Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Dramy, czyli urok Azji
BeeMeR - Wto 14 Sty, 2014 12:23 No właśnie podejrzewam, że to "małżonka" tytularna była - wyłącznie w celu ochrony dziecięcia. ten cesarz dopiero zaczyna rządy oraz dorabianie się dzieci - aż dziw, że na jednym poprzestali
A jak wygląda sprawa konkubin w innych dramach?
Tu porwane panny podzielono na służące i konkubiny (oraz wylot z pałacu do niższych rangą zapewne), czyje konkubiny, cesarskie czy innych dostojników też? Tu temat konkubin umarł na tej jednej cesarskiej brzemiennej, inne ważniaki się nie chwalą, jeden syn El Temura chciał Nyang przysposobić, ale to standard skoro jest główną bohaterką, z założenia wszyscy powinni chcieć właśnie ją Jednakowoż czuję się niezaspokojona w swej ciekawości Trzykrotka - Wto 14 Sty, 2014 12:58 Muszę Gosię dokładnie dopytać, bo faktycznie, po co im było aż tyle konkubin? I to z Goreyo - a co z własnymi? Ludzi w Yuanie przecież chyba więcej, a pewnie niejeden biedak ma córkę do wypchnięcia z domu..BeeMeR - Wto 14 Sty, 2014 15:23 Tak sobie myślę, że tymi konkubinami obdarowywani byli wszyscy dostojnicy/
Empress odc 18.
Imperator vs malutka myszka (szczurek to to nie był ) to chyba nawet lepsze niż GJP i pszczoła
El Temur i zwój niełatwy do podarcia też mnie uchachał
A Nyang ewidentnie pożyczyła granatowo-czarny strój, a kto wie czy i nie fryzurę od Suzy z GFB na wycieczkę poza pałac
Ciekawe jak im się gar w tych zwiewnych strojach, kiedy widać, że jest zimno i śnieg sypie zooshe - Wto 14 Sty, 2014 17:13 Czytam właśnie Ostatnich cesarzy Chin gdzie rzucono trochę światła na życie pałacowe m.in. jest i o konkubinach. Co prawda książka opisuje późniejsze dynastie koncentrując się głównie na życiu Cesarzowej Cixi, ale że Chiny aż do XIXw był praktycznie skamieliną i niewiele tam się zmieniało jeśli chodzi o rytuały i zwyczaje to daje pojęcie.
Zgodnie ze zwyczajem cesarz miał poza główną żoną dwie konkubiny i dużą liczbę nałożnic. Prawo nakazywało aby córki w wieku 12-16 lat stawiały się w celu rejestracji, gdzie notowano ich imię, wiek, cechy zewnętrzne i zajęcie rodziców. Co pewien czas np. co 3 lata harem i służba w pałacu były „odświeżane” czyli wzywano nowe dziewczyny. Te pochodzące z rodzin wyższych urzędników zasilały harem, natomiast inne młode bez wysokiego pochodzenia trafiały do pałacu w roli niewolnic i były pozbawione wszelkich praw - pracowały jako służące.
Po osiągnięciu 20 lat jeśli się dobrze spisywały, mogły odwiedzić rodziców, choć zostawały do końca życia w pałacu, jeśli się nie spisywały był odsyłane do domu. Oczywiście trudno im było wyjść za mąż i ogólnie nie miały łatwo.
Podobnie było z nałożnicami w cesarskich haremie, one dzieliły się na rangi. Im wyższa ranga tym większe znaczenie miała taka dziewczyna. Pierwszej rangi były - „konkubiny cesarskie”, drugiej – „konkubiny”, pozostałe były po prostu nałożnicami trzeciej, czwartej lub piątej rangi. Nałożnice też miały swoje zajęcia, choć nie pracowały tak ciężko jak zwykłe niewolnice. Zajmowały się szyciem strojów, hodowlą jedwabników, barwieniem jedwabiu, wyrabiały pachnidła itp. Zdarzało się, że nałożnica nigdy nie dostąpiła zaszczytu dzielenia łoża z cesarzem i zachowywała do końca życia dziewictwo. A jeśli cesarz chał spędzić z którąś noc odbywało się to tak że eunuch przyprowadzał taka dziewczynę nagą obwiniętą w prześcieradło do specjalnego pomieszczenia (musiała być naga aby nie mogła ukryć żadnego przedmiotu którym by mogła zranić cesarza). Każda taka wizyta była odnotowana, aby można było określić legalność ewentualnego dziecka.
Jak mówiłam te zwyczaje spisano za panowania dynastii mandżurskiej, która to rekrutowała nałożnice z rodzin rdzenno mandżurskich. Był nawet zakaz zawierania małżeństw pomiędzy Chińczykami a Mandżurami, wiec Koreanki tez nie były brane pod uwagę.
Jeśli chodzi o czasy dynastii Yuan czyli dynastii mongolskiej. Ponieważ Korea znajdowała się pod zwierzchnictwem Yuan, zmuszona była płacić na jego rzecz trybut w towarach i ludziach – tzw „żony dla mongolskich wojowników”. Początkowo wysyłano córki i wdowy po przestępcach, sieroty itp, ale kiedy brakło takich dziewczyn robiono łapankę. Ponieważ prawo zakazywało odsyłania kobiet zamężnych zaczęto żenić ze sobą nawet kilkuletnie dzieci. Kiedy nie było już innego sposobu aby uzbierać wystarczającą liczbę dziewczyn na trybut zakazywano zawierania małżeństw.zooshe - Wto 14 Sty, 2014 17:30
Trzykrotka napisał/a:
Zooshe ty widziałaś I Need Romance? Możesz trzy słowa o tym napisać? Chodzi mi o to, czy mogę zaczynac oglądanie od serii 3? Obsada mnie bardzo kusi
Nie widziałam poprzednich sezonów ale jedyne co je łączy to tematyka, bo historia i bohaterowie zmieniają się w każdym sezonie.
Jak mi się spodoba sezon 3 to może zerknę na wcześniejsze. ciekawi mnie sezon 2 grał w nim Lee Jin Wook, który tak mi się podobał w Nine. BeeMeR - Wto 14 Sty, 2014 17:56 Zooshe - dziękuję
Obejrzałam też sam początek Empress Ki - faktycznie cesarz płakał, ale tylko przy rywalu - przy Nyang starał się zachować pogodną twarz. Mowa tam o ceremonii przemiany konkubiny w cesarzową (przez publiczne picie herbaty ) - no ciekawe, jak do tego dojdzie.
Jeszcze 2 odcinki przede mną (plus kolejne dwa, jak się pojawią napisy) - jutro powinnam obejrzeć, kiedy zaczynamy Sercret Garden? Ja pewnie środa wieczór lub raczej czwartek bladym świtem Trzykrotka - Wto 14 Sty, 2014 18:41 To ja chętnie w czwartek wieczorem zacznę Ogródek - zooshe - Wto 14 Sty, 2014 20:34 Obejrzałam pierwszy odcinek I need romance. Wrażenia jak na razie pozytywne.
Sung Joon gra DJ - Joo Wan, który po wielu latach wraca do Korei m.in. dla Shin Shin dziewczyny, której matka pracowała u jego rodziców i która była jego pierwszą szczeniacką miłością. Pierwszą rzeczą jaką robi po powrocie to dzwoni do niej, jednak ona raczej w chamski sposób spuszcza go po kiju, rozprawiając o udanym życiu seksualnym ze swoim chłopakiem.
Bohaterka Shin Joo Yeon (Shin Shin) to pracoholiczka, po 30stce, była już w kilku związkach i na każdym z nich się sparzyła. Także obecny chłopak, który jak myślała, zamiast się jej oświadczyć, zrywa z nią w restauracji w dodatku nie płacąc rachunku, przyjmuje to na chłodno. Wraz z przyjaciółkami idą do klubu gdzie przypadkiem trafia na Joo Wan, oczywiście nie wiedząc że to ten sam chłopak którego znała w dzieciństwie. (Dziwnym trafem on jakoś ją poznaje, nie wiem jak skoro nie widział jej tyle lat. Może miał na jej punkcie obsesję i śledził ją w internecie. ) W każdym razie ich spotkanie nie należy do przyjemnych. Schemat oklepany wiem, ale i tak przyjemnie się ogląda.
W pierwszej chwili aktorka wydawała mi się za stara do roli, zwłaszcza u boku Sung Joon, który widać że jest od niej młodszy, ale idzie się przyzwyczaić. Przynajmniej bohaterka nie jest jakąś słodką idiotką (jeśli nie liczyć retrospekcji z przeszłości) i wie skąd się biorą dzieci. Tak to nie jest szkolna drama. Agn - Wto 14 Sty, 2014 22:26 *przyspawała się do wpisu Zooshe* O rany! Jak cię odwiedzę, pokażesz mi tę książkę??? Strasznie to ciekawe.Trzykrotka - Wto 14 Sty, 2014 23:28 Zooshe, dzięki! I za informacje o konkubinach (przerąbane, naprawdę cieszę się, że żyję kiedy żyję ) i za I need romance. Zaopatrzyłam się już w 2 pierwsze odcinki, pewnie niedługo zajrzę.
W SKK Scandal doszło już do Wielkiego Objawienia - Mężulek wie i co robi? Po pierwsze buduje zapory łóżkowe, po drugie według zasada stara się wywalić dziewczynę ze szkoły. Absolutnie niereformowalny przypadek Ale sceny przecudne, zwłąszcza Wachlarzowo-Świrusowe.Agn - Wto 14 Sty, 2014 23:39 Ja zaś jadę przez trzeci odcinek My love from another star. Koszmita wkracza do biblioteki z ramyunem i mangami - zwolnione tempo, widzi go bibliotekarka (koleżanka bohaterki), wiatr rozwiewa jej włosy (bolly?!), a w tle ryczy "YOU AAAAARE MYYYY DEEEESTINYYYYYYYY!" Myślałam, że umrę tak jak siedzę, jak to zobaczyłam!
Trzykrotka napisał/a:
Mężulek wie i co robi? Po pierwsze buduje zapory łóżkowe, po drugie według zasada stara się wywalić dziewczynę ze szkoły. Absolutnie niereformowalny przypadek
Jak słusznie zauważyłaś, jest to ciężki przypadek. Rzekłabym - beton.Trzykrotka - Śro 15 Sty, 2014 00:57 Uch
A Świrus taki cudny tuż obok Chyba założę jakąś PPTD - Partię Poparcia Tych Drugich. Pierwszym na plakaty będzie Young Do. Drugim ( o pół paznokcia niżej) - Świrus. Księciunia nie uwzględnimy na liście.
BTW: zauważam, że LMH ma chyba misję do powoływania do życia Tych Drugich: Young Do i Księciunio (nie mój to sunbae ukochany, ale Korei - owszem ) to jego robota.
Ciekawe, czy ma w kontrakcie, że musi być Tym Pierwszym, czy to po prostu jest oczywiste
Acha, zapomniałabym wspomnieć: szalałyśmy trochę z Gosią (ja szalałam, Gosia się załapała) po gooddrama i zahaczyłyśmy wzrokiem o dramę z Kim Sun A (faza na nią trwa w najlepsze ) City Hall, z 2009 roku. Tytuł mnie z lekka zniechęcił, ale zachęciło nazwisko scenarzystki - ni mniej ni więcej - pani od Heirs
Po prześmianiu się przez dwa pierwsze odcinki zachęciłyśmy się do oglądania perypetii urzędniczki z ratusza w mieścinie pod nazwą Inju. Zabawa była przednia, Kim Sun A znakomita, prawie jak w Kim Sam Soon. Komiczna, ładna - sam miód. Towarzyszy jej pan, którego znam z Atheny, wysokaśny i niezwykle amantowany Cha Seung Won. A w obsadzie inni znajomi, jak pro Hong z AGD w roli bogatej i wyrafinowanej zdziry z wyższych sfer, czy - lallalala - Prokurator z CH
Tutaj fotki poglądowe
http://www.dramascreencap.../city_hall.html
Myślę, że drama byłaby na kiedyś fajna do wspólnej głupawki. Zresztą nie tylko głupawki - sprawy korupcji i głupoty rajców miejskich to w końcu nie tylko koreańska uroda. I prania pieniędzy. I romansow biurowych. I rytualnych kaw i herbatek. I zabawy w komórki do wynajęcia i stołki pod zadkami. I ambicji sięgających prezydentury kraju, kiedy trzeba najpierw podlizać się burmistrzowi Pipidówki. I tak dalej i tak dalej. Jest nawet konkurs piękności - jako, że Inju rybołówstwem słynie - wybierają w nim Miss Śledzia...
Na razie skończyłam na 5 odcinku, ale po Ogródku i SKK wrócę na pewno BeeMeR - Śro 15 Sty, 2014 06:01
zooshe napisał/a:
Obejrzałam pierwszy odcinek I need romance. Wrażenia jak na razie pozytywne.
Czuję się zachęcona
Trzykrotka napisał/a:
lallalala - Prokurator z CH
też się czuję zachęcona
Empress Ki odc 19 -20
Świetna scena konfrontacji Nyang z cesarzem, wreszcie szczerze i jasno stawiającej zarzuty, a nie duszącej je w sobie.
Genialna scena picia wina przez El Temura na oczach wszystkich patrzących.
Obłędny "taniec z szablami" w jurcie
Cesarz nie jest już zahukanym chłopczykiem, trzęsącym portkami, ale pokazuje pazur - mszcząc się za ojca. Tj. próbując. Tylko na razie zbytnio poddaje się impulsom, a za mało myśli głową.
A Nyang po przebraniu się w męskie ciuchy wygląda od razu o niebo zgrabniej i nawet ładniej w tej lekko niechlujnej fryzurze.BeeMeR - Śro 15 Sty, 2014 08:37 Widziałyście pięknościową figurę woskową LMH?
http://k-popped.com/2014/...auds-hong-kong/
Dokończyłam odc 20. Empress -
przede wszystkim cieszę się, że
Spoiler:
mi nie ubili mojego ulubionego Zuego - a przynajmniej nie na śmierć
Następnym razem się będą musieli bardziej postarać
Dwa: scena łóżkowa błyskawicznie zajęła miejsce najbardziej nijakiej dramowej sceny łóżkowej jaką widziałam. Oboje cudnie ubrani w piżamki, upudrowani, upozowani i.... totalnie nijacy, ech. Ani słowa, ani gestu (no dobra, przeczesanie włosów), ani wyrazu twarzy Ale ja pewnikiem nie jestem ani trochę obiektywna, bo przecież nie ukrywam, że aktor mi się nie podoba w roli króla, a pierwsze co mi się pomyślało jak pocałował pannę to "LMH to to nie jest "
Ale doceniam, że wreszcie pojawiły się jakieś ładne interakcje między królem a Nyang, i że król potrafi nie tylko wojować i obmyślać intrygi, ale i okazać się mężczyzną względem swojej kobiety i jej cesarskiego absztyfikanta: ratując ją z więzienia, oferując jej ozdobę do włosów, czy też przede wszystkim miejsce u swego boku - w każdym możliwym kontekście.
Dalej jestem zachwycona kadrowaniem, strojami, ozdobami Intrygi póki co też są ok.
Agn - Śro 15 Sty, 2014 09:49
Widziałyście. Jest okropna! Kiedy ją tworzyli chciałam nawet razem z Zooshe wybrać się do Shanghaju, żeby ją obejrzeć, ale niestety jak zobaczyłyśmy efekty pracy, to stwierdziłyśmy, że to nic pilnego. Wygląda jak Jackie Chan, a nie Lee Min Ho!
W tej chwili ten potworek jest przeniesiony do Hong Kongu, gdzie będzie straszył publikę przez najbliższe kilka miesięcy.
Problem polega na jednej drobnostce - tworzyli go nie-azjaci. I mimo wszystko nie oddadzą unikatowości azjatyckich rysów, choćby się porąbali w plasterki. Dlatego pewnie Jackie Chan też ma jakąś figurę, która wygląda jak Jackie Chan, ale że Lee Min Ho ma też taką? BeeMeR - Śro 15 Sty, 2014 10:11
Agn napisał/a:
Problem polega na jednej drobnostce - tworzyli go nie-azjaci.
Moje pierwsze wrażenie było właśnie takie: że robili ja biali, dla których wszyscy Koreańczycy, a może i wszyscy skośni ludzie wyglądają prawie tak samo
Tak więc i figura w moich oczach portretuje pierwszego z brzegu nie-wiadomo-kogo - ja przynajmniej LMH bym nie poznała
Inna sprawa, że na żywo pewnie wygląda trochę lepiej - przynajmniej z figurą Shahrukha tak było.Anaru - Śro 15 Sty, 2014 11:09
Agn napisał/a:
Wygląda jak Jackie Chan, a nie Lee Min Ho!
Nie, on nie wygląda ani trochę jak Jackie Chan , wygląda jak ogólna wypadkowa skośnej urody. Coś ma przede wszystkim z oczami nie tak i to nie tylko z wyrazem, ale i kształtem.
Aaale mam do nadrabiania , wczoraj dopiero późnym wieczorem mogłam się dorwać do kompa, wcześniej był zajęty. BeeMeR - Śro 15 Sty, 2014 11:15
Anaru napisał/a:
Aaale mam do nadrabiania
Miło Cię znów widzieć w tym wątku
Na pewno masz sporo do przeczytania, ale i sporo wrażeń np. w Empress do ominięcia wzrokiem... na razie BeeMeR - Śro 15 Sty, 2014 12:45 Empress Ki odc. 21 - SPOILERY - ale to chyba wiadomo
z uwag technicznych: widać jakie aktorzy mają zmarznięte uszy - zwłaszcza cesarz - on też ma niezwykle jaskraworóżową szminkę w tym odcinku - mocniejszą ma tylko cesarzowa-matka. Swoją drogą te dyndające nad głowa wisiorki to by mnie niesamowicie wkurzały
Jakich ciapowatych zabójców wynajęto
Ta misja nie miała prawa się powieść
Mocno naciągany ten wątek najważniejszego eunucha cesarskiego, co to go nikt nie zna z widzenia i trzeba korzystać z rysunku pamięciowego (lubię ten motyw w dramach ), ale w dramie się czyta miodnie zwłaszcza, że to bardzo ciekawa postać
No i niech żyję motyw: skarb jest w... (krwawy list zabrał...)
A synek El Temura (imię rozpoznaję ale nie powtórzę) przywraca mi wiarę w jakąkolwiek wiarygodność użycia w dramie motywu zamaskowania dolnej połowy twarzy rozpoznając Nyang błyskawicznie - no brawo
a tu spoiler obrazkowy - równie mocno romantycznie co nierealnie - jak to w dramie
Spoiler:
znaczy w kąpieli z cesarzem
ledwo król wyjechał, hehe
Trzykrotka - Śro 15 Sty, 2014 13:20
BeeMeR napisał/a:
a tu spoiler obrazkowy - równie mocno romantycznie co nierealnie - jak to w dramie
AAAaaa!! Wiedziałam! Wiedziałam! Są już napisy?
Dziewczynki moje kochane, mam to czarno na białym - Siwon bossski jest i basta. Zobaczcież no sobie 100 "najpiękniejszych twarzy 2013", kto jest ładniejszy od Clooneya, Brada Pitta, Hrithika Roshana (Hrithik to w ogóle popierdółka, załapał się na 69 )? Miesjce 7
http://onehallyu.com/inde...endent-critics/
Już nie powiem, co sądzę o takich zestawieniach... Zawsze mnie zastanawiało, jak wymierzyć "ładność" od 1 do 100. Ale miło mi, nie powiem.
Rain jest na liście (46) i Piękny pan Henney 24, oraz kiklu skośnych panów, których nie znam. A LMH ani-ani
Wklejmy z tej okazji jakiś mały Kącik Siwona
A tu, żeby LMH nie było smutno, że tylko on ubiera się na eventy jak gupek i cierpi z powodu za ciasnych spodni
Pomoc mi dajcie rodacy, bo nie strzymięBeeMeR - Śro 15 Sty, 2014 13:43
Trzykrotka napisał/a:
AAAaaa!! Wiedziałam! Wiedziałam!
I nie jest to bynajmniej dream sequence cesarza Tylko eee... wyższa konieczność
Tak to jest jak kotek wyjedzie, a myszkę zostawi
Oczywiście, że są napisy, nie oglądałabym bez (to nie finał Heirs ), czekam na napisy do odc. 22 Ale to już będę oglądać jutro rano.
A tu, żeby LMH nie było smutno, że tylko on ubiera się na eventy jak gupek i cierpi z powodu za ciasnych spodni
Strój faktycznie tak fatalny, że i śmieszno i straszno... zooshe - Śro 15 Sty, 2014 15:44
Agn napisał/a:
*przyspawała się do wpisu Zooshe* O rany! Jak cię odwiedzę, pokażesz mi tę książkę??? Strasznie to ciekawe.
Tylko że ja ją wypożyczyłam z biblioteki i muszę oddać do końca stycznia.
Trzykrotka napisał/a:
Acha, zapomniałabym wspomnieć: szalałyśmy trochę z Gosią (ja szalałam, Gosia się załapała) po gooddrama i zahaczyłyśmy wzrokiem o dramę z Kim Sun A (faza na nią trwa w najlepsze ) City Hall, z 2009 roku.
I nie jest to bynajmniej dream sequence cesarza Tylko eee... wyższa konieczność
Tak to jest jak kotek wyjedzie, a myszkę zostawi
On tylko niósł pomoc. Ciekawe czemu kiedy już wszyscy poszli, nie zrobił jakiegoś sztucznego oddychania. No ja nie wiem.
A ten to ma więcej żyć niż kot. Miałam taka cichą nadzieję, że może jednak wrońcu go utłuką ale nie.
Jest już drugi odcinek I need romance. Trzykrotka - Śro 15 Sty, 2014 20:54 Jest już pierwszy odcinek dramy z Księciuniem, Inspiring Generation!Agn - Śro 15 Sty, 2014 21:52
Anaru napisał/a:
Nie, on nie wygląda ani trochę jak Jackie Chan
No, mnie bardziej przypomina Jackie Chana niż LMH. Takiego oczywiście odmłodzonego Jackiego.
Nevertheless figura to idealny przykład, jak można spieprzyć sprawę.
Tudzież dowód na to, że uroda LMH jest niepowtarzalna i nie do podrobienia.
Trzykrotka napisał/a:
Dziewczynki moje kochane, mam to czarno na białym - Siwon bossski jest i basta. Zobaczcież no sobie 100 "najpiękniejszych twarzy 2013", kto jest ładniejszy od Clooneya, Brada Pitta, Hrithika Roshana (Hrithik to w ogóle popierdółka, załapał się na 69 )? Miesjce 7
Co tak nisko? To Siwon, do ciężkiej zarazy, a nie jakieś nie wiadomo co!
Choć dobrze, że przed Pittem i Clooneyem.
Trzykrotka napisał/a:
Już nie powiem, co sądzę o takich zestawieniach... Zawsze mnie zastanawiało, jak wymierzyć "ładność" od 1 do 100. Ale miło mi, nie powiem.
Rain jest na liście (46) i Piękny pan Henney 24, oraz kiklu skośnych panów, których nie znam. A LMH ani-ani
Z pogardą splunęłabym zatem na to zestawienie, ale ciężko mi, bo docenili Siwona.
Ale żeby LMH nie docenić, to trzeba być ślepym!
Trzykrotka napisał/a:
Wklejmy z tej okazji jakiś mały Kącik Siwona
Myślałam, że już się nigdy nie doczekam!
Trzykrotka napisał/a:
A tu, żeby LMH nie było smutno, że tylko on ubiera się na eventy jak gupek i cierpi z powodu za ciasnych spodni
To jest jakiś straszny garnitur, zobaczcie, co to badziewie zrobiło z jego sylwetką. Siwon w talii jest jak osa, przepraszam bardzo, a tu jakby mu się kapkę przytyło. O ciasnawości nic nie powiem, mnie to bardziej wygląda na nadmiar wora.
zooshe napisał/a:
Tylko że ja ją wypożyczyłam z biblioteki i muszę oddać do końca stycznia.
Ech... no trudno.
Trzykrotka napisał/a:
Jest już pierwszy odcinek dramy z Księciuniem, Inspiring Generation!
No, nareszcie! Dziś w nocy coco jumbo i do przodu!