To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Aktorzy - George Clooney

kikita - Sob 24 Lut, 2007 21:25

No tak - miłosc jest śl....a. :roll:
A tak przy okazji Aine,kiedy patrze na tego facecika na ławce to jestem prawie pawna,że to Clooney(z całym szacunkiem :wink: )Podobny taki jakis - no chyba,ze mi brele zaparowały.

Alison - Sob 24 Lut, 2007 21:34

AineNiRigani napisał/a:
Zdecydowanie nie !!!
Ale założę się, że Matuchnie to nie przeszkadza :D


Chyba Wasz muszę żbić, ża te prześmiefki sz Matki :wink:

My z Georgem to jak Pac z pałacem :cool:

Anonymous - Sob 24 Lut, 2007 21:44

jak rozumiem macierz to pałac, a George to pacan?
Alison - Sob 24 Lut, 2007 21:48

AineNiRigani napisał/a:
jak rozumiem macierz to pałac, a George to pacan?


Czasem też odwrotnie, ale to zależy od pogody :roll:

Anonymous - Sob 24 Lut, 2007 21:51

Niże Wyże i te sprawy?
Alison - Sob 24 Lut, 2007 21:55

AineNiRigani napisał/a:
Niże Wyże i te sprawy?


Exactly :twisted:

Anonymous - Sob 24 Lut, 2007 22:01

To jak w dym domku meteorologicznym? Raz wyżująca Matula wychodzi z pałacu, a raz niżujący Żorżyk?
Alison - Sob 24 Lut, 2007 22:03

AineNiRigani napisał/a:
To jak w dym domku meteorologicznym? Raz Wyżująca matula wychodzi z pałacu, a raz niżujący Żorżyk?


Nooo, już w tak intymne szczegóły naszego pożycia to nie dam się wciągnąć :rumieniec:

Alison - Sob 24 Lut, 2007 22:04

Jeden niewdzięczny dooopek, wyrzuca mnie z komputera :cry2:

:hello:

Anonymous - Sob 24 Lut, 2007 22:10

Uuupss :oops: :oops: :oops:
To ja już nie wnikam ... :wink:

Anonymous - Sob 24 Lut, 2007 22:19

Matulku - :hello:
kikita - Nie 25 Lut, 2007 10:54

Ta dyskusja była cudna,nie smiałam sie wtracac żeby nie uronić nawet słóweczka.Wyzująca matula i niżujący żorzyk. :rotfl: Popusciłam-nie moge :rotfl: Leżę i kwiczę :rotfl:
Alison - Czw 01 Mar, 2007 08:45

Ty popuszczaj, ale z zazdrości, bo mnie się dziś znowu Dżordżyk śnił :wink:

Głupio jak zwykle, ale piękny i elegancki był, bo prosto z gali oscarowej. Sen cały przedziwny, opuszczone miasto, jakieś ruiny, ja mam odlecieć samolotem z jakiegoś małego lotniska. Tyle, że co mnie Dżordżyk odprowadzi to albo sie spóźniliśmy, albo lot odwołany. Jakieś takie śmoje boje. Za którymś razem wracamy do domu, a mieszkałam na jakimś poddaszu i wyobraźcie sobie, Dżordż poszedł przodem zamyślony, a ja sama sobie po schodach walizkę taszczyłam. Na górze oparł się plecami o ścianę czekając aż te drzwi otworzę, a ja mu tę walizkę pod nogi i mówię: wiem, że jesteś przyzwyczajony do lokaja, ale tu takiego nie ma, a ja ostatni raz sama sobie tą walizkę wnosiłam na górę. I jemu się strasznie głupio zrobiło, taką minkę zrobił, że zmiękłam, ale tylko w środku, na zewnątrz to byłam jak zimna stal. :cool:
Więcej nie pamiętam :wink: Że też ten George zawsze w tych moich snach taki nieudały jakiś :? ??:

Gosia - Czw 01 Mar, 2007 17:33

Alison napisał/a:
Dżordż poszedł przodem zamyślony, a ja sama sobie po schodach walizkę taszczyłam. Na górze oparł się plecami o ścianę czekając aż te drzwi otworzę, a ja mu tę walizkę pod nogi i mówię: wiem, że jesteś przyzwyczajony do lokaja, ale tu takiego nie ma

:rotfl:

Kaziuta - Czw 01 Mar, 2007 19:31

Nieudały ale jest, a mi sie nawet Luis de Funes nie chce przyśnić. :cry:
Alison - Czw 01 Mar, 2007 21:05

Kaziuta napisał/a:
Nieudały ale jest, a mi sie nawet Luis de Funes nie chce przyśnić. :cry:


Boś pewnie gali oscarowej nie oglądała. George urwał się prosto z gali bo był w garniturku, śnieżnobiałej koszuli i muszeczce. Ale wiecie co, dzis w poczekalni u dentysty dorwałam jakąś Vivę z 2006 i był o nim artykuł i o jego wszystkich laskach, o żonie, o jego stosunku do związków i w ogóle...Trochę mi przeszło, chyba mi sie już nie będzie śnił. Możecie go sobie wziąć. :wink:

Anonymous - Czw 01 Mar, 2007 21:47

no to rzuć szczególami Matulu Kochana...
Kaziuta - Czw 01 Mar, 2007 21:53

No coś ty Matulu, uwierzyłaś Vivie ? Ja ciągle wierzę w prześmiewczy charakter Georga i wydaje mi się, że te wszystkie jego wypowiedzi dla prasy maja ją skutecznie wyprowadzić w pole.
kikita - Pią 02 Mar, 2007 00:50

A ja sie dowiedziałam strasznych rzeczy :cry2: i smiem sie dziwic , że w ogóle na oskarowej gali żorżyk sie zjawił.Przeciez on jest w załobie :cry2: - świnia mu padła :cry2:
Anonymous - Pią 02 Mar, 2007 01:17

ale już dawno. Widocznie żałoba po świni trwa troche krócej ... :D
Alison - Pią 02 Mar, 2007 08:40

Kaziuta napisał/a:
No coś ty Matulu, uwierzyłaś Vivie ? Ja ciągle wierzę w prześmiewczy charakter Georga i wydaje mi się, że te wszystkie jego wypowiedzi dla prasy maja ją skutecznie wyprowadzić w pole.


Kazi, co ja bym bez Ciebie zrobiła? Ty mnie zawsze do pionu, a ja durna zawsze najpierw tym pismakom... Masz rację. Ale fakty są takie, że dziś mi się nie śnił. W ogóle nie pamiętam co mi się dzisiaj śniło :sad: To pewnie z tego wstrzącu, co go doznałem... :wink:

Kaziuta - Pią 02 Mar, 2007 13:05

Mam taki spaczony charakter, że często to czy lubię aktora czy nie zależy od jego charakteru, jaki jest w życiu prywatnym, etc, etc,
G.Clooney jest jednym z nielicznych, których uwielbiam bezgranicznie, szczerze i bez względu na wszystko.
A niech sobie pisza i gadają i tak mnie nie zniechęcą.

scullynka - Pią 02 Mar, 2007 15:37

Ja Clooney'a uwielbiam, bez względu na to jaki sobie jest. Uważam, że jest świetnym aktorem (oczywiście wcale nie przystojny) i zalcza się do mojej absolutnej trójcy (aktorów zagranicznych). Poza tym mogę jeszcze wymenić kilku aktorów różnego pokolenia, których cenię.
Kaziuta - Pią 02 Mar, 2007 16:28

scullynka napisał/a:
Ja Clooney'a uwielbiam, bez względu na to jaki sobie jest. Uważam, że jest świetnym aktorem (oczywiście wcale nie przystojny)


Jak to nie przystojny, jak to nie przystojny?
On jest ślicznościowo zabójczo przystojny. :thud:

Harry_the_Cat - Pią 02 Mar, 2007 18:08

A ja w Realu nabyłam dziś "Good Night and Good Luck" na DVD za 19,99 ! :banan:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group