To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Powiew Orientu

Aragonte - Śro 15 Wrz, 2010 21:00

Admete napisał/a:
Też mi się podobało to przedstawienie w filmie :)

Mnie się podobało na tyle, że sobie obejrzałam je w pełnej wersji w dodatkach :)

Calipso - Śro 15 Wrz, 2010 21:07

Anaru napisał/a:
A do jakich potrzebujesz, może by się co znalazło? ;)
Chociaż do bengalskich to nie wiem... :mysle:

Własnie potrzebuję do bengalskich. No nic, popytam w innych miejscach :mysle:

Admete - Śro 15 Wrz, 2010 21:24

Aragonte napisał/a:
Admete napisał/a:
Też mi się podobało to przedstawienie w filmie :)

Mnie się podobało na tyle, że sobie obejrzałam je w pełnej wersji w dodatkach :)


Madhuri tam pięknie tańczy, zwłąszcza w tych scenach czerwonych :)

Caitriona - Śro 15 Wrz, 2010 23:49

Bardzo lubię Aaja Nachle :D Madhuri tak cudnie tańczy. I przyznam, że bardzo lubię to całe poznawanie się Konkony i Kunala oraz to ich przedstawienie. Kupiłam sobie nawet dvd ;)
Aragonte - Nie 19 Wrz, 2010 23:56

Ja też - trafiłam na bardzo zachęcającą promocję :)
Trzykrotka - Śro 22 Wrz, 2010 00:02

Zobaczyłam panów na skrajnych pozycjach na zdjęciu i ucieszyłam się, ze maja jakiś wspólny projekt. Ale nie :-| . Pozostaje ładne zdjęcie



I na dobranoc - dwa zdjęcia "na łagodno," jak mówił kelner w Indusie :-D

Admete - Śro 22 Wrz, 2010 05:11

Ładne zdjęcia :)
Trzykrotka - Śro 22 Wrz, 2010 08:50

Lubię czasami zerkać na strony fanowskie :wink: . BTW: znalazłam na stronie Imrana skan artykułu, na który rzuciłam okiem; typowali w nim "gwiazdy jutra." Wśród panów pierwszą trójkę stanowili Panowie Z Ciałem, czyli Shahid-Ranbir-Imran (trzy gołe zdjęcia :-P ). Potem szli Abhay Deol, Neil Kitin Mukesh i Prateik Babbar.
Chciałabym doczekać weryfikacji przepowiedni :wink: .

Admete - Śro 22 Wrz, 2010 14:46

Tego ostatniego nie znam zupełnie.
Trzykrotka - Śro 22 Wrz, 2010 15:26

Prateik Babbar?


Ja go widziałam tylko w Jaane Tu... , w którym debiutował razem z Imranem. Tylko wokół Imrana narobiono większej wrzawy. Podobno zdolny, syn niegdysiejszej wielkiej gwiazdy, Smity Patel.

Admete - Śro 22 Wrz, 2010 15:47

Na amanta nie wyglada, ale to pewnie lepiej ;)
Trzykrotka - Śro 22 Wrz, 2010 16:15

Wiesz, jak to jest :wink: . Każdy młody ma zadatki na amanta :-D
W filmie on grał brata głównej bahaterki, ciekawą postać - taki artysta, trochę wycofany, trochę zagubiony.

Admete - Śro 22 Wrz, 2010 17:59

Nie bardzo mi się chce oglądać Jaane tu...Trochę czasu brak na wszystko. Może jednak kiedyś fragmenty obejrzę z czystej ciekawości.
Calipso - Śro 22 Wrz, 2010 18:10

Admete napisał/a:
Na amanta nie wyglada, ale to pewnie lepiej

Dlaczego nie ? Według mnie pasuje :-)

Admete - Śro 22 Wrz, 2010 18:12

Bo nie jest az tak przystojny, jak powinien być amant. Ma zbyt szeroki nos, za małe oczy ;)
Calipso - Śro 22 Wrz, 2010 22:20

Admete napisał/a:
Ma zbyt szeroki nos, za małe oczy

Hmmm... sporo mężczyzn ma duże nosy i pomimo tego są przystojni. A małe oczy ? Cóż, w jego przypadku biorę to za jego atut :wink: Zresztą nie zawsze są takie małe :wink:

Admete - Śro 22 Wrz, 2010 22:39

Nie wiem Cal - mnie sie chłopak nie podoba aż tak bardzo :) Nic na to nie poradzę. Nie mam pojęcia, jak gra. Jeśli dobrze, to nie ma znaczenia czy mi się na zdjęciu podoba czy nie. Dobry aktor potrafi być brzydki albo piękny. Zależnie od koliczności i postaci.
Trzykrotka - Śro 22 Wrz, 2010 23:16

W Jaane Tu nie grał amanta. I wydaje mi się, że generalnie nim nie jest i nie chce być. A Jaane Tu można obejrzeć. Ten film nie jest zły, jest po prostu przeciętny. Jednak, jak dla mnie, pokazuje tendencje. To też film o miłości, jak debiut Wielkiego Wuja, tyle, ze o miłości naszych czasów - rozwijającej się skromnie i z niczego. Nie pioruny, nie grzmoty i motyle. Tylko przyjaźń, pomaganie sobie, złe wybory, które prowadzą do dobrych... jak część współczesna Love Aaj Kaal. Mnóstwo nawet bardzo marudnych osób zachwycało się tym filmem.
Admete - Czw 23 Wrz, 2010 07:01

To spróbuje. Chyba gdzieś mi mignął w zbiorach.
BeeMeR - Czw 23 Wrz, 2010 08:43

Dałam szansę 3 Idiots - czas wreszcie obejrzeć lub się pożegnać z filmem bez żalu. I tak chyba będzie, bo po pół godzinie najbardziej podoba mi się muzyka :P
Prezentacji slipek pierwszoroczniaków w koledżu zmilczę, bom w dużej mierze przewinęła :roll: Podobnie inne "śmieszne" sceny :frustracja:

btw; Aamir nie powinien był tu pokazywać gołych boków :confused3:
A Boman mnie tu irytuje - tzn maniera, z którą mówi i działa :confused3:

Trzykrotka - Czw 23 Wrz, 2010 08:56

Ech :-| Coraz więcej rzeczy mnie zniechęca do tego filmu. Zaczynam myśleć, ze słowo "flop" to najlepsza rekomendacja do obejrzenia filmu indyjskiego. A o Aamirze od dawna myślę jako o najbardziej przereklamowanym aktorze.
BeeMeR - Czw 23 Wrz, 2010 09:06

Jeśli idzie o Amira w tym filmie, to w moim odczuciu jest to jedna, jedyna postać póki co, która się trzyma kupy i coś sobą reprezentuje (zgadnijmy, czemu gra ją właśnie Aamir :P ), kiedy oczywiście nie błaznuje z kolegami. Absolutna większość innych studentów pokazane jest jako stado baranów bez pomyślunku, Boman - nauczyciel jako idiota do n-tej potęgi, reszta postaci bez znaczenia, a wszystko przeplatane haha-śmiesznymi gagami + jedną poważną sytuacją.
Zapomniałam dodać że częste są ujęcia panów siedzących na kibelkach - od góry filmowanych - po co na litość :zalamka:

Trzykrotka - Czw 23 Wrz, 2010 09:20

BeeMeR napisał/a:
Jeśli idzie o Amira w tym filmie, to w moim odczuciu jest to jedna, jedyna postać póki co, która się trzyma kupy i coś sobą reprezentuje (zgadnijmy, czemu gra ją właśnie Aamir :P ), :

Tjaaa :roll:
BeeMeR napisał/a:
Zapomniałam dodać że częste są ujęcia panów siedzących na kibelkach - od góry filmowanych - po co na litość :zalamka:

No bo takie rzeczy podobają się 14-latkom. Można sobie porechotać. A to był, jak ktoś zdaje się słusznie zauważył, główny odbiorca tego filmu.

BeeMeR - Czw 23 Wrz, 2010 09:41

Jestem za połową 3 Idiots.
Dalej uważam, że jedyny, który ma tu coś do zagrania to Aamir.
Madhavan i Sharman Joshi to tylko ogony. Tło dla Aamira, by mógł się wobec kogoś wykazywać mądrością, pomysłowością itp.
Pojawiła się za to też Kareena - ona początkowo też pojawia się po to, by Rancho (Aamir) mógł wykazać się błyskotliwą oceną charakteru ludzkiego po zegarkach, butach itp. ;) Potem też cośtam ma do zagrania - głównie wymiana sprzeczek czy uśmiechów z Aamirem :P Ma tu bardzo nierówną charakteryzację: chwilami wygląda ślicznie, a chwilami brzydko :mysle: .
Ale jest bardzo sympatyczna piosenka:
http://www.youtube.com/watch?v=ygWeVOdzt0A

BeeMeR - Czw 23 Wrz, 2010 10:39

Nie mogę, nie mogę :frustracja:
Druga część mnie niemożebnie znudziła, sporą część przeskikałam, bo się oglądać nie dało, zwłaszcza, że film zamiast iść na przód sporą część ponownie spędzał retrospekcyjnie na uczelni lata temu, trochę tam było perypetii mających niby dać do myślenia odnośnie szkolnictwa, trochę sikania w roli głównej :frustracja: , aż doszło do mojej kompletnej załamki, tj.
Spoiler:
odbioru porodu przy użyciu odkurzacza :frustracja: :frustracja: :frustracja:

A już samam-sama końcówka żałosna :zalamka: [jasne, marzyłam o tym, by zobaczyć slipy czwartego idioty :frustracja: ], nic to, że w prześlicznej lokacji.
No nie mogę z tym filmem :confused3:
Skończyłam z nim i nie zamierzam wrócić. :zalamka:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group