Filmy - Filmowe pocałunki które nas rozkładaja na łopatki....
Alison - Wto 25 Wrz, 2007 18:40
| AineNiRigani napisał/a: |
Pocałunek był, nóżka była. Czegóż więcej chceć ? |
To jego przerażenie po wszystkim jest boskie!
Anonymous - Wto 25 Wrz, 2007 18:47
bo mu sie podobało
Pemberley - Wto 02 Cze, 2009 10:22
Jakby jeszcze ktos nie mial kontakow z pokoleniem emo, TO byl najlepszy pocalunek roku2009 nagrodzony nagroda MTV
BeeMeR - Wto 02 Cze, 2009 11:43
Powtarzam: nie chcę, żeby Thornton był dziewicem
Edzio się zbiera, jakby miał pocałować żabę
Trzykrotka - Wto 02 Cze, 2009 13:02
| BeeMeR napisał/a: | Powtarzam: nie chcę, żeby Thornton był dziewicem
Edzio się zbiera, jakby miał pocałować żabę |
Eee, stare gropy jesteśmy. To pewnie takie fajne, że on się tak zbiera, waha, tak wytęża, usta nadstawia, ale jeszcze nieeee i nie teraz... i może się jeszcze wycofamy... i jeszcze jest czas......
A potem od razu w kierunku prokreacji.
Tak kilkanascie lat temu pewnie byłabym blada z wrażenia
BeeMeR - Wto 02 Cze, 2009 13:41
taaaak, dobre kilkanaście lat (z vatem )
Trzykrotka - Wto 02 Cze, 2009 13:48
| BeeMeR napisał/a: | :rotfl:
taaaak, dobre kilkanaście lat (z vatem ) |
Kiedy wiesz, ja typ romantyczny jestem i zawsze miałam inklinację do pocałunków... takich w szyję (ale nie wampirzych, a kysz!)
BeeMeR - Wto 02 Cze, 2009 13:56
w szyję, powiadasz.... też mam słabość
*rozpływa się*
Gosia - Wto 02 Cze, 2009 17:23
W sumie to ona się na niego rzuciła
Calipso - Wto 02 Cze, 2009 17:36
| Gosia napisał/a: | | W sumie to ona się na niego rzuciła |
I miała rację.Po co tyle czekać i marnować taśmę filmową Jedyny dłuższy pocałunek widziałam w końcowej scenie "Perswazji".
Alicja - Wto 02 Cze, 2009 17:45
rzuciła, bo jakby on miał jeszcze długo tylko wąchać jej zapach...
ech, gdzie te czasy pierwszego pocałunku...
Trzykrotka - Wto 02 Cze, 2009 17:56
[quote="Calipso"] | Gosia napisał/a: | | Jedyny dłuższy pocałunek widziałam w końcowej scenie "Perswazji". |
To samo sobie pomyślałam Równie długi i zasapany.
Jak już o wampirach mowa, to ja wolę pocałunki niejakiego Angela, alias agenta Bootha
Calipso - Wto 02 Cze, 2009 17:56
Jak on nie teges,to dziewczyna musiała wziąć sprawy w swoje ręce
BeeMeR - Śro 03 Cze, 2009 10:22
| Trzykrotka napisał/a: | To samo sobie pomyślałam Równie długi i zasapany. | ja też tak powiedziałam Ani wczoraj
Nie wiem, czy cos przebije Perswazje
Sofijufka - Śro 03 Cze, 2009 12:53
te ze ślinieniem sie i łopotem ust?
BeeMeR - Śro 03 Cze, 2009 12:57
uhum
Trzykrotka - Śro 03 Cze, 2009 18:55
| Sofijufka napisał/a: | | te ze ślinieniem sie i łopotem ust? |
Oraz naciąganiem szyi, żeby tych drugich ust dosięgnąć, bo nie raczyły sie pochylić.
Anaru - Czw 04 Cze, 2009 00:04
Uuuueeeeee, brzmi
BeeMeR - Czw 04 Cze, 2009 07:51
I jeszcze łza pannie z ócz poszła, że luby chyba nie chce całusa
Trzykrotka - Czw 04 Cze, 2009 08:49
I łapała powietrze bardzo nieestetycznie. Właściwie, to się nawet trudno dziwić pocałunkowej niechęci amanta: ten ustny trzepot był totalnie aseksualny. Anaru, zobacz to koniecznie
BeeMeR - Czw 04 Cze, 2009 08:51
| Trzykrotka napisał/a: | | Anaru, zobacz to koniecznie | (widziała wybrany fragment, zadbałam o to, tylko pewnie nie pamięta )
Sofijufka - Czw 04 Cze, 2009 09:14
pewnie wolała nie pamiętac....
Anaru - Czw 04 Cze, 2009 09:33
Pamięta, ale wolałaby zapomnieć
Alicja - Czw 04 Cze, 2009 10:34
opisałyście pocałunek tak dokładnie, że nawet ja mam ochotę raz jeszcze sprawdzić czy to było aż tak nieestetyczne
maenka - Wto 09 Cze, 2009 10:58
| Trzykrotka napisał/a: |
Eee, stare gropy jesteśmy. To pewnie takie fajne, że on się tak zbiera, waha, tak wytęża, usta nadstawia, ale jeszcze nieeee i nie teraz... i może się jeszcze wycofamy... i jeszcze jest czas......
A potem od razu w kierunku prokreacji.
Tak kilkanascie lat temu pewnie byłabym blada z wrażenia |
Ej, Thorton Jas też młódek nie był. I z pewnością nie dziewic.
|
|
|