To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Filmowe pocałunki które nas rozkładaja na łopatki....

malmik - Pon 12 Lut, 2007 23:07

Nie wiem czy o tym ktoś wspomniał, bo jeśli otworzę jeszzce jakieś okno w kompie to chyba wybuchnie. Ale mój typ to Maria i Georg w Sound of Music. Tam tak fajnie iskrzy (znalazłam tylko w postaci teledysku ale to już nie to)

http://www.youtube.com/wa...related&search=

mod. żeby poprawić link

Aragonte - Pon 12 Lut, 2007 23:09

Harry_the_Cat napisał/a:
Caitriona napisał/a:
Pokój z widokiem:


Uwielbiam tę scenę! :thud:

Ja też :oops:

Caitriona - Pon 12 Lut, 2007 23:17

Pemberley napisał/a:
Tutaj scena orginalna z filmu " Pamietnik"
http://youtube.com/watch?v=POWbIEsqsyw


Ooo...bardzo, bardzo lubię ten film i przepadam za Ryanem


I dodaję scenę z Gosford Park (Clive Owen i Kelly MacDonald):


Mod. bo nie wolno wklejać całych obrazków, tylko thumbnaile... Tut Tut - i to moderator TEGO działu... :roll: :wink:

No, to już Ci się wytłumaczyłam z mego niecnego postępowania, teraz info dla wszytskich: postąpiłam tak gdyż nie mogłam znaleźć w necie tej sceny w ruchu, a Clive zasługuję na jak najlepsze wyeksponowanie! ;)

Trzykrotka - Pon 12 Lut, 2007 23:25

Mmmm, fantastyczne pocałunki Hana Solo z Imperium kontratakuje... ten pierwszy, w głębinach naprawianego statku kosmicznego, po dialogu:
- Jestem łajdakiem. Nie znałaś ich zbyt wielu i dlatego ci się podobam.
- Wolę grzecznych.
- Taki właśnie jestem

... do dziś robi na mnie wrażenie. No i przepiękny drugi, tuz przed zamrożeniem
-Kocham cię.
-Wiem.

Jejku! Klasyka. Nawet Anakim Skywalker nie całował piękniej w Ataku Klonów.

miłosz - Pon 12 Lut, 2007 23:28

no ja niezmiennie lubie scenę z "Casablanci", z nowej "Sabriny", "Śniadanie u Tifannego" a w "Uwierz ducha" pocałunek z duchem ;) wogóle lubie sceny pocałunków w starych filmach kiedy sceny nie były zbyt dosłowne, ba nawet nieco teatralne z braniem w ramiona i przechylaniem głowy ;)
Lubię scenę pocałunku Darceygo i Lizzy - i zawsze mnie nurtuje pytanie jak mozna całować sie w kapeluszu :shock: :mrgreen: :thud: :thud: :thud:


scena peronowa z N&S w moim rankingu jest wyśmienita ;)

QaHa - Wto 13 Lut, 2007 00:08

tak tak tak śniadanie u tifannego zgadzam sie mmmmmmmhhh
QaHa - Wto 13 Lut, 2007 00:09

ciekawe czy jak juz dotrze do kin "the painthed veil" czy jego całusna scena zyska poplecznikow
jak narazie ma jednego MNIE

bezpaznokcianka - Wto 13 Lut, 2007 00:33

to ja może wspomnę jeszcze o jednej scenie peronowej.. w MISS POTTER :mrgreen:
no i oczywiście w North and South scena peronowa... :thud: :thud: :thud:
a w ogóle to nie powinno mnie być w tym wątku, bo ja jestem kompletny laik w "tej" dziedzinie... :rumieniec:

QaHa - Wto 13 Lut, 2007 07:36

bezpaznokcianka napisał/a:
a w ogóle to nie powinno mnie być w tym wątku, bo ja jestem kompletny laik w "tej" dziedzinie...

nie rozumiem?!
heheh nikt nikomu nie kaze testowac w praktyce chodzi o wrazenie jakie wywołuje scena

Kaziuta - Wto 13 Lut, 2007 09:27

Dziewczynki wyjęłyście mi to z ust.
Oczywiście, że "Śniadanie u Tiffanyego". Kocham ten film, ale zgadzam się z Mateczka- Ryśka nikt na razie nie przebił. :lovera:

QaHa - Wto 13 Lut, 2007 09:55

no wiesz Rychu to Rychu on jest własciwie poza konkursem bo to niepodważalny cud mniod moment, ale te pozostałę równiez słodziachne
Ania1956 - Wto 13 Lut, 2007 10:52

Pięknie!! Jestem w pracy, wpadłam na moment na forum i co widzę??? TAKIE SCENY ŻE AŻ MI W GŁOWIE SIĘ KRĘCI... :lol: superanckie!!!! :hello:
Marija - Wto 13 Lut, 2007 11:49

Ja się tak zastanawiam, CO mi się w takich scenach podoba jakoś szczególnie, i stwierdziłam, że męska szczęka dolna, taka dość silna, dość niedogolona i tego... :oops: , to widzę jak żywe żuchwy pana Thorntona i Darcy'ego. :thud: ("żuchwa", co za słowo :? ??: )
Kaziuta - Wto 13 Lut, 2007 11:52

Co do żuchwy Pana Thortona w akcji to bym się zgodziła, ale jakoś żuchwy Darcyego w soczystym pocałunku nie pamiętam. W pocałunkach to on jakiś taki marny. :cry:
QaHa - Wto 13 Lut, 2007 11:56

Marija napisał/a:
Ja się tak zastanawiam, CO mi się w takich scenach podoba jakoś szczególnie, i stwierdziłam, że męska szczęka dolna, taka dość silna, dość niedogolona i tego... , to widzę jak żywe żuchwy pana Thorntona i Darcy'ego. ("żuchwa", co za słowo )

:rotfl:
zaraz mu rozłozymy szczeke na elementy proste w celu gruntownej nanalizy np mięsni poruszających tak wdzięcznie owa żuchwą :rotfl:

Pemberley - Wto 13 Lut, 2007 11:59

miłosz napisał/a:
no ja niezmiennie lubie scenę z "Casablanci"


to jest w ogole swietny film, a teksty w nim sa przepyszne:
http://www.filmweb.pl/top...y+cytat....html

Pemberley - Wto 13 Lut, 2007 12:02

byla tez super scena w " wzgorzu nadziei" ( Cold Mountain):

http://youtube.com/watch?...related&search=

Marija - Wto 13 Lut, 2007 12:12

Kaziuta napisał/a:
Co do żuchwy Pana Thortona w akcji to bym się zgodziła, ale jakoś żuchwy Darcyego w soczystym pocałunku nie pamiętam. W pocałunkach to on jakiś taki marny. :cry:
No gdzie Darcy miał się wykazać, no gdzie? :evil: Ale szczenę miał jak trzeba :mrgreen: .
KIKA - Wto 13 Lut, 2007 12:13

cudownie całuśny temacik.... napatrzyłam się z rana, że ach...
ciareczki mnie przeszły po takiej dawce...... :serce:

Marija - Wto 13 Lut, 2007 12:17

Kika, do roboty :cool: . Dość tego wgapiania w przystojne żuchwy :rotfl:
Alison - Wto 13 Lut, 2007 12:29

Marija napisał/a:
Kaziuta napisał/a:
Co do żuchwy Pana Thortona w akcji to bym się zgodziła, ale jakoś żuchwy Darcyego w soczystym pocałunku nie pamiętam. W pocałunkach to on jakiś taki marny. :cry:
No gdzie Darcy miał się wykazać, no gdzie? :evil: Ale szczenę miał jak trzeba :mrgreen: .


Colin w ogóle nie umie sie całować. Ja Wam to mówię, a trochę się na tym znam :wink:
Za to Rysiek... mógłby korki dawać w tem przedmiecie... i to niejednemu naszemu kochanemu amantowi.
Dyskwalifikacji podlega Ciaran, co to w ogóle nie trafia cela, oraz ten od Wichrowych Wzgorz z Mateuszem, bo ślinę puskajet, (FUJ!) i ciagnie sie ona do partnerki ust różanych :obrzydzenie: , i Leszek Teleszyński w Trędowatej, co jak caluje to dyszy i gada i sie omskuje gdzieś i w ogóle bez sensu się całuje przy tej stacji kolejowej, co Stefcia ujeżdża z kretesem.
A jeszcze mi się przypomnial jakiś taki co zmieściłby sie w rankingu, ale to bylo wczoraj i dzis juz zapomniałam :oops:
Z wyrazami szacunku Alison Alzheimer

Harry_the_Cat - Wto 13 Lut, 2007 12:32

Alison napisał/a:
Marija napisał/a:
Kaziuta napisał/a:
Co do żuchwy Pana Thortona w akcji to bym się zgodziła, ale jakoś żuchwy Darcyego w soczystym pocałunku nie pamiętam. W pocałunkach to on jakiś taki marny. :cry:
No gdzie Darcy miał się wykazać, no gdzie? :evil: Ale szczenę miał jak trzeba :mrgreen: .


Colin w ogóle nie umie sie całować. Ja Wam to mówię, a trochę się na tym znam :wink:
Za to Rysiek... mógłby korki dawać w tem przedmiecie... i to niejednemu naszemu kochanemu amantowi.
Dyskwalifikacji podlega Ciaran, co to w ogóle nie trafia cela, oraz ten od Wichrowych Wzgorz z Mateuszem, bo ślinę puskajet, (FUJ!) i ciagnie sie ona do partnerki ust różanych :obrzydzenie: , i Leszek Teleszyński w Trędowatej, co jak caluje to dyszy i gada i sie omskuje gdzieś i w ogóle bez sensu się całuje przy tej stacji kolejowej, co Stefcia ujeżdża z kretesem.
A jeszcze mi się przypomnial jakiś taki co zmieściłby sie w rankingu, ale to bylo wczoraj i dzis juz zapomniałam :oops:
Z wyrazami szacunku Alison Alzheimer


:rotfl: :rotfl:

Fakt Rysiek jest the best.

A jego znak firmowy to dłoń na twarzy partnerki :wink:

Marija - Wto 13 Lut, 2007 12:41

Ali, Alzheimer Maryśka to ja, bo ja bym sobie nie umiała tak naukowo sklasyfikować całuśników, mnie to tylko te szczęki interesują :rotfl: . No to do rankingu dodaję "Szczęki" i "Szczęki II", a co :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Alison - Wto 13 Lut, 2007 13:25

No dobra, jak jest ranking szczęk to Ciaran jest sam na pierwszym miejscu a potem to jest cała pustynia Gobi i dopiero cała reszta kochasiów. Bo w zakresie szczęk to nawet rekin Spilberga może Ciaranowi puty pucować. :razz: Ogonkiem!!!
Kaziuta - Wto 13 Lut, 2007 13:27

Mrija, a co ty stomatolog jesteś, że tak medycznie do tematu podchodzisz ?
Nie ważne jaka żuchwa, ale jak się porusza. :wink:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group