To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 2 wątku

BeeMeR - Śro 06 Sie, 2014 08:19

Agn napisał/a:
Naprawdę nie wierzę, że CSW popełnił wallkiss. Jak on mógł mi to zrobić? :zalamka:
To nie on popełnił wallkiss, to na nim popełniono :P

Trzykrotka napisał/a:
Elitarny agent lata gdzie mu jego ***** rozum podpowiada (a wiecie, czym on myśli, nie? :frustracja:
Toż to jest właśnie "bezwarunkowa miłość, którą ofiarowuje pannie" :P A tak w gruncie rzeczy to Ciapa jest dla mnie klasycznym przykładem jak to się awansuje przez staż pracy, a nie zasługi :P Kwon z kolei przez nepotyzm czy insze znajomości :P

zooshe napisał/a:
cyniczny uśmieszek tuż przed zabiciem kobiety z którą miało się historię jakoś nie pasuje mi do niego. Gdyby zabijał Ciapę proszę cie bardzo ale nie ją. W tamtej chwili on był zwyczajnie zdesperowany, a w takich chwilach brakuje czasu na teatralne gesty.
A mnie pasuje - raz, że wszystko mi pasuje bardziej niż jeszcze bardziej teatralne IMO wyszczerzenie zębów, a dwa, że to dla mnie idealnie idzie w parze z planowanym zabójstwem, na zasadzie "było miło, ale są ważniejsze sprawy, przy których nie masz znaczenia". Dla nie to jest cyniczne.
Może się czepiam, ale ja mam najwyraźniej nie po drodze z grymasami.

BV 11
Nie po drodze mam też z miłosnymi dylematami półgłuchej skrzypaczki :roll: , które klamrowo spinają odcinek, na szczęście środek poświęcony jest orkiestrze. Najbardziej podobała mi się rozmowa staruszka z psem maestra :serce:

Trzykrotka - Śro 06 Sie, 2014 08:58

Ha! Nie ma to jak od rana zerknąć na dramabeans :banan: Piszą o dramie Healer, w której występ potwierdzili Park Min Young (na wieki wieków Kim NaNa) i mój ulubiony Cesarz Ji Chang Wook
http://www.dramabeans.com...lwinter-lineup/

Drama ma być a romantic comedy thriller about reporters and an intergenerational secret that binds everyone together.

YAAS 11

Jak mówiłam - weszłam na terytorium smoków, czyli w pierwszy odcinek, który nie był dla mnie powtórka z rozrywki.
Uff - jak dobrze - wreszcie wyjaśnia się tajemnica tożsamości Żabula. Dae Gu leży w szpitalu, dziabnięty nożem w ramię, a przed śmiercią uratowany przez Pan Seoka, zespół dowiaduje się jego smutnej historii, Pan Seok dowiaduje się, dlaczego Dae Gu tak go nienawidzi, Dae Gu dowiaduje się, że Pan Seok nie miał pojęcia, kto zabił jego matkę.
Prawda was wyzwoli.
Pięknie :oklaski: Nowicjusze jednoczą się w czuwaniu nad chorym Dae Gu na zmianę ze śledztwem w sprawie śmierci jego matki i ataku na niego samego. Knowacze knują. Akcja w oczyszczonej atmosferze rusza z kopyta, tylko mimochodem zdradzając, co stało się z Męczyzną, Który Zniknął z Oczu narzeczonej i rodzinie (ciekawy wątek - bardzo ciekawy :oklaski: )
Rozczulająca była troska pozostałej trójki o (niemiłego) Żabula: Guk karmił go łyżeczką przemycając nielubiany szpinak, Śnieżek wyciskał pastę do zębów na szczoteczkę i pomagał się ubierać, Soo Sun ckradała się za nim krok w krok żeby go pilnować....
Już się zdążyłam ucieszyć, że jest tak miło i słodko, kiedy bach! Żabul kończy odcinek powtórką z traumy sprzed lat :thud: :shock:

BeeMeR - Śro 06 Sie, 2014 09:14

Trzykrotka napisał/a:
co stało się z Męczyzną, Który Zniknął z Oczu narzeczonej i rodzinie (ciekawy wątek - bardzo ciekawy :oklaski: )
Matko, nie wiem o kim mówisz :shock: - chyba zdążyłam zapomnieć :mysle:

BV 12
ładny jest ten kadr :serce:


A duży-mały chłopiec rozstawia zabawki i tańczy dyrygowanie :mrgreen:


na zmianę z dyrygowaniem pod dyktando Maestra.


No to poranny toaścik kawą :herbatka:

Trzykrotka - Śro 06 Sie, 2014 09:40

BeeMeR napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
co stało się z Męczyzną, Który Zniknął z Oczu narzeczonej i rodzinie (ciekawy wątek - bardzo ciekawy :oklaski: )
Matko, nie wiem o kim mówisz :shock: - chyba zdążyłam zapomnieć :mysle:

Pewnie zdążyłaś, tym bardziej, że ciekawsze rzeczy działy się w zespole, a sprawa zaginionego narzeczonego rozgrywana była mimochodem
Spoiler:
Chodzi o chłopaka, który opuścił rodzinę, żeby przejść operację zmiany płci

BeeMeR - Śro 06 Sie, 2014 10:23

Aaa, tego narzeczonego, już pamiętam :kwiatek:
Wątek byłby lepszy gdyby nie był tak oczywisty i miał sensowniejsze zakończenie niż pogłaskanie delikwenta po główce, ale to może tylko malkontent ze mnie wychodzi :roll:

W BV
wróciły tarcia na linii Kang Mae - Gun Woo :cheerleader2:
Kang Mae ciśnie ile sił, narzucając swoje zdanie (i ledwo młodemu napomknie, acz nie wiem na ile ten przyswaja, że to z troski i doświadczenia)
Gun Woo stawia opór i robi po swojemu, jak to młody uparciuch.

Ładnie tu są plenery kręcone :serduszkate:

Trzykrotka - Śro 06 Sie, 2014 11:49

BeeMeR napisał/a:
Aaa, tego narzeczonego, już pamiętam :kwiatek:
Wątek byłby lepszy gdyby nie był tak oczywisty i miał sensowniejsze zakończenie niż pogłaskanie delikwenta po główce, ale to może tylko malkontent ze mnie wychodzi :roll:

Ale nie - jakie pogłaskanie? Mieli go odnaleźć Seokowa) - stwierdzić, czy nie został zamordowany (team Pan Seoka) i ewentualnie wszcząć śledztwo. Facet się znalazł. cały,zdrowy i w pełni władz umysłowych. Jako wolny obywatel miał prawo nie chcieć wracać do dawnego życia. A oni mogli tylko zakończyć sprawę i wracając podywagować, jakie wyjście z tej sytuacji byłoby słuszne i lepsze dla zdezorientowanej rodziny (Seokowa i Śnieżek). Nic dodać nic ująć.
Sprawa moim zdaniem uniwersalna i ciekawa, aż szkoda, że trochę przeszła bokiem w natłoku innych spraw.

Admete - Śro 06 Sie, 2014 12:24

Cytat:
Park Min Young


Ja jednak mam z nią problem. Obejrzałam trochę tego doktora Jina i choć ona tam wygląda świetnie, to jej bohaterka jest ledwo letnia. Wychodzą jej dziewczyny z sąsiedztwa i nic ponad to.

BeeMeR napisał/a:
i ledwo młodemu napomknie, acz nie wiem na ile ten przyswaja, że to z troski i doświadczenia)


Obawiam się, że nic nie przyswaja i dlatego źle się to skończy ;) Mnie się też tam bardzo krajobrazy podobały i to, że akcja zaczyna latem, a kończy jesienią.

Trzykrotka - Śro 06 Sie, 2014 14:41

Admete napisał/a:

Ja jednak mam z nią problem. Obejrzałam trochę tego doktora Jina i choć ona tam wygląda świetnie, to jej bohaterka jest ledwo letnia. Wychodzą jej dziewczyny z sąsiedztwa i nic ponad to.

Ja mam do niej słabość przeogromną. choć, jak pisałam przy okazji NL, nie zastanawiałam się nigdy, jaką jest aktorką - lubię po prostu kiedy jest :-D
A jak sama drama? Ja po początkowym zadowoleniu, porzuciłam ją w okolicach wybuchu epidemii. Za dużo nalazdów na otwarte czaszki :obrzydzenie: Ale wydawało mi się, że była obiecująca i w temacie i w sposobie realizacji.

BeeMeR - Śro 06 Sie, 2014 15:07

Trzykrotka napisał/a:
Sprawa moim zdaniem uniwersalna i ciekawa, aż szkoda, że trochę przeszła bokiem w natłoku innych spraw.
Jest możliwe, że drama przekroczyła już jak dla mnie poziom rozczarowania podszytego irytacją i doszukiwałam się dziury w całym.

Admete napisał/a:
Obawiam się, że nic nie przyswaja i dlatego źle się to skończy
Nie ma prawa być inaczej, bo Maestro nie jest mistrzem komunikacji :P
Co z tego, że im cichcem podeśle to i owo, skoro każdą inicjatywę grupy torpeduje albo wyśmiewa, a to nie jest droga do przekonania kogokolwiek do swoich racji.
Gun Woo też jest nie lepszy, bo uparty jak osioł, a chwilami działa ogromnie impulsywnie, zupełnie nie przemyślawszy sprawy. Obaj potrafią działać irracjonalnie, na złość wszystkim, zwłaszcza sobie. No, ale gdyby byli doskonali znudziliby mnie już w pierwszym odcinku :P
No i czemu ten ogromny talent muzyczny nie powie Gun Woo, że stodoła nie jest najlepszym akustycznie miejscem na próby orkiestry? :confused3: Pomijając oczywiście inne wady tego lokum, jak to, że śmierdzi czy elektryka nawala.
I czemu się wszyscy czepiają dziewczyny z kim się umawia - to nie ich problem :bejsbol:
Inna sprawa, że ja nie widzę przyszłości dla tego związku :roll: - ale i dla poprzedniego nie widziałam :P Powinna sobie jeszcze innego, trzeciego gościa poszukać ;)

edit:
O jakie ciekawe przemieszanie Irysa i Ateny:
https://www.youtube.com/watch?v=qjceTslqDgs

Nie da się ukryć że te dramy są w pewien sposób podobne, w klimacie, kręceniu scen pleple i akcji, no i że Irys ma więcej sensu :P Ale nie ma Siwona ani CSW :P

A tak przy okazji - bo nie wiem, czy przeoczyłam, zapomniałam czy nie było - jaki właściwie był powód Son Hyuka dla którego chciał wybombić bombę? :mysle:
Czy to była zemsta (za co?), chciał coś udowodnić (ale co i komu?), wymusić chyba nie, bo nie przypominam sobie żadnych żądań, czy po prostu "bo tak"? Skłaniam się chyba ku temu ostatniemu... :mysle:

Admete - Śro 06 Sie, 2014 15:42

Trzykrotka napisał/a:
A jak sama drama? Ja po początkowym zadowoleniu, porzuciłam ją w okolicach wybuchu epidemii. Za dużo nalazdów na otwarte czaszki :obrzydzenie: Ale wydawało mi się, że była obiecująca i w temacie i w sposobie realizacji.


To ja doszłam dalej, ale trochę na podglądzie. Lubię doktorka. Ogólnie to taki klimat Doktor Queen ;)

No jasne, że obaj panowie Kang są interesujący dzięki swym niedoskonałościom :)

zooshe - Śro 06 Sie, 2014 19:00

BeeMeR napisał/a:
A tak w gruncie rzeczy to Ciapa jest dla mnie klasycznym przykładem jak to się awansuje przez staż pracy, a nie zasługi :P Kwon z kolei przez nepotyzm czy insze znajomości :P

A ja wam mówię, że musiał mieć bardzo zdarte kolana. Innego powodu nie znajduję. Wiem jestem złośliwa.

Trzykrotka napisał/a:
Ha! Nie ma to jak od rana zerknąć na dramabeans :banan: Piszą o dramie Healer...

Drama ma mieć premierę gdzieś w grudniu, a o samej fabule póki co nie wiadomo za wiele. :mysle:

Admete napisał/a:
Cytat:
Park Min Young


Ja jednak mam z nią problem. Obejrzałam trochę tego doktora Jina i choć ona tam wygląda świetnie, to jej bohaterka jest ledwo letnia. Wychodzą jej dziewczyny z sąsiedztwa i nic ponad to.

Po CH naprawdę ją lubiłam, ale w tych kilku odcinkach NL które widziałam wydała mi się bardzo bezbarwna. Zresztą podobnie mam z większością aktorek koreańskich. Naprawdę niewiele z nich w moim przekonaniu umie grać.
Z facetami mam mniejszy problem, bo nawet jeśli jakiś jest tylko poprawny aktorsko to przynajmniej skupiam się na innych walorach.


BeeMeR napisał/a:
A tak przy okazji - bo nie wiem, czy przeoczyłam, zapomniałam czy nie było - jaki właściwie był powód Son Hyuka dla którego chciał wybombić bombę?

Może i na początku był jakiś bardzo ważny powód ale pod koniec wszystko i tak sprowadziło się do "bo tak."

BeeMeR - Śro 06 Sie, 2014 19:24

zooshe napisał/a:
A ja wam mówię, że musiał mieć bardzo zdarte kolana. Innego powodu nie znajduję.
:rotfl:
Uwielbiam Wasze komentarze - każda ma absolutnie niepowtarzalny styl :lol:

BV 13
stało się :thud:
Spoiler:
Du Ru Mi ogłuchła. Tymczasowo.

Admete - Śro 06 Sie, 2014 19:33

BeeMeR napisał/a:
BV 13 stało się


:) Przezyjesz ;) Chyba najgorsze dramatozy już za tobą.

BeeMeR - Śro 06 Sie, 2014 19:36

Admete napisał/a:
Chyba najgorsze dramatozy już za tobą.
Tak mi mów :cheerleader2:
Admete - Śro 06 Sie, 2014 19:37

Teraz będzie coś w rodzaju kulminacji w stosunkach Maestro - Du Ru Me, Maestro młody Kang i będziesz zmierzała do końca. W 14 odcinku jest genialna rozmowa nocna między Maestro i Kangiem. I czekaj - tam jest poród żony kontrabasisty :lol: W 15 będzie coś w rodzaju emocjonalnego kryzysu i próby powrotu do wcześniejszego status quo.
Admete - Śro 06 Sie, 2014 21:29

Jestem po obejrzeniu pierwszego odcinka Night Watchman i powiem tak - to jest dla tych, którzy lubią takie seriale, filmy i nie zniechęca się faktem, że zły ma blond grzywkę oraz gustowną maseczkę rodem z Wenecji ;) Historia też nie jest wielce oryginalna, ale powiedzmy sobie szczerze - tu już trudno coś wymyślić nowego. Z drugiej strony właśnie powtarzalność motywów jest wpisana w różne baśnie, legendy i mity i jeśli ktoś to akceptuje, to wszystko gra. Pierwszy odcinek to wprowadzenie. Główni bohaterowie są na razie dziećmi i mamy zawiązanie akcji. Smok wypadł całkiem nieźle i motyw był prosto z Hobbita. Ja to lubię te wszystkie walki na miecze, skakanie w powietrze, rzucanie talizmanami, więc jestem zadowolona :) Zamierzam oglądać.
Trzykrotka - Śro 06 Sie, 2014 21:49

Admete napisał/a:
zadowolona :) Zamierzam oglądać.


To ja zbieram dalej - choćby dla odmiany klimatu. W przyszłym tygodniu ostatnie odcinki Trots, skończę też YAAS - zacznę JG, bo już mam wielkie parcie na tę dramę.... I strażnik też się doczeka.
Ciekawam, czy Ci się spodoba główny bohater - dorosły. Aktor grał second lead (brata Koszmita) w The Moon That Embraces the Sun i choć nie jest jakiś wybitnie charyzmatyczny, czy pełen walorów, o których słusznie wspomina zooshe (a co się będziemy szczypać i udawać, że dla głębokości różnych sporą część tego co oglądamy oglądamy :mrgreen: ), to miałam dla niego masę sympatii.

Admete - Śro 06 Sie, 2014 22:00

Właściwie to ja czekam na tę dorosłą obsadę, żeby na pewno stwierdzić czy oglądać. Na razie w zajawkach stylizacja panny-szamanki jest na Pocahontas w kucykach :zalamka: , co mnie zniechęca trochę. W drugim odcinku też klasyka - opętanie przez duchy, te sprawy. Decydujące będą dwa kolejne odcinki.
BeeMeR - Śro 06 Sie, 2014 22:07

Trzykrotka napisał/a:
zacznę JG, bo już mam wielkie parcie na tę dramę.... I strażnik też się doczeka.
To tak jak u mnie - jak skończę BV.

A to już trzecia co najmniej informacja o projekcie Siwona (czytałam o chińskiej dramie nie-remaku Heirs oraz o filmie Chackie Chana), ale tym razem poparto wieść fotkami - no no, ciekawam co z tego wyjdzie :mysle:
A i Siwon wygląda jak facet, a nie chłopiec :oklaski:

http://www.dramafever.com...ie-to-the-fore/ :serduszkate:

Admete - Śro 06 Sie, 2014 22:09

A w Watchmanie czarny dym jak Spn ;) co słusznie wyłapała recenzentka na dramabeans. Mam tak samo jak ona:

Cytat:
it’s a show that teeters so close to the edge—you know, the one where you go over and it becomes too ridiculous to be taken seriously but too serious to be campy—that I worry about that balance once we get a new cast.

Agn - Śro 06 Sie, 2014 23:15

Bry!
BeeMeR napisał/a:
Oczywiście wypowiedź moja jest ściśle subiektywna - jak i każda inna ;)

Ktoś tu wymaga obiektywizmu? ;)
BeeMeR napisał/a:
A dla mnie to było szalenie logiczne - wręcz się prosiło.

Tak jak pisałam - nie uważam, że to było nielogiczne. Wręcz przeciwnie. Nie mogę wybaczyć, bo serduszko mi piskało.
BeeMeR napisał/a:
Rozsądnie - no i jutro jest szansa na zapis myśli i wrażeń :flirtuje1:

Obaczym. Muszę się zrelaksować, bo inaczej nie zasnę.
BeeMeR napisał/a:
Acha, głupotka:
http://www.dramafever.com...-move-to-korea/

Nie wiem, jakim cudem kalifornijska hawira Kim Tana miałaby mnie przekonać do przeprowadzki do Korei. :P
Poza tym bałam się już, że dom, który NAPRAWDĘ by mnie zachęcił do przeprowadzki, nie zostanie wymieniony. Ale oto jest - numer 8. :) Swoją szosą - pozostałe to po prostu wielkie chałupy do sprzątania, tak po prawdzie wolę coś z tradycją i zdecydowanie mniejszego, bo te się niewiele różnią od wypasionych chałup z innych seriali pokazujących życie bogaczy.
Trzyktotka napisał/a:
Ty sobie widzę robisz usypianki jak Żabul kreskówki do snu :serduszkate:

No cooo?
Trzykrotka napisał/a:
Athena 9 czyli Niech ktoś dobije Ciapę, żeby się nie męczył.

Chętnie to zrobię. Tylko jak? Pisałam, że łatwiej wytępić całą armię pluskiew niż jego. :?
Trzykrotka napisał/a:
I był ZUY - do imentu ZUY w tym odcinku. Szacownego Ojca Agentki na dzień dobry wytrzaskał po pysku (a gdzie szacunek dla sunbae? :omg: ), do ludzi strzelał jak do kaczek...

Oh please! Czy ty też podnóżkowi szacunek okazujesz? Gdzie tam. :P
Trzykrotka napisał/a:
Niech się wszystkie oppy schowają przy tym ajusshim :slina:

Oh how true!
Zooshe napisał/a:
Wąsik zawsze można zgolić.

Jw.
Zooshe napisał/a:
W przypadku żeńskiej części studentów jest to niewykonalne. Gdyby to był mój nauczyciel zrobiłabym wszystko aby musieć powtarzać zajęcia raz za razem. :-D

Ja bym się domagała prywatnych korepetycji! :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
To nie on popełnił wallkiss, to na nim popełniono :P

A, to wobec tego jest usprawiedliwiony. Mam tylko nadzieję, że choć ładnie to sfilmowano.
BeeMeR napisał/a:
w gruncie rzeczy to Ciapa jest dla mnie klasycznym przykładem jak to się awansuje przez staż pracy, a nie zasługi :P Kwon z kolei przez nepotyzm czy insze znajomości :P

No tak, welcome to Korea. :roll: Choć drama pozowała, że on jest taki zajebisty, że już bardziej nie można. Ktoś uwierzył? *rozgląda się i nie widzi lasu rąk*
BeeMeR napisał/a:
Nie da się ukryć że te dramy są w pewien sposób podobne, w klimacie, kręceniu scen pleple i akcji, no i że Irys ma więcej sensu :P Ale nie ma Siwona ani CSW :P

No i Athena jest kontynuacją Iris. Tylko nie wiem, czego kontynuacją jest wobec tego Iris 2 - Atheny? :mysle:
BeeMeR napisał/a:
A tak przy okazji - bo nie wiem, czy przeoczyłam, zapomniałam czy nie było - jaki właściwie był powód Son Hyuka dla którego chciał wybombić bombę? :mysle:
Czy to była zemsta (za co?), chciał coś udowodnić (ale co i komu?), wymusić chyba nie, bo nie przypominam sobie żadnych żądań, czy po prostu "bo tak"? Skłaniam się chyba ku temu ostatniemu... :mysle:

Moim zdaniem on chciał "bombowo" podjudzić obie Koree do walki ze sobą, bo na tym można nieźle zarobić. A wybombić chyba ze zwykłego wku...rzenia się.
Zooshe napisał/a:
A ja wam mówię, że musiał mieć bardzo zdarte kolana. Innego powodu nie znajduję. Wiem jestem złośliwa.

Oczywiście od szorowania podłogi na klęczkach, bo nie wiem, kto byłby aż tak zdesperowany, by... dobra, nie będę się nad tym zastanawiać. :obrzydzenie:
BeeMeR napisał/a:
A i Siwon wygląda jak facet, a nie chłopiec :oklaski:

http://www.dramafever.com...ie-to-the-fore/ :serduszkate:

I jaką ma czadową fryzurę! A jak w niej cudnie wygląda!!! :excited:

Lecę do YAAS...

Trzykrotka - Śro 06 Sie, 2014 23:29

BeeMeR napisał/a:
[
A to już trzecia co najmniej informacja o projekcie Siwona (czytałam o chińskiej dramie nie-remaku Heirs oraz o filmie Chackie Chana), ale tym razem poparto wieść fotkami - no no, ciekawam co z tego wyjdzie :mysle:
A i Siwon wygląda jak facet, a nie chłopiec :oklaski:


Rowerzysta... niechby nawet śmieciarz, byle film był dobry :trzyma_kciuki: Ten jego chiński Helios pewnie do nas nigdy nie dotrze :confused3:
Ech....

Dziś zrobiłam sobie odpoczynek od kryminałów i dosładzam się Trotsami, więc tylko zaległe fotki z 11 YAAS
Powiedz aaaaa

Przez moment myślałam, że mu zęby umyje... ale tylko pomógł wycisnąć pastę

Jeszcze kurtka i można wychodzić ze szpitala.

To wygląda trochę upiornie, ale naprawdę była to bardzo romantyczna chwila dla ręki Żabula :oklaski:


Bardzo podobał mi się link z dramowymi domami, który BeeMer wrzuciła. Gdybym miała gdzie wcisnąć, to chyba powtórzyłabym sobie Coffee Prince :-D

BeeMeR - Śro 06 Sie, 2014 23:38

Cytat:
Obaczym. Muszę się zrelaksować, bo inaczej nie zasnę.
Jeśli idzie o relację - nic na siłę :przytul: przede wszystkim relaks w dobrym towarzystwie Pan Seoka :serce:

Agn napisał/a:
drama pozowała, że on jest taki zajebisty, że już bardziej nie można. Ktoś uwierzył? *rozgląda się i nie widzi lasu rąk*
Siwon chyba uwierzył, bo straszne peany na cześć postaci i aktora układał w specialu - inaczej mu nie wypadało - tej wersji będę się trzymać :P

Cytat:
Moim zdaniem on chciał "bombowo" podjudzić obie Koree do walki ze sobą, bo na tym można nieźle zarobić.
Chyba, że się człek wybombi wraz z bombą :roll:

Ja dziś potrzebowałam zmiany - wzięłam się za Secret (2009)
Myślałam, że obejrzę całość, ale raczej dokończę jutro. Niemniej film się bardzo dobrze ogląda i jestem absolutnie zachwycona obsadą - zwłaszcza trzema panami, w tej właśnie kolejności:
- Ryoo Seung-Ryong jako Szakal :szacuneczek: jest absolutnie wspaniały :serce2:


- Park Won-Sang jako detektyw Choi jest świetny :serce:


- Cha Seung-Won też nie jest najgorszy (żarcik ;) ) , tylko fryzurę ma chwilami nieciekawą, taką ulizaną :serce2:


Tych panów jakbym też znała ;)



Jeśli idzie o domy dramowe - mam słabość do domu z PT, ale jest nieergonomiczny dla mnie, mieszkać to bym mogła u Koszmita: teleskopy, drzewo, książki :serduszkate:
Już ja bym nieco nieładu wprowadziła do tego katalogowego wystroju :P

Agn - Czw 07 Sie, 2014 00:04

YAAS odc. 8

O cholera... Czy przypadkiem Pan Seok i jego była nie mają różnych pojęć o tym, gdzie się pierwszy raz spotkali? Nie... Nie, nie, nie, nie, nie... :( :( :(
No i ta już z fochem... :zalamka:
Tyle dobrego, że on wiedział, jak ona się pomyli...

No nie, czy on skręcił kostkę??? :lol: Uroczo nieporany jest, serio, rozczula mnie ta postać. :serce: Wielki facet, który potyka się o własne nogi, jest świetnym detektywem, ma uroczy uśmiech, potrafi być i ostry, i wredny, i niesprawiedliwy, a z drugiej strony jest taki... po ludzku niedoskonały. I od razu mówi, że zakochał się w swojej żonie od pierwszego wejrzenia.
Ach, rączka na dole pleców i uszła i mej uwadze. :serce:

Tymczasem Żabul i Dziewczyna... on wreszcie zasnął. Ona w którymś momencie też. No jak on ją teraz wrednie zbudzi, to naprawdę nie wyjdzie na dżentelmena...

Dobra, okej - męczy mnie kombinowanie, dlaczego Pan Seok gada z Mężczyzną w Butach i umawia się na lunch. Ja chcę to wiedzieć TERAZ!

Nooo... ładny ten pościg samochodowy! I konflikt Żabula, za czym gonić. Wybrał sprawę bieżącą. Pan Seok nie zając, nie odkica mu nigdzie. Nieźle mu poszło! Złapał i aresztował kogo trzeba, brawo, dzieciaku!
I znowu się uśmiechnął! To już trzeci uśmiech w tej dramie! :D

Dziewczyna cała podjarana, że mają przestępcę. I tadaaaam - następuje scena opatrywania ran bohatera przez kobietę. I pucianie policzkami, coś, czego BeeMeRek nie znosi. :P
Oczywiście każdy facet zniesie najgorsze rany, ale zaczyna tsykać i pojękiwać, gdy opatruje go kobieta. :lol: Klasyka!
Żabula coś bierze mięta do Dziewczyny. Jak się wpatrzył w jej usta!

Oho! Okruszek?! Awww! :D

Ha!!! Pan Seok zaczyna się domyślać, kim jest Dae Gu! Główka pracuje. :) Szybko skojarzył fakty, nie powiem. :)

F4 się spotyka na komendzie, Żabul to nawet żółwika z łaską strzelił z Okularnikiem - uspołecznia się. ;)
Ale nadal dzwoni do tajemniczego ktosia. Ktosia kobiety...? SZEFOWEJ KANG?!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :shock:

Khhh... Dyrektorka zmyliła trop Pan Seoka.
Może fotka coś pomoże...?
Co to za zdjęcie?! Przecież to nie jest on!
Aish, kit mu wcisnęła na życzenie Żabula. Mam nadzieję, że Pan Seok nie zrezygnuje i mimo wszystko będzie drążył sprawę. :mysle:

Rozkoszne. Panowie robią wspólne śniadanie. Okularnik z fochem wzgardził omletami, ale Żabul się skusił.

WTF?! Co to za wymiana spojrzeń Exi z Pan Seokiem i ze Śnieżkiem?! Znaczy się... ja wiem, że jej się trafiła randka z jakimś smarkaczem, ale teraz chyba wraca do swojego byłego. Śnieżek też jej się trafił? Czy też Śnieżkowi się noona podoba? :mysle:

Ropuch zwołał zebranie i drze się, że ktoś mu coś zrobił z samochotem, że to na pewno sprawa wewnętrzna i ktoś musi żywić do niego urazę. Oj, chłopie, ciekawe, czemu, przecież nie ma powodów. :P

Dobra, mamy trupa i kłócących się nad nim synów. Czy starszego syna przypadkiem nie gra pan z CH? Mnie się wydaje, że przypadkiem grał szefa NaNy. :mysle:
*sprawdza*
Tak, to on. Ale zupełnie co innego gra. Jak miło. :)
http://asianwiki.com/Baek_Seung-Hyeon

Resztę następnym razem, bo już muszę się kłaść spać.
Dobranoc!

Agn - Czw 07 Sie, 2014 00:07

BeeMeR napisał/a:
Ja dziś potrzebowałam zmiany - wzięłam się za Secret (2009)
Myślałam, że obejrzę całość, ale raczej dokończę jutro. Niemniej film się bardzo dobrze ogląda i jestem absolutnie zachwycona obsadą - zwłaszcza trzema panami, w tej właśnie kolejności:

Juuhuuuuu!!! Wreszcie ktoś ogląda! :)
BeeMeR napisał/a:
- Ryoo Seung-Ryong jako Szakal :szacuneczek: jest absolutnie wspaniały :serce2:

To fakt. Ale on wg mnie jest wspaniały w każdej roli, jaką obierze. Nie żebym widziała wszystkie, ale za każdym razem bardzo mi się podobał.
BeeMeR napisał/a:
tylko fryzurę ma chwilami nieciekawą, taką ulizaną :serce2:

Mnie się podoba w takich włosach SZALENIE. :serce:

Idę spać. Serio!



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group