Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 2 wątku
Trzykrotka - Pią 01 Sie, 2014 20:47
zooshe napisał/a:
Coś na pocieszenie.
O matko i cieszę się i boję.
Ale kolor baaardzo twarzowy, bardzo!
BeeMer jak ci pięknie w tym Siwonie Agn - Pią 01 Sie, 2014 20:47 YAAS odc. 3
(Spoilery jak Himalaje.)
No, startujemy od wiadomej sceny...
No nie. Kurde, czułam, że scena się skończy jednym wielkim NIC.
Jakaś narada wyższych rangą detektywów, zieloni podsłuchują pod drzwiami...
O boru!!! Cha Seung Won ubrany na czarno... mamusiu, ratuj...
Ojoj... Pan Seok wywalił taką mowę, że nie ma wątpliwości, że chce się ich pozbyć... a potem poprosił o 3 miesiące. To niesamowite, że można się tak wściec, nazywać podwładnych debilami, kretynami itd., mówić, że należałoby ich zwolnić, a potem dać im kolejną szansę. No i uratował im tyłki.
A teraz chwila przerwy, bo muszę ochłonąć. Jak go widzę tak ubranego, to... *wachluje się czym popadnie* Ufff... nie było tak gorąco, nie rozumiem, co z tą pogodą...
Dobra, włączam mózg.
Widzę, że ta grupka nie ma jakiegoś wydziału i łapie co akurat wleci - oszustwa, zabójstwa, rabunki... A to w sumie Gangnam, na moją głowę akurat w takiej wypasionej dzielnicy powinna być solidna policja.
No ale to komedia, nie będę się czepiać.
Jeeeeżu kolczasty, przepraszam, ale nie mogę. Takie ujęcia na ajussiego powinny być nielegalne. On w czerni się robi naprawdę sexed up. To niebezpieczne. Moje serce...
Dzieciaki są szkolone, że głowa boli. Muszą wytrzymać 12 godzin w aucie. Sadyzm się kroi, ale może nauczą się posłuszeństwa i jakiegoś ogaru.
Szwagier: Wyobrażajmy sobie, że to bardzo długi lot do Paryża.
A potem:
- Zawsze latam business klasą!
W tej scenie akurat mi nie przeszkadzało, że komuś się zdarzyło puścić bąka. Przy 12 godzinach niemożliwości skorzystania z toalety, gdzie ciało mimo wszystko pracuje - nie takie rzeczy mogą się zdarzyć. Zdziwiłabym się, gdyby w ogóle nic się nie działo, choć poza tym powinny być między nimi jeszcze jakieś interakcje, a nie tylko siedzą i przeczekują.
Pan Seok wymyślił im znalezienie papierka po gumie. Oj, daje im popalić nieźle. Ale jest w tym tak cudowny, że nie mogę się na niego (zbytnio) złościć.
To oficjalne - KOCHAM TĘ DZIEWCZYNĘ!!! Rany, jak pięknie nagadała delikatnym chłopaczkom, którzy nie chcą grzebać w śmieciach, tylko wcisnąć kit. Cudowna jest. Mówicie, że to będzie ulubienica Pan Seoka, ale kroi się, że z rekrutów to będzie i moja ulubienica.
Juuuhuuuu! Znaleźli papierek! Co za zacięta walka!
A Pan Seok chyba puści zaraz pawia z tym papierkiem.
No, dziewczyna nie kłamała. Naprawdę ma psi nos - wyczuła, że jedna z laseczek ma coś ze sobą. I baaaach - prochy.
Żabul się popisuje, jak bym go strzeliła w łeb, to by mu zleciał. Ale napięcie na linii Żab-Pan Seok jest naprawdę ostre. Tu się będą działy bardzo niedobre rzeczy.
Mhmmm, Pan Seok podpatruje swoją ex, jak się przebiera (miło, że nie odwraca w popłochu wzroku na widok damskiego ramienia). I widzi, że plecy ma całe w siniakach i coś sobie kobieta opatruje.
Śliczny, tęskny nastrój tej sceny. I świadkiem tego jest dziewczyna, co nie umyka uwadze Pan Seoka. I chociaż ex ostro do niego mówi, takim... sfochowanym tonem, to nie można powiedzieć, by ta scena nie była ładna. Była właśnie taka tęskna, a Pan Seok potrafi być naprawdę b. delikatny - widziałyście, jak ostrożnie przyklejał ten plaster? Cała tęsknota tego świata skupiła się w czubkach jego palców.
Scena podobała mi się do samego końca, aż do wymiany zdań z Dziewczyną, która ten moment widziała. Nawet jeśli ex powiedziała, że nie zje z nim kolacji, bo nie dałaby rady niczego przełknąć. Ponieważ jeszcze nie wiem, co wg niej narozrabiał, to nie osądzam jej jeszcze zbyt surowo. Choć nie przeczę - to trudne.
Eee...? Panowie mają rządowe mieszkanie, a dziewczyna mieszka w akademiku? Chyba że to przekręty na angielskim tłumaczeniu. W każdym razie ciekawam, gdzie noc spędzi nasza bohaterka. No, ona jak ona - ma gdzie się podziać. Wycieraczka u 3 oppów by pewnie się znalazła, może na posterunku policji...
PAN SEOK W MUNDURZE!!! *zawał na miejscu* Nie ważcie się mnie reanimować...
*łapie za wachlarz, książkę, cokolwiek i wachluje się zapamiętale* O rany...
Sorry, muszę obejrzeć tę scenę jeszcze raz, bo nie skupiłam się i nie wiem, co mówią. Na pewno Pan Seok walnął smarkaczom jakiś głębszy speech, ale nie wiem, o czym.
...i jeszcze raz, bo mundur - same wiecie.
Aaa... jakie szkolenie?! Jakie "3 dni mnie nie będzie"?!
Za to żółtodziobki mają swoje pierwsze sprawy do rozwiązania. Już? Dał im kilka razy popalić i już nie są żółtodziobami? Seo Pan Seok, pan raczy żartować!
Dziewczyna i Żabul jadą autem, Żab nie może się oprzeć i musi ją obrażać. Niech ona go kiedyś strzeli w łeb, wszystkim się lepiej zrobi.
No co za świnia z tego Żabula! Żeby domagać się dla partnerki mandatu!!!
Nie, nie lubię Żabula. Babeczkę prześladuje stalker, a ten ją niemal spławia. Gnojek jeden.
I co on zamierza robić? Nic? Leżeć do góry brzuchem, bo mu się nie chce? Będzie tylko śledził swojego szefa? Dupek.
Za to Okularnik i Szwagier wzbudzają we mnie wielką sympatię, zwłaszcza we dwójkę. Najwyraźniej fajnie się dogadują i są dobrymi kolegami.
Szwagier robi za reklamę szpitala plastycznego.
Do Szwagra podbiegł jakiś kolo i go zaczął obcałowywać. Erm... WTH?
O, stalkerem jest asystent z Koszmity. Noremalnie sami znajomi.
Okej, ale nie mogę ustalić - skąd znam ofiarę stalkera? Bo tę buzię też już gdzieś widziałam.
Ding dong! Czy to pani z 3 days?
No, sprawa ze stalkerem jest przedziwna. Żab już udawał chłopaka ofiary, stalker dziwnie się zachowywał, dowodu jakoś nie mają, ale dziewczyna wypaliła, że będą pilnowali ofiary 24/7. Ciekawa jestem, czy stalker przypadkiem się w czymś nie zorientował. Bo skoro stalker - to WIE, jak wygląda facet obiektu jego "miłości".
I znów Pan Seok w mundurze...
Smutna scena, gdy mówił o swojej nierozwiązanej sprawie. Szkoda, że Żabul tego nie słyszy. Przykre, że sprawa niedługo ulegnie przedawnieniu, ale czuję, że coś się w tej kwestii ruszy.
Boru!!! Jakim trzeba być jemiołem, by się zgodzić na spotkanie ze swoim prześladowcą w środku nocy?! Tak - panienka wyszła z domu do swojego stalkera. I to się skończy na pewno bardzo źle.
Wybaczam Żabulowi jego chamskie zagrywki tylko dlatego, że jest inteligentny i umie szybko myśleć. Dziewczynie z rozpędu dyktowanego sympatią wybaczam, że była zbyt zajęta gadaniem z babą od strajku, by zauważyć, co się wokół niej dzieje.
Ale to tylko dlatego, że ją lubię.
O jasna cholera...
[Tu nastąpił koniec odcinka nr 3.]Admete - Pią 01 Sie, 2014 21:08 Jak się pięknie w Joseon Gunman pokomplikowało Prawie wszyscy zainteresowani wiedzą, kim naprawdę jest Hanjo, ale każdy ma jakiś interes w tym, by tej informacji na razie nie ujawniać. Sam Hanjo też już wie, kto zabił jego ojca i zaczęła się prawdziwa rozgrywka. Świetne sceny pomiędzy ojcem a córką i starcie dwóch wrogów. Powiem wam, że ten starszy aktor znany z Faith jest naprawdę dobry. Tutaj ma dużo lepsza rolę, nie ma w niej przerysowania, a jest dwuznaczność i człowiek się łapie na tym, że mu trochę współczuje.BeeMeR - Pią 01 Sie, 2014 21:19
Agn napisał/a:
sama dobrze wiesz, a niektórym niekoniecznie po drodze z macierzyństwem i ojcostwem.
Oczywiście - niemniej w mojej wersji macierzyństwo by miało dla niej wartość terapeutyczną (dostałaby kogoś do kochania i kto by ją bezwarunkowo kochał - a właśnie straciła tatę, za Ciapą też podejrzanie długo wzdychała - czas najwyższy znaleźć nowy obiekt). Nikt nie mówi, że Twoja wersja alternatywna musi być równoważna mojej
Agn napisał/a:
Ale jako dawcę genów to już go rozważałaś, ti ti ti, niegrzeczna ti!
No ale o co chodzi? Materiał mi się wydaje całkiem całkiem . Zresztą to było zanim się dowiedziała o ciemnej stronie jego mocy więc nie ma w tym jej winy, prawda? Tak sobie kombinuję
Cieszę się, że się Wam podobam w Siwonie
Agn napisał/a:
O boru!!! Cha Seung Won ubrany na czarno... mamusiu, ratuj...
ale po co ten ratunek - ja tam wolę ómierać szczęśliwa, najwyżej godzinny odcinek oglądam dwukrotnie dłużej bo co chwilę cofam jakąś scenę
Agn napisał/a:
Sorry, muszę obejrzeć tę scenę jeszcze raz, bo nie skupiłam się i nie wiem, co mówią. Na pewno Pan Seok walnął smarkaczom jakiś głębszy speech, ale nie wiem, o czym.
...i jeszcze raz, bo mundur - same wiecie.
O, widzisz? Właśnie w tym rzecz
Agn napisał/a:
Jak go widzę tak ubranego, to... *wachluje się czym popadnie* Ufff... nie było tak gorąco, nie rozumiem, co z tą pogodą...
&
Agn napisał/a:
PAN SEOK W MUNDURZE!!! *zawał na miejscu* Nie ważcie się mnie reanimować...
*łapie za wachlarz, książkę, cokolwiek i wachluje się zapamiętale* O rany...
Muszę sobie chyba przypomnieć fotki Ta drama oglądana Twoimi oczami robi się boska
Gdzie byłaś u licha jak myśmy oglądały? Podniosłabyś u mnie notowania tej dramy jak nic
Ale i teraz jest nieźle - tak trzymaj
Agn napisał/a:
Mhmmm, Pan Seok podpatruje swoją ex, jak się przebiera (miło, że nie odwraca w popłochu wzroku na widok damskiego ramienia). I widzi, że plecy ma całe w siniakach i coś sobie kobieta opatruje.
Śliczny, tęskny nastrój tej sceny. I świadkiem tego jest dziewczyna, co nie umyka uwadze Pan Seoka. I chociaż ex ostro do niego mówi, takim... sfochowanym tonem, to nie można powiedzieć, by ta scena nie była ładna. Była właśnie taka tęskna, a Pan Seok potrafi być naprawdę b. delikatny - widziałyście, jak ostrożnie przyklejał ten plaster? Cała tęsknota tego świata skupiła się w czubkach jego palców.
Śliczna scena
Admete - zastanawiałam się dziś przy ogórkach jak tam Gunman Agn - Pią 01 Sie, 2014 21:26
Cytat:
Oczywiście - niemniej w mojej wersji macierzyństwo by miało dla niej wartość terapeutyczną (dostałaby kogoś do kochania i kto by ją bezwarunkowo kochał - a właśnie straciła tatę, za Ciapą też podejrzanie długo wzdychała - czas najwyższy znaleźć nowy obiekt. Nikt nie mówi, że Twoja wersja alternatywna musi być równoważna mojej
Oczywiście, niemniej po takim ciągu niefajnych rzeczy... nie, nie widzę jej z dzidzią. Ale w wersji alternatywnej, gdzie przechodzi na ciemną stronę mocy to wieeesz... Liczę, że mi zooshe kiedyś opowie z detalami, co jej się tam wyfantazjowało.
BeeMeR napisał/a:
Zresztą to było zanim się dowiedziała o ciemnej stronie jego mocy więc nie ma w tym jej winy, prawda? Tak sobie kombinuję
Ale inne strony jego mocy sprawdziła bardzo dokładnie.
Zaiste, geny dobre.
BeeMeR napisał/a:
Cieszę się, że się Wam podobam w Siwonie
A kto w Siwonie by brzydko wyglądał? Powiedz szczerze...
BeeMeR napisał/a:
ale po co ten ratunek - ja tam wolę ómierać szczęśliwa, najwyżej godzinny odcinek oglądam dwukrotnie dłużej bo co chwilę cofam jakąś scenę
No powiem, że trójeczka trochę mi zajęła ze względu na zawałogenne widoki.
BeeMeR napisał/a:
Ta drama oglądana Twoimi oczami robi się boska
Być może, że z czasem się faktycznie skopie coś, na razie jest więcej niż w porządku. Jest lekka, choć potrafi widzowi przywalić, ma sympatycznych bohaterów, którzy z kolei mają szefa z +200 do zajebistości.
BeeMeR napisał/a:
Gdzie byłaś u licha jak myśmy oglądały?
Właśnie się zastanawiam, co ja wtedy oglądałam. Athenę? Już nie pamiętam.
BeeMeR napisał/a:
Podniosłabyś u mnie notowania tej dramy jak nic
Może teraz to zrobię? Jako bomba z opóźnionym zapłonem?
BeeMeR napisał/a:
zastanawiałam się dziś przy ogórkach jak tam Gunman
Popatrzyłaś na ogórka i pomyślałaś sobie: Gunman? Agn - Pią 01 Sie, 2014 21:28 Jeśli chcecie się pośmiać - najnowszy przyrząd gimnastyczny, czyli genialny wynalazek Koreańczyków: https://www.youtube.com/w...8&feature=share Admete - Pią 01 Sie, 2014 21:40
Cytat:
Admete - zastanawiałam się dziś przy ogórkach jak tam Gunman
Ma się dobrze, choć był ranny, za to ranę mu ładna panna opatrywała czyli classic I nadal bardzo jestem z tego serialu zadowolona. A teraz jeszcze mi dojdzie Nocna straż i potem Muszkieterowie - yay No i mam Princess Man oraz Iljimae. Ach te kostiumowe dramy Agn - Pią 01 Sie, 2014 21:42
Admete napisał/a:
A teraz jeszcze mi dojdzie Nocna straż i potem Muszkieterowie - yay
Dasz znać, jak będą pierwsze odcinki? Bo mogę coś przegapić, a to mam ochotę oglądać na bieżąco. Admete - Pią 01 Sie, 2014 21:43 Dam znać, bo na pewno będę oglądać na bieżąco Nocna straż już 4 sierpnia, a Muszkieterowie chyba 17.Agn - Pią 01 Sie, 2014 21:59 Tu już węszę mój poślizg, bo będę się kładła wcześnie spać, bladym świtem pobudka, a potem 4 dni niejako wyjęte z życia, ale nadrobię. zooshe - Pią 01 Sie, 2014 22:02 It's OK -4
Już oficjalnie po tym odcinku mogę stwierdzić że kocham tą dramę.
Kocham Jo In Sunga w roli dziwaka Jae Yeol, jak on cudnie się śmieje i tańczy. Kocham postać Hae Soo za to, że zupełnie nie przypomina typowych dramowych bohaterek. Pomiędzy tą dwójką jest niesamowita chemia. I kocham tego starszego psychiatrę i młodego spocka, którzy razem tworzą szalona rodzinkę.
A teraz SPOILERY ogromne niczym biust Pameli Anderson.
Ten dziwny dzieciak naprawdę jest wyimaginowanym alter ego Jae Yeol. Co więcej JY nawet nie zdaje sobie z tego sprawy, że cierpi na schizofrenię. I jeszcze ta historia z bratem. Wynika z tego że to JY zabił swojego ojczyma, ale przez to że matka nie chciała przeciw niemu zeznawać za wszystko został obwiniony jego starszy brat. Pod koniec odcinka pomimo, patrząc jak JY biegnie i śmieje sie sam do siebie zrobiło mi się naprawdę smutno. Nie chcę aby skończył w więzieniu albo w psychiatryku. Admete - Pią 01 Sie, 2014 22:06 Miałam nosa z tym chłopaczkiem.zooshe - Pią 01 Sie, 2014 22:21
Admete napisał/a:
Miałam nosa z tym chłopaczkiem.
A no miałaś.
Nie jestem psychiatrą ale wygląda na to że Jae Yeol stworzył swoje alter ego aby poradzić sobie z traumą z dzieciństwa, kiedy to sam był bity przez ojczyma i musiał bronić przed nim matkę. Szkoda mi jego brata, który najpewniej został niesłusznie skazany i teraz nienawidzi zarówna brata jak i matki. Szkoda też samego JY, niby udaje dupka ale tak na prawdę jest bardzo wrażliwy i łatwo go zranić podobnie jak Hae Soo, która choć boi się angażować zaczyna powoli zbliżać się do JY.
Podobała mi się jego rozmowa z jej ex, jak mimochodem rzucił przy nim że nocowała u niego.
Są już napisy do 3 odcinka, dziewczyny z Baki naprawdę dają radę.Admete - Pią 01 Sie, 2014 22:30 Jeszcze nie oglądałam, ale mam zamiar.BeeMeR - Pią 01 Sie, 2014 22:57
Agn napisał/a:
eśli chcecie się pośmiać - najnowszy przyrząd gimnastyczny, czyli genialny wynalazek Koreańczyków:
Przyrząd niewątpliwie nie jest nawet w połowie tak interesujący jak na reklamie
W roli rodzica (ani żadnej innej ) to ja nie widzę Ciapy Taki egocentryk to w ogóle do związku się nie nadaje, a co dopiero dzieci. Panna jest rozsądna, myśli głową, czuje sercem - nie widzę przeciwwskazań - dałaby radę
Acz gdyby dostała pocieszenie w postaci kolegi Ufoka też bym nie powiedziała nie Trzykrotka - Sob 02 Sie, 2014 00:06
Konik też pierwsza klasa ale te brzuszki, panie tego.... Nie żebym taka była chętna do ćwiczeń, same rozumiecie
Athena 6 czyli jak dobrze wystartować w nowej pracy (podtytuł: o genialności koreańskiej agentury)
Te Włochy z odbijania Prezydentówny to na bank były oddalone o kilometry od Włoch z miejsca jej porwania - ale nie czepiam się, bo malowniczo było, a o cóż innego chodzi w dziele - jakby nie było - wizualnym
Agentka Hye In przychodzi do NTS i - żeby pokazać, że da z siebie wszystko, już pierwszego dnia kradnie dane i zabija ochroniarza (cesarski eunuch z Empress, nie pograł sobie). Rzecz jasna, żeby już siary kompletnej nie było, pada na nią brzydki cień podejrzenia. A genialny w swej mądrości dyrektor Kwon rozważa głośno i z należytym namysłem: ojej, chyba mamy wtyczkę w zespole. Brawo, soju dla tego pana!
A że przykład idzie z gory i werbowanie ludzi do elitarnej NTS odbywa się chyba metodą podrzucania pliku podań o pracę i zatrudniania tych, których dane spady na biurko, Ciapa, odpowiedzialne wyznaczony do przesłuchania podejrzanej, tyłek sobie urobi, żeby udowodnić, że niewinna ona jak owieczka co się wczoraj urodziła. I do kompletu jeszcze mamy panią "przy drugiej kolejce zdradzę ci tajemnicę o wadze państwowej, bo ty taka fajna jesteś."
No ćinća... mnie też jakaś kolejka jest potrzebna
Z całego tego wkurzu w pamięci zostają ładne scenki z Son Hyukiem: rozmowy z agentką Jae Hee w jego biurze (czy mi się zdaje, czy naprawdę poziom jego seksowności wzrasta w kontakcie z nią? ) i te smutne oczy i nie wręczone róże
Poza tym ładna kompozycja na tle książek
I ładny akcent na koniec BeeMeR - Sob 02 Sie, 2014 00:20 Athena odc. 19
-spoilery-
Odcinek nie jest nawet w połowie tak interesujący jak poprzedni
Naćkali tu retrospekcji do nieprzyzwoitości
(żeby nie powiedzieć "urzygania")
Potem się robi ckliwie,
Konia z rzędem... eee, może lepiej słoik ogórków temu, kto zgadnie jaką emocję wyraża aktorka w danej chwili:
Już nie mogę z tą aktorką - nie trafiała do mnie już w Bezimiennym mieczy, ale przekombinowany scenariusz skutecznie odwracał od niej uwagę - tu jest po prostu coraz widoczniejszy cienki Bolek
Emocja Ciapy jest dla odmiany czytelna:
Siwon jak zwykle ciężko pracuje za wszystkich
Son Hyuk się najpierw przebrał, potem odstrzelił na akcję dość niepoważnie w beżowy płaszczyk Strasznie chudo w nim wygląda
Cóż, zdecydowanie wolę go w czerni. Jednakowoż później na tle białych ścian to zaczęło mieć sens
Dostałam głupawki gdy Ciapa tropiąc Son Hyuka poszedł dokładnie w przeciwną stronę - toż tropiciel z niego..
A następnie jeszcze większej gdy auto zaczęło jechać w poprzek wślizgując się na miejsce parkingowe.
Potem jest akcja jak należy - a końcówka odcinka bubu chlip... - poniekąd wiedziałam, że tak będzie. A miała taką piękną szansę wyeliminować gościa. No to wiadomo jak się kończy nie skorzystanie z takiej okazji
Moja wersja i tak jest inna.
Na sam koniec scenę zepsuł Ciapa - wpadł i zaczął szarpać ciężko postrzeloną osobę za ramiona dureń jeden - jakby chciał ją wysłać szybciej na tamten świat. Na niego nie ma bata
Jutro zapewne finał - na razie rozkaz odcinka:
I wszystko jasne Admete - Sob 02 Sie, 2014 07:51 Skończyłam Queen in Hyun Man i końcówka mi się podobała. Bardzo fajny pomysł z przenikaniem się rzeczywistości w scenach kręcenia dokumentu. Musze jednak stwierdzić, że Nine jest bardziej przemyślane i dopracowane.
A to z komentarzy na dramabeans - na temat postaci Choi granej przez tego straszego aktora z Faith:
Cytat:
Choi Won-shin’s probably the most nuanced of the acting. The gradual shift in his expression really sells his anguish and you get the sense of just how much emotion he’s bottled in over the years. He’s like a volcano ready to blow any moment and he did in this episode. His conflict with his ‘master’ and his daughter is so rife with angsty goodness.
BeeMeR - Sob 02 Sie, 2014 11:52
Trzykrotka napisał/a:
Athena 6 czyli jak dobrze wystartować w nowej pracy (podtytuł: o genialności koreańskiej agentury)
Te wrażenia z Atheny stanowiły dla mnie cudowną lekturę przed snem wczorajszym
Rozchichotała się tak, że na chwilę obudziłam progeniturę młodszą
Trzykrotka napisał/a:
ładne scenki z Son Hyukiem: rozmowy z agentką Jae Hee w jego biurze (czy mi się zdaje, czy naprawdę poziom jego seksowności wzrasta w kontakcie z nią? )
Acha, czyli nie tylko ja tak to widzę - dobrze wiedzieć
Niestety, u mnie już znajomość osiągnęła punkt końcowy - nie wiem czy kulminacyjny, ale raczej znajomość nie będzie kontynuowana, zwłaszcza biorąc pod uwagę,
Spoiler:
że celowali/strzelali do siebie i to niektórzy nawet celnie i w efekcie jedno nie żyje.
Napoczęłam finał, ale kontynuacja i wrażenia będą na dobranoc.
Tak sobie tylko westchnę że złą sceną zakończyli poprzedni, 19. odcinek
Spoiler:
Już nawet pomijam fakt, że nie miała szans przeżyć pierwszego strzału w plecy - w dramalandzie wszystko jest możliwe, gościu od długopisu przeżył to i ona mogła się wykaraskać (w niejednej dramie tak byto było - np. 3 dniach ) -ale rozumiem, że przed śmiercią musiała pogadać z Son Hyukiem i Ciapą. Acz zamiast łzawej wymiany zdań z szarpiącym ją Ciapą, powinno się odcinek zakończyć rozpaczą Siwona - co z tego, że ona nigdy go nie traktowała jako partnera, nie chciała jego rad ani pomocy - więc i kumplem do kielicha być dla niej nie mógł IMO - dla niego ona była sunbae, wzorem i mentorem.
Anaru - Sob 02 Sie, 2014 14:29 Ależ z was gaduły
Ale nadrobiłam (na chwile najpewniej)
BeeMeR napisał/a:
Agn napisał/a:
eśli chcecie się pośmiać - najnowszy przyrząd gimnastyczny, czyli genialny wynalazek Koreańczyków:
Przyrząd niewątpliwie nie jest nawet w połowie tak interesujący jak na reklamie
Cudny!
Co mi przypomniało, że wieki już nie jeździłam konno...
Oczarowała mnie końcowa myśl - jak ci żona nie daje, to sobie wsiądź na konika, od razu poprawisz jej humor i chęci.
Ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że niektóre ruchy na tych konikach to się lepiej w parach ćwiczy.
Przy okazji zerknęłam sobie na sesję, bo mi sama pod kursor myszy wpadła https://www.youtube.com/watch?v=h-wOCcyx-JQ
I miałam się zapytać czy miał gdzieś takie dredy, ale widzę, że to chyba tylko do zdjęcia Admete - Sob 02 Sie, 2014 14:48 Zooshe It's okay, it's love robi się coraz ciekawsze. Głównego bohatera obarczyli niezłą traumą. Strasznie lubię tego starszego psychiatrę BeeMeR - Sob 02 Sie, 2014 15:23
Anaru napisał/a:
Ależ z was gaduły
Ani trochę się nie wstydam z tego względu
Anaru napisał/a:
Ale nadrobiłam
Gratuluję! Jeszcze tylko 6 setek postów
Jak tam 13 odcinek TGL? Udało się dokończyć?Anaru - Sob 02 Sie, 2014 15:42
BeeMeR napisał/a:
Gratuluję! Jeszcze tylko 6 setek postów
Konkretnie to 596
BeeMeR napisał/a:
Jak tam 13 odcinek TGL? Udało się dokończyć?
Jak najbardziej , jestem w połowie 14, tylko nie miałam już siły wczoraj wieczorem pisać, skrobnę pewnie jak wrócę.
Smutno się powoli robi i znacznie poważniej, na razie ostatnia luźniejszą chwilka był piknik, szkoda, że przerwany.
Tego eks menedżera Skarbów to bym w kosmos wykopem wysłała dorzuciwszy Macierewicza żeby się pod drodze nie nudził. Menda z niego straszna.
A w ogóle to teraz mam ma przez was chrapkę na Athenę, YAAS i jeszcze kilka innych , kieeeeedy???? zooshe - Sob 02 Sie, 2014 15:47
Admete napisał/a:
Zooshe It's okay, it's love robi się coraz ciekawsze. Głównego bohatera obarczyli niezłą traumą. Strasznie lubię tego starszego psychiatrę
Starszy sunbee jest przecudowny, właściwie lubię wszystkich w tej dramie bez wyjątku. Mam nadzieję że nie przegną z dramatozą i utrzymają ten nieco tragikomiczny nastrój dramy.Agn - Sob 02 Sie, 2014 19:07 Siostra dziś wychodzi wieczorem. Znaczy to, że dobiorę się do YAAS nr 4!
Tymczasem...
Mam lekkiego zeza, bo jak widzę Siwona, to od razu myślę: Trzykrotka. I muszę sobie przypominać, że to cudo zdobi BeeMeRka.
BeeMeR napisał/a:
Przyrząd niewątpliwie nie jest nawet w połowie tak interesujący jak na reklamie
Na pewno. Na reklamie wygląda... ahem, frapująco.
BeeMeR napisał/a:
Acz gdyby dostała pocieszenie w postaci kolegi Ufoka też bym nie powiedziała nie
A wiesz, że już wtedy się tak lekko rozromansowiłam i myślałam, że skoro nie terrorysta, to może...? Ale potem zdałam sobie sprawę, że to kolega Ji Hoona, tzn. że jest w tym samym wieku, tzn. że jest od niej młodszy, tzn. że ona by była raczej jego sunbae, tzn. że nic z tego.
Trzykrotka napisał/a:
Athena 6 czyli jak dobrze wystartować w nowej pracy (podtytuł: o genialności koreańskiej agentury)
Ten wstęp wróży zabawę przy czytaniu posta.
Trzykrotka napisał/a:
żeby pokazać, że da z siebie wszystko, już pierwszego dnia kradnie dane i zabija ochroniarza (
Ależ ona daje z siebie wszystko, z tym że niekoniecznie dla NTS. W sumie tu ją rozumiem - w Athenie są bardziej kompetentni.
Trzykrotka napisał/a:
Rzecz jasna, żeby już siary kompletnej nie było, pada na nią brzydki cień podejrzenia. A genialny w swej mądrości dyrektor Kwon rozważa głośno i z należytym namysłem: ojej, chyba mamy wtyczkę w zespole. Brawo, soju dla tego pana!
Dla mniet to jedna z tajemnic tej dramy - Kwon wie, że jest wtyka i szósty zmysł (powiedzmy) mówi mu, KTO jest tą wtyką. To nawet jej haka nie podstawi.
Trzykrotka napisał/a:
No ćinća... mnie też jakaś kolejka jest potrzebna
Nie masz pojęcia, jak chętnie bym z tobą chlapnęła w tej sprawie...
Trzykrotka napisał/a:
I ładny akcent na koniec
Takich ładnych akcentów nigdy dość.
BeeMeR napisał/a:
Konia z rzędem... eee, może lepiej słoik ogórków temu, kto zgadnie jaką emocję wyraża aktorka w danej chwili:
Oj, o słoik twoich ogórków to chętnie powalczę. Ale będę strzelać... Zaskoczenie?
BeeMeRek napisał/a:
Dostałam głupawki gdy Ciapa tropiąc Son Hyuka poszedł dokładnie w przeciwną stronę - toż tropiciel z niego..
Też z tego onego czasu lałam.
BeeMeR napisał/a:
A następnie jeszcze większej gdy auto zaczęło jechać w poprzek wślizgując się na miejsce parkingowe.
Ja to szybko łyknęłam. Batmobil nie takie numery odstawiał, więc...
BeeMeR napisał/a:
Na sam koniec scenę zepsuł Ciapa - wpadł i zaczął szarpać ciężko postrzeloną osobę za ramiona dureń jeden - jakby chciał ją wysłać szybciej na tamten świat. Na niego nie ma bata
A nie wzruszyło cię, jak SENSOWNIE się wydzierał "Pogotowie! Pogotowie!"?
BeeMeR napisał/a:
Jutro zapewne finał - na razie rozkaz odcinka:
*Agn gorliwie salutuje*
BeeMeR napisał/a:
Te wrażenia z Atheny stanowiły dla mnie cudowną lekturę przed snem wczorajszym
A mnie umiliły ostatni kwadransik.
Anaru napisał/a:
Ależ z was gaduły
Też cię kochamy!
Anaru napisał/a:
Ale nadrobiłam (na chwile najpewniej)
Polać jej! Dzielna była!
Anaru napisał/a:
Konkretnie to 596
Łeee? Myślałam, że nadrobiłaś wszystko... *zabiera napitek*
Anaru napisał/a:
Ohoooo! Takiego trenera mieć na siłowni....
Niom... Z takim trenerem już dawno miałabym kaloryfery gdzie trzeba...
Anaru napisał/a:
I miałam się zapytać czy miał gdzieś takie dredy, ale widzę, że to chyba tylko do zdjęcia
Miał! I wyglądał jak Lenny Kravitz. Miał je sam z siebie dla funu, ale na szczęście dość szybko się ich musiał pozbyć.
Anaru napisał/a:
Tego eks menedżera Skarbów to bym w kosmos wykopem wysłała
Nie ty jedna, zapewniam cię. Wyjątkowa wesz...
Anaru napisał/a:
A w ogóle to teraz mam ma przez was chrapkę na Athenę, YAAS i jeszcze kilka innych , kieeeeedy????
Jak będziesz grzeczna, to ci podrzucę to i owo, jeśli nie masz, acz uprzedzam, że nie skołuję dodatkowego czasu. :/