Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 2 wątku
Anaru - Pon 05 Maj, 2014 22:48
| Aragonte napisał/a: | No dobra, idę się fazować gdzieś indziej, już Was nie dręczę |
Gdzie idziesz? Wracaj!
Agn - Pon 05 Maj, 2014 23:17
| BeeMeR napisał/a: | Oj, a jak on ci się spodoba w CH, jeśli wreszcie się za niego zabierzesz Ja nim byłam zachwycona (na swój sposób ) |
Hieh, można powiedzieć, że to był zachwyt.
| BeeMeR napisał/a: | Ale w tym co mówisz też coś jest - jak ja się nauczyłam czytać, to przestałam pytać o wszystko tylko najpierw sięgałam do Encyklopedii po wiedzę, a dopiero potem dopytywałam jeśli dalej nie rozumiałam. Teraz się sięga do google |
I to jest dla mnie naturalne. Natomiast takie czytanie baji dziecku, które już samo umie czytać wygląda mi jak uwstecznianie dzieci. Ale to może tylko ja.
| BeeMeR napisał/a: | (Tu był piękny wpis o tym, co się podoba w facetach.)
Coś mi się LMH często przewinął, pewnie przypadek |
Z pewnością.
A zestawienie piękne. Tylko gdzie obrazki?
| Zooshe napisał/a: | Korzystając z wolnego przeglądam głupotki dotyczące Heirs i po prostu musiałam to wkleić. |
Jako żywo widzę Gordona Ramsaya do spółki z Magdą Gessler, jak oglądają Heirsów.
| Trzykrotka napisał/a: | Mam do przeczytania 46 postów, wy niedobre kobiety! |
No co? Zostawiłaś nas na chwilę same, nie będziemy przecież siedzieć z założonymi rączkami i czekały, aż wrócić, jak rozmowa taka interesująca i gada się o facetach z rozbrojeniem na detale!
| BeeMeR napisał/a: | Trzya bywać, czytać i pisać częściej |
Dobrze gada! Polać jej!
| BeeMeR napisał/a: | Ja sobie potem przypomniałam, że Lee Byung Hun ma bardzo ładne ramiona (i klatę też ). |
No! Przypomniała sobie o Byung Hunie. Mmm, a ramionka to on ma, że proszę siadać... Piękne ma to ciało. Nawet jeśli wolę mniej umięśnione, a bardziej naturalne, to bywa, że niektóre pięknie wypracowane (nieprzegięte) ciała docenię, oj, tak, tak...
| BeeMeR napisał/a: | | jeśli zaś idzie o Joo Jin-Mo, znanego mi jako dwukrotnego króla Goryeo to jestem umiarkowanie zadowolona - jest ok, ale bez zachwytu. |
Ja zaś mam wrażenie, że film by się bez jego wątku obył.
| BeeMeR napisał/a: | kissu w bonusie |
Dorzuć ujęcie z poranka (plecy!).
| Aragonte napisał/a: | Nieskromnie zauważę, że jestem dzisiaj przystojna nad wyraz
*puszy się* |
Tak jakbyś avek temu przystojna nie była. Też coś!
| Aragonte napisał/a: | Edit: oo, co prawda do świąt Bożego Narodzenia jeszcze daleko, ale skoro taki ładny zestaw zdjęć KMM mi się znalazł, to wrzucę go tu, a co (jest to w świątecznej tonacji):
http://www.youtube.com/watch?v=li4kizWu5do |
00:24 - piękna dłoń! Piękne, długie palce.
| Aragonte napisał/a: | No dobra, idę się fazować gdzieś indziej, już Was nie dręczę |
*łapie Aragonte za kołnierz* A pani gdzie się wybiera?
Aragonte - Pon 05 Maj, 2014 23:25
Pod prysznic - zimny
Agn - Pon 05 Maj, 2014 23:29
| Aragonte napisał/a: | Pod prysznic - zimny |
Ale po co? Macie tam u siebie jakiś wybitnie gorący maj czy jak? Podzieliłybyście się słonkiem...
No chyba że to KMM cię tak rozgrzewa.
Aragonte - Pon 05 Maj, 2014 23:40
A jak myślisz?
Agn - Pon 05 Maj, 2014 23:44
Jestem przekonana, że grzeje cię miłość do ojczyzny!
*chowa się pod dywanem, świadoma, że zaraz może dostać w łeb* Tu mnie nie znajdą...
Aragonte - Pon 05 Maj, 2014 23:52
Do ojczyzny, powiadasz?
No, brzmi to jakoś bardziej górnolotnie niż "faza"
Idę spać, może mi się coś miłego przyśni.
Podejrzałam na dobranoc (i to chyba był błąd...) kawałek ostatniego odcinka jednej dramy z KMM.
Grrrr - będą męczyć mego bohatera, a potem jeszcze go ubiją, buuu
Admete - Wto 06 Maj, 2014 07:02
| Agn napisał/a: | | I to jest dla mnie naturalne. Natomiast takie czytanie baji dziecku, które już samo umie czytać wygląda mi jak uwstecznianie dzieci. Ale to może tylko ja. |
A dla mnie to nawiązywanie więzi z dzieckiem Lubię młodym czytać cos czasami - robi się z tego takie przedstawienie.
Aragonte ja się fazuję z tobą Obejrzałaś koniec White Tower? Pożądam tej dramy. A w tym filmiku świątecznym są zabójcze zdjęcia. Ciekawe czy można je gdzieś znaleźć.
BeeMeR - Wto 06 Maj, 2014 07:50
| Agn napisał/a: | | Ja zaś mam wrażenie, że film by się bez jego wątku obył. | Bo w sumie by się obył.
| Agn napisał/a: | | Dorzuć ujęcie z poranka (plecy!). | Nie mów, e przegapiłam plecy i poranek?
| Admete napisał/a: | Agn napisał/a:
I to jest dla mnie naturalne. Natomiast takie czytanie baji dziecku, które już samo umie czytać wygląda mi jak uwstecznianie dzieci. Ale to może tylko ja.
A dla mnie to nawiązywanie więzi z dzieckiem Lubię młodym czytać cos czasami - robi się z tego takie przedstawienie. | Ja mam jak Admete - dla mnie to czas spędzony z dzieckiem - tak jak ono to lubi - przy klockach, malowankach czy książkach. No i na pewno wprowadzanie się w dobry nastrój przed snem - nie każdy umie opowiadać własne historie - wtedy czytanie jest doskonałym pretekstem by pobyć razem, pobawić się opowieśćią.
edit:
Już wiem, pewnie chodzi o te plecy:
Aragonte - Wto 06 Maj, 2014 09:07
| Admete napisał/a: | Aragonte ja się fazuję z tobą Obejrzałaś koniec White Tower? Pożądam tej dramy. A w tym filmiku świątecznym są zabójcze zdjęcia. Ciekawe czy można je gdzieś znaleźć. |
Mam nadzieję, że można, bo są cudne
Mój avek jest skrojony z jednego z nich - zrobiłam w tym celu zrzut ekranu.
I tak, podejrzałam początek ostatniego odcinka WT (operacja była...) Niby wiem, jak to się kończy, ale coś mi się zdaje, że i tak będę cierpieć, jeśli obejrzę to uczciwie od początku do końca Odcinków jest 20, na razie mam marne dwa
BeeMeR - Wto 06 Maj, 2014 09:21
Co to jest WT?
Anaru - Wto 06 Maj, 2014 09:27
| BeeMeR napisał/a: | | Co to jest WT? |
Pewnie wspomniane wyżej White Tower
zooshe - Wto 06 Maj, 2014 09:42
Obejrzałam pierwszy odcinek A New Leaf.
Przyznaje podobał mi się i chcę więcej choć jako, że z natury jestem leniwa osobą wolę zaczekać na polskie napisy.
Przyznaję, że Kim Myung Min nie jest w moim typie ale gra dobrze więc miło będzie popatrzeć. Niestety gra Park Min Young jak na razie dość przeciętna a Tal Tala prawie wcale nie było.
Jedno tylko mnie zastanawia czemu zawsze przy spotkaniu głównych bohaterów, dobrze wykształcona inteligentna kobieta musi z siebie zrobić idiotkę. Czyżby nie było innego sposobu na poznanie?!
Meh.
Obejrzałam też kolejny film Jo Seung Woo – „Tazza: The High Rollers” i muszę przyznać, że to jego druga zaraz po roli Dong Chana najlepsza rola oczywiście w mojej opinii.
Sam film zresztą też jest świetny i z ręką na sercu godny polecenia każdemu nawet komuś kto nigdy nie widział żadnego koreańskiego filmu.
Trailer:
https://www.youtube.com/watch?v=K0u6LwKYBhI
Jestem zachwycona wizualną stroną tego filmu. Obraz Koreańskiego półświatka hazardzistów niczym nie przypomina tego naszego. Jest barwny, szybki i niesamowicie zabawny. Przez większość czasu banan nie schodził mi z twarzy.
JSW gra tam Go Ni młodego żółtodzioba, który pewnego dnia zasiada do gry w Hwatu (popularna koreańska gra karciana) z profesjonalistami i przegrywa wszystkie oszczędności swojej rodziny. Załamany i zdesperowany postanawia popełnić samobójstwo jednak los stawia na jego drodze Gyung Janga jednego z trzech najlepszych szulerów w Korei, od którego Go Ni zaczyna pobierać nauki, aż wkrótce sam staje się jednym z najlepszych.
Kiedy poznaje Madam Jung – fame fatal, która zajmuje się ustawianiem partyjek postanawia opuścić swojego mistrza, który zaraz potem zostaje znaleziony martwy z odciętą prawą ręką (tak są karani gracze przyłapani na oszukiwaniu.)
Oczywiście Go Ni postanawia ograć i zemścić się za śmierć swojego sunbee na Agwi legendarnym najlepszym hazardziście, który słynie z obcinania różnych części ciała swoim przeciwnikom i tu zaczyna się gra o najwyższą stawkę.
JSW w filmie wygląda i gra wręcz bosko. Jakaś dobra duszyczka zmontowała filmik, który oglądałam już przynajmniej z milion razy i nadal nie mam dość.
https://www.youtube.com/watch?v=Iz_2LMSEuAQ
Jak on tam seksownie wygląda.
Wspomnę też, że oprócz wielkiego talentu pokazał także trochę swojego seksownego ciała. Tylko ze skromności nie dopiszę do listy swojego typu co mnie kręci w mężczyznach.
A i jeszcze w roli innego szulera występuje także jak zwykle zabawny ajussi z CH.
Admete - Wto 06 Maj, 2014 09:53
Chętnie bym się zapoznała z tym filmem. WT to White Towers - drama z 2006, KMM gra tam chirurga.
BeeMeR - Wto 06 Maj, 2014 10:03
| zooshe napisał/a: | | „Tazza: The High Rollers” | Zapisuję w kajeciku
Zwiastun wprawdzie mnie nie zainteresował (ja pewnie jestem dziwna pod tym kątem, ze zwiastunami (ani plakatami) się nie lubię - takimi szybko montowanymi zwłaszcza ) ale ten filmik - jak najbardziej
zooshe - Wto 06 Maj, 2014 10:21
| BeeMeR napisał/a: | | zooshe napisał/a: | | „Tazza: The High Rollers” | Zapisuję w kajeciku
Zwiastun wprawdzie mnie nie zainteresował (ja pewnie jestem dziwna pod tym kątem, ze zwiastunami (ani plakatami) się nie lubię - takimi szybko montowanymi zwłaszcza ) ale ten filmik - jak najbardziej |
Uprzedzam, film przypomina bardziej trailer ma szybki montaż i jest kolorowy, nie wiem czemu ale stylem przypomina mi filmy Guya Ritchiego.
Mimo wszystko polecam jako dobre kino rozrywkowe.
Ach poczytałam trochę o zasadach gry w Hwatu, ale to zbyt skomplikowane. Sama talia kart to jakaś czarna magia.
BeeMeR - Wto 06 Maj, 2014 11:30
| zooshe napisał/a: | | gry w Hwatu, ale to zbyt skomplikowane. Sama talia kart to jakaś czarna magia. | Karty już rozpoznaję, widziałam je w dobrych kilku dramach Zasad nawet nie próbuję ogarnąć
| zooshe napisał/a: | | film przypomina bardziej trailer ma szybki montaż i jest kolorowy | Ale chyba nie zmienia ujęć co 2-3 sekundy?
Filmik mnie zachęcił, dam filmowi szansę
| zooshe napisał/a: | Tylko ze skromności nie dopiszę do listy swojego typu co mnie kręci w mężczyznach. | Ja ze skromności nie zeszłam niżej pleców
*wspomina rozmowy i avki orientalne swego czasu*
zooshe - Wto 06 Maj, 2014 12:28
| BeeMeR napisał/a: |
Ale chyba nie zmienia ujęć co 2-3 sekundy? |
Aż tak to nie.
Napoczęłam Chingoo 1 ale dotrwałam do połowy i dalej nie zmogłam. Zbyt ambitne jak dla mnie.
Obczajał ktoś może Hotel King, zastanawiam się czy nie zacząć??
Trzykrotka - Wto 06 Maj, 2014 13:02
| zooshe napisał/a: |
Obczajał ktoś może Hotel King, zastanawiam się czy nie zacząć?? |
Nie żebym cię chciała zniechęcać, ale tam gra to koncertowo drewniane chłopię z Scent of The Woman. I to chyba glówną rolę...
Wczoraj zaczęli dwie nowe dramy, widziałyście na pewno: Doctor Stranger z cichym adoratorem Oski z SG i Triangle.
No i tak: w Triangle gra Siwan (niewielkie przesuniecie literki, a jaka różnica! ), jakiś pan którego nie znam i Jae Jong. Znany on mi jest z teledysku w którym wystąpil gościnnie z PSH oraz z roli w Dr Jin. Jae Jong jest, jak Lee Joon z Gap Donga k-idolem, liderem grupy w której śpiewa też Misiek. O, to ten
Na jednym z blogów które podglądam wyczytałam, że Doktor miał 6% oglądalności, a Trójkącik - 41%. Oto jest Hallyu power
Czytam Was i robię notatki, żeby się poodnosić należycie. Ale z Wami utrapienie - człowieka nie ma 2 dni i 75 postów w plecy
Na miłe fazowanie KMM team - specjalnie dla Aragonte i Admete złowione

zooshe - Wto 06 Maj, 2014 13:25
| Trzykrotka napisał/a: |
Nie żebym cię chciała zniechęcać, ale tam gra to koncertowo drewniane chłopię z Scent of The Woman. I to chyba glówną rolę... |
Nie miałam sądząc z opisu przykrości oglądać.
Może zamiast zaczynać coś nowego poczekam spokojnie na You're All Surrounded. To już na dniach.
| Trzykrotka napisał/a: | | Wczoraj zaczęli dwie nowe dramy, widziałyście na pewno: Doctor Stranger z cichym adorateorem Oski z SG |
Ten to dopiero drewno.
Oglądałaś Gap Donga jak ci się podobała scena z siekierą??
Admete - Wto 06 Maj, 2014 13:30
Dzięki za fotki, bardzo fajne
Trzykrotka - Wto 06 Maj, 2014 13:39
| zooshe napisał/a: |
Oglądałaś Gap Donga jak ci się podobała scena z siekierą?? |
O mamusiu...
W ogóle, to robie się coraz ciekawiej. Crazy Tiger dogadany z Mad Monkiem do granic obcinania tego i owego oraz wysyłania do czubków - w życiu nie wpadałbym na taki rozwój wydarzeń. Matilda podsuwająca swemu modelowi pomysły na rozgrywanie morderstw. Oh Maria raptem wytraszona, kiedy ktoś czai się na nią w ciemnościach. Postać Marii najmniej pojmuję. Wydawała mi się albo odjechana, albo silna (że może coś ma w zanadrzu, dlatego zachowuje się jak przynęta na Gap Donga). Ale w ostatnim odcinku była jak wystraszona dziewczynka póki nie nadszedł Mad Monk.
Tae Oh jest o kilka poziomów groźniejszy niż myślałam. Widać, jak na kilka kroków do przodu ma opanowaną sytuację. Zabiło mnie ostatnie moderstwo, rękami tego lekko opóźnionego w rozwoju sprzątacza. Wygląda na to, że przed laty taką samą rolę w czwartym oryginalnym mordestwie odegrał ojciec Man Monka? Jak ci się wydaje?
Zimny skubaniec... Straszna była scena tego powolnego, ale nieustającego marszu za dziewczyną w czerwonych szpilkach po lesie
Podoba mi się nieustająco ta drama.
Dokształciłam się przy okazji - Gosia pokazała mi co to webtoon
BeeMeR - Wto 06 Maj, 2014 13:48
| zooshe napisał/a: | | Napoczęłam Chingoo 1 ale dotrwałam do połowy i dalej nie zmogłam. Zbyt ambitne jak dla mnie. | Dla mnie zbyt mroczne, przygnębiające i miejscami brutalne - to nie mój gatunek, więc oglądałam jednym okiem - nawet nie jestem tak do końca pewna kto zabił a kto zlecił to najważniejsze zabójstwo pierwszej części
No i zupełnie mi nie przeszkadza, że Agn zaspoilerowała 2 (kto kogo wykończy brutalnie) Ale jak mówiłam, ja nie dla suspensu oglądałam
A w drugiej części
zooshe - Wto 06 Maj, 2014 14:04
| Trzykrotka napisał/a: |
O mamusiu... |
Z początku myślałam, że Mad Monk chciał go tylko nastraszyć, a potem jak zobaczyłam tą krew w karetce to zwątpiłam i jak się dogadali co by wysłać Mad Monka do szpitala to padłam.
| Trzykrotka napisał/a: | | Crazy Tiger dogadany z Mad Monkiem do granic obcinania tego i owego oraz wysyłania do czubków - w życiu nie wpadałbym na taki rozwój wydarzeń. |
Też nie, to tylko Koreańczycy mogli wymyśleć coś takiego.
| Trzykrotka napisał/a: | | Oh Maria raptem wytraszona, kiedy ktoś czai się na nią w ciemnościach. Postać Marii najmniej pojmuję. |
Mnie się wydaja, że ma dużą traumę po spotkaniu z Gap Dongiem ale robi wszystko aby pokonać strach. Te jej zagrywki z Tae Oh są dosyć odważne mimo, że podejrzewała go o bycie naśladowcą.
| Trzykrotka napisał/a: |
Tae Oh jest o kilka poziomów groźniejszy niż myślałam. Widać, jak na kilka kroków do przodu ma opanowaną sytuację. |
Kto by pomyślał, że zaczął w tak młodym wieku.
I jeszcze to spotkanie przed laty z młodym Mad Monkiem, którego jedno nieprzemyślane zdanie zaważyło na jego późniejszej karierze psychopaty.
Zastanawia mnie czy Tae Oh podświadomie chce być złapany i ukarany za to co zrobił, czy głównym motywem jest wykiwanie głupiego gliny. Tu by się jakiś psychiatra przydał.
| Trzykrotka napisał/a: | | Wygląda na to, że przed laty taką samą rolę w czwartym oryginalnym mordestwie odegrał ojciec Man Monka? Jak ci się wydaje? |
Myślę, że tak. Ojciec Mad Monka zabił tamtą dziewczynę a potem popełnił samobójstwo. Co czyni postać Mad Monka jeszcze ciekawszą. Do tej pory żył w świadomości że jego ojciec był niewinny i popełnił samobójstwo będąc zaszczutym przez Tigera. Teraz mając świadomość, że jednak płynie w nim krew mordercy a Tiger miał od początku racje, kto wie do czego będzie zdolny.
| Trzykrotka napisał/a: | Zimny skubaniec... Straszna była scena tego powolnego, ale nieustającego marszu za dziewczyną w czerwonych szpilkach po lesie |
Skojarzenia z czerwonym kapturkiem i złym wilkiem jak najbardziej uzasadnione.
Zauważyłam, że fajnie w dramie wykorzystali kolor czerwony. W ogóle wizualnie drama jest bardzo ładna taka trochę komiksowa.
Trzykrotka - Wto 06 Maj, 2014 14:15
Zapomniałabym
| BeeMeR napisał/a: |
Wonnie to kto?
|
Ten pan i jego ksywka
| zooshe napisał/a: |
I jeszcze to spotkanie przed laty z młodym Mad Monkiem, którego jedno nieprzemyślane zdanie zaważyło na jego późniejszej karierze psychopaty.
Zastanawia mnie czy Tae Oh podświadomie chce być złapany i ukarany za to co zrobił, czy głównym motywem jest wykiwanie głupiego gliny. Tu by się jakiś psychiatra przydał.
|
Och tak, prawda, to spotkanie!
Mam wrażenie, że skoro Tae Oh pławi się w poczuciu władzy, jaką ma nad ludźmi - ofiarami i policją. Nie wiem, cyz jest taka jednostka chorobowa, jak miłość do zabijania, ale u niego to chyba nie to.
|
|
|