To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Powiew Orientu

Anonymous - Nie 21 Lis, 2010 10:01

David


Ale ta piosenka masakrycznie mi w ucho wpadła....


Kurczę, ale ja jednak wolę tradycyjne Bolly.
Tak chodzi za mną Veer-Zaara.

Admete - Nie 21 Lis, 2010 10:46

Imran jdnak ładniejszy. I hate luv storys jest "prawie" trdycyjnym bolly. Tego, do którego się przyzwyczaiłyśmy już nie ma...
Anonymous - Nie 21 Lis, 2010 10:54

Admete napisał/a:
Tego, do którego się przyzwyczaiłyśmy już nie ma...

Będę płakać. Na szczęście jakieś płyty leżakują. Ja o tej porze roku mam fazę na powtórki, mam ochotę na "Fanaa" też, oj pamiętam jak oblałam egzamin na prawko a dostałam tego samego dnia paczuszkę od Anaru. I ileż dobra było... Jestem tradycjonalistką, nad widok tych ładnych Hindusek w dżinskach i podkoszulkach przedkładam te śliczne różnokolorowe sari....


A Villa zbrzydł... jeszcze bardziej od kiedy przeszedł do Barcelony... :roll:

Trzykrotka - Pon 22 Lis, 2010 19:29

Że sobie pozwolę zacytować Admete z innego wątku

Admete napisał/a:
Też lubię deszczową scenę oświadczyn :) Bardzo romantyczna. Stoją od siebie daleko, nie mogą się dotknąć. Masz rację Trifle bardzo to bolly w starym stylu ;)

Och, jej... poczułam się jak weteranka :wink: , która wie, co to 'stare bolly.' A ono przecież tak niedawno było. Takie K3G - 2001 ro, Veer Zaara - 2003! Ale się na naszych oczach to wszystko pozmieniało.
Muzyka z I Hate jest niemożebnie czepliwa. Za mną łaziła nie tylko rytmiczna piosenka tytułowa, ale i te miłosne kląskania Bin tere, bin tere, bin tere.... I Imruś w rozwianej koszuli... Chyba się aż przebiorę :banan: . I lubię sobie na dobry humor robić powtórki to tej sceny, to tamtej.

Admete - Pon 22 Lis, 2010 20:48

Czepliwa jak diabli...tygodniami jej słuchałam na mp3 :) Stare bolly miało swój styl. teraz to czesto popłuczyny po kinie zachodnim...
BeeMeR - Śro 24 Lis, 2010 08:09

Tere Bin Laden (2010)

Obejrzeliśmy wczoraj z przyjemnością, wprawdzie napisy polskawe są okropeczne :zalamka: (translator), ale film tak prosty i obrazowy, że nas to nie zraziło. Urocza, lekka komedia, bez zadęcia, bez haha-śmiesznych wstawek, za to wyśmiewająca Amerykanów na całej linii :rotfl: - ich fobie odnośnie terroryzmu, ich sposoby działania, budżet, tuszowanie nieudanych spraw itd. Przy czym cała sprawa potraktowana jest z sympatią, a Hindusi/Pakistańczycy bynajmniej święci tu nie są ;) Kury też urocze, a konkurs piania kogutów - :rotfl: Ubawiliśmy się i polecamy na jesienny wieczór.


Calipso - Śro 24 Lis, 2010 14:56

BeeMeR napisał/a:
Kury też urocze, a konkurs piania kogutów - :rotfl:

Bardzom zainteresowana :mrgreen:

Admete - Śro 24 Lis, 2010 15:07

Rzeczywiście sympatyczny i zabawny film :)
Trzykrotka - Czw 25 Lis, 2010 18:30

Ja się uśmiałam na Tere Bin Liaden i na Dabbangg ostatnio. Chciałabym częściej widzieć tego chłopaczka z TBL - ma dużo naturalnego wdzięku. Znalazłam, że zagra w planowanym filmie z Imranem i Kareeną Kapoor.

Trochę muzyki: ciekawostka - piosenka z Narni, Podróży Wędrowca do Świtu śpiewana po tamilsku. Prawda, że pięknie brzmi?
http://www.narniafans.com/archives/10364

I jeszcze wrzucę piękne panie:
Katrina Kaif jako Shiela Ki Jawani (z nowego filmu Farah Khan). Seksowna, nie wulgarna
http://www.youtube.com/watch?v=hcKtDXUb6Cg

Piękna i seksowna Priyanka z Ranbirem Kapoorem - Anjaana Anjaani
http://www.youtube.com/wa...hQ&feature=fvsr

A tu z zupełnie innej strony. Nowe Bollywood i nowy film Rani, No One Killed Jessica
http://www.youtube.com/wa...feature=channel

A tutaj link do pięknej galerii na Bollywood.pl
http://bollywood.pl/galeria.php?galeria=917
Zobaczcie, czy udało się złapać Dona :excited:

Admete - Czw 25 Lis, 2010 19:14

Naprawdę podoba mi sie piosenka i teledysk z Katriną. Bolly jakie lubię ;)
BeeMeR - Czw 25 Lis, 2010 19:41

Trzykrotka napisał/a:
Katrina Kaif jako Shiela Ki Jawani
W części koszulowo-krawatowej kojarzy mi się z Juhi z One2ka4 :mrgreen:
Trzykrotko, stęskniłam się za Twoimi newsami i linkami :kwiatki_wyciaga:

Trzykrotka - Czw 25 Lis, 2010 20:50

BeeMeR napisał/a:
W części koszulowo-krawatowej kojarzy mi się z Juhi z One2ka4 :mrgreen:

Prawda? Strój ma identyczny. Ja tego nie pokojarzyłam, dopóki Pogoda na shahrukhkhan.pl nie wrzuciła tego linka:
http://www.youtube.com/wa...feature=related
Ależ oni razem sa ogniści! O ile pamiętam, to Juhi była w ciąży kręcąc ten teledysk.

BeeMeR napisał/a:
Trzykrotko, stęskniłam się za Twoimi newsami i linkami :kwiatki_wyciaga:

:przytul: :przytul: :przytul: No właśnie. Czas zrobił sie tak zagoniony, że opuszczam się ze sprawdzaniem wieści, a co dopiero z robieniem prasówki :rumieniec: . Ale poprawię się :kwiatek:

Tees Maar Khan jestem strasznie ciekawa. Pierwszy film Farah bez Shahrukha! Za to do sceneriusza męża... :wink: Boję się trochę, bo z trailerów wyglądał na durnotę.... zobaczymy.

Admete - Pią 26 Lis, 2010 12:17

Najwyżej Obejrzę same piosenki. Ja Akshaya nie bardzo trawię.
Trzykrotka - Pią 26 Lis, 2010 14:13

Admete napisał/a:
Najwyżej Obejrzę same piosenki. Ja Akshaya nie bardzo trawię.


Z piosenek też jak na razie ta Shiela brzmi lekkostrawnie. Reszta to jakieś upca-upca - po trailerach sądząc. Z czego wniosek - zapowiada się wielki hicior :roll:

Admete - Pią 26 Lis, 2010 14:37

A to przykre...Nie wiem, dlaczego odchodza od swojej tradycyjnej muzyki i stylu.
BeeMeR - Śro 01 Gru, 2010 09:14

All the best
:zalamka: Tak, wiem, pamiętam negatywne recenzje, ale dałam filmowi szansę, której nie wykorzystał zupełnie, co było do przewidzenia. W oczy rzuca się masa kolorów - każdy kadr jest ich pełen, mamy wprost wodospady kolorów, a wszystkie jaskrawe. Do tego zero treści, a mnóstwo haha-śmiesznych gagów - przewinęłam wszystko prócz piosenek, bo te były całkiem całkiem.
Kilka przykładowych kadrów:



Generalnie: zdecydowanie unikać. :zalamka:

Trzykrotka - Śro 01 Gru, 2010 09:27

Oglądałam i potwierdzam. Ale niestety, zdaje mi się, ze w tej chwili takie durne komedie to potęga. Ten cały bardziew, w którym grywa Akshay Kumar :? . I komedie brata Farah, Sajida. I Priyadarshana - te filmy są superhitami. Nie mam nic przeciwko komediom, ale nie takim, w których śmiejemy się, że bohatera pies ugryzl w tyłek, a on wypadł przez okno i wleciał do sadzawki.
Aragonte - Śro 01 Gru, 2010 10:39

Bollywood nam się zepsuł? :roll:

Pochwalę się, że odebrałam wczoraj Dostanę na DVD :mrgreen: Wreszcie sobie dodatki obejrzę :D

Trzykrotka - Śro 01 Gru, 2010 13:28

O! To opowiedz potem o dodatkach :kwiatek: Tam bylo chyba sporo scen usuniętych.

A co do tych komedii, to pamiętam, jak siedziałam kiedyś w kinie na przegladzie bollywoodzkim obok Hindusa - śmiał się z najbardziej obciachowych kawałów. Widac tak oni mają. A skoro chcą za to płacić, to twórcy idą za ciosem :roll: . W Bollywood i tak jest lepiej, bo nie ma już specjalizacji aktorskich i etatowych komików. W Tollywood można czasami jeża urodzic, kiedy zbierze się ich ze trzech w jednym filmie, zresztą i w tamilskich jest nieszczęsny Vadivelu... Ich watki są przeważnie kompletnie od czapy, wetknięte tu i tam w główną akcję, żeby widzowie mogli sobie porechotać. W Mumbaju skończyli z tym w latach 90.

BeeMeR - Śro 01 Gru, 2010 16:07

Tak, tylko przy komikach przewijało się ich wątki, a przy takiej kolorowej papce jak All the Best ma się ochotę przewinąć cały - i czasem się to robi :P
Admete - Śro 01 Gru, 2010 19:30

Albo sie wcale nie ogląda... ;)
Trzykrotka - Czw 02 Gru, 2010 11:56

Admete napisał/a:
Albo sie wcale nie ogląda... ;)

I ja już zdecydowanie dojrzałam do tej opcji :lol:
Południowi komicy potrafią mi spaparać caly film, jak ten telugu, potencjalnie bardzo fajny, o skojarzonej parze i dziadkach, którzy ich ablucjami i turlaniem się po schodach naganiali ku sobie. Wepchnęli tam chyba każdego z tych etatowców. Jeden pracował w biurze matrymonialnym, w którym drugi wystawial się "na sprzedaź" i nikt nie chciał go kupic, trzeci z żoną ustalali sobie dni "ty masz rację..." W połowie filmu koleżance, która lubi tematykę rodzinną i małżeńską oczy zrobiły sie szkliste i zaczęła dopytywac, o czym wlasciwie jest ten film :frustracja:

Trzykrotka - Wto 07 Gru, 2010 00:52

Ktoś dziś wspomniał o Main Hoon Naa i na fali wspomnień wszelakich przeleciałam przez genialne piosenki z tego filmu...

Ale nie o nich chciałam, tylko o Dhoom. Kurcze, jak oni robili! Niech będą tylko moje dwie ulubione; z jajem, z seksem, przeurocze.
Abhi uwodzi Rimi Sen,
http://www.youtube.com/wa...feature=related

Shahrukh Sushmitę Sen (Main Hoon Naa),
http://www.youtube.com/wa...feature=related

... a Uday Chopra - Eshę Deol (Dhoom)
http://www.youtube.com/watch?v=3ndMxzFd2go

Admete - Wto 07 Gru, 2010 07:49

Przez Dhoom nie przeszłamw całości, ale piosenka Abhiego ok ;)
Trzykrotka - Wto 07 Gru, 2010 09:14

Ja tę Dilbara Udaya bardzo lubię. Jest zabawna i zawsze się przy niej uśmiecham. Ale Abhi rozochocony o świcie to mój ulubieniec :wink:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group