To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Aktorzy z wrzosowisk Haworth - Ralph Fiennes

Gitka - Pią 25 Sie, 2006 10:01

Gosiu, to ja widziałam więcej filmów z jego udziałem, łącznie z "Listą".
Mnie nie przeszkadza jak gra parszywych draniów, psycholi itp, nie lubię tylko jak gra żle.
Do tej pory nie obejrzałam "Rewolwer i melonik" chociaż niedawno leciał w TV, po prostu nie chcę go oglądać w takich filmach. W "Pokojówce" też się go bałam oglądać (po co mu takie role) ale w sumie nie musiałam się aż tak bardzo za niego wstydzić :twisted:
Gosiu, a nie widziałaś tego filmu?
http://www.filmweb.pl/Kon...mie,Film,id=872
Koniec romansu End of the Affair, The (1999)
był tyle razy w TV

Gitka - Pią 25 Sie, 2006 10:07



Gosiu, a to fotka z tego filmu
http://www.filmweb.pl/Kor...e,Film,id=10273
Kormoran Cormorant, The (1993)
w ogóle nie wiedziałam, że grał w takim filmie. Trzeba by bylo się postarać o niego.
Ralph Okularnik, jest całkiem całkiem :lol:

Gosia - Pią 25 Sie, 2006 10:08

"Koniec romansu" - chyba go nie widzialam, nie przypominam sobie.
Fabula nic mi nie mowi. :(
Rewolwer i melonik - tez sie balam tego ogladac, bo pamietam stara wersje, ktora kiedys bardzo mi sie podobala.

Gitka - Pią 25 Sie, 2006 10:18

Też coś kojarzę starą wersję i też mi się podobała :grin:
A tych zdjęc nie mogło zabraknąć. Jak on się uśmiecha to także oczami i to jest piękne :oops:


Gitka - Pią 25 Sie, 2006 10:22

A jak chce być groźny to także "patrz oczy" :wink:

Taki już jest jak "dzień i noc"

Harry_the_Cat - Pią 25 Sie, 2006 11:07

Oto mnóstwo avków do Oscara i Lucindy:

http://lupinskitty.livejo...887.html#cutid1

Gitka - Pią 25 Sie, 2006 11:19

Harry, ach, ach :lol:

Gosia - Pią 25 Sie, 2006 12:56

Oo! Dzieki Harry! Ile tego ! :D
Sa i moje ulubione sceny i inne fotki:

Gitka - Pią 25 Sie, 2006 19:36

A za oknem ponuro, wieczór się zbliża...
A tu...

Gosia - Sob 26 Sie, 2006 14:59

Obejrzalam dzis znowu "Angielskiego pacjenta"
Ralph jest w tym filmie tak sexy ... podoba mi sie w kazdym ujeciu ..
A jak tanczy z nia i patrzy na nia, to mam dreszczyki ...



Gitka - Sob 26 Sie, 2006 15:29

Gosiu, ale tęsknimy za nim :wink:
Ja powtórka "Ogrodnika, Ty "Pacjenta", normalnie Nam go brakuje.
Taki los... :lol:
Ja sobie też chyba niedługo powtórzę "Pacjenta" (takie fajne te fotki powklejałaś), bardzo zachęcające :grin:
A czytałaś książkę? Ja tak, ale nie podobała mi się. W ogóle dziwię się jak mógł na jej podstawie taki piękny film powstać. A może to dla mnie ta książka była za trudna, nie wiem, ale bardzo możliwe.

Ralph zachęcający do czytania :wink:

Gosia - Sob 26 Sie, 2006 16:00

Co prawda, nie widze wsrod tych ksiazek Herodota.... ;)
Swoja droga ciekawe czy po "Pacjencie" wzroslo czytelnictwo Herodota. ;)

Nie, samej ksiazki nie czytalam.

No, brakuje mi go brakuje :cool:
Normalnie zazdroscilam tej Kristin Scott Thomas ...

Gosia - Sob 26 Sie, 2006 21:03

Teraz mam ochote obejrzec znowu "Pokojowke na Manhatanie" (widzialam kiedys w tv lub na video), chyba musze jej poszukac, ale nie widzialam na żadnych wyprzedazach .. :(



Patrzy na nas :D

Caroline - Sob 26 Sie, 2006 22:00

:D Gitko, dzięki za filmik. Oscara i Lucindę już znałam, oglądałam kiedyś na TVP1 o jakiejś nieludzkiej godzinie, w ogóle nie słyszałam wtedy o filmie wcześniej, ale obsada: Ralph i Cate, musiałam to zobaczyć. A teraz mam go u siebie, jupi!
Przyznam Wam się, że wolę Ralpha w rolach takich bardziej stanowczych mężczyzn, nie świrków jak Voldemort, Czerwony Smok, czy ten gostek od Pająka, ale właśnie Angielski Pacjent. W ogóle świetnie wypadł w tych duetach: z Kristin Scott Thomas i z Cate. Czytam też wątek o Onieginie tam jest z Liv Tyler. Jedyny poślizg moim zdaniem to "Pokojówka...", Jennifer-Jedna-Mina Lopez i Ralph to nie ta liga IMHO. A wracając do "Oscara i Lucindy" (zaraz zapodam sobie seansik:P ), najbardziej utkwiło mi w pamięci światło, genialne, ciepłe, fantastycznie podkreślające niebieskie, oczy obojga bohaterów i oczywiście niesamowite marchewkowe włosy :D

Caitriona - Sob 26 Sie, 2006 22:40

Trochę Ralpha:

http://ww1.pureupload.com/pupload/view/16163

Gosia - Nie 27 Sie, 2006 08:25

Mało jest fotek z ogolonym Ralpem ..
Dzieki Caitie :D

Gitka - Nie 27 Sie, 2006 10:00

Caroline, to my wtedy obie patrzyłysmy o tej "dziwnej" godzinie w TVP na "Oscara i Lucyndę" :lol:
I już teraz wiem jakich lubisz facetów :!: Stanowczych :wink:

Ralph załamuje ręce :wink:

Gitka - Nie 27 Sie, 2006 10:57

Gosiu, zobacz tu
http://handson.provocateuse.com/show/ralph_fiennes
Jakaś dziewczyna podała na forum taką fajną stronkę :grin:
Trzeba by wszystkich pooglądać :wink:

Gosia - Nie 27 Sie, 2006 11:23

Ten jest niezly ;)


Gitka - Pon 28 Sie, 2006 18:32

Nie patrz tak, pamiętamy o Tobie :wink:

Gitka - Pon 28 Sie, 2006 18:49

Czaruś :wink:
Gosiu, widzisz polski akcent? :lol:



Gosia - Pon 28 Sie, 2006 21:55

Widze, widze, to Camerimage :D
Podoba mi sie to czarno-biale zdjecie.

Gitka - Wto 29 Sie, 2006 00:33

Nagrodę imienia Kieślowskiego za aktorstwo przyznano Ralphowi Fiennesowi. Aktor, odczytał swoje krótkie podziękowania z kartki. Zdolność Kieślowskiego do pokazania złożoności duszy ludzkiej nie ma sobie równych. To wielki honor dostać tę nagrodę. Trudno doprawdy o większy zaszczyt dla aktora - mówił Fiennes. Pamiętam jak Juliette Binoche opowiadała mi jak wielką radością było dla niej granie u Kieślowskiego i pamiętam jak wielka była moja zawiść z tego tytułu, że mnie tam nie było - żartował aktor. U Kieślowskiego zawsze było dla mnie objawieniem to, że umiał wyłapać u aktora niewinność, zanim on zdążył stać się winny - mówił Fiennes opisując swój szacunek dla polskiego mistrza.

Fiennes roświetlił swoją obecnością scenę na kilka długich chwil. Przypomniał publiczności o swej niezwykłej wrażliwości estetycznej. W nostalgiczny sposób opowiadał o swej rodzinie i wychowaniu, które nauczyło go "rozwijać zdolność patrzenia, słyszenia i dawania głosu myślom". Aktor w zachwycie nad wielkim reżyserem przywołał także obraz swojej matki, która była głęboko poruszona "Dekalogiem". Pełna po brzegi sala łódzkiego Teatru Wielkiego zgotowała laureatowi gorącą owację. Mistyczny urok Fiennesa przedłużył doskonały i intensywny emocjonalnie film Fernando Meirellesa "Wierny ogrodnik", w którym aktor wcielił się w główną postać.

źródło http://www.stopklatka.pl/...ie.asp?wi=28680


Gosiu, ale czytał z kartki... :? ??:
Nie można być doskonałym :wink:

Gosia - Wto 29 Sie, 2006 07:07

Co tam, ze z kartki, ale milo, ze to wszystko powiedzial.
No ale musial byc mily, skoro dostal nagrode ;)

Gitka - Wto 29 Sie, 2006 09:33

To prawda ładnie mówił. A Nas tam nie było...



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group