Filmy - Powiew Orientu
Admete - Czw 30 Gru, 2010 18:12
Pożyczone z szarukowego forum Koffee with Karan - Priyanka i Shahid:
http://pinkvilla.com/ente...an-full-episode
Boshe jak ta Priyanka wygląda...Jakbym była facetem, to bym się w niej zakochała W Shahidzie mogę się za to kochac bez przeszkód
Trzykrotka - Czw 30 Gru, 2010 19:56
Hi hi - a ja wczoraj obejrzałam odcinek z reżyserami; Imtiaz Ali mówił, że Kareena w JWM szykowała się do ujęcia w 2 minuty, za to Shahid.... po prostu wchodził do garderoby i tyle go widzieli
Bardzo fajny jest 3 sezon KWK. Podobno odcinek z Kareeną i Saifem jest fajny.
Admete - Czw 30 Gru, 2010 20:33
Jak sprawdzałam linka z Saifem, to juz nie działał. Muszę sobie obejrzeć ten z Imtiazem...Czy on coś kręci? Bo ja bym obejrzała...
Trzykrotka - Pią 31 Gru, 2010 00:03
Kręci Rockstar z Ranbirem i nową dziewczyną.
Admete - Pią 31 Gru, 2010 09:32
Ciekawa jestem, jaki ten film będzie. Ranbir jest taki se, ale może Imtiaz coś więcej z niego wykrzesze
Trzykrotka - Pią 31 Gru, 2010 10:11
Oj tak, zgadzam się na 200%. Wiesz, że jego właśnie wybrali najseksowniejszym Azjatą? Rnabira, nie Imtiaza. A Imtiaz wygląda tak
Oglądam trailery do filmu z Rani i Vidyą Balan, No One Killed Jessica. Jak dla mnie - rewelacjia. Co za muzyka!
Dilli Dilli
http://www.youtube.com/watch?v=u4NKZqnKh5o
Aali Re Saali Re
http://www.youtube.com/wa...feature=channel
Admete - Pią 31 Gru, 2010 10:24
Faktycznie świetna muzyka i chętnie zoabcze Rani w czymś innym niż romans czy melodramat
Ranbir najseksowniejszy? Świat sie kończy...Imtiazowi bozia nie poskąpiła włosów
Trzykrotka - Pon 03 Sty, 2011 12:47
Na dobry początek bollywoodzkiego roku: Koffee with Karan z Shahruhiem jako jedynym gościem
http://www.pinkvilla.com/...an-full-episode
Admete - Pon 03 Sty, 2011 16:13
Obejrze na pewno Tylko oddech złapię po dzisiejszym dniu.
EDIT:
Mądra, ciekawa rozmowa
A plakat Ra.One
Trzykrotka - Pon 03 Sty, 2011 19:13
Elektryczny!
Admete - Pon 03 Sty, 2011 19:34
Elektryczny i błękitny. Żaba mi go nie pozwala wkleić. Chyba za mocny
Calipso - Pon 03 Sty, 2011 20:15
Na Nowy Rok obejrzałam komedię Daddy Cool, jeżu jaki głupi film Scenariusz, miny, niedorzeczne sytuacje, to wszystko spowodowało ból przepony
Ładne zdjęcia Hrithika http://plixi.com/p/67682274?ref=nf
Trzykrotka - Pon 03 Sty, 2011 20:33
O, jakie piękne! Ślicznych ma synków, rośnie kolejne ładne pokolenie w Bollywood.
Daddy Cool, mówisz - bedę uważać Kiedyś byłam w stanie obejrzeć każdy głupi film, ale tolerancja mi zmalała.
Tu jest G.One, superheros z Ra.One - wprost z twittera Shahrukha
(ani śladu majtek na spodniach! )
Calipso - Pon 03 Sty, 2011 20:39
| Trzykrotka napisał/a: | | Daddy Cool, mówisz - bedę uważać |
W ramach odmóżdzenia można obejrzeć, ale zamiana zwłok w trumnie, dzwoniący telefon w tejże, potem trup z niej wypadajacy, by pod koniec filmu schować do niej drugiego zbędnego trupa I to wszystko przy piosence przewodniej Daddy Cool Do tego głupie dialogi i kilkanaście głupszych sytuacji i wielogodzinna głupawka gotowa
| Trzykrotka napisał/a: | | ani śladu majtek na spodniach! |
Ano widzę że nie widzę
Admete - Pon 03 Sty, 2011 21:23
Za to jakie ładne spodnie
Trzykrotka - Czw 06 Sty, 2011 21:22
Lektura w sam raz na weekend - Making of OSO - rozdział 3
http://shahrukhkhan.pl/filmy_oso3.htm
Admete - Czw 06 Sty, 2011 21:57
Dzięki Trzykrotko
Calipso - Czw 06 Sty, 2011 22:20
Zapisałam w zakładkach i w wolnej chwili poczytam
Trzykrotka - Pią 07 Sty, 2011 10:35
Ten nowy rozdział jest taki sobie, ale następny będzie fajny. Robię jeszcze przypisy (fragmenty o efektach specjalnych wywołują ból głowy) i muszę wysłać kawałki w hindi do tlumaczenia - ale będzie fajny. A kolejny - pełen anegdot.
Z początakiem roku zaczyna się wręczanie nagród. Wczoraj rozdawali Star Screen Awards i znowu, jak w zeszłym roku, galę prowadzili Shahrukh z Shahidem Pamiętacie, jak dawali czadu w zeszłym roku? Transmisja pod koniec stycznia.
Admete - Pią 07 Sty, 2011 11:10
To trzeba będzie znów obejrzeć Fajnie razem wypadają. ja bym ich widziała w jakims filmie o starszym i młodszym bracie Poważnym.
Trzykrotka - Pią 07 Sty, 2011 16:58
Ja też . Jeszcze masa fajnych historii jest do opowiedzenia
Właśnie obejrzałyśmy z koleżanką I Hate... O dziwo, to jest naprawdę film wielokrotny. Widzi się jego niedoróbki, ale ogląda po raz kolejny z przyjemnością. Ci młodzi razem tak ładnie wypadają...
Swoją drogą: Imran i Ranbir poproszeni o ustawienia aktorek - ich rówieśniczek - na skali seksowności, zgodnie przyznali Sonam ostatnie miejsce...
Trzykrotka - Czw 13 Sty, 2011 17:12
Obejrzałam wczoraj (Admete ) dwa odcinki serialu In Treatment, w których pokazuje sie Irrfan Khan. Nie wiem, czy był to dobry pomysł o tyle, że nie jest mi ostatnio za wesoło, a odkrywana krok za krokiem historia mężczyzny przesadzonego w drugiej połowie życia z właściwej mu bengalskiej gleby w nowojorską rzeczywistość, jest bardzo bolesna. Nawet sobie wczoraj popłakałam.
Ale nieważne; Irrfan Khan jest wart wszystkiego. Formuła serialu łatwa nie jest: zarówno Stephen Rhea, jak Irrfan, siedzą po prostu naprzeciwko siebie, jak to psychoanalityk z pacjentem. Nie mają do pomocy ruchu, ekspresji, krajobrazu, zmian kostiumu itd. A jednak głosem, drobną zmianą wyrazu twarzy, ruchem oczu, wywołują emocje i nieliche napięcie. Zwłaszcza Irrfan działa cuda. Jest wspaniały, z tym swoim pięknym głosem, wyrazistymi oczami i twarzą, która może wyrażać zimne okrucieństwo, a może być dobrą i naiwną twarzą Billu golibrody.
Piękne. bardzo mi się te odcinki podobają
Admete - Czw 13 Sty, 2011 17:16
Gabriel Byrne Ciesze się, że ci się Irrfan spodobał. Zresztą nie watpiłam, ze tak się stanie.
BeeMeR - Czw 13 Sty, 2011 18:04
Aashayein
Ciekawy pomysł, dobre aktorstwo, Jaś śliczny, szkoda, że film jest przekombinowany - i to nie chodzi mi o wizje Indiany Johnsa, ale o durnowatą końcówkę
Niby bollywoodzkie śpiewanie, ale oboje uznaliśmy ją za najdurniejsze zakończenie filmu, jakie widzieliśmy w ostatnim czasie - szkoda zmarnowanego potencjału - ten film zasługiwał na lepsze wykończenie.
Obejrzałam też KWK z Amitabhem i Shwetą
Z cyklu: ploteczki: ona miała ładną suknię, w pięknym kolorze, ale zupełnie niedobraną do siedzenia na kanapie, bo coś okropnego robiło się z biustem
Za to Amitabh uroczy, zwłaszcza w szybkiej rundzie pytań
Natomiast faktycznie najbardziej kwikogenny odcinek to póki co KWK z Priyanką i Shahidem
Para- chłopak-dziewczyna, - przyjaźń i kanapa odmieniane przez wszystkie przypadki i znaczenia - cudo
Plus rumieniąca się na dźwięk Shahrukhowego imienia Priyanka, Shahid miętolący poduszkę (jak zwykle ) i Karan, który wywołuje u mnie banana nieraz samym sposobem siedzenia i minami
KwK z Kareeną i Saifem też jest uroczy - oboje widocznie promienieją
Podoba mi się też to, że Saif ma własne zdanie, niekoniecznie zgodne z tym, co podpowiada mu Kareena
Z kolei piękny komplement jej powiedział i słodko to zrobił, że widział to, czego nikt normalnie nie widzi, włosy spięte w kucyk, rozciągniętą piżamę w paski, a i tak zawsze wygląda wspaniale.
KwK z reżyserami też ciekawe
KwK z Sonam i Deepiką - rozchichotany i uroczy. Plotkowały, owszem, nie tylko o Ranbirze, a reakcja tatusia wydaje mi się niewspółmierna, zwłaszcza, że obie deklarowały ogrom sympatii dla synka. Plus obie uznały go za nie-seksownego Takie jest też moje zdanie , a Sonam rozumiem też o tyle, że jeśli zna go od dzieciństwa, trudno myśleć o kimś w takiej kategorii - ale Deepika, jeśli z nim była - podejrzane
KWK z Aish i Abhim - miły, ale głównie pleple o byłym ślubie - a to już przecież było trochę temu - a prawie nic o ostatnich filmach - szkoda. Gwiazdy ewidentnie dobrze się bawią, może nawet lepiej niż widzowie
Oczywiście przy pytaniach Aish nabiera wody w usta i nie powie niczego ciekawego - chociaż rozumiem, że trudno jej wybrać między np. dwoma świetnymi reżyserami, zwłaszcza gdy obaj chcę z nią pracować
Aish wygląda świetnie, Abhi nawet jeszcze lepiej.
Aish - cóż chichot i dyplomacja + "my jesteśmy Bachchanami" "my name is not Khan" itp. Ale przynajmniej wyglądała ślicznie - i miała coś małego czarnego na sobie, a nie ciotkowe zasłony
KWK z Sunilem Duttem i Anilem Kapoorem - miłe pleple, jedno co mi się spodobało, to parafraza pewnego przekleństwa na "son of an actor" Kangana tam niepotrzebna
Calipso - Czw 13 Sty, 2011 23:08
| Trzykrotka napisał/a: | | Obejrzałam wczoraj dwa odcinki serialu In Treatment, w których pokazuje sie Irrfan Khan. |
Bardzo stron w internecie podaje że Sahabzade Irrfan Ali Khan, bardziej znany jako Irrfan Khan jest indyjskim aktorem. Co nie jest prawdą bo jest bengalczykiem i w jego rodowitym kraju jest uwielbiany.
|
|
|