To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji

zooshe - Pią 10 Sty, 2014 11:14

Jestem na końcówce School więc pora na małe podsumowanie.

Przede wszystkim School odbiega od pojęcia dramy szkolnej, którą znamy z Heirs czy BBF. Jak już pisałam jest to drama bez żadnego wątku miłosnego. Sympatie które gdzieś tam w tle się rodzą są zaledwie lekko zarysowane, a cała drama koncentruje się na wątku społecznym. O ile nie liczyć wątku męskiej przyjaźni pomiędzy głównym bohaterek a postacią graną przez KWB. Są jak papużki nierozłączki. :mrgreen: ;-)

Fabuła przedstawia się następująco. Młoda nauczycielka pełna ideałów, zostaje wychowawczą, drugiej klasy owianej złą sławą. Chodzą do niej zarówno bardzo dobrze uczące się dzieciaki, których głównym celem jest dostanie się na wymarzony uniwersytet jak i rozrabiaki, którym niewiele brakuje aby znaleźć się w więzieniu.

Do szkoły dołącza też nowy nauczyciel, który zmuszony opuścić ciepłą posadkę korepetytora w prywatnej szkole, zostaje zatrudniony aby podnieść średnią ocen w szkole. Nauczyciel kiedyś tak samo młody i naiwny jak nauczycielka, teraz ogarnięty znieczulica zawodową także zostaje wychowawcą w sławnej klasie 2.

Początkowo nauczyciel i nauczycielka nie darzą się sympatią. On ironicznie patrzy na jej starania, próbuje ją przestrzec aby za bardzo się nie angażowała bo tylko się rozczaruje. A ona widzi w nim cynicznego faceta, którego nie interesuje nic poza wynikami. Oczywiście pod jej wpływem i on z czasem zaczyna angażować się w problemy swoich uczniów.

A problemów uczniowie mają co nie miara. Niemal każdy odcinek kończy się tym że albo ktoś chce rzucić szkołę, albo kogoś chcą z niej wyrzucić.
Podsumowując drama momentami przynudza, a postaci i problemy bywają przerysowane, ale da radę obejrzeć, choćby dla Kim Woo Bin. Nie gra on tam co prawda głównej roli ale na tyle istotną, że się wyróżnia.

BeeMeR - Pią 10 Sty, 2014 18:42

Dziś śnił mi się cesarz - zupełnie nie pamiętam o co chodziło, ale był w tych swoich różowo-złotych szatkach i złotym kuku na głowie.

Z Empress Ki bowiem jadę dalej, skończyłam - ale mam wrażenie, że akcja zaczęła płynąć trochę wolniej - zarówno w pałacu cesarskim jak i obozie gdzie król bije się z Turkami - ostatnia ofiara, jaką jest cesarz tak długo się miota w domysłach i zaprzeczeniach, że zwątpić było można, czy cokolwiek z tego będzie ale chyba już WIE i rzuca ogniste spojrzenia na dziewczynę.
Aż mi go chwilami zaczęło go być żal - nie ze względu na dziewczynę i cierpienia z tym związane, ale zapętlenie w dworskie intrygi - cóż każdy ma swoją dolę do zniesienia, władcy również.

Agn - Pią 10 Sty, 2014 23:38

Skoro zaczęłyśmy stronę 118-tą wrażeniami z dram etc. to i ja się pochwalę. Obejrzałam Chingoo! Nie, nie podniecajcie się tak - nie Chingoo 2 z Kim Woo Binem, ale to pierwsze Chingoo z 2001 roku.
Film opowiada o czterech przyjaciołach, którzy dorastali w czasie trudnych lat 70-tych i 80-tych. Po szkole średniej każdy idzie inną drogą. Dwóch idzie na studia (jeden się nawet chyba dochrapał w końcu doktoratu), dwóch - zaczyna gangsterkę i w którymś momencie stają po przeciwnej stronie barykady.
To tak w dużym skrócie i pewnie nie brzmi aż tak zachęcająco, ale to jeden z lepszych filmów gangsterskich, jaki trafiło mi się obejrzeć. Wcale się nie dziwię, że w Korei stał się wręcz kultowy i po 12 latach doczekał się kontynuacji. Wprawdzie w pierwszym filmie nie widzę pociągnięcia tematu, ale pojawi się pewnie dopiero w dwójce - w postaci, którą zagrał Kim Woo Bin.
Film jest trochę brutalny. Śmierć jednego z ludzi jest przeokropna. Ale nie łudźmy się - to film gangsterski. Nie będzie wąchania kwiatków (chyba że od spodu). Doceniam, że mimo brutalności, nie miałam na ekranie wydłubywania oczu czy fruwających jelit (nie ma też owych rzeczy w "domyśle" czy za zjechaniem na kominek).
W obsadzie galeria znajomych twarzy.

Pierwszy z lewej nie jest mi chyba za bardzo znany, ale ten bohater jak raz był tym, który się uczył i później było coś o doktoracie. Zaraz obok niego stoi Yoo Oh Sung, czyli Gi Cheol z Faith. Obok niego ten uśmiechnięty to Jung Woon Taek - Trzykrotka będzie go pewnie kojarzyć z Poseidona. Natomiast pana po prawej, w czapce, może być ciężko rozpoznać i w zasadzie po spojrzeniu go poznałam. Raz - 12 lat temu był kapkę bardziej papuśny, a dwa - musiał coś zrobić ze szczęką, że mu się taka zrobiła chuda, a kości tak wyrżnęły, że zaczął wyglądać kapkę strasznie. Niemniej - to ten sam aktor. Wierzcie lub nie, ale to jest Jang Dong Gun, którego znamy z głównej roli w A gentleman's dignity (znaczy kto zna, ten zna, ale ci, którzy jeszcze się z tą dramą nie zapoznali, powinni sobie ją choćby liznąć, bo jest boska).
Z innych znanych twarzy - pojawił się także Jung Ho Bin (będzie też w drugiej części Chingoo), znamy go z roli sekretarza upiornej matki Jun Pyo z BBF.
I tego dziada też skądś znam:


Tyle o obsadzie. Film polecam, zwłaszcza, że podejrzewam, że nie odpuścimy sobie Chingoo 2, a warto wiedzieć, co się wydarzyło najpierw. I warto zwyczajnie obejrzeć dobry film.
Ja w każdym razie, o ile to możliwe, mam jeszcze większą chęć na kontynuację. Nie tylko dla Woo Bina, ale po to, by zobaczyć, jak rozwiąże się to, co zaplanowali w dwójce.

Agn - Pią 10 Sty, 2014 23:39

I jeszcze na dobranoc - niech wam się przyśni... najlepiej rzucający TAKIE spojrzenie. :serduszkate:
[Uprzedzam, że gif waży jakieś 3mb.]
Spoiler:


Trzykrotka - Sob 11 Sty, 2014 00:16

BeeMeR napisał/a:

Aż mi go chwilami zaczęło go być żal - nie ze względu na dziewczynę i cierpienia z tym związane, ale zapętlenie w dworskie intrygi - cóż każdy ma swoją dolę do zniesienia, władcy również.

Oj tak, kukiełka to jest w rękach zarówno cesarzowej matki, jak rodziny El Temura. Ale sam też niewiele robi, żeby wzmocnić swoją władzę, po cichu zjednać sobie sojuszników... Na razie muszą wystarczyć zabiegi wokół dziewczyny,
Ja właśnie po odcinku 20 jestem - znów zaczyna się dziać w świecie wielkiej polityki. I w oprywatnym świecie dzieję się, aż miło.
BeeMer, idziesz w szybkim tempie, pewnie za chwilę będziemy sobie mogły rozmawiać na świeżo po nowych odcinkach :kwiatek:

Arang And The Magistrate (2012)
Czyli Justyfied epoki Joseon :mrgreen:
No, może nie do końca, ale skoro magistrate to jakby szeryf, to własciwie - czemu nie?
Nasz seryf, Kim Sun Oh

wędruje z wiernym sługą (znanym jako wierny sługa z Empess Ki :oklaski: )

po kraju, usiłując wpaść na trop matki, o której słuch zaginął. Młodego człowieka wyróżnia nie tylko uroda, słuszny wzrost i pochodzenie (tatuś - potężny i wpływowy arystokrata, mama - niewolnica..). ale i to, że widzi duchy. Tylko się do tego nie przyznaje, póki pewnej deszczowej nocy do chatki w lesie, w której ułożył się do snu, nie wpadnie piękna duszyca i zacznie rozbierać się z mokrych szatek :mrgreen:
Duszyca owa, czyli nasza Arnag

nie może zaznać spokoju. Po śmierci straciła pamięć o swoim ziemskim życiu. Kiedy Ponury Żniwiarz prowadził ją na czerwonym sznurze w zaśwaity, sznur niespodziewanie rozluźnił się i Arang uciekła. I teraz plącze się po świecie żywych, w gromadzie wiecznie wygłodniałych duchów, nie mogąc odejść do nieba. Pokazuje się każdemu nowemu szeryfowi w miasteczku, koło którego utknęła, chcąc prosić o śledztwo w sprawie własnej śmierci - więc doprowadza, jak się łatwo domyślić, do trzech zgonów. W rezultacie nikt nie chce być szeryfem w tym mieście. Arang, przy pomocy pewnej szamanki, która może ją słyszeć, załatwia posadę naszemu Sung Oh. I domaga się zajęcia się jej sprawą. Młodzian nie zgodziłby się za skarby świata, bo nudzą go sprawy duchów, ale Arang ma we włosach szpilkę jego matki.. Szeryf słusznie domyśla się, że wyjaśnienie zagadki tożsamości i śmierci dziewczyny pomoże mu natrafić na ślad matki. Jeszcze nie wie, że tym sposobem funduje sobie jazdę bez trzymanki,w której udział wezmą: on, Arang, z woli samego niebiańskiego Nefrytowego Cesarza zamieniona na 3 pełnie księżyca w człowieka, podstępny lord Choi, jego pełen zagadek syn

sługa szeryfa, szmanka

trzech urzędników miejskich

i tajemnicza kobieta

Oraz: Nefrytowy Cesarz, Yama - Pan Świata Podziemnego

Ponury Żniwiarz

i gromady duchów, czyli siły niebiańskie i piekielne połączone w jedno.

Obejrzałyśmy tę dramę w bardzo szybkim tempie i podobała się nam niezmiernie. Obie lubimy Shin Min Ah (Arang) - i z My Girlfriend Is Gumiho i z The Devil. Gosia na dodatek miała swoje zauroczenie, czyli Yoo Seung Ho

w roli samego Nefrytowego Cesarza, mnie natomiast podobał się szeryf, grany przez Lee Joon Gi (widziałam go po raz pierwszy). Wyczytałam, że gdyby nie wojsko (nie zgodzono się na odroczenie służby) ten pan zagrałby w Faith. Ciekawe, kogo :wink:
Drama ma dobre tempo, choć pod koniec trafi nieco na rozpędzie - ale cóż, taki już los dram. Ma z lekka szalony klimat, przez wymieszanie planów boskich i ludzkich. Jest zabawna, ale i bardzo mroczna. A przede wszystkim, jest ucztą dla oczu. Jakie plenery, jakie dekoracje, jakie klimaty! Wiele scen dzieje się w nocy, we mgle, w chmurach, przy swietle księżyca. Filmowa wioska jest prześlicznie położona.

A niebo - tak niebiańskie, jak tylko się da

Ja polecam - może nie na 100% ze względu na trochę powolne i zagmatwane zakończenie, ale na 95 na pewno,
W bonusie: znajoma z Heirs


Edit:
Agn napisał/a:
Obejrzałam Chingoo.

:excited: Trzeba zobaczyć! To klimaty w sam raz dla Admete :kwiatek: Rany, gdybyś nie opisała zdjęcia, nie poznałabym tych panów, a to przecież sami znajomi. Dzięki za zachętę, zobaczę go na pewno~

No i dowaliła na koniec... :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate: Aż podskoczyłam, kiedy na mnie spojrzał :rumieniec:

Agn - Sob 11 Sty, 2014 09:55

Trzykrotka napisał/a:
Rany, gdybyś nie opisała zdjęcia, nie poznałabym tych panów, a to przecież sami znajomi.

Prawda? Znaczy się w filmie oni wszyscy są bardzo dobrze rozpoznawalni poza Jang Dong Gunem, który się bardzo, bardzo zmienił przez te 12 lat.
Trzykrotka napisał/a:
Dzięki za zachętę, zobaczę go na pewno~

Polecam. W razie czego wiem, gdzie można ów film nabyć. :)
Trzykrotka napisał/a:
No i dowaliła na koniec... :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate: Aż podskoczyłam, kiedy na mnie spojrzał :rumieniec:

The pleasure is all mine! :twisted:

zooshe - Sob 11 Sty, 2014 10:40

Cytat:
w roli samego Nefrytowego Cesarza, mnie natomiast podobał się szeryf, grany przez Lee Joon Gi (widziałam go po raz pierwszy). Wyczytałam, że gdyby nie wojsko (nie zgodzono się na odroczenie służby) ten pan zagrałby w Faith. Ciekawe, kogo


To bardzo ciekawy temat, przytoczę więc kilka ciekawostek:

Rolę Goo Jun Pyo w BBF początkowo zaproponowano Jang Geun Seok.

Przy całej sympatii dla JGS cieszę się, że jednak nie zagrał tej roli.


Wyobrażacie go sobie z lokami?! :confused3:

W Personal Taste początkowo główne role mieli grać Joo Ji Hun i Yoon Eun Hye.



Jednak rozpoczęcie produkcji tak długo się przeciągało (ok. 2 lat), aż w rezultacie YEH zagrała tylko epizod, a role dostali nasz Lee Min Ho z Son Ye Jin.

Podobnie było w Faith, jak czytałam drama przeszła przez istne produkcyjne piekło. Jak pisała trzykrotka rola generała Choi Younga przechodziła z rąk do rąk.

Najpierw dostał ją Lee Jun Ki.



A potem wymieniany był Kang Ji Hwan, zanim w końcu trafiła do Lee Min Ho.



Kilka miesięcy wcześniej przed Faith, premierę miała także inna drama o podobnej tematyce Dr. Jin, którego twórcy pozwali Faith o plagiat. Oczywiście to idiotyzm bo pierwsze wzmianki o Faith były już w 2010 r.
Co ciekawe Kim Hee Sun, która od początku została wybrana do roli lekarki czekała na nią ok. 2 lata. O problemach finansowych i czym to się skończyło dla reżysera chyba już pisać nie muszę.

I jeszcze o innych:
Początkowo rolę Kim Joo Wona w SG miał zagrać Jang Hyuk, ostatecznie dostał ją Hyun Bin co wywindowało jego karierę pod niebiosa.

W Gentleman’s Dignity kandydatami do głównych ról byli Lee Na Young i Jang Dong Gun. Kiedy on się namyślał, w międzyczasie wymieniano Kim Myung Mina jako drugiego kandydata, a Lee Na Young wreszcie zrezygnowała, będąc zastąpioną przez Kim Ha Neul.

Trzykrotka - Sob 11 Sty, 2014 12:08

Zooshe, jesteś kopalnią wiadomości, dzięki :kwiatek: To bardzo ciekawe jest!

zooshe napisał/a:

Rolę Goo Jun Pyo w BBF początkowo zaproponowano Jang Geun Seok.

Ja sobie w ogole nie wyobrażam innego Gu Yun Pyo, niż LMH, w całym tym bogactwie loków, futer i dziwnych wdzianek. Jang Geun Seok to chłopak z You Are Beautiful? Jeszcze go w niczym nie widziałam, ale faktycznie - z lokami? :shock:

zooshe napisał/a:

W Personal Taste początkowo główne role mieli grać Joo Ji Hun i Yoon Eun Hye.

Pewnie na fali popularności Goong. Eun Hye byłaby na pewno świetna, ale chwała Bogu, że rola nie dostała się panu Drewniakowi. Ładny dla oka on jest, ale niepohopny, że aź coś, W Personal Taste? nahi! :confused3:

Nie miałam pojęcia o tych potyczkach Faith - to dopiero jazda! W roli Choi Younga w ogóle nie widzę nikogo innego niż LMH, ale gdyby, gdyby... to myślę, że nasz magistrate spisałby się dobrze. Jest męski i ma wystarczający urok IMO. Ale cóż - cieszę się, że jednak wojsko go dopadło :rumieniec:

Rzeczywiście rola w Ogródku wywindowała Jin Hyuka do gwiazdorstwa? To swoją drogą ciekawe, jak czasami udział w produkcjach nie koniecznie najlepszych na świecie i wychwalanych pod niebiosa potrafi dać kopa w górę.

zooshe - Sob 11 Sty, 2014 12:42

Trzykrotka napisał/a:
Zooshe, jesteś kopalnią wiadomości, dzięki :kwiatek: To bardzo ciekawe jest!

Kopalnia to za dużo powiedziane ale polecam się.

Trzykrotka napisał/a:

Ja sobie w ogole nie wyobrażam innego Gu Yun Pyo, niż LMH, w całym tym bogactwie loków, futer i dziwnych wdzianek.

:serduszkate:


Trzykrotka napisał/a:

Jang Geun Seok to chłopak z You Are Beautiful? Jeszcze go w niczym nie widziałam, ale faktycznie - z lokami? :shock:

Tak to on. Grał też we wspominanej przeze mnie Mary stayed out all night.
Z jednej strony rozumiem, dlaczego był brany pod uwagę. JGS często grywa role zarozumialców podobne do postaci GJP, ale bardziej komediowo je odgrywa. LMH nadał tej postaci bardziej dramatyczny wydźwięk i dla mnie na zawsze pozostanie jedynym słusznym GJP.

A właśnie niedawno miała premierę amerykańska wersja - Boys Before Friends.
http://www.viki.com/video...iends-episode-1

:obrzydzenie:


Trzykrotka napisał/a:
Rzeczywiście rola w Ogródku wywindowała Jin Hyuka do gwiazdorstwa? To swoją drogą ciekawe, jak czasami udział w produkcjach nie koniecznie najlepszych na świecie i wychwalanych pod niebiosa potrafi dać kopa w górę.


Ja tak nie napisałam.
W ogródku zagrał ostatecznie Hyun Bin znany z Kim Sam Soon, a początkowo miał zagrać Jang Hyuk, o ten:


Nie mylić go z Jin Hyuk, czyli naszym Kim Wonem starszym bratem Kim Tana i tysiącletnim demonem z Gu Family Book.

Trzykrotka - Sob 11 Sty, 2014 14:00

:rumieniec: Pewnie ze o Hyun Bina mi chodziło, sorry!

Nie wiem czy z ciekawości nie obejrzę sobie tych BBF po amerykańsku :mrgreen:

zooshe - Sob 11 Sty, 2014 17:06

Trzykrotka napisał/a:

Nie wiem czy z ciekawości nie obejrzę sobie tych BBF po amerykańsku :mrgreen:

Ja wytrzymałam całe 10 min. Było to 10 minut wgapiania się w monitor z miną WTF i okazjonalnych wybuchów śmiechu z gry aktorskiej.

Jest też nowy teaser I Need Romance 3

http://www.youtube.com/watch?v=aMkucStLw7U

BeeMeR - Sob 11 Sty, 2014 18:07

Trzykrotka napisał/a:
BeeMer, idziesz w szybkim tempie, pewnie za chwilę będziemy sobie mogły rozmawiać na świeżo po nowych odcinkach :kwiatek:
I jak w przyszłym tygodniu dogonię bieżące odcinki Empress to zaczniemy Ogródek, dobrze? Jaką masz propozycję oglądania? Ja mam taką, żebyśmy się nie wyprzedzały więcej niż dwa odcinki, po czym czekamy, aż druga dogoni albo przegoni - a reszta wyjdzie w trakcie - co Ty na to? Chyba że wolisz po jednym?

zooshe napisał/a:
czym to się skończyło dla reżysera chyba już pisać nie muszę.
A jak się skończyło, bo ja akurat nie wiem? Wiedziałam, że aktor główny się zmienił co najmniej dwa razy, ale nie powiem, żebym narzekała na tego, na którym stanęło :mrgreen: Podobnież nie wyobrażam sobie innego Gu Joon Pyo :serce: - to świetnie napisana postać, ale i fantastycznie zagrana :oklaski:

Trzykrotka napisał/a:
BBF po amerykańsku :mrgreen:
Ja jakoś nie czuję weny w tym kierunku, same fotki odsady już mnie wystarczająco zniechęciły, może jednak z ciekawości dam szansę, ale jeśli obejrzysz to oczywiście skrobnij co sądzisz :kwiatek:

Dzięki za dobre słowo o Arang :kwiatek: też się wezmę niedługo :mysle:

Agn, śliczny avek :serduszkate:

Agn - Sob 11 Sty, 2014 18:53

zooshe napisał/a:
Rolę Goo Jun Pyo w BBF początkowo zaproponowano Jang Geun Seok.

*dławi się zieloną herbatą z kubkiem* Żartujesz... :shock:
zooshe napisał/a:
Wyobrażacie go sobie z lokami?!

Erm... nope.
zooshe napisał/a:
W Personal Taste początkowo główne role mieli grać Joo Ji Hun i Yoon Eun Hye.

Nie powiem, ładnie razem wyglądają, ale... to nie LMH. A LMH nawet w koguciej fryzurce, różowej marynarce i przykrótkich spodniach wciąż jest LMH (czytaj: nie do pobicia).
zooshe napisał/a:
Najpierw dostał ją Lee Jun Ki.

Znaczy się... okej, drama pewnie bardzo by mi się podobała tak czy siak, bo jest zwyczajnie dobra. Ale generał w tej dramie ma dla mnie tylko jedną twarz. A poza tym nie wyobrażam sobie innego generała, który by tak rozkosznie wyglądał z kwiatkiem (oraz strzepując go z czupryny).
zooshe napisał/a:
Kilka miesięcy wcześniej przed Faith, premierę miała także inna drama o podobnej tematyce Dr. Jin

Aż z czystej żywej ciekawości zerknę na tę dramę. Może mi się spodoba. ^^ Bo powiem szczerze, że bardzo bym chciała mieć historyczną dramę, która by w równym stopniu zawojowała moje serce co Faith. Póki co brak kandydatów. Sungkyunkwan Scandal było urocze, ale się nawet nie zbliżyło do tego rzutu na kolana na beton tak, bym nawet nie poczuła bólu.
zooshe napisał/a:
W Gentleman’s Dignity kandydatami do głównych ról byli Lee Na Young i Jang Dong Gun. Kiedy on się namyślał, w międzyczasie wymieniano Kim Myung Mina jako drugiego kandydata

Poważnie? To mógł być Kim Myung Min??? Wow! :D
Mimo wszystko jednak podoba mi się, że w jakiejś dramie gra ten aktor, który ostatecznie zagrał, a nie ten, którego planowali. Świetnie się wkomponowują w dane okoliczności przyrody.
Uch, nie umiem się odpowiednio wyklawiaturzyć... Chodzi mnie o to, że taka obsada, jak czasem wychodzi, wychodzi dramie na dobre. Przy całej mej sympatii dla Kim Myung Mina - w głównej roli w AGD jednakowoż widzę wyłącznie Jang Dong Guna.
Trzykrotka napisał/a:
W roli Choi Younga w ogóle nie widzę nikogo innego niż LMH

Polecam ci film Musa. The Warrior, tam też jest postać Choi Younga. I wcale nie gra go LMH, a facet bardzo pasuje.
zooshe napisał/a:
A właśnie niedawno miała premierę amerykańska wersja - Boys Before Friends.

http://www.viki.com/video...iends-episode-1


O ludzie! Myślałam, że to tylko taki żart był z tą amerykańską wersją! :shock:
*patrzy na video* To na pewno nie są jakieś jaja?
*ogląda*
*wyłącza*
Azjaci jednak mają do takich historii rękę. Robią to w wdziękiem. Patrząc na produkcję amerykańską mam wrażenie, że oglądam coś, od czego mój mózg rdzewieje.
BeeMeR napisał/a:
A jak się skończyło, bo ja akurat nie wiem?

Pisałam o tym jakiś czas temu - reżysera oskarżono o defraudację kasy, nie umiał się z tego wytłumaczyć i popełnił samobójstwo.
BeeMeR napisał/a:
Agn, śliczny avek

Dziękować. ^^

zooshe - Sob 11 Sty, 2014 19:08

Agn napisał/a:

*dławi się zieloną herbatą z kubkiem* Żartujesz... :shock:

Uwierz mi sama bym tego nie wymyśliła. Zresztą sam Jang Geun Seok od roli GJP wolał grać Yoon Ji Ho, ale księciunio go wygryzł.
Zresztą tu masz całą historię.
http://coolsmurf.wordpres...before-flowers/

Oglądam Empress Ki, ale po tak długiej przerwie nie kręci jak wcześniej.

Agn - Sob 11 Sty, 2014 19:36

zooshe napisał/a:
Zresztą sam Jang Geun Seok od roli GJP wolał grać Yoon Ji Ho, ale księciunio go wygryzł.

Nie żebym jakoś szczególnie wielbiła JGS (źle mi się kojarzy z wnerwiającym typem z Mary stayed out...), ale jakim cudem Księciunio kogokolwiek z czegokolwiek wygryzł?! :shock:

BeeMeR - Sob 11 Sty, 2014 20:40

Agn napisał/a:
A LMH nawet w koguciej fryzurce, różowej marynarce i przykrótkich spodniach wciąż jest LMH
Owszem :mrgreen: Ale w grzybku i niektórych swetrach miałam poważne wątpliwości :P

Agn napisał/a:
Sungkyunkwan Scandal było urocze, ale się nawet nie zbliżyło do tego rzutu na kolana na beton tak, bym nawet nie poczuła bólu.
A, bo to zupełnie inny typ dramy - słodka bajka, miła, ale nie szarpie za serce.

Agn napisał/a:
O ludzie! Myślałam, że to tylko taki żart był z tą amerykańską wersją! :shock:
Ja początkowo też, ale później jak się wieści zaczęły powtarzać to już zmieniłam zdanie.

Agn napisał/a:
Pisałam o tym jakiś czas temu - reżysera oskarżono o defraudację kasy, nie umiał się z tego wytłumaczyć i popełnił samobójstwo.
Musiałam nie doczytać albo może było to zanim wiedziałam co to Faith ;) W każdym razie nie wiedziałam :shock:
Teraz też piszecie o wielu aktorach, których nie znam i nic mi nie mówią :kwiatek:
Ale może się to zmieni ;)

zooshe - Sob 11 Sty, 2014 21:08

Agn napisał/a:
Nie żebym jakoś szczególnie wielbiła JGS (źle mi się kojarzy z wnerwiającym typem z Mary stayed out...)


Tak wiem że nie przepadasz za JGS, ale nie wypominając za Kim Woo Binem też nie przepadałaś. :sprytny:

Agn napisał/a:
ale jakim cudem Księciunio kogokolwiek z czegokolwiek wygryzł?! :shock:

Moja teoria jest taka, że facet musi mieś niezłe plecy w agencji.

Agn - Sob 11 Sty, 2014 21:16

BeeMeR napisał/a:
Ale w grzybku i niektórych swetrach miałam poważne wątpliwości

Zwątpiłaś w LMH-owatość LMH? :bejsbol:
BeeMeR napisał/a:
to zupełnie inny typ dramy - słodka bajka, miła, ale nie szarpie za serce.

No właśnie, a ja bym chciała, by mi serce tak przyspieszyło jak przy Faith.
BeeMeR napisał/a:
Agn napisał/a: O ludzie! Myślałam, że to tylko taki żart był z tą amerykańską wersją! Ja początkowo też, ale później jak się wieści zaczęły powtarzać to już zmieniłam zdanie.

Mnie się to ciągle pod kapturem nie mieści. :?
BeeMeR napisał/a:
Ale może się to zmieni

Istnieje taka szansa. :wink:

Agn - Sob 11 Sty, 2014 21:17

zooshe napisał/a:
Tak wiem że nie przepadasz za JGS, ale nie wypominając za Kim Woo Binem też nie przepadałaś.

Tak, wiem, właśnie dlatego staram się nie uprzedzać mimo wszystko, bo jak pokazał mi Kim Woo Bin - niedaleka jest droga od "ble" do uwielbienia.
zooshe napisał/a:
Moja teoria jest taka, że facet musi mieś niezłe plecy w agencji.

Albo zdarte kolana. :P
Sorry, wiem, to było chamskie.

zooshe - Sob 11 Sty, 2014 23:30

Express Ki odc. 20.
Czy ja dobrze rozumiem, że król i Seung Nyang
Spoiler:
uprawiali SEX!!! :excited:

Trzykrotka - Nie 12 Sty, 2014 00:00

Dobrze rozumiesz!! :excited:
Spoiler:
Wracałyśmy do tego obrazka parę razy, oczy przecierając i zastanawiając się, czy nie dream sequence

Im dalej w SKK Scandal, tym bardziej uwielbiam Świrusa. I Wachlarza. Każdego za co innego. Za to Mężulek zaczyna mnie irytować - nie tyle postać, co aktor. Chyba określenie "jedna mina" powinno na niego przejść..
Agn, nie lubiłaś Woo Bina? :shock:
Agn napisał/a:

Trzykrotka napisał/a:
W roli Choi Younga w ogóle nie widzę nikogo innego niż LMH

Polecam ci film Musa. The Warrior, tam też jest postać Choi Younga. I wcale nie gra go LMH, a facet bardzo pasuje.

Z Musy widziałam tylko kawałki. Ale mnie chodziło o Choi Younga li i jedynie w kontekście Faith. Owszem, może można było dobrać aktora, o którym nikt nie ppomyślałby, że to kobieta, ale nie wyobrażam sobie w tej dramie, w jej ostatecznym kształcie innego Dowódcy, który miałby moc tak mnie wciągnąć w swoją orbitę. I już :ops1:

zooshe - Nie 12 Sty, 2014 00:16

Trzykrotka napisał/a:
Dobrze rozumiesz!! :excited:

Spoiler:
Trudno poznać skoro oboje byli ubrani po szyję, a królowi to nawet koczek na głowie się nie zmącił. :-D
Ale taki już urok dram.
Aż strach myśleć co zrobi cesarz gdy się dowie, że luba straciła wianek.

Trzykrotka - Nie 12 Sty, 2014 01:18

Oj tam oj tam :wink:
Spoiler:
Weźmie ją, nawet okiem nie mrugnie, że już trochę naruszona :mrgreen:
Nie tylko koczek się nie zmierzwił, ale oboje mieli ubrania na zmianę, pudrowy róż zamiast poprzednich ciemnych kolorów.


BeeMeR napisał/a:
Jaką masz propozycję oglądania? Ja mam taką, żebyśmy się nie wyprzedzały więcej niż dwa odcinki, po czym czekamy, aż druga dogoni albo przegoni - a reszta wyjdzie w trakcie - co Ty na to?


Po dwa! Po dwa! :oklaski: I też myślę, że wyjdzie nam w trakcie ewentualna zmiana tempa, ale tak mi bardzo pasuje :banan:

Trzykrotka - Nie 12 Sty, 2014 09:24

Z rekomendacji:
w ramach planu obejrzenia czegoś jeszcze z Kim Sun A (czyli jedyną w swoim rodzaju Kim Sam Soon) obejrzałam sobie coś wcześniejszego, czyli film z 2004, S-Diary. To było trochę jak telewizja śniadaniowa, bo film jest pieprzną komedią, zrobioną tak, żeby oczom dawała radość.
Na ślicznie położonej wśród gór stacyjce kolejowej wkurzony chłopak zrywa roczną znajomość z zapłakaną dziewczyną. W samą roczncę. Mówi jej, że dusi mężczyzn swoją miłością, zasypuje jej dowodami, listami, smsami, prezentami i ciągle domaga się, by mówili jej, jak ją kochają. Na dowód oddaje jej wielkie pudło wszystkiego, co od niej dostał i radzi skontaktować się z eksiami. I nasza Jini robi to. Czyta dawne pamiętniczki i wraca pamięcią do dnia, w którym straciłą cnotę oraz przeżywała kolejne historie miłosne i inne z:
- Gu-Hyeonem - w tej roli Lee Hyun Woo (dyrektor z Oh MY Lady)

obecnie księdzem

- Jeong Seokiem w tej roli Kim Su Ro (z A Gentleman's Dignity)

obecnie policjantem i zięciem czebola
oraz

- Yu Inem - w tej roli ciacho Gong Yu (właściciel restauracji z Coffee Prince)

i wtedy i obecnie malarzem - graficiarzem.

Oto cały komplecik


To, co od nich słyszy, nie podoba jej się ani trochę. Niewiele myśląc, podsumowuje wydatki za każdy romans i wysyła panom sążniste rachunki, a że płacić nie chcą, zaczyna wprowadzać w życie plan namówienia ich, żeby to jednak zrobili. Zemsta jest rozkoszą porzuconych kobiet :mrgreen:
Polecam dla rozrywki. Ogląda się świetnie, mimo lekkich akcentów toaletowych, jak to bywa. Jak na Koreę to jest też sporo scen dość śmiałych, zwłaszcza w przypadku trzeciego pana. Wnętrza i plenery - śliczne.
I występuje aktorka, która gra w tych wszystkich filmach: lady Choi :rotfl:
Mamę Jini gra mama Hyun Bina z Kim Sam Soon.

BeeMeR - Nie 12 Sty, 2014 11:26

Agn napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Ale w grzybku i niektórych swetrach miałam poważne wątpliwości

Zwątpiłaś w LMH-owatość LMH? :bejsbol:
Powiedzmy, że były chwile, gdy wątpiłam w zawartość LMH w Kim Tanie, ale też twórcy dramy robili wszystko, żeby tego dopiąć - pewnie nie mogli wiedzieć że wybrali jak dla mnie:
- chyba najbardziej aseksualną fryzurę :roll: (nie znoszę grzybków, w ogóle nie lubię fryzur zasłaniających połowę twarzy z brwiami włącznie :roll: , a dodatkowo każda kolejna drama utwierdza mnie w tym, że nie znoszę Koreańczyków farbowanych na brązowo - nie iem czemu, ale tak mam. Farbowanie na czerwono jak w WC pasuje mi dużo bardziej :twisted: Ale tam i samo cięcie fryzury Szaleńca było o niebo lepsze. )
- nieładną kolekcję koszul
- jeszcze gorszą kolekcję swetrów :confused3:
(mówię tylko o sferze wizualnej, ale charakterem Kim Tan też mnie nie porywa :P )

Trzykrotka napisał/a:
Im dalej w SKK Scandal, tym bardziej uwielbiam Świrusa. I Wachlarza. Każdego za co innego.
Czemu mnie to nie dziwi :mrgreen: ja tą dwójkę bezsprzecznie najbardziej lubię z tej dramy :mrgreen:

Trzykrotka napisał/a:
Owszem, może można było dobrać aktora, o którym nikt nie ppomyślałby, że to kobieta, ale nie wyobrażam sobie w tej dramie, w jej ostatecznym kształcie innego Dowódcy, który miałby moc tak mnie wciągnąć w swoją orbitę. I już :ops1:
Myślę, że kwestia "wzięcia za kobietę" świadczy bardziej o Monice niż LMH - przecież i ruchy, gesty, ręce, grdyka, spojrzenia - w niczym nie przypomina kobiety, no prócz może emo fryzury :P
Ja sobie też nie wyobrażam innego dowódcy :serduszkate:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group