To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Pamiętniki Wampirów (Vampire Diaries)

Eeva - Sob 06 Lis, 2010 22:28

Może bardziej chodzilo o więź duchową? że niby są tak blisko?
Albo się scenarzystom pokićkało

Agn - Nie 07 Lis, 2010 11:11

IMHO się scenarzystom pomerdało. A jak zauważą, to pospiesznie w którymś odcinku dorobią do tego, że jednak Elena i Jeremy mają np. jednego wspólnego rodzica.
Gunia - Nie 07 Lis, 2010 12:27

Jak nie są? Przecież ich ojcowie byli braćmi.
spin_girl - Nie 07 Lis, 2010 16:42

Oczywiście, że są spokrewnieni. Są stryjecznym rodzeństwem, przecież ojcem Eleny jest wujek John - brat człowieka, którego uważała za ojca, a za razem ojca Jeremy'ego.
BeeMeR - Pon 08 Lis, 2010 20:58

odcinek 2x08 ciekawy, nie powiem,
tylko ze trzy razy parsknęłam, gdy Stefek wyrażał swą dozgonną miłość do Eleny, chęć śmierci dla niej itd. :roll:
Wyznanie Damona - piękne :serduszkate: szkoda, że dla takiej durnej baby.
Interakcja Caroline-Tyler i Bonnie-Jeremy ładnie się rozwija, ciekawa jestem pierwszej pełni :mrgreen: . Co do pierwotnych czy jak im tam to od raz widziałam haniebne niedopatrzenie w braku dekapitacji delikwenta. :bejsbol:

Agn - Pon 08 Lis, 2010 23:08

Aaaa, faktycznie, zapomniałam, że wujek John był istotnie WUJKIEM Johnem. :zalamka:

Szkoda, naprawdę szkoda takiego pięknego wyznania. *sigh*

spin_girl - Pią 12 Lis, 2010 19:11

Po zeszłotygodniowym odcinku dzisiejszy był dla mnie jednym wielkim zawodem :(
Nie było praktycznie żadnej interakcji między Eleną a Damonem i upadły resztki nadziei, że Elena jakimś cudem jednak pamięta jego wyznanie. Cały odcinek ona gada z Katherine a on spędza z Rose. No właśnie - Rose. Wszelkie nadzieje, że Rose może zainteresuje się Stefanem też spełzły na niczym, Rose nie była głupia i poleciała na Damona. Przy okazji po raz kolejny potwierdziło się, że dla mężczyzn seks nie równa się miłość. Damon, zakochany w Elenie, w ramach rekreacji bzyknął Rose.

Na linii Jeremy - Bonnie też mało nadziei, jako że Bonnie, bardzo kulturalnie zresztą, zaczęła ignorować Jeremy'ego, jak tylko zobaczyła nowego kolesia. Uroczo.

Z całego odcinka podobały mi się jakieś dwie sekundy: spojrzenie Damona, kiedy wpuścił Elenę do domu oraz Damon siedzący przed kominkiem i topiący smutek w whisky - trochę mi łamie serce taki smutny, zakochany Damon...oczywiście, pod warunkiem, że chwilę później nie bzyka Rose :?

Oprócz tego klątwa i inne bla bla bla - mnie to nudzi, rozumiem, że serial musi mieć jakieś inne wątki nie tylko miłosne, ale może przeslalibyśmy udawać, że 99% widzów nie ogląda tego, żeby zobaczyć, którego z braci Salvatore wybierze Elena :wink: Cały odcinek poświęcony klątwie to, IMHO, stanowcza przesada.

Ciekawe były za to flashbacki Katherine. Przynajmniej już wiemy, skąd się wzięła Elena.

Ogólnie odcinek rozczarowujący, szczególnie po ostatnim. Może bym się nawet przekonała do Rose gdyby nie grała jej aktorka, któa wcześniej grała wredną oszustkę w Supernatural...

EDYCJA: Właśnie wyczytałam, że to ostatni odcinek przed hitusem... :cry2: :cry2: :cry2:

Yvain - Sob 13 Lis, 2010 13:45

spin_girl napisał/a:
Rose nie była głupia i poleciała na Damona
Sama bym tak zrobiła, jak już lecieć to na kogoś kto wygląda jak młody bóg i gada niegłupio, niż na kogoś kto wygląda jak stojak na mapy i przynudza :mrgreen:
Problem jest, że pojawili się ci dwaj nowi czarownicy i stoją po stronie pierwotnych, przynajmniej jeden napewno :mysle: z tą klątwą to poważna sprawa, faktycznie więcej osób jest zagrożonych nie tylko Elena, a i siły pierwotnych wampirów są ogromne. Ciekawe jak to się dalej potoczy.

Gunia - Sob 13 Lis, 2010 14:02

Yvain napisał/a:
Sama bym tak zrobiła, jak już lecieć to na kogoś kto wygląda jak młody bóg i gada niegłupio, niż na kogoś kto wygląda jak stojak na mapy i przynudza :mrgreen:

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Dodam jeszcze, że żal mi tego wampira z baru - był świetny.
A hiatus to z jakiej niby racji?

spin_girl - Sob 13 Lis, 2010 14:11

Gunia napisał/a:
A hiatus to z jakiej niby racji?

Chyba z okazji Święta Dziękczynienia, a poza tym przecież stacje telewizyjne w USA są podłe i lecą przez nich te odcinki jak krew z nosa, co chwilę przerwy robią, żeby rozciągnąć 22 odcinki na okres od września do czerwca. Żeby nas chociaż zostawili z jakimś dobrym wspomnieniem, to nie, taki beznadziejny odcinek przed przerwą nadali... :(

Gunia napisał/a:
Dodam jeszcze, że żal mi tego wampira z baru - był świetny.

zgadzam się.
Yvain napisał/a:
wygląda jak stojak na mapy i przynudza

hihihihihi :mrgreen:

Gunia - Sob 13 Lis, 2010 16:42

spin_girl napisał/a:
Yvain napisał/a:
wygląda jak stojak na mapy i przynudza

hihihihihi :mrgreen:

Trudno o bardziej trafną charakterystykę Stefka, czyż nie? :lol: :lol: :lol:
spin_girl napisał/a:
taki beznadziejny odcinek przed przerwą nadali... :(

Mi się on tam nawet dość podobał. Wątki miłosne faktycznie rozwijają się w sposób rozczarowujący, ale jeśli chodzi o sprawę Belli... pardon! Rose, to ja jestem za. Przecież Damon nie może chodzić jak zbity pies przez cały serial. ;)

spin_girl - Sob 13 Lis, 2010 18:48

Gunia napisał/a:
Damon nie może chodzić jak zbity pies przez cały serial.
Może. Żeby go wreszcie zaczęła Elena poscieszać :mrgreen:
asiek - Sob 13 Lis, 2010 18:56

Gunia napisał/a:
Mi się on tam nawet dość podobał.

Mnie też się podobał. Jużem zmęczona wątkiem romansowych i chciałabym poznać rozwiązanie zagadki. :wink: Zakończenie odcinka wielce obiecujące. :mysle:

Gunia - Sob 13 Lis, 2010 18:57

spin_girl napisał/a:
Może. Żeby go wreszcie zaczęła Elena poscieszać :mrgreen:

Kiedy ona się nie kwapi, chociaż po prawdzie nie wiem dlaczego. :roll:

spin_girl - Sob 13 Lis, 2010 19:25

Czytałam ostatnio artykuł, z 17 września tego roku, w którym napisano, że
Spoiler:
Producenci i scenarzyści seriali wprost powiedzieli, że w drugim sezonie i ewentualnych kolejnych poświęci się dużo miejsca relacjom Damona i Eleny i, że na jakimś etapie serialu BĘDĄ ONI RAZEM!!!! Nie wiadomo, czy w drugim sezonie, czy np. w trzecim, ale podobno jest to murowane. Żyję tą nadzieją :mrgreen:

Gunia - Nie 14 Lis, 2010 00:21

Oby! :banan: :banan: :banan:
Może ona zmądrzeje do tego czasu. ;)

spin_girl - Nie 14 Lis, 2010 10:55

Gunia napisał/a:
Może ona zmądrzeje do tego czasu.

Na to by wyglądało... :wink:

Eeva - Nie 14 Lis, 2010 17:41

Nie wiem czy zmądrzeje. Ja liczyłam, że gdzies w trakcie Bella zmądrzeje i nic. Tu obawiam się ze będzie tak samo :-)
BeeMeR - Śro 17 Lis, 2010 15:38

Yvain napisał/a:
jak już lecieć to na kogoś kto wygląda jak młody bóg i gada niegłupio, niż na kogoś kto wygląda jak stojak na mapy i przynudza :mrgreen:
:rotfl: lepiej bym tego nie ujęła :lol:
(acz w pierwszej chwili przeczytałam "stojak na małpy" ;) )
Mi wątek Damona z Rose w niczym nie przeszkadza - niech mają przynajmniej oboje chwilkę wytchnienia skoro (już) nie mają tego, kogo kochają.

Ja nie liczę na to, że Elena zmądrzeje :P
Ja bym wolała, żeby Damon zmądrzał i wybił ją sobie z głowy :P - jest tam kilka znacznie ciekawszych postaci niż Elena :P

No i dzięki za podpowiedź co do Rose-Belli - nie mogłam sobie przypomnieć skąd ja ją znam :mysle:

Szczerze powiedziawszy zainteresowanie Bonnie nowym też mi pasuje - jej wątek z Jeremym jakoś za słodko się rozwijał do tej pory, a ja od pewnego czasu nie lubię słodyczy :P Poza tym to też rokuje ciekawie - kolejny gość, który się Bonnie podoba będzie chciał nią manipulować - zapewne :mysle:

Agn - Śro 17 Lis, 2010 22:31

Ja myślę, że ten, co odstawia ojca, manipuluje tym, co odstawia syna, by ten, co odstawia syna, manipulował Bonnie. *Agn i jej teoria spiskowa wszechczasów* Tak też mogłoby być ciekawie. Rzecz jasna kto dostanie w łeb, jak się Bonnie zorientuje? Syneczek.

Nie wiem, czy Elena zmądrzeje. Podejrzewam, że i tak wszystko będzie wyglądało, jakby zgłupiała doszczętnie, a najdalej na początku czwartego sezonu znów padną sobie ze Stefkiem w ramiona.
Mam wysoko rozwinięty pesymizm (ostatnio) i nawet mała nadzieja w serialu jest mi obca. :roll:

spin_girl - Pią 03 Gru, 2010 17:55

Po długim i zupełnie nieuzasadnionym hiatusie nastał wreszcie nowy odcinek VD i ten, dla odmiany, bardzo mi się podobał. Akcja rozwinęła się dość ciekawie, wszystkie wątki z poprzedniego odcinka zostały interesująco rozwinięte, a w dodatku wracamy na właściwe tory: Bonnie i Jeremy mieli "momenty" za to nie mieli ich Rose i Damon ( :banan: ) i w ogóle wygląda na to, że między nimi nic już nie będzie. Caroline i Tyler też mają ciekawy wątek i po ostatniej scenie z ich udziałem widać, że zaczyna między nimi iskrzyć.

Elena właściwie zrobiła rozsądną rzecz i w tym przypadku jestem po jej stronie. Też bym wolała się poświęcić niż patrzeć, jak wszyscy moi bliscy giną okrutną śmiercią. Ciekawe, że kilkakrotnie o "bliskich" i "ukochanych" wspominała Damonowi w formie "wy" i "was", czyli najwyraźniej zalicza go do ich grona.

Poza tym nastąpiło wreszcie popchnięcie akcji w najwłaściwszą z możliwych stron: Stefan utknął w krypcie z Katherine a Damon został do pilnowania i ratowania Eleny. Słowa Katherine "to jest największy błąd w twoim życiu" tłumaczę sobie jednoznacznie: ta sytuacja zapoczątkuje związek Damona i Eleny. Właśnie na takie coś czekałam: Stefek "out of the picture" i Damon sam z Eleną.

Ciekawe też co kombinuje Elijah (czy jak tam się pisze jego imię) - najwyraźniej nie pracuje jednak dla Klausa, tylko coś kombinuje na własną rękę.

I na koniec małe mrugnięcie do widzów: hasło do komputera Slatera brzmiało Kristen Stewart :mrgreen:

- Pią 03 Gru, 2010 19:19

spin_girl napisał/a:
nastał wreszcie nowy odcinek VD

zaupełnie zapomniałam, że VD wrócilo w tym tygodniu!!... :co_stracilam: lecę nadrobić zaległości :mrgreen: (tzn zaległość :wink: )

Yvain - Sob 04 Gru, 2010 18:43

Faktycznie odcinek bardzo ciekawy, Stefan z Kaśką tak jak ona chciała :mrgreen: , Damon z Eleną tak jak my chciałyśmy, wszystko jest jak trzeba :mrgreen:

spin_girl napisał/a:
Ciekawe też co kombinuje Elijah (czy jak tam się pisze jego imię) - najwyraźniej nie pracuje jednak dla Klausa, tylko coś kombinuje na własną rękę.


No właśnie, tu nie do końca wiadomo o co temu kolesiowi chodzi, wydaje się, że chyba nie wszystkie fakty dotyczące klątwy wyszły na jaw.

spin_girl - Sob 04 Gru, 2010 18:57

Yvain napisał/a:
wydaje się, że chyba nie wszystkie fakty dotyczące klątwy wyszły na jaw.

Masz rację. Pewnie coś trzymają w zanadrzu na finał :mrgreen:

Yvain - Sob 04 Gru, 2010 19:09

Właśnie obejrzałam jeszcze raz samą końcówkę, uuuch ile ognia jest w scenie jak Damon powstrzymuje Elenę coby nie wleciała do krypty :mrgreen:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group