Filmy - Powiew Orientu
Calipso - Pon 11 Paź, 2010 16:15
| Trzykrotka napisał/a: | | No ja cię proszę.... w ogóle nie biega ostatnimi czasy! |
Sori, dawno nie widziałam z nim filmu. Ostatni jaki oglądałam ( na pół śpiąco ) był Don.
BeeMeR - Pon 11 Paź, 2010 18:53
Obejrzałam zaś piękny film, wybrany na chybił-trafił okazał się strzałem w dziesiątkę. No, może dziewięć i pół
Bumm Bumm Bole (2010)
Film od pierwszych chwil zachwyca przepięknymi zdjęciami: warzywa, owoc, pola herbaciane, wszystko pokazane z miłością. Ale jego prawdziwa siła tkwi w dzieciach odtwarzających główne role Chłopca znamy z TZP, ale i dziewczynka śliczna i fantastyczna. Dorośli też jak najbardziej ok, całość tworzy piękną opowieść o biednej rodzinie, z trudem wiążącej koniec z końcem. W dodatku chłopiec gubi jedyne buciki siostry i teraz dzieci wzajemnie się wspierając i wymieniając dzielą na potrzeby szkoły jego rozklekotane adidasy.
Znane? Być może, film jest bowiem remakiem irańskiego filmu "Dzieci niebios" z 1997r.
Jedyne, do czego mam zastrzeżenie, to wciśnięta na siłę i absolutnie nie pasująca do atmosfery filmu kiczowata piosenka, co byłoby zrozumiałe gdyby to był film dla dzieci, a nie jest.
Polecam bardzo.
Admete - Pon 11 Paź, 2010 21:47
Aaaa! Ja kocham Dzieci niebios. Widziałam ten film 150 razy Puszczam moim dzieciom w szkole, żeby im się nie wydawało, że im ciężko i żeby zobaczyły, że gdzie indziej żyje się inaczej Tylko kaseta już prawie całkiem zniszczona. Chętnie bym sobie indyjską wersję obejrzała.
Trzykrotka - Śro 13 Paź, 2010 14:46
Obejrzałam Aishę. Coż tu rzec... Seans nie ciągnął mi się, ani się obejrzałam, już Arjun - pan Knightley - wspinał się na balkon Aishy - Emmy, żeby wyznać, co trzeba. Co jeszcze - piosenki są ładne, bez teledysków - czyli metodą wspólczesną. Jest jedna scena bardzo ognistego tańca (mieli chyba latynoskiego choreografa, jak było widac w napisach końcowych). I znowu, jak w Podróży poślubnej, Abhay Deol się w tym tańcu prezentował, z dwiema partnerkami na zmianę. Ciuchy i makijaże - klękajcie narody! Zwłaszcza Sonam Kapoor i druga (bardzo piękna) dziewczyna, która grała Aarti - Jane, wyglądały nieziemsko. Gdyby to był film - katalog różnych designerskich kolekcji, to nie powiedziałbym słowa. No bo to na tyle z pozytywów.
Strasznie płyciutki ten film . Emma może i była irytująca, ale nie głupia. A Aisha jest typową pustą panną z zasobnym portfelem, która na wszystkie bolączki zna jedno lekarstwo: chodźmy na shopping i do spa. A Shefali - Harriet zajmuje się, bo na jej tle może błyszczeć. Nie wiem, co w tym filmie robił Abhay. Wypadł fajnie, ale mam wrażenie, ze sam czuł się obco i nie na miejscu.
Admete - Śro 13 Paź, 2010 15:31
To może kiedyś przy okazji obejrzę, tak żeby wiedzieć, widzieć.
BeeMeR - Śro 13 Paź, 2010 19:01
Zaczęłam Paathsaala - ze trzy kwadranse.
Matko, ale to nudne
Zbitka scenek szkolnych i okołoszkolnych, ładni ludzie (Ayesha Takia, Shahid), nieźli aktorzy (Nana Patekar, Shahid) i taki gniot bez ikry...
szkoda
BeeMeR - Czw 14 Paź, 2010 11:18
Pathshaala
Ten film jest okropny, właściwie okropnie męczący
Za dużo scen upokarzania wszystkich po kolei, uczniów, rodziców, nauczycieli, robienia z nich durni i tak w koło. Nie zdzierżyłam. Przeskikalam.
Admete - Czw 14 Paź, 2010 11:25
Też nie obejrzałam w całości - nie dało się.
BeeMeR - Czw 14 Paź, 2010 11:33
A końcówka jest ckliwie przesłodzona i zupełnie niewiarygodna
Trzykrotka - Pią 15 Paź, 2010 14:14
W Berlinie kręcą Dona2 - szczęściarze ci Berlińczycy... Prasa pełna jest zdjęć i relacji
Podzielę się.
Don ad. 2010 "służbowo"
(pan podający kubeczek to osobisty "Piętaszek" Shahrukha, pan Subhash)
.... i prywatnie (zapewne rannym świtem )
To zdjęcie z Olimpia Stadium z wczoraj. Z Kunalem Kapoorem. Strasznie mi się podoba
Admete - Pią 15 Paź, 2010 16:04
Dzięki za zdjęcia Będzie się działo
BeeMeR - Pią 15 Paź, 2010 16:11
Niektóre filmy ogląda się szybko, inne jeszcze szybciej.
Dziś sięgnęłam po kolejny "pierwszy-lepszy" na dysku i nie minął kwadrans, jak mogę zaczynać co innego albowiem Rann (2010) zupełnie mnie nie zainteresował.
Film otwiera groźna mina Bachchana seniora, prezentera programu informacyjnego 24x7 i liczne hasła o groźbie terroru. Do tego polityka, intrygi i "Wielka afera" w tle.
Jak doczytałam ponoć wielki hicior Rama Gopala Varmy - hm... zupełnie nie moja bajka.
http://www.youtube.com/wa...feature=channel
Calipso - Sob 16 Paź, 2010 14:41
W środę obejrzałam z Fanturią Rang De Basanti. Bardzo dawno nie widziałam tak dobrego filmu. Na zmianę śmiałam się, płakałam.... płakałam. I idąc za ciosem kupiłam ten film w Merlinie
Trzykrotka - Pon 18 Paź, 2010 14:15
A ja mam gruby problem z Rang De Basanti. Film jest formalnie piękny i bardzo dobrze nakręcony. Ale jego przesłanie jest kompletnie chore. Nie jestem w stanie do niego wrócić, żeby zachwycać się jego urodą.
Bardziej podobało mi się rozwiązanie podobnych jak w RBD kwestii zaproponowane w Yuvie. Choć Yuva jest brutalnym filmem.
Admete - Pon 18 Paź, 2010 14:19
Ja nie znoszę Rang De Basanti - ten film jest mi zupełnie obcy. Za to kocham muzykę z niego.
Calipso - Wto 19 Paź, 2010 18:40
Jak widać kolejny raz nasze gusta nie mają ze sobą po drodze. Mnie ten film bardzo się podobal. Nie ogląqdalam go pod kontem idealizowania czy sympatyzowania z kimkolwiek. | Trzykrotka napisał/a: | | Bardziej podobało mi się rozwiązanie podobnych jak w RBD kwestii zaproponowane w Yuvie. Choć Yuva jest brutalnym filmem. |
Nie znoszę brutalnych filmów tak więc Yuvy raczej nie obejrzę.
Admete - Wto 19 Paź, 2010 18:45
Rang De Basanti jest dla mnie filmem brutalnym. Propaguje terrozryzm, pokazjuje, że jedyną drogą jest męczeństwo i przemoc. Dla mnie to okropne.
BeeMeR - Wto 19 Paź, 2010 20:10
Ja uwielbiam muzykę z Rang de Basanti
Trzykrotka - Wto 19 Paź, 2010 21:40
| Calipso napisał/a: |
Nie znoszę brutalnych filmów tak więc Yuvy raczej nie obejrzę. |
A szkoda, bo to świetny film . Jedna z najlepszych ról Abhishaka i Rani. Reszta też była znakomita.
Forma RDB jest znakomita; to naprawdę świetny i angażujący emocje film. Masa osób im się zachwyca i ja ten zachwyt rozumiem. Ale ja nie umiem tego rozdzielić - nie umiem zachwycić się dobrą sztuką służącą złej sprawie.
Caitriona - Śro 20 Paź, 2010 23:28
Widziałyście tą promocję w merlinie? 3xfilm z Shah za 29,97zł. Można kupić m.in. Billu czy wydanie delux Om Shanti Om. http://merlin.pl/browse/promotion/2/bollywood.html
Admete - Czw 21 Paź, 2010 07:27
Mogłabym kupić Billu i Paheli, ale pozostałe filmy mam...
Trzykrotka - Czw 21 Paź, 2010 11:03
Pokazał się już Khan, polskie wydanie. Jest to wersja indyjska, długa, nie ta pokazywana w naszych kinach. Niestety, dodatków niet
Tu kilka zdjęć z kręcenia Dona2 - w tle pięknie szary Berlin
  
I zachęta: jeśli wpadnie Wam w ręce film o swojsko brzmiącym tytule Dasvidania, obejrzyjcie koniecznie. Głównym bohaterem jest Arun Kaul, który dowiaduje się, ze .... umrze na raka najpóźniej za trzy miesiące. Film jest o tym, co robi z tym czasem. Ciepły, wzruszający, bardzo podnoszący na duchu. Aruna gra znany z Rab Ne Bana Di Jodi Bobby yaara, czyli Vinay Pathak.
Popłakałam sobie wczoraj i uśmiech miałam na twarzy - czego więcej chcieć od filmu?
BeeMeR - Czw 21 Paź, 2010 11:29
Aisha 2010
OJ, mam problem, tj. alergię na głupotę, a tytułowa Aisha to patentowana kretynka i w dodatku wredna zołza. A biorąc pod uwagę, że na jej osobie opiera się film, to pozostałe sympatyczne wątki giną w głupocie głównej bohaterki, która nie robi nic, tylko miesza się w sprawy innych.
Od pierwszej sceny nie miałam szans jej polubić, bo totalnym chamstwem jest dla mnie spóźnienie się na ślub bliskich osób, zwłaszcza, jeśli się pełni ważną funkcję. Zostawienie znajomych samych na odludziu też jest znaczące - i to ma być przykład dla innych, jak Emma?
Emma przynajmniej miała wdzięk i inne zalety, ta tu to czyste pustogłowie i efekciarstwo. Shopping, przyjęcia, karty kredytowe i niewiele więcej. A więcej wdzięku to ma głupiutka Shefali.
Druga część jest jakby lepsza, ale też nie do końca, albowiem Aisha do końca pozostaje głupią, rozpieszczoną dziewczyną która ma innych w nosie. Np. przerywa cudzy ślub, nie obchodzi jej czyj, bo ona chce coś powiedzieć . Tak, obawiam się o wszystkie klepki Arjuna, ale z drugiej strony dziewczyna jest śliczna, trudno się dziwić.
Szczerze mówiąc najbardziej ujął mnie mini-wątek Shefali i Saurabha. Słodkie uśmiechy, zakłopotanie - to właśnie to, o co chodziło .
Pinky i Randhir są ok, dwie odrzucone, niechciane dusze - można łyknąć, ale wątek Aarti i Dhruva jest dramatycznie niedopracowany. Już nawet nie chodzi mi o to, ze z niego zrobiono prostackiego chama, choć to też, ale to, że ich związek pojawia się z kosmosu, zdzirowato na zakrapianej imprezie - i ja mam uwierzyć, że będą razem? Na stałe? To co właśnie urzekało w historii pierwowzorów, Franku i Jane, to niuanse ich spojrzeń i "przypadkowych" spotkań. Tu mi tego brakowało, nawet biorąc pod uwagę że to bardzo lekka, odległa adaptacja Emmy.
Muzyka przyjemna, ładna scena tańca, film można obejrzeć, wizualnie bardzo ładny, głębią się trudniej zachwycać
Caitriona - Czw 21 Paź, 2010 15:33
| Admete napisał/a: | | Mogłabym kupić Billu i Paheli, ale pozostałe filmy mam... |
Jestem w identycznej sytuacji Ale zamieściłam, może ktoś inny skorzysta
Trzykrotka - Pią 22 Paź, 2010 09:02
Dawno nie było zdjęć
Filmfare ma takie mini - portfolio swoich zdjęć robionych aktorom. Tutaj: Shahid. Strasznie podoba mi się zdjęcie w czerni z bosymi stopami
http://www.filmfare.com/a...kapoor-149.html
Imran - całkeim ładne
http://www.filmfare.com/a...-khan-1508.html
http://www.filmfare.com/articles/imran-120.html
I bardzo ładne Ranbira Kapoora
http://www.filmfare.com/a...kapoor-145.html
|
|
|