Filmy - Fajny film wczoraj widziałam IV
BeeMeR - Sob 04 Sie, 2012 21:16
| Cytat: | | A widziałaś Zakochanego bez pamięci | Widziałam, podobał mi się ale jednorazowo, jedynym filmem Carreya który mogę oglądać wiele razy to tylko Truman Show. Też uważam jego "śmieszne" filmy za żenujące, a najbardziej nie znoszę walenia w krocze i kibelkowych dowcipów typu spłukiwanie/podcieranie się pieskiem - a to mi się akurat kojarzy z Benem Stillerem, za którym też nie przepadam
Dziki Cel - urocza, lekka czarna komedia o płatnych mordercach: Bill Nighy którego szalenie lubię i szczerzący klawiaturę jak z reklamy pasty do zębów Martin Freeman, tudzież Eileen Atkins, Emily Blunt, Rupert Grint, Rupert Everett. Bawiłam się doskonale Trzeba tylko przymrużyć oko albo i drugie
Agn - Sob 04 Sie, 2012 22:09
| praedzio napisał/a: | | A dziś odświeżyłam sobie Kotkę na gorącym blaszanym dachu. Rrrretyyy... Oczywiście kilka razy zatonęłam w błękicie ócz Newmanowych, ale przede wszystkim zachwyciła mnie fabuła filmu. Ciekawe, czy sztuka Williamsa została przetłumaczona na polski. Z chęcią bym przeczytała. |
Pójdź w me ramiona - dokładnie moje wrażenia! Ten film jest po prostu świetny. | praedzio napisał/a: | | Podobno zresztą w sztuce Williamsa Brick był gejem - i to było główną przyczyną nieudanego małżeństwa. W filmie już nie było to takie oczywiste. |
A wiesz, że nijak mi się Brick z gejem nie kojarzył? Dla mnie to małżeństwo było nieudane, bo Brick uważał, że jego żona puściła się z jego kumplem.
A o tym, że w sztuce był gejem... cóż, nie czytałam, znam tylko film. Acz nie powiem - musi być rewelacyjna. | BeeMeR napisał/a: | Dziki Cel - urocza, lekka czarna komedia o płatnych mordercach: Bill Nighy którego szalenie lubię i szczerzący klawiaturę jak z reklamy pasty do zębów Martin Freeman, tudzież Eileen Atkins, Emily Blunt, Rupert Grint, Rupert Everett. Bawiłam się doskonale Trzeba tylko przymrużyć oko albo i drugie |
Wpisane na listę. Brzmi zachęcająco. Czy w ramach rytualnej wymiany dóbr...? *znacząco zawiesza głos*
praedzio - Sob 04 Sie, 2012 22:21
| Cytat: | A wiesz, że nijak mi się Brick z gejem nie kojarzył? Dla mnie to małżeństwo było nieudane, bo Brick uważał, że jego żona puściła się z jego kumplem.
A o tym, że w sztuce był gejem... cóż, nie czytałam, znam tylko film. Acz nie powiem - musi być rewelacyjna. |
Było kilka przesłanek. Mnie się lamka zapaliła już w momencie, kiedy Brick mówi Maggie, że wiedziała na jaki układ się pisze, chcąc z nim pozostać w małżeństwie. Jest też moment, kiedy Big Daddy pyta syna, co Maggie sądziła na temat relacji jego i Skippera. Może to ze mną jest coś nie tak (mówiłam - znak czasów ), ale od razu zapachniało mi to trójkątem. W filmie to wygładzono, ciężar emocjonalny przerzucono na pragnienie przyjaźni męsko-męskiej, być może z powodu kulawej relacji ojciec-syn.
Agn - Sob 04 Sie, 2012 22:23
| BeeMeR napisał/a: | Właściwie mogłybyście obejrzeć to razem - miałybyście więcej uciechy |
HMMM... To się da zrobić...
PS Praedwardzie, wystawianie takich niecnych zdjęć na widok publiczny to zagrożenie życia. Zdajesz sobie sprawę, jakie sankcje za to grożą?
praedzio - Sob 04 Sie, 2012 22:29
| Agn napisał/a: | | PS Praedwardzie, wystawianie takich niecnych zdjęć na widok publiczny to zagrożenie życia. Zdajesz sobie sprawę, jakie sankcje za to grożą? |
Nie, wcale...
Agn - Sob 04 Sie, 2012 22:33
Ja też nie, ale to powinno być karalne...
Anonymous - Sob 04 Sie, 2012 22:38
w pierwszej chwili myslalam, ze on jest w jakiejs tunice rzymsko-amerykanskiej...
praedzio - Sob 04 Sie, 2012 22:47
| AineNiRigani napisał/a: | | w pierwszej chwili myslalam, ze on jest w jakiejs tunice rzymsko-amerykanskiej... |
No, to wersja specjalnie dla Ciebie:
Agn - Sob 04 Sie, 2012 23:06
| praedzio napisał/a: | | No, to wersja specjalnie dla Ciebie: |
Tiaaaa i ja też skorzystałam z okazji i zerknęłam...
praedzio - Sob 04 Sie, 2012 23:16
Posuń się, Waśćka, na tej podłodze!... *po czym sama elegancko osuwa się na ziemię*
Agn - Sob 04 Sie, 2012 23:21
Gdzie się pcha? Centrum moje!
Aragonte - Sob 04 Sie, 2012 23:23
| AineNiRigani napisał/a: | | w pierwszej chwili myslalam, ze on jest w jakiejs tunice rzymsko-amerykanskiej... |
Hyhy - nie byłaś jedyna
praedzio - Sob 04 Sie, 2012 23:25
| Agn napisał/a: | | Gdzie się pcha? Centrum moje! |
A kysz!
Agn - Sob 04 Sie, 2012 23:41
Mnieeeee? Torebką???
| Aragonte napisał/a: | AineNiRigani napisał/a:
w pierwszej chwili myslalam, ze on jest w jakiejs tunice rzymsko-amerykanskiej...
Hyhy - nie byłaś jedyna |
Skoro się upieracie i chcecie takie wdzianko... Oto (jak sam to określił) starorzymska kiecka koktailowa.
Anonymous - Nie 05 Sie, 2012 00:11
jenyyyyyyyyyyyyyy...
Agn - Nie 05 Sie, 2012 00:58
Niom. Nogi też miał zgrabne, skubany...
Anonymous - Nie 05 Sie, 2012 02:07
tak czy inaczej zdjecie bez tuniki - jest moje i tyle. Mozecie sie bic o co chcecie, ale ten Paul zostal mi podarowany i uwazam go tam z swoja prywatna wlasnosc. Na kaloryferze ma nawet wyryta dedykacje "Aine, to dla Ciebie - Paul"
praedzio - Nie 05 Sie, 2012 07:21
Kurza stopa, świat mi się zatrząsł w posadach... Aine podoba się ten sam facet, co mi.
BeeMeR - Nie 05 Sie, 2012 10:15
| AineNiRigani napisał/a: | "Aine, to dla Ciebie - Paul" | A to nie Bettany przypadkiem?
Ta rzymska kiecka to z jakiego filmu?
Bardzo zgrabna
| praedzio napisał/a: | | Było kilka przesłanek. | No było - pewnie więcej było w "Nagle, zeszłego lata" ale pamiętam, że oglądając ten film bardzo dawno, jako niewinne nastoletnie dziewczę nie bardzo załapałam co i jak i dlaczego - i tak sobie myślę, że dobrze że Agn odkrywa Tennessee Williamsa jako dorosłą kobieta bo może dużo więcej niuansów wyłapać niż wolno było w filmach zamieścić
Agn, tu jeszcze na zachętę: Dziki cel:
http://www.youtube.com/watch?v=PmS3ePcA6VU
The Fall - jakże kreatywnie przetłumaczony jako bodaj "Magia uczuć"
Kolejny film, który mi się bardzo podobał - wizualnie jest to niesamowita uczta dla oczu.
W treści niestety cośtam zgrzyta pod koniec, ale i tak zdecydowanie warto obejrzeć.
Bardzo podobała mi się też grająca tam dziewczynka - a dzieci-aktorzy bardzo rzadko mi się aż tak podobają.
http://www.youtube.com/wa...&feature=fvwrel
Agn - Nie 05 Sie, 2012 10:31
| praedzio napisał/a: | Kurza stopa, świat mi się zatrząsł w posadach... Aine podoba się ten sam facet, co mi. |
Są rzeczy na tym świecie, które nie śniły się naszym filozofom...
Z przyjemnością obejrzę "Kotkę..." raz jeszcze, by się przyjrzeć tej sprawie (acz ja ją obejrzę chętnie dla samego filmu). Choć może ja interpretowałam te wszystkie przesłanki pod kątem konfliktu w małżeństwie, a nie ewentualnego homoseksualizmu Bricka, bo mam szczerze dość dopatrywania się wszędzie odmiennej seksualności. Wymęczył mnie pod tym względem fandom Sherlocka, wymęczył fandom Merlina, więc się pewnie po prostu buntuję. Nie mam nic przeciwko, ale jak ktoś wszędzie mi coś wciska na siłę, to tam, gdzie coś naprawdę jest na rzeczy nie przechodzi mi przez łeb.
Rany, nie wiem, czy coś z tego zrozumiecie, ja na pewno miałabym problemy. Jak zwykle nie mogę się wyklawiaturzyć.
Aine, że niby gdzie tam Paul ma wystenografowane twe imię? Bo cosik nie widzę.
| BeeMeR napisał/a: | | Ta rzymska kiecka to z jakiego filmu? |
Ze Srebrnego kielicha.
Agn - Nie 05 Sie, 2012 12:04
Ajć, zapomniawszy!
Tajna wojna Harry'ego Frigga (1968)
II wojna światowa. Harry Frigg jest szeregowcem, który regularnie ucieka z woja. A we Włoszech zostało złapanych i uwięzionych (w niezwykle wygodnym zameczku pewnej hrabiny) pięciu generałów. Harry, jako zawzięty uciekinier, awansuje na stanowisko generalskie i zostaje wysłany z misją zorganizowania im ucieczki.
Gdybyście pytali - nie, to nie jest dramat. Ku memu zaskoczeniu ten film to komedia! Kwiczałam niekontrolowanie co jakiś czas. Newman w roli Frigga jest nie do poznania. Jego bohater to taki średniointeligentny facet. Jest zabawny i kombinuje na wszystkie sposoby, jak tu wykonać rozkaz, a jednocześnie korzystać z uroków uwięzienia w taaaaakim zamku, gdzie podają wino (najlepsze roczniki) do posiłków. Że nie wspomnę o ładnej hrabinie. Oczywiście po drodze jego plany też wezmą w łeb, ale od czego ma się bohaterów, jeśli nie od tego, by w kluczowym momencie popisali się geniuszem?
Polecam. Można się pośmiać!
Anonymous - Nie 05 Sie, 2012 12:11
| praedzio napisał/a: | Kurza stopa, świat mi się zatrząsł w posadach... Aine podoba się ten sam facet, co mi. |
Male sprostowanie - to PraEdwardowi podoba sie ten sam facet co mnie...
Nasza wielka milosc (Paula i moja) trwa mniej wiecej od 83-84, zmieniala swoje oblicze od niewinnej do... dzisiejszej.
| BeeMeR napisał/a: | | AineNiRigani napisał/a: | "Aine, to dla Ciebie - Paul" | A to nie Bettany przypadkiem? |
Bettany ma podobny napis. Nie jestem monogamistka
| Agn napisał/a: |
Aine, że niby gdzie tam Paul ma wystenografowane twe imię? Bo cosik nie widzę. |
Ojcze - wybaczam Ci
Agn - Nie 05 Sie, 2012 12:18
| AineNiRigani napisał/a: | Ojcze - wybaczam Ci |
A dziękować, dziękować, drogie dziecko.
Anonymous - Nie 05 Sie, 2012 12:28
wiesz, ze na mnie zawsze mozesz liczyc, nie?
praedzio - Nie 05 Sie, 2012 12:48
| AineNiRigani napisał/a: | Male sprostowanie - to PraEdwardowi podoba sie ten sam facet co mnie...
Nasza wielka milosc (Paula i moja) trwa mniej wiecej od 83-84, zmieniala swoje oblicze od niewinnej do... dzisiejszej. |
Widzę, że zaczynałaś jako 4-latka.
Start mojego uczucia do tego aktora nastąpił w bardziej świadomym okresie, bo jakieś 10 lat później: http://www.youtube.com/watch?v=yz2xYYIZB5s
|
|
|