Aktorzy - Pierce Brosnan
Maryann - Pią 19 Paź, 2007 11:05
Do miziania to mam pluszowego misia.
Alison - Pią 19 Paź, 2007 11:15
Mnie tu nie o mizianie bynajmniej chodziło. Ja Jamesa bardzo szanuję jako aktora. Uważam, że ma wielki potencjał i sporo bardzo różnych ról na koncie, o dużo głębszym wymiarze charakterologicznym niż Pierce, którego też bardzo lubię, ale jego to się głównie ogląda i czeka na ten jego uśmiech obezwładniający. Jeszczem go nie widziała w jakiejś porażającej roli.
Marija - Pią 19 Paź, 2007 11:21
Pierce "James" się zapętlił jako amant i do widzenia, może coś ugra po 70-tce, jak wyłysieje czy wypadnie mu ząb . Ciężko być takim przecudnie pięknym, bida artystyczna się robi
Maryann - Pią 19 Paź, 2007 11:33
| Alison napisał/a: | | Jeszczem go nie widziała w jakiejś porażającej roli. |
Ja Jamesa też w niczym poza "Becoming" nie widziałam (a tam mnie niczym nie poraził), więc - póki co - też się wypowiadać wyłącznie na temat jego "strony wizualnej".
A jeśli o nią chodzi, to niestety, ale...
Alison - Pią 19 Paź, 2007 11:35
| Maryann napisał/a: | | Alison napisał/a: | | Jeszczem go nie widziała w jakiejś porażającej roli. |
Ja Jamesa też w niczym poza "Becoming" nie widziałam (a tam mnie niczym nie poraził), więc - póki co - też się wypowiadać wyłącznie na temat jego "strony wizualnej".
A jeśli o nią chodzi, to niestety, ale... |
Co by tu powiedzieć, a nie skłamać... No i dobrze Ci tak
Maryann - Pią 19 Paź, 2007 11:36
| Alison napisał/a: | No i dobrze Ci tak |
Z czem ?
Alison - Pią 19 Paź, 2007 11:38
| Maryann napisał/a: | | Alison napisał/a: | No i dobrze Ci tak |
Z czem ? |
Z tem co sobie myślisz
Maryann - Pią 19 Paź, 2007 20:51
| Alison napisał/a: | | Pierce, którego też bardzo lubię, ale jego to się głównie ogląda i czeka na ten jego uśmiech obezwładniający. Jeszczem go nie widziała w jakiejś porażającej roli. |
Obezwładniający uśmiech Pierce'a jutro w TVN o 21.40...
Harry_the_Cat - Sob 20 Paź, 2007 14:37
| Maryann napisał/a: | | Alison napisał/a: | | Jeszczem go nie widziała w jakiejś porażającej roli. |
Ja Jamesa też w niczym poza "Becoming" nie widziałam (a tam mnie niczym nie poraził), więc - póki co - też się wypowiadać wyłącznie na temat jego "strony wizualnej".
A jeśli o nią chodzi, to niestety, ale... |
Ja widziałam w Lornie Doone i jeszcze bardziej NIE!
A jeśli chodzi o Pirsa - obejrzałam kilka dni temu LAW OF ATTRACTION/ POZEW O MIŁOSĆ - Pirsik wypadł dobrze , najlepiej w całej tej dosyc jednak przeciętnej produkcji.
Caitriona - Śro 24 Paź, 2007 20:48
Ładny Pirsik: http://i.imdb.com/Photos/..._622507_400.jpg
Marija - Śro 24 Paź, 2007 20:53
Mało ładny, bardzo śliczny .
Przeglądam dzisiaj w celach oświatowo-wychowawczych starą gazetę, a tam Pirs jako Wólczanek . I co, miałam go na makulaturę oddać? Wyrwałam sobie kartkę! I mam!
praedzio - Śro 24 Paź, 2007 20:59
A mi się nie otwiera...
Anonymous - Śro 24 Paź, 2007 22:12
mnie takoż...
Marija - Czw 25 Paź, 2007 07:43
O żesz...A wczoraj się otwierał
Caitriona - Czw 25 Paź, 2007 12:07
Mnie nadal sie otwiera, ale wrzucę jeszcze tak:
Marija - Czw 25 Paź, 2007 12:14
Aaaa Teraz to się rozumie
Alison - Czw 25 Paź, 2007 14:43
| Marija napisał/a: | Aaaa ObrazekTeraz to się rozumie |
Ale to jest ładne chłopię. No wprost do niemożliwości!
A teraz będzie dygresyją.
Tą karteczkę ze składanką moich ulubieńców, com ją od Gosi dostała na urodzinki, to ją sobie mam jako zakładkę do książki, i codziennie przed zaśnięciem, sobie do niej grucham. Robiłam na ten przykład badania czy mają oni cuś wspólnego, te moje wszystkie chłopaki. No i doszłam do wniosku, że....nic nie mają. Każdy inny. Poza tym wyszło mi też tak, że Pierce jest obiektywnie najładniejszy ze wszystkich, po prostu przystojność z definicji. Inni mają w sobie coś i tyle. Wyszło mi też, że Rysiek jest niestety najbrzydszy ze wszystkich. I tyle, że wielu głosem bije i zostawia w tyle krótkich abcugach. A poza tym to ten nos szpatułkowaty i ten absolutny brak ust, no oka nie ma na czym zawiesić. I to był już koniec dygresyi.
Dziękuję za uwagę.
Marija - Czw 25 Paź, 2007 14:47
Biedny Ryś, tyle powiem .
Alison - Czw 25 Paź, 2007 14:51
| Marija napisał/a: | Biedny Ryś, tyle powiem . |
No tu wychodzi pierwsze wrażenie. On mi się od początku strasznie nie podobał, na zdjęciach póki nie zobaczyłam go w filmie N&S. Potem oczywiście wsiąkłam w całokształt, potem jeszcze w Impresjonistach mi się podobał. Ale tak generalnie w porównaniu z innymi: Marność.
Gosia - Czw 25 Paź, 2007 17:36
Moze nieodpowiednie ujecie Rysia wybralam, ot co!
Marija - Czw 25 Paź, 2007 17:54
Ryś nawet jako Guy miał takie ujęcia, że (przepraszam Pirsika) aż mi się autentycznie słabo z wrażenia robiło .
Pirsiku, Ty oczywiście też
Anonymous - Czw 25 Paź, 2007 22:26
no coz, czy mam dodawac, ze na mnie Rysiaczek nigdy nie robil wrazenia? Chyba nie. dobił mnie w Smakrhousie, ale w Impresjonistach zdecydowanie wyrownal. W robin-chódzie zdecydowanie zyskiwał na tle innych (gdzie oka nie bylo na kim zawiesic, to i sie wieszalo na obcislych gatkach Rysia).
Ale z definicji to nie moj typ.
w Pirsie kocham sie od dawna, to chyba moja pierwsza taka aktorska miłość (po Krzysztofie Globiszu co to zawsze grywał księcia w teatrach dla dzieci, ktore namietnie ogladałam w dzieciństwie). I na zawsze został dla mnie Irlandczykiem, mimo kilku bondowskich epizodów. Straszliwie podobał mi sie jako Fogg - kreacja boska wręcz, aczkolwiek slekka przerysowana (nie tyle aktorsko, co scenariuszowo). Ale te miny. Chociaz i tak najlepsza mimike mial w Remingtonie Steelu co go oglądywałam byłam równie namiętnie. Kruca bułka - fajny serial był. Cait pewnie podziela moje zdanie, bo to tak wybitnie w jej stylu
I przepraszam za chaos wypowiedzi ale i mnie grypsko dopadlo. Myslenie dzisiaj mnie boli.
malmik - Sob 27 Paź, 2007 19:14
Ja podzielam twoje zdanie - bo również oglądałam to bez ustanku (nawet w czasie nauki do egzaminów). Serial może niezbyt górnolotny ale na pewno odprężający. I ciągle mam w uszach powtarzane przez Laurę "Mr Steele.... "
Marija - Śro 31 Paź, 2007 08:34
Hugh Grant już obił jednego namolnego, a teraz Pirrrrs nerwowo nie zdzierżył Pierce Brosnan na celowniku policji
lizzzi - Sob 08 Gru, 2007 19:43
Aż miło popatrzeć. Pierce na ogromnych fotkach w centrum handlowym w super skrojonym garniturze. Pewnie "wisiał" tam juz długo, ja zauwazyłam go dzisiaj. Troche się gapiłam, aż załapałam kto zaś na tych fotkach, no niech zyje spostrzegawczość
|
|
|