Fantastyka - Socjologiczno-literacko-fanowskie rozmowy o HP
Tamara - Czw 13 Kwi, 2017 22:33
Co się dziwić
Anaru - Pią 14 Kwi, 2017 00:50
Jak byłam na Rigoletto w Zamku Topacz (wielka scena przed zamkiem) to zanim się opera skończyła, już nie mówiąc o kwiatach, podziękowaniach, ukłonach, tłum ludzi runął w dół po ażurowej konstrukcji ze schodami, żeby tylko jak najszybciej dopaść auta i pierwszym wyjechać
Tamara - Nie 28 Maj, 2017 18:04
Wreszcie obejrzałam "Fantastyczne zwierzęta" aczkolwiek nie do końca , tylko do poszukiwań demimoza w domu towarowym , bo małż z Młodą wrócili z działki baaardzo mi się podobało , moim zdaniem bardzo udany Newt Skamander , no i paczam na przywódczynię kościoła salemitów i tak myślę, skąd ja babę znam , i nagle olśnienie : Harriet Smith ! Zwierzęta są cudne , a samica buchorożca w rui po prostu przesłodka Mam tylko nadzieję, że Collin Farell na zakończenie dostanie porządnie po d...
Tamara - Pon 29 Maj, 2017 08:52
Przeczytałam sobie Wasze wrażenia po Fantastycznych zwierzętach , zgadzam się całkowicie co do Queenie, Kowalskiego i Farrela, nato miast co do Tiny to sądzę, że jest taka nijaka i mdła w sumie, bo ma depresje - toż czego się nie tknie- partoli z aurorstwa ją wywalili , bo chciała dobrze i stanęła w obronie bitego dziecka, chce zawiadomić o przemyceniu przez Newta nierejestrowanych zwierząt- wyrzucają ja na zbity pysk, potem trafia na główne obrady kongresu i w ręce Gravesa, co sie kończy wyrokiem śmierci dla niej i Newta i groźbą zabicia wszystkich zwierząt - każdy by się załamał i był taki szaronijaki co zrobi wychodzi na opak , chce dobrze, a kończy się źle .
Agn - Pon 29 Maj, 2017 12:39
Tamaro... Nie spojrzałam na to w ten sposób.
Tamara - Pon 29 Maj, 2017 12:41
No ja bym się na jej miejscu załamała całkowicie - deprecha gwarantowana plus zerowe poczucie własnej wartości w związku z tym wszystkim
Deanariell - Pon 29 Maj, 2017 22:13
| Tamara napisał/a: | | No ja bym się na jej miejscu załamała całkowicie - deprecha gwarantowana plus zerowe poczucie własnej wartości w związku z tym wszystkim |
Ja tam ją świetnie rozumiem, mam tak samo jak ona - tylko "niemagicznie".
Tamara - Wto 30 Maj, 2017 10:20
I jeszcze do tego taka siostra jak Queenie
Agn - Wto 30 Maj, 2017 13:15
Która jest boska pod każdym względem. Mam nadzieję, że ona i Jacob pojawią się też w dalszych częściach.
Tamara - Wto 30 Maj, 2017 17:32
też na to liczę. A wiadomo coś, kiedy ciąg dalszy nastąpi ? Bo ja zupełnie nie w temacie jestem
Joy - Wto 30 Maj, 2017 17:50
Nowe części mają wychodzić co dwa lata, czyli w 2018.
BTW, wybrano aktora do roli młodego Dumbledore'a - jest nim Jude Law.
Agn - Wto 30 Maj, 2017 18:22
Slyszalam o tym. Raduje sie.
Deanariell - Wto 30 Maj, 2017 20:26
Też mi bardzo pasuje taki Dumbledore.
Tamara - Śro 31 Maj, 2017 08:50
Znaczy w przyszłym roku
Jude Law może być
Anaru - Śro 28 Cze, 2017 11:02
Taka ciekawostka
Pierwszego Harry’ego Pottera napisał Polak. Udostępniono zapomniane opowiadanie z 1972 r.
Popularny cykl o przygodach Harry’ego Pottera niedawno skończył okrągłe 20 lat. Autorką serii jest oczywiście J.K. Rowling, ale nie ona pierwsza podpisała się pod tekstem z takim tytułem. Opowiadanie zatytułowane „Harry Potter” w 1972 roku pojawiło się w polskiej prasie.
Pierwszego Harry'ego Pottera napisał Jan Rostworowski, polski poeta żyjący w latach 1919-1975. Zatytułowany tak tekst trafił do 12. numeru "Życia Literackiego". Pismo do sprzedaży trafiło dokładnie 19 marca 1972 roku.
http://wiadomosci.radioze...1972-roku?=4456
https://www.facebook.com/...2599250/?type=3
(opowiadanie na 10 stronie )
http://mbc.malopolska.pl/...rom=publication
Deanariell - Śro 28 Cze, 2017 11:43
No proszę, proszę...
Szafran - Czw 29 Cze, 2017 12:12
Z okazji dwudziestolecia zanabyłam sobie na Bonito siedmiopak Harry'ego.
W czasach potteromanii przeczytałam może ze 2 tomy. Były przyjemne, ale jakoś mnie nie porwały, inne wtedy mnie rzeczy porywały, więc nie ciągnęłam przygody. Tylko filmy oglądałam, poza 2 ostatnimi.
Ale naszła mnie nagła chęć, żeby w ramach odskoczni od różnych ostatnich sieriożnych lektur nadrobić cięgiem:D
Admete - Czw 29 Cze, 2017 12:49
To się tak ciągiem bardzo dobrze czyta. Przerobiłam kiedyś jednego lata.
Agn - Czw 29 Cze, 2017 16:25
To się świetnie czyta ciągiem. Ileś razy przerabiałam.
Siedmiopak masz w twardej czy w miękkiej oprawce? Ja skolekcjonowałam po polsku w tym nowym wydaniu w miękkiej. Kapkę żałuję, bo grubaśne tomiszcza mogą się rozlecieć. Aaaale co mi tam.
Szafran - Czw 29 Cze, 2017 17:19
W miękkiej, różnica w cenie jednak była spora. Ale pudełko jest twarde:D:D:D
W ogóle to widziałam dwa siedmiopaki, jeden z takimi czarnymi "dorosłymi" okładkami. I drugi, który ja kupiłam, z okładkami Doodle'a. O takimi:
http://booknews.pl/?p=1512
Szafran - Nie 02 Lip, 2017 18:06
Potrzebowałam odpocząć w weekend, więc cały czytałam, trochę w domu, trochę nad rzeką. Dotarłam do połowy czwartego tomu. Trochę jak oglądanie serialu naraz: D
Bardzo się dobrze bawię.
Tylko bohaterów dorosłych w drugim planie wolę od tych małolatów;).
Admete - Nie 02 Lip, 2017 20:37
Lubiłam dorosłych i dziecięcych bohaterów. Oczywiście pamiętam dyskusje na temat Snape'a, Lupina, Syriusza i Dumbledora. Szaleństwo czytania różnych ff-ów
Agn - Nie 02 Lip, 2017 21:12
Też lubiłam smarkaczy i dorosłych. Kiedyś denerwował mnie Harry, dziś nie wiem czemu. Ma chłopak jaja, umie w kryzysowej sytuacji podjąć szybką decyzję, a że popełnia błędy - dorośli też je popełniają.
Uwielbiam te książki. Chyba też sobie urządzę godziwy maraton.
| Admete napisał/a: | | Oczywiście pamiętam dyskusje na temat Snape'a, Lupina, Syriusza i Dumbledora. Szaleństwo czytania różnych ff-ów |
*sigh* Piękne czasy... i czekanie na kolejne tomy, aaaaa...!
Szafran - Nie 02 Lip, 2017 22:08
Kiedy skończę, przejrzę sobie wątek:).
Dobrze, że te tomy od czwartego mają już sensowną objętość, boby mi się za szybko skończyło:D
Swoją drogą... filmy mi z głowy totalnie wywietrzały. Nie licząc "Więźnia Azkabanu" (którego uwielbiam i oglądałam więcej niż raz... z książek też na razie najbardziej), jak na razie prawie nic nie pamiętam z fabuł. Cieszę się, bo mam niespodzianki
Agn - Nie 02 Lip, 2017 22:44
WA jest jedną z moich ulubionych części. Mimo że film wiele z fabuły zeżarł, więc dla osób nieznających książek jest tam sporo rzeczy, które są niejasne, ale... jaką Cuaron miał wizję tego filmu! Ile cudownych scen! Miałam łzy w oczach, kiedy widziałam pierwszy raz w kinie lot na hipogryfie. Normalnie - wolność krzyczała z ekranu.
Iiiii... właśnie przeczytałam ten temat jako "socjalistyczno-literacko-fanowskie rozmowy o HP".
|
|
|