To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Powiew Orientu

Calipso - Pią 02 Lip, 2010 22:07

Było, nie było..... piękna para jest od tego, żeby na nią patrzeć :serce:

Caitriona - Pią 02 Lip, 2010 22:56

Dzisiaj widziałam się z koleżankami i jedna z nich, w życiu bym jej o to nie podejrzewała, raptem oświadczyła, że jej się Shah strrasznie spodobał. Była w kinie na MNIK i się normalnie zakochała :mrgreen: Już zaczęła oglądać inne jego filmy ;) Taka to siła jest Khana ;)
Anaru - Sob 03 Lip, 2010 00:20

Caitriona napisał/a:
Już zaczęła oglądać inne jego filmy ;) Taka to siła jest Khana ;)

Pięknie, dalej działa i to nawet w średnio seksownym wcieleniu :mrgreen:
Jak sobie przypomnę czasy, panie dziejku :mrgreen: , kiedy prawie nie było jego filmów i trzeba było zdobywać każdy... Ale była frajda. :banan_Bablu:

Admete - Sob 03 Lip, 2010 10:21

Ja sobie przypomniałam ostatnio z rozrzewnieniem jak to Riella znalazła dla mnie Swades i film mnie pocieszał po zabiegu chirurgicznym szczęki...
Anaru - Nie 04 Lip, 2010 00:11

Szukałam cytatu z Shahrukhowej wypowiedzi, tegoż właśnie i muszę przyznać, że wyjątkowo korzystnie się prezentuje na tym oto tle: :twisted:

Nawet się zastanawiam, które bardziej mi odpowiada. :mrgreen:

link do całości:
http://twitter.com/iamsrk/status/9495625732

Trzykrotka - Nie 04 Lip, 2010 12:05

To bardzo przyjemna sesja reklamowa podkoszulków Cozy Lux


A tu jeszcze jedno zdjęcie rodzinne: Gauri ma w ręku klapki - jak się przyjrzeć, to widać w tle Shahrukha niosącego na rękach uśpioną Suhanę :serce2:


I jeszcze jedno: Gauri, Kopciuszek po balu :-D

Admete - Nie 04 Lip, 2010 12:21

Fajne takie zwykłe zdjęcia :)
Calipso - Nie 04 Lip, 2010 21:36

Trzykrotko, obie wstawiłyśmy zdjęcia z tego samego wieczoru :wink: Moje jest pewnie przed wyjściem z domu, a Twoje z powrotu z imprezy :wink:
Trzykrotka - Nie 04 Lip, 2010 21:50

Nie, są z różnych imprez, ale w przeciągu kilku dni. Twoje zrobione jest w domu, podczas imprezy dla przyjaciół. A moje - w hotelu w Londynie, w nocy, po premierze Raavan.
Calipso - Nie 04 Lip, 2010 21:52

Założyłam że są z tego samego dnia, bo Gauri ma na sobie tę samą tunikę. Z drugiej strony "moje" zdjecie jest z kwietnia.
Caitriona - Nie 04 Lip, 2010 22:18

Anaru napisał/a:
Pięknie, dalej działa i to nawet w średnio seksownym wcieleniu
Magia dalej działa :) :)

Trzykrotka napisał/a:
To bardzo przyjemna sesja reklamowa podkoszulków Cozy Lux
Na reklamy żem odporna, ale taki podkoszulek od razu bym kupiła :mrgreen:
Anaru - Pon 05 Lip, 2010 00:02

Caitriona napisał/a:
Na reklamy żem odporna, ale taki podkoszulek od razu bym kupiła :mrgreen:

Prawda? :mrgreen:

Trzykrotko :kwiatek: , uwielbiam domowe zdjęcia.

A do podkoszulkowego kompletu dorzucę jeszcze to tło ;)
[/URL]

Trzykrotka - Pon 05 Lip, 2010 08:52

Anaru :cmok: jak się coś pojawi, to nie mieszkam wkleić
Tu jeszcze z tej samej sesji


Mam Baadmash Company :excited: i nie zawaham się go użyć.

Admete - Pon 05 Lip, 2010 13:26

Przeglądałam stare numery Filmu przed wyrzuceniem i znalazłam pierwszy artykuł o Bollywood, jaki przeczytałam w naszej prasie - to był tekst z 2003 roku, napisany przez Maxa Cegielskiego. Teraz widzę, że był dość tendencyjny, ale i tak sprawił, że zainteresowałam się tym kinem i chciałam coś z kinematografii indyjskiej zobaczyć.
Irm - Pon 05 Lip, 2010 19:45

Admete napisał/a:
[...] pierwszy artykuł o Bollywood, jaki przeczytałam w naszej prasie - to był tekst z 2003 roku, napisany przez Maxa Cegielskiego. Teraz widzę, że był dość tendencyjny, ale i tak sprawił, że zainteresowałam się tym kinem i chciałam coś z kinematografii indyjskiej zobaczyć.


Miałam dokładnie tak samo :) Jak tylko go przeczytałam, pomyślałam sobie, że fajnie byłoby zobaczyć taki rozśpiewano-roztańczony film. I jak pojawiło się K3G w kinach, to poszłam, do czego dołożyła się jeszcze moja mania chodzenia na filmy nie-amerykańskie. Potem było totalne walnięcie w głowę i się zaczęło ;)

Ostatnio oglądałam "Humko Deewana Kar Gaye" z Akshayem i Katriną - przyjemne filmidło, chociaż części scen spokojnie mogłoby nie być. Oczarował mnie za to z lekka tandetny teledysk do piosenki "Fanaa" (sama piosenka również).

Widziałam też "Fashion" - film bez porywów, ale solidny. Priyanka mi się podobała, Kangana też, choć ta pierwsza grała siebie sprzed kilku lat, a ta druga powielała role z "Gangstera" i "Life in a... metro". Ale i tak je kupiłam ;) Teraz czeka na mnie "Yahaan", czyli Jimmy Shergil i debiutująca Minisha Lamba w dramacie dziejącym się w Kaszmirze.

Admete - Pon 05 Lip, 2010 20:06

Czasem słońce...jeszcze mnie nie kupił dla Bollywood tak całkiem. Musiałam dopiero obejrzeć Gdyby jutra nie było, żeby zostać fanką tego typu kina ;)
Irm - Pon 05 Lip, 2010 20:32

Mnie na całego kupiło MHN. Po KHNH trochę zwątpiłam w Bolly (nie był tak rewelacyjne, jak się spodziewałam), ale niedługo potem obejrzałam "Baahdshah" i wszystko wróciło, a uśmiałam się na tym filmie niemożebnie (Szaruk w tytułowej piosence zjeżdżający z sufitu w klatce - miodzio! :D ).
Trzykrotka - Pon 05 Lip, 2010 20:41

Ale generalnie - dzięki filmom Karana to się stało :lol: . Wszystkie winnyśmy mu kadzidło na ołtarzyku :thanx:
Pamiętam ten film z Katriną i Akshayem - ich pierwszy wspólny. I nawet całkiem miły, choć za długi i za bardzo inspirowany pewnym innym filmem. Potem było tych wspólnych filmów zatrzęsienie. Teraz też kręcą razem - dla Farah. Mam do obejrzenia Namastey London z nimi - i już się boję, po doświadczeniach z weekendu. Nacięłam się na coś pod tytułem De Dana Dan i skusiłam - że Akshay, że Katrina, że reżyser Billu
Olaboga.... trzymajcie się od tego na kilometry. Film miał być chyba tak zwaną "zwariowaną komedią," a jest odmóżdżaczem dla ... nie będę się wyrażać. Moja sympatia dla Akshaya leci na łeb na szyję.

BeeMeR - Pon 05 Lip, 2010 21:38

Lift Kare Da - Dharmendra

Dharmendra wchodzi z nietęgą miną, ale szybko się rozjaśnia, Karan zaś pada mu do stóp - drugi po Amitabhie raz. Karan im starszy tym ładniejszy :twisted: , Dharendra im starszy tym bardziej podobny do swego syna - Sunny'ego Deola :P



Poznajemy dom rodzinny i szkołę gwiazdy, oraz jego największych fanów - większość odgrywa rolę z Sholay (tudzież panie proszą "po pijaku" o rękę Basanti :mrgreen: ). Nucą też piosenkę z filmu, którego nie widziałam, a w którym Dharmendra gra Zuego - musze wiec obejrzeć rychło :twisted: A publiczność w ogromnej większości składa się ze śwarnych Pendżabczyków :banan_czerwony:



Tężyznę tychże ocenia fachowym okiem Dharmendra :twisted:


Troje największych fanów dostaje zadanie wyciskania soku z trzciny cukrowej - co nie jest takie łatwe: jedna kandydatka tonie we łzach i omal nie załamuje się jeszcze zanim nie znalazła swojego stanowiska, drugiej się urządzenie zacina i tylko uroczy pan pomaga :mrgreen:


Wygrana kobieta znowuż wpada w histerię - tym razem ze szczęścia. Jak się okazuje marzyła o tym, by paść do stóp swojemu idolowi oraz ofiarować mu rakhi (ofiarowuje mu też całe mnóstwo rakhi :) ) i otrzymać braterskie błogosławieństwo - co symptomatyczne, do obu działań skromnie przysłania głowę dupattą.




Pomoc idzie dla biednej rodziny, w której chyba schorowani dziadkowie wychowują wnuki, bo dzieci zginęły :mysle:

Trzykrotka - Pon 05 Lip, 2010 22:13

Dharmendrze sama padłabym do stóp - jest absolutnie czarujący. W Life In Metro był najprzystojniejszy, choć najstarszy, z wszystkich panów. A jako młody mężczyzna po prostu zbijał z nóg! :ops1:
To co, już chyba muszę obejrzeć Razia Sultan :roll: , skoro tak tu się deklaruję...
Ale jacy krzepcy sikhowie, wah! wah!

Anaru - Pon 05 Lip, 2010 22:56

Trzykrotka napisał/a:
Ale jacy krzepcy sikhowie, wah! wah!

Wah! wah! :mrgreen:

Razia Sultan czyli Dharmendra murzyn o ile pamietam? I pustynia w niezliczonych ujęciach? :mysle:

Admete napisał/a:
Czasem słońce...jeszcze mnie nie kupił dla Bollywood tak całkiem. Musiałam dopiero obejrzeć Gdyby jutra nie było, żeby zostać fanką tego typu kina ;)

A ja KHNH i KKHH K3G obejrzałyśmy z Basią jako rozpaczliwej jakości kinówę i zaraz tego samego wieczoru kupiłam go na Allegro w wypaśnym dwupłytowym wydaniu. I wpadłam :mrgreen: . Jakie piękne czasy....

Admete - Wto 06 Lip, 2010 08:38

Pierwsze miłości są zawsze najpiękniejsze...A jak sobie wspomnę moje uzaleznienie od majora Rama, to aż się rumienię ;) :rumieniec:
BeeMeR - Wto 06 Lip, 2010 09:31

Tak, Dharmendra to chodząca legenda, młody był przystojny ogromnie, stary tez na dużo uroku - muszę teraz koniecznie obejrzeć tą jego jedną jedyną Zuą rolę w karierze :mrgreen:
A z Life in a Metro też jego występ, choć niby niewielki, wiele wnosi. Z Irfan Khan i Kay Kay Menon też. kobiet zaś najlepiej zapamiętała mi się Shilpa - byłam serio w szoku, że potrafi świetnie zagrać.

Trzykrotka - Wto 06 Lip, 2010 10:25

Dostałam właśnie dvd z Life In Metro. Może to okazja do powtórki?
BeeMeR - Wto 06 Lip, 2010 10:30

Bardzo być może :)

Ja tez mam ochotę powtórzyć z Tomkiem

Zaczęłam LKD z Sanjayem Duttem - mam wrażenie, że się zaokrąglił na twarzy :mysle:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group