Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 2 wątku
Admete - Nie 03 Sie, 2014 12:53
| zooshe napisał/a: | | Liczę na to. |
Masz jak w banku Miło będzie z kimś powymieniać uwagi Oglądam właśnie 8 odcinek The Princess Man - nadchodzi nieuniknione. Przeczytałam odpowiedni fragment z historii Korei, to wiem, do czego zmierzamy. Nic miłego w każdym razie. Zauważyłam, że w PM gra aktor odtwarzający rolę oboisty w BV.
BeeMeR - Nie 03 Sie, 2014 13:05
| Agn napisał/a: | Przepraszam, jak znajdę dłuższą chwilkę, to odpiszę na wszystko co powyżej, ale teraz na szybkiego tylko wpadłam - wiecie kto mi się dzisiaj śnił? Wiecie? Wiecie???
Nie, nie CSW... ale Pan Seok znalazł chwilę w swym napiętym grafiku, by ze mną porozmawiać. Pamiętam, że mówiłam mu, co ma zrobić w sprawie prokuratora - na pewno że to sabotaż jest, ale nie pomnę pomysłu, co mu tam gorliwie klarowałam. | No gratuluję!
Że tak sobie pozwolę zacytować siebie coby uzupełnić wypowiedź o obrazki:
| Cytat: | | CSW za to trochę przesadził z mimiką - za dużo obnażania kłów, za mało finezji |
Zdecydowanie mniej tego:
i o wiele więcej tego:
A to chyba nie było użyte w dramie?
Bo po mojemu byłoby lepszym rozwiązaniem
zooshe - Nie 03 Sie, 2014 13:32
Ghost C.d.
Hades pod postacią Woo Hyun powraca do pracy, niestety traci stanowisko szefa wydziału na rzecz „Wściekłej Krowy” policjanta który po pierwsze nie zna się na komputerach po drugie ma stary zatarg z Woo Hyunem, po trzecie podejrzewa go choć sam nie wie o co. Czuję że Wściekła Krowa to rasowy glina, który ufa swojej intuicji i będzie mieć Woo Hyun na oku. Liczę na porządny konflikt między oba panami.
Jest jeszcze jakaś wtyka w policji, która ma za zadanie śledzić Woo Hyun, jak na razie mam dwóch podejrzanych, choć w tego typu filmach wszyscy się podejrzani.
Tymczasem po roku ciszy o sprawie zmarłej aktorki ponownie zaczyna być głośno, a to za sprawą mordercy, który za cel upatrzył osoby które pisały o zmarłej nienawistne komentarze w Internecie. Ktoś o pseudonimie Duch najpierw włamuje się do komputera ofiary a potem zostawia w sieci wiadomości sugerujące że osoba chce się zabić. Następnie zabija daną osobę pozostawiając w jej mieszkaniu podpis „Żałuj za grzechy, które twe ręce uczyniły”.
Woo Hyun włamuje się do komputera Ducha i znajduje zdjęcia aktorki z człowiekiem z zegarkiem, znaczy się że Duch wie kto naprawdę ja zabił. Powoli zaczynam się w tym wszystkim gubić. .
Agn - Nie 03 Sie, 2014 14:02
| BeeMeR napisał/a: | za późno
ale mi spaprali tą śmierć
A powinno być tak pięknie |
Było strasznie smutno, prawda? Wiem, wiem co czujesz. *podaje BeeMeRkowi pudełko chusteczek higienicznych* Masz na otarcie noska...
| Trzykrotka napisał/a: | No czy nie pięknie młodzi się zrehabilitowali? Kiedy cała czwórka w kajdankach rzuciła się na młodego-zdeterminowanego - o okrzykiem "jesteś otoczony!" to ja się sturlałam w kanapy ze śmiechu, a na drugi dzień odegrałam całą scenkę w pracy z pokazywaniem jak to Żabul z Arą zrobili "my się kochamy," a reszta śpiewała im piosenkę |
Ależ pięknie. I bardzo mi się to podobało. Wiadomo, że ich rehabilitacja nie mogła czekać w czasie nie wiadomo ile i musiała odbyć się w miarę szybko, ale i tak się cieszyłam na niej jak głupia.
Ale ta czwórka to straszny tajfun jest - co i rusz lądują po same uszy w... no niech będzie, że w bagnie.
| Trzykrotka napisał/a: | | Podganiam jeszcze inne rzeczy, ale może już jutro zacznę YAAS tam, gdzie skończyłam |
A gdzie skończyłaś? Znaczy się - na którym odcinku?
| Trzykrotka napisał/a: | | te relacje Agn tylko wzmagają apetyt. |
| Trzykrotka napisał/a: | Ach... scena z nalepianiem plasterka pani eks-żonie była przepiękna |
Prawda. A jak się zagęściła atmosfera przy niej. Ślicznie to nakręcili.
| Trzykrotka napisał/a: | Admete napisał/a:
Nadal robię alternatywę
Rób, rób, tu nie kolektywizacja |
A poza tym ta alternatywa jest fajnym kontrapunktem w naszym zalewie.
| Trzykrotka napisał/a: | | przyznam się, że w losach Naukowca od "nowej technologii nuklearnej" (tego suchego chłopiny z Północy) to ja się dawno pogubiłam. Żyje-nie żyje- mają go Ruscy-Koreańczycy Poludniowi na Południu/w Japonii-ma go DIS (czy tylko Athena) - i tak w koło Macieju. |
Powiem szczerze, że jak bym miała opowiedzieć kiedy był w czyich rękach, to też by mi było trudno. Rozgranicz sobie opcje - mają go NASI terroryści czy ktoś inny. Reszta nie ma większego znaczenia.
| Trzykrotka napisał/a: | | On chyba walizki nie rozpakowuje, nie? Ciekawe, czy ma czas spytać kolejnych przejmujących to dla kogo ja dziś pracuję? |
Też bym sobie tym nie zawracała głowy, za chwilę pracodawca i tak się zmieni.
| Trzykrotka napisał/a: | Khem... City Hunter? |
Pozwól, że odpowiem ci moim starym avataterm...
| Trzykrotka napisał/a: | Ale że Siwon robi za K.O - ach Z rąk waćpanny ja bym i truciznę zjadł, jak mawiał pewien rycerz do narzeczonej |
Wiem, że Siwona tu naprawdę jest mało, ale drama wprowadzając jego postać naprawdę wiele zyskała. Zawsze to jakieś światełko w tym ciemnym tunelu, jakim ogólnie jest NTS.
| Trzykrotka napisał/a: | Dalibóg nie wiem, czemu zrobiłam tę fotkę, ale who cares |
Agn cares. I jakiekolwiek by nie były twoje powody - Agn bardzo dziękuje!
| Trzykrotka napisał/a: | Ładny akcent na koniec (popatrzcie, jaki on - skubańczyk - zgrabny jest za tym pulpitem I jak mu ładnie w niebieskim..... Marnuje się w tej dramie, muszę to otwarcie powiedzieć. |
Już dawno stwierdziłam, że powinien wrzasnąć: "Przejmuję dowodzenie w tym burdelu, wy bando nieudolnych patałachów!" i uczynić się głównym bohaterem. Niestety, był na to zbyt skromny.
C.D.N. bo mnie siostra wzywa na zabiegi kosmetyczne.
Agn - Nie 03 Sie, 2014 15:06
Ciąg dalszy wynurzeń Agn.
| BeeMeR napisał/a: | Ja to poznaję po zapachu |
No widzisz, a Dziewczyna po cmoku. Ja podejrzewam, że po cmoku w klatę jest fajniej, ale to nie tę klatę bym chciała tak sprawdzać.
| BeeMeR napisał/a: | Nigdy w życiu - mów, mów |
Dobrze, nie będę się zatem krępować. Najwyżej dostanę w łeb bez ostrzeżenia.
| Trzykrotka napisał/a: | Ja bym ich za te szminki na męskich ustach... |
Ja chyba jestem uodporniona już. Znaczy się nie zauważam takich rzeczy, chyba że facet ma na ustach istną fuksję, jak np. w Heirsach to było.
| Admete napisał/a: | | Ten aktor, który gra też w Trots o niebo lepiej wygląda w swoich naturalnych włosach. |
Obczaiwszy fotki stwierdzam ponuro - rzadko który facet naprawdę dobrze by wyglądał w tym czymś, co ma on na głowie. Po prostu to wygląda nienaturalnie i za bardzo kojarzy się z tandetnym boysbandem, bym piała z zachwytu. Ale przeżyję i to. W końcu będzie tam pewien prezes.
| BeeMeR napisał/a: | Mnie niestety nadmierną charakteryzacją psują odbiór śmierci, która powinna mnie rozjechać emocjonalnie - a nie tylko estetycznie Z 19. odcinkiem City Huntera miałam podobnie - trochę zepsuli mi odbiór zbytnią charakteryzacją na krwisto |
Akurat tego nie zauważyłam - raz, że głowa krwawi obficie, bo unerwiona, więc to morze krwi po przywaleniu czym tam dostał prokurator w CH była uzasadniona. On miał prawo mieć w sumie mózg na wierzchu, ale nam to darowali. Podejrzewam, że czaszkę bohater miał zmiażdżoną.
A tutaj - wypluł krew, to ma prawo tak wyglądać. Kolorystykę zwalam na ogólną kolorystykę dramy, która jest lekko zielonkawa, trochę niebieskawa i przez cały czas - zimna.
| BeeMeR napisał/a: | Może zacznę niefrasobliwie od tego, że pogoda - zwłaszcza śnieg - dała twórcom popalić - w jednej scenie go nie ma wcale, w następnej naprawdę ostro sypie i 10cm warstwa leży wszędzie - a akcja poszła raptem kilka minut do przodu
Musi być cudnie pracować w takich warunkach |
Co tam jakiś mały śnieżek dla twardzieli. Niejedno już, podejrzewam, przechodzili w trakcie kręcenia dram.
| BeeMeR napisał/a: | sęk, że przy piosence, która kojarzy mi się jednoznacznie |
Mnie też i miałam o to focha, że piosenkę, która należy do zupełnie innej sceny (oraz paru innych - wiadomo, też była maglowana na 50 tys. sposobów) władowali do sceny z Ciapą. Ech...
| BeeMeR napisał/a: | Ostatnimi czasu wściubili kilkanaście retrospekcji - ale tej akurat którą najchętniej bym zobaczyła nie dali - muszę zatem posiłkować się sama |
Chwała ci, że ci się chciało wygrzebać te capsy. Serio - scena jest tak ładnie zrobiona, że można na nią patrzeć i patrzeć.
| BeeMeR napisał/a: | | za bardzo trwała jeszcze we wspomnieniach o Ciapie (i tak tego nie zrozumiem, przyjmuję przyziemnie, że gościu jest wspaniały w łóżku |
Eee tam. Terrorysta jest na pewno lepszy.
| BeeMeR napisał/a: | | Według mnie ani ewentualny związek z Ufokiem |
Mogło zostać zasugerowane, niekoniecznie pokazane.
Ale z powodów, które podałam wcześniej i tak wiemy, że nic z tego.
| BeeMeR napisał/a: | | Zresztą to mi się w dramie podoba - że zachowali się jak dorośli i nie udawali że nic nie zaszło. |
Mnie też. I to dorośli, którzy nie pędzą w stronę zabawnej komedyjki, tylko: "raz, porządnie, wystarczy". Też dobrze.
| BeeMeR napisał/a: | ogórki wygrywa Agn |
JESSSSST!!!
| BeeMeR napisał/a: | - jaka piękna akcja ratunkowa Siwona z Ufokiem No brawo - trochę krótka, ale bardzo ładna |
Każdą sekundę wgrywałam sobie w pamięć na twardo - to było piękne.
| BeeMeR napisał/a: | - Bardzo mi się podoba również Siwon
ale to się chyba dało zauważyć |
Jak dla mnie możesz to powtarzać w kółko, nie obrażę się. Zwłaszcza, że masz godny pochwały zwyczaj ilustrowania swych pozytywnych wrażeń o Siwonie stosownymi capsami.
| BeeMeR napisał/a: | | Na koniec mnie zemdliło od retrospekcji miłosnej i spotkania kochanków co to mnie nie obchodzili zupełnie i dopiero potrzebowałam znieczulenia procentami... |
O to, jeśli pamiętacie, miałam największego wk***a na dramę. Baba była terrorystką, zabiła mnóstwo ludzi... i co? Nawet w pysk porządnie nie dostała.
Ja wiem, że męka z Ciapą ad mortem usrartem to jest pewien rodzaj kary, ale, tam do licha, jej się to najwyraźniej podoba. Jak oni śmią ładować mi jakiś bzdetny happy end tej dwójki?! Hye In powinna siedzieć za kratkami i gnić w więzieniu w warunkach przynajmniej tajlandzkich!
| BeeMeR napisał/a: | Bardzo mi się podobał za to pomysł puszczania "teledysku" z dramy na koniec kilku odcinków, a jeszcze bardziej uchachane zdjęcia ekipy |
Ja w ogóle strasznie lubię, jak na końcu większości dram są pokazywane zdjęcia z pracy nad całością.
| Zooshe napisał/a: | Zazdraszczam okrutnie.
(...)
A nie sprawdziłaś przypadkiem co nosi pod spodem? |
Jakoś nie pamiętam, a TO, myślę, akurat bym ZAPAMIĘTAŁA.
Jednakowoż gdyby ktoś miał wątpliwości, co jest pod tą koszulką, kurtką etc.
| BeeMeR napisał/a: | | i o wiele więcej tego: |
Jestem także za. Zwłaszcza, jak się uśmiecha tak bardzo wrednie.
| BeeMeR napisał/a: | A to chyba nie było użyte w dramie?
Bo po mojemu byłoby lepszym rozwiązaniem |
Nie było. I też uważam, że byłoby lepszym rozwiązaniem.
No, skończyłam póki co. Uff... *ociera pot z czoła*
BeeMeR - Nie 03 Sie, 2014 16:02
Ania żądam i wymagam kilku zdań na temat kończonej właśnie dramy (kij i marchewka )
| Agn napisał/a: | Było strasznie smutno, prawda? Wiem, wiem co czujesz. *podaje BeeMeRkowi pudełko chusteczek higienicznych* Masz na otarcie noska...
| Nie całkiem to miałam na myśli, ale spuśćmy litościwie zasłonę milczenia...
Zresztą i tak wygadała się później co mi w scenie nie leży
Ale tak - sama końcówka jest smutna lecz powinna być stokroć bardziej. Niestety nic, co dotyczy Ciapy choćby pośrednio nie ma takiego działania
| Agn napisał/a: | | miałam o to focha, że piosenkę, która należy do zupełnie innej sceny (oraz paru innych - wiadomo, też była maglowana na 50 tys. sposobów) władowali do sceny z Ciapą. Ech... | Cóż, on myślał o niej, a to był pewnie jej temat muzyczny - mnie się jednak zapamiętało w wersji wspólnej
| Cytat: | | A Siwon? Siwon powinien być dla Ciapka wzorem do naśladowania, bo kiedy Ciapa beczał po śmierci Jae Hee, to wyglądał jak królik przy ataku padaczki, natomiast Siwon płaczący po swojej sunbae był wart uwagi. Widać było, że naprawdę rozpacza czysto po przyjacielsku i choć nie są to tzw. męskie łzy (czyli skromnie, tylko zaznaczające ból), to wypadł świetnie. | Zgadzam się w każdym powyższym słowie z przedmówczynią - Agn
zooshe - Nie 03 Sie, 2014 16:41
Ghost c.d. Nadal mam radochę oglądając tą dramę.
Zrobiło się teatralnie i to w dosłownym znaczeniu. Morderca wysyła ofiarom mailem zaproszenie na musical i sadza ich w jednym określonym miejscu, z którego aktor grający główna rolę zawsze zaprasza tą osobę na scenę.
Podczas takiego występu robione jest zdjęcie pamiątkowe dzięki któremu morderca rozpoznaje twarz ofiary. Następnie podąża za nią do domu i morduje ubrany w teatralna maskę.
Morderca został złapany ale to nie koniec bo oto właśnie objawił się demoniczny zuły. A skąd wiem że to on? Bo kiedy przechadza się po swoim centrum dowodzenia słucha motywu z Upiora w Operze. No nie mogę.
Dla równowagi mamy i poważniejsze tony. Hades próbuje dowiedzieć się czegoś więcej o życiu dawnego przyjaciela, którego teraz udaje. Spotyka jego chorego ojca (w tej roli etatowy tatuś wszystkich firstleadów czyli karp ) oraz małego synka zmarłego. Zaczyna się też domyślać, że Woo Hyun potajemnie durzył się w swojej młodszej koleżance z pracy.
Agn - Nie 03 Sie, 2014 17:06
| BeeMeR napisał/a: | Ania żądam i wymagam kilku zdań na temat kończonej właśnie dramy (kij i marchewka ) |
Domagam się tego także i ja. A wspiera mnie Dokko!
| BeeMeR napisał/a: | | Nie całkiem to miałam na myśli, ale spuśćmy litościwie zasłonę milczenia... |
To też. Ale było mi tak strasznie przykro przy tej scenie.
| zooshe napisał/a: | Bo kiedy przechadza się po swoim centrum dowodzenia słucha motywu z Upiora w Operze. No nie mogę. |
Chcę tę dramę. Baaaałdzo.
Agn - Nie 03 Sie, 2014 17:39
YAAS odc. 6
(Wiecie, co tu będzie fruwać.)
No i co? Już Pan Seok wyszedł zza kratek. Choć zapowiedź pokazywała, że chyba dość szybko za nie wróci. A, co tam! Na pewno nie raz jeszcze zza nich wyjdzie.
Aresztowali gnojka, który potrącił dziecko. Podejrzewam, że wydaje mu się, że wolno mu wszystko, bo jest bogaty i nadęty. Nie mogę się doczekać, aż mu ktoś ten uśmieszek zmaże z pyska.
Jest! Pierwsze pęknięcie w zbroi Exi! Na kolację z nim nie pójdzie... ale zapytała, czy mogą się razem napić. Yesss!!!
Wzruszyłam się, gdy nie złapali taksówki, aż tu nagle... Exia się przytuliła do Pan Seoka i zaczęła płakać. A on ją tak nieśmiało objął ramieniem - chyba nie wiedział, co ma z tym wszystkim zrobić. Kobieta go odpycha i nim gardzi, ewentualnie bije go po twarzy, aż tu nagle... przytula się. Nawet jeśli jest lekko wstawiona po wspólnym piciu (choć oboje są chyba trzeźwi jak świnie), to i tak... a może zwłaszcza... Śliczny moment.
Zaraz po tym, by ostatecznie dobić Agn, nastąpiła scena symultaniczniego niespania Żabula i Pan Seoka. Cudne. Obaj w tym samym momencie wstają z łóżek i coś robią (pranie/ramyun), łykają jakieś tabletki (podejrzewam, że Żabul witaminki, a Pan Seok coś na wzmocnienie może) i potem oglądają na kamerze. I łzy jak grochy poleciały mi po twarzy, bo jak jeszcze Żabul sobie oglądał po prostu cośtam (kreskówkę?), tak Pan Seok włączył kasetę ze swoim synkiem i CSW świetnie odegrał reakcje na to wideo. Rozbeczałam się okrutnie.
Wracamy do sprawy... Ccccssssooo??? Okej, dlaczego mam wrażenie, że szofer został zmuszony, by wziąć sprawę na siebie? Mają skamerowany samochód, niech sięgną po to, po co zawsze się sięga w serialach i filmach kryminalnych - powiększcie kamerkowany samochód i wyodrębnijcie dowolnie mały szczegół, który będzie bardzo wyraźny, tj. twarz kierowcy!
Mniam! Wściekły Pan Seok wpada do biura prokuratora i wziął go jak szmatę z siedziska - za krawat. Rozsmaruj go po ścianie, chłopie!!!
ZABIJĘ GO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! JAK ŚMIAŁ UDERZYĆ PAN SEOKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Co za **** złamany!!!!!!!!!!!
Jest! Oddał mu! I to jak prawdziwy mężczyzna - z pięści w pysk, a nie z głupiego plaskacza jak jakaś niedorobiona p**** (tak, to było o prokuratorze). Tak trzymać, Pan Seok!
O, aż mu krew poleciała. Pewnie za to Pan Seok wyląduje znów za kratkami. Nieważne! Warto było!!!
No bez jaj, pod kroplówką i aparaturą aż wylądował? Gdzie ci faceci, którzy tracą przytomność dopiero po oderwaniu wszystkich kończyn? Rambo, weź mu coś powiedz...
Prokurator to naprawdę głupia świnia. Ale wierzę, że Pan Seok się jakoś wykaraska z tego. Może przy pomocy F4?
Rany, tyle emocji, a to dopiero 13 minut odcinka.
C.d.n. bo czas na kolację i sama nie wiem, co jeszcze.
Trzykrotka - Nie 03 Sie, 2014 18:17
Tego Ghosta z Upiorem, co go zooshe reklamuje to ja koniecznie muszę zmacać [kiedyś] - relacja jest smakowita.
| Agn napisał/a: |
A gdzie skończyłaś? Znaczy się - na którym odcinku?
|
Wydaje mi się, że na parce 9-10 skończyłam, ale dla odświeżenia sobie materiału, dziś, w tę jakże [upiornie] upalną niedzielę,zapuściłam sobie 6 -7, tak dla odświeżenia. No i słusznie, bo się przy nich pięknie ubawilam i powzruszałam, a polski sos niezmiernie osładzał mi konsumpcję.
Mimo wszystkich niedoróbek - jak ta drama fajnie się buduje i rozwija!
YAAS 6 - o, to tam był czebolski gnój, który kierowcę (nam znajomego ) chciał za siebie wpakować za kratki
Monolog więzienny Pan Sooka do kierowcy - cudo. Piękny tekst i pięknie - przepięknie zagrany - o dzieciach, przy których trzeba być w najważniejszych momentach życia.
Swoją drogą: szwagier Koszmita zwany "Śnieżką" - ta jego karnacja musi naprawdę robić tam sensację ślicznie wypada jako oppa tej małej
Młodzi zaczynają dorośleć i czuć się grupą. Szpitalne przekazanie przepustki na wolność dla Pan Sooka z rączki Żabula do rączki Szwagra - piękne

A jeszcze piękniejsze, ze Pan Sook mógł się tak cudownie zemścić na prokuratorskiej gnidzie! Uwolnionego Pan Sooka czeka jakże entuzjastyczne przywitanie od rekruta z długimi włosami (A-Ra jest boska - strasznie mi się podoba w tej dramie)
Ujęcie zasmarkanego czebola na lotnisku to kolejna akcja w stylu rekrutów: gustowna kanapeczka i mały rajdzik

A na koniec wielkie objawienie, kiss (pokazowy wręcz walliss), na który Pan Sook reaguje tak cudnie, że aż żałuję, że nie mam gifu z tego jak podskakuje i wzdryga się
c.d.n Odcinek 7 jak Agn obejrzy
zooshe - Nie 03 Sie, 2014 18:48
| Trzykrotka napisał/a: | Tego Ghosta z Upiorem, co go zooshe reklamuje to ja koniecznie muszę zmacać [kiedyś] - relacja jest smakowita. |
Sama nie sadziłam że będę się tak dobrze bawić.
Wściekła krowa właśnie domyślił się, że Woo Hyun nie jest tym kim się wydaje. Można wyglądać jak ktoś inny ale osobowości nie zmienisz. Bałagan na biurku, specyficzny sposób organizowania notatek dla niektórych to nieistotny szczegół ale nie dla rasowego gliny. Ciekawe co teraz zrobi.
W dramie wszelkiego typu strzelanki i pościgi za którymi nie przepadam zostały ograniczone do minimum, tymczasem prawdziwa walka toczy się przed klawiaturą, a wszystko sfilmowane w taki sposób że nie sposób się nudzić.
Oczywiście pełno jest niedorzeczności np sposób w jaki hakerzy przeprowadzają atak. Mój wykładowca od bezpieczeństwa sieci parsknął by śmiechem na ten widok, ale i tak mam uciechę. A jeszcze So Ji Sub wygląda tak miodnie.
| Trzykrotka napisał/a: |
A na koniec wielkie objawienie, kiss (pokazowy wręcz walliss), na który Pan Sook reaguje tak cudnie, że aż żałuję, że nie mam gifu z tego jak podskakuje i wzdryga się |
Ja mam. O proszę.
Edit:
Wściekła krowa właśnie zaaresztował Woo Hyun a właściwie Hadesa który się pod niego podszywa. Nie no chłopie ale masz wyczucie czasu. Teraz kiedy hakerzy wprowadzili wirusa do systemu elektrowni i planują jej awarię.
Właśnie wszędzie zgasł prąd i tym razem nie jest to wina pijanego Koszmity. Aaaaaghhh koniec odcinka.
Admete - Nie 03 Sie, 2014 19:06
A w odcinku 8 Princess Man była koreańska noc długich noży...Na razie same dramaty, na dodatek w większości historyczne. Kochankowie rozdzieleni.
Agn - Nie 03 Sie, 2014 19:19
YAAS odc. 6 - część 2
Trzymajcie mnie, bo tego prokuratora zabiję!!! Jakie: "ośmielił się zaatakować"?! Sam zacząłeś, mendo śmierdząca!!!
Tymczasem Żabul pojechał do sierocińca, w którym się schował po wydarzeniach sprzed 11 lat. I co ja widzę - on się... tadaaaaam! UŚMIECHNĄŁ!!! On naprawdę najlepiej wygląda z uśmiechem na twarzy.
Nic to, jedziemy z akcją. W sierocińcu ktoś był ponoć tuż przed nim i o niego pytał. Wiecie, to frapujące - morderca przez 11 lat nie zmienił butów. To muszą być przynajmniej conversy.
Żabul się dziwi, że facet, o którego pytał, nie miał blizn. Oh for God's sake! Czy ja mu muszę przypominać, że jest w Korei Południowej???
Kurrrr... przesłuchanie Pan Seoka. Nie wiem, co bym tu zrobiła. Powiedziała, że prokuratorek to szuja i pierwszy go strzelił w twarz? Podejrzewam, że dostałby od szefowej kolejny zryp, że dał się sprowokować / nie jesteśmy w przedszkolu / żeby nie wymyślał / niepotrzebne skreślić. I tak czy siak o przewinie prokuratora wszyscy by zapomnieli. O rany, czekam, gdy tego gnojka ktoś załatwił, będę wtedy świętować. Odpalę nawet racę, a co!
A co mnie naprawdę fascynuje? Prokurator to jakaś p**** jest. Który facet z takim wrzaskiem ogłosiłby całemu światu (koreańskiemu ), że ktoś mu wlał i nie dał rady się obronić, biedna niedojda? Jednym strzałem posłał go do szpitala! Prędzej by się spalił ze wstydu, ale nie - musi głosić wszem i wobec, jaka z niego skończona ofiara jest.
Buuu, szefowa Kang opierdziela Pan Seoka, Ropuch też dołożył swoje durne 3 grosze, hipokryta jeden (nie, nie mógł się powstrzymać). No i co? I Pan Seok idzie do aresztu. Ale wyjdzie stamtąd! Rzekłam!
Tylko jak patrzyłam na jego plecy za kratkami, na jego "nie chcę, byś się zginał przed tym draniem" powiedziane do przyjaciela... To mi tak jakoś coś urosło w gardle.
No nieee, jakie "3 zespół zostanie rozwiązany"? A co oni zawinili???
I jakb mi nie było wystarczająco niesmacznie - Godzillę mi objawili.
Oho! Była żona przychodzi zobaczyć się z byłym mężem. Wprawdzie go nie bije, ale miła też nie jest. No weźcie, bo jej też przywalę... Co sądzi o jego pracy detektywa?
- Kiedyś myślałam, że jesteś przez to seksowny, ale jesteś zwykłym robakiem. Gdzie ty masz mózg?
Kobieto, a gdzie ty masz oczy?! Jeśli tak wygląda robactwo, to chętnie sobie coś wyhoduję u siebie w domu!
Przynajmniej na końcu mówi mu choć kilka dobrych słów. Wprawdzie oceniła go jako ojca negatywnie (ciekawe, czy ona była aż taką wzorcową matką? ), ale jako detektywa pozytywnie. I każe mu przez to wszystko przejść, bo taki detektyw jak on jest potrzebny światu.
Zaliczam to jako drugie pęknięcie w zbroi Exi.
Okularnik i Szwagier-Śnieżka śledzą jakąś sprawę (nie wiem, o co chodzi, coś mi się pomerdało), a Żabul jest w szpitalu i widzi prokuratora, jak sobie gdzieś wychodzi. Ciekawe, co odkryje. *zaciera łapki* Dobrze by było, gdyby to właśnie on mógł wyciągnąć Pan Seoka z paki, byłoby zabawnie. Choć pewnie by to zrobił, żeby nadal móc go śledzić.
Odnośnie tego śledzenia - Pan Seok ma jednopokojowe mieszkanie? Wszystko robi w tym samym pomieszczeniu, tak, by Żabul mógł go sobie stalkerować bez stresu.
Kwa?! Gwizdnął mu portfel i coś w nim znalazł?
Aaa, dobra, już wiem. To kwestia tego szofera jest. Jego siostrzyczka jest w szpitalu, a jemu pewnie obiecano kasę na jej operację, jeśli weźmie na siebie winę tamtego gnojka. Dobra, już łapię.
Odcinek mnie rozjechał walcem. Przemowa Pan Seoka o swoim synku w kontekście malutkiej siostry tamtego kierowcy... moje serce.
Dla rozluźnienia sytuacji Żabul i Dziewczyna robią za drogówkę. Żabul wypisuje mandacik, kobietka zamiast się podpisać, pisze mu "Sukinsyn". Żabul nie zrażony drukuje mandat i mówi:
- Miłego dnia, pani Sukinsyn.
Co teraz mamy? Ulubione miejsce w dramalandzie - lotniiiiskoo... złapcie tego dupka, bo nie strzymię!
Okej, Pan Seok wyszedł zza krat. Ciekawa jestem, co to było na tym świstku, że go tak szybko stamtąd wyciągnęło? Mam nadzieję, że to też pogrąży prokuratora.
Łaaaaa! Akcja na lotnisku! Dziewczyna jest boska! I z Żabulem świetnie się zgrali. Jaki cudny pościg!
No, nareszcie ten, co trzeba, wylądował w areszcie! Jeszcze tylko ten tajemniczy świstek, bo mnie pali z ciekawości. *przebiera nóżkami*
Awww, powitanie F4 z Pan Seokiem. Dziewczyna to, gdyby mogła, uściskałaby go na miejscu.
Squeeee, zrobiła to!
Mina Pan Seoka - bezcenna.
Żabulowi mam ochotę strzelić w potylicę. Pan Seok się z nim rozmawia... oj, ciekawe, czy Żabul się przyzna, że go zna i za co go nie lubi?
No, kapkę się wykręcił, nie powiem.
Oho! No to Pan Seok zrobi sobie prywatne śledztwo... i oczywiście akta zostawił na wierzchu, tak, by każdy mógł je rano znaleźć. I oczywiiiiiiście, że znalazł je Żabul. Więc wie, że Pan Seok wziął go pod lupę. Pewnie teraz myśli, że facetem BEZ BLIZNY, który pytał o niego w sierocińcu, był Pan Seok.
Argh! Dziewczyna rozpoznała Żabula, jak włożył okulary. I jak zamknąć dziewczynie usta? Wall-kissem, który wyglądał okropnie. Reakcja Pan Seoka to potwierdza - myślałby kto, że widzi wielkiego, obrzydliwego pająka rozmiaru biurka, który zalągł mu się w biurze.
I koniec odcinka. CO BYŁO NA TAMTYM CHOLERNYM ŚWISTKU?!!!!!!!!!
Kurde, na napisach leci scena wyjaśniająca, ale nie jest przetłumaczona. Czy ktoś wie, o co chodzi i chciałby podzielić się ze mną tą wiedzą? To był na pewno jakiś rachunek na 5,000,000 Won, ale za co?
| Cytat: | Tego Ghosta z Upiorem, co go zooshe reklamuje to ja koniecznie muszę zmacać [kiedyś] - relacja jest smakowita. |
Trzeba będzie, bo brzmi tak apetycznie, że ślinka sama cieknie...
| Cytat: | | Mimo wszystkich niedoróbek - jak ta drama fajnie się buduje i rozwija! |
Właśnie mnie też się to podoba. Choć zapomnieli o sprawie, którą rozwiązywał Śnieżek z Okularnikiem, to im wybaczam.
| Trzykrotka napisał/a: | który kierowcę (nam znajomego ) c |
Przypomnij mi, skąd go znamy, bo twarz znam, ale nie mogę umiejscowić i mnie to męczy.
| Trzykrotka napisał/a: | | Piękny tekst i pięknie - przepięknie zagrany - o dzieciach, przy których trzeba być w najważniejszych momentach życia. |
Strasznie dużo było w tym odcinku momentów do rozklejenia się. Bez chusteczek ani rusz. | Trzykrotka napisał/a: | | (A-Ra jest boska - strasznie mi się podoba w tej dramie) |
Nie widziałam jej w innej, więc nie mam porównania, ale też mi się strasznie podoba. I jej postać i to, jak aktorka wlazła w jej skórę.
| zooshe napisał/a: | | Właśnie wszędzie zgasł prąd i tym razem nie jest to wina pijanego Koszmity. |
Ale w sensie u ciebie czy w dramie?
zooshe - Nie 03 Sie, 2014 19:27
Głupotka:
Tak wygląda zuły hacker:
Tak wygląda dobry:
A tak prawdziwy:
| Agn napisał/a: | | zooshe napisał/a: | | Właśnie wszędzie zgasł prąd i tym razem nie jest to wina pijanego Koszmity. |
Ale w sensie u ciebie czy w dramie? |
A czy napisałabym posta nie mając prądu?
BeeMeR - Nie 03 Sie, 2014 19:38
| Trzykrotka napisał/a: | | Uwolnionego Pan Sooka czeka jakże entuzjastyczne przywitanie od rekruta z długimi włosami (A-Ra jest boska - strasznie mi się podoba w tej dramie) | Ona też mi się z biegiem dramy coraz bardziej podobała - czytałam, że była świetna w Answer me 1997, ale nie jestem pewna, czy mam ochotę sprawdzać jak bardzo - tj. ochotę to bym może i miała, ale czasu nie
| Agn napisał/a: | Wiecie, to frapujące - morderca przez 11 lat nie zmienił butów. To muszą być przynajmniej conversy. | Mnie w ogóle rozwalało, że mówili o nim "mężczyzna w butach" - tak jakby całe rzesze innych mężczyzn butów nie posiadały
| Agn napisał/a: | Pan Seok ma jednopokojowe mieszkanie? Wszystko robi w tym samym pomieszczeniu, tak, by Żabul mógł go sobie stalkerować bez stresu. | Ma kawalerkę - widać nie trzeba mu więcej, jak jest sam.
| Agn napisał/a: | Kurde, na napisach leci scena wyjaśniająca, ale nie jest przetłumaczona. Czy ktoś wie, o co chodzi i chciałby podzielić się ze mną tą wiedzą? To był na pewno jakiś rachunek na 5,000,000 Won, ale za co? |
0:58:01:Receipt.
0:58:04:Total $5,000.
0:58:10:The receipt for the Long Night in the Heavenly |Whorehouse. Should I send it to your wife?
0:58:19:It's me.
0:58:22:Release...
0:58:23:Team Leader Seo Pan Suk.
0:58:26:Yeah.
0:58:28:Release him.
Trzykrotka - Nie 03 Sie, 2014 20:14
| Agn napisał/a: |
Kobieto, a gdzie ty masz oczy?! Jeśli tak wygląda robactwo, to chętnie sobie coś wyhoduję u siebie w domu! |
To też Ale tak naprawdę cel wizyty był inny: Pan Seokowa musiała eksia zmusić do zebrania się w sobie, bo już chłop wyglądał na kompletnie przegranego. A na niego widać działa tylko terapia wstrząsowa
| Agn napisał/a: |
- Miłego dnia, pani Sukinsyn.
|
Oj to było dobre Żabul nie dość, że okazał opanowanie, to zademonstrował, że szkoła policyjna czegoś jednak uczy.
| Agn napisał/a: |
No, nareszcie ten, co trzeba, wylądował w areszcie! Jeszcze tylko ten tajemniczy świstek, bo mnie pali z ciekawości. *przebiera nóżkami*
|
Wiadomo, nie spis tajemnic państwowych sprzedanych wrażemu reżimowi przez gnidę - prokuratora, tylko prościzna - sążnisty rachunek z domu uciech (a trzymał go w portfelu, żeby sobie od podatku odpisać albo w delegacji rozliczyć )
Agn - Nie 03 Sie, 2014 21:47
| zooshe napisał/a: | A czy napisałabym posta nie mając prądu? |
Na lapku się da. Nie pamiętam, jak u ciebie wygląda kwestia internetu, ale mnie prąd go nie wyłącza.
| BeeMeR napisał/a: | nie jestem pewna, czy mam ochotę sprawdzać jak bardzo - tj. ochotę to bym może i miała, ale czasu nie |
Jest za wiele pilniejszych dram do obejrzenia.
| BeeMeR napisał/a: | 0:58:01:Receipt.
0:58:04:Total $5,000.
0:58:10:The receipt for the Long Night in the Heavenly |Whorehouse. Should I send it to your wife?
0:58:19:It's me.
0:58:22:Release...
0:58:23:Team Leader Seo Pan Suk.
0:58:26:Yeah.
0:58:28:Release him. |
DZIĘKI!!!
Oj, jak mu w gacie zajrzeli. Piękne!
| Trzykrotka napisał/a: | | Ale tak naprawdę cel wizyty był inny: Pan Seokowa musiała eksia zmusić do zebrania się w sobie, bo już chłop wyglądał na kompletnie przegranego. |
Wiem, w końcu to pojęłam. Ale przesadziła momentami. Mam nadzieję, że powoli jej się będzie odmieniać, bo będzie mi ciężko kobietę znieść.
| Trzykrotka napisał/a: | na niego widać działa tylko terapia wstrząsowa |
Czasem trzeba mu uświadomić parę spraw.
| Trzykrotka napisał/a: | | Żabul nie dość, że okazał opanowanie, to zademonstrował, że szkoła policyjna czegoś jednak uczy. |
Hihihi, zapunktował tym bardzo. Ale dalej mnie jego postać drażni.
I nadal twierdzę, że najładniej mu z uśmiechem. Jak choćby tutaj:
 
Kiedy już oderwałam wzrok od CSW, to widzę Żabula z pięknym uśmiechem. Aż szkoda, że chodzi wiecznie z chmurną ponurą miną. Jego bohater jest wkurzający, ale interesujący. I na pewno nie jest głupkiem. Ciekawe, gdzie on się wszystkiego nauczył.
| Trzykrotka napisał/a: | | Wiadomo, nie spis tajemnic państwowych sprzedanych wrażemu reżimowi przez gnidę - prokuratora |
Trochę szkoda.
| Trzykrotka napisał/a: | sążnisty rachunek z domu uciech (a trzymał go w portfelu, żeby sobie od podatku odpisać albo w delegacji rozliczyć ) |
Już wiem, na szczęście mi podsunęłyście wyjaśnienia. Dziękować!
Agn - Nie 03 Sie, 2014 23:39
YAAS odc. 7
Jeśli wam się jeszcze nie znudziło...
Oczywiście pod spodem makabryczne wręcz spoilery.
Dziewczyna nie może zasnąć, bo ją Żabul pocałował. I kurczę, nie zmienił się od kisu w pięknego księcia.
Że też na dziousze takie kisu zrobiło wrażęnie, też coś...
I nagle telefon od mamusi, że już jedzie. Zdesperowana Dziewczyna prosi kolegów o wsparcie. Cóż, okej, mama na pewno nie byłaby zachwycona, że jej córka mieszka w namiocie. Ale piekielnie mnie ciekawi, jak zareaguje, że mieszka z trzema facetami.
Jeżu kolczasty, znowu najwspanialsze jedzenie na świecie... Najwyraźniej mamusia nie ma nic przeciwko trzem przystojnym oppom w jednym mieszkaniu z jej córeczką. Szkoda, byłoby przekomicznie. Ale może będzie śmiesznie, tylko inaczej. Póki co faworyzuje Żabula i roztkliwiła się nad Śnieżkiem. I wyszła w maseczce, strasząc towarzystwo.
No dobra, scena, kiedy sobie stoją na dachu i gadają w czwórkę jest urocza. Uwielbiam takie sceny. Są po prostu kumplami z pracy, dogadują się ze sobą, potrafią spędzić miło czas. Drama nie pokazuje ich życia oderwanego od pracy (widać nie mają innych znajomych), ale razem coś im organizuje. I to jest w sumie fajne.
Kurczę! Pan Seok wyznaje Exi co do niej czuje, proponuje, by znów spróbowali - piękna scena! I nie ma odpowiedzi jego kobiety, bo dramatwórcy koniecznie muszą pokazać, jak Śnieżek gapi się na zdjęcie w ramce.
I po diabła mi znów prezentują ten okropny wall kiss??? Ale przynajmniej widać, jak się scena skończyła.
Pan Seok ostentacyjnie siada z gazetką. "Co to ma być?" *chichocze jak opętana*
Dziewczyna rozkminia czy Żab ją lubi. Daj sobie siana, kobieto!
Żabulowi chyba też iskry poszły z wrażenia. No weeeeeźcie! To dobrze, że się naprawdę nie pocałowali, tak z uczuciem, bo by się spalili na miejscu.
Tia, i Żabul poszedł po tabletki, a potem chciał wiać przed Dziewczyną. Really, to jest dorosły facet?
Nie ma intymności we dwójkę w windzie, Okularnik dołączył.
Baaaaah! Mężczyzna w butach ( ) śledzi Żabula. Strzeż się i trzymaj z bosonogimi, chłopcze!
Oho! O Śnieżku krążą ploty, że jest gejem. Ciekawe, czy faktycznie zrobią z tej postaci geja, czy tylko wszyscy będą plotkowali jak stare baby?
Okej, Ropucha widzi rzeczy dziewczyny, wpada na to Pan Seok i pewnie kwestia jej mieszkania wyjdzie. A ja się zastanawiam - DLACZEGO są rządowe mieszkania dla chłopaków, a ona biedna się tuła po rozbieranych nagle akademikach i miejscach, gdzie można rozbić namiot???
Słuszna uwaga Pan Seoka: "Jesteś detektywem i dałaś się oszukać w akademiku?" Też mnie to zastanawia. Tzn. może nie tyle, że dała się oszukać - pewnych rzeczy nie przewidzisz. Ale że nie postanowiła zbadać tej sprawy to już insza inszość.
KWIK!!! Okej, cenzura noży już była w pierwszym odcinku, ale cinća - wykratkowali drobno zakrwawiony nóż, a to z kilometra widać, że to nóż uwalany krwią. Mogli sobie darować.
Aha! Jakaś nowa sprawa i mamy rozpoznanie podejrzanych. Ale babeczka się nie przyznaje, chociaż wszyscy widzieli, że kogoś rozpoznała. Pytanie - zwiała wcześniej do Chin, bo ktoś jej groził?
Pan Seok obiecuje, że ją ochroni, że to będzie tajemnica. Ja już widzę wzrok Żabula...
Ot i właśnie - kamera go pokazała.
No i reaguje. Świeeeeetnie. Okej, rozumiem, co on czuje, ale w ten sposób można niektórych nie skazać nigdy. Świadkowie zawsze się boją, czasem trzeba ich pewnie przekonać. Czasem Żabul czymś błyśnie, ale często mam ochotę trzasnąć go w potylicę.
Kurczę, Pan Seok to naprawdę ma ciężki charakterek. Na szczęście przyjaciel powstrzymał go przed rzuceniem w Żabula krzesłem.
Każdy ma swoje racje, ale ci dwaj to się już chyba nigdy nie dogadają.
No chyba że Żab się skapnie, że Pan Seok nie jest zły. Owszem, jest narwany, potrafi być wredny, ale nie jest zły. I już swoi za swoimi dzieciakami, kiedy trzeba.
No i kłócą się na całego, zaraz pójdą wióry. Pan Seok dobrze gada - kurde, to jego praca, on ma złapać przestępcę, a nie puszczać go wolno, żeby nikogo więcej nie skrzywdził. Cytując Gu Jun Pyo, który mądre myśli miewał: "To od czego jest policja?"
Aaaaa, Żabul wypalił z morderstwem pielęgniarki, swojej matki. Równie dobrze mógłby walnąć tam piorun!
Żabul poszedł pobić w opony. Czemu Dziewczyna jeszcze nie kojarzy faktów? Przecież go rozpoznała.
Pan Seok znów zabrał się za akta Żabula.
A F4 bez Żabula, za to z przyjacielem Pan Seoka śledzą przestępcę. Nawet się szczególnie nie kryją z tym, że za nim jadą.
Ooooch! Exia coś wręczyła Pan Seokowi szybko do ręki, niby tylko przechodząc obok i odeszła z tajemniczym uśmiechem.
AAAAAAWWWWWWWW!!! Różowe serduszko i miejsce spotkania. Jejku, nigdy bym nie pomyślała, że się tak strasznie ucieszę na widok różowego serduszka.
KURDE! Pan Seok umawia się z mężczyzną w butach ( ) jakby faktycznie kiedyś ze sobą współpracowali. Nie, ta drama mnie chyba zabije.
Pan Seok jedzie, a Żabul oczywiście za nim. Ciekawe, czy Pan Seok się zorientuje, że jest śledzony.
A F3 siedzą pod domem przestępcy i wcinają makaron z czarną fasolą. Oczywiście są upaźkani wokół ust, ale to nawet nie specjalnie - to po prostu uwala człowieka dookoła. I gadają o przeszłości Żabula. Ciekawe, czy będą go rozkminiać na części składowe.
Wracamy do Żabula i Pana Seoka. Damn it! Zauważył przestępcę, którego powinni śledzić pozostali i teraz gania za nim, a Żabul za Pan Seokiem. A co z mężczyzną w butach???
Łaaaaa!!! Pościg jak się należy! Pan Seok, goń go!!!
Ma ciapkę za długie nogi, nie wyrabia na zakrętach.
Szlag, zgubił go w metrze! Aiiiishh...
Siłą rzeczy musiał opierniczyć kumpla i stojącą obok niego Dziewczynę (a Śnieżek i Okularnik to co? pies?). I jak fajnie zmienił ton:
- Skoro wiesz, że naleeee...eeeży przeprosić...
Nie, tego się nie da opisać.
Hah! Dziewczyna i Żabul zostali wysłani gdzieśtam i mają znaleźć sobie lokum. Czyli standard romansowej dramy nr 1 - parka musi z jakiegoś względu razem zamieszkać.
I klasyka - jeden pensjonat z jednym pokojem. Dodatki - brak drzwi. A biednemu Żabulowi skończył się internet (LTE - też używam). No, teraz to na pewno nie zaśnie.
I co jeszcze? Nieudana wycieczka do wygódki. On to i tak ma bez problemowo, nie wiem, czemu się spłoszył. Stanie, z przeproszeniem - wyciągnie, choćby i pod drzewkiem będzie szybko po sprawie. Kobieta miałaby większy problem.
Aaaa, no tak. Chodzi o ciemność. On ma jakiś problem z ciemnością, choć nie przeszkadzała mu ona w zakładaniu kamery u szefa.
Ubaw miałam jak Dziewczyna sobie tańczy i śpiewa przed klozecikiem, podczas gdy on sobie tam... robi, co musi. Aaaaa, znowu się uśmiechnął!!! Normalnie cała twarz mu się zmienia, gdy się uśmiecha. Powinien częściej tak robić. Raaaaaaaaanyyyyy!!! No coś pięknego, jak on się tak szczerze uśmiechnie, a jeszcze ząbki pokaże!
Śnieżek i Okularnik tymczasem strzegą jakiegoś innego miejsca, w którym może pojawić się podejrzany. W związku z tym, że jest ich dwóch, Okularnik proponuje wymianę sekretów. I Śnieżek mu swój wyszeptał na ucho, co zadzwiwowało Okularnika. Jeśli po napisach końcowych będzie znów ta scena, ale tym razem usłyszymy sekret Śnieżka, a nie bedzie tłumaczenia, chyba mnie coś trafi.
Damn! Po napisach była jakaś scena z d. wzięta z przeszłości Żabula i Dziewczyny. To chyba coś, co się wydarzyło tuż przed pierwszymi wspomnieniami z przeszłości z pierwszego odcinka.
A ja jestem ciekawa, co Śnieżek szepnął na ucho Okularnikowi. No i się chyba nie dowiem.
Dalsze oglądanie YAAS nastąpi niewątpliwie. Zwłaszcza, że była zapowiedź i Pan Seok chyba tak grzebnął w przeszłości Żabula, że chyba naprawdę będzie wiedział, kogo ma przed sobą. Can't wait!
Na dobranoc - CSW czyta sobie scenariusz.
Wszystkie zerknęły? Super. To zabieram go ze sobą i idę spać - mamy do omówienia kolejne, bardzo ważne kwestie.
Trzykrotka - Pon 04 Sie, 2014 00:29
To ja też 7 YAAS pojadę, obrazkowo - bo tekstowo już Agn sprawę omówiła.
Ten odcinek jakoś dziwnie lubię. Może dla uśmiechu Żabula (no czy on nie jest źle obsadzony? On cały jest w tym uśmiechu, a on ma przez pół dramy minę zatwardzoną) może dla takich chwil
Choć wcześniej na hasło "mamusia już o was jest" wydawało się, że zjedzą ją i nawet nie posolą przed konsumpcją
Mamusia trochę się dziwi, że córka mieszka z trzema przystojniakami, ale ewidentnie już kombinuje, który by tu sie na zięcia nadawał. Pada ewidentnie na Żabula, choć Śnieżka również podpada po ulubiony typ każdej koreańskiej matki (model "wiem, że jestem idealny" )
Ten Ropuch istnieje chyba po to, żeby mu ktoś nakopał do .... znaczy - żeby mu ktoś samochód niszczył na raty
Strasznie się zrobiło z tym krzesłem. Widać, że Żabulowi trudne dzieciństwo równo zryło psychikę. Teraz się odezwała trauma, kiedy odesłał do domu wystrachaną ajummę - i w sumie trudno się dziwić... przykład mamy pokazał, jak wygląda policyjna ochrona. Ale kiedy Pan Seok chwycił krzesło, zrobiło się okropnie :o
Robi się romansowo - Pan Seokowa wkłada mu w rękę liścik z zaproszeniem na randkę (ale się chłopina ucieszył)
... a Dae Gu i Soo Sun jadą na misję: do jednego pokoju w jedynym pensjonacie na wyspie. I to zaraz po kissu.
No i to jest piękne - bo po pierwsze dziewczyna od razu załatwia sprawę - znaczy - bierze gościa na rozmowę i wyjaśniają sobie, że o "lubieniu" mowy nie ma (tralala, już my wiemy swoje)
I znowu zryte: internetu nie ma, zasnąć sie nie da, bo jak tu obejrzeć bajkę na dobranoc...
A potem trzeba budzić partnerkę, żeby stała z latarką pod kibelkiem - bo ciemność jest przerażąjąca. Na szczęście panna tańczy, a Żabul się usmiecha - cudo
A, no i sprawa Guka i Śmieżki: "zdradźmy sobie po jednym sekrecie."
Co ja się nagłowiłam, jakiż to sekret ma najśliczniejszy rekrut w mieście? Bo na pewno nie "wolę chłopców, a ciebie w szczególności."
Ech.... Powiem jedno - wstrząsów się Agn nie spodziewaj, choć fachów Guka - owszem.
W retrospekcji między innymi Ding Dong.
Jest go chyba objętościowo jeszcze więcej niż w TGL. Nie mogłam oprzeć się myśli, że nie posłuchał przestróg Dokko.
W FTLY coś dziwnego się podziało na koniec 10 odcinka. Jak wytną numer a la Trots, to nie ręczę za siebie.
Na dobranoc - dekolt Jin Hyuka
 
zooshe - Pon 04 Sie, 2014 07:11
| Trzykrotka napisał/a: |
Jest go chyba objętościowo jeszcze więcej niż w TGL. Nie mogłam oprzeć się myśli, że nie posłuchał przestróg Dokko.
|
BeeMeR - Pon 04 Sie, 2014 08:27
| Cytat: | YAAS odc. 7
Jeśli wam się jeszcze nie znudziło...
Oczywiście pod spodem makabryczne wręcz spoilery. | Oczywiście ogromnie się przejmuję spoilerami
| Cytat: | Że też na dziousze takie kisu zrobiło wrażęnie, też coś... | widać wyposzczona była
| Agn napisał/a: | Pan Seok wyznaje Exi co do niej czuje, proponuje, by znów spróbowali - piękna scena! I nie ma odpowiedzi jego kobiety, bo dramatwórcy koniecznie muszą pokazać, jak Śnieżek gapi się na zdjęcie w ramce. | Właśnie m.in. za takie numery nie lubię tej dramy - zaczyna scenę/wątek i porzuca w połowie
| Cytat: | Żabulowi chyba też iskry poszły z wrażenia. No weeeeeźcie! To dobrze, że się naprawdę nie pocałowali, tak z uczuciem, bo by się spalili na miejscu. | Ty poczekaj aż się przez przypadek przytulą - nie wiem kto będzie w większym szoku
| Agn napisał/a: | | Aaaaa, znowu się uśmiechnął!!! Normalnie cała twarz mu się zmienia, gdy się uśmiecha. Powinien częściej tak robić. Raaaaaaaaanyyyyy!!! No coś pięknego, jak on się tak szczerze uśmiechnie, a jeszcze ząbki pokaże! | No właśnie - to jak zatrudnić LMH i kazać mu obnosić smętną albo złą minę gdy on ma taki piękny, promienny uśmiech. Żabul też
Dobrze, że choć Pan Seok się uśmiecha od czasu do czasu
Zaczęłam Athenę special ale musiałam przerwać, bo takie banialuki opowiadają, że muszę się psychicznie nastawić na bzdury
Tj. początek skupia się na postaci terrorystki i to jest tak niespójne, że głowa mała - w dramie to jeszcze grało jako tako, rozstrzelone na odcinki nie miało takiej mocy rażenia, ale jak się to razem zbierze to niekonsekwencja strasznie wali po oczach .
np. przypominają nam, że panna w wieku 9 lat przeżyła traumę, straciła rodziców, została uratowana przez Son Hyuka, pokazują nam scenę gdy on mówi jak bardzo ją kocha i trzyma tuż przy sercu (acz być może nie umiał okazać inaczej niż prezentami), a następnie panna mówi, jak to nie zaznała miłości póki nie spotkała Ciapy I demonstrują to maślanymi oczami z wesołego miasteczka.
I jeszcze aktorka mówi jak to postać jest uśpionym wulkanem a jak sobie przypomnę tą śniętą królewnę z martwą twarzą to załamka...
Dopiero będą jaja jak przejdą do przedstawiania Ciapy - już widzę mojego bulwersa
Olaboga, ten special jest dalej niedorzeczny
Wiecie w jakim celu panna wstąpiła do NTS? Według speciala ni mniej ni więcej takim:
Bo to koniecznie panna musi wstępować do organizacji rządowej żeby uwieść faceta co to się ślini na jej widok
Agn - Pon 04 Sie, 2014 11:20
Witam, witam!
| Cytat: | | Może dla uśmiechu Żabula (no czy on nie jest źle obsadzony? On cały jest w tym uśmiechu, a on ma przez pół dramy minę zatwardzoną) |
Więc właśnie też tak uważam. Okej, nic przeciwko próbowaniu nowych rzeczy i graniu wbrew swojemu standardowemu emploi (w przeciwnym wypadku np. Jude'a Law, myślę, już by nie było), ale... do licha ciężkiego. Nie ta rola.
| Trzykrotka napisał/a: | Ten Ropuch istnieje chyba po to, żeby mu ktoś nakopał do .... znaczy - żeby mu ktoś samochód niszczył na raty |
On służy wyłącznie opierniczaniu innych. Więcej w jego roli nie widzę.
| Trzykrotka napisał/a: | | Robi się romansowo - Pan Seokowa wkłada mu w rękę liścik z zaproszeniem na randkę (ale się chłopina ucieszył) |
Podobało mi się. Widać, że coś się zmienia w ich relacji.
| Cytat: | | Strasznie się zrobiło z tym krzesłem. Widać, że Żabulowi trudne dzieciństwo równo zryło psychikę. Teraz się odezwała trauma, kiedy odesłał do domu wystrachaną ajummę - i w sumie trudno się dziwić... przykład mamy pokazał, jak wygląda policyjna ochrona. Ale kiedy Pan Seok chwycił krzesło, zrobiło się okropnie :o |
Właśnie dlatego pisałam, że Pan Seok ma ciężki charakterek. Jak się wnerwia, to od razu na maksa. Ale tak po prawdzie - w Żabula to ja często też mam ochotę rzucić czymś ciężkim.
| Trzykrotka napisał/a: | | I znowu zryte: internetu nie ma, zasnąć sie nie da, bo jak tu obejrzeć bajkę na dobranoc... |
Ja się nie odzywam, bo samej mi byłoby ciężko bez dobranocek z CSW.
| Trzykrotka napisał/a: | | to jest piękne - bo po pierwsze dziewczyna od razu załatwia sprawę - znaczy - bierze gościa na rozmowę i wyjaśniają sobie, że o "lubieniu" mowy nie ma (tralala, już my wiemy swoje) |
Owszem, my i tak wiemy swoje, ale miłe jest, że dziewczyna nie chowa się po kątach przez następne 10 odcinków, a Żabul nie gania za nią z całusami (tudzież sam nie wieje). Tylko rozmowa i już. Na tą chwilę Dziewczyna jest szczera - za Żabulem raczej nie przepada. Kto by przepadał za gościem, który nazywa partnerkę ptasim móżdżkiem.
| Trzykrotka napisał/a: | | Powiem jedno - wstrząsów się Agn nie spodziewaj, choć fachów Guka - owszem. |
Eee? Serio? Czyli nie ma na co czekać i co się podniecać?
| Cytat: | Oczywiście ogromnie się przejmuję spoilerami |
Ojej, tak mi przykro.
| BeeMeR napisał/a: | widać wyposzczona była |
To musiał być potwornie męczący post.
| BeeMeR napisał/a: | Właśnie m.in. za takie numery nie lubię tej dramy - zaczyna scenę/wątek i porzuca w połowie |
Jest to numer znany z innych seriali, ale i tak jak się cała nastawiła na tę scenę, to na widok Śnieżka tym razem zareagowałam facepalmem. A poza tym Śnieżek mi nie przeszkadza. Może twórcy uznali, że odpowiedź Pan Seokowej jest na tyle oczywista, że nie trzeba pokazywać. Zresztą coś w tym jest, bo gdyby powiedziała, że absolutnie nie i ma spadać, to pewnie by to pokazali (do tej pory w scenach, gdy jest dla niego niemiła, nie cięli niczego), a dwa - pewnie by mu liściku nie przekazała. Widać romans z byłą kwitnie.
| Cytat: | Dobrze, że choć Pan Seok się uśmiecha od czasu do czasu |
Cała nadzieja w nim, inaczej by mi było non stop smutno. Aaa, jeszcze Dziewczyna się często uśmiecha, a jest na tyle postrzelona, że rozluźnia wizję.
| BeeMeR napisał/a: | Zaczęłam Athenę special ale musiałam przerwać, bo takie banialuki opowiadają, że muszę się psychicznie nastawić na bzdury |
Ja się nie spodziewałam popisów intelektualnych i dysputy na poziomie akademickim, w końcu opowiadają o swojej pracy, zawsze wszyscy muszą powiedzieć coś jedwabistego.
| BeeMeR napisał/a: | np. przypominają nam, że panna w wieku 9 lat przeżyła traumę, straciła rodziców, została uratowana przez Son Hyuka, pokazują nam scenę gdy on mówi jak bardzo ją kocha i trzyma tuż przy sercu (acz być może nie umiał okazać inaczej niż prezentami), a następnie panna mówi, jak to nie zaznała miłości póki nie spotkała Ciapy I demonstrują to maślanymi oczami z wesołego miasteczka. |
Widać rodzice też jej nie kochali przez te 9 lat, które z nimi była.
I czym jest Son Hyuk w porównaniu z maślanym Ciapą? No wiem, niczym, ale przemów Ciapowej do rozumu, którego nie ma.
| BeeMeR napisał/a: | I jeszcze aktorka mówi jak to postać jest uśpionym wulkanem a jak sobie przypomnę tą śniętą królewnę z martwą twarzą to załamka... |
No, czyli się zgadza - uśpiony wulkan, nawet mimika ucięła sobie wielką drzemkę.
| BeeMeR napisał/a: | Dopiero będą jaja jak przejdą do przedstawiania Ciapy - już widzę mojego bulwersa |
Koniecznie daj znać.
| BeeMeR napisał/a: | | Wiecie w jakim celu panna wstąpiła do NTS? Według speciala ni mniej ni więcej takim: |
Jej techniki uwodzenia były tak wyrafinowane, że ich nie pojęłam.
| BeeMeR napisał/a: | panna musi wstępować do organizacji rządowej żeby uwieść faceta co to się ślini na jej widok
_________________ |
Miałaś jakieś wątpliwości?
Niecierpliwie czekam dalszych twych wrażeń ze speciala.
Trzykrotka - Pon 04 Sie, 2014 11:31
| Agn napisał/a: |
Kto by przepadał za gościem, który nazywa partnerkę ptasim móżdżkiem. |
Ale już następuje przełom w bulwie, bo prócz "ptasiego możdżku" pojawia się "okruszek" A "Okruszek" to już brzmi całkiem całkiem czule.
| Agn napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | | Powiem jedno - wstrząsów się Agn nie spodziewaj, choć fachów Guka - owszem. |
Eee? Serio? Czyli nie ma na co czekać i co się podniecać?
|
Śnieżek nie mówi niczego, czego wcześniej nie wiedzielibyśmy - nie bardzo łapię, czemu Gook aż tak się tym bulwersuje. Sam - głupol jeden - chciał się zwierzać.
Ten mem z wykrywaczem kłamstw Pororo i Ding Dongiem jest piękny
Agn - Pon 04 Sie, 2014 11:32
Pewnie dlatego, że nie dowiedział się tego, czego oczekiwał.
Czyli nie będzie niespodzianek. No dobrze, to śpię spokojnie.
BeeMeR - Pon 04 Sie, 2014 11:46
| Agn napisał/a: | Ja się nie spodziewałam popisów intelektualnych i dysputy na poziomie akademickim, w końcu opowiadają o swojej pracy, zawsze wszyscy muszą powiedzieć coś jedwabistego. | Ja też nie - myślałam, że opowiedzą mi o oczywistościach, a nie takich pipipi...
bredniach.
Techniki uwodzenia były dostosowane do ślinotoku Ciapy - co by nie zrobiła łasił się do niej jak piesek napalony na samicę w rui.
Czy mu uciekała, czy się opędzała i spławiała, on zawsze wiernie - jak to special mówi - "ofiarowywał jej swą bezwarunkową miłość"
*headdesk*
Wypuszczanie terrorystki by zabijała kolejne ofiary i być może pomogła w wysadzeniu całej metropolii to "bezwarunkowa miłość"
jak tak dalej pójdzie to do dalszego ciągu kielicha będę potrzebować
Na razie przerzuciłam się na Fated odc. 7
i bardzo szybko dostałam po oczach garniturem - jednym i drugim
i zlodzeniem
Dla odmiany ten kadr mi się geometrycznie podoba:
Coraz bardziej podoba mi się też relacja panów
więcej później - w jednym i drugim temacie.
|
|
|