprziyemnie.
Edvard

A...J.

Nie wykrzykujcie, tylko wynajdują niektórą linię obrony. Belli nie będzie potem prosi. Po prawdzie mnie również nie napełnia zachwytem, znacie? E.

Ekhe. J.

bez odp.

To było blisko. Wszystko w porządku? Beła bardzo dużo rezerw zachowanie.
Edvard

Nie rozumiem was, naprawdę. Ponieważ chcecie znać, jak jestem obecny, potem włażą do siebie na dół, ale nie sliy samolociki. Wreszcie znajdujemy się w jednym domu.
Possibly napięcie rozsądek. Wasze opinie moyo, które czytanie, skończyły się?
Yake
Ps „Beła żałuje zachowanie” - pracowaliście niedawno w przedszkolnej instytucji albo jak?

Patrzę, że i do was sie te samolociki podobaya. E.

będziecie kosztowały być złośliwym? Przysposabiam do was. Takie od mnie nawet gościnny. J.

bez odp.

Na ogół nie skomentuję Was z projektu genialności z ojcem Belli. wy, jak już cokolwiek spaprasz, potem z pompą! E.

Co, straszno? Zna jak minimum, że Beła jest nie chora, tylko ciut inny. Te arkana - męczący ckholernie. J.

znacie, to mogło mieć zawał serca? myśleliście o to? E.

Numer J.

Tak myślałem!
Edvard

bez odp.

Jak sytuacja na froncie? E.

zapytujecie o rozpad lęgu, moje stosunki z Samem i zjednoczeniem albo faktem, że Leakh obraca? J.

O wszystko. E.

Well that all styk J.

Then what you set foolish pytania? E.

Podtrzymuję rozmowę, jak tak wam potem podoba się. I następnym razem będę nadesłanym samolociki wy, na którym kleszczem vidziergam do was odpowiadają alfabetem Morse'a. J.

Zaufanie mnie albo nie, ale alfabet Morse'an, który znam równie dobrze, jak wy quielicki. E.

Snob. J.

Saved. E.

***

Yezu, Edvard, co, że w gromadzeniu w waszym domu? macie miejscową ugodę? J.

Bardzo pocieszny! Alisa przewidywała wizytę Volturi. Przeprowadzamy linię aż do możliwego boju. Edvard

Ja wszystko rozumie, że do was cale Volturi goreje, aniżeli możliwy napad lęgu? J.

Są, ponieważ nasze prawidłowe stoiska potem, jak ich. Edvard

Życzę nie spytać, który macie prawa. O owe, co poszło? Yake

O Nessie. E.

Będzie dotykał do mnie to niektóre, odnóża od tyłowej strony povirivam! J.

Znałem, że możemy na was rozpatrują. I teraz albo laskav, nie odstępujący z lęgiem w oczach do przyjścia Volturi. Niektóra niespodzianka będzie włączona piersi. E.

Niespodzianka? Lubię niespodzianki. Byle przygotowywać powietrzny marmur? J. (wyobraźcie mnie naybardziey gloomy śmiech)

Jestem w humorze do dowcipów, Yake. Nie prowokujcie mnie dlatego, ponieważ będziemy miały powietrzny marmur z vilkolaka. Edvard
Ps Wyobrażam.

W trybie, już w trybie. Będę pachniał. Ale to nie podoba się mi całkiem. J.

Również nie triumfuję od zachwytu. Tu referat zajmuje się moją córką. E.

nie powinniście do mnie przypominają, znacie? J.

***

Muszę uznać, że ale wasza królewska rodzina sprawia wrażenie zrobioną od ryżowego papieru. Jak kosztuje to tam, jak doń był... tym w środku? J.

Nie znam, nie kosztowałem. Ale jestem pewny, że Aro ma samo sobą dużą liczbę zgnilizny. odwracacie się na ludożerstwie?
Edvard

Tak tylko od zainteresowania zapytuję.
Dobrze, to zakończyło wszystko. Ckholernie tu nakhalasovali do was z Włoch i od innego świata. Mam nadzieję, że niedługo wszystko będzie wynosiło się i wpatrzyliśmy się do zawartości serca całkiem realnym szczęśliwym zakończeniem. Muszę uznać, że Alisa ma odczucie czasu. To nie ma, jak wejść z fanfarami. Zaczynam lubić to.
Yacob

Ja - również zadowolony sie, że skończono tak wówczas. Ja - nayszczeslivsza istota w świecie. Wszystko przeżyliśmy, wy i Beła wy - przyjaciele, jak powinien.
Edvard

Zawsze otrzymujecie takie slovotoku, kiedy was ogarnia pełnia szczęścia? J.

Będę trzymał się was własny, byle prowokować do ich Wasz dogrizanek. Jednak nie tak myślałem dawno, że wszystko zginiemy. Jak by dużo nie żyliśmy. Takie szczęśliwe zakończenia nie mają żadnych pełnomocnictw istnieć w przyrodzie. Edvard

Absolutnie, jak my, person. znacie, tak myślę... Gdyby nie sam, Nessie... Gdyby nie przekora Tego Belli... powinien inny koniec całkiem. Być może potem byłem by teraz szczęśliwym mężczyzną. Yake

CZARNY! E.

Lackhackha, znałem, że wy będę prowokował! J.

Nie róbcie to więcej, potem drażni mnie naprawdę. Dano aż do mnie, że wpojono vilkolaki nieskory do takich dowcipów. Edvard

Instytucja albo nie - jesteście pocieszne, kiedy dokuczacie. Rany, niektóre wy delikatny! J.

Naprawdę będziecie kosztowały mnie, byle podekscytować, co? Informuję was, że zwyciężyłem wówczas. Edvard

Nie ma biznesu, ojczulek. Wreszcie mam waszą córkę!
Yacob

KONIEC

Yvain - Czw 13 Sty, 2011 20:13

:rotfl: :rotfl: :rotfl: mocne
spin_girl - Pią 14 Sty, 2011 10:19

O kurczę,
Agn napisał/a:
Nie ma biznesu, ojczulek. Wreszcie mam waszą córkę!

nieźle :rotfl:

BeeMeR - Pią 14 Sty, 2011 12:47

Spin - gratuluję prawa jazdy! :kwiatek:
Agn - uśmiałam się przy samolotach, Miód perwera tez urocze :kwiatki_wyciaga:

spin_girl - Pią 14 Sty, 2011 14:33

Zachęcona oryginalnym tłumaczeniem w wykonaniu Translatorka, postanowiłam wreszcie przeczytać Samoloty. Bardzo, bardzo, bardzo mi się podobało, szczególnie kontrast między spokojnym, nieco napuszonym stylem Edwarda (pieczęć rodowa!!!) i uroczo niedojrzałymi inwektywami Jacoba. Duże brawa dla autorki! :oklaski:

Przeczytałam też Miód perwera i też mi się podobało. Zawsze wiedziałam, że Mike ma potencjał :mrgreen:

Agn - Pią 14 Sty, 2011 14:52

Mike ma mnóstwo potencjału, pewnie dlatego przyszedł mi do głowy. Trzeba trochę powykorzystywać chłopaka, niech ma swoje miejsce w fandomie, niekoniecznie jako dodatek to niekanonicznych tekstów, w których jest mężem / chłopakiem Belli, który ją gwałci / bije / psychicznie maltretuje / tudzież robi to wszystko na raz, a bohaterski Edward ją od niego ratuje sprawiając, że Mike trafia do paki / ginie w tajemnicznych okolicznościach / znika z miasta chlipiąc nad swymi błędami / ginie w okolicznościach całkowicie wiadomych, ponieważ dorwała go ręka (oraz nóż / pistolet / bazuka) sprawiedliwości (w postaci Edwarda).

PS Małe uaktualnienie - dzisiaj otwarto podwoje nowego kina w moim pięknym mieście. To jednak nie jest multikino, tylko takie coś: http://www.cinema3d.pl/
Też dobrze. XD

Agn - Sob 15 Sty, 2011 17:45

Krzynka tekstu do poczytania o nadciągającym niczym burza gradowa BD część A.

W sumie nie jestem zaskoczona - wielbicielki sagi faktycznie bardzo czekają na TĘ scenę. Ech... a ja chcę wilczki...

Eeeeej, ja jeszcze nie sprawdzałam, co translator zrobi z The Host!!! :excited:
*leci sprawdzić*

spin_girl - Nie 16 Sty, 2011 07:33

Agn napisał/a:
Krzynka tekstu do poczytania o nadciągającym niczym burza gradowa BD część A.

W sumie nie jestem zaskoczona - wielbicielki sagi faktycznie bardzo czekają na TĘ scenę. Ech... a ja chcę wilczki...

Ciekawy ten artykuł, ale nieco mnie zmartwił. Właściwie to nie mówią, co zrobią z tą sceną, tylko, że wiedzą, że fan(k)i na nią czekają. Niestety, następne zdanie, o zmieszczeniu się w progu PG-13 nie nastraja mnie optymistycznie. Wiele ponad pocałunek się nie ma szansy wydarzyć. Amerykanie mają świra na punkcie tych swoich progów wiekowych, cenzura im wsiądzie na kark i oszacuje każdy centymetr golizny...
Z drugiej strony, ciekawe jaki ma próg TVD, bo jeśli też PG-13, to może zrobią w BD noc poślubną na poziomie którejś sceny łóżkowej w TVD.

Agn - Nie 16 Sty, 2011 11:22

No dobrze, bądźmy przez chwilę poważni. Właściwie po co ta noc poślubna miałaby być rozbudowywana? Zarówno książki jak i filmy są przeznaczone dla młodej publiczności, nawet 13-latki czytają o Edwardzie i Belli. I najwyraźniej także młodsze dziewczynki (jak przypomina mi się, co powiedział Martin Sheen o swojej 10-letniej córce). A co jak co niewinność tych książek, brak szczegółowych opisów seksu to jedna z rzeczy, które mi się akurat w książkach Meyer bardzo podoba.
Nie jestem wrogiem, ale tak na dobrą sprawę scena erotyczna byłaby chyba tylko po to, by zaspokoić niewyżyte panny, którym hormony skaczą i które dostają świra na myśl, że zobaczą tyłek Pattinsona. Przepraszam, że tak piszę, ale sądząc po tym, co te panienki wypisywały w fanfiction uzupełniającym kanon o scenę z nocy poślubnej (było nawet ostre porno) twierdzę, że one naprawdę są niewyżyte. Myślę, że dobrze by im zrobiło, gdyby nie dostały tej scenki przed oczka.
Tym bardziej, że z jakiegoś powodu Meyer pierwszej wspólnej nocy E. i B. NIE opisała.
Od razu zaznaczam - piszę o sfiksowanych nastolatkach, nie o tobie, Spin!
Tak przy okazji, coś mnie tknęło... Zdjęcie jest ładne, choć na dobrą sprawę czy to faktycznie noc? Wg mnie tam świeci niezłe słońce. Może to poranek po którymś razie? :lol: Ewentualnie później zaciemnią, jak zrobili ze wspomnieniami Jaspera.

spin_girl - Nie 16 Sty, 2011 11:37

Agn napisał/a:
Nie jestem wrogiem, ale tak na dobrą sprawę scena erotyczna byłaby chyba tylko po to, by zaspokoić niewyżyte panny, którym hormony skaczą i które dostają świra na myśl, że zobaczą tyłek Pattinsona. Przepraszam, że tak piszę, ale sądząc po tym, co te panienki wypisywały w fanfiction uzupełniającym kanon o scenę z nocy poślubnej (było nawet ostre porno) twierdzę, że one naprawdę są niewyżyte. Myślę, że dobrze by im zrobiło, gdyby nie dostały tej scenki przed oczka.

Wiem, że to nie miało być o mnie, ale ja chyba naprawdę jestem niewyżyta, bo chciałabym bardzo, żeby ta scena nie ograniczyła się do 3 sekund. W BD bardzo mi jej brakowało, ponieważ przez trzy opasłe tomy rosło napięcie erotyczne między E i B i to napięcie nie znalazło należytego ujścia, te scena pozostawiła u mnie niedosyt. Przykro mi, ale ja MUSZĘ zobaczyć tę namiętność, tę miłość, tę pasję. To jest monumentalne wydarzenie, nie tylko ze względu na fakt poczęcia Reneesme, ale również dlatego, że to jest wkroczenie w nowy etap związku.
Nie twierdzę, że to musi być ostre porno, ale dobrze zmontowaną, wysmakowaną scenę erotyczną chciałabym zobaczyć. I koniec. To jest film o miłości, do cholery!

Yvain - Nie 16 Sty, 2011 11:50

spin_girl napisał/a:
ale dobrze zmontowaną, wysmakowaną scenę erotyczną chciałabym zobaczyć. I koniec. To jest film o miłości, do cholery!

Fakt lepiej nawet żeby małoletnie niewyżyte panienki zobaczyły coś nakręconego ze smakiem, co jest powodowane uczuciami, niż szukały jakiś pierdół na własną rękę po necie :mrgreen: a nawet jeśli nie zrezygnują z szukania to będą miały jakieś porównanie.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group