Seriale - SUPERNATURAL
trifle - Pon 27 Paź, 2008 23:33
| Harry_the_Cat napisał/a: | | Jensen Ackles and Jared Padalecki are two of the best young actors working together, delivering top-notch performances week after week. |
No właśnie!
A jak to z nimi było? Role zostały im zaproponowane? Znali się wcześniej? Czy niezależnie od siebie na castingu zostali wybrani?
Ja sobie zaplanowałam na wieczór kolejny odcinek SPN - Mystery spot, a potem moją lekturę, ale! Nagle mnie tknęło, że jak w takim tempie będę oglądać, to za moment skończy się trzeci sezon, zostanie kilka odcinków czwartego i potem co? Jeden odcinek w tygodniu? No way! Poświęcę się dla nauki dziś zatem, niech sobie odcinek dojrzewa czekając na jutro....
(ale w sumie za chwilę będzie jakiś starszy w tv.... może by tak... )
PS. Co też bracia ze mnie zrobili! Noszę mężczyznę w avatarku!
I dobrze mi z tym!
Harry_the_Cat - Pon 27 Paź, 2008 23:40
| trifle napisał/a: | Co też bracia ze mnie zrobili! Noszę mężczyznę w avatarku!
I dobrze mi z tym! |
i nawet Ci wybaczę, że to nie ten mężczyzna
... Trifle ja Ci wszystko chętnie wyjaśnie odnośnie panów J.
Nie, nie znali się wcześniej. Jensena mieli na myśli od początku - do roli Sama! No i spodobał się na przesłuchaniu.
Potem pojawił się Jared - i się okazało, że to jest ten właściwy Sam. No to zapytali Jensena, czy nie chciałby grać Dean.
Potem zaprosili ich dwóch i było po zawodach
Jest nt. temat parę wywiadów. Jak coś znajdę to wrzucę.
ETA: tu: http://pl.youtube.com/watch?v=7eiD55keUkg
trifle - Pon 27 Paź, 2008 23:55
No i lekturę choinka wcięła
| Harry_the_Cat napisał/a: | | Jensena mieli na myśli od początku - do roli Sama! |
A Sam był napisany taki, jaki jest? Współczujący, poważniejszy? To KOGO musieliby znaleźć, żeby zagrał Deana? Przecież Jensen ma regularnie widocznego chochlika w oczach Choć jeśli jest dobrym aktorem to by dał radę Ciekawe...
W tym niepozornym człowieku kryją się te wszystkie dziwaczno-fantastyczno-niesamowite historie? Wyrywanie paznokci, wchodzenie do czyjejś głowy w śnie, duchy, wampiry, Gordony Walkery?
Harry_the_Cat - Pon 27 Paź, 2008 23:58
| trifle napisał/a: | A Sam był napisany taki, jaki jest? Współczujący, poważniejszy? To KOGO musieliby znaleźć, żeby zagrał Deana? Przecież Jensen ma regularnie widocznego chochlika w oczach Choć jeśli jest dobrym aktorem to by dał radę Ciekawe... |
W wywiadach Jensen wydaje się dużo bardziej nieśmiały i zamknięty w sobie niż Jared. Jaredowi buzia sie nie zamyka
trifle - Wto 28 Paź, 2008 00:02
| Harry_the_Cat napisał/a: | | W wywiadach Jensen wydaje się dużo bardziej nieśmiały i zamknięty w sobie niż Jared. Jaredowi buzia sie nie zamyka |
Tak? Muszę przeprowadzić obserwacje
Jaki to miły obiekt studiów! I jak łatwo się za to zabrać! Jak ciężko się oderwać!
aneby - Wto 28 Paź, 2008 00:03
W tv bracia W. z lektorem jakby czytał książkę telefoniczną
I z dodatkiem reklam
Harry_the_Cat - Wto 28 Paź, 2008 00:07
| aneby napisał/a: | W tv bracia W. z lektorem jakby czytał książkę telefoniczną |
Ten lektor jest straaaaaszny!
| trifle napisał/a: | Tak? Muszę przeprowadzić obserwacje
Jaki to miły obiekt studiów! I jak łatwo się za to zabrać! Jak ciężko się oderwać! |
Czego się nie robi dla nauki
Anonymous - Wto 28 Paź, 2008 08:07
| trifle napisał/a: | Tak? Muszę przeprowadzić obserwacje
Jaki to miły obiekt studiów! I jak łatwo się za to zabrać! Jak ciężko się oderwać! |
chyba tez muszę to zbadać. Obserwacja przede wszystkim!!
Caitriona - Wto 28 Paź, 2008 09:06
HiHi, supernaturalne fryzury: http://pl.youtube.com/wat...feature=related
Wredna jestem ale zgadzam sie z tym co jest powiedziane w 1:17
Harry_the_Cat - Wto 28 Paź, 2008 20:20
Ten Inch Hero....
Dostałam maila z tego sklepu szwedzkiego i powiedzieli, że nie będzie problemu, że nazwisko posiadacza karty ma się nijak do adresata. Wyślą, jak tylko dostaną od swojego dostawcy (premiera jest jutro). No i jak dotrze do UK, to zaraz potem do Polski...
Deanariell - Wto 28 Paź, 2008 21:06
| Harry_the_Cat napisał/a: | | Dostałam maila z tego sklepu szwedzkiego i powiedzieli, że nie będzie problemu, że nazwisko posiadacza karty ma się nijak do adresata. Wyślą, jak tylko dostaną od swojego dostawcy (premiera jest jutro). No i jak dotrze do UK, to zaraz potem do Polski... |
Lucky You... Zazdrościmy
Deanariell - Wto 28 Paź, 2008 21:13
| trifle napisał/a: | | Co też bracia ze mnie zrobili! Noszę mężczyznę w avatarku! |
A to źle? Ja sobie nie wyobrażam innego motywu (przynajmniej nie na długo... ) - wystarczy zerknąć na moją sukienkę
A tak btw Twój tekst zabrzmiał prawie jak z "Seksmisji"
trifle - Wto 28 Paź, 2008 21:40
| Deanariell napisał/a: | A tak btw Twój tekst zabrzmiał prawie jak z "Seksmisji" |
Hyhyhy
A Twoje sukienki, zauważyłam, monotematyczne takie
Dzisiaj chyba żadnego odcinka nie obejrzę... Powróciłam do domu niedawno, a jutro znowu na rano na zajęcia Przed samym spaniem nie chcę oglądać, wczoraj jakichś schizów dostałam jak się obudziłam w środku nocy Jakbym za dużo kawy wypiła, nasłuchiwałam, czy coś nie łazi, nie stuka, nie piszczy, z przekonaniem, że coś tam gdzieś się czai... To nie jest normalne
aneby - Wto 28 Paź, 2008 22:25
| trifle napisał/a: | | To nie jest normalne |
To jest supernaturalne, he he
Caitriona - Wto 28 Paź, 2008 23:13
| Harry_the_Cat napisał/a: | Ten Inch Hero....
Dostałam maila z tego sklepu szwedzkiego i powiedzieli, że nie będzie problemu, że nazwisko posiadacza karty ma się nijak do adresata. Wyślą, jak tylko dostaną od swojego dostawcy (premiera jest jutro). No i jak dotrze do UK, to zaraz potem do Polski... |
Super, po prostu super
Harry_the_Cat - Wto 28 Paź, 2008 23:36
Deanariell - Śro 29 Paź, 2008 16:17
| trifle napisał/a: | A Twoje sukienki, zauważyłam, monotematyczne takie |
Bywa... Ale za to jakie apetyczne, czyż nie? Ja ostatnio w ogóle monotematyczna jestem cała... Poza tym jest jesień, zbliża się pełnia, ceremonia "dziadów" tuż tuż, snują się duchy po świecie, oj snują... [zawsze przed zimą mi tak odbija ] O czym więc można marzyć i myśleć w taki czas? Jak nie o dzielnym i zabójczo przystojnym łowcy, który pośpieszyłby bez wahania biednej "damie w potrzebie" na ratunek? Obłędny Rycerz Dean Winchester - przyczyna wielu zawałów serc Na dodatek nie tylko serc damskich...
Deanariell - Śro 29 Paź, 2008 18:15
Hmmmmm... ciekawa jestem, co stwierdzicie po takim artykule? http://doza.o2.pl/?s=4097&t=11492
Np. ten fragment: "Ludzie oglądający serial utożsamiają się z bohaterami i chcą być tacy jak oni. Powtarzają dialogi z serialu i żyją życiem występujących tam postaci. Niektórzy nawet budują im domowe ołtarzyki. Serial jest przez widza traktowany poważnie, bo zastępuje mu to, czego w jego życiu nie ma wcale - prawdziwe emocje. To zrozumiałe, bo ktoś, kto spędza czas przed telewizorem, nie może przecież mieć czasu na przeżywanie życia, które tętni dookoła w realu. Poza tym do tego, by żyć naprawdę, potrzeba odwagi, a amator seriali to tchórz i oportunista, który lubi sobie popatrzeć. Czasem może nawet żałuje, że sam nie ma przygód podobnych do tych, jakie przeżywają jego ulubieni bohaterowie, ale przecież po to właśnie jest serial, żeby ktoś miał te przygody za niego."
Ale chociaż mam domowy ołtarzyk SPN-u, to nie czuję, aby był on dla mnie zastępstwem zamiast prawdziwych emocji, których rzekomo miałoby brakować w moim życiu... Tak płytko traktuje seriale raczej autor tego tekstu - powiedziałabym, że oglądam seriale właśnie dlatego, żeby czasem odpocząć od prawdziwych uczuć w realu, których mam często w nadmiarze i nie zawsze wszystkie są takie pozytywne, jak by się chciało... Nie czuję się też bynajmniej "tchórzem i oportunistą" - chociaż przyznaję - lubię sobie popatrzeć... Na takiego Ackles'a/Dean'a w akcji przykładowo - czemu by nie? I co to komu szkodzi w ogóle? Dla mnie jest to wytchnienie od świata realnego i prawdziwy "wentyl bezpieczeństwa" - inaczej już dawno człowiek zwariowałby od tego, co nas otacza w "normalnym" świecie... I raczej NA PEWNO nie żałuję, że nie mam takich przygód jak chłopaki... Facet chyba ogląda niewłaściwe seriale albo może jest zazdrosny, że jego kobieta podkochuje się w kimś z obsady LOST-a, albo też w takich choćby Winchester'ach (co do tych ostatnich, to jego niepokój uznałabym za uzasadniony - nie ma przy nich najmniejszych szans Gonzo jeden ).
"Ludzie potrzebują przewodników po swoich ulubionych serialach, muszą wiedzieć, co może się zdarzyć za kilka odcinków i spod jakiego znaku są aktorzy grający główne role, a spod jakiego mogą być odtwarzane przez nich postaci." <----- a żeby pan wiedział, że ludzie MUSZĄ to wiedzieć, bo to bardzo issstotne informacje (zwane też czasem spoilerami) A kwestia zodiaku to już w ogóle sprawa życia i śmierci, co najmniej!
Admete - Śro 29 Paź, 2008 18:19
Nieźle sie posmiałam z Twoich komentarzy do tego artykułu Nie chce mi się go czytać. Dla mnie tez seriale są właśnie odskocznią od życia, które jako nadmiernie realne jest często dość straszne W naszym przypadku to chyba wynik pracy z dużą ilościa ludzi i dla ludzi. Na dodatek mamy ciągle poczucie, że odpowiadamy za życie innych...
EDIT: Gość mi się naraża - co on chce od agenta Muldera? Postać była naprawdę w porządku.
"Wszystkie serialowe dizajny nie są oczywiście w zasięgu portfela zwykłego Kowalskiego, ale cóż to szkodzi mówić o nich "przeciętny polski dom". Seriale emitowane przez TVP spełniają ważną rolę społeczną - uczą ludzi, jak żyć."
Facet zdecydowanie obejrzał niewłasciwy serial Wystrój niektórych motelowych hoteli jest całkiem możliwy do osiągnięcia I wiele się dowiedziałam z Spn - na temat jak żyć i przeżyć
praedzio - Śro 29 Paź, 2008 18:21
Jakiś frustrat ani chybi to napisał.
*gapi się cielęcym wzrokiem na swój avek*
Anonymous - Śro 29 Paź, 2008 18:26
| Deanariell napisał/a: | | a amator seriali to tchórz i oportunista, który lubi sobie popatrzeć. |
| Deanariell napisał/a: | | kto spędza czas przed telewizorem, nie może przecież mieć czasu na przeżywanie życia, które tętni dookoła w realu. |
no co to za sztuka rzucić jakimiś mocniejszymi hasłami wziętymi niewiadomo skąd....
Admete - Śro 29 Paź, 2008 18:28
"pracownicy mediów piszący o serialach i ich bohaterach"
Dlaczego nie? Mogłoby byc zabawnie Taki sitcom.
Deanariell - Śro 29 Paź, 2008 18:51
| Admete napisał/a: | EDIT: Gość mi się naraża - co on chce od agenta Muldera? Postać była naprawdę w porządku.
|
Fakt. Wcale nie był płytką postacią... Miałaś nie czytać w całości
| Admete napisał/a: | | wiele się dowiedziałam z Spn - na temat jak żyć i przeżyć |
A, to prawda! Ja również Np. jak zabić demona czy zneutralizować upierdliwego ducha albo jak przeżyć bez 'normalnej" pracy... - a skoro nadchodzi czas światowej Apokalipsy, kto wie czy ta wiedza nie okaże się bezcenna...
| Admete napisał/a: | "pracownicy mediów piszący o serialach i ich bohaterach"
Dlaczego nie? Mogłoby być zabawnie Taki sitcom. |
To ja poproszę serial o scenarzystach i reżyserze SPN-u Na pewno byłoby zabawnie, epicko i z elementami grozy
Deanariell - Śro 29 Paź, 2008 18:53
| trifle napisał/a: | Nagle mnie tknęło, że jak w takim tempie będę oglądać, to za moment skończy się trzeci sezon, zostanie kilka odcinków czwartego i potem co? Jeden odcinek w tygodniu? No way! |
No co? My tak żyjemy! Od piątku do piątku
Harry_the_Cat - Śro 29 Paź, 2008 19:33
Ech.... frustrat...i tyle I lof me my Dean
Video znalezione: http://pl.youtube.com/watch?v=oPjgq3J3hws
|
|
|