To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Sapkowski

Anonymous - Pon 27 Wrz, 2010 20:15

Mówicie, zeby zacząć od opowiadań?
A ja mam problem bo za takimi krótkimi formami nie przepadam :( za bardzo

Admete - Pon 27 Wrz, 2010 20:19

Musisz zacząć od opowiadań, bo nie będziesz wiedziała, o co chodzi w sadze.
Agn - Pon 27 Wrz, 2010 20:20

Kaśku, opowiadania Sapka ci się spodobają. Poza tym te opowiadania chronologicznie są przed sagą i wypada je znać, by później w sadze się nie zgubić (np. dlaczego z założenia samotny wiedźmin (taki zawód) szlaja się z jakąś Ciri, a potem przez 5 tomów jej szuka). Też nie przepadam za krótką formą, ale Sapkowski napisał naprawdę świetne te opowiadania. Cóż, jak by nie było to one sprawiły, że ludzie zapragnęli więcej Geralta i w końcu zrobiły się dwa tomy i saga (bo wcześniej te opowiadania były chyba publikowane w "Fantastyce", o ile się nie mylę).
Admete - Pon 27 Wrz, 2010 20:21

Tak, w NF. Mam te stare numery gdzies w szafie :) I pamiętam, że na kolejne tomy sagi czekało sę jak na Pottera w późniejszych czasach ( a może nawet bardziej ;) ).
Yvain - Pon 27 Wrz, 2010 20:22

Spróbuj, naprawdę warto :mrgreen:
Anonymous - Pon 27 Wrz, 2010 20:23

Aaaaa takie buty. O widzisz. I to jest argumentacja.
Ufam Ci na słowo :mrgreen:

asiek - Pon 27 Wrz, 2010 20:23

Admete napisał/a:
Tak, w NF. Mam te stare numery gdzies w szafie

Też mam. :wink:
Ostanio podczas porządków w piwnicy znalazłam stare numery Fantastyki /ten miesięcznik ukazywał się przed Nową Fantastyką/... Ehhh... miło było wrócić do opowiadań sprzed lat. :-)

Agn - Pon 27 Wrz, 2010 20:27

Cóż, mnie ominął ten szał oczekiwania, bo Sapka później przeczytałam, ale wcale się nie dziwię, że tak się na te tomy czekało.
A jak już się zacznie to czytać... żadna siła nie odciąga. Wciąga jak bagno.

Anonymous - Pon 27 Wrz, 2010 20:31

To jak tak straszycie to już wiem co za wypłatę kupię :D
Agn - Pon 27 Wrz, 2010 20:33

Kaśku, aż ci zazdroszczę. Będziesz to czytać po raz pierwszy. Niepowtarzalne wrażenia.
Yvain - Pon 27 Wrz, 2010 20:33

Agn napisał/a:
Cóż, mnie ominął ten szał oczekiwania, bo Sapka później przeczytałam, ale wcale się nie dziwię, że tak się na te tomy czekało.
A jak już się zacznie to czytać... żadna siła nie odciąga. Wciąga jak bagno.

Zgadza się, a jak już wszystko pochłoniesz, to i tak zostaje głód bo za mało, stanowczo za mało :mrgreen:

Admete - Pon 27 Wrz, 2010 20:37

asiek napisał/a:
Admete napisał/a:
Tak, w NF. Mam te stare numery gdzies w szafie

Też mam. :wink:
Ostanio podczas porządków w piwnicy znalazłam stare numery Fantastyki /ten miesięcznik ukazywał się przed Nową Fantastyką/... Ehhh... miło było wrócić do opowiadań sprzed lat. :-)


Wiem, że się ukazywał, bo mam wszystkie numery od początku tak gdzieś do 2006 roku ;)

Anonymous - Pon 27 Wrz, 2010 20:39

to ja teraz czekam na wypłatę... albo jutro skoczę do banku :mysle:
Agn - Pon 27 Wrz, 2010 20:39

Też tak miałam. Pamiętam, że po pierwszej lekturze mnie prawie skręciło, bo chciałam jeszcze, a tu neni... a nie było wtedy jeszcze serii husyckiej. No to cóż? Po zakończeniu "Pani jeziora" poleciałam do koleżanki z powrotem po pierwszy tom. ;)
Dopiero od niedawna mam swojego Wiedźmina... *z czułością gładzi czarne pudełko* :serduszkate:

Admete - Pon 27 Wrz, 2010 20:42

Mnie brak pierwszego tomu opowiadań, bo miałam je w Fantastykach.
Agn - Pon 27 Wrz, 2010 20:46

Ja zbierałam na to super wydanie i w końcu nabyłam. Boże, jaki to był piękny dzień! Nie wyobrażasz tego sobie!
Anonymous - Pon 27 Wrz, 2010 20:48

On dosyć płodny jest :shock: (sprawdziłam na stronie mojej księgarni) nic jest szansa, ze mi się nie spodoba :mrgreen:
Agn - Pon 27 Wrz, 2010 21:04

Ja wiem czy taki płodny? Saga o wiedźminie, saga o Reynevanie, Żmija, dwie książki z opowiadaniami, jedna książka-wywiad (bodaj z Beresiem) i leksykon fantastyki (nie pomnę tytułu, ale chyba "Rękopis znaleziony w Smoczej Jamie"). Obok Kinga jeszcze stanąć nie może.
BeeMeR - Wto 28 Wrz, 2010 14:01

Och, zdecydowanie Sapka trzeba czytać tak, jak wskazała Agn, ja uwielbiam pierwsze dwa tomy opowiadań o Wiedźminie :serce: , lubię sagę, przez Narrentum nie przebrnęłam, gdzieś za połowią padłam i nie wstałam :confused3:
Natomiast szalenie lubię też Maladie :serduszkate: i lubię Świat Króla Artura.

Trzykrotka - Pią 01 Paź, 2010 12:50

BeeMeR napisał/a:
Och, zdecydowanie Sapka trzeba czytać tak, jak wskazała Agn, ja uwielbiam pierwsze dwa tomy opowiadań o Wiedźminie :serce: , lubię sagę, przez Narrentum nie przebrnęłam, gdzieś za połowią padłam i nie wstałam :confused3:
Natomiast szalenie lubię też Maladie :serduszkate: i lubię Świat Króla Artura.


Mogę się podpisać obiema rękami :banan:
Opowiadania są rewelacyjne, saga się do nich nie umywa. Do dziś mam szczegółowo w pamięci jego wersję Pięknej i Bestii. Pamiętacie?

Admete - Pią 01 Paź, 2010 12:51

O tak! Rewelacyjna wersja.
Anaru - Pią 01 Paź, 2010 12:54

I inne nawiązania do bajek itd :mrgreen:
Az nabrałam chęci na powtórkę całości hurtem zamiast co roku....

Agn - Sob 02 Paź, 2010 19:57

Anaru, heh, zabawne... myślimy o tym samym. :mrgreen:
Jednakowoż "Wiedźmin" to ten typ książki, którą można czytać w kółko i za każdym razem wciągnie, przemiele, wypluje, a i rozbawić nie zapomni. Kwestia świetnego języka. :)

milenaj - Sob 02 Paź, 2010 20:03

Agn napisał/a:
Jednakowoż "Wiedźmin" to ten typ książki, którą można czytać w kółko i za każdym razem wciągnie, przemiele, wypluje, a i rozbawić nie zapomni. Kwestia świetnego języka.


Zgadzam się, aczkolwiek po magisterce, którą pisałam m.in. na podstawie Wiedźmina, dwa lata nie zajrzałam nawet do opowiadań i sagi.

Agn - Sob 02 Paź, 2010 20:12

No tak, ale jesteś usprawiedliwiona - przerobiłaś, podejrzewam, sagę w każdą stronę, dogłębnie i dokładnie, więc mogłaś się nią, że tak powiem, nasycić. Ale patrz - napisałaś, że dwa lata do tego nie zajrzałaś. A potem? Ha! Wróciłaś. Magnes działa. :mrgreen:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group