Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Fantastyka - Wampiry i wilkołaki
praedzio - Pią 20 Cze, 2008 18:02 Słowo się rzekło - oglądam drugi sezon Blood Ties i jak do tej pory, największe wrażenie zrobił na mnie odcinek pt 5:55. Oczywiście tak na zupełnym boczku dalej bawię się w wyłapywanie analogii pomiędzy Więzami krwi a Supernatural. I tak odcinek 5:55 to odpowiednik SPN-owego Mystery Spot - i tak jak Mystery Spot jest moim ulubionym odcinkiem z całego SPN, tak 5:55 chyba zostanie ulubionym odcinkiem Blood Ties...
Aaa... mieliśmy też odcinek z robalami... i Wilko... a nie, przepraszam - KOTO-łakami (całkiem interesujący odcinek, muszę przyznać), no i Christina... A to już uśmiech w stronę Moonlight...
Czy w ogóle ktoś tutaj rozumie o czym ja mówię? Admete - Pią 20 Cze, 2008 18:04 Zrozumie, jak zacznie oglądać. Na razie mi się nie chce praedzio - Pią 20 Cze, 2008 18:08 O, widzisz, a ja wpadłam w tak zwany ciąg.
Szkoda, że tylko 10 odcinków tego drugiego sezonu... Caitriona - Pią 20 Cze, 2008 20:14 Ja tez wpadłam w ciąg i jestem po pierwszej serii Serial ogólnie mi się podoba. Ma, moim zdaniem, fajne postacie. I nie mowię tylko o pani detektyw, ktora naprawdę jest świetna, i o jej wampirzym partnerze, który nie wydaje mi się już taki 'gotycki', a nawet podoba mi się jego arystokratyczne pochodzenie (aktor ma dobrą urodę) - przyznaję jednak, ze portret papy na scianie nadal wywołuje uśmiech na mej twarzy Podba mi się po prostu cała czwórka - Coreen jest nieco stuknięta, ale bardzo sympatyczna i zaradna w sumie; no i jest jeszcze Micke, który im dlużej oglądałam tym zdobywał więcej mojej sympatii, naprawdę fajny facet z niego. Podoba mi się ta lekka rywalizacja między Henrym, a byłym partnerem Vicki. Świetne są też dialogi w tym serialu. Ogólnie jestem za Agn - Nie 22 Cze, 2008 19:39 Ja dopiero dostałam serial w łapki (Sulwen, dziękuję!!!), więc jak tylko będę miała czas, to się z nim bliżej zaznajomię. Na razie jeszcze kończę Moonlight (nawet go pożyczyłam koleżance-wampirolożce), a i zaczęłam Tajemnicę twierdzy szyfrów. Do tego muszę skończyć wreszcie SPN! Niemożliwie się opuściłam w tym serialu!
Tymczasem czytam Pielewina, który coraz bardziej mi się podoba. Ma ciekawe spostrzeżenia, porównania, zacięcie filozoficzne, ale i poczucie humoru. A dziś natrafiłam na takie coś...
Wiktor Pielewin w 'Empire V' napisał/a:
Z jakiegoś dziwnego powodu ludzie byli skłonni idealizować wampiry. Przedstawiali nas jako subtelnych dżentelmenów, mrocznych romantyków, zadumanych marzycieli - zawsze z dużą dozą sympatii. Wampiry grali atrakcyjni aktorzy; w klipach z satysfakcją odtwarzały je gwiazdy popu. Na Zachodzie i Wschodzie celebryci nie widzieli w roli wampira nic kompromitującego. To rzeczywiście było dziwne - pedofile i profanatorzy grobów byli o wiele bliżsi przeciętnego człowieka niż my, ale ludzka sztuka nie przejawiała wobec nich żadnej sympatii. A na wampiry wylewano wręcz kaskady współczucia, zrozumienia i miłości...
Dobre, co? praedzio - Nie 22 Cze, 2008 20:44 Coś w tym jest. praedzio - Nie 22 Cze, 2008 22:22 Obejrzałam przedostatni odcinek Więzów krwi i mam smutne przeczucie, że serial nie skończy się wesoło... Gitka - Wto 24 Cze, 2008 00:29 Po wczorajszym odcinku "Moonlight"
Znalazeziona tapetka
Admete - Wto 24 Cze, 2008 10:58 Praedzio co z tym ostatnim odcinkiem? Ciekawa jestem.praedzio - Wto 24 Cze, 2008 13:05
Spoiler:
Cóż, to było do przewidzenia, że albo Vicky wybierze któregoś z panów, albo obu, albo żadnego. W ostatnim odcinku obaj ją olali.
Admete - Wto 24 Cze, 2008 13:08 To niezłe zakończenie. Powiedz mi warto oglądać serię 2? Tak ogólnie? Bo nie wiem, czy mam czas.praedzio - Wto 24 Cze, 2008 13:10 Na pewno warto dla niektórych odcinków, między innymi dla wspomnianego przeze mnie 5:55 (to chyba najlepszy odcinek w całej serii, jeśli nie w serialu), końcówka mnie jednak rozczarowała. :/Caitriona - Wto 24 Cze, 2008 14:08
praedzio napisał/a:
Spoiler:
Cóż, to było do przewidzenia, że albo Vicky wybierze któregoś z panów, albo obu, albo żadnego. W ostatnim odcinku obaj ją olali.
Ja obejrzała już Więzy krwi i ogólnie mi się podobało. Dwójka wydaje mi się nieco słabsza, ale byłam ciekawa co dalej. Zakończenie nie jest miłe dla Vicky, ale tak to jest jak się nie można zdecydować
W sumie fajne było to że wampir w tym serialu jest na tak jakby drugim planie, 'ważniejsza' jest pani detektyw, to ona jest główną postacią.
Mi też odcinek 5:55 bardzo się podobał. Chyba rzeczywiście najciekawszy z II serii.
Najllepszą zabawę miałam jak bohaterowie zajmowali się jakąś sprawą, przypadkiem i głowli się jak czegoś się pozbyć, a ja przeszkolona po SPN wiedziałam co to za stwór i jak go zneutralizować np tekaie Wendigo SPN rulez!Admete - Wto 24 Cze, 2008 14:14 Po SPN człowiek juz wszystko wie Caitriona - Wto 24 Cze, 2008 14:38 SPN to taka encyklopedia zjawisk supernaturalnych - żaden duch mi nie groźny teraz Agn - Wto 24 Cze, 2008 22:40 Po Spn to sobie można spokojnie wszystkie seriale oglądać i śmiać się z naiwnych twórców, którzy chcą nas czymś zaskoczyć. *nadyma się*Agn - Nie 29 Cze, 2008 10:57 Dopadłam te Pamiętniki wampirów. Przebudzenie Laury Jane Smith. Piękna nastolatka i dwóch nieśmiertelnych, którzy chcą ją zdobyć. Jeden jest romantyczny i cierpiący wprost do obrzydzenia (tak wampirzy emo), drugi podstępny, wredny i mrrrrocznie seksowny.
Istna grafomania (a ma mieć ciąg dalszy). W porównaniu z tym książki pani Meyer to arcydzieła. SM się przynajmniej czytać dało - tego czytać się absolutnie NIE DA. Omijać szerokim łukiem.Harry_the_Cat - Nie 29 Cze, 2008 11:30
Agn napisał/a:
W porównaniu z tym książki pani Meyer to arcydzieła.
No prosze! Meyer i arcydzieło w jednym zdaniu! I to z wyłączeniem partykuły "nie" Agn - Nie 29 Cze, 2008 12:21 Jak będziesz w jakiejś księgarni, poszukaj tego, co ja właśnie przejrzałam - dowiesz się, jak to się stało, że zdanie zawierało "Meyer", "arcydzieło" i bez "nie". malmik - Nie 06 Lip, 2008 20:43
Harry_the_Cat napisał/a:
Agn napisał/a:
Ale jakość...
Dlatego mówię, że dla "baaaaardzo nieierpliwych". Wcale nie chodziło mi o to, że to spoilery
No właśnie Agn - to było do mnie Caitriona - Wto 08 Lip, 2008 00:17 Malmik jendnak polubił wampiry, fajnie!
A mnie jakoś tak wzięło i połączyłam wampiry i anime: obejrzałam sobie Vampire Hunter D. Ogólnie to ciekawe i niezłe anime. Fajna kreska, choć tematyka standardowa - łowca, który sam jest wampirem i miłość, ktora istniec nie powinna, a jednak istnieje. Mi się dobrze oglądało.Agn - Wto 08 Lip, 2008 08:40 Caiti, toż to świetny film jest! Ja go uwielbiam! Btw D był półwampirem, jeśli chodzi o ścisłość. Caitriona - Wto 08 Lip, 2008 10:55
Agn napisał/a:
Btw D był półwampirem, jeśli chodzi o ścisłość.
Dokładnie, ale już nie chciało mi się wczoraj wszystkiego dokładnie pisać... Po tatusiu był długowieczny.
Mnie aż tak nie porwało żeby nazwać je świetnym, ale na pewno jest to anime godne uwagi.Agn - Śro 09 Lip, 2008 18:20 Mnie się bardzo ten film podobał. Nie lubię kreski mangowej, ale historie, które są w filmach anime niekiedy są po prostu porywające.
W tym filmie, oprócz tego, że był motyw jakby żywcem wyjęty z Draculi F.F.Coppoli, podobał mi się mix współczesności (a wręcz przyszłości) z przeszłością. Tj. mamy broń, za którą niejeden marines dałby się pokroić w kawałki, podróże międzygwiezdne czy choćby pojazd, którym poruszała się grupa łowców, ale z drugiej strony jest D. jadący konno, Meier podróżujący karocą i porwana córka w stroju z epoki (a jej brat prezentował się niczym cowboy).Caitriona - Śro 09 Lip, 2008 18:36 Ja za kreską anime może nie przepadam, ale bardzo lubię i cenię ten gatunek. Cały ten mix mnie również się podobał. Sama postać D także, szczególnie jego mroczny ale elegancki wizerunek. Ale nie poradzę - nie twierdzę że mi się nie podobało, bo tak nie było, oglądało mi się całość bardzo dobrze, ale. No właśnie to ale... nie porwała mnie ta opowieść (a czytałam ze to jeden z najlepszych filmów z tego gatunku).
Tak czy inaczej jak ktoś będzie miał możliwość zobaczyć to i tak polecam, bo rzecz tego warta.