To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Richard Armitage - Guy of Gisborne 3 (Robin Hood seria 3) 2009

Aragonte - Wto 31 Mar, 2009 21:38

Admete napisał/a:
Trzeba jej puścić to video ;-)

Wideo nie oglądałam, ale te fotki z holenderskiej strony wcale mi się spodobały. Taki Ryś-Guy jest w moim typie :wink:
Ustąpię Ci co do Arta, Gosiu, o ile wyślesz Richarda na siłownię :-P

Gosia - Wto 31 Mar, 2009 21:45

Obejrzyj video, naprawdę jest świetne! Ryś zyska w Twoich oczach.

Tam są mgły w tym klipie i trudno zrobić dobry screencap:

Gosia - Wto 31 Mar, 2009 22:05

Fanklub to przesada, jak znam Admete i Aragonte, ale zawsze to miło usłyszeć dobre słowo o Rysiu ;)
Sofijufka - Wto 31 Mar, 2009 22:10

ale to zła kobieta była...
Admete - Wto 31 Mar, 2009 22:18

Ja Rysia zawsze lubiłam :-) Mag na pierwotnym Kazikowym Forum jako jedna z pierwszych propagowałam N&S. Dvd N&S dostałam pocztą ze sklepu BBC w kilka dni po premierze w Anglii. W Polsce to nawet ptaszki o tym nie ćwierkały, o żadnych dyskusjach na ten temat na polskich stronach mowy nie było.
Tej wersji RH nie obejrzę nigdy, nawet dla Richarda. Kiedyś już o tym pisałam, nie da rady. Natomiast mam w planach zakup pięknie wydanej serii Robin of Sherwood. Ostatnio trochę mnie nęci powrót do Martinowego świata Pieśni Lodu i Ognia, to i skojarzenia mam, tym bardziej, że chodzą plotki o planowanym serialu.

Aragonte - Wto 31 Mar, 2009 22:24

Ja mogłabym obejrzeć jakiś klip z tego RH z Rysiem, ale serialu nie zdzierżyłam i nie będę go na pewno oglądać.
Kup sobie RoS, Admete, koniecznie :) Ja sobie ostatnio odświeżam, włącznie z dodatkami.

Gosia - Wto 31 Mar, 2009 22:26

Lepszy screencap:



Potwierdzam, to Admete rozniosła to ciężkie uzależnienie od N&S i Rysia ;)
W dodatku zaraziła mnie jeszcze Greysami. Oj, wiele ma grzechów na sumieniu :mrgreen:

Gosia - Wto 31 Mar, 2009 22:53

Ja tam "Little Dorrit' i "Bleak House" uważam za świetne filmy. Bardzo mi się spodobały. Lubię Dickensa a la Davies. I bardzo bawię się suspensem, bo książek wcześniej nie znałam.
Gosia - Wto 31 Mar, 2009 23:13

Recenzja z prasy brytyjskiej, niezbyt przychylna wobec Jonasa:
"Robin i jego śmieszna banda wrócili w 3 serii, nudniejsi (? i bardziej przyciężkawi niż dotąd. Jonas Armstrong zawsze grał Robina jakby był liderem w boysbandzie, teraz wydaje się, że jego postać przechodzi duży kryzys osobowości. Robin dał z siebie wszystko w Ziemi Świętej, teraz uświadamia sobie, że ciężko mu uwierzyć w siebie - tą opinię wielu widzów może podzielać. To musi być jeden z niewielu seriali przygodowych kiedykolwiek nakręconych, w którym twoja sympatia całkowicie pozostaje po stronie czarnych charakterów, a nie po stronie miękkich i cherlawych (wymoczkowatych) bohaterów" :mrgreen:

oryg.:"Robin and his merry band of hoodies are back for a third series, duller and more ponderous than ever. Jonas Armstrong has always played Robin as if he were the lead singer in a boy band, but now it seems that his character is suffering from a full-blown identity crisis. Having given his all in the Holy Land, Robin finds it increasingly hard to believe in himself – a point of view that many viewers will share. This must be one of the few adventure series ever made where your sympathies rest entirely with scabrous villains rather than the limp and weedy heroes."[/i]

Kolejny króciutki opis:

Wściekłość Robina jest skierowana w stronę Guya z Gisborne (świetny Richard Armitage), który zamordował żonę Robina, Marian w Ziemi Świętej w finale 2 serii. Na początku wydaje się jakby cały odcinek zamierzał być nudną sekwencją opowiadająca o tym, że Robin chce być karzącą ręką sprawiedliwości bez żadnej litości, ale jego gniew jest umiejętnie przekierowany przez wprowadzoną postać brata Tucka (wywierający wrażenie David Harewood).

oryg.:
• Robin’s fury was directed at Guy of Gisborne (the excellent Richard Armitage), who had murdered Robin’s wife Marian in the Holy Lands at the end of the last series. Initially it appeared as if the whole episode was going to be dull procession as Robin hunted down his nemesis without mercy, but his anger was skilfully manipulated to introduce a new character Friar Tuck (an impressive David Harewood).


Ogólnie w recenzjach chwalą Richarda (pojawiło się stwierdzenie, że udało mu się zabłysnąć) i Davida Harewooda

achata - Śro 01 Kwi, 2009 10:54

Muszę się zgodzić: Rysiu gra świetnie chociaż wygląda o wiele mniej pociągająco niż w poprzednich seriach a braciszek jest bardzo dobry. Ma w sobie taką mądrość, godność i siłę. Robin przy nim wygląda jak zagubiony smarkacz, którym zresztą jest :)
Ogólnie to cała drużynę Robina o wiele łatwiej polubić niż jej szefa. Podobał mi się Much i Alan w tym odcinku. Szeryf jest znacznie poważniejszy i mnie się wydurnia niż w poprzedniej serii. Jak dla mnie to dobrze. I miałyście rację- ciuchy są o wiele lepsze, staranniej uszyte, nawet jakieś hafty widać...
I statyści prezentują się nieco lepiej- ta mała dziewczynka, którą Guy porywa jest śliczna - tak powinna wyglądać mała Marian; jej ojciec też wygląda jak człowiek a nie strach na wróble.
Jednak zajawka z następnego odcinka z blondynką w roli głównej dalej mnie do niej nie przekonuje- uosabia w sobie wszystkie felery poprzednich części.

Gosia - Sob 04 Kwi, 2009 20:46

The Times
BBC One, 6.25pm

The fun in this version of Robin Hood still comes from the baddies, with Keith Allen as the Sheriff of Nottingham stealing every scene and Richard Armitage’s Guy of Gisborne becoming increasingly hairy and unhinged. And this imbalance can only get worse when Toby Stephens pitches up as King John. It lacks the lightness of touch that made Doctor Who such a success.
In tonight’s episode Gisborne is told: “The pain you’re feeling — the hatred, the self-loathing — it’s never going to go away".

Gosia - Sob 04 Kwi, 2009 20:55

Klip z najnowszego, 2, dzisiejszego odcinka Robin Hooda!
CLIP
Guy i szeryf

Sofijufka - Sob 04 Kwi, 2009 21:05

słodkie: I don't like you [do szeryfa] :mrgreen:
Sofijufka - Sob 04 Kwi, 2009 21:11

było - ale i tak jest słodkie...
Gosia - Sob 04 Kwi, 2009 21:34

Na C19 pojawiły się screencapy z najnowszego odcinka RH. Pozwolę sobie zamieścić jeden.
Czy nie macie wrażenia, że tu Guy przypomina Aragorna?


screencap by angelfish69

jonia - Sob 04 Kwi, 2009 21:37

Na prw link do zip ze screenami z odcinka 2 :)
Gosia - Sob 04 Kwi, 2009 21:41

Dawaj! :mrgreen:
jonia - Sob 04 Kwi, 2009 21:45

Cieplutkie dopiero co zzipowane :)
Sofijufka - Sob 04 Kwi, 2009 21:46

Gosia napisał/a:
Na C19 pojawiły się screencapy z najnowszego odcinka RH. Pozwolę sobie zamieścić jeden.
Czy nie macie wrażenia, że tu Guy przypomina Aragorna?

Ładniejszy.... w tym przypadku nikt by sie nie dziwił Arwenie...

Harry_the_Cat - Sob 04 Kwi, 2009 22:43

Skrinki można znaleźć też tu: http://yorkshirewench.liv...96.html?#cutid1
tylko sceny Guya.

Aragonte - Nie 05 Kwi, 2009 01:42

Gosia napisał/a:
Na C19 pojawiły się screencapy z najnowszego odcinka RH. Pozwolę sobie zamieścić jeden.
Czy nie macie wrażenia, że tu Guy przypomina Aragorna?

[url=http://img510.images....th.png]Obrazek[/URL]
screencap by angelfish69

Gosiu, pisałam już wcześniej o skojarzeniach z Obieżyświatem :wink:

Naprawdę szkoda, że Ryś marnuje się w takim serialu :-|

Gosia - Nie 05 Kwi, 2009 07:41

Harry_the_Cat napisał/a:
tylko sceny Guya.

No bo kto by się przejmował innymi postaciami :mrgreen:

Czytałam na c19, że bardzo się sprawdza brat Tuck i właściwie wyrasta na nowego leadera. Ma więcej charyzmy niż cała banda Robina razem wzięta :lol:

Sofijufka - Nie 05 Kwi, 2009 09:07

wiecie, mnie jest żal Jonasa... Widziałam go parę razy w innym serialu - i całkiem sympatyczne i nawet niebrzydkie z niego chłopie... Ale RH to nie rola dla niego... Pod żadnym względem...To tak jakby Zamachowski miał grac Kmicica albo... Bohuna?
Aragonte - Nie 05 Kwi, 2009 20:29

Gdyby odleciał w stronę fantasy całkowicie, to jest większe prawdopodobieństwo, że zaczęłabym go oglądać :wink:
Ale zważywszy na poziom, to nie jest to pewne :roll:

Admete - Nie 05 Kwi, 2009 21:30

Aragonte, wątpię, żebyś oglądała. Ostatecznie nawet Seekera nie zniosłaś - też się poddałam w tym względzie. Nawet widoki ;-) go nie uratowały.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group