Fantastyka - Zmierzch, Nów i inne fazy ;)
Calipso - Sob 08 Sty, 2011 06:09
| Agn napisał/a: | | Dlaczego pić nie będziesz? |
Bo... będę śpiewać.... | Agn napisał/a: | | Odnośnie BD |
To było tez do mnie ?
Agn - Sob 08 Sty, 2011 09:50
Eee tam. Jak sama wypiję, to ci będę za chór robiła, tylko ostrzegam, że fałszuję.
Calipso, no oczywiście, że do ciebie. Wyjaśniłam sytuację. Mam nadzieję...
milenaj - Sob 08 Sty, 2011 15:39
Czego to ludzie nie wymyślą:
http://www.pudelek.pl/art...attinsona_foto/
Anonymous - Sob 08 Sty, 2011 15:47
Nie mogę...
Admete - Sob 08 Sty, 2011 15:50
Pogięło babę...
A Milenaj ma śliczny avek
Agn - Sob 08 Sty, 2011 15:52
Nazwijmy rzecz po imieniu - trzeba być skończonym debilem, żeby coś takiego zrobić. Moda przejdzie, a tatuaż zostanie. Brawo dla tej pani! Brawo, brawo...
Żeby nie było - lubię tatuaże, dla mnie to dzieła sztuki (rzecz jasna odpowiednio dobrze zrobione, tak jak byle kołka nikt nie nazwie rzeźbą). Ale, kurczę, nie wytatuowałabym sobie nawet braci Winchesterów... Lubię wzory nie związane z aktualną modą, czy czymś, co przechodzi.
Sama chętnie machnęłabym sobie tatuaż, tylko mi odwagi (oraz pieniędzy) brak.
milenaj - Sob 08 Sty, 2011 16:12
| Admete napisał/a: | | A Milenaj ma śliczny avek |
A dziękuję .
Calipso - Nie 09 Sty, 2011 08:07
| Agn napisał/a: | Eee tam. Jak sama wypiję, to ci będę za chór robiła, tylko ostrzegam, że fałszuję.
Calipso, no oczywiście, że do ciebie. Wyjaśniłam sytuację. Mam nadzieję... |
No dobła, jeszcze nam tylko gitarzysty brakuje ( ).
Na jesieni mówisz.... jak nie pogryzę się z Wrocławiem to może, może
A kobiecie z tatuażem gratuluję króciutkiego rozumku
Agn - Nie 09 Sty, 2011 16:01
Ładnie powiedziane - króciutki rozumek. Trafne, bardzo trafne!
A'propo małych rozumków - znów coś popełniłam. Nic ambitnego, takie tam... Samoloty z papieru (Edward / Jake)
Calipso - Nie 09 Sty, 2011 19:15
| Agn napisał/a: | | Ładnie powiedziane - króciutki rozumek. |
Nigdy nie słyszałaś tego określenia ?
Agn - Nie 09 Sty, 2011 19:39
Słyszałam tylko o małym rozumku. Wiadomo - Kubuś Puchatek skrzywia umysł na zawsze.
Calipso - Nie 09 Sty, 2011 20:04
Krótki rozumek to bardziej rozwinięta ( ) forma małego rozumku
Agn - Nie 09 Sty, 2011 20:27
Tak, "rozwinięcie" to kwestia dyskusyjna.
Calipso - Nie 09 Sty, 2011 20:29
*wyobraziła sobie kobiecinę z czkawką i pypciem na języku*
Aragonte - Nie 09 Sty, 2011 21:56
| Agn napisał/a: | Ładnie powiedziane - króciutki rozumek. Trafne, bardzo trafne!
A'propo małych rozumków - znów coś popełniłam. Nic ambitnego, takie tam... Samoloty z papieru (Edward / Jake) |
Zachichrałam się na śmierć
A zastrzegam, że naprawdę nie znam książek i tylko pierwszy film jak dotąd oglądałam.
Tekst o spuszczeniu czyjegoś serca w klozecie ładny
Szpile Jake'a bezbłędne.
Agn, marnujesz się, wiesz?
Mnie w sumie to "mi-mii-miiii" już rozśmieszyło
RaczejRozwazna - Pon 10 Sty, 2011 00:45
Agn - z przyjemnością powróciłam do Twich ff. Najlepszy moment o Dekameronie. Czytam - i refleksja: "O, Jake zna Dekameron?" A za chwilę Edward "Znasz Dekameron?"
Pieczęć rodowa też była niezła
PS. Nie chciałabym być natrętna *wierci paluchem dziurę w podłodze*, ale *nawija włosy na palec* ktoś obiecał kiedyś alternatywę J&B...
spin_girl - Pon 10 Sty, 2011 13:56
Tak, baba z tatuażem jest tragiczna. Nie dość, że tatuaż sam w sobie jest badziewny, to jeszcze za kilka lat mania jej przyjdzie i się obudzi z ręką w nocniku i Kristen Stewart na plecach
Yvain - Pon 10 Sty, 2011 16:13
Agn, świetne Samoloty z papieru chociaż to nie mój Edzio i Jack
Agn - Pon 10 Sty, 2011 19:09
Ja jak zaczynam się z czegoś nabijać, to przekręcam wszystko jak leci.
Swoją szosą Samoloty z papieru mają już status zakończonego, właśnie dokleiłam im drugą część.
PS Roberta niedługo będziemy podziwiali w ekranizacji Water for elephants. Patrzajcie, jaka cud fotka!
Rosie urocza. Jak fajnie mu trąbę na nodze położyła.
Yvain - Pon 10 Sty, 2011 20:16
Super fota :mrgreen:po prostu boska
A druga część Samolotów z papieru też świetna, uśmiałam się zdrowo
Agn - Śro 12 Sty, 2011 19:11
Cieszę się, że ci się podobało. Jednakowoż... coś mnie podkusiło i znów bawiłam się słownikiem. Przełożyłam moje piękne "Samoloty..." na angielski, po czym znów wylądowały w wersji polskiej. I proszę, jaki ze mnie grafoman wylazł...
AEROPLANY OD PAPIERU
M r o k y
Droga Pani Czerni!
Ja wszystko rozumie, że potem Pan zawiadomił Isabelli Svan o legendy i umowę? Proszę więcej nie zrobić takie rzeczy.
Z serdecznymi życzeniami,
Edvard Cullen
Pani Cullen!
Weźcie Pana do siebie do serca, że Indyjskie legendy mogą być wyczytane w bibliotece w Widełkach. Dlatego rzeczywiście jednak, od owego, gdzie sie o ich Beła doviedziala. Poza tym potem tylko baśnie.
Witam,
Czerń Yacob
Droga Pani Czerni!
Jeśli Właściwy lordowi dziadek słyszał potem, był by zagięty. Zapewne, że to Właściwe lordowi pokolenie będzie teraz broniło do umowy. Widocznie, ponieważ taka potrzeba będzie dzwoniła. Ja, nie zbierając się z rodziną we Właściwych lordowi rejonach, proszę być potem cichym.
Zostaję z serdecznymi życzeniami
E. Cullen
W trybie, person, znajdę aż do was potem, jak pieciolatkovi – vampiri i vilkolaki nie istnieje. Nie nosiłki do mnie dlatego parapet samolocikami.
Czerń Yacob
Z zadowoleniem.
Edvard Cullen
[rodzinny druk]
***
Droga Pani Czerni!
Zapytuję nie przybliża się do Isabelli Svan. To pod moją ekspertyzą.
Edvard Cullen
Yvain - Śro 12 Sty, 2011 19:19
| Agn napisał/a: | | Zapytuję nie przybliża się do Isabelli Svan. To pod moją ekspertyzą. | boskie
Agn - Śro 12 Sty, 2011 19:22
Ja nie mogę. Niech mnie ktoś zabierze od tego boskiego słownika, bo umrę, a nawet ÓMRĘ ze śmiechu!!!
M i e s i ą c w n o v i u
Cullen, jak wy ja dorve, potem dojrzewają siebie, co rozerwę od was! Cokolwiek zrobiliście do tej biednej dziewczynki? Czerń Yacob
bez odp.
I dmą, wszystkie dotarliście. Gdzie wiedzieliście o moim dziadku? Gdzie znaliście, że te legendy potem wprawdziwie? Czerń Yacob
bez odp.
Prawdopodobnie list bez słuchu do was, ale zawiadamiam, że Beła jest obecna lepiej. J. B.
bez odp.
macie vnerviayaca siostrę. Potem dla was miejscowy?
Y.B.
Nieboszczyk Ps. I went tak pomyślnie!
Pani Dróg Czerni!
Dziękuje w ekspertyzie powyżej za mojego kochanka. Ja - Pan, zobowiązany.
Z serdecznymi życzeniami,
Edvard Cullen
Jesień! Dla zwrócony niektóra przyczyna?! Y.B.
Droga Pani Czerni!
Czytam całe Właściwy lordowi samolociki. Pozwolę sobie dla oznaczenia, że Pan nie zapragnął, byle doń podściełał parapet blisko ich, ale Pan decydował podściełać blisko ich ja.
Ale ja w innym biznesie – informuję z nieprzyjemną, że w całości Pan, którego nie rozumiem. Wypędzam – straszno. Powracam – straszno.
Proszę się zdecydować i nie siać zamęt.
Z serdecznymi życzeniami,
Edvard Cullen
Wyjaśnię – takie jedna ruda chce ulokować do przedśmiertnej Piękności, i zostajecie to na pastwę losu. Gdzie wy, person, macie jajka, co? Przepuszczam fakt, że Beła fatalnie wzięła to rozstanie. Gdyby nie umowa i jego odczucia, potem, że w uzębieniach ładują was. Y.B.
Ponieważ przyjęliśmy „wy”... musicie rozumieć wypadki. Chciałem zachować to! E.C.
Byle Zachować PFFF!!!! I pozviedzas świat może, tylko do was słaba, ludzka dziewczynka pomieszała? Y.B.
Beła mnie w czymkolwiek nie wtrącał się. I nie odwiedziłem świat, on stracił całe urok mnie. nie znacie, jak rozpaczliwie stałem w trakcie tego oddziału. E.C.
Emo! J.
Nie prowokujcie mnie. Mamy umowę. E.C.
spin_girl - Śro 12 Sty, 2011 19:47
| Agn napisał/a: | | Gdzie wy, person, macie jajka, co? |
no właśnie, gdzie?
Agn - Śro 12 Sty, 2011 19:49
Podejrzewałabym lodówkę, ale diabli wiedzą, co ci Cullenowie wymyślili.
Chcecie jeszcze?
|
|
|