To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Supernatural

Anonymous - Wto 20 Maj, 2008 21:55

Deanariell napisał/a:
My tu cierpimy na poważnie!

tam cierpicie, jeszcze los się odmieni i znowu będzie nirwana :D
co innego jakby Samowi się coś stało bo chłopaczyna ma ewidentnego pecha i mógłby z tego nie wyjść, ale...
tyle, że nie wiem co się stało bożyszczowi tłumów Deanowi

Admete - Wto 20 Maj, 2008 22:30

A co się mogło stać?

Spoiler:
Do piekła poszedł i cierpi męki. na dodatek to pokazali, a Kripke się kłamca jeden zarzekał, że na piekło nie mają pieniędzy...


Sam się w 4 serii zrobi bardziej demoniczny, tak sądzę.

Deanariell - Wto 20 Maj, 2008 22:32

lady_kasiek napisał/a:
tam cierpicie, jeszcze los się odmieni i znowu będzie nirwana

Ooooo, zapewniam Cię, że do nirwany od tego cierpienia może być z lekka daleko :mysle:
Trochę się podziało w tzw. "międzyczasie"... Oj, oj... :paddotylu:
lady_kasiek napisał/a:
co innego jakby Samowi się coś stało bo chłopaczyna ma ewidentnego pecha i mógłby z tego nie wyjść, ale...

Hmmmm... A obejrzałaś już końcówkę II sezonu? Chyba jeszcze nie... ;)
lady_kasiek napisał/a:
tyle, że nie wiem co się stało bożyszczowi tłumów Deanowi

Tym razem NAPRAWDĘ ma przechlapane - naprawdę, naprawdę... Jak nie miał nigdy przedtem... Kripke, że tak powiem, poszedł na całość! :oklaski: Dokopał nam końcowymi scenami po nerach :cry2: :wink: Ale my to przecież kochamy - sama esencja angstu... Pysznie :serce2: Wiem, wiem, ja jestem kompletnie crazy na punkcie tego akurat serialu, więc wczuwam się celowo nadmiernie - co zresztą uwielbiam robić :mrgreen: Można więc powiedzieć, że biorąc wszystkie zaistniałe okoliczności pod uwagę, moje cierpienie ma wymiar nadzwyczaj autentyczny... :wink: Inna sprawa, że Jensen nieźle to wszystko zagrał - jestem pod wrażeniem sugestywności emocji, jakie miał przelać w postać Deana... :thud: Naprawdę perfekcyjny odcinek... Oglądaj, oglądaj... sama się przekonasz... :grobek:

Admete - Wto 20 Maj, 2008 22:35

Riella idziesz do grobka? ;-) Kiedy do mnie przyjdziesz? ( wiem, wiem - uprawiam prywatę ;-) ).
Jensenowi faktycznie świetnie angst wychodzi. W ostatnim odcinku Dean w jego wykonaniu był zdesperowany i zmęczony.

Deanariell - Wto 20 Maj, 2008 23:07

Admete napisał/a:
Riella idziesz do grobka? ;-)

Tak, dotrzymać towarzystwa :P
Admete napisał/a:
Kiedy do mnie przyjdziesz? ( wiem, wiem - uprawiam prywatę ;-) )

Taaaa... takie liberum veto co najmniej ;) Przyjdę, jak tylko będę mogła...

praedzio - Śro 21 Maj, 2008 08:20

Cóż, trzeba łapać się każdego skrawka nadziei. Skoro Kripke powiedział, że nie mają pieniędzy na ukazanie piekła, to znaczy, że w czwartym sezonie tego piekła będzie jak na lekarstwo, albo wcale :P A to może znaczyć tylko jedno... ;)
Admete - Śro 21 Maj, 2008 18:24

Praedzio może być całkiem odwrotnie - znalazłam to na stronie IMDb:

Spoiler:
Dean will be cooling his heels in hell for a *long* time and that his bond with Sam will be drastically affected as a result!


Te słowa są cytatem z tego filmiku ( pod koniec ) Zawiera spoilery.

http://community.tvguide....atomy/800040136

Nienawidzę Kripke!!! Nie jestem pewna czy chcę to oglądać.

praedzio - Śro 21 Maj, 2008 19:01

:cry2: :cry2: :cry2:
Deanariell - Czw 22 Maj, 2008 11:25

Admete napisał/a:
Nienawidzę Kripke!!! Nie jestem pewna czy chcę to oglądać.

Ja się kategorycznie nie zgadzam, żeby w odcinkach było mało Dean'a - guzik mnie obchodzi jak to zrobią - nawet tam, gdzie go posłali MA grać! Inaczej pojadę do USA i odstrzelę Kripke :uzi: Albo niech od razu oficjalnie powiedzą, że np. Jensen Ackles nie ma czasu występować w SPN, bo ma teraz full roboty gdzieś indziej czy jak... Przynajmniej wiedziałabym czego się spodziewać - owszem, lubię Sama, ale bez starszego brata aż TAK go nie lubię, żebym miała oglądać jeszcze kilka serii... Kripke może i jest nieobliczalny, ale nie głupi (ewentualnie szalony trochę :P ) - wie, że sukcesem serialu są relacje POMIĘDZY braćmi, a nie jednym bratem - samemu ze sobą (zresztą pamięta chyba dobrze XF i sytuację z Mulderem - myślę, że wyciągnął wnioski)... Dlatego sądzę, że jakoś to rozwiążą - może dla dobra fabuły musi tak być, jak jest? Żeby później było jeszcze ciekawiej? Oby! W każdym razie jeśli postać Dean'a zostanie drastycznie ograniczona przez taki rozwój scenariusza i stan ten będzie się przeciągał w czasie realnym (bo przecież w świecie SPN-u może tego czasu upłynąć dowolnie dużo - w końcu to film), to myślę, że reżyser może ucierpieć na zdrowiu - no i musiałby na kolejnych konwentach mieć podwójną ochronę przed miłośniczkami urody i talentu Jensena :bejsbol: Dlatego ja jakoś irracjonalnie wierzę, że Kripke ma jakiś plan - byle nie taki jak Cyloni w BSG ;)
Dam szansę czwartemu sezonowi mimo wszystko - w końcu na początku 3-go też się wszyscy burzyli, kiedy miały dojść dziewczyny, a później przyznali, że to ożywiło serial i wyszło na dobre, więc... Poza tym... Jak mogłabym zostawić chłopaków w takim momencie? :wink:

Właśnie tak sobie rozmyślałam, że Sam i Dean są jak jin i yang ;) Uzupełniali się idealnie... Sam z natury był zawsze ten wrażliwszy, z początku miał jako łowca ogromne dylematy - nie podobało mu się, kiedy w wyniku ich działań ginęli ludzie... ale okazało się, że to w nim tkwi ukryte głęboko zło - uśpione, jak ostatnio przyznała Ruby... No a Dean... W nim z kolei z pozoru zwykle było więcej złości, gniewu czy nawet okrucieństwa, częściej zdarzało mu się działać w porywie - jednak właśnie w nim, w głębi pod tym wszystkim, odnajdujemy samo dobro... Ciekawe... jak ten obraz ulegnie zmianie w czwartej serii - bo nikt chyba nie ma wątpliwości, że COŚ musi się teraz zmienić... :mysle:

Admete - Czw 22 Maj, 2008 13:36

Na pewno cos się zmieni i na pewno Kripke już zaciera rączki, chichocząc złośliwie nad kartkami scenariuszy ;-)
A jaki plan mają Cyloni? :-P Lepiej mnie uprzedź.

praedzio - Czw 22 Maj, 2008 13:54

Admete napisał/a:
Na pewno cos się zmieni i na pewno Kripke już zaciera rączki, chichocząc złośliwie nad kartkami scenariuszy ;-)
:rotfl: :rotfl: :rotfl:
Ja też sądzę, że w czasie hiatusu nastąpi prawdziwy wykwit przerażających spoilerów, z których może 10% okaże się prawdziwych. :-D

Anonymous - Pią 23 Maj, 2008 09:12

praedzio napisał/a:
Nie śmiejcie się z sióstr w żałobie!

nie smieję się, po tym jak przed chwilą zobaczyłam jak zadźgali Sama, śmiech nie jest czynnością której się oddaję, wręcz przeciwnie, odwrotnie. Ale wierzę, że Dean coś zrobi bo mniemam, że tak się nie skończy.

Wczoraj dziś oglądnęłam po odcinku.
Wczoraj było o tym jak mogłoby być. Tak mi żal Deana, mógł mieć takie poukładane życie, ale tak jak mówił Dumbledor w Harrym Potterze, czas jest skomplikowany bo ok Dean, Sam mieliby normalne życie, rodzina, miłość, ale z drugiej strony tak jakby nie byli braćmy ten chłód w ich stosunkach i tylu ludzi, którzy zginęli. Tylo, że oni byliby szczęśliwi bo nie mieliby tej świadomości, że któś umiera bo oni są szczęsliwi. Dean miał tą świadomość i dlatego nie mógł pozostać w dżinowym świecie. nie dziwię mu się...
i dziś kontrastowy odcinek, Sammy jako ulubieniec żółtookiego demona, to opuszczone miasteczko i ci dziwni ludzie, padam z ciekawości co będzie dalej, no i dean miał rację Sam nie stanie się tak łatwo mordercą( o ile nie padnie zadźgany)m nie zabił tego żołnierza (co niestety nie wyszło mu na dobre)
ale on ożyje prawda, Dean go zszyje i będzie dobrze.
Dean jest wspaniałym bratem, wyraz twarzy jak stracił z oczu Sama.


jednak moja silna wola jest silna, ale pragnienie oglądniecia co będzie dalej silniejsze, bo inaczej się nie da.....

Admete - Pią 23 Maj, 2008 09:26

Kasiek Dean zrobi coś, zrobi i tym samym przypieczetuje swój własny los na końcu 3 serii...To dlatego teraz my płaczemy rzewnymi łzami. Poza tym Kripke chyba będzie dążył do przeciwstawienia sobie braci. Dean w ostatnim odcinku powiedział Samowi, że obaj stanowia swoje słabe punkty i demony to wykorzystaja. Sam ostatecznie chyba da się skusić Ciemnej stronie mocy ;-) Takie sa moje przewidywania.
praedzio - Pią 23 Maj, 2008 09:46

Admete napisał/a:
Sam ostatecznie chyba da się skusić Ciemnej stronie mocy ;-)

VETO!!! :wsciekla: :bejsbol: :cry2:

Anonymous - Pią 23 Maj, 2008 10:21

praedzio napisał/a:
VETO!!!

stanowcze
własnie się dowiedziałam :shock:
:cry2: straszny był ten odcinek, rozpaczliwy :|
ciągle wierzę, że wszystko się na dobre obróci i oni jeszcze będą żyć szczęśliwie jak normalni ludzie

soph - Pią 23 Maj, 2008 10:31

Nie w 3 sezonie :cry2: .
Admete - Pią 23 Maj, 2008 10:39

Moje drogie ja też stawiałam veto w sprawie Dean i co wyszło? Myślę, że Sam musi w końcu wypróbować swoje moce i Dean będzie go przeciągał znów na naszą, ludzką stronę. Kripke na pewno wykorzysta fakt, że ma dwóch braci...Musi ich sobie przeciwstawić. To takie biblijno - mitologiczne ;-)
praedzio - Pią 23 Maj, 2008 11:20

No, dobra, ale...
Spoiler:
... póki co to Dean jest na dole ( :cry2: ) a Sam na górze, więc dlaczego to młodszy W. ma być tym złym?


Poza tym pozostaje jeszcze kwestia matki W. :)

Jest już wiadomość odnośnie daty ukazania się 3 serii na DVD w USA.
Cytat:
Premiera - 2 września 2008.

Oficjalny opis:
Żółtooki demon zginął, jednak zostało to przypłacone sporym kosztem. Bitwa, w której zniknął spowodowała uwolnienie setek demonów z piekła do nic niepodejrzewającego świata. Kosztowało to również życie Sama, lecz pogrążony w smutku Dean zawarł umowę z Demonem z Rozdroża - jego dusza za wskrzeszenie Sama. Teraz Deanowi pozostał rok życia. Jeden rok na walkę z upiorami, straszydłami i innym złem. Jeden rok na pożegnanie z Samem. I jeden rok dla Sama desperackie poszukiwanie sposobu na uratowanie jego brata. Nieziemska przygoda rozpoczyna sie ponownie, podczas gdy bracia Winchesterowie kontynuują zadziwiającą odyseję do świata nadprzyrodzonych zjawisk... i ich osobistą odyseję do własnego przeznaczenia.

Dodatki specjalne:
- Od legend do rzeczywistości: Efekty specjalne
- Spojrzenie do wnętrza klasyka z roku 1967 - Chevroleta Impali
- Specyfikacja scen: Krótkie fragmenty opisywane przez ekipę tworzącą serial
- Dyskusje na temat ulubionych scen poszczególnych odcinków
- Poskramiacze Duchów! Galeria ujawniająca fakty
- Gagi z planu

Specyfikacja techniczna:
Wideo: Aspect Ratio - 1.85, widescreen
Audio: angielski (Dolby Surround 5.1), portugalski (stereo 2.0)
Napisy: angielskie, chińskie, francuskie, hiszpańskie
Ilość płyt: 5
Typ opakowania: Digi-Pack
Region: 1

Deanariell - Pią 23 Maj, 2008 12:19

praedzio napisał/a:
Jest już wiadomość odnośnie daty ukazania się 3 serii na DVD w USA.

:oklaski: Już się nie mogę doczekać obejrzenia tych dodatków! :mrgreen:

praedzio napisał/a:
Spojrzenie do wnętrza klasyka z roku 1967 - Chevroleta Impali... Poskramiacze Duchów! Galeria ujawniająca fakty

WOW! :cheerleader2:

Admete napisał/a:
Myślę, że Sam musi w końcu wypróbować swoje moce i Dean będzie go przeciągał znów na naszą, ludzką stronę. Kripke na pewno wykorzysta fakt, że ma dwóch braci...Musi ich sobie przeciwstawić. To takie biblijno - mitologiczne

Zgadzam się - to logiczna konsekwencja wybranej drogi w scenariuszu - zauważcie, że druga seria stoi pod znakiem poświęcenia - na początku Papa sprzedał duszę za syna, a na końcu brat za brata... W trzeciej przyszło wreszcie do zapłaty rachunku za igranie ze śmiercią... :cry2: :cry2: Zresztą Papa W. nie darmo zostawił "zadanie" synowi - że gdyby Sam zmienił się tak, że nie będzie się go dało uratować, to Dean musiałby wtedy "coś" z tym zrobić - Kain i Abel normalnie... tylko w dziwnych konfiguracjach ;) No i Bóg - dla odmiany - nie ma tym razem wiele wspólnego z zaistniałą sytuacją... Ja również wierzę, że dojdzie do jakiejś konfrontacji pomiędzy braćmi - w przeszłości przecież bywało już, że się pokłócili... Mam tylko nadzieję, że na końcu wygra ostatecznie braterska miłość i przywiązanie... :(

Poza tym... wiemy jaki jest Sam - nie podda się tak łatwo po stracie ostatniej bliskiej mu osoby... A jedyne, co może zrobić, to wykorzystać swoje demoniczne "koneksje" i rozpracować metodę pomocy bratu "od podstaw" - że się tak wyrażę ;) To znaczy postara się przeniknąć w szeregi zła i wykorzystać uzyskaną wiedzę do własnych celów - cały Sam... Problem w tym, że to może okazać się nie takie proste... Jak zwykle w SPN-ie :P
W sumie będąc teraz na miejscu Sama, zrobiłabym pewnie dokładnie to samo - zakładając, że Ruby się jakoś wykaraska (w końcu to demon...), to pewnie będzie chciał wyciągnąć od niej jak najwięcej informacji... Jeju... No to kroi nam się IV sezon pod hasłem: "Sammy - The last Winchester"... :omg: :confused3:

Anonymous - Pią 23 Maj, 2008 12:59

praedzio napisał/a:
więc dlaczego to młodszy W. ma być tym złym?

a może tak dla kontrastu Sammy był taki szklano dobry i budził ciepłe uczucie, jeszcze Nam Go żal było (ciasteczko Kochane :wink: ) a Dean hulaka a teraz odwrotnie Będzie nam żal Deana a Sam troszkę pohula.
zabieram się do trzeciego sezonu bo... w sumie nie mam żadnego usprawiedliwienia :wink:

Admete - Pią 23 Maj, 2008 14:29

Sammy znowu taki szlachetny nie jest ;-) Poza tym to on w rodzinie jest tym naznaczonym demonicznym piętnem. Wybrańcem.
Anonymous - Pią 23 Maj, 2008 14:34

Admete napisał/a:
Poza tym to on w rodzinie ejst tm naznaczonym demonicznym piętnem. Wybrańcem.

no właśnie a mimo tego, ze przeznaczenie go pcha do zła on stara się z tym walczyć, co też nie jest bez śladu na jego psychice.

Admete - Pią 23 Maj, 2008 15:45

Artykuł na temat sezonu 4, nic nowego, ale warto przeczytać:

When we last saw Dean Winchester on Supernatural, his body was dead and his soul was suspended somewhere in the depths of Hell. If there's one thing that the action packed season 3 finale proved, it's that creator Eric Kripke knows how to drive fans crazy with a cliffhanger. Though we still have months to wait before we discover Dean's ultimate fate, Kripke recently spoke with TV Guide's Matt Mitovich and revealed a fairly significant spoiler for the show's fourth season. There's an interesting change coming to the Supernatural universe, and it may leave fans of the series rather unhappy.
Some fans predicted that Dean (Jensen Ackles) would escape Hell fairly quickly and without any long-term side effects. According to Kripke, that's not going to be the case. The Supernatural creator told TV Guide that Dean will be cooling his heels in Hell for a long time, and that his bond with Sam will be massively affected as a result.

Does this mean that viewers will be seeing less of Dean as the new season kicks off? Not necessarily. In my previous article about the finale, I predicted that season 4 will pick up months after the events in "No Rest for the Wicked." If this ends up being the case, then Dean will have spent a long time in Hell before the season begins, and could return in the first or second episode. However, if the new episodes pick up where the season 3 finale left off, then it sounds like Kripke will be keeping the Winchesters separated for a long period of time.

From analyzing Kripke's statement, I have to assume that Dean will be returning with some sort of demonic mojo. I also believe that he'll come back from Hell as a much darker character. However, what could possibly happen that would dramatically affect the bond between the Winchesters? Is Dean going to come back as something a little more evil, or will it be Sam (Jared Padalecki) who has radically changed without his brother's guidance? We'll have to wait and see.

Spoilers usually set my mind at ease, but this little tidbit is going to make waiting for Supernatural's fourth season even more torturous.

Na temat zakończenia sezonu 3:

http://www.buddytv.com/ar...-roa-19502.aspx

praedzio - Pią 23 Maj, 2008 20:27

Admete napisał/a:
In my previous article about the finale, I predicted that season 4 will pick up months after the events in "No Rest for the Wicked."

Tutaj tłumaczenie artykułu, do którego autor odnosi się powyżej, w twoim poście, Admete. Czy potrzebujecie też tłumaczenia tego artykułu powyżej?

Długa i trudna droga z piekła
16.05.08


Źródło: BuddyTV
Autor: Don Williams
Tłumaczenie: SSJ

Przewidywałem, że Dean trafi do piekła w finałowym odcinku trzeciego sezonu, więc dlaczego byłem tak zszokowany i przygnębiony, kiedy to się w końcu stało? Może dlatego, iż Eric Kripke dał mi ziarnko nadziei na początku odcinka, a następnie okrutnie mi je odebrał. Wielu fanów Supernatural przewidziało, że Sam będzie mógł uratować Deana, dzięki swoim mocom, a kiedy Ruby wspomniała o takiej możliwości, od razu pomyślałem, że tak się stanie. Oczekiwałem ratunku w ostatniej chwili, choć przyznaję, iż byłoby to trochę nie w porządku, jednak liczyłem na to. Tak się nie stało. Sam nie zdecydował się posłuchać Ruby z powodu braku zaufania Deana do niej i starszy Winchester przez to zginął.

No Rest For The Wicked zakończył się sceną Deana uwięzionego w piekle i wołającego o pomoc. Jak dalej potoczy się akcja serialu?

Zanim zacznę przewidywania, muszę powiedzieć, że finałowy odcinek był absolutnie genialny. Co prawda nie chciałem, żeby Dean zginął, ale szanuję twórców za to, iż mieli odwagę tak to zakończyć. Jednak to ostatni raz, kiedy pozwalam im zabić Winchestera. Uśmiercili już wszystkich członków rodziny co najmniej raz, a jest tylko pewna ograniczona liczba przywrócenia im życia, jaką mogę znieść.

Spójrzmy na to realistycznie - wiemy, że Dean zostanie wskrzeszony na początku sezonu czwartego. Kiedy serial ma tylko dwóch stałych aktorów, małe są szanse, żeby jeden z nich zniknął z ekranu na dłuższy czas. Oczywiście producenci zawsze do Sama mogą dodać nowego bohatera granego np. przez Roberta Patricka, lecz to niestety nie wyszło za dobrze w przypadku The X-Files.

Podejrzewam, że kiedy rozpocznie się czwarty sezon Supernatural upłynie trochę czasu od śmierci Deana. Sam będzie mroczniejszy, niż kiedykolwiek, będzie pewnie przypominał tego Sama z odcinka Mystery Spot. Zakładając, że Ruby przeżyła spotkanie z Lilith, która opętała jej ciało, zapewne pomoże Samowi nauczyć kontrolować jego moce. Jeśli uda im się to zrobić, Sam może znajdzie sposób na przywrócenie życia Deanowi.

Oczywiście najważniejsze pytanie brzmi: Ile Deana pozostanie w Deanie, kiedy wróci do świata żywych? Zapewne większość człowieczeństwa pozostanie nietknięta, ale czy posiądzie jakieś demoniczne moce? Jeśli tak to, czy wyszłoby to na dobre serialowi? Urok Deana leży w poczuciu humoru, determinacji i jego bojowym nastawieniu. Czy chcemy oglądać go jak zmaga się ze swoimi wewnętrznymi demonicznymi popędami? Nie sądzę.

Jednak za wcześnie, żeby się martwić, jaki będzie Dean, kiedy powróci. Na razie chcę pozachwycać się świetnością ostatniego odcinka. Chcę rozpamiętywać śpiewanie Wanted Dead or Alive przez braci, a także bardzo uczuciową scenę, w której Dean przyznaje, że Sam jest jego słabym punktem. Te braterskie momenty właśnie czynią Supernatural tak wyjątkowym serialem, a jeśli wierzyć Ericowi Kripke w przyszłym sezonie będzie ich jeszcze więcej.

To będzie długa i trudna droga z piekła, ale jeszcze gorsze będzie czekanie na początek czwartego sezonu Supernatural.

Caitriona - Pią 23 Maj, 2008 20:58

praedzio napisał/a:
Oczywiście producenci zawsze do Sama mogą dodać nowego bohatera granego np. przez Roberta Patricka
:rotfl: :rotfl:
praedzio napisał/a:
Urok Deana leży w poczuciu humoru, determinacji i jego bojowym nastawieniu
praedzio napisał/a:
Te braterskie momenty właśnie czynią Supernatural tak wyjątkowym serialem

Dokładnie!!!

Dzięki Praedzio :)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group