To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 2 wątku

Admete - Pon 11 Sie, 2014 18:18

Trzykrotka napisał/a:
BTW: to była jedna z piękniejszych scen w filmie - kiedy malutka pojawia się zza węgła i mówi tatuś? a w Tae San jakby piorun strzelił.


Zgadzam się, zgadzam. I faktycznie takie uzasadnienie przemiany bohatera jest psychologicznie prawdopodobne. On się uważał za śmiecia, to żył jak śmieć. Matka popełniła samobójstwo, ojciec ich opuścił, a na dodatek mamusia twierdziła, że ojciec go nienawidził. Potem miał szansę, gdy poznał dziewczynę ( fajna historia w retrospekcjach ), ale zaprzepaścił ją, bo nie dał rady pokonać strachu. Świetna jest też ta pani polityk - genialnie zrobiona.

BeeMeR - Pon 11 Sie, 2014 18:28

zooshe napisał/a:
A to zamknięta impreza, czy też można się wbić na krzywego?? O ile godzina będzie w miarę przyzwoita a ja nie padnę snem sprawiedliwego, chętnie się przyłączę.
Jaka zamknięta,kiedy się otwarcie umawiamy?
Każda dusza mile widziana - w temacie filmu i każdym innym :kwiatek:

zooshe napisał/a:
A jak byś mnie dokładnie czytała, to byś wiedziała, że głównie wyglądem.
Ależ czytałam i wiem - nie precyzowałam przecież czym konkretnie w SJS się zachwycasz :P
Admete - Pon 11 Sie, 2014 21:40

Jestem po drugim odcinku Master the sun i jestem dobrej myśli. Duchy mi pomagają zdecydowanie, bo jakbym znów miała sam romans, to po czwartym odcinku zaczęłabym przewijać ;) A tak jest szansa, że obejrzę normalnie ;) Podoba mi się, że Słoneczko ma całkiem rozwalone życie przez te duchy. w Medium główna bohaterka żyła sobie całkiem wygodnie widując duchy na przykład podczas prania czy gotowania ;) Ale ten serial nawet mi się podobał. Gorzej było z Zaklinaczką duchów - chuda laska, która prowadziła butik i pomagała duchom. Porażka. Słoneczko za to jest uważana za szaloną i nie może znaleźć porządnej pracy. Logiczne w tym nielogicznym pomyśle z duchami ;)
zooshe - Pon 11 Sie, 2014 22:05

Admete napisał/a:
Słoneczko za to jest uważana za szaloną i nie może znaleźć porządnej pracy.

Nic dziwnego skoro gada sama do siebie.

2 Weeks -odc 5
Zabili Man Seok Kim Dong Chan ssi zrób im coś. :bejsbol:
Policjant zaliczył poważna skuchę, zamiast wściekać się na innych powinien wyciszyć telefon. :zalamka: Czyżby zaczynał, się domyślać że Tae San jest dawcą?!

Agn - Wto 12 Sie, 2014 01:05

BeeMeR napisał/a:
Nie ogarniam: aleocochodzi? :co_stracilam:

Czyżbym w zalewie fotek z motorkiem akurat tej nie wmontowała? :mysle:
Tak wygląda oryginał:

Czerwona płachta, więc jakiś dowcipniś wmontował w miejsce motorka byczka. :lol:
Cytat:
A to zamknięta impreza, czy też można się wbić na krzywego?? O ile godzina będzie w miarę przyzwoita a ja nie padnę snem sprawiedliwego, chętnie się przyłączę.

Zamknięta impreza? Na tym wątku? Bredzisz, waćpanna. Wszyscy mogą się dołączyć. Startujemy jutro ok. 21.30. Dla przypomnienia - oglądamy Blood rain.
Wbijaj się śmiało na prostego. :)
Cytat:
Wiem jestem powierzchowna. :zawstydzona2:

Jesteś wśród swoich. Kto cię zrozumie, jak nie my? :hug_grupowy:

Agn - Wto 12 Sie, 2014 02:12

Czekam na wieści od siostry, czy już wylądowała i dotarła do domu, wobec tego umilam sobie czas c.d. 9 odc. YAAS

(Wiecie, co tu teraz będzie fruwało.)

Po rozkosznej, uroczej randce z Sa Kyung, kiedy to jej uczucia wobec byłego męża najwyraźniej rozkwitły w tę stronę co trzeba, wracamy na policyjne tory. Typ, którego szukają, wziął pod nóż Guka. I znów rozbroiła mnie cenzura noża - ciut rozmazane, ale i tak widać, że to nóż. Nie rozumiem, po co to cenzurują. W dramach już gorsze rzeczy niż ostrza pokazywano.
No chyba że to tak dla jaj. ;)

Kurde blat! Guk chwycił się barierki, a typ go wali po głowie drugą stroną noża (w sensie trzymadełkiem). Fuks, że jeszcze się krew nie polała, bo miliard razy mógł go (przypadkiem) porządnie zranić.

Czekajcie - TO jest ta WIELKA tajemnica Śnieżka?! Zrezygnował z medycyny, żeby zostać detektywem? I o to to całe wielkie halo??? :co_stracilam: I teraz dla odmiany Tae Il będzie chodził z fochem czy jak? Ta dwójka to jak wiecznie zwaśnieni kochankowie - ciągle fochy w tym związku. A na początku było tak słodko. ;) :P

No i Guk sam sobie poradził, zaczął się rzucać i w końcu poniekąd obezwładnił faceta. To chyba może odwołać swoje twierdzenie sprzed 20 sekund, że jest kulą u nogi zespołu. :P

Ach, jednak fochów chyba nie będzie. Tae Il grzecznie opatrzył Guka. No, Gukowi teraz naprawdę głupio, co? Ciekawe, czemu Śnieżek zrezygnował z bycia lekarzem, ale też... wielka mi tajemnica. :roll:

Su Soon spotyka się z jakimś swoim kumplem, oboje widzą Dae Gu i facet rozpoznaje w nim Ji Yonga. No, jak teraz jeszcze ona zacznie go sprawdzać, to już w ogóle będzie bal. Bo Pan Seok to na pewno nie odpuści. :D

Jakież malownicze siniaki ma Dziewczyna po upadku (no naprawdę, sznurówki??? :zalamka: ). Mnie w kilka sekund nie wychodzą takie fioletowe. :mrgreen:

ŁAAAAA!!! Klasyka! Facet swej kobiecie (nie żebym uprzedzała fakty :P ) zawiązuje buty. Swoją szosą on to chyba znowu... ha! miałam rację! Za młodu też jej zawiązał buty. I to chyba znowu w specyficzny sposób, żeby go rozpoznała.

Kwik! Jaka groźba! "Jeszcze raz to powiesz i cię pocałuję! Pamiętasz, co było ostatnim razem?" :rotfl: No fakt, też padłam z wrażenia, jak fatalnie to wyglądało. :P

O nie, chwila z Godzillą. Na szczęście nie pojawia się zbyt często w tej dramie. Ale i to wystarczy, by popisał się swoimi wybitnymi zdolnościami aktorskimi. :zalamka:
I Mężczyzna w Butach go odwiedził...

No dobra, kim jest ten facet?! Jakimś wywalonym ze służby gliniarzem? Dawnym partnerem Pan Seoka? Kurde, what the hell?!

Aha, dobra, czyli Godzilla (kimkolwiek w sumie jest, bo nie jestem pewna) ma swój interes w tym, by pozbyć się Ji Yonga.
A śledztwo z DNA Pan Seoka wykazało 99,99% zgodności. O matko... jak on na tego dzieciaka patrzy, to mi się serce łamie. A na rozmowie... z tym cholernym upartym gówniarzem, który w zaparte idzie!!! :zalamka: Dałby już sobie spokój, serio. Uczepił się chyba tej swojej wersji, że Pan Seok jest zły i nie widzi niczego innego. Jak bym go palnęła w łeb, to by mu się grzywka rozwichrzyła! :evil:
A swoim zachowaniem tylko potwierdza, że jest Ji Yongiem, wrzeszczeć sobie może ile chce.

I jeszcze Su Soon go rozpoznaje i mówi mu o tym otwarcie (od razu stawiając warunek: "Nie całuj!" :rotfl: ).
No, niejako się jej przyznał, że nim jest, choć mówi, że nie. W sumie ładnie to wypadło.
Ha! Jedzonko i soju. Nie ma jak partnerzy. :mrgreen:

No i kurczę back hug wyszedł im ładniej niż wall kiss. I sympatyczne, że to dziewczyna faceta obejmuje. :) Oj, łamie się też nasz Żabul, łamie. Niby chciał się wyrwać, ale uczucia ma wypisane na twarzy, a rączki same mu powędrowały na jej dłonie. Wprawdzie potem sztywno je spuścił, ale i tak widziałam!

No i koniec odcinka. Słodko mi. :)

BeeMeR - Wto 12 Sie, 2014 08:15

Agn napisał/a:
(Wiecie, co tu teraz będzie fruwało.)
Niewątpliwie krowy :P
Na pewno znasz powiedzonko Pana Taty o latających krowach ;)

Agn napisał/a:
O matko... jak on na tego dzieciaka patrzy, to mi się serce łamie.
Ogromnie mi się podobała ta scena :serduszkate:

Agn napisał/a:
No, niejako się jej przyznał, że nim jest, choć mówi, że nie. W sumie ładnie to wypadło.
Ha! Jedzonko i soju. Nie ma jak partnerzy. :mrgreen:
Ta scena też jest bardzo ładna - w tym opowiadaniem sobie o "wspólnym przyjacielu z dzieciństwa Ji Youngu".


Zerknęłam sobie na Blood Rain (czy moja wersja chodzi i w jakiej jest wersji językowej, coby wieczorem nie było niespodzianek :mrgreen: ) i aaaa...! :paddotylu:
Jaką CSW ma okropną brodę :paddotylu: Za to kuku na głowie interesujące :mrgreen:


W dodatku wyraźnie widać, że jest doklejana :lol:


Poprawka - wszyscy panowie mają tak samo okropne brody :roll:

No nic, mam 13 godzin, żeby się nastawić psychicznie na seans :mrgreen:
I tak nic mnie nie powstrzyma przed wspólnym oglądaniem z Wami :banan_Bablu:
No to do wieczora :cheerleader2:

Trzykrotka - Wto 12 Sie, 2014 10:34

Admete napisał/a:
Słoneczko za to jest uważana za szaloną i nie może znaleźć porządnej pracy. Logiczne w tym nielogicznym pomyśle z duchami ;)

Rzeczywiście, sama wygląda jak zombie dopiero co powstały z barłogu, zawiesza sie i gada do siebie - co się dziwić, że ludzie uciekają od niej gdzie pieprz rośnie? Za to potem ile miłych możliwości daje pomysł, że tylko dotknięcie Mastera daje jej spokój
O. takie na przykład dialogi

Albo to, że Master molestowany o znajomość ze Słońcem może spokojnie i z premedytacją powiedzieć ją interesuje tylko moje ciało :mrgreen:
Mnie się podobała przemiana Słońca z zombie w spokojną, ładną kobietę. I przemiana Mastera w gościa gadającego ze Śmieciowym Ajusshi :lol:
Niektóre duchy były cudne - na przykład niespełniony Biegacz nad rzeką Han. A niektóre smutne.

Agn napisał/a:

Czerwona płachta, więc jakiś dowcipniś wmontował w miejsce motorka byczka. :lol:

:mrgreen: To ja też teraz załapałam. Byczek nie powinien być taki poczciwy i tłuściutki. BTW: podoba mi się Min Ho w tych podartych portkach i skórzanej kurtce :serduszkate:

Agn napisał/a:
c.d. 9 odc. YAAS
wziął pod nóż Guka. I znów rozbroiła mnie cenzura noża - ciut rozmazane, ale i tak widać, że to nóż. Nie rozumiem, po co to cenzurują. W dramach już gorsze rzeczy niż ostrza pokazywano.

Ta cenzura naprawdę jest kuriozalna. Już to kilka razy w dramach widziałam - każde ostrze tak zamazują. A w Indiach w ten sposób traktują papierosy. A scena była dramatyczna i miałam wrażenie, że aktor naprawdę oberwał głową o barierkę. Wyglądało to w każdym razie dramatycznie.
No właśnie - wielkie mi halo z tajemnicą Śnieżka... Na szczęście dąsów nie było i panowie mogli dalej wyglądać jak słodka, niemal-życiowa-para :-D

Agn napisał/a:


Kwik! Jaka groźba! "Jeszcze raz to powiesz i cię pocałuję! Pamiętasz, co było ostatnim razem?" :rotfl: No fakt, też padłam z wrażenia, jak fatalnie to wyglądało. :P

I jeszcze Su Soon go rozpoznaje i mówi mu o tym otwarcie (od razu stawiając warunek: "Nie całuj!" :rotfl: ).

:rotfl: Na szczęście przeszli w inny tryb pocałunkowy i bardzo ładnie im to wychodziło. I hugi :serce: chyba jeszcze ładniej

Ty się Agn nastaw na Godzillę. Im dalej, tym jest go więcej :obrzydzenie:

Choć w odcinku 16 mieliśmy chwilę odpoczynku. I znowu sporo słodyczy przed kolejnym hardcorem

YAAS 16 (zdjęcia z dramabeans :kwiatek: )

Może sobie jeszcze Dae Gu strącać (acz nie gwałtownie) ramię Pan Seoka, ale już widać, że to będzie bromance aż miło

Na wywiad do Masan jadą znów ubrani tak samo - po Facetach w Czerni mamy Facetów w Dżinsie. A jak Pan Seok się oburza, że pytają go, czy jest ojcem Żabukla :rotfl: - przecież on jest za młody na takiego syna
No raczej :bejsbol:

Panowie nawet w miłości są tak samo neiporadni - i bardzo zgodni w konkluzjach. Seokowa dostaje od Seoka smsa że praca... i że nie weźmie jej dziś na obiad, z czego korzysta Śnieżek: nie dość, że czyta jej przez ramię, to wysyła do szefa złośliwe podziękowanie, że może dziś postawić obiad jego pani.

Jednocześnie SS pisze do Żabula, że je obiad z Gukiem.... Obaj panowie są nabzdyczeni

Dae Gu:
Czy kobiety nie mogą jeść obiadu w samotności?
Pan seok:
Kobiety nie są najgorsze, tylko faceci, którzy nie grają fair i atakują bramkę nie zwracając uwagi na bramkarza
... a Dae Gu zgadza się z nim w całej rozciągłości :lol:

Jeszcze ostatnie miłe chwile
Jeśli ja nie jestem w twoim typie, to mów kto jest?

Dae Gu nie kluczy, mówi wprost, że życie mu zbrzydło, od kiedy SS powiedziała, że całowała go tylko z obowiązku :serce2:

No i koniec słodyczy.
Już wiemy, kto rozbił głowę mamie Żabula, zanim dodusił ją Człowiek w Butach

I dowiadujemy się, co kierowało komendant Kang

Paskudne.. Korupcja i zeszmacenie w imię wyższych celów... To się nigdy nie uda. Szkoda życia tej kobiety, źle zainwestowała.

No i oczywiście - dramat na zakończenie
Spoiler:


Admete - Wto 12 Sie, 2014 11:30

Trzykrotka napisał/a:
lbo to, że Master molestowany o znajomość ze Słońcem może spokojnie i z premedytacją powiedzieć ją interesuje tylko moje ciało :mrgreen:


Mnie rozśmieszyła scena z końca pierwszego odcinka, jak Słoneczko mówi prosto z mostu, że chce z nim spać :D Przy czym jej o nic innego nie chodzi, jak tylko o faktyczne spanie bez myślenia o duchach :) Interesuje mnie też ta historia z przeszłości - o porwaniu i śmierci dziewczyny. Ten ochroniarz to chyba jakaś dywersja jest ;)

Trzykrotka - Wto 12 Sie, 2014 11:40

Admete napisał/a:

Mnie rozśmieszyła scena z końca pierwszego odcinka, jak Słoneczko mówi prosto z mostu, że chce z nim spać :D Przy czym jej o nic innego nie chodzi, jak tylko o faktyczne spanie bez myślenia o duchach :)


Jaka ona jest szczęśliwa, że przy nim śpi spokojnie. On mniej... :lol:


Admete napisał/a:
Interesuje mnie też ta historia z przeszłości - o porwaniu i śmierci dziewczyny. Ten ochroniarz to chyba jakaś dywersja jest ;)

To porwanie i sprawa jego pierwszej miło ści to będzie motyw przewodni wątku Mastera. A szef ochrony i second lead - tak - to wtyczka :wink:

Admete - Wto 12 Sie, 2014 11:41

Trzykrotka napisał/a:
Jaka ona jest szczęśliwa, że przy nim śpi spokojnie. On mniej... :lol:


No zdecydowanie ;) pewnie mu się zmieni jeszcze ;) A duchy są super w serialu.

Agn - Wto 12 Sie, 2014 13:02

BeeMeR napisał/a:
Na pewno znasz powiedzonko Pana Taty o latających krowach ;)

...czekaj, bo nie mogę sobie przypomnieć. :mysle:
BeeMeR napisał/a:
Ta scena też jest bardzo ładna - w tym opowiadaniem sobie o "wspólnym przyjacielu z dzieciństwa Ji Youngu".

Bardzo lubię te wszystkie scenki, kiedy Żabul się przełamuje. I tym bardziej wkurzają mnie momenty, kiedy znowu postanawia zachowywać się jak nadęty buc. :zalamka:
BeeMeR napisał/a:

Zerknęłam sobie na Blood Rain (czy moja wersja chodzi i w jakiej jest wersji językowej, coby wieczorem nie było niespodzianek :mrgreen: ) i aaaa...! :paddotylu:
Jaką CSW ma okropną brodę :paddotylu:

Przeżyjemy! Nie takie rzeczy już oglądałyśmy! ;)
Cytat:
No nic, mam 13 godzin, żeby się nastawić psychicznie na seans :mrgreen:
I tak nic mnie nie powstrzyma przed wspólnym oglądaniem z Wami :banan_Bablu:
No to do wieczora :cheerleader2:

Yeah! Can't wait! :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
podoba mi się Min Ho w tych podartych portkach i skórzanej kurtce :serduszkate:

Mnie również. Zooshe osobiście szarpała. :twisted:
Trzykrotka napisał/a:
Byczek nie powinien być taki poczciwy i tłuściutki.

Ja myślę, że ten byczek taki poczciwina, bo to Minoz smarowały. Wyjaśnię - Minoz uwielbiają przerabiać fotki LMH na zasadzie, że dorysowują stadko takich malowanych pociesznych krówek wokół niego. Dlaczego? Kiedyś stwierdziły, że jak się LMH gdzieś pojawi, to od razu otacza go dziki tłum wielbicielek, jak właśnie takie... stadko krówek. I odtąd malowane, wesołe krówki się pojawiają na zdjęciach z nim. Więc byczek, rysowany w tym samym stylu, musiał wyglądać podobnie. :D
Trzykrotka napisał/a:
No właśnie - wielkie mi halo z tajemnicą Śnieżka... Na szczęście dąsów nie było i panowie mogli dalej wyglądać jak słodka, niemal-życiowa-para :-D

Ja się zastanawiam, dlaczego to jest w ogóle takie super tajne? :mysle: Usiłuję rozbroić to po koreańsku, ale wychodzi mi jedynie "głupek porzucił porządną pracę lekarza, by zostać jakimśtam detektywem". Ale powiem szczerze, że nie wiem, czy dobrze kombinuję.
Trzykrotka napisał/a:
Ty się Agn nastaw na Godzillę. Im dalej, tym jest go więcej :obrzydzenie:

Jak się go za dużo naoglądam, to sobie później dla odchorowania popatrzę sobie na LMH, CSW... znajdzie się jakiś pocieszaczek, spokojna głowa. :)
Trzykrotka napisał/a:
Może sobie jeszcze Dae Gu strącać (acz nie gwałtownie) ramię Pan Seoka, ale już widać, że to będzie bromance aż miło

O rany, jak się cieszę na to!!! :serce:
Trzykrotka napisał/a:
Seokowa dostaje od Seoka smsa że praca... i że nie weźmie jej dziś na obiad, z czego korzysta Śnieżek: nie dość, że czyta jej przez ramię, to wysyła do szefa złośliwe podziękowanie, że może dziś postawić obiad jego pani.

Kurczę, zaraz trzasnę tego Śnieżka, jak mi Eru miły! Gdzie on się wpiernicza między wódkę a zakąskę?! :bejsbol:

Trzykrotka - Wto 12 Sie, 2014 13:52

Agn napisał/a:

Kurczę, zaraz trzasnę tego Śnieżka, jak mi Eru miły! Gdzie on się wpiernicza między wódkę a zakąskę?! :bejsbol:

Moim zdaniem ten Śnieżek własnie działa jak katalizator przemian dla Seoka, żeby w końcu podjął jakieś żwawsze działania. Ostatnio to on właśnie próbował szefowi wyjaśnić motywacje Eksi, ale ten się zaparł, że rozkmini sam... Ani on, ani Żabul za grosz nie rozumieją się na kobietach (a mimo to kobiety na nich właśnie lecą - wot i siurpryza :mrgreen: )

Ja podobnie kombinuję z tą tajemnicą Śnieżka... choć jej waga dla mojego europejskiego mózgu nie przemawia. I Guk i taka Soo Sun mówią otwarcie, że trudno było im się dostać nawet do Akademii Policyjnej - a taki Śnieżek skończył elitarną zapewne Akademię medyczną? :mysle: Ewidentnie Guk ma jakiś kompleks niższości.

Agn - Wto 12 Sie, 2014 14:17

Trzykrotka napisał/a:
Ani on, ani Żabul za grosz nie rozumieją się na kobietach (a mimo to kobiety na nich właśnie lecą - wot i siurpryza :mrgreen: )

Ciekawe, że akurat na nich. ;) Ale tak obiektywnie patrząc, to właśnie oni robią w tej zgrai za mężczyzn. Śnieżek to śliczne chłopię, ale kompletnie na mnie nie działa. I mam wrażenie, że ma jakieś 16 lat, to już w ogóle. :) Okularnik to też bardziej dzieciak jest. Więc całość skupiona na głównym bohaterze (wiadomo) i Pan Seoku (który dzieciakiem zdecydowanie nie jest). Zostaje jeszcze Su Soon, ale ona odpada z oczywistych względów. ;)

Trzykrotka - Wto 12 Sie, 2014 14:38

Oj tak, Śnieżek śliczne chłopię, ale chłopię - za kilka lat się obaczy, co z niego wyrośnie.

Zapomniałam napisać, że plakaty do High Heels mi się niesamowicie podobają. Niepokojące. A CSW wygląda jakoś inaczej, choć nie podejmę się napisać, o co chodzi z tym "inaczej"...
Agn :kwiatek: dzięki za wszelkie zdjęcia i wrzutki.

BeeMeR - Wto 12 Sie, 2014 14:40

Trzykrotka napisał/a:
jadą znów ubrani tak samo - po Facetach w Czerni mamy Facetów w Dżinsie.
Super tam i wyglądają :serduszkate: i całą sekwencja mi się bardzo podobała :oklaski:

Trzykrotka napisał/a:
Jeszcze ostatnie miłe chwile
Jeśli ja nie jestem w twoim typie, to mów kto jest?
I to tez piękna scena - odpowiedź zwłaszcza :serce:

Agn napisał/a:
Ja myślę, że ten byczek taki poczciwina, bo to Minoz smarowały. Wyjaśnię - Minoz uwielbiają przerabiać fotki LMH na zasadzie, że dorysowują stadko takich malowanych pociesznych krówek wokół niego. Dlaczego? Kiedyś stwierdziły, że jak się LMH gdzieś pojawi, to od razu otacza go dziki tłum wielbicielek, jak właśnie takie... stadko krówek. I odtąd malowane, wesołe krówki się pojawiają na zdjęciach z nim. Więc byczek, rysowany w tym samym stylu, musiał wyglądać podobnie. :D
Dzięki wielkie za wyjaśnienia :kwiatki_wyciaga:
Pan Tata z reguły mówi co w stylu (gdy komuś gołąb narobi na głowę czy ramię) "dobrze, że krowy nie latają" - i jakoś te krowy mi się po prostu skojarzyły - ciężki dzień dziś ;)

Agn napisał/a:
Ja się zastanawiam, dlaczego to jest w ogóle takie super tajne? :mysle: Usiłuję rozbroić to po koreańsku, ale wychodzi mi jedynie "głupek porzucił porządną pracę lekarza, by zostać jakimśtam detektywem". Ale powiem szczerze, że nie wiem, czy dobrze kombinuję.
&
Trzykrotka napisał/a:
Ja podobnie kombinuję z tą tajemnicą Śnieżka... choć jej waga dla mojego europejskiego mózgu nie przemawia.
Śnieżek jeszcze dopowie cokolwiek w tym temacie.

Na Mastera mam coraz większą ochotę - tylko jak to wszystko pogodzić :shock:

Agn - Wto 12 Sie, 2014 15:03

Trzykrotka napisał/a:
Oj tak, Śnieżek śliczne chłopię, ale chłopię - za kilka lat się obaczy, co z niego wyrośnie.

No właśnie - mnie się wierzyć nie chce, że jego bohater zdołał skończyć medycynę. I że Śnieżek nie jest najmłodszy w tej grupce.
Trzykrotka napisał/a:
Zapomniałam napisać, że plakaty do High Heels mi się niesamowicie podobają. Niepokojące.

Mnie też. Bardzo pragnę tego filmu, najlepiej TERAZ, ZARAZ, NATYCHMIAST! Ale, jak pisałam gdzieś wcześniej, jeszcze jakieś 3 miesiące pewnie sobie poczekam. :(
W ogóle to niesprawiedliwe, że nie mogę pójść do sklepu i po prostu kupić sobie filmu koreańskiego na DVD, tylko trzeba sprowadzać z za granicy. :( Znaczy się takiego filmu, jakiego JA bym chciała obejrzeć, bo jak bym chciała jakiś obleśny horror, to proszę bardzo - znajdę bez większego wysiłku. :roll:
Trzykrotka napisał/a:
A CSW wygląda jakoś inaczej, choć nie podejmę się napisać, o co chodzi z tym "inaczej"...

Ma wyrównane brwi (ale nie tak mocno jak np. w ramach roli Dokko), jest gładko ogolony i taki ogólnie... gładki, lekko kobiecy (taka rola, coś musieli zrobić). W trailerach ma nawet takie... trochę... ruchy, wiecie... tego... Ma też bardzo smutne spojrzenie.
Trzykrotka napisał/a:
Agn :kwiatek: dzięki za wszelkie zdjęcia i wrzutki.

Polecam się. Jak zacznę przesadzać, to powiedzcie. Oczywiście to niczego nie zmieni. :P
Cytat:
Pan Tata z reguły mówi co w stylu (gdy komuś gołąb narobi na głowę czy ramię) "dobrze, że krowy nie latają" - i jakoś te krowy mi się po prostu skojarzyły - ciężki dzień dziś ;)

Aaaaa, faktycznie! Mówi coś takiego! :D
BeeMeR napisał/a:
Śnieżek jeszcze dopowie cokolwiek w tym temacie.

Aha, czyli czekajmy cierpliwie. :mrgreen:

BeeMeR - Wto 12 Sie, 2014 15:10

Namawiam Anię by obejrzała z nami Blood Rain - o 21,30 nie może, ale trochę falstartem, trochę nadgonieniem później może by się udało :trzyma_kciuki:
Westchnijcie gdzie się da by dała radę :trzyma_kciuki:

A w temacie Północnej Korei: bardzo ciekawy reportaż z pobytu (3 części, ok godziny):
https://www.youtube.com/watch?v=24R8JObNNQ4

oraz piękny film poklatkowy pokazujący życie stolicy: Enter Pyongyang: - krótki, 3 min, warto zobaczyć:
http://fotoblogia.pl/896,...lmie-hyperlapse

i garść zdjęć wraz z cytatami krótkich dialogów z tambylcami - warto zwłaszcza przeczytać, ale zdjęcia obejrzeć również:
http://joemonster.org/art...kiego_fotografa

Agn - Wto 12 Sie, 2014 15:18

BeeMeR napisał/a:
Westchnijcie gdzie się da by dała radę :trzyma_kciuki:

*wzdycha - nie wie, do czego, ale może się uda*

Dzięki za linki! :D :D :D

Anaru - Wto 12 Sie, 2014 16:15

BeeMeR napisał/a:
Namawiam Anię by obejrzała z nami Blood Rain - o 21,30 nie może, ale trochę falstartem, trochę nadgonieniem później może by się udało
Westchnijcie gdzie się da by dała radę

Planuję, a co mi z planów wyjdzie to zobaczymy, bo mnie dzisiaj świat cały wkurza. :wsciekla:
Właśnie sobie znalazłam ten film na dysku, po czym zaraz moment później wylałam sobie na komputer, dysk, okolice, stos książek itd pełniusieńki wielki kubas kawy z mlekiem. Jak mi ktoś dzisiaj jeszcze nadepnie na odcisk, to zabiję młotkiem. :uzi:

Agn - Wto 12 Sie, 2014 16:33

*wycofuje się raczkiem na z góry upatrzone pozycje i nie wchodzi Anaru w horyzont* Co mam oberwać, jeszcze zdążę...

A poważnie: :pociesz: :pociesz: :pociesz:

BeeMeR - Wto 12 Sie, 2014 16:40

Anaru napisał/a:
mnie dzisiaj świat cały wkurza. :wsciekla:
&
Anaru napisał/a:
wylałam sobie na komputer, dysk, okolice, stos książek itd pełniusieńki wielki kubas kawy z mlekiem. Jak mi ktoś dzisiaj jeszcze nadepnie na odcisk, to zabiję młotkiem. :uzi:
O chlip... :(
A myślałam, że tylko ja mam dziś zły dzień - od rana paskudnie źle się czuję, na szczęście już trochę jakby lepiej, nawet ruszam się już ciut szybciej od ślimaka w smole, a myjąc okno i wieszając firankę nie wypadłam do ogródka ;)
Przytulam bardzo mocno - nic na siłę. Film nie zając - nie ucieknie.
Ja się bardzo cieszę że Zooshe dołączyła, bo jakbym padła i odpadła (ostatnio sztywnieję zadziwiająco wcześnie) to Agn będzie miała z kim komentować.

Agn - Wto 12 Sie, 2014 17:02

BeeMeR napisał/a:
Ja się bardzo cieszę że Zooshe dołączyła, bo jakbym padła i odpadła (ostatnio sztywnieję zadziwiająco wcześnie) to Agn będzie miała z kim komentować.

Będzie naprawdę zacnie, jak jednak nie padniemy wszystkie. :) W razie czego będę komentowała na bieżąco sama. :D
(Na razie oglądam YAAS nr 10. :mrgreen: )

zooshe - Wto 12 Sie, 2014 18:03

To skoro mamy się fazować, zjem coś na szybko i skoczę do sklepu po co nieco. :twisted:

Agn napisał/a:

Ach, jednak fochów chyba nie będzie. Tae Il grzecznie opatrzył Guka. No, Gukowi teraz naprawdę głupio, co? Ciekawe, czemu Śnieżek zrezygnował z bycia lekarzem, ale też... wielka mi tajemnica. :roll:

Pamiętam, że trochę fochów z tego powodu było.

Trzykrotka napisał/a:

Albo to, że Master molestowany o znajomość ze Słońcem może spokojnie i z premedytacją powiedzieć ją interesuje tylko moje ciało :mrgreen:

Bo do pewnego stopnia to szczera prawda była. :-D


Admete napisał/a:
[
Mnie rozśmieszyła scena z końca pierwszego odcinka, jak Słoneczko mówi prosto z mostu, że chce z nim spać :D Przy czym jej o nic innego nie chodzi, jak tylko o faktyczne spanie bez myślenia o duchach :) Interesuje mnie też ta historia z przeszłości - o porwaniu i śmierci dziewczyny. Ten ochroniarz to chyba jakaś dywersja jest ;)


Było kilka śmiesznych scenek.
Do moich ulubionych należą pobudki po pijackiej nocy i to jak przybył na ratunek aby nie dopuścić do jej ślubu z duchem a potem sam ja wepchnął do pokoju w którym był duch. :rotfl:

Agn - Wto 12 Sie, 2014 18:15

zooshe napisał/a:
To skoro mamy się fazować, zjem coś na szybko i skoczę do sklepu po co nieco. :twisted:

Aż mi głupio, że tak na trzeźwo będę przed monitorem siedzieć... Może opary do mnie jakieś dolecą. ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group