Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 2 wątku
Trzykrotka - Pią 02 Maj, 2014 13:07
| Agn napisał/a: | | Staram się nie patrzeć na tego głowonoga , co idzie całkiem nieźle, zważywszy, że LMH wygląda absolutnie seksownie. |
Ojjjjj seksownie Nawet głowonóg omdlał z nadmiaru wrażeń (bue......... osliźle wygląda)
Siwona z kotkiem już mieliśmy, z konikiem też, to ja dorzucę się ze skromnym Hyun Binem
I jeszcze zdjęcia z City Hall, ktorych wczoraj nie mogłam znaleźć dziwnym sposobem
 
No to czekam na Chingu2, choć nie szaleję za gangsterskimi filmami. Ale za Woo Binem tęsknię już bezgranicznie. I nie, wcale się nie domyślam, czyim jest w filmie synem Nawet na plakatach się nie domyśliłam
Taką mu znowu seksi sesję zrobili...
 
BeeMeR - Pią 02 Maj, 2014 13:15
| Trzykrotka napisał/a: | | to ja dorzucę się ze skromnym Hyun Binem | Na co mi się przypomniało, że mam go z konikiem
Chingu 2 mam w planie na najbliższy tydzień
Trzykrotka - Pią 02 Maj, 2014 13:18
| BeeMeR napisał/a: | Na co mi się przypomniało, że mam go z konikiem
|
O powojskowe? Jeśli tak, to drzyj moje serce!
BeeMeR - Pią 02 Maj, 2014 13:29
| Trzykrotka napisał/a: | O powojskowe? Jeśli tak, to drzyj moje serce! | Ani chybi powojskowe
Tylko w filmie będzie miał zarost - obaczymy
Trzykrotka - Pią 02 Maj, 2014 14:22
Obejrzałam wczoraj 3 Days 15 na 16 było już za późno, dziś dokończę, bo końcówka naprawę wskazywała na dramat
Nocne podchody co najmniej kilku grup, w których na dodatek ukrywali się podwójni agenci, były świetnie zrobione i trzymały w napięciu. Bardzo podobała mi się też sekwencja z Policjantką. Nie było jej "na wojnie" ale aresztowanie prokuratorskiego kreta i pomoc w przesłuchaniach wypadła świetnie.
Dziś koniec - liczę, że równie emocjonujący.
Admete - Pią 02 Maj, 2014 15:16
No właśnie Three days muszę obejrzeć do końca, ale pierwszeństwo ma maestro
Aragonte - Pią 02 Maj, 2014 16:04
Zdjęcia ze zwierzakami są urocze, ale mnie ujął najbardziej "powojskowy" Hyun Bin
| Admete napisał/a: | No właśnie Three days muszę obejrzeć do końca, ale pierwszeństwo ma maestro |
Zwłaszcza że jesteś dręczona esemesowo
Obiecuję już nie dręczyć
BeeMeR - Pią 02 Maj, 2014 16:11
Oglądam SLA - 11 i 12 za mną:
Wszyscy wiedzą (jak i skąd?) Bo że mąż to rozumiem doskonale, panna również bo jest bystra i umie słuchać klientek - ale reszta? Że Hye Won ma słabość do swego ucznia to się nie dziwię, że wyczaiły, ale żeby od razu wiedzieć i być pewnym, że romans?
Inna sprawa, że oni tam wszystko o sobie wiedzą, mam wrażenie, a plotkują jak przekupki.
Czemu właściwie prezes trafił do więzienia? Musiałam czegoś nie doczytać bo szkolne sprawy to tak trochę po macoszemu traktuję
| Cytat: | | No i ten kawałek z piosenką Bily Joela - jestem zachwycona i odczytuje go jako metaforę losu Hye Won. | Jak to przeczytałam to skojarzyła mi się jedna z najbardziej wymownych scen z Love Actually, gdy bohaterka Emmy Thompson słucha piosenki i ryczy. Ta scena ma faktycznie podobną wymowę, opłakanie życia, które poszło nie tak. A miało być tak pięknie.
Drugie moje skojarzenie, dla odmiany literackie to mąż-Karenin. Jest tak samo zimny i nie zaangażowany emocjonalnie, a przynajmniej nie pozwala emocjom brać góry nad zimną kalkulacją, tak samo jest skłonny wszystko zapomnieć byle żona zakończyła ten romans natychmiast i nie wydało się "na zewnątrz", bo "co ludzie powiedzą". Przynajmniej ja tak go widzę - najpierw mi się wydawał zimnym draniem, a teraz już tylko zimnym po części nieudacznikiem.
Młody zaś dla odmiany jest w gorącej wodzie kąpany i prędzej działa niż myśli - dalekosiężnie zupełnie ie widzę tego związku
To takich kilka myśli na szybko.
BeeMeR - Pią 02 Maj, 2014 16:39
A jeszcze: SLA ma wspaniałego operatora
ma przepięknie, niezwykle starannie dobrane kadry i spokojny (bez)ruch kamery - mnie ostatnio coraz bardziej denerwuje kręcenie z ręki, chwiejny obraz, krótkie urywane ujęcia nie pozwalające nacieszyć się obrazem, gestem.
Jeśli idzie o 3 dni
Mnie się odcinek 15 oglądało świetnie - właściwie dopiero dziś na trzeźwo zdałam sobie sprawę, że nie było tam wiele nowego, same powtórzone motywy
ale zrobione jest to w świeży sposób, w pięknym tempie, więc się nie czepiam - dziś wieczorem obejrzę finał i mam nadzieję, że mnie nie zawiodą. Końcówka 15. wskazywała dość znacząco na śmierć bardzo ważnej osoby, ale chyba już znam tą dramę zbyt dobrze, by w to uwierzyć
Oni wszyscy - ci ważni - niemal umierają i wracają błyskawicznie do życia bez szwanku.
zooshe - Pią 02 Maj, 2014 16:44
Skoro wszyscy atakujecie oczy takimi słodkościami to i ja zaatakuje.
Jak wiadomo Jo Seung Woo jest wielbicielem zwierząt. Sam posiada suczkę z którą okazjonalnie lubi się fotografować.
Kiedy był w wojsku psia rodzinka się powiększyła. Co zaowocowało kilkoma słodziuchnymi zdjęciami ze szczeniaczkami.
i cała gromadka
Trzykrotka - Pią 02 Maj, 2014 17:43
Zooshe, słodyczą przebiłaś wszystkich Nie wiem sama, kogo bardziej podziwiać: suczkę, jej przychówek, czy Właściciela
| BeeMeR napisał/a: |
Czemu właściwie prezes trafił do więzienia? Musiałam czegoś nie doczytać bo szkolne sprawy to tak trochę po macoszemu traktuję
|
Podejrzewają go - i słusznie - o malwersacje. Ta szkoła jest umoczona jak sto pięćdziesiąt.
| BeeMeR napisał/a: | | Jak to przeczytałam to skojarzyła mi się jedna z najbardziej wymownych scen z Love Actually, gdy bohaterka Emmy Thompson słucha piosenki i ryczy. Ta scena ma faktycznie podobną wymowę, opłakanie życia, które poszło nie tak. |
Tak, coś takiego. Tyle, że Emma płakała, bo dzięki płytom zorientowała się, że jest ktoś inny w życiu męża. A Hye Won płacze, bo słucha tekstu piosenki. Piosenka jest o nieudacznikach, którym nie powiodło się w życiu - polityk/kelner, pisarz z agencji nieruchomości, Davy, który nigdy już nie uwolni się z marynarki wojennej. I nawet sam tytułowy pianista jest na tę knajpę za dobry, ale gra w niej, bo coś nie poszło. Mam wrażenie, że kobieta ma tak samo - przez związanie życia ze sponsorem - Prezesem pokierowała nim pod jego widzimisię. Mogła być kimś wielkim - jest popychadłem córki,żony i samego Prezesa. Z kolei Sun Jae może wcale nie zostać światowej sławy pianistą. Jeden fałszywy ruch - i też będzie grał do kotleta w jakimś barze, a bywalcy będą mówić, że szkoda go do takiego lokalu.
Sun Jae jest narwany, ale za to cały nakierowany na Hye Won. Jak on szykuje dla niej futon (dla siebie już nie, nie musi). Jak dba o jej jedzenie. Jak reaguje na każdy jej nastrój. Jak stara się ją rozumieć i być przy niej mężczyzną, a nie chłopcem do łóżka. Widziałaś z jaką dumą powiedział ajummie w miasteczku, że są parą?
Martwię się, że to się bardo źle skończy, a on ucierpi najbardziej.
Aragonte - Pią 02 Maj, 2014 18:29
Zooshe - psiaki cudne, a właściciel bardzo godny uwagi
Ciekawe, kiedy znajdę czas na God's Gift, hmmm...
Admete - Pią 02 Maj, 2014 18:38
| Cytat: | Zooshe, słodyczą przebiłaś wszystkich |
Faktycznie dostajesz pierwsze miejsce. Aragonte to może wklej Maestro z Thovenem?
15 odcinek BV mnie emocjonalnie rozjechał. Kang Mae postanawia odciąć się od wszystkich, na których mu zależy. Odtrąca Ru Mi i Gun Woo. W tej rozmowie, która wcześniej Aragonte przytoczyła podany jest powód. Kang Mae nie jest gotowy na zmianę, na zranienia, na słabość. Wcześniej wydawało mu się, że w samotności jest szczęśliwy, a teraz pragnie bliskości, ale jest nią przerażony. Nie podoba mi się, jak zmieniono w drugiej części serialu Gun Woo - to był taki sympatyczny chłopak, a teraz to zbuntowane dziwadło. Niby rozumiem, że w końcu musi dorosnąć i to dorastanie odbija się na wszystkich dookoła, ale i tak...Ru Mi natomiast jest dojrzała. Wie, że nie jest w stanie zmusić Kang Mae do bycia z nią i zdaje sobie sprawę, że ten emocjonalny węzeł nie jest dobry. Pozwala mu się uwolnić i sama w końcu wie, co powinna robić w życiu. Nadal zachwyca mnie gra KMM
zooshe - Pią 02 Maj, 2014 18:58
| Trzykrotka napisał/a: | Zooshe, słodyczą przebiłaś wszystkich Nie wiem sama, kogo bardziej podziwiać: suczkę, jej przychówek, czy Właściciela
|
Cóż to nie moja zasługo tylko wszystkich wyżej wymienionych po kolei.
Jest już nowy odcinek Gap Donga. Ciekawe kiedy będą napisy.
Aragonte - Pią 02 Maj, 2014 19:30
| Admete napisał/a: | Faktycznie dostajesz pierwsze miejsce. Aragonte to może wklej Maestro z Thovenem? |
Zaraz poszukam jakiegoś ładnego zdjęcia Kang Mae z Thovenem (ale on z tych słodkich inaczej, sama wiesz, więc raczej nie przebije wcześnie pokazanych ).
Ale, ale - udało mi się ustalić, co za kawałek leciał podczas szarpiącej nerwy rozmowy Maestra z Juniorem w 14. odcinku BV! Spędziłam godzinę przy kompie, słuchając i przeszukując listę nagrań do dramy, mamrocząc "toż ja to skądś znam", no i w końcu znalazłam
Moim zdaniem to Albinoni "Adagio in G Minor" (początkowa część, bo scena kończy się w połowie tego utworu).
http://www.youtube.com/watch?v=XMbvcp480Y4
Junior zyskał sobie na dramabeans ksywkę emo - w sumie słusznie, chociaż to scenarzyści go pokarali zmianą charakteru
Trzykrotka - Pią 02 Maj, 2014 19:45
| zooshe napisał/a: |
Jest już nowy odcinek Gap Donga. Ciekawe kiedy będą napisy. |
Już zassałam i też czekam na napisy, a Gosia ze mną. Zaraziłam kobietę
zooshe - Pią 02 Maj, 2014 19:58
| Trzykrotka napisał/a: |
Już zassałam i też czekam na napisy, a Gosia ze mną. Zaraziłam kobietę |
Też się nie mogę doczekać zwłaszcza, że w zapowiedziach widziałam siekierę.
To chyba Scary Tiger będzie chciał odrąbać rękę Mad Monkowi zgodnie z zakładem z pierwszego odcinka. A że jego stan psychiczny nie odbiega od średniej pensjonariuszy zakładu psychiatrycznego to wszystko jest możliwe.
Z początku myślałam, że Mad Monk oszalał do reszty przyznając się do morderstwa tylko po to aby złapać mordercę. Z drugiej strony jak Tae Oh zabije 3 dziewczynę kiedy ten będzie zamknięty nikt nie podważy jego alibi.
BeeMeR - Pią 02 Maj, 2014 20:15
SLA
Stawiałam na malwersacje - w końcu od początku była o nich mowa - myślałam, że przegapiłam jakiś konkretny zarzut
| Trzykrotka napisał/a: | | Sun Jae jest narwany, ale za to cały nakierowany na Hye Won. | Owszem, to słodkie, ale on jest tak na niej skoncentrowany, że zupełnie nie widzi świata dookoła, realiów, reakcji ludzi: np. chwali się że są parą, ale ignoruje reakcję ajummy, właściwie samej HW też nie pyta o zdanie tylko decyduje z góry np. wysyłając maile do zagranicznych uczelni. To młodzieńczy zapał, piękny na swój sposób, ale niestety nieżyciowy - i to go może zgubić
Acz nie jestem pewna czy to nie HW ucierpi najbardziej, ona już raczej nie będzie startować od zera gdzie indziej, poza tym jak świat światem kobietom wybacza się mniej niż mężczyznom
Ja raczej nie widzę dla nich szansy - społeczeństwo im jej nie da.
Aragonte - Pią 02 Maj, 2014 20:22
Znalazłam zdjęcia Kang Mae z Thovenem, jego psem, ale nie są jakieś rewelacyjne.
Za to te są fajne Możliwe nawet, że planu New Leaf, ale głowy nie dam.
Źródło to nieocenione forum Soompi
http://forums.soompi.com/...9C%EC%84%A0/p26
Admete, są tam jeszcze inne fotki, jakby co
BeeMeR - Pią 02 Maj, 2014 22:16
3 dni - finał
Ugh...
Pierwsze pół odcinka to jeszcze w porządku, ale drugie to straszny zakalec
Już nawet pominąwszy to, że mi wątku dream-team (jak się zdawało z początku) nie wykończono ładnie tylko jakoś tak byle jak, bo to nie drama romantyczna, ale nadmiar retrospekcji w końcówce mnie dobił Szkoda.
Admete - Pią 02 Maj, 2014 22:35
Aragonte dzięki za fotki Nie śmiejcie się ze mnie, ale chyba mam jakiś skok hormonalny, martwię się różnymi rzeczami, zdrowiem w rodzinie i w związku z tym jestem hiperemocjonalna. Odcinki 16 i 17 mnie rozjechały. Czułam się jak przy pierwszym oglądaniu Gdyby jutra nie było. Wątek starszego pana z demencją i młodziutkiej Yi Deon - koniec życia i jego początek, utrata i zysk...Wredne machinacje nowego burmistrza, artystyczny bunt Kang Mae wobec buractwa i głupoty, punkty zwrotne w życiu ajummy, Ru Mi, Gun Woo. Mnóstwo rzeczy potrzaskanych. I w tym wszystkim Kang Mae, który się jednak zmienił. I nie będzie szczęśliwego zakończenia. Będzie tylko nadzieja, że jakoś się ułoży i życie potoczy się dalej. Przede mną ostatni odcinek. Zdecydowanie - mimo swych wad - jest to dla mnie najlepsza drama z tych, które do tej pory widziałam.
Przede mną finał serialu - odcinek 18. Potem muszę odpocząć od tak intensywnych emocji. Z filmami, muzyką, obrazami jest tak, że każdy musi szukać tego, co mu do duszy przemówi. Nie mam pojęcia, czy komuś się ta drama spodoba poza mną i Aragonte. Nie jest idealna, ma za dużo dramatozy między odcinkami 11 a 15, ale do mnie przemówiła postaciami i uczuciami.
Agn - Pią 02 Maj, 2014 22:37
| Trzykrotka napisał/a: | | Taką mu znowu seksi sesję zrobili... |
ZUo polega na tym, że jemu do twarzy z papierosem.
| BeeMeR napisał/a: | | Skoro wszyscy atakujecie oczy takimi słodkościami to i ja zaatakuje. |
Miałam nadzieję, że nie pozostaniesz nam dłużna.
Seung Woo wygląda cudownie otoczony tą puchatą gromadą.
| Cytat: | | Cóż to nie moja zasługo tylko wszystkich wyżej wymienionych po kolei. |
Tere fere! Sam by się tu nie wkleił.
Dobra, biorę się za 15tkę 3D.
Admete - Pią 02 Maj, 2014 22:41
BeeMer też uważam, że po łebkach potraktowali w Three days policjantkę i agenta. Takie to było nijakie, a przecież potencjał mieli.
Aragonte - Pią 02 Maj, 2014 22:43
Admete Nie przejmuj się, ja przy BV ryczałam ileś tam razy o różnych porach miesiąca, więc to niekoniecznie musi mieć związek z hormonami
Dla mnie to trochę działa na zasadzie katharsis - jak baśnie, jak niektóre mity.
W Kang Mae (chociaż niby nie jestem do niego specjalnie podobna) znalazłam to i owo z siebie (obawa przed uczuciami, ucieczka przed nimi w różnie pojmowaną "tfurczość"), więc oglądam BV po raz kolejny z Tobą, wzruszam się, czasem płaczę, a czasem śmieję. Na pewno nie jest to idealna drama (nie wiem, czy w ogóle taka może być), ale to chyba taka, która najmocniej mnie poruszyła i wpłynęła na moje zachowanie w realu - bo znowu słucham muzyki klasycznej, szukam empetrójek, kupuję płyty, a przede wszystkim myślę o postaciach tego serialu. Chyba od czasu oglądania kilka lat temu Babylon 5 tak nie miałam
Admete - Pią 02 Maj, 2014 22:46
Mam podobnie. Znów się okazuje, że to jest pokrewieństwo dusz W ogóle dziewczyny - cieszę się, że tu z wami jestem. Dobrze mi się czyta wasze zachwyty, oceny, przemyślenia
Parę rzeczy w tym serialu daje do myślenia.
|
|
|