To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji

Agn - Wto 28 Sty, 2014 14:57

Trzykrotka napisał/a:
Z Tobą to ja chcę King of Dramas zobaczyć :banan:

A ze mną nie chcesz? :foch2:

A jak byście się kiedyś brały za Iris, to ja też chętna na odświeżenie! :mrgreen:

BeeMeR napisał/a:
jak przy kosmicie, za którego po plakatach nie dałabym 3zł

Mniej więcej te same odczucia miałam, jak zerknęłam, jak właściwie wygląda plakat. I proszę, jak pierwsze wrażenie potrafi być mylące. Cieszę się, naprawdę, że drama zaskoczyła. Jest krótka i ogląda się ją piorunem i z przyjemnością (jak widać). *kusi Trzykrotkę* Spróbuj... jak będziesz miała ochotę na coś leciutkiego do odprężenia, to Koszmit daje radę aż miło. :) Testowane na Agn, znak jakości daje BeeMeRek. :mrgreen:

BeeMeR napisał/a:
żadnemu z tych wszystkich cheaboli :P Nie cheaboli w gruncie rzeczy też :P

W zasadzie życie się powierza komuś o odpowiednim charakterze. To czy jest cheabolem czy rybakiem nie ma w tym momencie znaczenia.
No dobra, w Korei pewnie ma. :lol:

BeeMeR - Wto 28 Sty, 2014 17:05

Cytat:
Z Tobą to ja chcę King of Dramas zobaczyć :banan:
Ups, następnym razem :kwiatek:
Trzykrotko, z kosmitą nic na siłę ani na akord - zrób mu kiedyś po prostu test 2 odcinków - mnie kupił w tym czasie, a potem co odcinek to jest lepiej. I oglądalność ma zadziwiająco wysoką - osiągnął już 26% :oklaski:

z tym cheabolem to był skrót myślowy - oni prezentują taki zestaw cech (z arogancją na czele), który ja toleruję jedynie w filmach :P I to zwłaszcza wtedy gdy w trakcie uciera im się nosa i wychodzą z tego ludzie ;)

Agn napisał/a:
A jak byście się kiedyś brały za Iris
Właśnie jestem w połowie pierwszego odcinka :mrgreen: Jakoś padło na to, bo Inspiring Generation spróbowałam pierwszy odcinek i mi nie podeszło (za dużo przemocy). Nie znoszę mordobić czy to ulicznych czy na ringu, a jak mam przewijać co chwilę to pasuję. W dodatku księciunio nie jest dla mnie zachętą :P Poczytam sobie Wasze wrażenia, wystarczy mi :mrgreen:

No więc na razie tuż po zamachu na premiera w pięknym Budapeszcie :serduszkate: znalazłam się w szkole wojskowej by podrywać pannę i biegać z gołą klatą wśród innych klatonów (bohater nie jest chudo-pacholęciem tylko męskim mężczyzną). Wietrzę retrospekcję - to jest ten sam gość, tak? Ja mam z początku nieraz problemy z rozpoznaniem bohaterów, a nie napisali czarno na białym - Co do twarzy nie jestem pewna, ale sylwetkę ma taką samą więc chyba on. ;) cd. jutro.

Admete - Wto 28 Sty, 2014 17:35

To ja może do Iris wrócę? Zniechęca mnie zakończenie, bo podejrzałam niestety.
Agn - Wto 28 Sty, 2014 19:04

Admete napisał/a:
Zniechęca mnie zakończenie, bo podejrzałam niestety.

No wziąć i walnąć... :confused3: Cicho!!!

BeeMeR napisał/a:
(bohater nie jest chudo-pacholęciem tylko męskim mężczyzną)

To jest Lee Byung Hun, moja droga. I tak - to ten sam gość. I tak - to retrospekcja. :)
BeeMeR napisał/a:
znalazłam się w szkole wojskowej by podrywać pannę i biegać z gołą klatą wśród innych klatonów

Mam nadzieję, że cały czas mówimy o bohaterze. No chyba że ty z gołą klatą i tak dalej... :lol:

Trzykrotka - Wto 28 Sty, 2014 23:35

Na dobranoc kawałek z odcinka 4 Greatest Love. Tak tworzą się legendy :mrgreen:
Tatuś bohaterki pojawia się przed szpitalem doktorka odziany tak

Mamusia doktorka, sama ubrana jak nieboskie stworzenie, kometnuje: Dres Hyun Bina?

Ot co! Włoska myśl odzieżowa pooooszła! w lud koreański :rotfl:

Agn napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Z Tobą to ja chcę King of Dramas zobaczyć :banan:

A ze mną nie chcesz? :foch2:

Chcę :excited: Chcę! :cheerleader2:

BeeMeR - Śro 29 Sty, 2014 08:55

Agn napisał/a:
o jest Lee Byung Hun
Aaa, to on! :mrgreen:
Oczywiście, że to ja biegałam po mojej wiosce z gołą klatą wśród innych klatonów ciągnąc za sobą oponę w roli obciążenia :lol:
Będę kontynuować biegi po południu :mrgreen:
albo wybory miss pałacowych ;)

Trzykrotka napisał/a:
Włoska myśl odzieżowa pooooszła! w lud koreański :rotfl:
dziecię też stosownie odstrzelone :mrgreen:
Trzykrotka - Śro 29 Sty, 2014 09:09

BeeMeR napisał/a:

Trzykrotka napisał/a:
Włoska myśl odzieżowa pooooszła! w lud koreański :rotfl:
dziecię też stosownie odstrzelone :mrgreen:

No ba! :rotfl: Dziecię i jego działania to w ogóle osobny rozdział :mrgreen:
Sprzedałam wczoraj Gosi, że ogląda mi się dobrze tę dramę; przyszła dziś nieprzytomna, bo oglądała do późnej nocy - zaczęłyśmy dobrze dzień pracy, bo kwiczałyśmy ze śmiechu dzieląc się wrażeniami. Jej też podoba się, że komizm tej dramy podszyty jest ccałkiej konkretnym i realnym smutkiem. Nie spodziewałam się, że to będzie takie wciągające :banan: Czwarty odciniek był równie piękny jak pozostałe, a Gosia jest przy siódmym i dalej ma banana, więc przynajmniej do połowy :trzyma_kciuki: powinno być dobrze.

Wybory miss już można podziwiać, bo dziś sos się pojawił. Ja w kazdym razie planuję obejrzeć powrót Nyang do pałacu :banan:

BeeMeR - Śro 29 Sty, 2014 09:25

Trzykrotka napisał/a:
Ja w kazdym razie planuję obejrzeć powrót Nyang do pałacu :banan:
Ja też ale najpierw chciałbym skończyć ten pierwszy odcinek Iris - strasznie nie lubię zostawiać dramy, a co dopiero odcinka rozbabranego w połowie :czekam2:

W tym tygodniu tylko jeden odcinek Koszmity :cry2:
Chiński Nowy Rok zabrał czas antenowy drugiemu.

Greatest Love już sobie zakonotowałam na później - już mam dość zaczętych dram :)

BeeMeR - Śro 29 Sty, 2014 16:14

Plan wykonany, Iris odc.1 dokończony, zapasy w błocie i prysznic w parach zaliczony, a na koniec yyy :shock:
Spoiler:
jak ja nie lubię tortur, wszelkich, psychicznych też

Acz rozumiem, że super agenci to muszą zostać przetestowani na wszelki sposób.


Empress nr 25 też już za mną (szkoda, że nie ma jeszcze napisów do następnego odcinka, ale jutro też jest dzień ;) )

Konkurs na kochanicę zaliczony, wszystko pięknie i ładnie, tylko Nyang wygląda trochę jak królowa Wiktoria spowita w te ilości materiału i jeszcze w tej fryzurze :roll:
Dla odmiany wojowniczka ubrała się jak kobieta :shock: - pewnie bym nie poznała, gdyby nie to, że nie zostawiono nam żadnej wątpliwości, że to ona ;)
Król Goreyo zapuścił brodę i od razu o dziwo podoba mi się nieco bardziej, bo już przynajmniej nie udaje młodzika tylko wygląda jak facet. Cesarz to prócz tęsknych spojrzeń i gibania się niewiele miał do zagrania, ale mam nadzieję że wkrótce wróci do formy.



I tylko co do sensu tego konkursu...
Spoiler:
czy był jakiś sens, prócz zaprezentowania się, skoro ostatnie zdanie i tak należało do cesarza a wiadomo, kogo on wybrał? :mysle: I czy był sens w utrudnianiu dostępu do kuchni Nyang? Czy już trzeba tak koniecznie pokazać jej uciśnienie i upokorzenie co odcinek? :mysle:


zooshe - Śro 29 Sty, 2014 18:10

I need romance 5 i 6

Drama w dalszym ciągu niezmiernie mnie się podoba i choć są pewne rzeczy, które mnie irytują to i tak czekam z niecierpliwością na kolejny odcinek. Sung Joon jest taki słodki w tej roli :serduszkate: a bohaterkę Sing Sing nie da się nie lubić.

Oczywiście spojlery.
Więc sweet potato wyjawił swoją tożsamość Sing Sing ale jeśli myślał, że dzięki temu rzuci mu się w ramiona to się pomylił. I tak zauroczenie DJ Allanem, które początkowo czuła ustąpiło wobec wspomnień tego kłopotliwego dzieciaka, którym się opiekowała w dzieciństwie. Całe szczęście, że obyło się bez długiego biadolenia dlaczego mnie okłamywałeś bla bla bla.

Uczucia drugiej dramowej pary także się komplikują. Okazuje się, że Oh Se Ryeong (w tej roli wredna narzeczona Kim Wona ;-) ) dawna przyjaciółka Sing Sing, która kiedyś odbiła jej chłopaka i była podejrzana o rozbicie jej ostatniego związku, chodziła wcześniej z Kang Tae Yoon (sanbee Sing Sing). OSR rzuciła KTY po tym jak rzucił nieprzyjemną uwagę na temat jej przyszłości, o której jak podejrzewam dowiedział się od nieświadomej niczego Sing Sing. Więc teraz każda obwinia tą drugą o rozbicie swojego związku. OSH chce odzyskać KTY więc zgadza się na współpracę z jego firmą i tak rywalizacja dwóch kobiet przenosi się także na sprawy zawodowe. Jeszcze w biurze się nie biły ale wszystko przed nami.

Sing Sing z uwagi na dawne czasy łaskawie pozwala aby sweet potato zamieszkał u niej, a on robi co może aby wynagrodzić jej wszystkie nieprzyjemności, które miała przez niego w dzieciństwie. Fajnie przedstawili jak te same wspomnienia ukazane z jej i jego perspektywy różnią się od siebie.

Dochodzi też do wybuchu zazdrości. Sweet potato wracając po nocy ze studia nagraniowego do domu zastaje w nim obcego faceta, który właśnie wychodzi spod prysznica. :rotfl:

Facetem okazuje się być sanbee, który upił się po rozmowie z Oh Se Ryeong i nieprzytomnego Sing Sing zabrała do swojego domu. Sing Sing tłumaczy całą sytuację i nawet zapewnia że nic ją nie łączy z szefem jednak sweet potato w dalszym ciągu jest zazdrosny.

W firmie współpraca Sing Sing z Kang Tae Yoon przypomina otwarty konflikt. Obie mają przygotować własną wersję kolekcji, ta której ubrania lepiej się sprzedadzą będzie górą. Sing Sing przegrywa i to z kretesem. Sweet Potato próbuje pocieszyć płaczącą Sing Sing i tu sprawy się komplikują.

Bo Sing Sing nie płacze dlatego, że przegrała z rywalką ani dlatego, że inni pracownicy cieszą się z jej porażki, lecz dlatego że zawiodła swojego sanbee. Sweet Potato szybciej od samej Sing Sing poznał się na jej uczuciach względem szefa i teraz jedyne co mu pozostaje to mieć nadzieję, że ona sama ich nie odkryje.

Agn - Śro 29 Sty, 2014 19:27

Trzykrotka napisał/a:
Agn napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Z Tobą to ja chcę King of Dramas zobaczyć :banan:

A ze mną nie chcesz? :foch2:

Chcę :excited: Chcę! :cheerleader2:

No! To proszę o mnie nie zapominać jakby co... :D
BeeMeR napisał/a:
W tym tygodniu tylko jeden odcinek Koszmity :cry2:

No nie... to pewnie i AOF będzie tylko jedno. Szlag z tym chińskim nowym rokiem, nic tylko problemy. :?
Może będzie z jednodniowym opóźnieniem? *łudzi się*

zooshe - Śro 29 Sty, 2014 19:43

Agn napisał/a:

No! To proszę o mnie nie zapominać jakby co... :D
BeeMeR napisał/a:
W tym tygodniu tylko jeden odcinek Koszmity :cry2:

No nie... to pewnie i AOF będzie tylko jedno. Szlag z tym chińskim nowym rokiem, nic tylko problemy. :?
Może będzie z jednodniowym opóźnieniem? *łudzi się*


Nie płacz Agn. Tak sie składa że to AOF ukradło czas Kosmicie i 5 odcinek został wyemitowany dziś a jutro 6 ty. :mrgreen:

Agn - Śro 29 Sty, 2014 19:45

No żeby mi się dwie moje dramy przepychały w przejściu... brak wychowania, ot co! :wink:
Ale cieszę się, że chociaż jedna będzie. :)

BeeMeR - Śro 29 Sty, 2014 20:10

zooshe napisał/a:
Sung Joon jest taki słodki w tej roli :serduszkate:
Kusisz, kobieto :mrgreen: A właściwie skąd nazwa "sweet potato"? :mysle:

zooshe napisał/a:
Tak sie składa że to AOF ukradło czas Kosmicie i 5 odcinek został wyemitowany dziś a jutro 6 ty. :mrgreen:
Ja czytałam, że jutro to nie będzie odcinek tylko skrót dotychczasowych zdarzeń coby zachęcić nowych widzów (i na przykład ukraść widownię kosmicie ;) )
Agn - Śro 29 Sty, 2014 20:12

Cytat:
Ja czytałam, że jutro to nie będzie odcinek tylko skrót dotychczasowych zdarzeń coby zachęcić nowych widzów (i na przykład ukraść widownię kosmicie ;) )

Kuźwa! Jak to skrót? Co za skrót?! :wsciekla:

BeeMeR - Śro 29 Sty, 2014 20:14

Nie wiem, spokojnie, nie bij ;) - jutro się przekonacie czy to prawda, bo może jakaś ściema :kwiatek:
Agn - Śro 29 Sty, 2014 20:16

Ja nie ciebie bić (gdzież by mnie takie coś we łbie stanęło), ja twórców! *pomstuje*
zooshe - Śro 29 Sty, 2014 20:25

Odcinek 5 mam już na dysku i sądząc z urywków które przejrzałam jest to nowy odcinek, w którym pojawia się sexy kości policzkowe. :excited:
zooshe - Śro 29 Sty, 2014 20:29

BeeMeR napisał/a:
zooshe napisał/a:
Sung Joon jest taki słodki w tej roli :serduszkate:
Kusisz, kobieto :mrgreen: A właściwie skąd nazwa "sweet potato"? :mysle:


Bogaterka Sing Sing nazywała tak bohatera kiedy był małym dzieckiem. Oczywiście w kontekście negatywnym przyrównując jego urodę do ziemniaka.

BeeMeR - Śro 29 Sty, 2014 20:34

zooshe napisał/a:
przyrównując jego urodę do ziemniaka.
I dalej Sung Joona tak nazywa? :shock:
zooshe - Śro 29 Sty, 2014 20:36

BeeMeR napisał/a:
zooshe napisał/a:
przyrównując jego urodę do ziemniaka.
I dalej Sung Joona tak nazywa? :shock:


Niestety. :czekam2:

BeeMeR - Śro 29 Sty, 2014 20:43

Pewnie się jeszcze opamięta... :roll:
sweet to ja rozumiem, ale potato? :shock:

Agn - Śro 29 Sty, 2014 20:51

zooshe napisał/a:
Odcinek 5 mam już na dysku i sądząc z urywków które przejrzałam jest to nowy odcinek, w którym pojawia się sexy kości policzkowe. :excited:

No nareszcie! I co? Żyje? Nie żadne "trzecie zwłoki po lewej"?
BeeMeR napisał/a:
sweet to ja rozumiem, ale potato? :shock:

Tekst "sweet potato" oznacza nie tylko zwyczajnie słodkiego ziemniaka, ale także przystojnego faceta. A także osobę przy kości, która jest mimo nadwagi atrakcyjna dla wielu osób.

zooshe - Śro 29 Sty, 2014 21:03

Agn napisał/a:

No nareszcie! I co? Żyje? Nie żadne "trzecie zwłoki po lewej"?


Sama oceń:
Tu oficjalne:


Edit. Drugie nie chce się wkleić. :evil:

Agn - Śro 29 Sty, 2014 21:26

Wygląda bardzo interesująco!

Odcinek coco jumbo z rana, bo teraz to zmykam spać.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group