Seriale - Dramy, czyli urok Azji
BeeMeR - Nie 22 Gru, 2013 12:09
Wczoraj wieczorem to się tylko na Tysiącletnim Demonie skupiłam (Tysiącletni Demonie, gdzie byłeś przez całe moje życie? )
teraz dodam insze inszości:
Zostając jednakże na chwilę przy Gu Family Book:
| Trzykrotka napisał/a: | Suzy zabrała się do rzeczy w wielkim profesjonalizmem oraz dużym wkładem własnej inicjatywy. Miło było popatrzeć, jak bohaterowie ściśle oplatają się wzajemnie ramionami | Wczoraj dotarłam do rzeczonego fragmentu - bardzo ładna scena faktycznie . Wprawdzie zielonooki to mnie ni grzeje ni ziębi, ani nie drażni, ani nie zachwyca (on mi się podoba w poważnych scenach, ale w śmiesznych czy histerycznych nie bardzo), ale Suzy w tej roli polubiłam. A scena bardzo, bardzo ładna I ręce wiedzą co robić - przytulać, a nie wisieć wzdłuż ciała
Niemniej wiadomo - mnie sie znacznie bardziej podobają inni panowie (głównie postaci, jak zwykle, rzecz jasna ):
Mistrz Gon na ten przykład (o ile nie ma fryzury na Janka Muzykanta, ale to chyba był incydentalny wypadek przy pracy):
Bardzo mi się podobał motyw pasa z dzwoneczkami
Moja wyobraźnia poszybowała jednak natychmiast dalej i tak sobie wyobraziłam, jaka by to była seksowna scena (niejedna), gdyby taki pas miała nosić panna, a on jej tak dzwoneczki po jednym odcinał
| Agn napisał/a: | Kapelusze były cudne! A w tej windzie, jak je Sun Jun ściągał... mhmmm... |
Śliczna scena Już nie wspomnę o tym, że ta winda była wprost do przytulania się stworzona Ach, te turbulencje
| Agn napisał/a: | | Ja sobie na zmianę będę puszczała 1 odcinek Empress Ki, 1 odcinek CH (ku chwale powtórkom!) i 1 odcinek alienowatej dramy | Płodozmian mi się podoba - acz ja wolę oglądać jedną dramę na raz, ew. przeplatać z czymś, co już znam i powtarzam, ot, taki CH by się nadał
| Trzykrotka napisał/a: | | O rany.... skończyłam White Christmas. | Ja też do tej dramy nie wrócę, ale bardzo mi się podobała. Świetnie skonstruowane postaci, kapitalny duszny klimat
Admete - Nie 22 Gru, 2013 14:39
Drugi odcinek Empress Ki za mną. Nie spodziewałam się, że bohaterka tak szybko odkryje, kto jest jej ojcem. Jestem pozytywnie zaskoczona takim rozwiązaniem. Ogólnie drama cały czas zaskakuje nagłymi zwrotami akcji, a to lubię. jakie maja piękne stroje. I czy dobrze mi się wydaje, że pojawił się przyszły cesarz? Książe Yuanu na wygnaniu? Ten generał z jego drużyny to chyba tez postać historyczna.
Trzykrotka - Nie 22 Gru, 2013 18:38
Let's Eat zobaczę dalej. Bo przeciez gdyby zniechęcić się do Kim Sam Soon po scenie,w której Książę z Restauracji przynosi ją na barana pijaniutką do domu i mówi na drugi dzień, co mu w tym stanie zrobiła, straciłoby się masę zabawy i wzruszeń. A jedzenie naprawdę pokazują tam super smakowicie. I na dodatek oni jedzą głośno, co dodaje całości dodatkowego kolorytu.
Przy okazji, okazało się, że kiedy Young Do (znowu Young Do ) siłą sprowadził Eun Sang żeby zjadła z nim czarne nudle, mówiąc, że ma na nie ochotę, a nie podadzą mu jednego talerza, mógł mówić prawdę. W dramie jest scena, w której bohaterka - singielka napala się strasznie na jakąś potrawę z krewetkami i wołowiną, ale zamówić jej nie może - porcje są tylko dla 4 albo 7 osób...
| BeeMeR napisał/a: | (Tysiącletni Demonie, gdzie byłeś przez całe moje życie? ) |
Buahaha....
| BeeMeR napisał/a: |
Moja wyobraźnia poszybowała jednak natychmiast dalej i tak sobie wyobraziłam, jaka by to była seksowna scena (niejedna), gdyby taki pas miała nosić panna, a on jej tak dzwoneczki po jednym odcinał |
Auć! faktycznie... Mnie też wyobraźnia poszybowała jak Stoch na skoczni w Engelbergu Niewinne dramy potrafią rozbujać, nie ma co!
| Admete napisał/a: | | czy dobrze mi się wydaje, że pojawił się przyszły cesarz? Książe Yuanu na wygnaniu? |
Tak, to on Wraz z jego pojawieniem się zaczyna się ciąg nie tylko przekomicznych, ale i niezwykle pięknych scen. Bardzo jestem ciekawa Twoich wrażeń, Admete. Mnie ten chłopak urzekł najpierw swoją grą, a potem w ogóle - gigantycznym urokiem osobistym. To zresztą najbardziej skomplikowana postać calej dramy. Niedojrzały i dziecinny, ale też boleśnie świadomy.
Tak, myśle, że generał, a także cesarzowa oraz regent, ojciec tych dwóch Niebieskich Wilków z pierwszego odcinka, to postaci historyczne.
Pozwólcie, że pofolguje swojej pasji i wrzuce kilka zdjęć na które natknęłam się na stronie o tytule w rodzaju "azjatyccy mężczyźni sa seksowni." (ani jednego Siwona, focham się)
Tutaj właśnie cesarz, czyli Ji Chang Wook w - że tak powiem - pełnej krasie

Anielskie zdjęcie LMH
i kolega z F4 - jak ładnie wyrósł
BeeMeR - Nie 22 Gru, 2013 20:19
| Trzykrotka napisał/a: | | Tak, myśle, że generał | NIc na to nie poradzę ale mnie się natychmiast wizualizuje jedyny słuszny generał
Ciekawa jestem, jak też kolega z F4 gra - bo wygląda całkiem, całkiem
Anaru - Nie 22 Gru, 2013 20:29
Skończyłam 6 odcinek Faith (Basia, zostało mi nie 1,5 minuty, tylko jakieś 10 sekund do końca odcinka wczoraj jak autobus przyjechał na dworzec , reszta to była zapowiedź następnego). Jedno mogę na szybko powiedzieć: jaki LMH jest śliczny w tej dramie, o niebo bardziej mi się podoba niż w Heirs i jaka śliczna ta drama.
Gdyby nie robota przedświąteczna to bym oglądała następny odcinek, ale o ile nie skończę karpi o barbarzyńskiej porze, to może przed snem się uda
Poza tym zaczęłam słuchać pierwszego odcinka Zakorkowanych (idealnie do pakowania prezentów ) i mam jedno wielkie, gigantyczne zastrzeżenie - ta jazzowa muzyczka w tle doprowadza mnie do pasji, załamania nerwowego. :obrzydzenieie: Koszmarna jest, przeszkadza mi w słuchaniu słów i ryje po mózgu pazurami, nie mogę się skupić na treści. Mam nadzieję, że następne odcinki będą miały inne tło muzyczne bo to jest dla mnie po prostu straszne...
BeeMeR - Nie 22 Gru, 2013 20:43
| Anaru napisał/a: | | mam jedno wielkie, gigantyczne zastrzeżenie - ta jazzowa muzyczka w tle doprowadza mnie do pasji, załamania nerwowego. :obrzydzenieie: Koszmarna jest, przeszkadza mi w słuchaniu słów i ryje po mózgu pazurami, nie mogę się skupić na treści. Mam nadzieję, że następne odcinki będą miały inne tło muzyczne bo to jest dla mnie po prostu straszne... | Potem jest lepiej - w każdym razie słuchanie nie boli (albo ja się skupiam jednak na tym, co mówiąc, ale jazz z początku pamiętam, brr )
| Anaru napisał/a: | jaki LMH jest śliczny w tej dramie, o niebo bardziej mi się podoba niż w Heirs i jaka śliczna ta drama. | Buchachacha No to oglądaj i baw się dobrze
Trzykrotka - Nie 22 Gru, 2013 20:55
Anaru wróciła do Faith To ślicznie, bo my będziemy mieć Twoje relacje, a Ty masę pięknych odcinków i scen
| BeeMeR napisał/a: |
Ciekawa jestem, jak też kolega z F4 gra - bo wygląda całkiem, całkiem |
Zdjęcie, jak wszelkie znaki na ziemi i niebie wskazują, pochodzi z dramy Padam padam. Ja widziałam go w przelocie w jego ostatniej dramie, Goddess of Fire, o kobiecie - garncarce (drama historyczna, Gosia ją oglądała). Wyglądał bosko, z włosami długimi po pas, ale aktorsko przypominał miotającego się borsuka
Zaczęłam SKK Scandal (jestem w połowie 1 odcinka) Mniam, jakie fajne grono tam zebrali! Wśród starszych mistrz Dam z GFB, wszechobecna lady Choi, wścibski dziennikarz z Oh My Lady i ZUy z Empress Ki. Ale najbardziej podoba mi się młodzież. W tej chwili najmniej chłopiec, który - jak rozumiem - będzie naszym glównym bohaterem. Za to czytający erotyki (Wachlarz go nazwałyście? ), długowlosy z klatą i ten jeden, łypiący złowrogo spod oka, syn jakiejś ważnej persony - mniam. Park Min Young to czysta radość dla oczu. Jaka ona śliczna i żywa!
Agn - Nie 22 Gru, 2013 22:13
| BeeMeR napisał/a: | acz ja wolę oglądać jedną dramę na raz, ew. przeplatać z czymś, co już znam i powtarzam, ot, taki CH by się nadał |
Taki jest mój szczwany plan. CH znam (i to na pamięć). Alienowatości to tak dla kolorytu i nie wiem, czy faktycznie będę oglądała, bo po drugim odcinku się okaże.
| Trzykrotka napisał/a: | W dramie jest scena, w której bohaterka - singielka napala się strasznie na jakąś potrawę z krewetkami i wołowiną, ale zamówić jej nie może - porcje są tylko dla 4 albo 7 osób...
|
Pewnie dlatego, że w Korei jedzenie solo jest uważane za nienaturalne. Z tego co mówią Zakorkowani i co potwierdził też jakiś artykuł, który gdzieś przeczytałam - jeśli ktoś je solo, to się zaraz ktoś do niego przysiada.
| Trzykrotka napisał/a: | | ani jednego Siwona, focham się |
Co to za szemrana, niedorobiona strona, hę? Pfff! Wrzuć Siwona we własnym zakresie, my wiemy, co dobre!
| Cytat: | | Tutaj właśnie cesarz, czyli Ji Chang Wook w - że tak powiem - pełnej krasie |
Byłby, gdyby mu te biodrówki opadli.
| Trzykrotka napisał/a: | | Anielskie zdjęcie LMH |
Cccccccity hunterrrrrrrr!
Jak już się wie, jakie dobra kryje te przeklęty grzyb, to inaczej odbieram jego wizerunek w CH. Okej, nadal uważam, że w innej fryzurze mu lepiej, ale nie przeszkadza mi już ani fryz, ani większość ciuchów. Może to dlatego, że jestem już po Heirsach i po tym żadne ciuchy mi już niestraszne.
| Anaru napisał/a: | | ta jazzowa muzyczka w tle doprowadza mnie do pasji, załamania nerwowego. :obrzydzenieie: Koszmarna jest, przeszkadza mi w słuchaniu słów i ryje po mózgu pazurami, nie mogę się skupić na treści. Mam nadzieję, że następne odcinki będą miały inne tło muzyczne bo to jest dla mnie po prostu straszne... |
Tam muzyczka chyba tylko w tym pierwszym odcinku się pojawiła? Potem już nie słyszałam. Ale może nie skupiałam się, a melodyjka mi się podobała. Tak czy siak za odgłosy będą robiły raczej rozmowy w tle i odstawiane kubki.
| Cytat: | jaki LMH jest śliczny w tej dramie, o niebo bardziej mi się podoba niż w Heirs i jaka śliczna ta drama. |
No ba! Hehehe, Anaru jest już nasza. Przeszła na ciemną stronę mocy.
| Trzykrotka napisał/a: | a Ty masę pięknych odcinków i scen |
A my, mam nadzieje, masę fotek poglądowych. ^^
| Trzykrotka napisał/a: | | W tej chwili najmniej chłopiec, który - jak rozumiem - będzie naszym glównym bohaterem. |
Mężulek, czyli Lee Sun Jun, syn samego premiera. Twardogłowy, zasadniczy i nudny, acz miewa dobre momenty w odpowiedniej chwili.
| Trzykrotka napisał/a: | Za to czytający erotyki (Wachlarz go nazwałyście? ) |
Wachlarz, a juści! Jest zawsze bajecznie kolorowo ubrany. Zagrany jest cudnie. ^^
| Trzykrotka napisał/a: | | długowlosy z klatą |
Senior Świrus.
| Trzykrotka napisał/a: | | ten jeden, łypiący złowrogo spod oka, syn jakiejś ważnej persony - mniam |
Syn ministra wojny. Czyli ten Zuy. Oj, oczyska ma stworzone do takich spojrzeń. ^^
| Trzykrotka napisał/a: | | Park Min Young to czysta radość dla oczu. Jaka ona śliczna i żywa! |
Prawdaż.
Hmm, ciekawe, co teraz porabia...?
Anaru - Nie 22 Gru, 2013 22:24
| Agn napisał/a: | | Tam muzyczka chyba tylko w tym pierwszym odcinku się pojawiła? Potem już nie słyszałam. |
Niestety nie , melduje posłusznie, że muzyczka nadal jest.
Pitoli i pitoli, ale najgorzej było faktycznie w pierwszym odcinku, może bliżej głośnika siedzieli i co głośniej zapitoliło zagłuszając słowa, to mnie się rozumienie wyłączało, a włączał ciężki wqrw. Nic na to nie poradzę, że jazzu serdecznie nie znoszę , upewniłam się w tym i upewniam każdorazowo. Za to w dwóch następnych bywały chwile oddechu, tzn ciszy bez muzyki, ufff i wtedy mi się najlepiej słuchało.
Jestem po trzecim odcinku (tak, dalej pakuję prezenty ). Na razie wysłuchałam Życie w tranzycie 1 i 2 i bardzo to wszystko jest ciekawe. Ale dziwni ci Koreańczycy .
Zaraz się biorę za ryby, Zakorkowani idą za mną do kuchni.
Agn - Nie 22 Gru, 2013 22:25
| Trzykrotka napisał/a: | widziałam go w przelocie w jego ostatniej dramie, Goddess of Fire, o kobiecie - garncarce (drama historyczna, Gosia ją oglądała). Wyglądał bosko, z włosami długimi po pas, ale aktorsko przypominał miotającego się borsuka |
Właśnie to miałam w planach zobaczyć, ale mi jakoś nie wyszło.
BeeMeR - Nie 22 Gru, 2013 22:27
| Trzykrotka napisał/a: | Wyglądał bosko, z włosami długimi po pas, ale aktorsko przypominał miotającego się borsuka | No właśnie słyszałam jakieś niezbyt pochlebne opinie - w BBF to on się głównie uśmiechał, a to mu szło znakomicie
| Trzykrotka napisał/a: | | Zaczęłam SKK Scandal | Mam nadzieję, że będziesz się dobrze bawić - no i czekam na sukcesywne wrażenia
| Agn napisał/a: | | Jak już się wie, jakie dobra kryje te przeklęty grzyb, to inaczej odbieram jego wizerunek w CH. Okej, nadal uważam, że w innej fryzurze mu lepiej, | Otóż to. Dlatego muszę powtórzyć CH
| Anaru napisał/a: | Zakorkowani idą za mną do kuchni. | No i prawidłowo
| Agn napisał/a: | | Goddess of Fire | Też miałam w planie to zobaczyć, ale źródełko okazało się wyschnięte
Agn - Nie 22 Gru, 2013 22:32
| Anaru napisał/a: | Ale dziwni ci Koreańczycy . |
Dziwni, ale... fascynująco mimo wszystko normalni. Zawsze imaginuję sobie, że oni w tym wszystkim funkcjonują i jakoś to sprawnie działa. Dla nas niepojęte dziwactwa są u nich normą.
Ale tego mpk to im dziko zazdroszczę. Serio!
Aha, chcecie się pośmiać?
Raz!
(Jak on tu miodnie wyszedł...)
I dwa.
Agn - Nie 22 Gru, 2013 22:40
Przy okazji - wdepnęłam na stronę wydawnictwa Kwiaty Orientu. I cóż szykuje w nowym roku? Otóż w lutym planują Historię koreańskiej myśli konfucjańskiej Keum Jang Tae. Czyli coś zdecydowanie dla mnie, bo ostatnio wspomniałam, że bym się chętnie zapoznała z tym tematem. Czytają mi w myślach.
A przełom marca i kwietnia? Uwaga, werble! Nowa książka Anny Sawińskiej - Z Koreańczykiem za rękę. YESSSS!!!!!!!! Can't wait!
BeeMeR - Nie 22 Gru, 2013 22:45
| Agn napisał/a: | | (Jak on tu miodnie wyszedł...) | Ano ładnie
A dowcip niezły
Anaru - Pon 23 Gru, 2013 12:57
Słucham sobie kolejnych Zakorkowanych, akurat odcinek o kuchni pasuje mi do śledzi, które wykańczam w tym momencie posypką z porowych wiórków.
Bardzo ciekawe te audycje, świetnie się słucha, zwłaszcza odkąd nie ma tego okropnego jazzu w tle .
Mam pytanie czy PWY to jakiś skrót? Inicjały męża?
I jeszcze mam prośbę o podrzucenie linków do ich blogów , oni gdzieś tam na początku mówili, ale nie zapisałam sobie od razu, a zerknęłabym.
Oczywiście zanim skończyłam sprzątać po smażeniu karpi zrobiło się super późno i nie było mowy o odcinku Faith przed snem, za to śnił mi się Generał plączący mi się po kuchni i podbierający mi usmażone karpie z patelni, przeganiałam go ścierką
Wrrr, jazzu tylko na chwilę nie było, jest z powrotem
Agn - Pon 23 Gru, 2013 14:17
| Anaru napisał/a: |
Mam pytanie czy PWY to jakiś skrót? Inicjały męża? |
To inicjały męża Ani.
| Anaru napisał/a: | I jeszcze mam prośbę o podrzucenie linków do ich blogów , oni gdzieś tam na początku mówili, ale nie zapisałam sobie od razu, a zerknęłabym. |
Leszek (ogólny): http://yellowinside.wordpress.com/
Leszek (o jedzeniu): http://koreanawynos.wordpress.com/
Ania: http://wkorei.blogspot.com/
| Anaru napisał/a: | Oczywiście zanim skończyłam sprzątać po smażeniu karpi zrobiło się super późno i nie było mowy o odcinku Faith przed snem, za to śnił mi się Generał plączący mi się po kuchni i podbierający mi usmażone karpie z patelni, przeganiałam go ścierką |
Zamiast mu karpia zapodać przy stole i ryżu dodać, to ona go ścierą...
| Anaru napisał/a: | Wrrr, jazzu tylko na chwilę nie było, jest z powrotem |
Ania, staraj się nie zwracać na to uwagi. Po pewnym czasie przestaniesz to słyszeć. Bo tak... no okej, można nie lubić, ale bez przesady.
Mam już nowy odcinek Zakorkowanych, ale jeszcze nie słuchałam. Wieczorem sobie odsłucham...
Anaru - Pon 23 Gru, 2013 15:17
| Agn napisał/a: | | Ania, staraj się nie zwracać na to uwagi. Po pewnym czasie przestaniesz to słyszeć. Bo tak... no okej, można nie lubić, ale bez przesady. |
Słucham 9 odcinka i nie przestałam słyszeć. Agn, ja mam z jazzem naprawdę wielki problem. Wyobraź sobie, że przez wiele godzin (9 odcinków) masz non stop w tle muzykę, której nienawidzisz i która cię strasznie drażni, nie wiem, może jakieś disco polo, albo non stop w kółko tą samą najbardziej znienawidzoną Christmasową piosenkę, raz ciszej raz głośniej. Ja słyszę KAŻDĄ PRZERWĘ w tej muzyczce i wtedy się skupiam całkiem na słuchaniu. Nie umiem wyłączyć słyszenia tła i nie umiem się przyzwyczaić. Ale ok, mogę o tym nie pisać. Na plus policzę to, że nie przestałam słuchać, ale to tylko ze względu na ciekawą treść.
Dzięki za linki.
Doczytałam poprzednią stronę, Trzykrotko za nr 18.
| Agn napisał/a: | Zamiast mu karpia zapodać przy stole i ryżu dodać, to ona go ścierą... |
No tez uważam, że to marnowanie okazji
BeeMeR - Pon 23 Gru, 2013 15:20
| Anaru napisał/a: | | Bardzo ciekawe te audycje, świetnie się słucha, | Ha! Mówiłam - i Agn też - ja ostatnio słuchałam o edukacji, to niesamowite, takie zakuwanie na pamięć
| Anaru napisał/a: | śnił mi się Generał plączący mi się po kuchni i podbierający mi usmażone karpie z patelni, przeganiałam go ścierką | Generała - ścierą?
Mój sen też miał pewne pokłady kreatywności: rzecz się działa w jakimś liceum, do którego uczęszczało czterech Kim Tanów (identyczni, jak klony), każdy miał swoją ukochaną Chimenę*, najwyraźniej byłam jedną z nich. Te dla odmiany każda była nieco inna, przynajmniej mentalnie, a jedna z nich próbowała popełnić samobójstwo skacząc z rusztowania rozłożonego wokół sali gimnastycznej - tak więc wraz z resztą zaangażowanych osób goniliśmy ją po tym rusztowaniu by bezpiecznie sprowadzić na dół.
Cóż, przynajmniej tym razem nie omawialiśmy kwestii pieluch naszych dzieci, jak poprzednio
| Agn napisał/a: | no okej, można nie lubić, ale bez przesady. | Ja ją rozumiem całkowicie - jazz jeździ mi nerwach, robię się agresywna w okamgnieniu
* oryginalnie ukochana Cyda, rzecz jasna
Anaru - Pon 23 Gru, 2013 15:34
| Agn napisał/a: | | zooshe napisał/a: | | Jeśli wierzyć Wikipedii był jak najbardziej prawdziwy i jak najbardziej zagrażał pozycji Gongmina, który w rewanżu eksetrminował jego i całą rodzinę Gi. |
Acz podejrzewam, że prawdziwy nie skonał z zamrożenia przy portalu do przyszłości.
|
Czy ja się właśnie dowiedziałam jak jeden z moich ulubionych bohaterów skończy? Biedni Źli, zawsze umieraja
Mam wielgachna ochotę na 7 odcinek Faith, ale czeka robienie paczek dla ubogich w kościele (jedna z rzeczy, która mi się niesamowicie kojarzy ze świętami), Faith musi poczekać.
| BeeMeR napisał/a: | Cóż, przynajmniej tym razem nie omawialiśmy kwestii pieluch naszych dzieci, jak poprzednio |
Czterech Kim Tanów , a był chociaż jeden, jedniusi Young Do...?
| BeeMeR napisał/a: | Ja ją rozumiem całkowicie - jazz jeździ mi nerwach, robię się agresywna w okamgnieniu |
O dzięki , bo już myślałam, że ja jedna jestem nienormalna
BeeMeR - Pon 23 Gru, 2013 15:48
| Anaru napisał/a: | Czy ja się właśnie dowiedziałam jak jeden z moich ulubionych bohaterów skończy? Biedni Źli, zawsze umieraja |
Ale nie przejmuj się, dopiero w ostatnim odcinku - jeszcze się na niego napatrzysz
| Anaru napisał/a: | Czterech Kim Tanów , a był chociaż jeden, jedniusi Young Do...? | Nie było
Życie jest niesprawiedliwe - jednego w nadmiarze (od przybytku głowa nie boli wszakże ), drugiego niedomiar
Trzykrotka - Pon 23 Gru, 2013 23:54
| BeeMeR napisał/a: |
Życie jest niesprawiedliwe - jednego w nadmiarze (od przybytku głowa nie boli wszakże ), drugiego niedomiar |
Wyjaśnienie jest proste - każdy Young Do przychodzi do mnie we śnie I gdyby mnie nad ranem kot nie budził domagając się, żebym go karmiła, bo jak nie, to zaraz mnie zabije pomiaukiwaniem, to opowiedziałabym takie sny, że ho-ho! (pomarzyć dobra rzecz )
Ale czterech Tanów to już, moja droga, przesadziłaś
SKK Scandal odcinek 3, czyli biedni pierwszacy zaliczają inicjację.
Oj, niewiele ta szkoła różni się od Jeguk... Biedacy, nie dość, że głupie zadania z wykorzystaniem osób z miasta mają wykonać, to jeszcze prócz nieustannego nękania przez seniorów (bardzo mniamuśnych, muszę powiedzieć, Wachlarz to mój typ ) mają jeszcze frakcje polityczne...
Bardzo podobała mi się scena w domu uciech. Nie ma to jednak jak zdobyć serce kobiety nie przez działanie, a zaniechanie. Dziewczyna, która gra niezdobytą kurtyzanę jest piękna, swoją drogą.
Mężulek jest niezniszczalny Już myślałam, że faktycznie skąpie się w sikach, ale nie - niezłomna sztywność i wiara w zasady ratują go od wszystkiego, nawet od spania w objęciach Świrusa. Przy scenach z nocnym Świrusem drapiącym się po klacie (dobrze, że nie po jajkach) po prostu rechotalam w poduszkę Biedulka, błogosławiona między dwiema klatami Za to rano przy toalecie - jaką piękną nóżkę pokazała! Dobrze, ze żaden z kolegów akurat nie patrzył. Dziamdziaki...
zooshe - Wto 24 Gru, 2013 09:59
Kochane z okazji świąt życzę wam zdrowych i radosnych świąt Bożego Narodzenia, a że każda okazja dobra to powrzucam jeszcze jeszcze zdjęcia
I jeszcze fajne zdjęcie Choi Jin Hyuk
Anaru - Wto 24 Gru, 2013 11:57
Bardzo piękne karteczki świąteczne
Dziewczyny kochane ja również radosnych Świąt Bożego Narodzenia Wam życzę, pięknych dram i pięknych snów.
Agn - Wto 24 Gru, 2013 13:16
Ja też wszystkim życzę wesołych świąt. Choć może nie w wersji koreańskiej, bo oni normalnie zasuwają do pracy.
Ale jakiegoś Mikołaja to czemu nie...
| Anaru napisał/a: | | Wyobraź sobie, że przez wiele godzin (9 odcinków) masz non stop w tle muzykę, której nienawidzisz i która cię strasznie drażni, nie wiem, może jakieś disco polo, albo non stop w kółko tą samą najbardziej znienawidzoną Christmasową piosenkę, raz ciszej raz głośniej. |
Ja się potrafię na to wyłączyć. Tak jak w pracy praktycznie już nie słyszę, że w tle leci jakaś muzyczka, Last Christmas też już nie rejestruję (a zapewniam, że jest to utwór na samym szczycie piosenek, którymi można by mnie bezlitośnie torturować). Cieszę się jednak, że treść wynagradza ci ten jazz. Zakorkowani nic z nim nie mogą zrobić, bo to leci w tle w kawiarni.
(Jak bym kiedyś miała zwiedzić Seul, to na liście must-see byłoby HoHo. )
| Anaru napisał/a: | | Dzięki za linki. |
Polecam. Czytam regularnie, bardzo fajne rzeczy piszą.
| Anaru napisał/a: | | No tez uważam, że to marnowanie okazji |
W sumie po dzisiejszym śnie zdecydowanie wolałabym śnić o przeganianiu generała ścierką.
| BeeMeR napisał/a: | | Mówiłam - i Agn też - ja ostatnio słuchałam o edukacji, to niesamowite, takie zakuwanie na pamięć |
Mnie zabija, że oni tego rycia nie usiłują zmienić. W ogóle... nie myślą przyszłościowo. Wyryć na blachę podręcznik - super. A gdzie kojarzenie najważniejszych spraw, co przyspiesza działanie? Nauki języka to już totalnie nie rozumiem. Najważniejszy zdaje się być egzamin pisemny - ciekawe co robią w pracy, kiedy piątka z egzaminu guzik daje, bo i tak nie możesz dogadać się z kontrahentem lub, o zgrozo!, ze współpracownikiem-obcokrajowcem. Zupełny bezsens. A w tym tkwią. I ani drgną. Moim zdaniem albo powinni sobie darować naukę języków obcych, bo to i tak g. daje, albo naprawdę zacząć się uczyć. Chyba że w pracy zamierzają funkcjonować systemem karteczkowym - pisanie pytań i odpowiedzi. Serio, wiele rzeczy jestem w stanie zrozumieć, wczuć się w odmienną kulturę i jakoś sobie wytłumaczyć na bazie tego, co już wiem. Ale tego za zarazę nie pojmuję.
| BeeMeR napisał/a: | | rzecz się działa w jakimś liceum, do którego uczęszczało czterech Kim Tanów (identyczni, jak klony |
Czterech Kim Tanów... o rozkoszy!
| Anaru napisał/a: | | Czy ja się właśnie dowiedziałam jak jeden z moich ulubionych bohaterów skończy? |
K. mać...
Ja już się nie będę odzywać.
| Trzykrotka napisał/a: | | Biedacy, nie dość, że głupie zadania z wykorzystaniem osób z miasta mają wykonać, |
Normalne "kocenie", w liceum coś takiego się zaliczało. A to ktoś usiłował mnie zmusić do zrobienia marginesów na wszystkich zeszytach, a to chciał mi napisać coś na twarzy. Mierzenie zapałką korytarza wzdłuż i wszerz czy inne takie. Normalka, powiem szczerze.
| Trzykrotka napisał/a: | | Dziewczyna, która gra niezdobytą kurtyzanę jest piękna, swoją drogą. |
Też mi się spodobała jej niezwykła uroda. Taka... tajemnicza, odległa i bardzo, bardzo piękna.
| zooshe napisał/a: | | każda okazja dobra to powrzucam jeszcze jeszcze zdjęcia |
CHWAŁA CI!
Agn - Wto 24 Gru, 2013 19:08
Specjalne, świąteczne wydanie Zakorkowanych. Video!
http://www.youtube.com/watch?v=D0CELRE1yF8
|
|
|