To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Socjologiczno-literacko-fanowskie rozmowy o HP

Admete - Pią 09 Mar, 2018 17:55

Fajna ta oprawka. Mnie jakoś nie bardzo przeszkadzają zmiany w filmach. Może najbardziej to, że dorośli tacy jak Snape czy Lupin sa za starzy :)
trifle - Pią 09 Mar, 2018 20:29

Ja najbardziej lubię 3 i 5 z filmów. 4 jest dla mnie najbardziej denerwujący.
Agn - Pią 09 Mar, 2018 20:34

Admete napisał/a:
Może najbardziej to, że dorośli tacy jak Snape czy Lupin sa za starzy

Oczywiście, że są. Ale za to znakomicie ich zagrali. McGonagall też jest zresztą za stara, ale na Maggie Smith nie dam powiedzieć złego słowa. ;)

Oglądam nr 5. Mrrrau... Nie przyznam się, ile razy przewinęłam scenę wyczarowania patronusa na samym początku. Uwielbiam ten moment. Jeszcze Harry wypowiada zaklęcie takim zdecydowanym, mocnym głosem - mniam. Strasznie mi się to podoba.

Deanariell - Sob 10 Mar, 2018 19:30

Aragonte napisał/a:
Nie przebijesz mnie z wariactwem, któremu uległam niedawno, jeśli chodzi o gadżet powiązany z czymś, co oglądałam, serio serio

A co kupiłaś? :mysle: :excited: Pochwal się. :flirtuje1:

Filmy HP ostatnio odświeżałam, jak były w chyba TVN :mysle: - ostatnie części są mrrrrrrrr... :serce: Od Zakonu Feniksa zaczyna się robić naprawdę mrrrrrocznie. :love_shower: Księcia Półkrwi szczególnie lubię - Harry jako prymus z eliksirów, o ironio! :rotfl:

Agn - Sob 10 Mar, 2018 22:16

Obejrzałam wszystkie.

Harry Potter 5
Ech... Lubię. Wiem, sporo wątków poobcinano, ale zachowano te najważniejsze, bez których historia nie może się obejść. Co mamy? Całkiem zgrabną, spójną całość (aczkolwiek szkoda, że nie dopowiedziano, że do Umbridge napuściła dementorów na Harry'ego), dobrze zagraną. Zrobiło się mroczniej i jest coraz, coraz to bardziej i bardziej ciekawie. Fajnie pokazano połączenie Pottera z Voldemortem.
Pragnę też zauważyć na boku, że Radcliffe'a tak ładnie ostrzyżono (i to niemal już do końca zostało, ma tylko ciut dłuższe włosy w 7a i 7b), że wygląda wprost obłędnie. A trzeba przyznać, że to bardzo ładny chłopak jest.
Umbridge to rewelacja sama w sobie. W ogóle świetnie obsadzano tu role.
No i słówko o Michaelu Gambonie, bo nie mogę odpuścić. Należę do osób, które wolą jego w roli Dumbledore'a niż Richarda Harrisa i to mi się nie zmienia bez względu na to, ile seansów zaliczę. Naprawdę, nie wyobrażam sobie sztywniackiego Harrisa odwalającego taki pojedynek z Voldemortem jaki był w piątym filmie. A było na co patrzeć. Gambon ma odpowiednią energię. Nie wspomnę, że bardzo lubię jego głos. No i gra znakomicie, ale to w końcu świetny aktor.
Efekty miodzio. Muzyka znakomita. I sceny, które mnie zawsze cieszą - wspomniane wyżej wywołanie patronusa czy "Get away from my godson!" wypowiedziane przez z Syriusza, poprawione solidnym strzałem w zęby Malfoya. Ach jej! :serce:
Uwagę mam tylko taką, że zasłonę wyobrażałam sobie zupełnie inaczej, ale niech już twórcom będzie.
A potem nastąpił

Harry Potter 6
Mam z tym filmem problem. On ma znów znakomite efekty specjalne, kolejnego świetnego aktora (Horacy) na pokładzie, jest pięknie zrobiony itp. itd. Pominę tu kwestię bitwy, bo już tyle razy plułam na ten aspekt, że chyba wystarczy. Co mi w tym filmie nie gra - poszatkowane są niedobrze wątki i źle poukładane. Np. Snape mówi do Harry'ego: "Tak, to ja jestem Księciem Półkrwi!" No super, tylko co z tego??? Niemal nic się nie pojawia z tego wątku. Ot, Potter ma książkę, a potem nagle ni z gruszki, ni z pietruszki Severus wyjeżdża z tym tekstem - bez sensu.
Odnośnie tej książki - bezsensowna jest scena chowania jej w pokoju życzeń. Znaczy się - jasne, w książce też tam ją Harry schował, ale dlatego, że nie chciał, by Snape zobaczył, że ją ma. Robił to w pośpiechu, a Severusowi pokazał inną książkę (Rona). W filmie uznano, że książka niesie niebezpieczeństwo. Więc dlaczego ją chować? Moim zdaniem logicznie w filmie by wyszło jej spalenie. Bo wygląda na to, że w filmie zrobiono tak tylko po to, by Harry i Ginny swój pierwszy pocałunek mieli w intymnej atmosferze i by wypadło to ładnie. Nie powiem - jest bardzo ładnie, tylko trochę bez sensu.
Podoba mi się, jak w filmie pokazano rozwój wątków osobistych. Wiadomo, 16 lat, krew się burzy, dziewczyny wokół... Ale posypała się intryga. I na mój gust 2 sceny ze wspomnieniami o Voldemorcie to za mało - w książce było tego więcej. I brak wyjaśnień o horkruksach - do czego są przyczepione i dlaczego akurat do nich. Oraz gdzie poukrywane - to były ważne informacje. Po filmie, gdybym nie znała książki, mogłabym dojść do wniosku, że Potter i przyjaciele muszą zwiedzić wszystkie jaskinie na świecie, bo najwyraźniej w takich miejscach pochowane są horkruksy.

Harry Potter 7a i 7b
Cudnie jednak, że są dwa filmy, bo był czas na wszystko - na rozwój wątków osobistych, przejście animozji między bohaterami i solidne sceny walk. Podoba mi się, że zaklęcia robią to, co ostra amunicja, więc kiedy biegają po lesie strzelając w siebie różnymi cudami, to naprawdę wierzę, że ktoś może oberwać i stanie mu się krzywda.
Jest kilka rzeczy, które można by poprawić (np. dopowiedzieć to, czego film nr 6 nie wyjaśnił o horkruksach), albo przy końcu, co zrobiła ofiara Harry'ego, ale to są drobiazgi. Mam epickie zakończenie naprawdę dobrej serii, z super walką na końcu i takim fajnym, normalnym, ludzkim, ciepłym zakończeniem historii "19 lat później".
Ten finał mnie zachwyca. Po prostu.


I co teraz?! Książki przeczytane, filmy obejrzane... *wzdech* Oczywiście przetrzepuję wszystkie listy typu "500 książek dla tych, którzy tęsknią za czymś w guście Pottera". Zobaczymy, czy mnie coś zaspokoi...

Deanariell napisał/a:

A co kupiłaś? Pochwal się.

Właśnie, właśnie! :excited:

Aragonte - Sob 10 Mar, 2018 23:36

Agn napisał/a:
Deanariell napisał/a:

A co kupiłaś? Pochwal się.

Właśnie, właśnie! :excited:

Zobaczysz, jak przyjedziesz do mnie do Wawy :wink:

Agn - Sob 10 Mar, 2018 23:47

Czyli jak rozumiem muszę ci zrobić wraz z Riellą najazd na chatę? :sprytny:
Aragonte - Nie 11 Mar, 2018 00:02

Agn napisał/a:
Czyli jak rozumiem muszę ci zrobić wraz z Riellą najazd na chatę? :sprytny:

Nie wiem, czy z Riellą, ale czy ty się do mnie przypadkiem nie wybierałaś jakoś na wiosnę? :wink:

Agn - Nie 11 Mar, 2018 00:08

Wybierałam się i się w końcu wybiorę, tylko problem w tym, że i Riella jest zainteresowana twoimi przechwałkami zakupowymi. :sprytny:
No wyduś to z siebie. :P

Oglądam te listy i oglądam.
Proponują mi Percy'ego, ale Percy zaraz po Harrym to bardzo zły pomysł.
"Sabriel" wygląda nieźle, może i "Gildię magów" spróbuję, obaczy się.
Na razie przeczytałam sobie dla uspokojenia swych żądz pierwsze 2 rozdziały z "Zorzy północnej" P.Pullmana. Kiedyś ta książka strasznie mi się spodobała.
Po prawdzie nadal mi się podoba jej klimat. :)

Admete - Nie 11 Mar, 2018 06:26

Ja sobie chyba też zrobię potterowe powtórki :)
Agn - Nie 11 Mar, 2018 08:40

Zrob sobie. Bede miala z kim faflunic. :)
Anaru - Nie 11 Mar, 2018 11:41

Agn napisał/a:
No i słówko o Michaelu Gambonie, bo nie mogę odpuścić. Należę do osób, które wolą jego w roli Dumbledore'a niż Richarda Harrisa i to mi się nie zmienia bez względu na to, ile seansów zaliczę. Naprawdę, nie wyobrażam sobie sztywniackiego Harrisa odwalającego taki pojedynek z Voldemortem jaki był w piątym filmie. A było na co patrzeć. Gambon ma odpowiednią energię. Nie wspomnę, że bardzo lubię jego głos. No i gra znakomicie, ale to w końcu świetny aktor.

Ja go uwielbiam od czasu wizyty u Clarksona :mrgreen: , jaki to jest uroczy człowiek z takim cudnie angielskim poczuciem humoru :serce:

Tu ten wywiad z nim po naszemu (ewidentnie z TV ;) ), krótki filmik, 9 minut
http://joemonster.org/filmy/7587

i wersja oryginalna ;)
https://www.youtube.com/watch?v=kOqS2jZdaoI

I wcześniejszy odcinek (po ang)
http://grandtourpolska.co...-bez-clarksona/

Deanariell - Nie 11 Mar, 2018 21:56

Aragonte napisał/a:
Zobaczysz, jak przyjedziesz do mnie do Wawy

No, właśnie... Agn zobaczy, jak przyjedzie do Warszawy, ale ja to niestety nieprędko dam radę tam zawitać... :( Czuję się odtrącona. Przyjdzie mi umrzeć z ciekawości. :( Wzdech... :foch2: :-P

Agn - Nie 11 Mar, 2018 22:07

Anaru napisał/a:
Tu ten wywiad z nim po naszemu (ewidentnie z TV ), krótki filmik, 9 minut
http://joemonster.org/filmy/7587

Musiał rzucić homoseksualizm, bo łzawiły mu od tego oczy. *kwiczy z uciechy* Faktycznie, fantastyczny facet. :rotfl:

Deanariell - Nie 11 Mar, 2018 22:18

Tamara napisał/a:
nota bene Dumbledore tam grający jest o niebo lepszy od Gandalfa

Hmmm... Nie mam nic do Dumbledore'a, ale Gandalf to zupełnie inna liga :-P , zwłaszcza jako Gandalf Biały - ja bym ich nie porównywała, a jeśli już, to jednak Gandalf będzie dla mnie the best forever. :mrgreen: :wink: Chociaż faktycznie Dumbledore w wykonaniu Michael'a Gambon'a był równie charyzmatyczny i godny szacunku. :serce2:

Aragonte - Pon 12 Mar, 2018 11:50

Deanariell napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Zobaczysz, jak przyjedziesz do mnie do Wawy

No, właśnie... Agn zobaczy, jak przyjedzie do Warszawy, ale ja to niestety nieprędko dam radę tam zawitać... :( Czuję się odtrącona. Przyjdzie mi umrzeć z ciekawości. :( Wzdech... :foch2: :-P

Spytaj Admete, ona ci powie, na forum nie chcę chlapać ozorem :wink:
A zawitać do W-wy jak najbardziej możesz, zapraszam :mrgreen:

Deanariell - Pon 12 Mar, 2018 17:45

Ok. :kwiatek:
Agn - Pon 12 Mar, 2018 19:04

Hmm... Tajemnica wokol tego artefaktu robi sie tak wielka, jakbys co najmniej nabyla jakies akcesoria do bdsm po wstydliwej lekturze Greya. :sprytny:
Aragonte - Pon 12 Mar, 2018 21:21

Agn napisał/a:
Hmm... Tajemnica wokol tego artefaktu robi sie tak wielka, jakbys co najmniej nabyla jakies akcesoria do bdsm po wstydliwej lekturze Greya. :sprytny:

Agn, zabijesz mnie kiedyś :rotfl:

trifle - Pon 12 Mar, 2018 21:32

Aragonte napisał/a:
Agn napisał/a:
Hmm... Tajemnica wokol tego artefaktu robi sie tak wielka, jakbys co najmniej nabyla jakie :rotfl: s akcesoria do bdsm po wstydliwej lekturze Greya. :sprytny:

Agn, zabijesz mnie kiedyś :rotfl:


Teraz to się też zainteresowałam :rotfl:

Aragonte - Pon 12 Mar, 2018 21:37

trifle napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Agn napisał/a:
Hmm... Tajemnica wokol tego artefaktu robi sie tak wielka, jakbys co najmniej nabyla jakie :rotfl: s akcesoria do bdsm po wstydliwej lekturze Greya. :sprytny:

Agn, zabijesz mnie kiedyś :rotfl:


Teraz to się też zainteresowałam :rotfl:

Teraz to już na pewno się do niczego publicznie nie przyznam - nie po takiej zapowiedzi Agn, bo wszystko wyda się nudne w porównaniu z akcesoriami rodem z Greya :twisted:

trifle - Pon 12 Mar, 2018 21:39

No teraz to właśnie powinnaś! :-D
Agn - Pon 12 Mar, 2018 21:40

Aragonte napisał/a:
trifle napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Agn napisał/a:
Hmm... Tajemnica wokol tego artefaktu robi sie tak wielka, jakbys co najmniej nabyla jakie :rotfl: s akcesoria do bdsm po wstydliwej lekturze Greya. :sprytny:

Agn, zabijesz mnie kiedyś :rotfl:


Teraz to się też zainteresowałam :rotfl:

Teraz to już na pewno się do niczego publicznie nie przyznam - nie po takiej zapowiedzi Agn, bo wszystko wyda się nudne w porównaniu z akcesoriami rodem z Greya :twisted:

Uważaj, bo inaczej dopowiemy sobie to i owo i będziesz musiała wydawać oficjalne oświadczenia. :sprytny:

Anaru - Wto 13 Mar, 2018 10:07

Teraz to i ja tu kisnę z ciekawości :rotfl:
Agn - Wto 13 Mar, 2018 10:36

W akcie desperacji czytam od deski do deski Quidditch przez wieki.
A potem sie chwyce za Basnie barda Beedle'a.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group