Seriale - SUPERNATURAL
Admete - Sob 01 Lis, 2008 08:41
Z tymi aniołami to różnie bywało - ostatecznie były anioły upadłe. One sprzeciwiły się Bogu. Tak więc anioł, który ignoruje boże rozkazy mógłby chyba stać się demonem. Lucyfer według biblijnych opowieści był właśnie takim aniołem - niosącym światło.
Admete - Sob 01 Lis, 2008 08:42
Anaru dzięki Założę sie, że Riella chciałaby taka dynię Chwila oddechu, bo my teraz takie poważne i niemal teologiczne
trifle - Sob 01 Lis, 2008 14:11
Obejrzałam sobie własnie Jus in bello. Ciągle się zastanawiam, co to będzie z Ruby. To jest dziwne, że ona im pomaga.
Zaskoczyło mnie, że Sam nie oponował przed zabiciem ten młodej dziewczyny. To Dean się zbulwersował! Choć w sumie może mnie nie zaskoczyło tak bardzo, bo zmiany w Samie już od dawna były widoczne, ale jakoś tak... Jak sobie przypomnę Sama z pierwszych odcinków, a i potem też, a teraz...
Trzeci sezon dziś się skończy tak coś czuję.. 4 odcinki to niedużo, ne c'est pas?
trifle - Sob 01 Lis, 2008 14:36
Czy odcinek 13 trzeciego sezonu "Ghostfacers" jest cały takim programem tych dwóch oszołomów?
praedzio - Sob 01 Lis, 2008 14:36
Oj, oj, to weż jakieś krople nasercowe, bo inaczej ostatnie odcinki dadzą ci się we znaki.
trifle - Sob 01 Lis, 2008 15:39
Ghostfacers nie było takie złe jednak - I kinda like the show
Uff, no to zostały trzy ostatnie odcinki... Jeszcze jeden teraz i przerwa
Deanariell - Sob 01 Lis, 2008 16:35
| Admete napisał/a: | | Założę sie, że Riella chciałaby taka dynię |
Z Dean'em? Pomyślę w przyszłym roku
| Admete napisał/a: | | Ta scena z podaniem ręki była przejmująca. Strasznie mi żal Sama... |
Ponieważ i tak nikt nie wie o jaką scenę dokładnie chodzi, to chyba mogę jawnie dodać, że miałam podobne uczucia... W końcu to nie wina Sam'a, że ma krew demona w sobie... nie można tak kogoś przekreślać już na samym początku - trzeba dać mu szansę... Sammy był bardzo pozytywnie nastawiony, a tu podcięli mu nieco "skrzydła"... Tak sobie jednak myślę, że nasz młodszy Winchester świadomie się nie podda i stoczy wewnętrzną walkę ze swoim przeznaczeniem - w końcu cały czas to jednak SAMMY, hello! Piękna była scena z tym demonem - i ta wymiana braterskich spojrzeń... Pełen napięcia odcinek - idealny do obejrzenia właśnie 31 października Teraz znowu... byle do piątku...
praedzio - Sob 01 Lis, 2008 16:51
Też się wkurzyłam w tym momencie na Castiela. Sam był pełen radości, zaskoczenia i jak najbardziej pozytywnie nastawiony do aniołów (wprost przeciwnie Dean), a tu takie przywitanie...
Strasznie to przeżywam. Wyobrażam sobie jak to jest być w skórze Sammy'ego...
Admete - Sob 01 Lis, 2008 18:32
Mam zamiar obejrzeć dziś ten odcinek raz jeszcze. Trzeba przeanalizować szczegóły - wczoraj się za bardzo wszystkim przejmowałam.
Nie jestem pewna czy Uriel dobrze robi traktując w taki sposób Sama...
trifle - Sob 01 Lis, 2008 21:40
Kasiek, chyba dotarłam Sam leży na stole u tego Frankensteina i doktor mu opowiada, jakie to ma szanse, żeby przeżyć Zejdę na zawał zaraz
Anonymous - Sob 01 Lis, 2008 22:12
jak najbardziej słuszna reakcja
Aragonte - Sob 01 Lis, 2008 22:36
| praedzio napisał/a: | Też się wkurzyłam w tym momencie na Castiela. Sam był pełen radości, zaskoczenia i jak najbardziej pozytywnie nastawiony do aniołów (wprost przeciwnie Dean), a tu takie przywitanie...
Strasznie to przeżywam. Wyobrażam sobie jak to jest być w skórze Sammy'ego... |
Biedny Sammy
| Admete napisał/a: | Mam zamiar obejrzeć dziś ten odcinek raz jeszcze. Trzeba przeanalizować szczegóły - wczoraj się za bardzo wszystkim przejmowałam.
Nie jestem pewna czy Uriel dobrze robi traktując w taki sposób Sama... |
Nie oglądałam jeszcze, a też mam poczucie, że to kiepsko się skończy
Praedzio, przyjeżdżaj do tej W-wy i przywoź zapasy, na razie piszę ciąg dalszy XIII rozdziału, ale braki SPN-owe też chcę nadrobić
trifle - Sob 01 Lis, 2008 22:38
A teraz oglądam ostatni odcinek, zostało 12 minut i ciśnienie mi skacze Wcale nie pomaga powtarzanie, że "to tylko serial"
PS. Dean ma naprawdę ładne oczy (czuję się uwiązana do tej emotki, bo to wszystko jest po prostu ) Nie na moje nerwy
Aragonte - Sob 01 Lis, 2008 22:44
Trifle, to ja Cię może na zaś przytulę, bo chyba przyda Ci się to, jak skończysz III sezon
trifle - Sob 01 Lis, 2008 22:53
Przyda!
Anonymous - Sob 01 Lis, 2008 22:54
| trifle napisał/a: | | Dean ma naprawdę ładne oczy |
oj tak
też Cię przytulam
trifle - Sob 01 Lis, 2008 23:08
Dzięki.. Ja nie wiem, czy chcę wiedzieć, co się dzieje w czwartym sezonie
Idę sobie obejrzeć brakujący ostatni odcinek Grey's Anatomy.. Bo przecież nie zasnę!
Aragonte - Sob 01 Lis, 2008 23:50
Biedactwo
Admete - Nie 02 Lis, 2008 11:35
| trifle napisał/a: | A teraz oglądam ostatni odcinek, zostało 12 minut i ciśnienie mi skacze Wcale nie pomaga powtarzanie, że "to tylko serial"
PS. Dean ma naprawdę ładne oczy (czuję się uwiązana do tej emotki, bo to wszystko jest po prostu ) Nie na moje nerwy |
Jasne, że Dean ma ładne oczy Zabieraj się za IV sezon. Nie jestem pewna czy jakoś Cię pocieszy, ale przynajmniej będziesz wiedziała, co dalej
Harry_the_Cat - Nie 02 Lis, 2008 13:17
Oj ja zawsze płaczę przy dwóch ostatnich odcinkach trzeciej serii...
Na miejscu Trifle, to my chyba byśmy od razu się wzięły za czwórkę, nie?
Admete - i co po powtórce 4.07?
aneby - Nie 02 Lis, 2008 13:40
Trifle, natychmiast zabieraj się za czwórkę
trifle - Nie 02 Lis, 2008 14:07
Wzięłam się!
Pierwszy odcinek za mną. Na początku trochę się rozczarowałam, że to tak jakoś yyyy... szybko poszło Ale potem się rozkręciło, ojjj - te wypalone oczy, wystraszone demony, Sam z wyciągniętą ręką (nie podoba mi się to, co robią z Samem, on już jakiś nie taki jak trzeba jest... ), no i Castiel!
We've got work for you Ciekawe...
praedzio - Nie 02 Lis, 2008 14:08
Ja sobie równiez wczoraj zrobiłam powtórkę z siódemki. No, muszę przyznać, że Castiel nieco zyskał w moich oczach, natomiast Uriela, który wygląda, jakby się urwał z więzienia w Sonie ( ) najchętniej bym...
Ja wiem, że najlepiej jest odczuwać złość do poszczególnych postaci, ale lepszym chyba słowem na określenie moich uczuć jest - bezsilność. Nieuchronność tego, co MUSI się zdarzyć w przyszłości, a czemu Sammy (i ja razem z nim) się przeciwstawia.
Harry_the_Cat - Nie 02 Lis, 2008 14:14
| trifle napisał/a: | Wzięłam się!
Pierwszy odcinek za mną. Na początku trochę się rozczarowałam, że to tak jakoś yyyy... szybko poszło Ale potem się rozkręciło, ojjj - te wypalone oczy, wystraszone demony, Sam z wyciągniętą ręką (nie podoba mi się to, co robią z Samem, on już jakiś nie taki jak trzeba jest... ), no i Castiel!
We've got work for you Ciekawe... |
Tobie się wydaje, że szybko poszło, ale Ci, którzy nie mieli luksusu oglądania tego dzien po dniu i czekali miesiące niepewni, co Kripke zrobi... Potem już było wiadomo, że Dean wyjdzie z piekła, ale nie było wiadomo jak... i czy to Sam będzie za to odpowiedzialny....
Harry_the_Cat - Nie 02 Lis, 2008 14:15
| praedzio napisał/a: | | natomiast Uriela, który wygląda, jakby się urwał z więzienia w Sonie |
Wygląda może mniej, ale ten głos...
|
|
|