To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Powiew Orientu

Admete - Śro 23 Cze, 2010 15:28

No proszę - Trzykrotka jak zawsze niezawodna ;) Gdzie ty te wszystkie zbiory mieścisz? ;)
Trzykrotka - Śro 23 Cze, 2010 16:16

Nie mów nikomu, ale dysk kupiłam :lol:
A tak naprawdę, to poza tysiącami zdjęć wiadomo-kogo, resztę tylko przepuszczam przez komputer :serduszkate: . Lubię łowić, naprawdę lubię, a Shahid jest bardzo wdziecznym obiektem łowów.

Admete - Śro 23 Cze, 2010 16:18

Łowczyni z Ciebie pierwszorzędna ;) Płowy zawsze obfite i smaczne nad wyraz ;)
trifle - Czw 24 Cze, 2010 00:10

Obejrzałam sobie Paathshaalę. O jeny :roll: Kilka momentów z dzieciakami było uroczych, na przykład te uśmiechy na koniec, ale ogólnie - o jeeeeny, jaki to było zamulające. I jakieś takie dla mnie w ogóle nierealne momentami: te dzieci padające jak muchy, jakieś showy w szkole... :roll: Shahid - wyglądający fantastycznie :paddotylu: - nie uratował tego filmu, raczej nie będzie mi się chciało do niego wracać.
Admete - Czw 24 Cze, 2010 06:55

Mówiłam - ogląda się tylko dla Shahida :) Resztę trzeba zignorować ;)
trifle - Czw 24 Cze, 2010 11:22

No, zaiste. Przyznam, że jestem rozczarowana i to bardzo. Ale piosenka tytułowa mi się podoba ;)

Dziś wieczorem - chyba - Badmaash Company. Ciekawe, jak z tym będzie.

Trzykrotka - Czw 24 Cze, 2010 11:36

O, świetnie! Jestem bardzo ciekawa opinii :banan:
Admete - Czw 24 Cze, 2010 12:08

Badmaash dużo lepszy. Dobrze zagrany i bardzo nowoczesny. Niestety jednak ja nie jestem targetem takich filmów. Zawsze historie z przekrętami w tle mnie nudziły. Co prawda tu jeszcze mamy konflikt na linii ojciec - syn i dodatkowo dorośnięcia bohatera, ale jakoś to nie mój styl. Film jednak dobry, z morałem na końcu ;)
Trzykrotka - Czw 24 Cze, 2010 12:39

A jak wypadła Anushka?
Admete - Czw 24 Cze, 2010 12:52

Moim zdaniem dobrze wypadła :) Jest taka scena w samolocie, która mnie bardzo rozbawiła.
Admete - Pią 25 Cze, 2010 20:51

Na fali tanecznych remanentów ;) - Max i Lola, Lola ze specjalnymi pozdrowieniami dla Trzykrotki ;)

http://www.youtube.com/wa...feature=related

Trzykrotka - Pią 25 Cze, 2010 22:53

Och, Admete :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate: Wczoraj przenosiłam do jednego pliku zdjęcia z Josh i na widok Maxa z kolczykiem w uchu i w czarnych bojówkach - ciepło mi się robiło :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate:
Anaru - Nie 27 Cze, 2010 14:16

ufff, doczytuję w wolnej (wreszcie!!!) chwili :mrgreen:

Jak Suhana jest niesamowicie podobna do taty :mrgreen:
Coraz bardziej w miarę dorastania.

Do kogo się mogę pouśmiechać o Welcome to Sajjanpur i Well Done Abba :mysle: :kwiatek:

Siostro droga, czy ja dostałam od Ciebie Utsav (1984)? Bo się zainteresowałam. :twisted:

Mamy z Asią zaplanowany w najbliższej przyszłości Tashan, mam nadzieję, że wreszcie się uda. :wink:

Trzykrotka - Nie 27 Cze, 2010 18:33

Ustav zapadł się i poległ w odmętach kosza... już się interesowałam jego losem. A o resztę uśmiechaj się do mnie! :kwiatek:
Obejrzałam wczoraj tamilski film Nandha :thud: :thud: :thud: Surya Suryą, ale ja wam powiem... nikt tak nie sponiewiera jak Tamile. Muszę się otrząsąć.

BeeMeR - Nie 27 Cze, 2010 20:09

Utsav był wyłącznie w sosie własnym.

Kohinoor rulez :cheerleader2: - więcej jutro.

Trzykrotka - Nie 27 Cze, 2010 21:09

BeeMeR napisał/a:
Kohinoor rulez :cheerleader2: - więcej jutro.

Ha! Prawda? :banan:

trifle - Śro 30 Cze, 2010 01:27

Obejrzałam właśnie Badmaash. Oj, ja chyba też nie jestem targetem takich filmów. Momentami wynudziłam się niemożebnie i co chwilę robiłam przerwy. Niektóre sytuacje wydawały mi się strasznie naciągane - choćby całe miasto w koszulach w kratkę :roll: Motyw dorastania i konfliktu z ojcem najciekawszy, podobała mi się paczka przyjaciół. Ale ogólnie - znowu, to raczej film, do którego nie wrócę.
Admete - Śro 30 Cze, 2010 09:23

No właśnie przykro to, prawda? Tak bym sobie obejrzała film, który trafia prosto do serca. Jak dawniej w Bollywood...
trifle - Śro 30 Cze, 2010 10:00

Przykre. Drugi film z Shahidem i żaden mi się szczególnie nie podobał. Badmaash jest na pewno lepszy od Paathshaali, lepiej się go ogląda, ale i tak :roll:
Trzykrotka - Śro 30 Cze, 2010 10:47

Kurcze, jak się okazuje, epoki przełomowe wcale nie są łatwe. Jeszcze z 8 lat temu kręcono filmy rodzinne, z masą elementów angażujących emocjonalnie. Teraz widzowie już chcą czego innego, ale czego? Tego nie wie nikt. I filmowcy działają trochę po omacku.
Niedługo premiera Milenge Milenge z Shahidem. To film z epoki Jab We Met - a nuż?...

Na milsze rozmyślania: galeria zdjęć Shahida. Te z wicherkiem nad czołem mi się podobają :serduszkate:
http://www.glamsham.com/p...788/0/celeb.htm

trifle - Śro 30 Cze, 2010 11:00

Trzeba przyznać, że w obu fimach Shahid wygląda świetnie. Przynajmniej jest na co popatrzeć. Tylko w obu przypadkach żałowałam, że nie udało mu się porządnie potańczyć ;)
Caitriona - Śro 30 Cze, 2010 11:04

trifle napisał/a:
Obejrzałam właśnie Badmaash

Ja stanęłam gdzies tak w połowie... Shahid jak marzenie, ale film nie dla mnie. Pewnie do niego wrócę i dokończę, ale nie wiem kiedy.

Admete - Śro 30 Cze, 2010 13:26

Końcówka jest w tym filmie najlepsza. Gdyby poprowadzili ten film inaczej, zamiast w stronę komedii dla młodzieży, mógłby powstać niezły film o dorastaniu.
trifle - Śro 30 Cze, 2010 21:15

Prawda? Końcówka najlepsza. Caitri, daj radę ;) Bo te początkowe przekręty, balowanie, zakupy, róbta co chceta - nie bardzo fajnie :roll:
Caitriona - Śro 30 Cze, 2010 22:25

trifle napisał/a:
Caitri, daj radę

Spróbuję! ;) Może jutro :mysle:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group